10 lutego 2022

Niektórzy muszą wymienić telewizor lub kupić dekoder, żeby dalej oglądać telewizję za darmo. Rząd obiecuje dopłaty. Kto dostanie? Gdzie się zgłosić?

Niektórzy muszą wymienić telewizor lub kupić dekoder, żeby dalej oglądać telewizję za darmo. Rząd obiecuje dopłaty. Kto dostanie? Gdzie się zgłosić?

Wkrótce start akcji „dekoder z dopłatą”. Część Polaków, by oglądać darmową telewizję z wykorzystaniem zwykłej domowej anteny, już wiosną będzie potrzebowała specjalnego dekodera. Starsze typy odbiorników przestaną „rozumieć” przesyłany do nich sygnał, bo zmieni się standard jego przesyłania. Rząd obiecuje wsparcie i partycypację w kosztach zakupu dekodera – będzie można otrzymać 100 zł. Jak złożyć wniosek o dopłatę? Komu będzie przysługiwała? Były już dopłaty do wakacji, wciąż obowiązują dopłaty do dzieci, to i dopłatę do dekodera przyjmiemy

Zobacz również:

W tym roku po raz kolejny zmienimy sposób nadawania naziemnej telewizji cyfrowej. Standard DVB-T/MPEG-4 zostanie zastąpiony przez DVB-T2/HEVC. Podobno będzie lepsza jakość i więcej kanałów. Ale są i komplikacje. Miliony gospodarstw domowych będą musiały wymienić telewizor lub dokupić do niego specjalny dekoder. A to się wiąże z kosztami.

Kogo dotyczy problem? Tych, którzy sygnał telewizyjny „załatwiają” sobie sami, a więc nie korzystają ani z płatnej telewizji kablowej, nie mają „talerza” telewizji satelitarnej, ani nie wykupili dostępu do telewizji przez internet (np. Player, Polsat Box). Czyli nie ma żadnego dostawcy, któremu płacą za sygnał telewizyjny i określony pakiet programów. Po prostu mają telewizor, zwykłą antenę i za darmo ciągną sygnał telewizyjny z powietrza.

Komu będzie potrzebny dekoder, żeby oglądać telewizję?

Oczywiście nie każda taka osoba będzie musiała dokupić dekoder. Ilu osób może dotyczyć problem? Z szacunków wynika, że aż 2,3 mln gospodarstw domowych odbiera wyłącznie sygnał naziemnej telewizji, a jednocześnie może mieć telewizory starej generacji, nie potrafiące samodzielnie „czytać” sygnału w nowym standardzie. To pokaźna grupa konsumentów, których czeka dodatkowy, nieprzewidziany, wydatek.

W erze wysokiej inflacji politycy nie chcą denerwować ludzi dodatkowymi – i to kosztownymi – wymogami, by mogli oglądać telewizję. Dlatego Sejm uchwalił ustawę, dzięki której będzie można otrzymać świadczenie w kwocie maksymalnie 100 zł na zakup dekodera do odbioru telewizji naziemnej. Ma ona poparcie większości opcji politycznych („za” głosowało 457 posłów).

Ustawa dumnie nazywa się: „o wsparciu gospodarstw domowych w ponoszeniu kosztów związanych ze zmianą standardu nadawania naziemnej telewizji cyfrowej”, a jej projekt ma aż 34 strony. Oficjalnie ustawa jest procesowana w trybie pilnym po to, aby biedniejsza część społeczeństwa… nie utraciła dostępu do informacji związanych z koronawirusem.

Nie wiem, co mnie bardziej bawi: to, że rządzący wierzą, że ludzie z niecierpliwością czekają na nowe informacje związane z epidemią, czy to, że… wierzą, że ktoś w to wierzy. Politycy po prostu szukają wymówki, bo zaspali. O zmianach standardu nadawania wiadomo od dawna. Standardowo winna jest Unia Europejska.

W 2017 r. kraje członkowskie zobowiązały się do uwolnienia przez telewizję naziemną częstotliwości z zakresu 694–790 MHz („pasmo 700 MHz”). Czas na to jest do 30 czerwca 2022 r. Chodzi o poprawę jakości nadawania, możliwość „upchnięcia” w telewizji naziemnej większej liczby kanałów oraz uwolnienie częstotliwości dla potrzeb dostarczenia ludziom internetu. W Polsce zmiana standardu będzie przebiegała etapami zgodnie z poniższą mapą (przeklejam mapkę z WirtualneMedia.pl).

Kiedy wymagany będzie zakup dekodera w Polsce

Ile kosztuje dekoder? Jak sprawdzić, czy go potrzebujesz?

W zależności od sklepu i wybranego modelu koszt takiego dekodera to ok. 100 zł. Najtańsze dekodery obsługujące nowy standard DVB-T2/HEVC znalazłem za kilkadziesiąt zł. Są też oczywiście modele z górnej półki za kilkaset zł, które potrafią znacznie więcej niż tylko „przetłumaczyć sygnał na nowy język”. Jeżeli zależy Wam po prostu na dalszym oglądaniu telewizji, to wsparcie od rządzących będzie wystarczające.

Taki dekoder można zamówić samemu przez internet lub – jeżeli nie czujemy się na siłach – możemy się udać do najbliższego sklepu z elektroniką. Wtedy będzie prawdopodobnie trochę drożej, ale w zamian sprzedawca sprawdzi za nas, czy urządzenie posiada wsparcie dla DVB-T2/HEVC.

Zanim zdecydujecie się na zakup dekodera, to warto sprawdzić, czy będziemy go w ogóle potrzebować. Informacja o odbieraniu DVB-T2/HEVC powinna być umieszczona w instrukcji lub/i na tabliczce znamionowej. Jeżeli nie znajdziemy tam tych informacji, to możemy skorzystać z tej strony internetowej. Wystarczy podać na niej markę i model naszego telewizora, aby otrzymać najważniejsze parametry – w tym właśnie wsparcie dla DVB-T2/HEVC.

Pamiętajcie, że dotyczy to tylko osób, które same odbierają telewizję. Jeżeli korzystacie z telewizji kablowej, to na razie nic się u Was nie zmieni, bo sygnał odbieracie, jak sama nazwa wskazuje, kablem. W wolnej chwili polecam sprawdzić, czy obecnie posiadany przez Was odbiornik (lub dekoder) sprosta nowym wymaganiom, a jeżeli nie, to można się powoli zacząć rozglądać za nowym sprzętem. I – jeżeli potrzebujecie pomocy – pomyśleć o dofinansowaniu do dekodera od rządu.

Lepiej działać wcześniej niż dać się zaskoczyć w marcu, kwietniu, maju lub czerwcu. Jak tylko ustawa zostanie podpisana przez prezydenta, a rząd uszczegółowi procedurę przyznawania i przelewania pieniędzy – damy znać na „Subiektywnie o Finansach”.

Czytaj też: Dla wielu nadchodzi długa laba. Co oglądać w telewizorze? Platformy VOD kuszą płatnymi pakietami: Netflix, HBO GO, a może… rodzimy Player? Porównuję jakość i ceny

Jak złożyć wniosek o dopłatę do oglądania telewizji?

Stosowny wniosek będziemy mogli złożyć w formie elektronicznej (zapewne podpisując profilem zaufanym, mam nadzieję, że formularz będzie intuicyjny) lub za pośrednictwem Poczty Polskiej, wysyłając papierowy wniosek. Świadczenie w kwocie do 100 zł może otrzymać tylko jedna osoba z każdego gospodarstwa domowego. We wniosku podamy podstawowe dane o sobie (imię, nazwisko, datę urodzenia, PESEL, adres zamieszkania, telefon, e-mail).

Dofinansowanie do zakupu dekodera

We wniosku musi się też znaleźć nasze oświadczenie o tym, że sytuacja materialna gospodarstwa domowego uniemożliwia samodzielne poniesienie kosztów nabycia dekodera telewizyjnego. Trudno powiedzieć, jak to dokładnie interpretować.

Wygląda na to, ze stworzono parametr, którego nie da się obiektywnie ocenić. Jeżeli weźmiemy małżeństwo, które zarabia 7000 zł netto, ale wydaje co miesiąc 7100 zł, bo intensywnie korzysta z życia, to spełniają powyższy warunek czy nie?

Twórcy ustawy sami zauważyli, że „osoby, które dotychczas odbierały naziemną telewizję cyfrową i będą zainteresowane dalszym jej odbiorem, dokonałyby zakupów sprzętu bez względu na wprowadzenie dofinansowania. Innymi słowy bez dofinansowania osoby te podjęłyby takie same lub podobne decyzje zakupowe”.

Pytanie brzmi, czy jak kupię dekoder na kredyt, to mnie na niego stać czy nie? A jak będę musiał zrezygnować z podstawowych potrzeb, żeby go kupić, to już mnie nie stać? A jak będą to potrzeby wyższego rzędu?

Czy taka dopłata ma sens? Cóż, mogę zrozumieć argumentację rządu. W końcu to nie wina obywateli, że ich telewizory nagle przestaną działać. Ktoś podjął jakąś decyzję i teraz ludzie muszą ponieść jej konsekwencje. To tak, jakbym właśnie kupił samochód benzynowy, a ktoś by jutro zakazał używania takich aut.

Z drugiej strony: czy musimy dopłacać do każdej nowej ustawy? Te dopłaty i tak idą z naszych podatków. Rok temu pojawił się nakaz chodzenia w maseczkach. Ich nie sfinansowano obywatelom, a w szczycie pandemii kosztowały niewiele mniej niż dekoder. Wolałbym jednak, żeby rządzący skupili się na tym, żeby ludzi było po prostu stać na nowy dekoder.

Czytaj też: W UPC można kupić dostęp do internetu tylko w pakiecie z telewizją. To ponoć usługa dodatkowa. Skoro tak, to dlaczego kosztuje tyle co podstawowa?

Czy „dekoder plus” to „haczyk plus”?

Od razu po zapowiedzi takiego dofinansowania pojawiły się głosy, że ustawa o dopłatach ma… ukryty cel. Może chodzić o zwiększenie ściągalności abonamentu. W końcu oświadczając, że chcemy zakupić dekoder, ale nas na niego nie stać, niejako oświadczamy, że mamy w domu telewizor.

Poczta Polska nie ma dużych uprawnień pozwalających jej weryfikować, w których gospodarstwach domowych jest telewizor. Najczęściej musi się skupiać na osobach, które kiedyś miały zarejestrowany odbiornik, a potem przestały płacić abonament. Pojawiły się obawy, że ta ustawa pozwoli pocztowcom uzyskać dodatkową wiedzę o tym, do których drzwi zapukać z karą za nieopłacanie abonamentu RTV.

Z drugiej strony w ustawie zapisano, że: „nie jest planowane powiązanie abonamentu radiowo-telewizyjnego z dofinansowaniem na zakup dekodera telewizyjnego”, a dodatkowo na stronie KPRM obszernie wyjaśniono informacje o przetwarzaniu danych osobowych obywateli, którzy wystąpią o dotację (do poczytania dla chętnych). Wierzycie w te zapewnienia?

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby Poczta Polska (odpowiada za ściąganie abonamentu) spróbowała wykorzystać moment, w którym będzie głośno o telewizorach. Można przecież wysłać pismo do wszystkich gospodarstw domowych (a więc nie przetwarzając żadnych danych) o treści: „przypominamy o ustawowym obowiązku rejestracji i wnoszenia opłat abonamentowych za odbiorniki telewizyjne. W 2022 r. możliwe jest otrzymanie dofinansowania do zakupu dekodera do odbioru naziemnej telewizji cyfrowej. W związku z tym prosimy o dokonanie aktualizacji informacji”.

I dalej jakieś zdania o tym, jak uzyskać dopłatę i o przewidzianych karach za uchylenie się od tego obowiązku. Myślicie, że to nie zadziała? Patrząc na liczbę scamów w sieci myślę, że całkiem nieźle może się to skończyć (dla pocztowców oczywiście). Pamiętajmy, że to dotyczy osób, które mają przestarzałe odbiorniki, a więc takich, które raczej nie przeglądają w internecie strony KPRM.

Nie wymyśliłem treści tego pisma, poczta podobne wysyłała niedawno do firm – tutaj artykuł Maćka na ten temat. Dlatego, jeżeli nie płacicie abonamentu (a takich osób w Polsce jest sporo) i chcecie skorzystać z dofinansowania do dekodera, to warto się zastanowić dwa razy, czy na pewno Was nie stać na samodzielny zakup. Zawsze to mniej stresu.

Czytaj też: Wyciek danych z Open Life. Firma się martwi i ostrzega klientów: „ktoś może wziąć kredyt albo skorzystać z usług zdrowotnych”. Czy to pismo załatwia sprawę?

Czytaj też: Inflacji na zakupach nie unikniesz, ale… oto kilka wskazówek, dzięki którym w skali roku zaoszczędzisz 2500 zł lub więcej

————-

Podcast „Finansowe sensacje tygodnia”: co dalej z cenami samochodów? Górka już blisko?

Ceny samochodów używanych rosną zamiast spadać. Niektóre modele przez rok podrożały o kilkadziesiąt procent. Czy teraz jest dobry moment do sprzedaży samochodu używanego? A może już zawsze będą drożały? Kiedy nowe samochody znów będą dostępne „od ręki”? Dlaczego koncerny motoryzacyjne zmniejszają ofertę samochodów? Czy własne cztery kółka za kilka lat będą luksusem dostępnym tylko dla nielicznych? O tych wszystkich dylematach rozmawiamy z Wojciechem Drzewieckim, analitykiem rynku samochodowego z firmy Samar. Zapraszamy do posłuchania pod tym linkiem lub na jednej z siedmiu popularnych platform podcastowych, w tym Spotify, Google Podcast, Apple Podcast!

Zdjęcie glowne: OpenClipart-Vectors / pixabay

Subscribe
Powiadom o
33 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Hieronim
9 miesięcy temu

To, że poczta może wykorzystać okazję i wysłać pismo z grzecznym przypomnieniem o obowiązku płacenia abonamentu, to raz. Ale dwa, że okazję mogą wykorzystać źli ludzie, szukające ofiar metodą na „obowiązkową dopłatę do abonamentu” albo „opłatę za aktywację dekodera”…

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

A to akurat mamy jak w banku

krzysztof
9 miesięcy temu

mnie tylko ciekawi dlaczego znow zmieniamy sygnal? przeciez kilka lat temu tez to zrobiono, ludzie kupowali dekodery i teraz znow powtorka z rozrywki…

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Pewnie ktoś w Brukseli chciał zrobić dobrze konsumentom. Trzeba było się zapisać do ZSRR, oni mają ciągle taki sam sygnał 😉

jsc
9 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tu nie chodzi o dobro telewidzów tylko o kasę z koncesji, których można więcecj upchać w jednym kanale.

krzysztof
9 miesięcy temu

dziekuje za merytoryczna odpowiedz w przeciwienstwie do pana Samcika, ktory mysli,ze jest smieszny, ale jest zalosny;)
pytanie dlaczego nie mozna bylo od razu zmienic na docelowa czestotliwosc tylko po kilku latach to powtarzac i zmuszac ludzi do kupna nowych dekoderow?

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Sama prawda, przecież pracuje Pan dla polityków, którzy zostali tu przywiezieni prosto z Kremla, razem z kelnerami.
A na kolejne niezbyt mądre pytania poszuka Pan już sobie odpowiedzi w Góglu.

krzysztof
9 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

ale co Pan chce od swoich idoli czyli Millera z moskiewska pozyczka czy od naszego czlowieka w Warszawie czyli Tuska jak o nim slodko sie kremlowskie media rozpisywaly? a bylbym zapomnial o pieniazkach dla Tuska tak 30 lat temu od niemieckich demokratow, tych samych co teraz deale z demokrata Putinem robia….😉

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Nikt z nich nie wygrał wyborów dzięki Putinowi i jego służbom.
Rozumiem, że musi Pan zaznaczać tutaj PiSowski przekaz dnia, ale nie przesadzajmy z natężeniem. Banik 😉

Przemo
9 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Maćku, bądź Pan człowiekiem. Ja wiem, że tu jest wolność słowa i demokracja, można wiele napisać, ale wszystko ma swoje granice, Ewidentnych trolli należy kasować. Raz a dobrze…

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Zaostrzę kurs

jsc
9 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

(…)Banik 😉(…)
Mam nadzieję, że pernamentny.

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  jsc

Nie wiem, wrodzone umiłowanie wolności mi trochę protestuje 😉

Przemo
9 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Co nie zmienia faktu, że posiadanie dekodera obniża komfort korzystania ze „szkiełka”. Nagle pojawia się dodatkowy pilot i kolejne akrobacje żeby to obsługiwać.
Cóż za szczęście, że ja szkiełka nie posiadam i posiadać nie chcę, Tyle atrakcji mnie ominie…

jsc
9 miesięcy temu

W sensie? Któraś pójdzie na 5G?

Ralf
9 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Bo ministrem cyfryzacji był polonista i dla niego to był jeden ch…, czy będzie to MPEG-2, 4, czy sygnał będzie noszony w wiadrze. Tak samo beznadziejnie zaimplementowano DAB. Do teraz nie ma pełnej synchronizacji czasowej.

Litera
9 miesięcy temu

240 miliardów! Tyle poszło na nowy socjal od 2016. O tyle mógł być niższy dług, który będą spłacać kolejne pokolenia.

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  Litera

Nie wszystkie z tych wydatków były nieuzasadnione, ale pewnie ze 150 mld zł można było wydać na zmiany w energetyce i być już w jednej piątej drogi do taniej energii.

Fabian
9 miesięcy temu

Wiadomo która część społeczeństwa odbiera zazwyczaj sygnał tv na tyczce koło domu 🙂 i czyimi wyborcami w większości oni są.
Propaganda – aby skutecznie docierała do szerokich mas – wymaga zaangażowania środków finansowych. Tutaj sprawa jest oczywista: obciążenie budżetu na pewno będzie mniejsze niż miliardowe dotacje dla nadawcy.

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  Fabian

Co ciekawe, te dążenia w większości poparła też opozycja 😉

krzysztof
9 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

przypominam,ze taki tvn(zwany kiedys swojsko tusk vision network) rowniez jest odbierany w telewizji naziemnej…moze stad poparcie KO?

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Na razie PiS chce zabrać koncesję ich sąsiedniej stacji

krzysztof
9 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

a co to ma wspolnego jedno z drugim? po drugie niech spelniaja warunki koncesji to ja dostana, a nie wala scieme , ze maja siedzibe w Europie w kiblu na lotnisku w Amsterdamie😉

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  krzysztof

Ta rada, która tych koncesji udziela, to są zdaje się jakieś słupy 🙂

Przemo
9 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Co ciekawsze, stawiam że koszt obsługi takiego wniosku może dorównać cenie dekodera….

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Niewykluczone

anonymous
9 miesięcy temu

W artykule brakuje opisania zalety zmiany. Jeżeli po zmianie metody nadawania odbiornik telewizyjny nie odbiera to znaczy że nie jest w gotowości do odbioru i w ten sposób zwalnia z płacenia abonamentu rtv bez procesu wyrejestrowania.

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  anonymous

Oooo, ciekawe, dzięki za uzupełnienie!

Grzegorz
9 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To właśnie może być powód aby wyrejesteować odbiornik. Jak przestaniemy płacić to będą egzekwować zaległość.

Pan Krzysztof
9 miesięcy temu

„Niektórzy muszą wymienić telewizor lub kupić dekoder”
Jak ktoś musi, to znaczy jedno – uzależnienie 🙂

Admin
9 miesięcy temu
Reply to  Pan Krzysztof

No bo jak żyć bez TVP? 😉

Leszek
9 miesięcy temu

Na którymś z kanałów telewizji naziemnej jest plansza i dźwięk z informacją, że jeśli widzisz planszę i słyszysz dźwięk, to twój odbiornik jest zgodny z nowym standardem nadawania.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!