12 lutego 2021

Jak pan Mirosław (nie) został wilkiem z Wall Street. Chciał zarobić na amerykańskich akcjach i wpłacał dolary do funduszu. Ale ten… zrobił coś dziwnego

Jak pan Mirosław (nie) został wilkiem z Wall Street. Chciał zarobić na amerykańskich akcjach i wpłacał dolary do funduszu. Ale ten… zrobił coś dziwnego

Dolary to twarda, porządna waluta. Pan Mirosław wkładał więc swoje dolary do funduszu MetLife Akcji Amerykańskich. Ale tuż po wygranej Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA fundusz niespodziewanie poinformował go, że wkrótce będzie mógł wyjąć tylko złotówki. „Taka jest nasza decyzja biznesowa” – mówią w MetLife. Ale co z dolarami pana Mirosława?

Inwestowanie za Oceanem nie jest już w Polsce czymś wyjątkowym. Mamy na „Subiektywnie o finansach” dwa solidne artykuły, które opisują jak kupować akcje Tesli, czy Apple. Nie jest to jakoś bardzo skomplikowane, więc jeśli ktoś ma dosyć inwestycji w „upaństwowioną” warszawską giełdę, to droga w świat stoi otworem. Więcej na ten temat piszemy w cyklu edukacyjnym „Inwestuj świadomie”.

Zobacz również:

Oczywiście, nie każdemu może się chcieć śledzić bieżące wydarzenia na Wall Street. Dla takich osób dostępna jest oferta ETF-ów i tradycyjnych, działających w Polsce funduszy inwestycyjnych amerykańskich spółek. Z takiego funduszu, Metlife Subfundusz Akcji Amerykańskich USD, korzystał pan Mirosław. Korzystał, aż dostał list z „pocałunkiem śmierci”.

Czytaj też: Fundusz inwestycyjny to nie forteca. Nie trzeba się męczyć, żeby go „zdobyć”. Tłumaczę krok po kroku jak stać się uczestnikiem funduszu. Bezpiecznie. Przez internet

Czytaj też: Czas ulokować część oszczędności poza bankiem. Ale jak znaleźć firmę zarządzającą pieniędzmi, która nie obciąży naszych pieniędzy wysokimi opłatami?

Ryzyko walutowe dotknęło pana Mirosława. Ale nie tam, gdzie się spodziewał

Metlife Subfundusz Akcji Amerykańskich USD to fundusz dla koneserów, o czym świadczą nie za duże aktywa w kwocie 27 mln zł.  88% inwestowanych przez klientów środków lokowanych jest na rynku amerykańskim, reszta w głównie Europie Zachodniej. Fundusz, który inwestuje (za pośrednictwem jeszcze innych funduszy) głównie w spółki technologiczne, finansowe i medyczne, radził sobie całkiem dobrze – w 2019 r. wykręcił 19% wzrost wartości jednostki, a w ubiegłym roku skutecznie odrobił straty po pandemicznym dołku.

Jednostki funduszu są wyceniane w polskich złotych, a minimalna wpłata to dostępne dla każdego 500 zł lub 200 dol. Ale to fundusz dolarowy, co oznacza, że wpłat (i wypłat) można też dokonywać w amerykańskiej walucie, a wycena jednostki jest obliczana na podstawie kursu NBP. To dodatkowy czynnik ryzyka – firma F-Trust, która dystrybuuje między innymi takie fundusze, tłumaczy to w obrazowy sposób:

„Klient kupuje za złotówki fundusz zagraniczny w dolarze amerykańskim i utrzymuje w swoim portfelu jednostki uczestnictwa przez dwanaście miesięcy. Po tym okresie okazuje się, że inwestycja była umiarkowanie trafiona, wzrost wyceny funduszu wyniósł jedynie 2%. Ale jednocześnie w tym czasie kurs dolara umocnił się do złotówki o 10%. Co z tego wynika dla klienta? Otóż faktyczny wzrost wartości jego inwestycji wynosi 12%”

To tylko jedna strona medalu. Druga nie jest tak optymistyczna – jeśli trend się odwróci, a np. nasz fundusz zyska 2%, ale to złotówka się umocni (czyli dolar potanieje) to możemy być na minusie. Ryzyko można by zminimalizować wpłacając dolary i wyceniać funduszu w dolarach, ale mało jest na polskim rynku funduszy wycenianych bezpośrednio w amerykańskiej walucie, nienarażonych na takie wahania. Na prawie 900 dostępnych na stronie Bankier.pl funduszy, tych wycenianych w dolarach jest niewiele ponad 20. Jednostki funduszu MetLife również nie były wyceniane w USD, o czym boleśnie przekonał się pan Mirosław.

