5 września 2026

Orkiestracja agentyczna, czyli widziałem, jak sztuczna inteligencja „robi” pieniądze. I chyba wiem jak będzie nam je „sprzedawać”

Orkiestracja agentyczna, czyli widziałem, jak sztuczna inteligencja „robi” pieniądze. I chyba wiem jak będzie nam je „sprzedawać”

Miałem ostatnio przyjemność „dotknąć” rewolucji sztucznej inteligencji w branży finansowej, czyli porozmawiać z człowiekiem, który w technologicznej firmie finansowej jest „szefem” działającej tam AI i nadzoruje jej pracę. Z tego, co mi powiedział i pokazał, wynika, że sztuczna inteligencja – wciąż pod nadzorem ludzi – może już stworzyć od A do Z produkt lub usługę finansową. Może to zrobić szybciej i wielokrotnie taniej, niż tradycyjnie tworzy się cyfrowe usługi. Słowa-klucze to „orkiestracja agentyczna”. Wkrótce, w ciągu miesięcy, AI będzie też nam te usługi sprzedawać. I to dopiero może być rewolucja

Trasti to cyfrowa firma ubezpieczeniowa, która zajmuje się digitalizacją procesu zakupu i obsługi ubezpieczeń. Kto chce sprawdzić, jak to działa, może spróbować kupić na jej stronie internetowej ubezpieczenie samochodowe. Rzeczywiście, jest prościej niż na większości stron internetowych tradycyjnych towarzystw ubezpieczeń i chyba trochę bardziej „inteligentnie”.

Zobacz również:

Jakiś czas temu w Trasti obiecywali mi, że za pomocą sztucznej inteligencji będą w stanie tworzyć nowe ubezpieczenia, a nie tylko przyspieszać i ulepszać obsługę w tych istniejących. I teraz ta chwila nadeszła. W Trasti dosłownie kilka dni temu oglądałem pierwszą wersję ubezpieczenia szkolnego, które zostało w całości stworzone przez sztuczną inteligencję.

„Orkiestra” agentów AI w ciągu trzech miesięcy „zrobiła” polisę, a więc: stworzyła parametry usługi (na podstawie założeń podanych przez ludzi), przygotowała wycenę składek, zaprogramowała proces obsługi i sprzedaży (też na podstawie parametrów podanych przez ludzi), zrobiła stronę internetową do sprzedaży, całą dokumentację (w tym ogólne warunki ubezpieczenia) i doprowadziła przedsięwzięcie do takiego momentu, w którym – po wewnętrznych testach – będzie można ją wystawić do sprzedaży. Absolutny odlot.

Orkiestracja agentyczna przyspieszy świat finansów?

Coś, co normalnie trwa przez mniej więcej rok i wymaga budżetu kilku milionów złotych (w tym opłacenia usług informatycznych i sztabu ludzi prowadzących projekt wewnątrz firmy) w tym przypadku zostało zrobione w trzy miesiące przy budżecie kilka razy mniejszym. Ale nie zrobił tego jeden agent AI, tylko sieć kilku tysięcy takich agentów, z których każdy zajmował się czym innym. Agenci AI sami sobie zlecali zadania, konsultowali się ze sobą, a nawet się kłócili i wytykali sobie nawzajem błędy.

Trasti używa trzech różnych modeli sztucznej inteligencji (bo podobno każdy z nich jest dobry w czym innym). Oczywiście nie jest to ChatGPT za 20 dolarów miesięcznie, tylko nieco droższe wersje abonamentowe (ale 100-200 euro miesięcznie plus cena tokenów). Zbudowanie sieci agentów i ich zgranie ze sobą – czyli, jak powiedział mi Tomasz Kasprzak, szef innowacji i współzałożyciel Trasti, „orkiestracja agentyczna” – zajęło kilka miesięcy. Sukces projektu tworzenia nowej polisy przez agentów AI oznacza, że firma jest gotowa do dużego skoku.

W firmie powstało bezpieczne środowisko informatyczne (czyli rodzaj „boiska”, po którym agenci się mogą poruszać), zasilane na bieżąco potrzebną wiedzą i gwarantujące, że agenci AI nie będą nic „wynosili na zewnątrz” ani zasysali niesprawdzonej wiedzy z internetu. Na to boisko byli „wpuszczani” stopniowo kolejni agenci AI, którzy dostawali coraz bardziej złożone zadania. Pojawili się agenci-nadzorcy, agenci-koordynatorzy, całe zespoły agentów rozwiązujących różne zagadnienia zlecane przez innych agentów.

Pytałem Tomasza Kasprzaka czy to oznacza, że pracę stracili jacyś ludzie. Odpowiedział, że nie – po prostu zlikwidowano zlecenia do firm zewnętrznych, u których wcześniej kupowano usługi IT. Teraz programowanie prowadzą agenci AI, natomiast pomysł, założenia produktu lub usługi, kontrola tego, czy wszystko zostało dobrze zaprojektowane i wykonane przez sztuczną inteligencję oraz ostateczne testy – tym wciąż zajmują się ludzie.

