Porażka polskich piłkarzy na mundialu to… okazja dla kibiców. Jak wykorzystać krach cenowy kibicowskich gadżetów?

Sprzedawcy kibicowskich gadżetów wyjątkowo mocno trzymali kciuki za sukcesy polskiej reprezentacji. No bo jak tu kibicować bez koszulki czy szalika w barwach narodowych? Im dłużej Polacy w grze, tym większe zyski. Gdy jednak polska reprezentacja pożegnała się z mundialem, na łeb, na szyję poleciały ceny gadżetów. Jeśli ktoś wierzy, że „już za cztery lata, już za cztery lata…”, to warto z tej mundialowej promocji skorzystać. Wybór większy, niż kiedykolwiek

To już tradycja, że przy każdej ważnej imprezie z udziałem Polaków, sklepy próbują wykorzystać sportową gorączkę. Media Markt przed mundialem w Rosji obiecywał, że odda pieniądze za zakupy, jeśli piłkarze dojdą do półfinału. Teoretycznie market z RTV/AGD ryzykował stratę zysków. Ale dział marketingu tej firmy jest „nie dla idiotów” i realnie ocenił szanse biało-czerwonych.

Przeczytaj też: Mundial Rosja 2018: sklepy i hotele oddadzą nam pieniądze za sukcesy biało-czerwonych! Pierwsze bonusy już za wyjście z grupy, ale…

Inny sklep z elektroniką – oleole.pl – podchodził do awansu Polaków bardziej realistycznie. Oferował 10% bonusu (w formie bonów podarunków) już za samo wyjście z grupy.  Nic nadzwyczajnego. Na takie rabaty można liczyć na co dzień w ramach programów lojalnościowych oferowanych przez sklepy czy banki.

Kto jeszcze i ile obiecywał za awans biało-czerwonych, przeczytacie w tym miejscu.

Polacy do domu, ruszają wyprzedaże

O ile jedne sklepy były gotowe podzielić się z nami częścią zysku (bardziej lub mniej wierząc w sukcesy Polaków), inne wykorzystały mundialową gorączkę do tego, by nieco podkręcić ceny. Chodzi o sprzedawców kibicowskich gadżetów. O jakiej skali podkręcenia mówimy? Widać to chwilę po tym, jak polscy piłkarze wypadli z rozgrywek. Szybko bowiem ruszyły wyprzedaże produktów i akcesoriów przygotowanych z myślą o kibicach.

W serwisie Ceneo.pl, porównującym ceny oferowane przez sklepy internetowe, można sprawdzić historyczne ceny towarów. Weźmy np. kapelusze kowbojskie w barwach biało-czerwonych. 11 czerwca, czyli w dniu rozpoczęcia mistrzostw, kosztowały średnio blisko 30 zł. Ale dwa tygodnie później, 29 czerwca, czyli dzień po ostatnim meczu Polaków z Japonią, można je było kupić już za 20 zł. Spadek ceny: jedna trzecia.

O tyle samo staniały polskie flagi. Przed mundialem flagę o wymiarach 68 na 110 cm można było kupić za ok. 15 zł, po klęsce polskich piłkarzy już za ok. 10 zł.

Po meczu z Japonią ceny idą w dół. Nie tylko szalików

Oficjalna koszulka polskiej reprezentacji przed mistrzostwami kosztowała ok. 550 zł, 29 czerwca jej cena spadła aż o blisko 200 zł. Szaliki w barwach biało-czerwonych na początku czerwca kosztowały ok. 20 zł, po 29 czerwca o 3 zł mniej, a obecnie już tylko 14 zł.

Czapka z daszkiem w narodowej kolorystyce z napisem „Polska” i „Russia 2018” przed pierwszym mundialowym gwizdkiem sprzedawcy oferowali za ok. 80 zł. Ich cena po ostatnim meczu Polaków spadła aż o 30 zł.

Trąbki kibica w połowie czerwca chodziły po ok. 7 zł, w okresie, gdy Polska grała decydujący mecz z Kolumbią, podrożały prawie dwukrotnie (do ok. 13 zł). Zaraz po tym, gdy wypadliśmy z gry, ich cena spadła średnio do 10 zł, a dziś można je kupić nawet za 6 zł.

Jak taniały ceny gadżetów kibica

ProduktCena przed lub na początku mundialuCena po ostatnim meczu PolakówSpadek ceny
Kapelusze kowbojskie w barwach biało-czerwonych30 zł20 zł33%
Flaga Polski (68x110 cm)15 zł10 zł33%
Oficjalna koszulka polskiej reprezentacji550 zł350 zł36%
Czapka z daszkiem z napisem "Polska" i "Russia 2018"80 zł50 zł38%
Szalik20 zł14 zł30%
Trąbka kibica13 zł6 zł54%
Książka "Tajemnica kadry"27 zł24,5 zł9%
Telewizor z technologią 4K4300 zł4000 zł7%

Taniały też książki o mundialowej tematyce, choć nie w takiej skali jak inne kibicowskie gadżety. Przed mistrzostwami książka „Tajemnice kadry” kosztowała średnio 27 zł, na początku lipca – 24,5 zł.

Telewizor kupuj po mistrzostwach

Obniżki dotyczą nie tylko  koszulek, szalików, trąbek i kapeluszy. Z pewnością wiele sklepów z elektroniką liczyło na to, że mundial nakręci sprzedaż telewizorów. Mistrzostwa to bowiem dobry pretekst, by wymienić stary na większy, o lepszej rozdzielczości.

Dlatego sieci podkręciły ceny niektórych modeli. Ale się przeliczyły. Albo po prostu zamówiły ich za dużo, przeceniając nasze kibicowskie zapotrzebowanie. Ten sam model telewizora, który na początku mundialu kosztował blisko 4,3 tys. zł, można dziś kupić za 300 zł mniej.

Przeczytaj też: Mundial Rosja 2018. Pieniądze niby nie grają, ale Polska powinna wyjść z grupy. Lecz co dalej? Jeśli te liczby nie kłamią…

Spadek cen oczywiście nie powinien nas martwić. Obniżki kibicowskich gadżetów sięgają nawet 50%. Ich skala obnaża marże sprzedawców. Kupując „sprzęt do kibicowania” tuż przed sportową imprezą, możemy być pewni, że przepłacimy. Ale teraz jest czas wyprzedaży i można korzystać z dużego urodzaju w megapromocji.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij

Gratulacje! Jesteś zapisany