Czytaj też: Pandemia jest już z nami bity rok. Kogo zaraza „ozłociła”, a kto na niej stracił? Które inwestycje okazały się strzałem w dziesiątkę? Jest kilka zaskoczeń

Czytaj też: Jak Polacy oswajają fundusze inwestycyjne w erze zerowych stóp procentowych? Oto pięć tajemnic polskiego inwestora. Nie wszystkie bolesne

Dolary, których nie było? Kupujesz TFI i czytasz kartę produktu. To za mało

Nasz czytelnik relacjonuje jak doszło do tego, że został wprowadzony w błąd przez towarzystwo funduszy. Było tak:

„19 listopada otrzymałem pismo obligujące mnie do odkupienia w ciągu 7 dni jednostek funduszu, jeśli chcę zachować wpłacane dolary, bo inaczej jednostki te zostaną automatycznie przewalutowane na PLN z dniem 4 grudnia”

Pan Mirosław kwestionuje tryb, w jakim firma poinformowała go o zobligowaniu do wykupu (nie było listu poleconego), a także podejrzewa, że w tle są wyniki amerykańskich wyborów prezydenckich. Przypomnijmy, że zaledwie dwa tygodnie wcześniej, 3 listopada, Joe Biden pokonał Donalda Trumpa.

„Jeśli MetLife postanowiło w ten sposób skorzystać z pandemii i zawirowań wyborczych w USA wymuszając na klientach niekorzystne finansowo decyzje, to domagam się podania podstaw prawnych, na podstawie których miałbym pozbywać się jednostek bądź je przewalutowywać w skrajnie niekorzystnej dla mnie sytuacji giełdowej i walutowej”

Po wygranej Joe Bidena złoty się umocnił. W ciągu pierwszych dwóch tygodni listopada kurs dolara stracił prawie 20 groszy i „zjechał” z ok. 4 zł na mniej niż 3,8 zł. Ewentualne straty na przewalutowaniu mogą być większe – wiele zależy od tego, po jakim kursie obejmował jednostki nasz czytelnik.

Zapytaliśmy w MetLife czy można odkręcić sprawę czytelnika i o co tu właściwie chodzi. Firma tłumaczy, że taka zapadła „decyzja biznesowa” w sprawie zakończenia oferowania jednostek w USD w ramach sześciu subfunduszy MetLife SFIO Parasol Światowy, do której należał funduszu akcji amerykańskich.

„Zarówno decyzja, jak i związany z nią proces zgodne były z przepisami prawa oraz zapisami prospektu i statutu funduszu” – piszą w MetLife. Pan Mirosław zapewne by o tym pamiętał, gdyby przeczytał prawie 300-stronicowy dokument przynajmniej w części poświęconej jego funduszowi. O ile prospekty emisyjne spółek, które idą na giełdę, są raczej powszechną i ciekawą lekturą, to kto czyta prospekty i statuty funduszy inwestycyjnych? Zwykle wszystkie potrzebne informacje są w skróconych broszurach – kartach informacyjnych.

„Wszyscy klienci, którzy mieli jednostki tych subfunduszy, zostali dwukrotnie z wyprzedzeniem poinformowani o tym, że 4 grudnia 2020 r. będzie realizowana zamiana jednostek wyrażonych w USD na jednostki wyrażone w PLN. Poinformowaliśmy również klientów o tym, że przed planowaną zmianą mogą – jeśli będą chcieli – odkupić jednostki i wypłacić środki w USD”

MetLife tłumaczy, że nie uległa zmianie polityka ani cel inwestycyjny subfunduszu, a wartość zgromadzonych w nim środków pozostała taka sama, a jedynym bezpośrednim skutkiem zakończenia oferowania jednostek uczestnictwa wyrażonych w USD jest to, że wartość inwestycji wyrażona jest obecnie w PLN, a nie w USD. Liczba jednostek na rachunkach klientów nie uległa również zmianie.

Tyle, że dla naszego czytelnika oznacza to, że jeżeli wkładał dolary i chciał wyjąć dolary, to już nie może tego zrobić. Jego kredyt tfu, jego fundusz został „oddolarowiony”. Nie wiemy czy zdążył skorzystać z opcji wytransferowania dolarów w wyznaczonym terminie.

Ale w MetLife przekonują „głowa do góry”. Dzięki temu, że fundusz jest złotówkowy,  klienci uzyskali możliwość zamiany i konwersji środków do wszystkich 23 subfunduszy będących w ofercie.

źródło zdjęcia: PixaBay

Subscribe
Powiadom o
26 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtek
14 dni temu

Ciekawe. Jeśli licząc w dolarach miał zysk 2%, licząc z złotówkach zysk 12%, to nie tylko straci na spreadzie (żeby przewalutować z powrotem te wyciągnięte złotówki na dolary) ale też na podatku belki.

hhhh
14 dni temu

nazywajmy rzeczy po imieniu : zlodzieje,zlodzieje,zlodzieje!

Marcin
13 dni temu
Reply to  hhhh

Nie zrozumiałeś artykułu.

Aśka
13 dni temu
Reply to  Marcin

ty zrozumiałeś ? kupuje dolara chce dolara ,a złodzieje mi dają i przeliczają na dywany … miałem mieć 1000 $ ,a mam 6 dywanów duzych i 4 małe … nie złodzieje ?

Tomek
13 dni temu
Reply to  Aśka

Przewalutowali mu na zlotowki zanim kurs dolara spadl do ok 3.69. Czyli uratowali mu dupe bo bylby w plecy:)

Obserwator
10 dni temu
Reply to  Tomek

I tak dobrze, że nie wypłacili mu w „bonach Pekao”, jak za Gierka. 🙂

Arecki
14 dni temu

to co? Do TSUE idziemy? XD Klauzule abuzywne? XD

lwqkrewrkjwh
13 dni temu
Reply to  Arecki

No ja tam nic nie mówię, ale ,,decyzja biznesowa” została podjęta arbitralnie, przez silniejszą stronę umowy, stąd podejrzewam nadużycie pozycji dominującej. Jeżeli zaś faktycznie ta decyzja pogarsza sytuację klienta, to oznacza to grę przeciwko klientowi. Zapis umowy powinien zostać uznany za niedozwolony.

Aleksander
14 dni temu

Tyle są warte te wszelkie „fundusze” aktywnie zarządzane (albo nawet i nie). Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja – a następnie samodzielne dysponowanie swoimi funduszami.

krzysztof
14 dni temu
Reply to  Aleksander

a ja wole lokaty lub obligacje…za duzo wlakow z tymi wszystkimi funduszami a finalnei wyniki podobne jak kasa lezaca na obligacjach…

Piotrek
13 dni temu
Reply to  krzysztof

Spróbuj na obligacjach wykręcać dwucyfrowy zysk 😂 Zgadzam się, że fundusze są bez sensu, dlatego najlepiej samodzielnie inwestować na giełdzie

as2
14 dni temu

ktos podpowie gdzie mozna kupic np akcje coca-coli itd za $ zeby nie zjadly tego inne dodatkowe oplaty?i zeby nie zostac oszukanym?

krzysztof
14 dni temu
Reply to  as2

jak widac nigdzie, bo w koncu met life to zadna wydmuszka a i tak wydymala goscia…dodajac do tego ryzyka kursowe, inne prawodawstwo itp itd szansa,ze nie zostaniesz oszukany jest dosc mala…

Piotrek
13 dni temu
Reply to  krzysztof

Kiepskiej baletnicy przeszkadza nawet rąbek u spódnicy

Marcin
13 dni temu
Reply to  as2

Jak pytasz o takie rzeczy to może lepiej nie kupuj żadnych akcji.

Krzysztof M.
13 dni temu
Reply to  Marcin

Chyba czas sprzedawać akcje, jak w 1995 czy 6 żona oddawała do biura maklerskiego pierwsze nasze akcje Próchnika itd. to wszedł jegomość w gumofilcach i z batem w ręku i zapytał co to są te akcje i po ile dają. Jakiś czas potem była zwała.

Marek
14 dni temu

Ale na czym polega problem? Przecież aktywa bazowe nadal są dolarowe. Ponadto nie ma mowy w artykule, żeby fundusz miał hedgować do złotówki. Zatem nic co istotne nie uległo zmianie.
Albo w artykule brakuje jakichś istotnych informacji albo to jest problem wzięty z sufitu. Proszę o uczciwość dziennikarską.

Lukee
13 dni temu
Reply to  Marek

W artykule nie ma mowy o hedgowaniu kursów walutowych, ale na stronie MetLife już jest:

MetLife Subfundusz Akcji Amerykańskich

„ograniczamy ryzyko walutowe związane ze zmianami kursu PLN w relacji do walut, w których denominowane są jednostki funduszy źródłowych.”

Last edited 13 dni temu by Lukee
Marek
12 dni temu
Reply to  Lukee

To sporo wyjaśnia i rzeczywiście jest istotną zmianą parametrów funduszu.

Lukasz
14 dni temu

Przecież banki to złodzieje, lepiej kasę w kryptowaluty ulokować,

Marcin
13 dni temu
Reply to  Lukasz

O, sekta Bitcoina.

Ppp
14 dni temu

Rzadki przypadek, ale się zdarza – kiedyś ARKA TFI zrobiła to samo z funduszem obligacyjnym w PLN, USD i EUR. Pewnego razu USD i EUR zniknęły, zostały przeliczone na PLN. Sama Arka została jakiś czas później przejęta p. Generali.
Pozdrawiam.

Aneta
13 dni temu

Można założyć rachunek za granicą w banku i tam inwestować w fundusze typu sicav lub etf bezpośrednio w walutach bez ryzyka przewalutowania jednak trzeba brać pod uwagę opłaty i lokalne podatki typu opłaty skarbowe

zxcv
13 dni temu
Reply to  Aneta

kolezanko ,zeby załozyc konto w banku zagranica musisz miec ” nr podatkowy miejscowy” ,a zeby go uzyskac musisz miec meldunek na miejscu niestety…inaczej nie przejdzie niestety.

Adam S.
12 dni temu

In Bitcoin we trust

FinTek
11 dni temu

Baza funduszy na bankier.pl jest okrojona. Więcej infomacji o funduszach można znaleść na https://www.analizy.pl.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu