22 maja 2022

Premier Morawiecki o „nadmiarowych zyskach” i „żerowaniu na wojnie” Norwegów. Tak „negocjuje” gaz dla Baltic Pipe? Ryzykowne

Premier Morawiecki o „nadmiarowych zyskach” i „żerowaniu na wojnie” Norwegów. Tak „negocjuje” gaz dla Baltic Pipe? Ryzykowne

To, że premier Mateusz Morawiecki zaatakował Norwegię, od której dramatycznie potrzebujemy gazu, żeby zapełnić nim gazociąg Baltic Pipe, może oznaczać dwie rzeczy: albo premier już wie, że żadnego gazu z Norwegii nie będzie, albo… już wie, że będzie musiał kupować ten gaz po koszmarnie wysokich cenach. Albo to niestandardowa „taktyka negocjacyjna”

Jak doskonale wiecie, do Polski nie płynie już gaz z Rosji. Kontrakt jamalski miał się zakończyć w grudniu 2022 r., ale Rosjanie – w ramach wojny energetycznej z Polską – zakręcili kurek już teraz. Polska nadal „tankuje” rosyjski gaz (wciąż troszkę go potrzebujemy), ale kupuje go od Niemców, do których płynie on przez gazociąg Nord Stream 1.

Zobacz również:

Gaz z Norwegii zastąpi gaz rosyjski? Taki jest plan, ale…

Nasz problem z importem gazu teoretycznie powinien zakończyć się późną jesienią, gdy uruchomiony zostanie gazociąg Baltic Pipe pod Bałtykiem. Jego przepustowość to 10 mld m3 gazu (połowa tego, co potrzebuje Polska), z czego 3 mld m3 zapewni polski koncern gazowy PGNiG, który ma w Norwegii kilka koncesji na wydobycie gazu (złoża Skarv, Gina Krog i Duva). Resztę mają zapewnić kontrakty na przesył gazu norweskiego.

Mamy zarezerwowane „miejsce” w gazociągu, ale wciąż nie zawarliśmy kontraktów (PGNiG to spółka giełdowa, więc musiałby o nich poinformować). Jedynym, o którym wiadomo, jest zawarty jeszcze w 2020 r. pięcioletni kontrakt na dostawę 6,4 mld m3 gazu od firmy Ørsted. Kontrakt na przesył gazu przez Baltic Pipe ma też Lotos. Te umowy – razem z własnym wydobyciem PGNiG w Norwegii – pozwolą na wykorzystanie mniej więcej połowy zarezerwowanych „mocy” przesyłowych Baltic Pipe.

Były prezes PGNiG Piotr Woźniak kilka dni temu w wywiadzie telewizyjnym powiedział, że kiedy odchodził (nie otrzymał prezesury na kolejną kadencję w styczniu 2020 r.), kontrakty były już w ostatniej fazie negocjacji. Od tego czasu słuch o nich zaginął. Wiadomo, że nie zostały zawarte, ale nie wiadomo, czy są w ogóle prowadzone jakieś rozmowy i na jakim są etapie.

Będzie źle, jeśli czym prędzej kontraktów nie zawrzemy, bo po wybuchu wojny w Ukrainie po norweski gaz ustawiają się długie kolejki chętnych. Państwowy norweski koncern Equinor ostatnio poinformował, że latem utrzyma wysoki, „zimowy” poziom wydobycia, by móc zaspokoić popyt z krajów Unii Europejskiej, a na części złóż spróbuje zwiększyć wydobycie o 20%.

W tej delikatnej sytuacji cały na biało wjechał na scenę premier Mateusz Morawiecki, który z delikatnością norweskiego drwala oraz z gracją słonia oświadczył, że… Norwegowie osiągają nadmiarowe zyski ze sprzedaży swojego surowca, że pośrednio żerują (premier łaskawie dodał, że żerują „niechcący”) na wywołanej przez Putina wojnie. I że powinni się podzielić tymi „niesprawiedliwymi” zyskami wynoszącymi 100 mld euro.

A kończąc dzieło zniszczenia, zaapelował do młodych (rzecz działa się na młodzieżowej konferencji), żeby „pisali do swoich przyjaciół w Norwegii” w tej sprawie. Ja już napisałem. A Wy?

Premier Morawiecki o nadmiarowych zyskach Norwegów
Premier Morawiecki o nadmiarowych zyskach Norwegów

Co premier powiedział, a co pomyślał?

Spuśćmy zasłonę milczenia na treść premierowskiego wywodu. Norwegia ma „na utrzymaniu” 5,5 mln swoich obywateli, a zyski ze sprzedaży ich dobra narodowego (czyli ropy i gazu) przytomnie inwestuje w specjalnym funduszu z przeznaczeniem na przyszłe emerytury oraz ogólnie na wspieranie społeczeństwa w trudnych czasach.

Premier Morawiecki rządzi natomiast jednym z nielicznych w Europie krajów, niemającym na koncie ani jednego roku bez deficytu budżetowego od jakichś dwóch dekad. Niemal „od zawsze” wydajemy więcej pieniędzy, niż zbieramy z podatków, zadłużając się u kogo tylko się da. Pouczanie Norwegów, co mają robić ze swoim bogactwem, jest co najmniej zaskakujące.

To, że premier opowiada takie rzeczy, jest oczywiście dziwne, ale bardziej mnie interesuje nie to, co powiedział premier, ale o czym ewentualnie może świadczyć, że powiedział to, co powiedział. Otóż premier chyba ma o coś do Norwegów żal. To coś jest związane z surowcami. Czy przypadkiem nie chodzi o to, że Norwegowie wysłali polskich negocjatorów na drzewo, jeśli chodzi o kontrakty na przesył gazu przez Baltic Pipe?

To najprostsze logiczne wytłumaczenie takiego ataku „ni z gruchy, ni z pietruchy” na Norwegów. Jest też drugie – nielogiczne – że premier po prostu wstał lewą nogą i postanowił kogoś zaczepić. I padło na Norwegię, bo akurat nad Polską jest niż norweski.

Czytaj też: Za walkę z inflacją najwyższą cenę płacą kredytobiorcy. A gdyby – zamiast podwyższać WIBOR – podwyższyć ceny prądu i gazu?

Gaz z Norwegii nie popłynie? A może będzie miał „specjalną cenę”?

W zasadzie efekt w obu przypadkach może być ten sam – zero gazu z Norwegii lub też gaz po horrendalnie wysokiej, „specjalnej” cenie. Kto zna Norwegów, wie, że to nacja niezwykle wrażliwa, negocjacje na dostawy surowców z nimi zwykle trwają rok-dwa i wymagają dużych wygibasów. Jeden dowcip o drwalach i zapomnij o negocjowanym przez kilkanaście miesięcy kontrakcie.

Ludzie, którzy są blisko kontraktów gazowych zawieranych przez dużych graczy w Europie, twierdzą, że nie mamy już szans dogadać się z Norwegami na dobrych warunkach w sprawie gazu w Baltic Pipe, jeśli nie jesteśmy na ostatniej prostej negocjacji. Pytanie, gdzie jesteśmy w tych negocjacjach.

Przez ostatnie dwa lata PGNiG miał trzech prezesów – być może Norwegowie nie mieli z kim rozmawiać, więc poczuli się zlekceważeni i wystawieni do wiatru. Istnieje niebezpieczeństwo, że po „apelu” premiera Morawieckiego może im nie przejść.

Co to może dla nas oznaczać? Polska rocznie zużywa 20 mld m3 gazu. Z tego jakieś 9 mld m3 płynęło z Rosji w ramach kontraktu jamalskiego. I miało być zastąpione przez Baltic Pipe. Własne wydobycie PGNiG w Polsce to 4,5 mld m3, w Norwegii – będzie 3 mld m3. Jedną trzecią potrzeb mamy więc załatwioną własnym sumptem. Maksymalna przepustowość terminala LNG w Świnoujściu to 6,5 mld m3 (wpływają tam gazowce ze skroplonym surowcem, w tym roku będzie ich 50). To druga jedna trzecia.

Ostatnie ponad 30% możemy albo brać od Norwegów (inaczej rura Baltic Pipe będzie zapełniona) i mieć rzeczywistą niezależność od rosyjskiego gazu, albo… Cóż, jakieś 1,5 mld m3 rosyjskiego gazu możemy kupić od Niemców, ponad 2,5 mld m3 „przepchnąć” z Litwy, a jakieś 1,5 mld m3 z Czech oraz maksymalnie 5-6 mld m3 ze Słowacji.

Prawie w każdym przypadku będzie to rosyjski gaz sprzedawany nam za euro z „prowizją” za pośrednictwo krajów trzecich. Czy zaczepianie Norwegów pomoże nam w zapełnieniu Baltic Pipe? Może to jedna z taktyk negocjacyjnych, aby poruszyć sumienia zdystansowanych i skupionych na zarabianiu pieniędzy Norwegów?

Biorąc pod uwagę nasze „frontowe” zasługi w dozbrajaniu Ukrainy (i transferze obcego uzbrojenia, które tam jest kierowane), tani gaz z Norwegii należy nam się jak norweskiemu reniferowi miska. Tyle że to nasz punkt widzenia – nie ma pewności, czy Norwegowie go podzielą.

baltic pipe - schemat (Gaz System)

Baltic Pipe – schemat (Gaz System)

Jakie podwyżki cen gazu, jeśli Baltic Pipe nie zostanie w pełni wykorzystany?

Zapewne „jakiś” kontrakt z Norwegami możemy zawrzeć i w ostatniej chwili (znając ich zapobiegliwość, nie wszystko będą sprzedawać w kontraktach długoterminowych do Unii Europejskiej, zostawią sobie jakąś resztówkę, którą będą sprzedawali po „specjalnej cenie” dla klientów „na musiku”.

Gdybym miał obstawiać powód, dla którego premier Morawiecki wypalił o tych „nadmiarowych zyskach” i „żerowaniu na wojnie” przez Norwegów, to postawiłbym na to, że właśnie się dowiedział, że Polska może być jednym z ostatnich krajów w kolejce. Może też być tak, że chciał się wyróżnić na tle innych europejskich nacji…

Jeśli nie uda nam się wynegocjować długoterminowej umowy z Norwegami po przyzwoitych cenach, to zapłacimy za to słono – w rachunkach za gaz (z Norwegii?) lub w inflacji. Rząd zapewne spróbuje ograniczyć wzrost cen gazu dla gospodarstw domowych, ale wyższe rachunki zapłacą firmy i przerzucą je na ceny towarów, które nam sprzedają w sklepach.

Tytułem przypomnienia: w zeszłym roku mieliśmy cztery podwyżki cen gazu do domu, po których 1 kWh gazu kosztuje 24,6 gr brutto (z 23% VAT-em, tymczasowo obniżonym). Rok wcześniej za gaz płaciliśmy tylko 10,5 gr za 1 kWh. Male firmy w taryfie „Gaz dla Biznesu” płacą 79 gr za 1 kWh. Te liczby nie uwzględniają opłat za dystrybucję gazu (osobna pozycja na rachunku, ale one rosną w mniejszym stopniu niż ceny samego gazu).

Przeciętne gospodarstwo domowe zużywa 1200-2600 kWh gazu rocznie. Jeśli ktoś ma dom i ogrzewa go gazem, to przeciętnie zużyje 100 kWh na każdy m2 powierzchni. Zatem ogrzanie gazem domu 150-metrowego to koszt 15 ooo kWh rocznie. Możecie sobie więc policzyć, ile będziecie płacili za gaz, jeśli cena wzrośnie np. do 50 gr za 1 kWh.

Czytaj też: Tak PGNiG wyciskał małe firmy taryfami za gaz

—————–

Posłuchaj 105. odcinka „Finansowych sensacji tygodnia”. Nasz gość: Paweł Mizerski z UNIQA TFI

W tym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” Maciek Samcik rozmawia z Pawłem Mizerskim, wiceprezesem UNIQA TFI, specjalizującym się w zarządzaniu aktywami na rynku długu. Analizujemy aktualną sytuację na rynku polskich i amerykańskich obligacji. Z czego wynikają spadki notowań funduszy inwestujących w #obligacje? Jak długo jeszcze mogą potrwać? A może już nadchodzi ten moment, w którym trzeba przymierzać się do nowych inwestycji w fundusze obligacji, żeby skorzystać z „megapromocji”? Co taka „megapromocja” może przynieść? Jak skutecznie inwestować w polskie i amerykańskie obligacje za pomocą funduszy inwestycyjnych? To podcast w ramach akcji edukacyjnej „Wyciskanie emerytury”. Do odsłuchania pod tym linkiem. Zapraszamy!

Podcast „Finansowe sensacje tygodnia” znalazł się ostatnio w zestawieniu 10 najpopularniejszych podcastów newsowych na platformie Spotify. A możecie go słuchać także na Google Podcast, Apple Podcast oraz na kilku innych, popularnych platformach podcastowych.

zdjęcie tytułowe: Equinor

Subscribe
Powiadom o
43 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Pibloq
2 miesięcy temu

Mateusz wyda dyspozycję na mailu: „brać” prezesowi PGNiG po cenie dowolnej. I tak nie wydaje swoich pieniędzy. Wejdzie Polski Ład 5.0, przedsiębiorcy zapłacą… a teraz jaki splendor w TVPis! Jaki twardziel, jaki szeryf przed młodzieżą… (zresztą, fatalnie dobrał sobie tych osobników w tle, jacyś skwaszeni vel zdziwieni wypowiedzią premiera)

Przemo
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tu ruski, w tekście rosyjski,.. Nie ma rosyjskiego, jest tylko ruski :)))

Mike
2 miesięcy temu

Kto nie pamięta 27:1 ten może się łudzić ze chodzi o jakieś negocjacje, silne uderzanie w stol czy przemyslane strategie, ale czy to dobrze czy źle, czy to się komuś podoba czy nie, prawda jest taka ze nas jako Polakow i tak zaraz wyd… znaczy wykorzystają. I nie bedzie to wina Morawieckiego, ani Tuska, ani kogo tam jeszcze dowolnie chcecie wymienic. Będzie to wina naszej mentalności, sumien, kultury itd. Tak samo bylo w 39′, potem w 45′ a ostatnio nawet w 89′. Na tej wojnie jedni umieraja a drudzy robia interesy. Jasne PIS machal szabelka, ale to byla takze opinia… Czytaj więcej »

jsc
1 miesiąc temu
Reply to  Mike

(…)będą kupować Niemcy(…)
Już nie kupują…https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2022-06-27/niemcy-stan-alarmowy-w-sektorze-gazu
Zatem w lidze zła ostał się chyb tylko bratanek.

Last edited 1 miesiąc temu by jsc
jsc
1 miesiąc temu
Reply to  Mike

(…)Nikt w Europie na embargo nie pojdzie. Będą udawać, klepać po plecach, ale koniec końców dopóki nie znajdą taniego zamiennika i te zbrodnie im nie będą przeszkadzać.(…)
Chciałeś powiedzieć pośrednika… takiego jak np. Turcja… https://www.e-petrol.pl/wiadomosci-swiat/109431/rosyjska-ropa-trafia-do-turcji

Last edited 1 miesiąc temu by jsc
Tobiasz
2 miesięcy temu

Zapewne cena gazu będzie horrendalna i totalnie dla nas nieopłacalna. Po prostu trzeba będzie kupować rosyjski gaz z Niemiec i tyle.

Jakub
2 miesięcy temu
Reply to  Tobiasz

Tyle, że Niemcy będą szybko ten rosyjki gaz ograniczać. I co wtedy – po publicznych połajankach za kupowanie rosyjskiego gazu będą równie publiczne połajanki za niekupowanie tego samego gazu?

Tobiasz
2 miesięcy temu
Reply to  Jakub

Niemcy w ciągu najbliższych 2 lat z pewnością nie ograniczą zakupów gazu z Rosji, bo nie ma innych realnych alternatyw.

Jakub
2 miesięcy temu
Reply to  Tobiasz

Oni już poważnie ograniczyli – z 55% do 35% w ciągu ostatnich miesięcy. Te dwa lata to na całkowite zakończenie zakupów. Już podpisali umowę na pływające terminale LNG, na dostawy z Katarem i budują terminale w portach w Brunsbüttel and Wilhelmshaven.

E.G
2 miesięcy temu
Reply to  Tobiasz

Są. Merkel pozamykała elektrownie atomowe , trzeba je na nowo otworzyć . Klimat ważny ale ukraińska krew niewinnych jest ważniejsza i trzeba jeszcze chwilowo przeprosić się z węglem w unijnych kopalniach . Warto być przyzwoitym a Włosi i Francuzi mogą handlować swoją Sycylią i Korsyką a nie ukraińską ziemią która dla Polski i całej UE stała się murem obronnym przed atakiem ruskiego Hitlera.

Andrzej
2 miesięcy temu
Reply to  Tobiasz

rosjanie juz zapowiedzieli ze przykreca niemcom kurek jezeli gaz poplynie do Polski

Chl
2 miesięcy temu

Skoro strona A ogłasza publicznie że nigdy w życiu nie kupi od strony B tylko niezaleznie od okoliczności kupi od strony C, to zrozumiałe że strona C wystawia sobie zwielokrotnioną cenę bo może skoro sama strona A mówi że.nie ma innego wyboru . Aby temu zapobiec wystarczyło robić to co planowaliśmy i teraz robią to Niemcy Włochy Austria Węgry i zapewne inne kraje w UE czyli płacić Rosji bezposrednio za gaz w euro, zakładając rachunek w rublach gdzie Gazprombank będzie sobie sam przewalutowywal co i tak do tej pory robil.sam.Gazprom więc nie ma.to żadnej różnicy. A następnie negocjowanie z Norwegami… Czytaj więcej »

Chl
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja w tym nie widzę żadnego sensu. Za ten „godnosciowy sens” zapłacą polskie firmy i polscy obywatele. Rosja nie straci. Niemcy zyskają. Taki był zresztą plan Nord Stream. Szczególnie żadnej negocjacyjnej strategii nie prezentujemy tylko naiwniactwo. Norwegia skasuje nas po stawce 4 razy większej niż rok temu bo może. Taki ma interes. Nic tu nie ma do rzeczy żadne „wkurzanie jej” poza lekkim wstydem że premier nie zna zasad negocjacji i polityki. Przy braku wspólnego frontu w ramach UE to co robi rząd to nie są sankcje na Rosję tylko sankcje na Polskę i coraz bardziej zaczyna to wyglądać tak… Czytaj więcej »

Chl
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Rozumiem Pana spekulację ale uważam że jest błędna. Kraje rozliczające się w Gazprom Banku, również te uznane za wrogie wg nowych zasad nabywają obecnie gaz bez zmian. Nawet gdyby tak było, nic nas nie koszuje sprawdzić. W naszym interesie było/jest kupować bez pośrednictwa Niemiec.

Chl
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Kupowanie rosyjskiego gazu za pośrednictwem Niemiec zamiast bezpośrednio lub płacenie od nowego roku 4-krotnoscrosyjskiej (jak mówi PMM) to nie są sankcje na Rosję. To są sankcje na Polskę i to Polacy będą przez to ekonomicznie niszczeni mimo że to nie Polska napadła tylko Rosja.

E.G
2 miesięcy temu
Reply to  Chl

To może warto przypomnieć że w Brukseli leży 750 mld na które ten pożal się Boże premier i Kaczyński machnęli ręką .My za to mamy sojusz z Orbanem , przyjacielem Putina który nas wlecze na wschód.

Chl
2 miesięcy temu
Reply to  E.G

Plan Odbudowy nie ma nic wspólnego z uchodźcami ani wojną na Ukrainie, choć warto przypomnieć że to nie gotówka jaką mamy dostać tylko kredyt do spłacenia. Rakzet paradoksalnie może to akurat wyjść na dobre.

Last edited 2 miesięcy temu by Chl
stef
2 miesięcy temu
Reply to  Chl

Norwegia sprzedaje po cenach rynkowych na giełdach światowych, natomiast po ile my kupujemy jest tajemnicą.

Waldek
2 miesięcy temu

Już piszę do jego żonki. Żeby się podzieliła nadmiarowymi zyskami ze sprzedaży działek we Wrocławiu. To nie jest normalne!

Pibloq
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Trafna analogia. Uśmiałem się (przez łzy, bo to niestety nie są żarty; płacz i płać…) 😆😆

Tomek
2 miesięcy temu

Pan Mateusz powinien świecić przykładem i podzielić się z Polakami swoim i zony majątkiem. Dopiero potem może wymagać tego od innych.

Zbyszek
2 miesięcy temu

A może Mateusz by sobie zdał sprawę, że gaz to nie jest żadne paliwo przejściowe i że trzeba od niego odejść jak najszybciej (podobnie jak od węgla). Gdyby myślał, mógłby zadziałać aby zmniejszyć popyt: 1. Zwiększyć dotacje na termomodernizację budynków 2. Zwiększyć dotacje na pompy ciepła 3. Odblokować fotowoltaikę i wiatraki aby dostarczyły więcej energii do sieci 4. Zmodernizować sieci przesyłowe aby miały możliwość odebrać tę energię 5. Wymusić zastosowanie pomp ciepła we wszystkich nowobudowanych domach jednorodzinnych (tam gdzie nie ma dostępu do ciepła sieciowego). 6. W domach jednorodzinnych, w miastach, dostarczyć ciepło sieciowe. Zazwyczaj elektrociepłownie miejskie nie dostarczają ciepła… Czytaj więcej »

Zbyszek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Plan może i dobry… i dlatego nie zostanie zrealizowany 🙂

Jestem pewien, że jeszcze przez dekadę będziemy deliberować i utyskiwać na tym blogu na horrendalne ceny węgla, gazu, ropy oraz na politykę (albo jej brak) naszego Państwa w tych obszarach.

Jakub
2 miesięcy temu
Reply to  Zbyszek

8. Nie skupiać się wyłącznie na domach jednorodzinnych. Praktycznie wszystkie programy są niedostępne dla wspólnot mieszkaniowych

Anna
2 miesięcy temu

W marcu kupiłam 8 ton węgla

Chl
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

I niestety kolejny przykład głupoty rządu który nakłada sankcje na własnych obywateli zamiast na Rosję. Sankcje unijne mają wejść w życie na koniec czerwca po to właśnie aby można było zrobić zapasy na zimę i nie doprowadzić do katastrofy do jakiej doprowadził polski rząd zakazując importu z dnia na dzień. Tego węgla nie da się nagle zastąpić innym z dnia na dzień. Kolejny przykład że to Rosja napadła na Ukrainę ale ukarani za to mają zostać polscy obywatele.

Zbyszek
2 miesięcy temu
Reply to  Chl

Ale to przecież nasz prezydent mowil, że węgla mamy na 200 lat…
Także luz, potroi się wydobycie, kopalnie sprzedadzą za 1/3 ceny w ramach dzielenia się zyskami i będzie gites.

Przecież prezydent nie kłamie, prawda? 🙂
Mateusz też nie gapa i się zyskiem podzieli, ustawę się machnie w nocy. Problem rozwiązany 🙂

Last edited 2 miesięcy temu by Zbyszek
E.G
2 miesięcy temu

Jak długo Polacy będą wstydzić się za to coś w fotelu premiera, co tylko nas kompromituje. Każdy jego wyjazd do Brukseli to strach co znowu tam naopowiada i naobiecuje. Do dziś wyczyny Ziobro kosztują nas 1 mln € dziennie i już dobijamy do miliarda a Morawiecki to toleruje. Dorobił się wyroku sądowego za łgarstwa i musiał za to publicznie przepraszać oraz ksywy Pinokio . Teraz wychodzą jeszcze jakieś niejasne sprawy majątkowe. Co trzeba zrobić żeby sejmowa zgraja zdecydowała się tego typa odwołać ? Wstyd i smród roznosi się już nie tylko po Polsce ale po całej UE.

Mateusz
2 miesięcy temu

Morawiecki to największy [CENZURA-red] w Polsce. Zachęca do dzielenia sie, karci za nadmiarowe zyski, krytykuje indywidualistów… A SAM ZAROBIŁ NA UDZIELANIU KREDYTÓW FRANKOWYCH, ZAROBIŁ > 15 MLN ZŁ NA SPEKULACJI GRUNTAMI OD KOŚCIOŁA, UKRYŁ MAJĄTEK I NA KONIEC (U SOWY) MÓWIŁ, ŻE POLACY SĄ GŁUPI…. I chyba faktycznie są jak dalej na niego głosują.

Last edited 2 miesięcy temu by Mateusz
Paweł
2 miesięcy temu

Chciałbym pomodlić się w intencji Morawieckiego, aby Bóg połączył jego ośrodek mowy z rozsądkiem i mądrością, aby potrafił zamilknąć kiedy trzeba.

Regnard
2 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Podejrzewam że Bóg odpowiedziałby jak w starym kawale z cyklu „Przychodzi Polak Rusek i Niemiec…”: „To już po mojej kadencji” 😛

jsc
1 miesiąc temu

(…)Cóż, jakieś 1,5 mld m3 rosyjskiego gazu możemy kupić od Niemców(…)
Ten kierunek już chyba odpadł… https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2022-06-27/niemcy-stan-alarmowy-w-sektorze-gazu , a że przy tym kliencie pojechali po bandzie to pozostałe kierunki też są niepewne.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!