23 grudnia 2019

Orlen Pay i kłopoty, że hej. Trzy nieudane próby zapłaty za paliwo i wyczyszczona karta płatnicza. A koncern: „to nie ja, to kolega”

Jakiś czas temu pochwaliłem aplikację mobilną Orlenu za funkcję Orlen Pay, pozwalającą zaoszczędzić mnóstwo czasu na tankowaniu i zapłacić za paliwo już przy dystrybutorze. Okazuje się, że nie wszyscy są z tej aplikacji zadowoleni. Co poszło nie tak?

„Skuszony Pana ochami i achami nad Orlen Pay zdecydowałem się zainstalować tę aplikację i płacić nią wygodnie bez wchodzenia do stacji benzynowej. Za pierwszym razem udało się, za drugim razem również, złego słowa nie mogę powiedzieć. Ale do trzech razy sztuka” – napisał do mnie, nie bez pretensji w głosie, jeden z czytelników, pan Sebastian.

Czytaj też: Ochy i achy Samcika dotyczące Orlen Pay. Tutaj test tego sposobu płacenia, a tutaj epitafium dla BP, które porzuciłem z powodu Orlen Pay

Co zdarzyło się za owym trzecim razem? Ano, rzeczywiście, nic dobrego. Miejscem kompromitującej wpadki Orlenu była stacja w Małopolsce, gdzie zajechał pan Sebastian na oparach.

„Zalałem pod korek, zadowolony płacę za pośrednictwem Orlen Pay, a tu zonk – płatność nie powiodła się. Ki pieron? Kasa na karcie płatniczej jest, więc próbuję drugi i trzeci raz. Może ktoś wszedł w posiadanie mojej karty i wyczyścił mi konto? Loguję się z telefonu do serwisu mojego Podkarpackiego Banku Spółdzielczego, a tam drugi zonk – tylko kilkanaście złotych na koncie i trzy blokady po 279,79 zł. W sumie 839,37 zł. Jest piątek, godzina 22:50, zimno, daleko od domu, bez gotówki”

– opowiada pan Sebastian i rzeczywiście, nie ma tu czego zazdrościć. Wygląda to na klasyczne działanie systemu płatniczego w sytuacji, gdy nie ma połączenia z internetem lub system już „śpi” – każda z transakcji została zaksięgowana, a odblokowanie nastąpi dopiero za kilka dni, gdy do systemu dotrze informacja, iż tankowanie się nie powiodło.

„Naciągam czapkę na uszy i maszeruję do stacji wykłócać się, ale niewiele mogę wskórać. Dwójka pracowników, skądinąd bardzo sympatycznych, mówi mi, że nic nie mogą zrobić, mają „nalewkę” niezapłaconą i proponują, żebym zapłacił na miejscu kartą albo gotówką. Sęk w tym, że gotówki brak, karta nie przechodzi, bo konto wyczyszczone przez orlen. Dzwonimy na infolinię Orlen Pay, po 10 minutach oczekiwania miła Pani mówi, że ona nie widzi moich transakcji, może przyjąć reklamację, ale wiele więcej nie pomoże. Telefon do banku? Niestety infolinia dla klientów czynna tylko do godz. 20:00″

Pan Sebastian zaznacza, że atmosfera była na stacji sympatyczna, a pracownicy (chłopak i dziewczyna) wykazali daleko posunięte zrozumienie. Koniec końców wystawili paragon za paliwo, które zostało nalane do baku, a pan Sebastian zostawił im swoje dane i obiecał, że po niedzieli przyjedzie do nich zapłacić kartą. Przyznacie, że mogło być gorzej. Pracownicy mogli równie dobrze wezwać policję i powiedzieć, że klient zatankował i nie zapłacił.

„Nie tak to powinno działać. Kto mi zwróci koszt paliwa? Stracony czas? Nerwy? Czasem jeżdżę po Polsce i zastanawiam się co by było, gdyby taka sytuacja miała miejsce np. 1000 km od domu? I gdyby pracownicy nie byli tak empatyczni?”

Na reklamację Orlen odpisał mniej więcej tak, że ta stacja to jest franczyza i że przekazują sprawę do franczyzobiorcy, żeby sam się tłumaczył. Cholera, to teraz ja się dla odmiany zdenerwowałem. Do tej pory byłem skłonny traktować sprawę jak wyjątkowo pechowy zbieg okoliczności, a panu Sebastianowi poradzić, żeby w przyszłości miał przy sobie zapasową kartę. Ale to wyjaśnienie Orlenu wprawiło mnie w zakłopotanie. I nie tylko mnie.

„No żesz! instalowałem aplikację Orlenu i nie interesuje mnie, że jest to franczyza. Na stacji zamiast pięciu minut spędziłem godzinę, a potem kilka dni zastanawiałem się kiedy zostaną odblokowane moje środki, pobrane z powodu źle działającej aplikacji. W poniedziałek, w środę, czy za dwa tygodnie? Co mnie to obchodzi, że ona pobiera pieniądze nie sprawdzając, czy tankowanie się odbyło? Orlen Pay? Nie polecam”

– kończy swoją opowieść pan Sebastian, który koniec końców zapewne dostał zwrot pieniędzy na kartę. Ale nie o to chodzi. Jeśli w takiej sprawie Orlen zaczyna od myśli, że to nie jego stacja, to rodzi się ryzyko, że w każdej innej sprawie też będzie się migał.

„Uprzejmie informujemy, iż stacja paliw, której dotyczy dokonane zgłoszone, należy do Franczyzowej Sieci Stacji Paliw PKN Orlen. Oznacza to, że przedmiotowa stacja prowadzona jest przez niezależnego względem PKN Orlen przedsiębiorcę, który uprawniony jest do korzystania z tzw. know-how PKN Orlen na podstawie zawartej umowy franczyzy. Podmiot ten prowadzi działalność gospodarczą we własnym imieniu i na własny rachunek, przy czym zobowiązany jest zachowywać standardy obsługi określone przez PKN Orlen. W związku z powyższym, zgłoszenie zostanie przekazane do Franczyzobiorcy celem pilnego rozpatrzenia i udzielenia odpowiedzi, zgodnie z obowiązującymi procedurami”

Powtarzam: klienta nie musi obchodzić czy stacja należy do Orlenu, do cioci z Krakowa, czy do franczyzobiorcy. Jeśli jest na nim logo Orlenu i coś nie działa – Orlen powinien bez szemrania brać odpowiedzialność na klatę, przepraszać i kajać się z pietyzmem. A nie tłumaczyć: „to nie ja, to kolega, niech on wyjaśnia i przeprasza”.

Sprawa nie jest może wagi państwowej, ale zaniepokoiła mnie ta orlenowa maniera. Dlatego piszę. A Orlen Pay w dalszym ciągu polecam. Ze dwa razy zdarzyło mi się odrzucenie transakcji, ale ponowne zainicjowanie płatności wystarczyło, żeby zapłacić. Szerokiej drogi!

ilustracja tytułowa: kadr z reklamy Orlenu (kanał Orlen.tv)

46
Dodaj komentarz

avatar
15 Comment threads
31 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
18 Comment authors
DawidJanekDon Q.fffBdB Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotr
Gość
Piotr

Tak to jest jak amatorzy chcą zajmować się wszystkim….

Janusz_wyborca_pis
Gość
Janusz_wyborca_pis

Właśnie dlatego wolę gotówkę

Grzesiek
Gość
Grzesiek

a ja handel wymienny- oni mi paliwo a ja im kawałek cielaka 😉

Romek
Gość
Romek

Jaki jest dziś kurs diesla do cielęciny? 😉

Janusz_wyborca_pis
Gość
Janusz_wyborca_pis

„Jest piątek, godzina 22:50, zimno, daleko od domu, bez gotówki”

Bez gotówki? Scena jak z dreszczowca

Sebastian
Gość
Sebastian

Witam

Nie w Małopolsce a na Podkarpaciu – w Sedziszowie Małopolskim, kasa została zwrócona, po tygodniu telefon ze stacji z przeprosinami i że jak będę w pobliżu to zapraszają po odbiór darmowego płynu do spryskiwaczy. Miło z ich strony. I do dzisiaj nie wiem czy Orlen dał ciała czy mój bank.

Janek
Gość
Janek

Ale jak to? Sędziszów Małopolski nie jest w Małopolsce a na Podkarpaciu? To tak jakby Sokołów Podlaski był na Mazowszu a Wysokie Mazowieckie na Podlasiu 😉

Darek M. W.
Gość

Też dwukrotnie miałem problem z tą aplikacją. Na szczęście w portfelu zawsze mam kilka kart, więc nie było problemu z zaplatą przy kasie. Podejście Orlenu do reklamacji natomiast zdecydowanie trzeba poprawić. Mialem problem, że po jednym taktowaniu (tez franczyza jak się okazalo) do pelna auto przestało jechać. Złożyłem reklamację. Niestety pracownik mimo przekierowania adresu mailowego wpisał to błędnie. Drugi telefon i mieli poprawić oraz odpowiedzieć na reklamację. Mamy grudzień i od lipca zero odzewu w tej sprawie. Od tego czasu przestałem u nich tankować na rzecz Lotosu (póki jeszcze nie jest przejęty a wybieram zawsze Polskie jak mogę). Niedlugo sam… Czytaj więcej »

BdB
Gość
BdB

Ze screena wynika, że to tylko blokady autoryzacyjne, a nie wyczyszczone konto. Jest bardzo wiele powodów dlaczego mimo autoryzacji finansowej i założenia blokady na koncie, odpowiedź nie dociera do terminala (w tym przypadku do systemu Orlenu). To się zdarza w każdym sklepie, zazwyczaj na drugi dzień nie ma już śladu po nieudanych autoryzacjach.

Wniosek? Podpiąć kartę kredytową.

Sebastian
Gość
Sebastian

Jakie ma to znaczenie czy to blokada czy cos innego? Sprowadza się do jednego – nie mogłem zapłacić. Tak, wiem – mogłem mieć gotówkę, mogłem mieć inne karty, ale nie miałem.

Don Q.
Gość
Don Q.

„Jakie ma to znaczenie czy to blokada czy cos innego?” — takie, że blokada nie jest niczym niepokojącym, zapewne po prostu automatycznie zostanie zdjęta i środki staną się dostępne, choć oczywiście warto to kontrolować. „mogłem mieć gotówkę, mogłem mieć inne karty, ale nie miałem” — cóż, niektórzy nie potrafią się uczyć inaczej, niż na własnych błędach. Dla mnie od lat jest oczywiste, że płacąc kartami trzeba mieć dwie różne, najlepiej nie tylko z różnych banków, ale też różnych systemów (Visa i MC), wielokrotnie pisałem o tym w Internecie, choć każdy może uznać, że jest cwańszy, wolny wybór… Inna sprawa, że… Czytaj więcej »

Sebastian
Gość
Sebastian

@Don Q. – ale chłopie co Ty mi piszesz??? Blokada nie jest niczym niepokojącym? Zostałem bez kasy, a gdybym po drodze chciał jeszcze coś zjeść i nie miał jak zapłacić to też „tylko blokada i nie jest niczym niepokojącym?” Uczyć na błędach? Nie zamierzam podpinać tysiąca innych kart czy kredytówek, nie zamierzam trzymać 5000 zł kasy na wszelki wypadek jak Orlen Pay znowu da ciała. Mogę, ale nie muszę. Czaisz teraz? Są ludzie, którzy lubią mieć 10 kart w portfelu, ja do nich nie należę, Czy z tego powodu nie mam prawa pisać do Samcika i czy to umniejsza winę… Czytaj więcej »

Don Q.
Gość
Don Q.

Aha, no tak, myliłem się, przyznaję: niektórzy nie uczą się nawet na własnych błędach.

Don Q.
Gość
Don Q.

„Są ludzie, którzy lubią mieć 10 kart w portfelu” — pisałem o dwóch. Można też płacić gotówką. Ja wszędzie płacę bezgotówkowo, a jednak zawsze mam przy sobie 200 zł w gotówce. Płatności na większą kwotę robię tylko w Internecie, więc dzięki temu zawsze mogę uczciwie natychmiastowo zapłacić (jedynie hotele są wyjątkiem, gdzie stacjonarnie płacę większe kwoty, ale to akurat specyficzne miejsce, w którym natychmiastowo płacić nie trzeba, w przypadku np. awarii terminala można by iść do bankomatu i zapłacić później). Gdyby zdarzało mi się płacić (np. za paliwo) 280 zł, to zawsze miałbym przy sobie 300 zł, inaczej byłbym patolem,… Czytaj więcej »

Don Q.
Gość
Don Q.

