2 marca 2022

Rosja bankrutuje na raty: nie zapłaci dziś inwestorom odsetek za obligacje. Banki nie oddają gotówki klientom, a kurs rubla trzyma się dzięki… kradzionym pieniądzom

Rosja bankrutuje na raty: nie zapłaci dziś inwestorom odsetek za obligacje. Banki nie oddają gotówki klientom, a kurs rubla trzyma się dzięki… kradzionym pieniądzom

Rosja w specyficzny sposób próbuje walczyć o uniknięcie najczarniejszego scenariusza dla swojej gospodarki, czyli sprowadzenia wartości rubla do zera: po prostu kradnie pieniądze swoim obywatelom oraz rosyjskim firmom. Ale nie tylko. Właśnie de facto ogłosiła niewypłacalność – nie wypłaci zagranicznym inwestorom odsetek od wyemitowanych obligacji. Formalnie tylko przez pół roku, ale w świat idzie właśnie informacja, że Rosja przestała regulować swoje zobowiązania

To, co spotyka gospodarkę Rosji w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, nie ma precedensu w historii gospodarczej świata. Zamrożenie 400 mld dolarów rezerw walutowych kraju, odcięcie firm od zagranicznego finansowania, utrudnianie finansowych transakcji międzynarodowych, zrywanie wspólnych przedsięwzięć z rosyjskimi firmami… Więcej na temat znaczenia nałożonych sankcji przeczytasz tutaj.

Zobacz również:

Rosyjska gospodarka znalazła się w tragicznym położeniu, ale się nie rozpadła. Przynajmniej na razie udało się odroczyć wyrok, którym byłaby całkowita utrata wartości przez rubla, niewypłacalność banków i państwa oraz hiperinflacja (ta ostatnia prędzej czy później przyjdzie).

W poniedziałek nastąpił krach rosyjskiej waluty – za jednego dolara trzeba było płacić nawet 110 rubli, gdy przed weekendem kurs wynosił 85 rubli. Ale we wtorek bankowi centralnemu udało się nieco ustabilizować sytuację. Rosyjska waluta krążyła wokół kursu 100-105 rubli za dolara. Wciąż dużo – wcześniej nigdy w historii dolar nie miał trzycyfrowego przelicznika na rubla – ale mogło być gorzej.

Czytaj: w Polsce też niewesoło. Kapitał ucieka z Polski, NBP broni złotego. Czas wejść do strefy euro?

Jak władze maskują krach? Niewypłacalność Rosji w czterech punktach

Oczywiście mówimy o notowaniach pieniądza bezgotówkowego, bo w rosyjskich kantorach za dolara w formie banknotów trzeba płacić znacznie więcej – nawet 150-180 rubli. To tak jakby kurs dolara w Polsce dziś skoczył nagle do 8 zł (a „zielony” kosztuje 4,30 zł).

Jak to możliwe, że nie nastąpiło totalne zniszczenie rubla na rynku walutowym? Odpowiadają za to trzy działania Banku Rosji.

Po pierwsze: podniesienie stóp procentowych z 9,5% do 20%. W kraju, w którym inflacja wynosi 8-9%, jest to krok dramatyczny. Oznacza z jednej strony zniszczenie portfeli kredytobiorców oraz firm finansowanych przez banki, ale z drugiej – może zatrzymać w bankach przynajmniej część pieniędzy oszczędzających. I o to toczyła się gra: by ograniczyć run na banki.

Rosyjskie banki zaczęły podnosić stopy depozytowe. Sberbank podniósł oprocentowanie lokat do 16-18% rocznie. VTB – do 18% rocznie. Przypomnijmy – w Polsce inflacja jest na podobnym poziomie jak w Rosji, a największe banki płacą za depozyty najwyżej 1%.

Czy to pomogło? Trudno powiedzieć. Z jednej strony w sieci jest mnóstwo relacji ludzi, którzy nie zdołali wydostać z banków swoich pieniędzy, ale z drugiej strony – żaden bank oficjalnie nie ogłosił upadłości ani utraty płynności. Prawdopodobnie bank centralny pożycza im pieniądze na obsługę wypłat dla klientów.

Po drugie: nakaz zamiany 80% otrzymywanych przez firmy walut (głównie dolarów) na ruble. Skoro Bank Rosji nie może korzystać z własnych rezerw walutowych, bo zostały one zarekwirowane przez banki centralne w Europie i USA, to postanowił okradać rosyjskie firmy. Obowiązek zamiany dolarów na ruble kreuje sztuczny popyt na rubla i podnosi jego kurs (bo firmy sprzedają dolary).

Po trzecie: zakaz pozbywania się akcji rosyjskich spółek oraz obligacji rosyjskiego rządu przez inwestorów zagranicznych. Giełdy na razie są zamknięte, ale Rosjanie robią wiele, żeby ograniczyć skalę krachu, gdy już będą musiały się otworzyć. Biura maklerskie mają nie przyjmować zleceń sprzedaży rosyjskich akcji od inwestorów zagranicznych. To też ograniczy popyt na twardą walutę.

Co prawda giełdy akcji są zamknięte, ale na rynkach zachodnich wciąż notowane są tzw. kwity depozytowe odzwierciedlające akcje rosyjskich spółek. W przypadku większości z nich spadek wartości przekracza 50%. Zaś notowania Sberbanku… zobaczcie sami:

Kurs Sberbanku
Kurs akcji Sberbanku spadł do poziomu śmiecia

Po czwarte: zakaz wywożenia z kraju większej gotówki w dolarach oraz innych walutach obcych – od 2 marca obowiązuje limit limit legalnego wywozu obcych walut z kraju i wynosi on 10 000 dolarów. To de facto oznacza „zamrożenie” na terenie Federacji Rosyjskiej części krążących po kraju walut. W tej decyzji chodzi o to, żeby ludziom przestało chcieć się wymieniać ruble na dolary, bo z tymi dolarami nie będzie można nic zrobić – ani nimi zapłacić, ani ich wywieźć przy okazji jakiejś próby „ewakuacji”. Zostają kryptowaluty, których popularność w Rosji nagle wzrosła.

Wszystkie te kowbojskie działania sprawiły, że na rynek walutowy popłynęło trochę dolarów i bankowi centralnemu udało się ustabilizować kurs rubla bezgotówkowego na poziomie 100-110 rubli za dolara. Co prawda na poziomie znacznie niższym niż przed wojną, ale zawsze coś.

niewypłacalność rosji i notowania dolara w rublach
Niewypłacalność Rosji i notowania dolara w rublach (źródło: eToro)

Czytaj więcej o tym: Bankructwo Rosji idzie zgodnie z planem. Rubel tonie, a największy bank… 

Czy rosyjskie banki są już bankrutami?

To oczywiście obraz daleki od normalności. Przypominam: mówimy o walucie, która straciła na wartości 20% procent w ciągu kilku dni. I to w sytuacji, gdy administracyjnie zabroniono działać giełdzie akcji i „konfiskuje się” pieniądze z przychodzących do kraju przelewów. Czy można więc mówić, że Rosja zbankrutowała?

Cóż, jeśli przyjąć ścisłą definicję tego słowa, to jeszcze chyba nie. Ale z drugiej strony: rubel jest sztucznie podtrzymywany przy życiu za pomocą kradzionych pieniędzy. Jak nazwać to inaczej niż bankructwo? Sytuacja w bankach jest nieklarowna – dochodzą do nas tylko skąpe informacje i mamy mało liczb. Prawdopodobnie sytuacja w bankach jest zła i technicznie są one bankrutami.

Korespondent portalu Gudok.Ru w Uljanowsku widział na własne oczy ludzi, którzy szturmują oddziały banków. „Nie mamy pieniędzy. Nie będziemy w stanie nic ci wypłacić” – powiedział klientom pracownik Sbierbanku w tej miejscowości. A w odpowiedzi na dalsze pytania oświadczył: „Cóż, w ogóle nie ma gotówki. Rubli, dolarów, euro. Nie przywieźli. Spróbuj przyjść jutro”. Takie rozmowy toczą Rosjanie w bankach. Oczywiście gotówki nie ma też w wielu bankomatach.

W innym banku klient dowiedział się, że nie może wypłacić pieniędzy: „możesz tylko przelać swoje środki na inne konto”. Pracownik jednego z banków komercyjnych anonimowo powiedział portalowi, że prawdziwa panika jeszcze się nie zaczęła. „W Moskwie panika już jest, ale ludzie na prowincji potrzebują więcej czasu na zrozumienie sytuacji. Wiedza ekonomiczna ludności jest tutaj niższa. No i ludzie w regionach mają po prostu mniej pieniędzy”.

Wielu klientów próbuje spłacić kredyty hipoteczne, bo podwyżki stóp procentowych w dużej mierze „zabiją” kredyt hipoteczny. Według źródeł Gudok.Ru w kilku bankach komercyjnych udzielanie pożyczek ludności jest obecnie prawie całkowicie wstrzymane. Oprocentowanie kredytów hipotecznych już poszło w górę w stopniu gigantycznym – WIBOR-owcy się do tego nawet nie umywają. Niewypłacalność Rosji to również w dużej mierze niewypłacalność ludzi, którzy wzięli w rosyjskich bankach kredyty.

Kredyty hipoteczne w Sberbanku w górę
Kredyty hipoteczne w Sberbanku w górę

Rosja ogłosiła, że nie wypłaci odsetek od wyemitowanych obligacji

Wątpliwości co do bankructwa Rosji za chwilę opadną, bo Ministerstwo Finansów tego kraju ogłosiło właśnie, że… nie wypłaci odsetek zagranicznym posiadaczom wyemitowanych przez rosyjski rząd obligacji skarbowych. Mówimy o obligacjach o wartości 29 mld dolarów. Jakkolwiek decyzja Kremla dotyczy tylko odsetek (i na razie została podjęta tylko na pół roku), to i tak oznacza de facto bankructwo Rosji.

Płatność odsetek za obligacje denominowane w rosyjskim rublu (zwane OFZ) wygasające w 2024 r. powinna nastąpić dziś. Jeśli nie nastąpi – posypią się obniżki ratingów i będzie już wiadomo, że Rosja nie jest w stanie realizować swoich zobowiązań. Analitycy są zdania, że Rosja nie wypłaci odsetek także posiadaczom wyemitowanych przez siebie euroobligacji.

Niewypłacalność rosji. Ile rublowych obligacji mają inwestorzy zagraniczni
Niewypłacalność Rosji. Ile rublowych obligacji mają inwestorzy zagraniczni (źródło: Bloomberg)

Niewykluczone, że pieniędzy nie odzyskają także ci, którzy kupili obligacje firm rosyjskich. Rosnieft, Gazprom, Yandex, Veon Holdings i koleje rosyjskie w ciągu trzech najbliższych miesięcy będą musiały wykupić obligacje denominowane w walutach obcych lub zapłacić odsetki od nich za 9 mld dolarów. Tak wynika z danych zebranych przez Bloomberga.

Rosyjskie firmy mogą nie zapłacić nie tylko ze złej woli, ale po prostu może zabraknąć im waluty obcej. Skoro władze Rosji wprowadziły nakaz wymiany 80% każdego przelewu z zagranicy na ruble, wartość rosyjskiej waluty drastycznie spada, zaś sankcje ograniczają rosyjskim firmom dostęp do rynku wymiany walut – mogą być kłopoty.

Niewypłacalność Rosji. Ile wart jest dług firm i państwa w posiadaniu zagranicznych inwestorów
Niewypłacalność Rosji. Ile wart jest dług firm i państwa w posiadaniu zagranicznych inwestorów (źródło: Statista)

Sprawa jest o tyle poważna, że zagraniczni inwestorzy mają w swoich portfelach obligacje wyemitowane przez rosyjskiej firmy o łącznej wartości ok. 250 mld dolarów (z tego połowa jest w rublu, którego wartość drastycznie spadła, a poza tym są obligacje o wartości 92 mld dolarów i 14 mld euro). Niewypłacalność tych firm jest całkiem prawdopodobna, choćby dlatego, że nie mają skąd wziąć waluty obcej i – z powodu odłączenia banków od SWIFT – mogą mieć kłopoty z płatnościami zagranicznymi.

Niewypłacalność Rosji: kiedy skończą się pieniądze?

Nie wiemy, jak ewentualna niewypłacalność firm odbije się na ich kondycji finansowej – bez finansowanych dotychczas przez Zachód inwestycji mogą być zmuszone do ograniczenia skali działalności. To by oznaczało brak podatków dla państwa. A 30% budżetu Rosji to podatki od wydobycia i sprzedaży gazu i ropy naftowej.

Rząd rosyjski ogłosił, że będzie przejmował firmy potrzebujące kapitału i sam je dofinansowywał. Kłopot w tym, że nie jest pewne, jak długo rosyjski rząd będzie w stanie udzielać płynności bankom, żeby nie zbankrutowały, finansować firmy potrzebujące kapitału i próbować ratować dochody swoich obywateli. Po tym jak skończą się pieniądze, niewypłacalność Rosji jeszcze przez jakiś czas będzie można „pudrować”, emitując pustą gotówkę, ale to się skończy hiperinflacją.

W tym samym czasie, gdy Rosja odmówiła płacenia odsetek od własnego zadłużenia i zamyka sobie drogę do pozyskiwania pieniędzy za granicą, najechana przez nią i ogarnięta wojną Ukraina wyemitowała roczne obligacje wojenne o wartości 700 mln euro (z oprocentowaniem 11% rocznie) oraz wypłaciła – zgodnie z harmonogramem – odsetki od wyemitowanych przez siebie obligacji. Tym się różni porządny kraj od złodziejskiego.

Wszystko to nie oznacza niestety, że Rosja zostanie ogarnięta przez chaos, a bratnie państwa wkroczą do niej z bratnią pomocą. Pieniędzy na opłacanie tysięcy najemników utrzymujących w kraju terror zapewne nie zabraknie, więc raczej czeka nas zwijanie się Rosji do rangi kraju militarnie niegroźnego w sensie możliwości podbicia innych krajów, ale wciąż posiadającego broń atomową (czyli casus Korei Północnej).

————————-

„Finansowe sensacje tygodnia”: kiedy gospodarka Rosji ostatecznie zbankrutuje?

W nowym odcinku „Finansowych sensacji tygodnia” oczywiście analizujemy wpływ sankcji Zachodu na gospodarkę rosyjską. I sprawdzamy czy Rosja może uratować się przed zmiażdżeniem przez światową koalicją państw demokratycznych. Maciek Bednarek opowiada o swoich – jako wolontariusza – przemyśleniach dotyczących pomagania uciekającym przed wojną mieszkańcom Ukrainy. Pytamy też o konsekwencje nagłej wolty, którą wykonały Niemcy w sprawie polityki energetycznej. Miał być rosyjski gaz, a będzie… energetyka atomowa i węgiel. Czy to dla nas dobrze czy niekoniecznie? Zapraszam do posłuchania pod tym linkiem, jak również na platformach podcastowych Spotify, Google Podcast, Apple Podcast i pięciu innych.

zdjęcie tytułowe: Vardan Papikyan/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
79 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Andy
2 lat temu

Jeżeli chodzi o kredyty hipoteczne to zdaje się, że w Rosji większość ma stałe oprocentowanie, więc podwyżka stop im nie straszna ( przynajmniej dla obywateli). Z ciekawości przejrzałem kilka rosyjskich grup dyskusyjnych i ludzie się cieszą, i liczą, że awantura się szybko skończy i dostaną mieszkania w cenie hulajnogi.

Danek
2 lat temu
Reply to  Andy

A, czyli nawet w Rosji przy ich o wiele mniej stabilnym rynku finansowym dało się wprowadzić stałe oprocentowanie, ale w Polsce już zupelnie nie (mówię zupełnie nie, bo zablokowanie oprocentowania na 5 lat z 30 nie nazywam kredytem ze stałym oprocentowaniem, raczej protezą).

gosc
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Czy polską specyfiką nie jest również duża ilość depozytów/lokat o zmiennym oprocentowaniu?

Don Q.
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Kraj biedniejszy i mniej stabilny, a przeciętny Rosjanin przechodził na emeryturę w wieku 54-58 lat (mężczyźni) lub 52-54 lat (kobiety). Więcej takich przykładów można wymyślać, ale takie porównania nie mają sensu.

Muchomor
2 lat temu

Złote pytanie – ile węgierskiego i chińskiego kapitału ulokowano w rosyjskich obligacjach.

Piotrek
2 lat temu

nasuwa sie kolejne pytanie zatem , jak długo to stałe oprocentowanie obowiązuje? bo na pewno nie przez cala długość kredytu. Płacz będzie za kilka miesięcy jak kredyt skoczy z np 5% do 25% . Chwała Ukrainie!!!

Andy
2 lat temu
Reply to  Piotrek

Przy hiperinflacji to nie ma znaczenia, spłacasz mieszkanie po koszcie jego zakupu sprzed wojny, przy hiperinfla wszystko niesamowicie drożeje rzędu kilku tysięcy proces rocznie. Chleb jak kosztował 10 rubli Zaraz będzie kosztował 10000. Tak samo mieszkania jak. Kosztowało 300000 to będzie kosztowało 90 mln. Pensje też oczywiście wzrosną, a ludzie po spłacają mieszkania bardzo szybko. Generalnie na hiperinflacji to najbardziej cierpią ci co mają oszczednoscib w walucie lokalnej bo one realne tracą wartosc. Ci co żyją od 1 do pierwszego to zawsze jakąś zapomogę czy inna kuroniowke dostaną.

bartosho.eu
2 lat temu

Według mnie wiara w system finansowy jako potężna broń to nieporozumienie. Kto wie czy przewidujący dyktator nie zlecił opracowania innego systemu, alternatywnego.

bartosho.eu
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

może to był jego pomysł ;- ) a tak na poważnie – jak wszystkie sankcje – dotykają zwykłych ludzi a dyktator zrobi swoje, nikt mu nie jest w stanie przeszkodzić. propaganda w rosji wytłumaczy ludziom, że taki stan rzeczy to zasługa zachodnich imperialistów. ostatnio na fb śledzę parę osób z rosji i ich posty. oni naprawdę wierzą w wielka rosję, putina i że zachód to czyste zło z ktorym trzeba walczyć. Wierzą, że interwencja putina była podytkowana chęcią ochrony rosyjskiej ludności w republikach donieckiej i tej drugiej.

Stef
2 lat temu
Reply to  bartosho.eu

Prezes NB Rosji twierdził(a) że Rosja ma jakiś swój system ale eksperci twierdzą że on nie dziala

Przemek
2 lat temu

„Tym się różni porządny kraj od złodziejskiego”. No to troszkę manipulacja. Zgodna odnośnie tego, że Rosja dostała sankcje na własne życzenie, ale zacytowane zdanie zawiera tezę i uogólnienie takiego stopnia, że sugeruje złe zamiary całego kraju od samego początku. A to akurat nie prawda. Trudno nazwać niewypłacalność z powodu sankcji „złodziejstwem”. Oszustwem? Tak. Bankructwem? Tak. Na własne życzenie? Oj zdecydowanie.

gosc
2 lat temu

W Rosji przestały działać: Google Pay, Apple Pay, Visa, Mastercard. Jednym słowem prawdziwy raj dla zwolenników gotówki 😉

W wyniku zakazów lotów wielu Rosjan utknęło zagranicą. Ich karty nie działają więc nie mogą przebukować lotów lub kupić biletów kolejowych.

jsc
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

No… ale w końcu coś z tymi ludźmi będzie trzeba zrobić.

Grzegorz
2 lat temu
Reply to  jsc

Jeńcy wojenni?

Jan
2 lat temu
Reply to  gosc

Niech idą na piechotę tak jak matki z dziećmi na Ukrainie

Tobiasz
2 lat temu

Rosja nie zbankrutuje, ale kryzys gospodarczy będzie tam potężny. Niestety przeleje się on także za chwilę na Polskę i Europę Zachodnią (wystarczy popatrzeć na kurs złotego na poziomie 4,80 za 1 euro o godzinie 10, ceny ropy i gazu na giełdzie). Może być też problem z produkcją przemysłową. Rosja przecież ma m.in. ogromne złoża Palladu, Niklu, które są w przemyśle potrzebne.

Tobiasz
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Oficjalnie jeszcze ma rezerwy, choć ma problem by z nich skorzystać.

jsc
2 lat temu
Reply to  Tobiasz

(…)Może być też problem z produkcją przemysłową.(…)
Co niektórzy wieszczą, że to będzie ogólnoświatowa rozwałka… https://www.krzysztofwojczal.pl/analizy/jaki-wplyw-bedzie-miala-wojna-na-ukrainie-na-rynki-surowcowe/

Marcin
2 lat temu

Obawiam się że Rosja po prostu mocnej rozkręci się z Chinami gospodarczo. A druga sprawa – pamiętajmy że to właśnie dramatyczna bieda w Niemczech w latach 20tycg tyle osób uradykalizowala w poglądach i agrsywnych postawach.. zwierzę przyparte do muru robi się nieobliczalne.

CCKK
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Czy Pamięta Pan stary poski dowcip, który kończy się „granicą polsko-chińską”? Może to byla przepowiednia 🙂

jsc
2 lat temu
Reply to  CCKK

Czy jesteś gotowy graniczyć z taką potęgą śmieszku?

MottoM
2 lat temu
Reply to  Marcin

Karne, uporządkowane, przedsiębiorcze, z tradycją kupiecką (hansa itp.) społeczeństwo niemieckie jest niby tym samym co zacofana Rosja z masą ludzi pokroju „homo sovieticus”? Śmiała teza ? Chyba kolega Rosję widział tylko przez pryzmat RT i Sputnika. Jeśli tylko zachód utrzyma drogę do uniezależnienia od rosyjskich surowców to będą mogli pić tę ropę, ale się nie wzbogacą od tego. Kraj który ma takie zasoby powinien być już po 30latach od upadku ZSRR potęgą gospodarczą, ale nie jest…
Sowiecka mentalność tego społeczeństwa jest istotna. Polecam pojechać do takiej Jakucji i pogadać z ludźmi na temat stalina…nawet z dziećmi jego ofiar, przerażajace doznania.

~marcin
2 lat temu
Reply to  MottoM

Krąży taka przypowieść: „Na jednym ze swoich zwykłych spotkań Stalin poprosił o przyniesienie mu kury: wziął ją i ścisnął jedną ręką, a drugą zaczął wyrywać pióra. Kura wrzasnęła z bólu i próbowała uciec ale bez powodzenia, uścisk był dla niej zbyt silny. Stalinowi udało się usunąć wszystkie pióra bez wielkich problemów, a kiedy skończył, powiedział swoim współpracownikom: Spójrzcie co się stanie. Położył kurę na ziemi, poszedł po trochę pszenicy i rozrzucił ją na ziemi. Jego współpracownicy patrzyli na kurę ze zdumieniem, gdy obolała i krwawiąca podbiegła do niego. W tym momencie Stalin zwrócił się do swoich współpracowników zaskoczonych tym, co… Czytaj więcej »

Piotr
2 lat temu

Panie Macieju czy warto w takim razie kupować ruble skoro są takie tanie teraz ?

Don Q.
2 lat temu
Reply to  Piotr

Nie warto.
To tak, jak kupować PLZ na początku lat 80.

Co innego krótkoterminowa spekulacja (nawet wręcz w godzinach), ale nie wiem, czy są do tego instrumenty z niskim spreadem (nie gram na forexie) .

Radek
2 lat temu
Reply to  Piotr

Nie warto. Warto wyprzedawać by obniżać kurs.

stef
2 lat temu

Z czystej ciekawości jak cała Europa zapłaci za rosyjski gaz nie mając działającego SWIFT-a?
Na wschód pojada w węglarkach palety z banknotami euro?

Don Q.
2 lat temu
Reply to  stef

Zrobili wyjątek, zostawili SWIFT-a do obsługi płatności za surowce energetyczne. To właśnie głównie o te wpływy chodzi w tych 80% z wpływów dolarowych praktycznie konfiskowanych (wymienianych przymusowo na ruble).

olo
2 lat temu
Reply to  stef

Z tego co wiem to Sbierbank i Gazprombank nie są na razie objęte wykluczeniem ze SWIFT.

Don Q.
2 lat temu
Reply to  stef
jsc
2 lat temu
Reply to  Don Q.

Jasne… był też zakaz kupowania ropy od ISIS.

~marcin
2 lat temu
Reply to  stef

„Jak podano, zarówno największy rosyjski bank Sbierbank, jak i Gazprombank nie zostały wpisane na listę wykluczonych banków. Za ich pośrednictwem dokonywane są płatności za rosyjską ropę i gaz”

Pawel
2 lat temu
Reply to  stef

Można płacić bez Swifta tylko dłużej to trwa

EKD
2 lat temu
Reply to  stef

Pomyśleli o tym o nie wykluczyli ze SWIFTA banków, które obsługują te płatności

Don Q.
2 lat temu
Reply to  EKD

A gdy tu o tym 5 dni temu pisałem, to jakieś prostaczki mnie minusowały…
https://subiektywnieofinansach.pl/w-wielu-bankomatach-zabraklo-dzis-gotowki-sa-dwa-powody-oba-glupie/#comment-111214

EKD
2 lat temu
Reply to  Don Q.

To nie byłam ja!

Don Q.
2 lat temu
Reply to  EKD

?

Mariusz
2 lat temu

Słyszałem, że moskiewska giełda zostanie jutro otwarta. Na godzinę, żeby sprzątaczki mogły pozamiatać.

Don Q.
2 lat temu
Reply to  Mariusz

Dobre, bo gdyby teraz otworzyć notowania bez ograniczeń, to w godzinę byłoby pozamiatane. Co ja mówię, w minutę!

jsc
2 lat temu
Reply to  Don Q.

Boty nie będ potrzebowały nawet sekundy.

Don Q.
2 lat temu
Reply to  jsc

Nie wiem, czy systemy informatyczne poradziłyby sobie z wypełnieniem arkusza zleceń milionami zleceń sprzedaży w sekundę ?

jsc
2 lat temu
Reply to  Don Q.

W 2008 pogrążyły Amerykańską giełdę…

Mike
2 lat temu

My tu gadu gadu o tym jak to Rosja niedługo będzie leżeć, ale chyba jeszcze nie zdajemy sobie sprawy co nas czeka. A będzie niewesoło z naszą gospodarka.

stef
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

może przedmówcy chodziło o Ukrainę? Juz Skoda w Czechach musi wstrzymać produkcję. Ciekawe co my z Ukrainy importujemy? Juz o eksporcie nie wspomnę.

jsc
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

(…)Będzie taka duża Korea Północna.(…)
Jeśli dla reszty świata już filigramowa jest koszmarem to co będzie, gdy dołączy do niej duża?

Last edited 2 lat temu by jsc
jsc
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

No tak… tylko, żeby zrobić gazowy odpowiednik programu Ropa za żywność* na skalę Rosji to za mało może mieć i całe ONZ.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ropa_za_%C5%BCywno%C5%9B%C4%87

Kleks
2 lat temu

Potępiam najazd Rosji na Ukrainę w 100% ale z tą „kradzieżą” to bym uważał. Jak na razie to Unia Europejska w porozumieniu z USA i Kanadą „ukradły” Rosji setki miliardów. Czy tak można ? Mają też zabrać majątek bogatym rosyjskim obywatelom, jest to możliwe tak bez wyroku sądu ? Czy ten majątek w sensie jachty, akcje itp. został zdobyty w drodze przestępstwa albo obywatele ci są komuś winni pieniądze i zostanie to zajęte na poczet zabezpieczenia spłaty długu ? Czy np. w ramach sankcji za brak praworządności w Polsce czy za Turów Unia Europejska może zarządzić, że zabiera mi auto… Czytaj więcej »

jsc
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeśli chce się wygrać wojnę to oczywiście, ale jak chce się chce wygrać pokój lepiej się czasami chamować…
A swoją drogą… ile to niewinnych osób padło ofiarą systemy antyfraudowych? A jakoś w szwindlu na Tinderze jakoś przechodziły takie akcje, przy których system powinien dosłownie wyć… Kidnapping! Kidnapping! Kidnapping!

Daniel
2 lat temu
Reply to  Kleks

Nie wiem w jakim wieku jesteś Kleks ale chyba nie pamiętasz roku 2000, w którym Putin na dobre został „Prezydentem”. Pierwszą jego decyzją było wezwanie do siebie oligarchów i jasny przekaz, że ich majątki są majątkami Rosji. Znamienite słowa: „pozwolę się Wam bogacić, w zamian za niewchodzenie do polityki i dzielenie się zyskami.” Putin uzależnił oligarchów w tej samej chwili od gospodarki Rosyjskiej. Oznacza to, że przez ostatnie 20 lat majątki oligarchów były pomnażane dzięki gospodarce Rosji, oligarchowie grają w ccałym procesie głównąrole zabezpieczając pana Putina. Popatrz na cały problem nie tylko przez pryzmat tego co teraz się dzieje, tylko… Czytaj więcej »

Daniel
2 lat temu

Ciekawe opinie. Z niektórymi się zgadzam, z niektórymi nie ponieważ jak Maciej Samcik zauważył od kilku dni nie mamy w zasadzie żadnych danych i informacji z rynku finansnowego Rosji i wszelkie oceny to tylko domysły. Wkurza mnie tylko podejście ludzi, którzy w takiej chwili jak ta liczą, przeliczają i kalkulują czy w sklepie w Polsce zapłacą za makę 3,5 czy 4,2. To jest wojna o demokracje i onasz wszystkich, również o stan naszej gospodarki w przyszłości. Dajcie spokój i nie pitolcie o konsekwencjach dla Polski i Europy. To jest koszt tej wojny, którą nie my wypowiedzieliśmy. Czas się z tym… Czytaj więcej »

Daniel
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Od kilku dni staram się zrozumieć i policzyćkoszty takich operacji. I Rosja w zasadzie pokazała jak bardzo jest nadmuchanym balonem i wojennym i finasnowym. Opercie na strachu i wiecznym wywoływaniu presji. Niestety od wieków presja w finansach się nie sprawdza. Teraz to widać idealnie. Żande z działań Banku Narodowego Rosji i jakieś tam rezerwy, pomoc Chin ani okradanie własnych obywateli (co właśnie dzieje się już oficjalnie) nie zatrzyma tej finansowej kuli śniegowej. Martwi mnie tylko poziom zaangazowania UE. Uważam że amerykanie ostro się za temat zabrali i nie odpuszczają, a Europa jak to Europa: byle sobie nie zaszkodzić. Nadal pół… Czytaj więcej »

jsc
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

A powinniśmy nie walczyć odsunięcie kolejnej agresji o ileś lat tylko… o jej zajęcie, aby ją zreformować.

Don Q.
2 lat temu
Reply to  jsc

Heheh, to właśnie za Putina świętowanie wybuchu tzw. rewolucji październikowej zastąpił Dzień Jedności Narodowej, czyli rocznica oswobodzenia Moskwy „spod polskiego jarzma”. ?

jsc
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Był też Napoleon. A co do strachu to czasami potrafi wywołać też nienawiść… i to nawet czasami większą niż miłość do własnego narodu… wystarczy spojrzeć na relacje Polaków nawet z Ukraińcami… zawsze ktoś się znajdzie kto wyjedzie z UPA, Banderą itp.

jsc
2 lat temu
Reply to  Daniel

Jeśli tak tak ma wyglądać zaprowadzenia Russian Freedom to boję się dowiadywać ile będzie kosztować jej utrzymanie i czy nie skończy się ona jak Iraq Freedom.

Onok
2 lat temu

Rozumiem, że złodziejskim państwem nazywa Pan także Polskę, bo Polska nigdy nie spłaciła przedwojennych obligacji własnym obywatelom?

jsc
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

I dlatego dostała reperacje wojenne…

jsc
2 lat temu
Reply to  Onok

Obligacje to pół biedy… największe łajdactwo to scedowanie reprywatyzacji w ręce mafii czyszczycieli kamienic.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu