28 października 2018

Na stacjach Orlen można już płacić smartfonem, od razu przy dystrybutorze. Ruszył Orlen Pay! Przetestowałem i… chyba coś im ukradłem

Nie lubisz tracić czasu przy dystrybutorze? Na stacjach Orlenu możesz już zatankować i zapłacić bez wchodzenia do budynku stacji! Wystarczy ściągnąć lub zaktualizować aplikację Orlen Mobile oraz „zapisać się” w jej ramach do usługi Orlen Pay. A co dalej? Po tankowaniu skanujesz QR kod nalepiony na dystrybutorze, potwierdzasz transakcję i odjeżdżasz w siną dal. Przetestowałem na sobie!

Dla dużej części posiadaczy samochodów tankowanie jest głównie stratą czasu. Traci się go przy dystrybutorze, a potem jeszcze przy kasie, czekając w kolejce aż sprzedawca zrobi poprzednim klientom hot-doga i kawę. A do tego jeszcze drukowanie faktur, punktów lojalnościowych, paragonów, potwierdzeń płatności kartowej…

Już jakiś czas temu pisałem, że Orlen – największa w Polsce sieć stacji paliw – kombinuje jak ulżyć swoim śpieszącym się klientom. Patent jest prosty – płacenie smartfonem, już przy dystrybutorze, bez wchodzenia na stację. I właśnie coś takiego w weekend ruszyło na stacjach Orlenu. A konkretnie: do aplikacji Orlen Mobile „dopisano” nowy moduł służący do płatności mobilnych – Orlen Pay.

Kto ma już Orlen Mobile niech ją sobie zaktualizuje do najnowszej wersji, a kto jeszcze jej nie ma, niech czym prędzej ściągnie na smartfona ze sklepu AppStore lub Google Play.

Warunkiem korzystania z nowych płatności jest – poza koniecznością posiadania smartfona – przypięcie do usługi Orlen Pay karty płatniczej. Niestety, nie można np. przypiąć konta na PayPalu, ani żadnej innej elektronicznej portmonetki. Zanim więc zaczniemy wygodnie tankować, czeka nas kilka formalności.

Jak się zapisać do Orlen Pay?

Po otwarciu najnowszej wersji aplikacji Orlen Mobile i kliknięciu na ikonę Orlen Pay podajemy kilka danych: e-mail, numer telefonu, a także definiujemy PIN, którym będziemy zatwierdzać transakcje na stacjach paliw. Trzeba też podać numer rejestracyjny auta, które będziemy tankować za pomocą aplikacji.

Potem wypełniamy krótki formularz z danymi, które mają być na fakturze (jeśli prowadzimy działalność gospodarczą to trzeba podać nazwę firmy, NIP i adres), możemy też podać numer karty lojalnościowej Vitay (żeby za zdalne płatności paliwowe naliczały się punkty). Aha, jeszcze kilka zgód na przetwarzanie danych. Niestety obowiązkowa jest zgoda marketingowa.

W drugim etapie na podany w formularzu numer telefonu przychodzi sześciocyfrowy kod autoryzacyjny (trzeba go przepisać w aplikacji) i możemy przystąpić do przypinania do usługi karty płatniczej, z której będzie pobierana kasa za tankowanie. Niestety, nie da się tego zrobić poprzez sfotografowanie karty (jak np. w aplikacji Ubera), wszystkie cyferki – numer karty, datę ważności i kod CVV z odwrotu – trzeba wpisać na piechotę. Aplikacja zapyta o możliwość korzystania z kamery w smartfonie – trzeba jej na to pozwolić.

W ostatnim kroku aplikacja próbuje pobrać z mojej karty symboliczne kilka groszy, żeby przetestować czy „plastik” nie jest zablokowany lub czy nie ma blokady transakcji mobilnych. Jest to normalna płatność internetowa, a więc trzeba autoryzować tę kilkugroszową transakcję tak samo, jak autoryzujemy zakupy w sieci.

Czytaj też: Orlen przejmie Lotos? Sprawdzam konsekwencje tej decyzji dla kierowców. Czy to początek ery narodowych czempionów?

Czytaj też: W Polsce ceny paliwa należą do najniższych w Europie – mówią w Orlenie. Sprawdziłem jak jest naprawdę

Płacenie smartfonem na Orlenie – krok po kroku

Jak widzicie czynności „konfiguracyjne” chwilę trwają, ale poświęcone trzy-cztery minuty zwrócą się już przy pierwszej wizycie na stacji paliw. Jeśli karta nie jest „trefna”, to od tego momentu możemy już płacić za paliwo na stacjach Orlenu bezpośrednio przy dystrybutorze. Jak to wygląda w realu?

Otóż podjeżdżam do dystrybutora, tankuję auto jak zwykle, a następnie – zamiast obrać kurs na kasę – uruchamiam aplikację Orlen Mobile, klikam ikonę Orlen Pay i przechodzę do zakładki „Płatności” (w moim przypadku uruchomiła się sama) i celuję kamerą smartfona w naklejkę z QR kodem. Naklejka jest na każdym dystrybutorze, nie sposób jej nie zauważyć, a kamera w smartfonie skanuje ją błyskawicznie.

Co dalej? Aplikacja prosi o potwierdzenie, że zgadza się adres stacji i numer dystrybutora (klikamy „Potwierdź”), potem prosi o akceptację rodzaju paliwa, numeru rejestracyjnego samochodu (klikamy „Zapłać”), następnie dopytuje się o kartę płatniczą, z której mają być ściągnięte pieniądze (do Orlen Pay można przypiąć kilka kart i używać ich wymiennie).

Na koniec trzeba podać PIN do usługi Orlen Pay. Potem pokazuje się ekran przetwarzania płatności i potwierdzenie, że wszystko jest OK i że faktura została wysłana na e-mail wskazany przy rejestracji do usługi.

Czytaj też: Ceny paliwa cię denerwują? Oto kilka pomysłów banków jak zaoszczędzić przy dystrybutorze. Nawet kilkadziesiąt groszy na litrze!

Wady Orlen Pay: potwierdź, potwierdź, potwierdź…

Coś Wam to przypomina? Tak, jakiś czas temu z niemal identyczną usługą wystartowała aplikacja JustDrive. Model jej działania był niemal toczka w toczkę ten sam, ale niestety wszystko działało tylko kilka dni. Później się „popsuło” i już nie wstało. Prawdopodobnie w Orlenie zorientowali się, że wpuszczają konia trojańskiego, który zamierza wypasać się na ich infrastrukturze. JustDrive został utrącony, a Orlen przygotował identyczną usługę na własnych warunkach. O ile JustDrive oferował zniżkę za tankowanie, o tyle w Orlen Pay za paliwo płaci się cenę regularną.

Orlen Pay jest niewątpliwie wygodną opcją płacenia za paliwo i dla mnie osobiście jest silnym argumentem na rzecz tankowania na Orlenie, a nie na stacji BP, do której mam geograficznie bliżej. Nie zmienia to faktu, że Orlen Pay wygląda na przedsięwzięcie nieco nie dopracowane.

To jest delikatny obciach, że po nalaniu paliwa i uruchomieniu Orlen Pay muszę jeszcze pięć razy coś potwierdzać. Sorry, ale przynajmniej część z tych rzeczy (adres stacji, używana karta) to rzeczy, które można byłoby sobie podarować. W pierwszym przypadku działa geolokalizacja, a w drugim powinna być możliwość zmiany predefiniowanej karty w ustawieniach, a nie przy każdej transakcji.

Czytaj też: Masz telefon Apple’a? Możesz już płacić w sklepachużywając Apple Pay. Jak to działa?

Zapłaciłeś za paliwo przez Orlen Pay? To… wejdź na stację

I jeszcze jedna sprawa. Taki sposób płacenia ma tę wadę, że odciąga klienta od wizyty między półkami i kupowania różnych rzeczy, na których sprzedawaniu Orlen ma znacznie wyższą marżę, niż na paliwie. Ale już widzę jak Orlen będzie sobie chciał z tym radzić. Zaraz po zapłaceniu za paliwo wyświetlił mi się ekran z… zaproszeniem na stację, na której w promocyjnej cenie 1 zł będę mógł pobrać sobie półlitrową wodę niegazowaną.

Promocja taka sobie, ale zakładam, że będą lepsze. Wszedłem dziarsko na stację, wziąłem wodę, wyszedłem, poinformowałem aplikację, że skorzystałem z promocji (kliknąłem ikonkę „zrealizowałem”) i… zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem tej wody nie ukradłem. Sprzedawcy przy kasie mieli w każdym razie dość głupie miny, gdy wychodziłem z budynku. Nie chcąc ich utrzymywać w tym stanie – wróciłem, żeby o tym porozmawiać ;-).

Wziąłem wodę ze „zwykłej” półki, a po kliknięciu ikony „Zrealizowałem” nie dostałem żadnego potwierdzenia dodatkowej transakcji. W idealnym świecie powinno być tak, że jest jakaś specjalna półka, z której – pod dyskretnym nadzorem – mogę sobie wziąć różne rzeczy, za które zapłaciłbym tak samo, jak za paliwo. Ale chyba Orlen nie jest jeszcze aż tak digitalny, jak wkrótce będzie „Żabka”.

Czytaj więcej: W sklepach Żabka niedługo będą inteligentne półki. A płacił będziesz…

Orlen jak McDonald’s. Ma już stację Drive

Nie da się ukryć, że Orlen obejmuje palmę pierwszeństwa jeśli chodzi o nowoczesne tankowanie. I to chyba nie tylko w Polsce, ale i w naszej części Europy. Kilka dni temu na jednej ze stacji na trasie S8 do Wrocławia uruchomili opcję Orlen Drive, czyli specjalne linie obsługi bez wychodzenia z samochodu. Wygląda to mniej więcej tak, jak McDrive, z tym, że obsługa „samochodowa” obejmuje nie tylko ofertę restauracyjną, ale i paliwową.

Jedna z linii umożliwia zarówno zatankowanie paliwa jak i zakup jedzenia. Druga przeznaczona jest wyłącznie dla klientów korzystających z usług gastronomicznych Orlenu.

Jak to wygląda w praktyce? Klient przejeżdża przez stanowisko „Tankuj” (jest tam dystrybutor z paliwem), gdzie pracownik stacji, zgodnie z zamówieniem klienta, nalewa mu paliwo. W tym samym czasie klient – nie wysiadając z samochodu – może złożyć zamówienie w restauracji (oferta jest na monitorze obok). Potem klient podjeżdża do kolejnego okienka, gdzie płaci za paliwo i ewentualnie za inne zakupy, zaś na koniec udaje się do ostatniego, gdzie może odebrać zamówienie.

I to też jest fajny pomysł. Nie całkiem samoobsługowy (a więc droższy z punktu widzenia sieci stacji), ale za to nie wymagający od klienta wychodzenia z samochodu. Na razie taka opcja obsługi jest raptem na jednej stacji Orlenu (i to ją różni od Orlen Pay, które jest dostępne jak kraj długi i szeroki).

 

29
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
18 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
JarekFamilyFinanceTracker.comMichałAlaDariusz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kamil
Gość
Kamil

a czy zniżki z kartą dużej rodziny są też w jakiś sposób uwzględnione w tym systemie?

anonymous
Gość
anonymous

A po co zniżki dla dużej rodziny skoro jest już pińcet plus?

Tom
Gość
Tom

Tak jakby nie mogli przy dystrybutorze teminala zbliżeniowego zainstalować. Bez babrania się z aplikacjami stacji i innymi głupotami…

finedu.pl
Gość

Wszystko fajnie, szkoda tylko ze nie można podpiąć karty dużej rodziny. 8 groszy na litrze piechotą nie chodzi 🙂 Oby pojawiło się później.

Teka
Gość
Teka

Czy korzystajac z tej apki trzeba wyrazic zgode na otrzymywanie informacji handlowych? Taka informacja jest w komentarzach na Google play, jesli to prawda to aplikacja nest kompletnie nieprzydatna…

Marek
Gość
Marek

Poczekam aż będzie można podpiąć biznes tank. Z komentarzy na google play wynika że aktualnie nie można.

Jarek
Gość
Jarek

Zarejestrowałem się i przy transakcji weryfikującej wyskoczyło 3D-Secure…

Karol
Gość
Karol

Szkoda, że nie można Blikiem, było o wiele bezpieczniej.

FamilyFinanceTracker.com
Gość

Można spróbować podpiąć wirtualną kartę revolut’a…

Dariusz
Gość

O proszę, na pewno przetestuję w najbliższym czasie jak będę na orlenie. Jestem ciekaw jak to się sprawuję i mam nadzieje że te zniżki z kartą dużej rodziny wprowadzą bo zawsze idzie coś zaoszczędzić…

Michał
Gość
Michał

Nic mojego Szwagra tak nie wkurwia, jak setka pytań -karta, hotdog, napoj, płyn – prawie jak u Samcika, Rodo, coockies, newsletter, choinka, chgw co jeszcze. Prawie umarłem ze stresu próbując ten kom napisać.

FamilyFinanceTracker.com
Gość

A jak to działa z numerem rejestracyjnym? Piszesz że jest weryfikacja, ale numer wpisujemy ręcznie? Przypisujemy do konta w aplikacji? Czy też może poszli dalej i skoro wpisujemy lokalizację stacji i numer dystrybutora, jest skanowany przez kamery?

Jarek
Gość
Jarek

A karta Vitay też jest podpieta pod Orlen Pay?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij

Gratulacje! Jesteś zapisany