18 sierpnia 2021

Podwyżki cen paliw drenują nam portfele. Czy tradycyjnie tanie stacje przy marketach i z mniej znanych sieci są wciąż ratunkiem? Huzar i Auchan kontra Orlen, Circle K i BP

Podwyżki cen paliw drenują nam portfele. Czy tradycyjnie tanie stacje przy marketach i z mniej znanych sieci są wciąż ratunkiem? Huzar i Auchan kontra Orlen, Circle K i BP

Podwyżki cen paliw biją w nasze portfele. Coraz więcej kierowców zamiast do najbliższej stacji paliw rusza w tournee w poszukiwaniu „najtańszej stacji w okolicy”. Zwykle to miano dzierżyły stacje przy supermarketach oraz stacje małych sieci niezbyt znanych polskich marek. Ale czy to nadal jest patent na tanie tankowanie? Czy stacje marketowe są jeszcze tanie?

Paliwa są najdroższe od 9 lat i nie zanosi się, żeby prędko zaczęły tanieć. Nie każdy może zrezygnować z samochodu – z wysokimi cenami na stacjach trzeba nauczyć się żyć. Jak? Zmienić przyzwyczajenia i zacząć odwiedzać te stacje, które są tanie. Ale jak je znaleźć? Czy można zmajstrować sobie tarczę antypodwyżkową? Oto dowody czarno na białym, gdzie szukać taniości (zdjęcie tytułowe to nie archiwum – paliwo w tych cenach można wlać do baku w dużym mieście).

Zobacz również:

Czytaj też: Nadchodzi nowy podatek dla posiadaczy samochodów. O ile może zdrożeć paliwo? Niewykluczone, że zapłacimy nawet 6,5-7 zł za litr

6 zł za litr, czyli szybkie podwyżki cen paliw i powolne obniżki. Dlaczego

Cena „regularnej” benzyny 95 zbliża się do 6 zł. Paliwa premium już dawno tę barierę przebiły. Według opublikowanej przez portal e-petrol.pl prognozy, w połowie sierpnia ceny na stacjach będą kształtować się następująco (rzecz jasna to najwyższe ceny od 9 lat).

Co się dzieje? „W normalnych czasach gdy rośnie popyt na ropę, producenci zwiększają podaż. A teraz zakręcają kurek!” – ze zdziwieniem odnotowują zagraniczni analitycy. Wkrótce znów jako świat będziemy konsumować 100 mln baryłek ropy dziennie, czyli tyle, ile przed pandemią. To efekt żywienia gospodarczego i tego, że ciągle praktycznie cała gospodarka jest uzależniona od paliw kopalnych – ropy, gazu, węgla. Problem w tym, że koncerny naftowe mają dalekosiężne plany, powiedzmy 20-30 lat do przodu, które zakładają odejście od ropy.

I zgodnie z wezwaniami eko-akcjonariuszy i Międzynarodowej Agencji Energii nie kwapią się do odkrywania nowych złóż ropy i zwiększania jej eksploatacji. A będzie gorzej – według analityków Morgan Stanley, wraz z bogaceniem się biednych rejonów świata ogromne różnice między popytem, a podażą zaczną się od 2024 r. W USA widzą co się święci. Biały Dom wezwał kraje kartelu OPEC do zwiększenia produkcji w reakcji na podwyżki cen ropy i na stacjach. W przeliczeniu litr benzyny w USA kosztuje ok. 3,2 zł (3,19 dol za galon, czyli 3,7 litra).

W ostatnich dniach cena ropy brent (a taka jest bencharkiem dla polskich rafinerii) spadła poniżej 70 dolarów, co oznacza, że od końcówki lipca potaniała „aż” o 5 dolarów. Kierowcy nie prędko jednak odczują to na stacjach.  Dlaczego? Bo to nie jest przypadek, że gdy cena ropy rośnie, rosną też szybko ceny na stacjach, a gdy spada – na korektę trzeba czekać tygodniami. Jak to wyjaśnić? Znalazłem ciekawy wpis na portalu „Świat Paliw”.

„Po kilku latach pracy w branży paliwowej wiem już, że ma to swoje uzasadnienie z punktu widzenia osoby, która odpowiada za zarządzanie danym przedsiębiorstwem. Zmiany na stacjach benzynowych zazwyczaj pojawiają się z opóźnieniem ok. tygodnia, a nawet dwóch tygodni, jeśli czynniki powodujące obniżki okazują się trwalsze. Np. cena ropy naftowej brent spadła przez 3-4 dni po 1-2 dol. dziennie, a następnie ustabilizowała się na kolejne dwa dni, to dopiero wtedy możemy się spodziewać przecen w detalu”.

Jednym słowem – obniżki muszą się okazać trwałe, by ceny paliw w hurcie też zostały obniżone. Ładnie to widać na tej infografice. Wniosek z tego jest taki, że stawka 69 dol. za baryłkę nie przełoży się na obniżki cen paliwa, chociaż może zatrzymać kolejne podwyżki. Dobre i to. Kto jednak nie godzi się na „przepłacanie” na stacjach, może szukać taniości. Gdzie? Zrobiłem rekonesans. Jaki był efekt? Czy stacje, które zawsze były „tanie” nadal takimi są?

Czytaj też: Jak wygodnie napełnić bak i zapłacić za paliwo przy dystrybutorze omijając stacje Orlen? Niby Carrefour ma Tank&Go, a Circle K płacenie przez aplikację, ale…

Orlen tańszy Circle-K, a Huzar niż Carrefour

Czy jest jakaś reguła, która mówi, że konkretne stacje są drogie (bo należą do takiego, a nie innego koncernu), a inne tanie? A może wszystko rozbija się o lokalizację? Spójrzmy na to co się dzieje przy autostradach – kierowcy podróżujący A1, A2, czy A4 są skazani na  stacje przy trasie jeśli nie chcą zjeżdżać w boczne drogi. Tu boleśnie widać do czego prowadzi brak konkurencji –  stacje autostradowe strzygą ich jak miło – ceny są wyższe o kilkadziesiąt groszy niż na „zwykłych” stacjach.

A jak jest w mieście? Zrobiłem wycieczkę po okolicy, którą dobrze znam i która jest dla mnie naturalnym miejscem wyboru stacji do tankowania. Założyłem sobie, że jestem w stanie dojechać na stacje plus-minus 10 kilometrów. Sprawdziłem ceny na stacjach największych sieci w Polsce, ale też na stacjach przy supermarketach i na stacjach mniej znanych sieci.

Na pierwszy ogień małe „zagłębie” stacji paliw w okolicy ronda Radosława w Warszawie. Tu obok siebie działa Orlen, ShellCircle-K. Gdzie byłoby zatankować najtaniej? 17 sierpnia ceny wyglądały następująco: cena „95” była identyczna przy wszystkich dystrybutorach, niezależnie od „barw klubowych” i wynosiła 5,79 zł. Olej napędowy był ciut tańszy na Orlenie – 5,54 zł versus 5,59 zł na Circle-K. Ale bank rozbił Shell – litr oleju napędowego można tam zatankować za 5,46 zł.

Pojechałem dalej ulicą Powązkowską wypatrując stacji Orlen – cena „95” była taka sama jak 500 metrów obok – 5,79 zł, ale za olej napędowy trzeba było już płacić 5,59 zł czyli tyle, ile na Circle-K. Ulica Powstańców Śląskich – znów dwie stacje po sąsiedzku. W tym przypadku pierwszą było BPcena benzyny 5,71 zł i 5,43 za ON. Ledwie 20 metrów obok – Orlen sprzedający paliwa w standardowej cenie 5,79 zł i  5,51 zł. Czyli taniej jest „u Anglików” z British Petroleum i to o 8 groszy niezależnie od rodzaju paliwa. 

Ulica Conrada. Tu stacja Circle-K: brak bezpośredniej konkurencji odbija się bezpośrednio na stawkach – 5,82 zł za litr benzyny i 5,53 zł za litr oleju napędowego. To pierwsza stacja, na której litr benzyny przekroczył 5,8 zł. Tu nie zatankuję. Obrałem kierunek na Izabelin i trafiłem na stację Lotos, na której spotkałem pracownika stacji, który tak jak ja robił… zdjęcia cennikowi. Niestety, Lotos nie wyróżniał się niczym szczególnym – nie był ani wyjątkowo tani, ani drogi – litr „95” 5,73 zł, a ON 5,41 zł.

Wracam do Warszawy. Ulica Sokratesa – stacja Shell 5,75 zł za litr benzyny i 5,43 zł za olej napędowy. Omijam ją bez ekscytacji, bo wiem, że zaraz jest stacja Amic – taka, która ma opinię taniej. Amic, to dawny Lukoil i jeszcze dawniejszy Jet. Dziś stacje są w rękach firmy austriackiej, której ma powiązanie z kapitałem rosyjskim. Kapitał i paliwo nie mają narodowości, więc lustruję stawki Amic – rekord taniości to to nie jest – 5,71 zł za litr benzyny (czyli aequo z BP obok Orlenu) i 5,43 zł za olej napędowy.

Czas na as z rękawa, czyli stacje marketowe. Dziś zostały tylko Carrefour i Auchan. Kiedyś było jeszcze Tesco, ale Tesco wychodzi z Polski i zamknęło petrochemiczne podwoje. Stacje przy supermarketach miewały zawsze dużo tańsze paliwo. W czasie, gdy podwyżki cen paliw stawały się najbardziej dotkliwe – właśnie tam można było znaleźć ulgę.

Stacje Auchan kojarzą mi się z kolejkami i z tym, że nie są czynne całą dobę. Ale czy tam jest tanio? Rzeczywiście – stacja Auchan przy ulicy Modlińskiej pobiła rekord taniości5,68 zł za litr benzyny i „tylko” 5,36 zł za ON. To najtańsza stacja z całego zestawu, w dodatku w „godzinach pracy” nie było tam kolejek.

Czy jakość jest odpowiednia? Stacji marketowych nie ma liście stacji, które „chrzczą” paliwo. Ostatni raport na ten temat opublikował kilka tygodni temu UOKiK. Przy stacji Carrefour widziałem jak paliwo uzupełnia cysterna Orlenu.

W drodze powrotnej „zahaczyłem” jeszcze o stację paliw Miejskich Zakładów Autobusowych. To ogólnodostępne miejsce gdzie tankują autobusy, a więc jest w ofercie jedynie olej napędowy.  Można płacić kartą, a sama stacja jest samoobsługowa. Cena? 5,42 zł – czyli symboliczny 1 groszy mniej niż na najtańszych stajach nie-marketowych.

Podsumowując – różnice w cenach na stacjach różnych sieci, nie tak bardzo od siebie odległych, wyniosły 11 groszy na litrze benzyny, a gdyby uwzględnić stacje marketowe to 14 groszy. W przypadku oleju napędowego różnice wyniosły 16 groszy na litrze między stacjami prestiżowych marek i niebagatelne 45 groszy jeśli wybrałbym stację Auchan zamiast Circle-K.

Żebyśmy nie byli tacy warszawocentryczni, to czytelnicy donoszą nam o taniej stacji Huzar w Lublinie  – 5,59 zł za litr benzyny  i 5,39 zł za za litr oleju napędowego. Z kolei na stacji Carrefour w Sochaczewie ceny 12 sierpnia wynosiły odpowiednio 5,67 zł i 5,39 zł za litr.

Czy szukanie tanich stacji ma sens? Ile można wycisnąć?

Czyli na przykład jeśli miałbym zatankować cały 50-litrowy bak benzyny na Circle-K zapłaciłbym 291 zł (5,82 zł/l). Jeśli wybrałbym Auchan – 284 zł, czyli 7 zł taniej  – 2,4% oszczędności. W przypadku oleju napędowego różnice są większe – 50 litrów na „drogiej” stacji to wydatek 279,5 zł (5,59 zł/l). Na taniej – 268 zł (5,36 zł/l). Różnica – 11,5 zł, czyli „okrągłe” 4,1%. Czy to dużo? Czy może lepiej odmówić sobie dwóch piw (bezalkoholowych) albo paczki chipsów żeby nie musieć szukać tanich stacji?

Jeśli zdarzy nam się wybrać drogą stację raz, czy dwa, to pewnie nie ma to wielkiego znaczenia. Ale załóżmy, że cena paliw w skali roku są trwale o 2,5% mniejsze na tanich stacjach. Gdyby udało nam się trzymać reżimu tankowania na stacjach, które nie zdzierają z nas skóry, wtedy wydatki na paliwo można by próbować zmniejszyć o te 2-4%. Oczywiście nie spowodujemy w ten sposób, że podwyżki cen paliw przestaną nas boleć, ale może będą boleć mniej.

Wtedy zakładając, że tankujemy w ciągu roku 1050 litrów (15 000 km przebiegu i średnie spalanie 7 litrów/100 km), robi się duża suma. W zależności od przyjętych parametrów i cen wyjściowych roczne oszczędności z tytułu wybierania tanich stacji przy przebiegu 15 000 km mogą wynieść 158-268 zł.

Jednak na jeszcze większe oszczędności można liczyć – ograniczając podróże samochodem, stosując się do zasad ekologicznej jazdy (tutaj poradnik naszego zaufanego eksperta), albo przesiadając się do takiego, który zużywa mniej paliwa. Dopiero wtedy podwyżki cen paliw naprawdę da się ominąć.

Informujcie nas o tanich stacjach w Waszej okolicy, a przede wszystkim o różnicach między cenami w najdroższych i najtańszych miejscach w Waszej okolicy. Czy opłaca się pojechać dalej, żeby znaleźć tańszą stację?

Czytaj też: Rekordowo wysokie ceny paliw na stacjach i… rekordowe zyski Orlenu. „To wy za to zapłaciliście” – powiedziałby Jeff Bezos. Czy Daniel Obajtek nas skubie?

———

PRĄD W TELEFONIE, CZYLI Z TĄ APKĄ WYGODNIE OBNIŻYSZ RACHUNKI 

Jeśli mieszkasz we Wrocławiu, to już dziś możesz skorzystać z możliwości kontrolowania swoich wydatków na prąd! Trójmiejska firma Fortum – renomowany, pochodzący ze Skandynawii sprzedawca energii – oferuje rozwiązanie „Prąd w telefonie”, dzięki któremu – w powiązaniu z inteligentnym licznikiem w Twoim mieszkaniu – możesz bardzo łatwo kontrolować swoje wydatki na prąd, obniżyć rachunki za energię i wygodnie doładowywać konto w czasie rzeczywistym. Samcik testował to na własnej skórze. Z propozycji dołączenia do tej innowacji możesz skorzystać KLIKAJĄC TEN LINK

źródło zdjęcia: mat. własne

Subscribe
Powiadom o
20 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Stef
1 rok temu

Najtaniej jest na stacjach przy marketach, bo market chce przyciągnąć klienta na zakupy.

Sławek
1 rok temu

Niestety silnik mojego samochodu źle znosi tankowanie na stacji Auchan. Sprawdzałem to kilka razy, a moje przypuszczenia potwierdził mechanik po wykonaniu płukania układu paliwowego.

Admin
1 rok temu
Reply to  Sławek

O do diaska!

Dzorc
1 rok temu
Reply to  Sławek

Do Auchan dostarcza paliwo Orlen a kiedy wymieniałeś filtr paliwa

Xxx
1 rok temu
Reply to  Sławek

A jaka pewność że te kilka tankowań na stacji Auchan to nie było tankowanie dobrym paliwem, a układpaliwowy ci się zniszczył przez tankowanie na stacji na której zazwyczaj tankujesz?
Ja mam znajomych którzy tankują na marketowkach bo mają blisko. I zawsze jest ta jedna osoba która ponoć raz w życiu tam zatankował i następnego dnia samochód u mechanika wylądował. Można by odnieść wrażenie że tankowanie na niemarketowkach uszkadza silnik i to uszkodzenie wychodzi po zatankowaniu na marketowce:)

Marcin
1 rok temu
Reply to  Xxx

Ja zatankowałem kiedyś benzynę przy Auchan Puławska, w nocy przymrozek wyskoczył i rano nie mogłem auta odpalić.
Od tego czasu omijam tę stację szerokim łukiem

anonymous
1 rok temu

Wczoraj na amic cena LPG była o grosz niższa od Carrefour. Reguły nie ma.

Przemo
1 rok temu

Pieprzyk jest bardzo tani. Głównie południowo-zachodnia Polska. Ceny naprawdę niskie.
Przy okazji można kupić ziemniaki, cebulę, inne warzywa, ziarenka itd. Bo Pieprzyk to też potężny rolnik.
Pamiętam moje zdziwienie, jak ten warzywniak na stacji w Grodkowie pierwszy raz mi pokazano :)))

Admin
1 rok temu
Reply to  Przemo

Ciekawe spostrzeżenie, dzięki!

Slavekk
1 rok temu
Reply to  Przemo

Pieprzyk się przemalowuje na AVIA, choć logo Pieprzyka ma też być.

Przemo
1 rok temu
Reply to  Slavekk

Ale sprzedał czy wszedł w jakąś kooperację?
Jego marka z nazwy raczej nie przyciąga. Stacje są często blisko, ale jednak dobrze schowane.
Gdyby mnie ktoś tam nie zawiózł i nie pokazał to z własnej i nieprzymuszonej woli raczej bym tam nie trafił 🙂

Slavekk
1 rok temu
Reply to  Przemo

Dołączył do stowarzyszenia, które używa marki AVIA.

tom
1 rok temu
Reply to  Przemo

Też się zdziwiłem, gdy pierwszy raz tankowałem; zastanawiałem się, czy mają tu hot-dogi… a tu się okazało, że mogą być i frytki, tyle że począwszy od zakupu ziemniorów 🙂

Slavekk
1 rok temu

Hmmm…. można tez korzystać z programów lojalnościowych większych sieci stacji i te 2% sobie odbić nie szukając najtańszej.
Można wziąć pod uwagę zakup „paliwa premium w cenie zwykłego” – diesel w czwartki na BP i Shellu, Pb95 we wtorki na Shellu..
Można zauważyć, że w większych sieciach już paliwa podstawowe zawierają dodatki myjące, a w marketowych nie zawierają.
Nie tylko cena się liczy, a zróżnicowanie cen między sieciami jest u nas stosunkowo niewielkie.
Kiedyś kupowałem Pb 95 na Neste A24 o 20 gr taniej niż u sąsiadów, przy cenie rzędy 3,50zł/l.
To była różnica.

Admin
1 rok temu
Reply to  Slavekk

Z tymi programami lojalnościowymi to częściowo racja, 2-3% można próbować odzyskać, ale nie więcej

Slavekk
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeszcze tanie są stacje MOYA, zwłaszcza te samoobsługowe – spadek po Neste A24 -> eMila

Xxx
1 rok temu
Reply to  Slavekk

Jaka jest pewność, że paliwa premium tego dnia nie są bliższe standardowym niż zwykle?
Nie mam narzędzi żeby sprawdzić co dokładnie tankuje – wierzę zapewnienia stacji i sprawdzam raporty uokiku czy gdzieś nie znalazł czegoś podejrzanego.

Lukas
1 rok temu

Tania jest jeszcze stacja paliw przy Makro w Al. Jerozolimskich

Paweł
1 rok temu

Zapomniał Pan wspomnieć o programie „Orlen w Portfelu” który oferuje tańsze paliwo dla osób posiadających co najmniej 50 akcji Orlenu (-10 gr/ litr benzyna i LPG , -15 gr/litr dla paliwa Verva)

Admin
1 rok temu
Reply to  Paweł

A tak, prawda! Przy kolejnym tekście będę pamiętał, to w zasadzie zniżka „za darmo”

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!