Wyzwania? Z tego, co mówił mi Kasprzak, ludzie z biznesu musieli się nauczyć komunikować z agentami AI, wydawać im odpowiednio precyzyjne, „skalibrowane” polecenia. Na końcu i na początku każdego bardziej złożonego procesu jest człowiek, który musi mieć wystarczające kompetencje, żeby sprawdzić czy wszystko zostało dobrze zrobione i czy nie ma błędów. Najcenniejsi ludzie, znający się na swojej robocie, są cały czas nie do zastąpienia.

Zapewne Trasti nie jest jedyną firmą, która weszła na wyższy poziom wykorzystywania AI, ale pewnie z czasem takich firm będzie coraz więcej. Najwięcej do ugrania mają mniejsze firmy, które dzięki AI mogą zmniejszyć koszty tworzenia usług (z tego, co mówił mi Tomasz Kasprzak, tokeny to wydatek liczony w tysiącach euro miesięcznie, nieporównywalnie mniejszy od rachunków płaconych wcześniej software house’om), zwiększyć rentowność i przyspieszyć tworzenie nowych rzeczy.

CZYTAJ TEŻ:

zakupy agentów ai

ai w bankach

Agenci AI zmienią rynek usług finansowych i to, jak wydajemy pieniądze?

Pytanie brzmi: co dalej? Jeśli stworzenie nowego cyfrowego produktu może być szybsze i tańsze, to czy będzie ich na rynku więcej? Czy to oznacza, że firmy mające dziś duży udział w rynku mogą go zacząć tracić? To zależy, bo za nimi stoi – nawet jeśli nie będą tworzyły nowych rzeczy tak szybko – wciąż marka i baza klientów. Małe, technologiczne firmy mogą przejąć tych klientów tylko wtedy, gdy stworzą coś lepiej pasującego do potrzeb klienta.

A więc ich szansa to niezmiennie musi być dobry pomysł, lepsza ergonomia, prostota i łatwość korzystania z produktu, czy usługi. To, co zawsze. Tyle że łatwiej to będzie osiągnąć, bo jeśli można robić cztery nowe rzeczy zamiast jednej za te same pieniądze i w tym samym czasie – szanse na sukces też rosną czterokrotnie. W tym sensie sztuczna inteligencja w finansach może spowodować zmianę układu sił. Mali mają większe szanse pokonać dużych.

Na końcu jednak jest zawsze dobry marketing i umiejętność dotarcia do klientów. Czy tutaj coś się zmieni? Wydaje mi się, że tak, bo produkty i usługi finansowe zaczną wchodzić do sprzedaży „agentycznej”. Czyli korzystając w domu ze swojego asystenta AI będziemy dostawali od niego – o ile zgłosimy taką potrzebę – ofertę zakupu odpowiedniej usługi. A więc: jeśli zapytamy agenta AI o pogodę w Bieszczadach, bo dziecko wybiera się tam z wycieczką szkolną, to asystent może zaproponować polisę turystyczną. Konkretną, nieprzypadkową.

CZYTAJ TEŻ:

tiktok shop

Ten sposób sprzedaży zmniejsza znaczenie marki produktu, czy usługi. „Sprzedawcą” jest w tym momencie nasz asystent AI, który de facto bierze odpowiedzialność za to, że wybrał dla nas odpowiednią opcję. Z punktu widzenia klienta znaczenie marki „producenta” ma już mniejsze znaczenie, o ile ufamy naszemu asystentowi AI. Im więcej osób będzie kupowało usługi finansowe za pośrednictwem asystentów AI (tak, jak dzisiaj kupują w TikToku), tym większe będą szanse na sukces firm nieposiadających znanej od dziesięcioleci marki, ale będących w „ofercie” popularnego asystenta AI.

Wydaje się więc, że idzie niemała rewolucja w finansach. Mały będzie mógł więcej, przynajmniej do czasu, gdy duży będzie w stanie przynajmniej w części działać tak szybko i elastycznie w wykorzystaniu AI. Bo nawet najlepsza orkiestracja agentyczna nie będzie gamechangerem, jeśli procedury korporacyjne będą spowalniać to, co sztuczna inteligencja przyspiesza. Tak czy owak – jednak możemy mieć do czynienia z pewnym przesunięciem pieniędzy od największych banków, firm ubezpieczeniowych, pośredników finansowych do tych mniejszych, ale szybciej tworzących bardziej dopasowane do klientów usługi.

CZYTAJ TEŻ:

polak z bankiem na wakacjach agent ai pomoże

agenci AI przyszłość zakupów

——————————-

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

—————————–

zdjęcie tytułowe: Andres Siimon/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Tomek_wawa
1 miesiąc temu

Ciekawe jak te agenty napisały OWU.
Czy dużo tam nazmyślały?
Czy likwidacja szkód także będzie realizowana przez AI?