„próbowałem zapłacić, transakcja odrzucona, kasa pobrana 3 razy” — kłamiesz, nie pobrana, tylko zablokowana — i to tylko na kilka godzin (nocnych!). Robienie afery z powodu blokady głupich kilkuset złotych na kilka godzin jest co najmniej niepoważne.

Don Q.
Gość
Don Q.

„a gdybym po drodze chciał jeszcze coś zjeść i nie miał jak zapłacić”
— oczywiście bieda nie hańbi, ale jeśli ktoś ma wszystkich pieniędzy 850 zł i z tego aż 280 zł wydaje na paliwo — to jest to patologia.

Grzesiek
Gość
Grzesiek

@Don Q
Co ty z tymi „patolami” ciągle? Dlaczego tak nazywasz kogokolwiek? Nie rozumiem tonu twoich wypowiedzi ani nie widzę w nich sensu.

Don Q.
Gość
Don Q.

@Grzesiek, nie rozumiesz, że patologiczne jest, gdy ktoś np. zjada posiłek w restauracji albo tankuje paliwo na stacji benzynowej, a gdy przychodzi do płacenia, to okazuje się, że nie ma pieniędzy?

Ja bym spłonął ze wstydu, gdyby coś takiego mi się zdarzyło (dlatego się nie zdarzy), ale czasy się zmieniają, coraz popularniejsze jest krzyczenie: nam się to należy!

Grzesiek
Gość
Grzesiek

Ale przecież pieniądze były, nawet więcej niż trzeba. Empatią wykazała się tylko obsługa na stacjj, nikt inny. Mając produkt oczekujesz że będzie działał A nie że musisz mieć kilka innych „na wszelki wypadek”. KTO tu mówi że coś mu się za darmo należy?

Dawid
Gość
Dawid

Panie Sebastianie, oczywiście to wina Orlenu. Ale problem miał Pan, nieprawdaż?
Mnie się wydaje, że lepiej unikać problemów niż szukać potem winnych. Druga czy trzecia karta wiele nie waży, za to może pomóc.

BdB
Gość
BdB

@Sebastian
To samo mogło Cię spotkać przy zwykłej płatności w terminalu. To się zdarza niezależnie czy to aplikacja, sklep internetowy, restauracja czy warzywniak. I organizacje (nie merchanci) mają na to procedury, które nie zawsze działają. Daj znać po ilu dniach zdjęli blokadę.

Inną sprawą jest niepoważna odpowiedź Orlenu.

Sebastian
Gość
Sebastian

@BdB teoretycznie tak, ale jak używam kart do płatności w necie i w realu od 1998 roku ani razu nie miałem takiej sytuacji. Ani razu. Po tej sytuacji jak wróciłem do domu to napisałem kolejno reklamację do Orlenu, do mojego banku i do Maćka. Rano gdy się obudziłem koło 10 (sobota) i zalogowałem na konto w banku to blokad już nie było. Nie wiem czy to efekt maila do banku czy sami od siebie zdjęli. Kontrolka świeci, jutro znów spróbuję użyć aplikacji, dam im jeszcze szansę. P.S. Maciek zedytuj tę Małopolskę w tekście plizzz, bo mnie razi po oczach –… Czytaj więcej »

Janek
Gość
Janek

Tak sobie patrzę na dyskusję, bo płacę Orlen Pay i fakt, że odpowiedź Orlen mogłaby być trochę bardziej empatyczna, bo mimo, że to franczyza to logo jest Orlen, ale do rzeczy. Zauważcie, że fakturę wystawia na stacjach franczyzowych inny podmiot niż Orlen, a to oznacza, że całą fiskalizację tej transakcji przeprowadza ten przedsiębiorca, kasa fiskalna jest też jego, umowa z operatorem płatności i rozliczenie też pewno jego, mimo miłej obsługi, mógł czegoś tam nie przypilnować, bo transakcja się nie udała – choć to przypuszczenie. Natomiast z tego co wiem, w aplikacji jest informacja po nieudanej transakcji, żeby udać się do… Czytaj więcej »

Grzesiek
Gość
Grzesiek

franczyza to nie oni?- a za logo itp płacić każą

Jarek
Gość
Jarek

U mnie taka sytuacja…

Często używam aplikacji IKO do płatności zbliżeniowych. W niektórych miejscach (z pamięci jestem w stanie podać jeden punkt usługowy i jeden automat vendingowy) płatności są odrzucane zawsze gdy źródłem płatności jest karta kredytowa. Gdy zmienię na kartę debetową, zawsze przechodzi.

Złożyłem w banku reklamację, w odpowiedzi dostałem informację, że terminal przysłał jakiś krzywy komunikat. I kogo mam teraz ścigać? Nadal bank czy dostawcę terminala?

Don Q.
Gość
Don Q.

O, ciekawe! Ja w niektórych biletomatach nie mogę płacić kartą kredytową Millennium przez ich apkę (HCE), choć okazało się, że Google Pay działa. Ciekawe, jak debetówka Millennium HCE…

gosc
Gość
gosc

Ta historia przypomniała mi poniższy artykuł:
Płacenie za iPhona kartą mBanku? Lepiej dwa razy się zastanów…
https://antyweb.pl/apple-mbank-iphone-dwa-razy-platnosc/
Kupno iPhona w sklepie Apple, pieniądze zablokowane podwójnie – Apple mówi, że to wina banku a bank, że to wina Apple …

Sauk
Gość
Sauk

No ale jak po czymś takim wciąż można polecać?
Wniosek z przygód bohatera tekstu i podejścia Orlenu może być tylko jeden – omijać szerokim łukiem.

Grzesiek
Gość
Grzesiek

Tam gdzie technologia, tam pojawiają się czasami problemy. Gorzej jeśli, jak w tej historii, nie mamy już kasy na koncie czy innych kart- wtedy dałoby się mniej boleśnie przejść przez tę historię, bo blokady pewnie spadły po paru dniach.
Podejście Orlenu tez słabe, logo na stacji nasze ale to nie my.

Kami
Gość
Kami

od 6 miesiecy nie aktualizowali aplikacji – to wiecznosc w swiecie technologii.

fff
Gość
fff

Coś nie tak z aplikacją, że wymaga aktualizacji? Zmiana dla zmiany jest bez większego sensu.

Pibloq
Gość
Pibloq

Przy calym szacunku dla pechowca z tej historii, wyruszac w droge, miec jedną kartę debetową podpietą do konta (Twoj e-biznes, swoją drogą ciekawa nazwa) 🙂 z saldem 800-pare zlotych? Bez gotowki? Bez kredytowki jako alternatywy czy innej karty? Przeciez to az sie prosi o problem.

Sebastian
Gość
Sebastian

Mam prawo oczekiwać, że aplikacją będzie działała jak należy. Równie dobrze mogłem mieć saldo 300zł. Problemem nie było to, że mam 1 kartę debetową podpietą do konta, a to, że skasowali mnie 3 razy za nic. Kredytówek nie uznaję, mam złe doświadczenia i tym razem nie jest to wina innych 😉

Pioter
Gość
Pioter

Identycznie miałem w wakacje z usługą płacenia przy dystrybutorze poprzez tablet żeby nie wchodzić do stacji i oszczędzać czas. To była stacja Orlenu przed Mławą. I zablokowali mi dwa razy na karcie pieniądze i kazano mi zapłacić gotówką. Oczywiście były telefony dominfolini ktore nic nie pomogły. Okazało się ze był problem z zasięgiem Internetu w tablecie na którym był terminal. A na dodatek skończył się papier i nie drukowany potwierdzenia bądź odrzucenia transakcji. Orlen płatności poza kasą – !NIE POLECAM

Kami
Gość
Kami

Maciek a tak sie rozplywales nad Orlen Pay. Teraz widac ze JustDrive byl faktycznie innowacja ktora zniszczyl w zarodku i chcial przejac pomysl. Teraz widac kto mial know how, pomysl i umiejetnosci.

BdB
Gość
BdB

Nie był żadną innowacją tylko kopią mFloty, z innym źródłem pieniądza.

Kami
Gość
Kami

„NIE MAMY PAŃSKIEGO PŁASZCZA I CO PAN NAM ZROBI”

fff
Gość
fff

W ogóle jest jakaś inna sieć stacji paliw, która ma aplikację umożliwiającą wygodne płacenie bez wchodzenia do środka stacji i gdzie faktura jest wystawiana drogą mailową?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij