16 marca 2022

Wkurza cię, że rosnący WIBOR podnosi raty kredytów? Pierwszy bank w Polsce zaoferuje kredyt hipoteczny ze stałym oprocentowaniem aż przez 10 lat. Wiemy z jakim

Wkurza cię, że rosnący WIBOR podnosi raty kredytów? Pierwszy bank w Polsce zaoferuje kredyt hipoteczny ze stałym oprocentowaniem aż przez 10 lat. Wiemy z jakim

Od połowy ubiegłego roku wszystkie banki oferujące kredyty hipoteczne muszą mieć w sprzedaży kredyt z oprocentowaniem stałym na okres co najmniej 5 lat. Alior Bank i Credit Agricole wyszły przed szereg, oferując kredyt za stałą stopą na okres 7 lat. Ale to już nie są rekordziści. Bank BNP Paribas wprowadza do oferty kredyt hipoteczny ze stałym oprocentowaniem na 10 lat. Ile kosztuje? Czy to początek „cywilizowania” produktów hipotecznych? I czy na taką ofertę nie jest za późno?

Kredytobiorcy płaczą, ale płacą. Na ostatnim posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny podwyższyła stopy procentowe. Główna stopa – referencyjna – wzrosła do 3,5%. W ślad za nią w górę poszedł wskaźnik WIBOR, od którego bezpośrednio zależy o oprocentowanie kredytów.

Zobacz również:

Najpopularniejszy trzymiesięczny WIBOR wynosi już (notowania z 14 marca) 4,3%, a sześciomiesięczny – 4,66%. Wariant „6M” stosują w umowach m.in. PKO BP, ING Bank i Pekao, które odpowiadają za ok. 40% hipotecznego tortu. Jeśli przyjmiemy, że w ostatnich miesiącach średnia marża kredytów hipotecznych wynosiła ok. 2 pkt proc., to za chwilę oprocentowanie wzrośnie do 6,3-6,7%.

Czytaj więcej o kontrowersjach związanych z WIBOR: Czy stawka określająca cenę kredytu jest sztucznie zawyżana?

Nie ma jeszcze sygnałów, by kredyty hipoteczne zaczęły się psuć. To psucie mierzy się, sprawdzając opóźnienia w spłacie rat powyżej 30 i 90 dni. Pod tym względem spłacalność kredytów hipotecznych jest wręcz rewelacyjna, kilka razy lepsza niż gotówkowych, nie mówiąc już o pożyczkach pozabankowych. Nawet co czwarta chwilówka jest spisywana przez firmy pożyczkowe na straty.

Kolejne podwyżki stóp procentowych raczej są przesądzone. Do tej pory RPP musiała wytoczyć działa przeciwko inflacji wywołanej przez pandemię i rozdawniczą politykę polskiego rządu. Teraz będzie musiała zmierzyć się z inflacją napędzaną dodatkowo przez wojnę w Ukrainie (wzrost cen energii, słaby złoty). Stopy procentowe mogą dojść do poziomu nawet 5%, a wówczas oprocentowanie kredytów wzrośnie do 7% (licząc z marżą banku). Za chwilę wiele budżetów domowych może po porostu nie wytrzymać pęczniejących rat kredytowych.

Mamy co prawda bezpieczniki, np. w postaci Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Z nieoprocentowanej pożyczki na spłaty rat (część może zostać umorzona), skorzystać mogą kredytobiorcy, jeśli raty kredytowe pochłaniają co najmniej połowę dochodów.

Przeczytaj też: Kredyt na mieszkanie? To będzie luksus. Duża podwyżka stóp procentowych i nowe wytyczne KNF kontra kredytowe marzenia. Czy to nie przesada?

Bezpieczny kredyt hipoteczny. Dlaczego w Polsce takich nie ma?

Ale to tylko koło ratunkowe, a my potrzebujemy statku, który nie tonie, czyli rozwiązań systemowych. Jest nim kredyt ze stałym oprocentowaniem. Jeszcze do niedawna prawie 100% udzielanych w Polsce kredytów miało wbudowane zmienne raty, uzależnione od wątpliwego wskaźnika WIBOR.

Dopiero w połowie 2021 r. banki musiały wprowadzić do oferty kredyty stałoprocentowe. Początkowo Komisja Nadzoru Finansowego chciała, by stała stopa obowiązywała 10 lat, ostatecznie stanęło na 5 latach. Dobre i to, ale takie rozwiązanie nie sprawi, że kredyt hipoteczny można uznać za bezpieczny, a więc odporny na wahania stóp procentowych. To zabezpieczenie tylko na kilka lat.

Jak jest w Europie? Europejska Federacja Kredytu Hipotecznego podaje, że w trzecim kwartale 2021 r. aż 84% kredytów udzielonych przez belgijskie banki miało wbudowane stałe oprocentowanie przez okres ponad 10 lat. Sporym udziałem kredytów o stałej stopie mogą pochwalić się banki działające w Danii, Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Szwecji i Włoszech. Nie musimy szukać daleko. W Czechach tylko 1% nowych kredytów ma wbudowaną stopę zmienną.

Dlaczego w Polsce dominują kredyty o zmiennym oprocentowaniu? Kluczem do możliwości udzielania długoterminowych kredytów o stałej stopie są listy zastawne, czyli rodzaj długoterminowych obligacji zabezpieczonych kredytami hipotecznymi. W Polsce ten rynek praktycznie leży. Swoje na sumieniu ma też nadzór finansowy.

Czyżby przespał długi okres niskich stóp procentowych i uległ propagandzie banku centralnego, który jeszcze rok temu wmawiał, że nie grozi nam wysoka inflacja, a o podwyżkach stóp procentowych możemy zapomnieć? Ale to żadne usprawiedliwienie. Skoro KNF wymusił na bankach, by w połowie ubiegłego roku wprowadziły kredyty ze stałym oprocentowaniem, mogła wykazać się profesjonalizmem i wymusić na bankach zmiany już kilka lat wcześniej.

Przeczytaj też: Znów zmieniają zasady oprocentowania konta oszczędnościowego. Na czym polega problem? WIBOR jest już tak wysoko, że klienci… mogliby na tym zarobić

W Banku BNP Paribas kredyt ze stałym oprocentowaniem na 10 lat

Na dziś stan gry jest taki, że wszystkie banki oferujące produkty hipoteczne mają też w ofercie kredyt o stałej stopie na okres 5 lat. W Alior Banku i Credit Agricole oprocentowanie może być zamrożone na 7 lat. Ale być może jesteśmy świadkami początku cywilizowania kredytów hipotecznych w Polsce. Dowiedziałem się, że Bank BNP Paribas wprowadza do oferty kredyt hipoteczny ze stałym oprocentowaniem na okres 10 lat.

Idealnym rozwiązaniem byłaby sytuacja, gdyby przez cały okres kredytowania obowiązywała stopa stała. Kredyty zaciągamy obecnie z reguły na 25 lat, ale w praktyce spora część kredytów spłacana jest szybciej. Kiedyś zetknąłem się z analizą, z której wynikało, że rzeczywisty czas spłaty kredytu wynosi w Polsce średnio 13-15 lat. Dostępny kredyt o stałej stopie na 10 lat sprawi więc, że większość okresu spłaty będzie zabezpieczona przed wahaniami stóp procentowych.

Udało mi się też dotrzeć do szczegółów oferty Banku BNP Paribas. Na tę chwilę oprocentowanie kredytu wynosić będzie 6,3% w skali roku. Taka sama stawka obowiązywać też będzie w przypadku kredytów o stałej stopie na okres 5 lat, bo w Paribas dostępne będą dwa warianty. Po tym okresie klient będzie mógł przedłużyć na kolejny okres spłatę kredytu według stopy stałej lub przejść na oprocentowanie zmienne oparte o WIBOR 3M i ze stałą marżą, określoną już w umowie kredytowej. Chyba że do tego czasu nie będzie już śladu po kredytach o zmiennym oprocentowaniu, a WIBOR zostanie zastąpiony innym wskaźnikiem.

Oprocentowanie 6,3% dotyczy klientów, którzy mają konto w Banku BNP Paribas lub je otworzą oraz wykupią ubezpieczenia: kredytu i kredytowanej nieruchomości. Z moich informacji wynika, że w takiej sytuacji bank nie pobierze prowizji za udzielenie kredytu. Nie przewiduje również opłat za wcześniejszą spłatę w całym okresie kredytowania.

Natomiast oprocentowanie dla klientów, którzy będą chcieli skorzystać wyłącznie z kredytu, a więc bez konta i ubezpieczenia, wyniesie 7,3%, a więc o 1 pkt proc. więcej. Założenie konta obniża bowiem oprocentowanie o 0,3 pkt proc., ubezpieczenie nieruchomości o 0,1 pkt proc., a ubezpieczenie kredytu o 0,4-0,6 pkt proc., w zależności od wybranego pakietu.

Przeczytaj też: Wojna coraz bliżej Polski. Niektórzy szturmują bankomaty, kantory i stacje benzynowe… Jak walczyć z lękiem, który skłania nas do paniki finansowej?

Czy opłaca się (jeszcze) zaciągnąć kredyt ze stałym oprocentowaniem?

W głowach osób, które planują w najbliższym czasie zaciągnąć kredyt hipoteczny, pojawi się teraz pytanie: „czy to mi się opłaci?”. To zagwozdka również dla spłacających kredyt o zmiennej stopie, bo zgodnie z wytycznymi KNF mają oni prawo przesiąść się na stałą stopę (nie można wrócić ze stopy stałej na zmienną w trakcie obowiązywania stałego oprocentowania).

Czy 6,3%, jakie oferuje Bank BNP Paribas za kredyt hipoteczny ze stałym oprocentowaniem na 10 lat, to dużo czy mało? Już dziś wiadomo, że osoby, które zaciągały kredyt hipoteczny na przełomie 2020 i 2021 r. i wybrały stałą stopę, kupiły sobie nie tylko spokój, ale też tańszy kredyt. W tym okresie można było sobie zagwarantować 5 lat spłaty z oprocentowaniem w okolicach 3% w skali roku. Dziś oprocentowanie jest dwa razy wyższe.

Jak wspomniałem wcześniej, za chwilę oprocentowanie kredytów – w wyniku ostatniej podwyżki stóp procentowych – urośnie do poziomu, jaki oferuje Bank BNP Paribas. Nie wiemy, ile jeszcze podwyżek przed nami i jak długo żyć będziemy w środowisku wysokich stóp procentowych. Coraz trudniej nam cokolwiek planować. Dopiero co otrząsamy się po dwóch latach pandemii, a już spada na nas kolejna, wojenna katastrofa.

Prawdopodobnie przez najbliższe lata osoby, które wybiorą wariant stałoprocentowy kredytu, będą finansowo do przodu. Ale co później? Czy sytuacja na świecie się uspokoi, inflacja spadnie, a wraz z nią stopy procentowe? A może spadnie na nas kolejna globalna katastrofa, np. związana ze zmianami klimatu?

Gdy pożyczamy 300 000 zł na 25 lat, oprocentowanie stałe 6,3% oznacza ratę na poziomie niespełna 1600 zł. I tak przez 10 lat. Kredyty o stałej stopie często porównuję do ubezpieczenia domu czy samochodu. Płacimy składkę, choć do szkody zwykle nie dochodzi. Czy to były pieniądze wyrzucone w błoto? O tym, że nie, najlepiej wiedzą ci, którym coś złego się przytrafiło, a nie byli ubezpieczeni.

Mam też nadzieję, że oferta Banku BNP Paribas jest tylko zwiastunem cywilizowania kredytów hipotecznych w Polsce i że w jego ślady pójdą inne banki, które wkrótce zaoferują kredyt o stałym oprocentowaniu nie tylko na 10 lat, a może nawet na cały okres kredytowania.

————————————-

Posłuchaj podcastu: jak wojna zmieni rynek nieruchomości?

W tym odcinku podcastu zastanawiamy się jak wojna przeora rynek nieruchomości. Z jednej strony straciliśmy poczucie bezpieczeństwa, kredyty stają się coraz droższe, a Komisja Nadzoru Finansowego dodatkowo namawia banki, że by uważniej patrzyły klientom na ręce. Z drugiej strony mamy napływ uchodźców, który – już to widać – „suszy” rynek najmu. Z trzeciej strony deweloperzy mogą mieć problem z finansowaniem nowych projektów i na rynku może pojawić się mniej nowych mieszkań.

Z czwartej – to, co już się buduje (a jest tego bardzo dużo) kiedyś trzeba będzie wypuścić na rynek i zmierzyć się z popytem. A koszty budowy rosną lawinowo. Z piątej strony nie wiadomo jak wojna wpłynie na popyt „zagranicy”, zarówno Niemców, kupujących u nas mieszkania jako lokatę kapitału, jak i zachodnich funduszy inwestycyjnych kupujących hurtowo mieszkania pod najem. Jaka będzie wypadkowa tych wszystkich czynników? Ceny mieszkań pójdą w górę czy w dół? Nieruchomość to wciąż dobra lokata kapitału czy już nie?

Naszym gościem w podkaście „Finansowe sensacje tygodnia” jest Marek Wielgo, długoletni dziennikarz „Gazety Wyborczej” piszący o nieruchomościach, a od niedawna autor portalu z ogłoszeniami GetHome. Rozważamy wpływ wojny na rynek nieruchomości w Polsce. Zapraszam do posłuchania pod tym linkiem. Podcast jest też na Spotify, Google Podcast, Apple Podcast i pięciu innych, popularnych platformach podcastowych. Macie na temat „wojna a nieruchomości” swoją opinię, doświadczenia albo już widzicie jak zmienia się rynek? Piszcie na kontakt@subiektywnieofinansach.pl!

Źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
58 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Waldek
8 miesięcy temu

Niby fajnie te 10 lat, tylko niestety moje doświadczenia z tym bankiem nie są pozytywne, więc nawet nie skuszę się sprawdzić ich warunków… Pisząc nie są pozytywne, określam to bardzo delikatnie i politycznie poprawnie.

stef
8 miesięcy temu
Reply to  Waldek

Oni strasznie próbują ubrac klienta w produkty dodatkowe przeważnie ubezpieczenie i często fundusz

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  stef

Pytanie czy to są dobre produkty. Bo sam kredyt hipoteczny generalnie służy jako kotwica, która ściąga klienta do banku z innymi aktywnościami. Chodzi o to, żeby proponować klientowi dodatkowe rzeczy w sposób etyczny i o to, żeby to były przyzwoite produkty

stef
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

raczej jest to ukryta prowizja

Marcin
8 miesięcy temu
Reply to  stef

Same ubezpieczenie tj minimum dodatkowe 100 zł miesięcznie

Krosnoludek
8 miesięcy temu
Reply to  stef

Niestety, to prawda. Jestem tego najlepszym (a raczej najgorszym, niestety dla mnie) przykładem. Dałem się namówić w zeszłym roku na jeden z ich funduszy inwestycyjnych. Niby najmniejsze ryzyko, niby tylko inwestujący w obligacje. No i po roku jestem 6% do tyłu. Zawziąłem się, poczekam aż wyjdę na zero i stamtąd uciekam. Choć oczywiście to moja wina, że jestem tak głupi, że się dałem namówić. Cóż, uczymy się całe życie.

Martyna
8 miesięcy temu

W 2018 kredyty o stałym oprocentowaniu były oferowane z taką samą marżą jak o zmiennym (tak stałe oprocentowanie nie jest wynalazkiem poprzedniego roku). Widać banki przewidywały spadek stóp i zgadły. Potem dopłata do stałej stopy urosła do 1-2%. Stopy wzrosły choć tym razem banki chyba na doszacowały skali podwyżek. Więc gdy teraz, przy wysokim wiborze, banki zaczynają wykazywać entuzjazm do dłuższych okresów stałego oprocentowania to znaczy, że spodziewają się na tym zarobić.

stef
8 miesięcy temu
Reply to  Martyna

Doszło do tego, że nawet proponują przejście na oprocentowanie stałe w przypadku kredytu samochodowego i proponują cash back 2000 do ręki.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  stef

Jest to na swój sposób wzruszające 😉

stef
8 miesięcy temu

ING proponuje 7,20% na okres 5 lat. oprocentowanie stałe, jak ktoś posiada info z innego banku to niech się podzieli informacją

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  stef

7,2% – to oprocentowanie, które przyjmuje założenie, że przez pięć najbliższych lat średnio WIBOR będzie powyżej 5-5,5% (wtedy bank „wygra zakład”)

stef
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

chyba poniżej ? jak WIBOR będzie przez 5 lat na 8%, to bank dopłaci do interesu/będzie miał niższa marże niż jakbym został przy % zmiennym.

wszędzie piszą portale, że klienci są zainteresowani zmianą % na stałe, Ciekawe czy wiedzą, że jest ponownie zdolność przeliczana na nowych warunkach, jak ktoś brał na wibor 0,21+2% marży to teraz mu przeliczą zdolność na 7,2% czyli pewnie 100-150000 zdolności mniej.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  stef

Tak, tak, poniżej.
A z tym przeliczaniem zdolności to podobno różnie bywa. Jedne banki przeliczają, a inne nie

łoś superktoś
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

chyba poniżej?

8 miesięcy temu
Reply to  stef

jakie parametry transakcji? info jest…

Leszek
8 miesięcy temu
Reply to  stef

Nie dajcie się zrobić.

Mateusz
8 miesięcy temu
Reply to  Leszek

Chyba mądrego w takiej sytuacji nie ma. Ja chyba zmienię na stałe oprocentowanie.

Arek
8 miesięcy temu
Reply to  stef

W PKOBP 5-letnia stała stopa bazowa w dniu 17.03.2022 wynosi 4,73%

Marek
8 miesięcy temu
Reply to  stef

Millenium 6,13

Calipso
8 miesięcy temu

Chyba nikt tego nie liczył.

” Gdy pożyczamy 300 000 zł na 25 lat, oprocentowanie stałe 6,3% oznacza ratę na poziomie niespełna 1600 zł”

Dowolny kalkulator na tych parametrach wyrzuca ratę 1900-2000 zł

Wojtek
8 miesięcy temu
Reply to  Calipso

Właśnie, 1589zl to ja mam przy 259tys na 30 lat, 6,19 stałe %

8 miesięcy temu

stałe na 10 lat obowiązuje w BNP od dzisiaj, więc to już się dokonało…

Michał
8 miesięcy temu

Gdy stopy są na górce (a są i w końcu wrócą do normalnych wartości) to nie widzę sensu decydować się na stałą oprocentowanie 6,3, bo to cholernie dużo. Tak, zmienne też tyle mają, ale prędzej czy później spadną. To miało sens, gdy stopy były na poziomie 0 i każdy wiedział, że pójdą w górę. Ale wtedy banki takie chętne nie były.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Michał

Fakt, dziś już utrzymanie się stóp powyżej 6% przez 10 lat nie jest takie pewne. Ale to zawsze jest zakład. A cenę jest święty spokój

Bogdanov
8 miesięcy temu
Reply to  Michał

Nie wiadomo jakie będą stopy, jak również jaka będzie inflacja (to nie musi być równoznaczne).
Tak naprawdę, to dobrze pokazuje jakim ryzykiem jest długoterminowy kredyt hipoteczny. W ostatnich dekadach wychodziło raczej do przodu, ale jak będzie w przyszłości?

Realista
8 miesięcy temu

Dziwna ta sytuacja. WIBOR mamy jak ok. 10 lat temu ale ceny mieszkań ok. 60…80% wyższe. Przez WIBOR i nowe zalecenia KNF spada mocno zdolność kredytowa co sugerowałoby że ceny nieruchomości powinny się dopasować. Dopasować się jednak nie za bardzo mogą lub nie chcą bo rośnie inflacja a co za tym idzie koszt usług i materiałów. WIBOR idzie do góry to banki zarabiają więcej ale też udzielają mniej nowych kredytów co im się odbije czkawką w przyszłości. Wszędzie jest takie przeciąganie liny a jak wiemy przy przeciąganiu liny któraś strona zawsze musi się prędzej czy później przewrócić. Pytanie tylko kto… Czytaj więcej »

Mateusz
8 miesięcy temu
Reply to  Realista

Oby nie byli to zwykli zjadacze chleba 🙂

Dociekliwy
8 miesięcy temu
Reply to  Realista

Słuszne obserwacje. Zazwyczaj są to przesłanki, że cały system w pewnym momencie ostro klęknie…

MarekB
8 miesięcy temu
Reply to  Realista

Hehe. Niezle teoretyzowanie. Tak jakby to sam wibor odpowiadal za cene mieszkania. Spisek banksterow! Pewnie wykupili cale osiedla.

Gosc
8 miesięcy temu
Reply to  Realista

Brakuje tu jeszcze porównania średniego wynagrodzenia. Bo istotna to jest raczej relacja cen do wynagrodzeń a nie do WIBORu

Leszek
8 miesięcy temu

Kupić mieszkanie na górce + wziąć kredyt ze stałym oprocentowaniem na górce wiborowej – rekiny biznesu 🙂

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Leszek

Chyba, że górka WIBOR-owa będzie na 8% 🙂

Leszek
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Zaraz sprawdzę kontrakty FRA… Widzę, że ładnie spadają 🙂 Obstawiam górkę przy 5,5%.
Problem w tym, że banki teraz naprawdę wyciągają rękę ze stałym oprocentowaniem a w zeszłym roku ni hu hu 🙂 Na briefingu poniedziałkowym w bankach kadra menedżerska „Stałe oprocentowanie? Cichoszaaaa… mówcie, że prezes nie podniesie”

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Leszek

Może być 5,5-6%, nie wykluczam, o ile w USA nie będą podnosili stóp zbyt mocno. Ale dzisiaj to jest wróżenie z fusów. Wszystko zależy od geopolityki i od kursu złotego. Jak będzie słaby, to trzeba będzie podwyższać stopy, a wtedy na 5,5% się nie skończy. Zresztą wskazania FRA sprzed roku średnio się sprawdziły, o ile pamiętam…

Leszek
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak, tylko że PKO BP i ING na nim opierają swoją ofertę.
Czy są to trafne prognostyki to inna sprawa.

Jarosław
8 miesięcy temu

Ulica ruszyła po kredyty ze stałym oprocentowaniem. Mnóstwo zapytań na przeróżnych forach. Oznacza to, że mamy prawie górkę na stopach procentowych i zaczniemy jazdę w dół. Banki perfekcyjnie dbają o swoje interesy.

Mateusz
8 miesięcy temu

No właśnie i tu się rodzi pytanie… Zmieniać zmienne oprocentowanie na stałe czy czekać dalej? . A stopy mogą za rok wrócić do mniejszego poziomu. Jakieś rady?

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Za rok, ani za dwa moim zdaniem stopy nigdzie nie wrócą. Najwcześniej za trzy lata.
Ale to w ogóle nie jest pytanie o pieniądze. To jest decyzja o wykupieniu ubezpieczenia. Pytanie: chce Pan mieć spokój czy ewentualnie trochę więcej pieniędzy (zakładamy, że bank tak kalibruje ofertę, żeby raczej na tym nie stracić)

Mateusz
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No gdybym został przy oprocentowaniu zmiennym przy aktualnej stopie mam 1800zl rate a co będzie jeśli trzeba będzie płacić 2500? No ciężko podjąć decyzję.

Stef
8 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Podobnie jak z kursem euro, jak ulica kupowała po 5 zł, trzeba było sprzedać. Zawsze trzeba było robić odwrotnie iż wszyscy. Wszyscy brali w CHF, wszyscy, brali ostatnio % zmienne w PLN, wszyscy kupowali waluty w pannice na górce, wszyscy wypłacali pieniądze z bankomatu.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Stef

Ha, ha! Coś w tym jest (żeby robić inaczej, niż wszyscy)

Waldek
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Wszyscy uciekają z Ukrainy…? 😜

zenon.p
8 miesięcy temu

6.3% – wielcy łaskawcy. w Niemczech można dostać kredyt samochodowy na 2.5%, a w UK kredyt gotówkowy na 3.9% i tam się jakoś bankom opłaca, a u nas nie dość, że kredyt zabezpieczony hipoteką na mieszkaniu, wszystkimi przyszłymi zarobkami i majątkiem kredytobiorców to jeszcze takie złodziejskie oprocentowanie.

Sławomir
8 miesięcy temu

A co z marżą. Trzeba doliczyć jakieś 2%?

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Sławomir

Do stałego już nie

Muchomor
8 miesięcy temu

Tak trochę z innej beczki – w prawie całym zachodnim świecie oprocentowanie kredytu hipotecznego na takim poziomie byłoby szokująco wysokie. To oprocentowanie zbliżone do odsetek ustawowych za opóźnienie, które mają charakter karny.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Muchomor

No fakt, z tego punktu widzenia to dużo

Marcin Staly Czytelnik
8 miesięcy temu
Reply to  Muchomor

No tak tylko my sie zaliczamy do wschodniego swiata a nie zachodniego 😉 choc wolelibysmy myslec inaczej

Admin
8 miesięcy temu

Owszem, ale tylko na wschód od Kutna 😉

Marcin Staly Czytelnik
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Kutno Panie Macieju jest jakims wyznacznikiem? Nie przypisywalem mu nigdy takiej roli 🙂

Admin
8 miesięcy temu

Tak mi mówili jak wyjeżdżałem z Poznania do pracy w Warszawie. Że za Kutnem zaczyna się Azja 🙂

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Niestety Kutno jest jeszcze na wschód od Szwajcarii… porównaniu do tego kraju to cała reszta krajów, nawet UK i USA, to conajmniej oligarchia.

Last edited 8 miesięcy temu by jsc
LukMac
8 miesięcy temu

Mnie wysoki WIBOR nie wkurza, bo zgodnie z radą pana Macieja zainwestowałem w 3-letnie obligacje skarbowe, oparte na tym właśnie wskaźniku. A jako, że nie mam kredytu, to nie miałbym nic przeciwko temu, by WIBOR jeszcze poszybował…

Last edited 8 miesięcy temu by LukMac
Miłosz
8 miesięcy temu

Ech… Pracując już kilka lat w Danii stanąłem przed wyborem: kupno domu w PL czy w DK. No i skończyło się na hipotece na 30 lat ze stałym oprocentowaniem na 0,5%. I chyba najistotniejsze jest to ile taka forma kredytu daje spokoju, nie musząc się przejmować tymi wszystkimi wzrostami i spadkami. Ale w końcu to przyjdzie to Polski, nie w tym to w następnym pokoleniu.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Miłosz

I to jest tani kredyt. Ale słyszałem, że oni tam doliczają jakieś prowizje albo cross-sell i finalnie marża jest wyższa…

Mario k
8 miesięcy temu

Z tym przejściem na stałą stopę przy 7% oprocentowania będzie jak z euro po 5zł ubiorą w to ulice a za dwa trzy lata zjazd

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Mario k

W sumie oby, bo to będzie znaczyło, że sytuacja się poprawia 😉

Bartek
8 miesięcy temu

Jakie są umowne kary za refinansowanie kredytu o stałym oprocentowaniu takim o zmiennym oprocentowaniu w innym banku (np. jak stopy zaczną spadać)?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!