Zbigniew
1 miesiąc temu

Komputerowe wpomaganie decyzji na studiach technicznych było od początku upowszechnienia komputerów tylko mam wrażenie, że wielcy menagerowie tego się nie uczyli. Zawsze mnie ciekawiło jak komputery sa np. wykorzystywane w sieciach sklepów i co ciekawe wiem, że są sieci spożywcze, w których towar zamawia kierownik sklepu według swojego widzimi się. Przecież to totalna bzdura. Jak ktoś nie potrafił wykorzystać do tego komputerow do dzisiaj to mu i sztuczna inteligencja nie pomoże. Za to tym co już profilowali użytkowników, wciągnęli ich w uzależnienie od jakiegoś wygodnego narzędzia do komunikacji/płacenia i mają zebrane o nich sporo danych pozwoli im już ich zniewolić… Czytaj więcej »

TomR
1 miesiąc temu
Reply to  Zbigniew

Klasyczne komputery od dawna zarządzały firmami na poziomie operacyjnym. Do wykonywania powtarzalnych czynności są lepsze od wszystkiego innego, ludzi czy AI.

Ppp
1 miesiąc temu

Akurat wczoraj zadzwonił do mnie jakiś „agent AI”. Kazałem mu powtórzyć nazwę firmy – nie umiał. Kazałem mu szybko powiedzieć, o co chodzi – po minucie nadal nie wiedziałem, o co chodzi. Upomniałem go, że nadal nie wiem, o co chodzi – chyba zauważył, że nie da rady i się rozłączył. Był o tyle lepszy od żywych telenaciągaczy, że się uprzejmie pożegnał. AI nie zabierze nikomu pracy, kiedy wywala się na takich drobiazgach.
Pozdrawiam.

Ppp
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie, zauważyłem, że pomiędzy wypowiedziami są nienaturalne przerwy i z opóźnieniem reagował na fakt mojego wtrącania się w tok jego wypowiedzi. Sama wypowiedź brzmiała jakby z posklejanych fragmentów nagrania.
Pozdrawiam.

Magnum
1 miesiąc temu
Reply to  Ppp

Mnie to pasuje. Może wreszcie jak powiem, żeby usunęli mój nr telefonu ze swojej bazy to agent AI będzie na tyle kumaty, że to zrobi.

Luigi
1 miesiąc temu

(…) Pytałem Tomasza Kasprzaka czy to oznacza, że pracę stracili jacyś ludzie. Odpowiedział, że nie – po prostu zlikwidowano zlecenia do firm zewnętrznych, u których wcześniej kupowano usługi IT. (…) Czyli Pan Kasprzak nie zlecił tego firmie zewnętrznej, która przez to może stracić płynność, a co za tym idzie – zwolnić swoich programistów. Mając na uwadze marżowość i zarządzanie w software house’ach, to jest dość prawdopodobny scenariusz. Z perspektywy portalu piszącego o ekonomii i finansach to aż by się prosiło o zadanie albo doprecyzowanie takiego scenariusza 😉 Kolejna rzecz jest taka, że co to za problem jest polisę sprzedać. Handlowanie polisami to… Czytaj więcej »

TomR
1 miesiąc temu

Największą zmianą związaną z AI będzie przejście z firm posiadających właściciela, na firmy nie będące niczyją własnością, firmy wolne – w zamian za to posiadające wewnętrzny, zintegrowany z firmą mózg AI, który nią zarządza. To oznacza m.in. koniec rynku akcji, koniec dywidend. Za to kredyty, pożyczki oblicacje się zwiększą. Zaletą takiej nowej gospodarki bedą niższe ceny i lepsze produkty – wolne firmy nie będą musiały zadowalać właścicieli dywidendami czy dążeniem do wzrostu cen akcji, będą mogły się skupić na lepszej ofercie dla klienta (którym bedą także inne wolne firmy).

Paweł
29 dni temu
Reply to  TomR

To jest utopia. Jeśli nawet taka wolna firma powstanie to co niby miałoby ją powstrzymać przed pazernością? Zgarnięcie maksymalnej możliwej ilości pieniędzy jest tak prostym celem działania że każde potencjalne AI weźmie go pod uwagę. Może to zrobi trochę mniej krótkowzrocznie niż ludzie, ale prawdopodobnie zrobi tym bardziej że takie ma wzorce które będzie odtwarzać.
Zresztą każda działalność potrzebuje na start jakiegoś kapitału i nawet taki Mózg AI będzie musiał skądś go wziąć. Jeśli pożyczy to będzie musiał oddać – i tu pojawia się odpowiedź na pytanie skąd w modelu działalności pojawi się pazerność.

Radek
29 dni temu

„ Sprzedawcą” jest w tym momencie nasz asystent AI, który de facto bierze odpowiedzialność za to, że wybrał dla nas odpowiednią opcję.”

Czyli jeszcze więcej pracy dla was 🙂
Będzie więcej listów typu proszę o pomoc bo polisa nie objęła zdarzenia o którym ja nie pomyślałem więc agent nie wziął go pod uwagę przy wyborze 😉

Raczej dobre narzędzie do wspomagania prawdziwego agenta, który ogarnia kilka ubezpieczalni i może sobie sprawdzić pewne niuanse by porównać różne produkty. Żywy agent, z doświadczeniem, wie gdzie i jakie pułapki czyhają więc będzie w stanie odpowiednio sformułować pytanie i ocenić odpowiedź.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu