18 września 2023

Wśród najemców Towarzystw Budownictwa Społecznego wrze. Po 24 latach spłacili… 30% kapitału. Kredyty w systemie TBS to podobna patologia jak kredyt „Alicja”?

Wśród najemców Towarzystw Budownictwa Społecznego wrze. Po 24 latach spłacili… 30% kapitału. Kredyty w systemie TBS to podobna patologia jak kredyt „Alicja”?

Mieszkańcy skarżą się na nieuzasadniony wzrost czynszów i nietransparentną politykę zarządzania nieruchomościami. Niedawno wyszło na jaw, że kredyty spłacane przez część TBS-ów mają podobną konstrukcję do toksycznego kredytu „Alicja”, którego praktycznie… nie da się spłacić

Tego artykułu możesz również posłuchać w naszym kanale podcastowym – czyta Maciej Bednarek

Zobacz również:

„Alicja” to kredyt mieszkaniowy udzielany w latach 90. ubiegłego przez bank PKO BP. W czasach, kiedy mieliśmy hiperinflację i stopy procentowe na poziomie 25%, trudno było sobie wyobrazić kredyt, który przeciętny Kowalski mógłby obsługiwać na rynkowych zasadach.

Dzięki konstrukcji kredytu „Alicja” wielu Polaków stać było na spłatę rat, ponieważ płacili co miesiąc tylko część należnych odsetek. Pozostała część była dopisywana do kapitału kredytu. Pomysłodawcy produktu wychodzili z założenia, że w końcu inflacja zacznie spadać i kredytobiorcy zaczną spłacać kapitał. Jak było w rzeczywistości? Jedna z posiadaczek „Alicji” pożyczyła w połowie lat 90. 120 000 zł, do 2014 r. spłaciła 240 000 zł, w tym ani grosza kapitału.

Zdecydowana większość posiadaczy tego kredytu poszła na ugody z PKO BP, ale zostało jeszcze kilkuset kredytobiorców, którym nadzieję na pozbycia się „Alicji” dał ubiegłoroczny wyrok sądu w sprawie jednego z kredytobiorców.

Sąd uznał, że mechanizm kredytu, czyli dopisywanie odroczonych odsetek do kapitału, w praktyce nie pozwalał na określenie czasu trwania umowy, co jest niezgodne choćby z przepisami ustawy Prawo bankowe. Więcej o kredytach „Alicja”, wspomnianym wyroku i jego konsekwencjach przeczytacie w tym artykule.

Mieszkańcy TBS jak kredytobiorcy „Alicji”

Dlaczego wracam do kredytów „Alicja”? Mieszkańcy TBS-ów uważają, że są w nie lepszej sytuacji niż kredytobiorcy „Alicji”. TBS-y, czyli Towarzystwa Budownictwa Społecznego, to – podobnie jak kredyt „Alicja” – twór epoki transformacji ustrojowej. Miały być rozwiązaniem dla osób, których nie stać na kredyt komercyjny czy najem mieszkania na wolnym rynku, a z drugiej strony nie mają szans na mieszkanie komunalne.

Założenie było takie, że osoba, która spełnia określone warunki dochodowe, wpłaca 30% wartości inwestycji i może zamieszkać w nowym budynku. Czynsz miał być niższy niż rynkowy. Składa się: z części eksploatacyjnej, remontowej i kredytowej, przy czym formalnie to nie najemca jest kredytobiorcą, a TBS, który może być założony przez spółkę gminną lub prywatną. To Towarzystwo bezpośrednio rozlicza się Bankiem Gospodarstwa Krajowego, który kredytuje takie inwestycje.

Mieszkańcom TBS-ów przedstawiano wizję, że np. po 35 latach kredyt zostanie spłacony, dzięki czemu czynsz obniży się o część kredytową. Miało to zresztą sens „demograficzny”, ponieważ wiele osób, które przystępowały do systemu, dziś są już na emeryturze lub zbliżają się do wieku emerytalnego, co zwykle oznacza spadek dochodów.

Ale w niektórych TBS-ach z częścią kredytową czynszu zaczęło dziać się coś dziwnego, o czym mieszkańcy dowiedzieli się dopiero niedawno, bo – jak już wspomniałem – nie są stroną umowy kredytowej, nie mają więc wglądu np. do harmonogramu spłat.

„Zapisy ustawy dały nadzieję wszystkim mieszkańcom systemu [TBS], że spłacony przez ich TBS kredyt obniży im czynsze po jego spłacie. Tak my i nasi prawnicy rozumiemy zapisy ustawy i tak deklarowały spółki, które namawiały do wejścia do systemu TBS wiele lat temu w całej Polsce”

– napisali do Rzecznika Finansowego członkowie Obywatel TBS, inicjatywy społecznej zrzeszającej najemców towarzystw. Z informacji uzyskanych przez to stowarzyszenie wynika, że 14% portfela kredytów zaciągniętych w BGK przez różne TBS-y od lat 90. do 2016 r. może mieć podobną konstrukcję co kredyt „Alicja”. W systemie TBS mieszka ok. 100 000 rodzin, problem może więc dotyczyć 14 000 gospodarstw domowych.

Ślamazarna indeksacja oprocentowania

Dlaczego tylko tej części? Geneza problemu leży w sposobie obliczania rat kredytowych i ich indeksacji. Początkowo ratę kredytu obliczano kwoto, np. jako 0,2% udzielonego kredytu. Następnie ta kwota była indeksowana, ale zasady indeksacji się zmieniały. W pewnym momencie ratę podnoszono np. o wskaźnik cen w budownictwie.

W 2004 r. wprowadzono zasadę, na mocy której rata musiała zwiększać się o 0,3% kwartalnie i ponoć taki mechanizm pozwalał TBS-om spłacić kredyt w ciągu 35 lat. Problem w tym, że tzw. stary portfel TBS-ów mógł pozostać przy poprzednim mechanizmie.

„Jeśli ta indeksacja była niska lub w ogóle zerowa, to rata kredytu niespecjalnie rosła. Efekt był taki, że, licząc cały kredyt – kapitał i odsetki, rata wpłacana miesięcznie nie wystarczała na pokrycie części kapitału i pełnych odsetek, więc kapitał w ogóle nie był spłacany. Były spłacane odsetki bieżące – i to niestety nie w całości, a pozostała część tych odsetek bieżących była dopisywana do kapitału”

– podkreśla stowarzyszenie Obywatel TBS w piśmie do Rzecznika Finansowego. Czyli podobnie jak przy kredycie „Alicja”, który wpędzał w pętlę zadłużenia. Odsetki dopisywane do kapitału powiększały… kapitał, od którego naliczane były coraz wyższe odsetki.

Mogło więc zdarzyć się tak, że Towarzystwo terminowo spłacało kredyt np. przez 20-30 lat, w pełnej wysokości żądanej przez bank, a mimo to kapitał kredytu nie został nadgryziony. Nowemu systemowi spłaty, który dawał gwarancję spłaty w ciągu 35 lat, podlegały wszystkie nowe inwestycje w ramach systemu TBS. Mogły na niego przejść również „stare TBS-y”. Dlaczego tego nie zrobiły? Stowarzyszenie Obywatel TBS wini za to ludzi zarządzających TBS-ami.

„Część prezesów spółdzielni czy TBS-ów działało na zasadzie: wolę utrzymać niską ratę, a będą się martwić moi następcy niż zapewnić spłatę kredytu w 35 lat.”

Mieszkańcy skarżą się, że odprawiani są z kwitkiem, gdy proszą zarządy TBS-ów o informacje na temat pośrednio spłacanych przez nich kredytów.

Mieszkańcy TBS pójdą do sądu

Mecenas Grzegorz Prigan, który wziął mieszkańców pod prawną opiekę, podaje, że np. we wrocławskim TBS kredyt, który obsługiwany jest już 24 lata, ma kapitał spłacony zaledwie w 30%. Zwraca też uwagę na inne złe praktyki, m.in. na rozliczanie przez TBS-y kilku inwestycji łącznie.

W skład zasobu TBS-u mogą wchodzić zarówno stare inwestycje (z patologicznymi kredytami), jak i nowe, które pozwalają rozliczyć się z kredytu w ciągu kilkudziesięciu lat. Raty się uśrednia, co powoduje, że wszystkim mieszkańcom – ze „starego” i „nowego” portfela – grozi to, że praktycznie nigdy nie pozbędą się z czynszu części kredytowej, a więc o jego obniżeniu mogą tylko pomarzyć.

„Problemów w tym systemie jest więcej, natomiast najważniejszym, który niedawno ujrzał światło dzienne, jest to, że wielu mieszkańców TBS-ów nigdy tych kredytów nie spłaci. Sądy jednoznacznie ustaliły, że mechanizm kredytu „Alicja” jest niezgody z prawem bankowym, bo nie wiadomo, jaką kwotę kredytu i w jakim czasie należy spłacić. W tej sytuacji strony muszą się rozliczyć: bank może zatrzymać wypłacony kapitał, a wszystko ponad kapitał zwrócić klientowi.”

Mec. Prigan uważa, że dokładnie tak samo jest z umowami kredytowymi w systemie TBS – z mocy prawa są nieważne, bo nie pozwalają ustalić ostatecznej kwoty ani terminu spłaty. W imieniu mieszkańców Grzegorz Prigan interweniował w BGK i Ministerstwie Rozwoju i Technologii, ale zdaje się, że tam nie widzą problemu. Piotr Uściński, sekretarz stanu w MRiT w kwestii „tebeesowych” kredytów napisał:

„Odnosząc się do zarzutu nieważności umów, należy podkreślić, że w przeciwieństwie do umów kredytowych zawartych w ramach kredytu „Alicja”, w przypadku kredytów udzielanych ze środków byłego KFM [Krajowy Fundusz Mieszkaniowy – red.], żadna z umów nie została uznana przez sąd za nieważną.”

Rząd stoi na stanowisku, że nie może porównywać kredytu „Alicja” z kredytami zaciąganymi przez TBS-y. Bo choć ich konstrukcja może wydawać się podobna, to „Alicji” udzielano konsumentom, a TBS-y to „podmioty profesjonalne”.

Mecenas Prigan nie składa broni. Przed sądem chce walczyć o formalne unieważnienie umów kredytowych zawieranych przez Towarzystwa Budownictwa Społecznego. A my będziemy przyglądać się sprawie.

Źródło zdjęcia: Maciej Bednarek

Subscribe
Powiadom o
58 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ines
10 miesięcy temu

To jest oszustwo mieszkaniowo-biznesowo-polityczne gdzie program i system TBS zakładał pomoc ludziom średniozamożnych w uczciwym dochodzeniu z najmu do własności poprzez spłatę kredytów. Obecnie to patologiczny system gdzie najemcy zostali sprowadzeni do źródła finansowego spółek miejskich i prywatnych. Gdzie nie mają żadnych praw. I nawet sądy mają problem z interpretacją przepisów i ochrona najemców Tbs wspierając ogrom nieprawidłowości w działalności TBSow w całej Polsce. Program TBS został wypaczony przez złe przepisy ustawy i obecnie wspierany przez ministerstwo i tuszowaniu nieprawidłowości w TBS ach. Tbs budują kapitały spółek kosztem najemców. I nie podlegają żadnej kontroli. Tym bardziej społecznej .

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  Ines

Biednemu zawsze wiatr nie powiem gdzie

Bambino
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Biedni w TBS nie mieszkają. Tam są wysokie czynsze, trzeba wykazać się wysokimi dochodami.

Konrad
9 miesięcy temu
Reply to  Bambino

Wysokie? Wyższe niż w większości mieszkańców własnościowych ale istotnie niższe niż przy wynajmie od kogoś. Ja przeskoczyłem na dwa razy większe mieszkanie w TBS i wynajmując płaciłem 2100 z mediami a w TBS za wszystko zamykałem się w 1400. Jakbym analogiczne mieszkanie miał wtedy na własność to pewnie z mediami by wyszło z 300 zł mniej.

jsc
9 miesięcy temu
Reply to  Bambino

Jeśli nawet… to nie powód, żeby odstawiać na nich aferę na miarę FOZZ. Hmmm… po SKOK’ach to już druga, która chce walczyć o palmę pierwszeństwa.

mko
10 miesięcy temu
Reply to  Ines

Czy czasem w założeniach TBS-ów nie była zapisane, że nigdy mieszkania nie będą własnością lokatorów? Mam wrażenie, że taki był zamysł utworzenia TBS-ów. Odkładając na chwile zarzuty niegospodarności, to niższa rata kredytu oznacza niższe obciążenia dla lokatorów, więc o co dokładnie chodzi??

Witek
10 miesięcy temu
Reply to  mko

Nikt tu nie mówi o przejęciu mieszkania na własność tylko o spłacie kredytu pozatym jeśli wpłaciłem 30% wartości a resztę oddaje w ratach to o co kaman?! W zasobach tbs są mieszkania również gminne gdzie najemcy wpłacali grosze a nie ma żadnej różnicy w czynszu… przepraszam jest -jestem jeszcze obciążony ratą więc tym bardziej jest to niezrozumiałe!!

Bambino
9 miesięcy temu
Reply to  mko

Tak. TBS to były (czy są nadal nie wiem), mieszkania na wynajem, z partycypacją w kosztach budowy.

„Partycypacja w kosztach budowy lokalu mieszkalnego

Kto może zawierać umowę najmu z wpłatą partycypacji w kosztach budowy lokali mieszkalnych z KTBS Sp. z o. o.?
Zgodnie z ustawą umowy w sprawie partycypacji w kosztach budowy lokali mieszkalnych ze Spółką mogą zawierać: osoby fizyczne, które będą najemcami lokali, pracodawcy działający w celu uzyskania lokali mieszkalnych dla swoich pracowników lub inne osoby prawne mające interes w uzyskaniu mieszkań przez wskazane przez nie osoby trzecie.” Źródło https://tbs.katowice.pl/oferta/lokale-mieszkalne/partycypacja-w-kosztach-budowy/

Zaksiak
9 miesięcy temu
Reply to  mko

O to że czynsz miał być po ok. 20 latach zrównany z rynkowym. A teraz wychodzi na jaw,że to nigdy miało się nie stać. Mało tego, rezygnując z TBSu otrzymujesz niewaloryzowany wkład. Czyli tracisz ok. 200000 . Ale dla ciebie to nic nie znaczy, przecież wziąłeś kredyt w PLN i hejtujesz na resztę świata

Konrad
9 miesięcy temu
Reply to  Zaksiak

Partycypacja jaką ja płaciłem to 130 tyś, jak wychodziłem z the na własne to dostałem 180 tyś bo zwrot obliczyli według ceny odtworzeniowej czegośtam.ktora wzrosła o prawie 50%. Więc gdzie jest te twoje 200 tyś straty?

Jarosław
9 miesięcy temu
Reply to  Konrad

Jeżeli to prawda co piszesz, w co bardzo wątpię, to musiałeś kupić bardzo niedawno TBS. Ja kupowałem gdy metr kosztowal 2800. I te gnojki po takiej samej cenie chcą oddawać. Teraz metr w KRK po 11000. Rozumiesz ? Czy dalej udajesz głupa

Zuzanna
9 miesięcy temu
Reply to  Konrad

Kłamstwo. Sprzedaż partycypacji TBS jest teraz niemożliwa, dokładnie od stycznia 2023 roku. Ktoś kto zapłacił poprzedniemu właścicielowi kwote za partycypacje 130 tys moze uzyskac zwrot od TBS tylko w wysokosci kaucji (ok 14 tys.?) sprzedaz na rynku niemozliwa, mało tego Zarząd zgadza się na przeniesienie partycypacji tylko na członka rodziny/powinowatego.

Marco1
3 miesięcy temu
Reply to  Zuzanna

Ludzie płacą za partycypację pod stołem. TBS tylko wydaje zgodę

Jan
10 miesięcy temu

Co to za wypociny . Kredyt spłaca TBS. A mieszkańcy płacą czynsz. Te bajki o mniejszym czynszu po spłacie kredytu były opowiadane na początku istnienia tbsow. Nie wiem kto jeszcze teraz do tego i po co wraca. Kompletna bzdura

Stef
10 miesięcy temu
Reply to  Jan

Duża część czynszu to właśnie koszt raty. Jak myślisz skąd TBS ma co miesiąc pieniądze na ratę? Właśnie z „czynszu”.

Konrad
9 miesięcy temu
Reply to  Stef

Tylko co to obchodzi klienta? Masz w TBS warunki takie że czynsz wynosi np. 900 zł (jednocześnie maksymalna kwota czynszu jest określona w ustawie więc możesz sobie sprawdzić ile najgorszej będziesz płacił). I albo Ci to pasuje albo kupujesz swoje albo wynajmujesz płacąc ponad 2000 zł żeby nie spłacać tbsowi kredytu.

Bambino
10 miesięcy temu
Reply to  Jan

Dokładnie. Podobnie jak z Frankami, dopóki rata była mniejsza, tutaj czynsz akceptowalny, wszystko było ok. A że wzrosły opłaty, to szukają i….. znaleźli paragrafy jak frankiewicze. Afera nadmuchana. Czytać umowy/oświadczenia itp. , co się podpisywało przystępując do TBS

RAFAL
9 miesięcy temu
Reply to  Bambino

Cwaniaczki jak frankowicze . Muszą udać się do ,,odpowiedniej ,, kancelarii . Poza tym czas jest taki ,że kredyty powinny być darmowe jak przekonują frankowicze .

Jagna
9 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

lecz swoją obsesję, bo zaczynasz już pod kazdym artykułem pisac o frankowiczach.

RAFAL
9 miesięcy temu
Reply to  Jagna

Nie tylko ja o tym piszę . Temat jest bardzo pokrewny . I odpowiadam na inny komentarz a nie twój . Niektórym frankowiczom rzeczywiście przydałyby się leki 15 lat temu od naiwności i braku rozsądku . Wtedy nie trzeba by było ich na siłę wyciągać z bagna głupoty .

Ralf
9 miesięcy temu
Reply to  Jagna

To jest nieuleczalne. Jak autor strony dalej będzie tolerował tego trolla, to chyba przestanę tu zaglądać.

RAFAL
9 miesięcy temu
Reply to  Ralf

Jeśli przedstawienie faktów to trolling to ok . Jeśli przedstawienie innego zdania to trolling to ok . Jeśli jesteś frankowiczem i nie jesteś obiektywny to ok . Ale żeby jeszcze być szantażystą .

Adam
9 miesięcy temu
Reply to  Ralf

Ralf…
Jagna nie jest żadnym TROLLEM !!!
Ona po prostu chce, żeby jej kredyt był ZA DARMO !!!
Żeby to bank spłacił jej kredyt…
Że 15 lat temu Bank ją oszukał… dając jej kredyt w CHF z dużo niższą ratą… niż w PLN…
Jagna twierdzi, ze jej bank powinien przewidzieć, że 15 stycznia 2015 roku Bank Szwajcarii przestanie bronić swojej waluty i kurs franka szwajcarskiego wystrzeli z 3,54 zł do 4,31 zł
Jagna ma jeden problem:
Ona nie odróżnia wagi NETTO od wagi BRUTTO !!!

RAFAL
9 miesięcy temu
Reply to  Adam

Jakby nie 15.01 .2015 wszystko byłoby cacy . Dalej uważaliby siebie za niesamowicie sprytnych i bystrych . Wtedy nikt by nawet nie pomyślał o ,,potwornych i straszliwych,, klauzulach w umowach . Bronią swojej darmowej kasy ,obrażają , plują ,pewnie by zlinczowali . Ja to nawet rozumiem . Taki jest gatunek ludzki . Ale żeby nie mieć najmniejszych wątpliwosci ,choćby tła myśli o niewspółmiernosci i asymetrycznosci swoich korzyści w stosunku do przewinień banku .

Jarosław
9 miesięcy temu
Reply to  Bambino

[CENZURA-red]

Gość
9 miesięcy temu
Reply to  Bambino

Nie masz zielonego pojęcia co jest w pozwach ani o co chodzi mieszkańcom TBSów, którzy te pozwy złożyli. Co zresztą widać po tym co piszesz – „wzrosły opłaty to szukają” – kwintesencja twojej ignorancji i braku wiedzy.

Konradw
10 miesięcy temu
Reply to  Jan

Z tego co ja się dowiadywałem to to miało działać tak że albo masz zwykły czynsz którym nie nabywasz żadnych dodatkowych praw do lokalu, albo płacisz więcej i tym płaceniem więcej masz dojść do własności i możliwości wykupu tego lokalu. Maksymalna kwota czynszu za TBS była (nie pamiętam czy dalej jest) określonąaw ustawie. I TBS był tańszy niż zwykły wynajem dość solidnie ale droższy niż większość mieszkań własnościowych z czynszem.

Michał
10 miesięcy temu

Mokry sen polskich bankowców się spełnił. Kredyt, których płacisz, ale którego nie możesz spłacić. I przekazujesz w spadku dzieciom, by one spłacały.
A tak serio, to jest w polskim Kodeksie Cywilnym zapis, że jakakowliek część umowy, która jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jest nieważna. Czy umowy które w praktyce nie pozwalają spłacić kredytu nie spełniają tego warunku?

Last edited 10 miesięcy temu by Michał
Admin
10 miesięcy temu
Reply to  Michał

Perpetum mobile 😉

Sroga zima
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Redaktorze, czyżby nie wie Pan, że takie artykuły zagrażają stabilności narodowego systemu bankowego?! 😉

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  Sroga zima

Przepraszam, ale nie mogę obiecać, że to się nie powtórzy

Marco1
3 miesięcy temu
Reply to  Michał

Czyli jest to legalna lichwa

Ren
10 miesięcy temu

Do Ines: dokładnie tak to wygląda. Spółki miejskie TBS to niekontrolowany obrót ogromnymi pieniędzmi, brak jawności wydawanych pieniędzy, wykorzystywanie środków z czynszów najemców np. na dofinansowywanie klubów sportowych!!!!! To działa jak pralnia pieniędzy, które pochodzą od najemców. Coś jak haracz?

Stef
10 miesięcy temu
Reply to  Ren

Znajomy mieszka w budynku w którym 40% ma gmina lokali a 60 % pojedynczy mieszkańcy. Miasto ma w nosie, jego przedstawiciel potrafi nie przyjechać na zebranie wspólnoty mimo że wcześniej potwierdzono jego udział. Bez głosu miasta nie da się praktycznie nic przegłosować.

Konradw
10 miesięcy temu
Reply to  Ren

Czyli tak samo jak zwykła firma zarządzająca nieruchomościami

jsc
9 miesięcy temu
Reply to  Konradw

Ja widzę więcej analogii z Funduszem Obsługi Zadłużenia Zagranicznego.

Bgdan
10 miesięcy temu

O czym mowa w budynku TBS.w Warszawie Mieszka sobie druga po prezydeci e MALGORZAYA GOSIEWSKA
Z PIS
I CO WY NA TO
MIALO BYC DLA BIEDOTY A MOESZKAJA WLADZA POLSKA

BUDYNEK JEST NA UL.ŚW .STANISŁAWA 8

OSIEDLE MLYNY KROLEWSKIE

Joanna
10 miesięcy temu

I dlatego nie zdecydowałam się na dołączenie do TBS. Nie ruszam produktów, których nie rozumiem.

Ralf
10 miesięcy temu

Ale czego Wy się spodziewaliście po tym kartonowym państwie?! Gdzie prezydentem jest albo nieuk po zawodówce, albo alkoholik, albo prawnik, który na prawie się nie zna i go nie przestrzega? Dobrze napisanej ustawy? Spójnego prawa? To nie tutaj. Widziałem gdzieś zestawienie składu parlamentu za ostatnie 30 lat – historia, historia sztuki, politologia, socjologia, kilkunastu pospolitych bandytów. Generalnie ludzi, którzy na rynku pracy nic nie znaczyli i nie znaczą. Fachowców, z fachem w ręku, było mniej niż 10%!
To czego Wy się spodziewaliście po takiej zbieraninie?!
Dobrze napisanego prawa?
Chyba żartujecie!

Ryś58
10 miesięcy temu
Reply to  Ralf

Dlatego omijam wszelkie inicjatywy tego kartonowego ” państwa ” i banksterki szerokim łukiem. Pozdrawiam Panie Ralf i wszystkich zdroworosądkowch forumowiczów. Ryś58

Jacek
9 miesięcy temu
Reply to  Ralf

To jest częściowo wina oddających głosy i pośrednio także tych, którzy sobie odpuścili, a mogli zdecydować o wyborze kandydata zainteresowanego dobrostanem Polaków, a nie przebimbaniem czterech lat na pensji, której by się nie dorobili zakasając rękawy.

Ralf
9 miesięcy temu
Reply to  Jacek

No właśnie nie do końca. Winny jest system wyborczy. Patologiczny, trzeba to powiedzieć z pełną odpowiedzialnością. Zawsze głosuję na kandydatów zaangażowanych społecznie. Sprawdzam, co dany człowiek sobą reprezentuje, jakie ma wykształcenie, co zrobił dla społeczeństwa, itd. I nigdy „mój” kandydat, nigdzie się nie dostał :/

jsc
9 miesięcy temu
Reply to  Ralf

(…)Winny jest system wyborczy.(…) Serio? W USA mają inny i wybrańcy narodu w zeszłym roku mało co nie doprowadzili do bankructwa kraju, a UK jest jeszcze inny i mamy Brexit i do Parlamentu Europejskiego jeszcze inny i mamy w Brukseli taką chryję, że cała organizacja chwieje się w posadach. Zatem to raczej nie wina wina systemu wyborczego tylko raczej tego, że tzw. demokracja jest faktycznie oligarchią przedstawicielską. Jakoś w Szwajcarii nie ma takich problemów… bo tam naród ma prawdziwą władzę, a nie fasadową. Wystarczy nawet popatrzeć formę tzw. demokracji bezpośredniej. Dziwnym trafem możemy korzystać z niej tylko tylko wtedy i… Czytaj więcej »

jsc
9 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Już nie wciskaj takiego kitu… jak przychodzi co do czego to jest ogłaszana dyscyplina głosowania!!!

Gość
10 miesięcy temu

Temat rzeka – w naszym prywatnym TBS, którego właścicielem jest TBS Marki nie ma pieniędzy na remonty. Za to co roku są pieniądze na pożyczki dla spółek powiązanych czyli JW Construction (spółka matka) – w tej chwili to ok 30 mln zł. A co do kredytów: 2002 rok, 31 mln zł z BGK na II etap budowy, w 2014 roku do spłaty było 31,5 mln zł. Jak teraz – nie wiem.

Ralf
9 miesięcy temu
Reply to  Gość

JW – temat rzeka…

RAFAL
9 miesięcy temu

Czy kredytobiorcy Alicji nie wiedzą ,że teraz jest trend i czas darmowych kredytów . Powinni iść do odpowiednich kancelarii i za 10 proc roszczenia ustalić tzw abuzywnosc czy co tam jeszcze niedozwolonego . I mieszkać sobie od następnego dnia na swoim lub sprzedać włosci za kilkaset tysi i luz .

Ralf
9 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Wiedzą, i dzięki temu Twoja bankowa pensja będzie niżej oprocentowana. Na szczęście za prowadzenie konta więcej nie zapłacisz, bo jego prowadzenie pracownicy mają za 0 zł. Chyba, że w Twoim banku prezio zarządził inaczej. Wtedy zostaje tylko zmiana chlebodawcy :/

RAFAL
9 miesięcy temu
Reply to  Ralf

To istnieje coś takiego jak ,,oprocentowana pensja ,,?? Była jakaś nowelizacja kodeksu pracy i kiedy ?

Adam
9 miesięcy temu
Reply to  Ralf

Ralf…
Tobie się naprawdę wydaje, że za straty Banków z tytułu:
– kredytów „Alicja”
– kredytów w CHF
– kredytów w TBS
– poliso lokat
– kredytów WIBOR/WIRON
… itp. „instrumentów finansowych”
ŻE ZA WSZYSTKO TO ZAPŁACIMY MY – BANKOWCY ?
Ty naprawdę w to wierzysz ?
Ralf… uśmiałem się… naprawdę !!!
Pracuję w bankowości od ponad 30 lat…
3-4 średnie krajowe…
U mnie, w IT w bankowości to standard !!!
OD WIELU LAT !!!

Leszek
9 miesięcy temu

O widzę następna próba wyciągnięcia mieszkania za darmo. Ciekawe czy Samcik ma mieszkanie na wynajem i odda je po spłaceniu kredytu najemcy. Pewnie bierze większą kasę niż 15 zł/m2 wynajmowanego mieszkania i spłaca z tego kredyt.

RAFAL
9 miesięcy temu
Reply to  Leszek

Teraz taki trend jest . Nic tylko brać kredyt i później do prawników ( ale odpowiednich ,czyli z dojściami ) . Absolutnie nie samemu i nie zbiorowo .

RAFAL
9 miesięcy temu
Reply to  Leszek

Cwaniaczki frankowe przetarły szlaki do parcia na darmową kasę. Należy się spodziewać następnych takich cudów prawniczych . Nie wróży to dobrze także firmom windykacyjnym . Nie będzie co windykować. Chociaż może i spłata samego kapitału to będzie za dużo dla niektórych i pójdą z tym do sądu .

Gość
9 miesięcy temu
Reply to  Leszek

Mieszkańcy TBS wpłacili 30% kosztów budowy a następnie reszta kwoty jest doliczana do czynszu jako rata kredytu aż do całkowitej spłaty. Pisząc o „mieszkaniach za darmo” pokazujesz tylko, że nie masz pojęcia o temacie, w którym się wypowiadasz.

Niepewny
9 miesięcy temu

Czy kiedyś w Polsce będzie partia która zadba o problemy zwykłych ludzi a nie będzie dbała o korporacje?W każdej dziedzinie gospodarki to obywatel jest najbardziej poszkodowany.Proszę sobie poczytać o Centaurusie w Olsztynie.Ludzie zapłacili za mieszkania a od dwóch lat nie mogą w nich zamieszkać(ponoszą koszty wynajmu,rat kredytowych).W normalnym kraju taki deweloper poszedłby z torbami.To samo jest z TBS-ami obsadzonymi przez partyjniaków którzy nie mają pojęcia o zarządzaniu.Na różnych portalach opisywane są patologie a my tylko możemy wyrazić swoje oburzenie.

Dawid
9 miesięcy temu

Nie rozumiem, o jaką spłatę kredytu chodzi? Z punktu widzenia wynajmującego płacisz czynsz, po 5 latach masz mozliwosc wykupu za kwotę 100% – część partycypacji. O jakim kredycie mowa i co to obchodzi wynajmujacego?

Sebastian
9 miesięcy temu

Alicja była świetnym produktem tylko ludzie nie dorośli, o wiele bezpieczniej jest mieć możliwość odłożenia spłaty w czasie jeżeli jest taka potrzeba nawet kosztem do pisania odsetek do kapitału. Chciał bym taką możliwość mieć. Tylko trzeba dyscypliny, żeby w lepszych czasach nadpłacać kapitał. W TBS, ludzie narzekali na wysokie koszta miesięczne, teraz narzekają, że kapitał się nie spłaca, tak źle i tak niedobrze. Najlepiej niech państwo da.

jsc
9 miesięcy temu

Afera BTS… kolejny kamyczek do, że na nienadzorowanych kryptowalutach to Panie odchodzą takie Terry i FTX’y. Za przeproszeniem, ale Polska to ta część* świata, że ten argument jest po prostu śmieszny. Trzeba zauważyć, że jak walną BTS’y to na nie będzie zwykła bessa, gdzie ucierpią tylko (…)młodzi bogowie(…) tylko rzeż społeczeństwa. (…)Raty się uśrednia, co powoduje, że wszystkim mieszkańcom – ze „starego” i „nowego” portfela – grozi to, że praktycznie nigdy nie pozbędą się z czynszu części kredytowej, a więc o jego obniżeniu mogą tylko pomarzyć.(…) To zalatuje jakąś analogią do kredytów sub prime… Takie ładne były! Amerykańskie! * Powiedziałbym, że ta część, gdzie nadzór finansowy to nieśmieszny żart jest dużo… Czytaj więcej »

Last edited 9 miesięcy temu by jsc

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu