27 czerwca 2022

Masz aplikację Vitay? Do końca wakacji Orlen sprzeda ci paliwo ze specjalnym rabatem. Ale uwaga: najnowsza promocja Daniela Obajtka to może być… pułapka

Masz aplikację Vitay? Do końca wakacji Orlen sprzeda ci paliwo ze specjalnym rabatem. Ale uwaga: najnowsza promocja Daniela Obajtka to może być… pułapka

Orlen zapowiedział wakacyjną promocję cenową na paliwo. Będzie można zatankować trzy razy w miesiącu do pełna po cenie o 30 gr za litr niższej od oficjalnego cennika. Ale tylko wtedy, jeśli mamy lojalnościową kartę koncernu – Vitay. Są co najmniej trzy powody, by ten pomysł prezesa Daniela Obajtka traktować jako niezwykle ryzykowny. A może nawet jako pułapkę

Ceny paliwa – obok rachunków za prąd i gaz oraz wydatków na żywność – to najbardziej rosnąca pozycja w domowych budżetach kilkunastu milionów ludzi. Nie pomogły słynne rządowe „tarcze antyinflacyjne”. Być może już nie pamiętacie, ale od stycznia rząd obniżył akcyzę na paliwa (co zmniejszyło ceny o 20-25 gr na litrze), a od lutego obniżył podatek VAT na paliwa (obniżka cen przy dystrybutorze o 60-70 gr).

Zobacz również:

W momencie wchodzenia w życie „tarcz” litr paliwa kosztował 6 zł. Teraz – według uśrednionych statystyk – 7,90 zł w przypadku E-95 oraz 8,30 zł w przypadku E-98 oraz oleju napędowego. Tańsze jest tylko paliwo gazowe – litr LPG kosztuje 3,50-3,60 zł (choć zużywa się go więcej niż tradycyjnej benzyny). Łatwo policzyć, że gdyby rząd przywrócił poprzednie podatki (ich obniżka redukuje dochody państwa o 30-35 mld zł rocznie) mielibyśmy już paliwo po 9 zł za litr.

Żeby nie wiem jak prezes Orlenu Daniel Obajtek się natężał i tłumaczył nam, że mamy niemal najtańsze paliwo w Europie, to nie jest w stanie przykryć faktu, że we Francji czy w Niemczech litr benzyny kosztuje teraz 1,90-2 euro, czyli nieco ponad 9 zł za litr. Tyle że oni tam zarabiają średnio trzy razy więcej niż my.

Masz aplikację Vitay? Zatankujesz w te wakacje taniej. O ile?

Ponieważ prezes państwowego Orlenu nie lubi, jak elektorat narzeka na złe rządzenie, to postanowił pomóc Zjednoczonej Prawicy w udobruchaniu Narodu i zapowiedział promocję wakacyjną na paliwo. Przez dwa letnie miesiące będzie można zatankować 150 litrów dowolnego paliwa (Efecta, Verva, Diesel) po niższej cenie. Brzmi dobrze, ale są warunki.

Obniżka ma co prawda wysoki limit (150 litrów miesięcznie to trzy tankowania, przeciętnemu kierowcy powinno wystarczyć), ale będzie dostępna tylko dla posiadaczy karty Vitay w wersji mobilnej albo plastikowej. Vitay to program lojalnościowy Orlenu, w którym kierowcy zbierają punkty za tankowanie i zakupy w sklepach na stacjach paliw i potem mogą te punkty wymieniać na nagrody.

Założenie karty nie jest żadnym problemem i nic nie kosztuje, rozdają te karty na wszystkich stacjach Orlenu, można też ściągnąć sobie aplikację na smartfon i zarejestrować się zdalnie. Promocja na paliwa na stacjach Orlen rusza 1 lipca, ale klienci używający karty Vitay w aplikacji mobilnej mogą korzystać z rabatów od 27 czerwca.

Uwaga: żeby skorzystać z promocji trzeba nie tylko zarejestrować się w programie Vitay, ale też – jeśli korzystamy z aplikacji mobilnej – aktywować kupony na tańsze tankowanie. Dopiero po aktywacji kuponu można liczyć na rabat. Prawdopodobnie też kupowanie z rabatem będzie wymagało wizyty w kasie (smutna wiadomość dla tych, którzy korzystają z Orlen Pay, czyli mobilnego tankowania).

Tańsze tankowanie będzie możliwe przez całe wakacje, a więc do końca sierpnia. Dodatkowy rabat w wysokości 10 gr na litrze będzie można dostać pokazując Kartę Dużej Rodziny (przysługuje rodzicom z co najmniej trójką dzieci w życiowym track recordzie).

Podobno akcja stała się sukcesem jeszcze zanim wystartowała, bo kierowcy rzucili się na mobilne karty Vitay jak na kiełbasę w stanie wojennym. W weekend były problemy z zalogowaniem się do aplikacji oraz z jej ściągnięciem. Wiele osób właśnie wyrusza nad polskie morze, w góry, na Mazury czy też na południe Europy (Bałkany), więc nieco tańsze tankowanie to gratka nie lada.

Czytaj też: Orlen Pay, czyli płacenie za paliwo przy dystrybutorze, to pierwsza część mobilnej rewolucji. Teraz Orlen rozpoczął drugą. Ale dlaczego tak nieśmiało?

Trik marketingowy czy realna ulga dla kierowców?

Niestety, nie umiem pochwalić pomysłu prezesa Daniela Obajtka. Z aż trzech powodów wydaje mi się mocno podejrzany. Nie namawiam, żeby z niego nie korzystać ale, moim zdaniem, budzi sporo wątpliwości. I może nam się w przyszłości odbić czkawką.

Po pierwsze: obniżka prezesa Obajtka to bardziej trik marketingowy niż realna ulga dla kierowców. Oczywiście jeśli przyjąć, że w Polsce mamy 24 mln samochodów, a z tego używanych jest ok. 18-19 mln aut (mniej więcej 55% z nich jest napędzanych benzyną) i każde z nich zatankuje taniej 150 litrów paliwa, to mamy ponad 2 mld litrów tańszego paliwa. Rabat od prezesa Obajtka ma więc wartość rynkową rzędu 800 mln zł miesięcznie.

Tych pieniędzy Orlen się zrzeka na rzecz kierowców. Oczywiście nie wszystkich, bo nie każdy ma kartę Vitay, nie każdy będzie w te wakacje używał auta, a niektórzy na Orlenie robią tylko siku. Tym niemniej przez dwa miesiące akcji maksymalna wartość „prezentów” dla kierowców mogłaby wynieść nawet 1,6 mld zł. Dużo? Cóż, przychody Orlenu w pierwszym kwartale to 45,5 mld zł (prawie dwa razy więcej niż 24,5 mld zł, które „wykręcił” rok wcześniej).

Czytaj też: Czy Orlen łupi kierowców? Koncern osiąga gigantyczne zyski, ale czy mógłby obniżyć ceny na stacjach? Sprawdzam!

Jak „rabat obajtkowy” wygląda na tle naszych konsumenckich wydatków na paliwo? 40% Polaków przejeżdża rocznie do 10 000 km, kolejne 30% przejeżdża od 10 000 km do 20 000 km w skali roku, zaś 20% ma przebieg w granicach między 20 000 km a 40 000 km. Pozostałe 10% to kierowcy zawodowi, którzy w zasadzie nie wychodzą z samochodów.

Jeśli przyjmiemy założenie, że wychodzi z tego średnia 15 000 km i pomnożymy to przez liczbę używanych samochodów, to dojdziemy do wniosku, iż w skali roku przejeżdżamy 280-290 mld „samochodokilometrów”. Litr paliwa wystarcza do przejechania 10 km, czyli mamy 230 mld zł wydanych na paliwo w skali roku. Z tego Orlen „sprezentuje” nam maksymalnie 1,6 mld zł, a tak naprawdę zapewne mniej. Mówimy o 0,7% kwoty, którą wydamy na paliwo w skali roku.

W skali jednostkowej rabat wygląda ciut lepiej, ale też nie jest to jakiś sztos – łącznie 45 zł oszczędności na trzech tankowaniach po 50 litrów miesięcznie przy średniej cenie paliwa 8 zł za litr. Realnie mówimy o 3,7% obniżki ceny na jednym, konkretnym tankowaniu. To trzy razy mniej, niż „załatwił” nam premier obniżając VAT i akcyzę.

I jeszcze jedno: czy przypadkiem nie będzie tak, jak w przypadku zniesienia podatku VAT na żywność w ramach „tarczy antyinflacyjnej” albo jak zawsze dzieje się przy okazji Black Friday? Czyli: najpierw podwyżka cen, żeby potem można było je obniżyć w ramach „promocji”?

Orlen dopłaca do paliwa? A może prezes wcześniej ściemniał?

Po drugie: nowy pomysł prezesa Orlenu podważa jego wcześniejszą narrację o niskich marżach detalicznych. Bo skoro wcześniej Daniel Obajtek zapewniał, że kierowców nie łupi, to jak teraz wytłumaczyć, że jest w stanie obniżyć ceny o 30 gr na litrze? Gdyby oznaczało to dopłacanie do interesu, byłoby działaniem na szkodę spółki i jej akcjonariuszy (za takie rzeczy można iść do więzienia) oraz działalnością dumpingową (to z kolei narażałoby spółkę na kary UOKiK-u do 10% rocznych przychodów, czyli pewnie jakieś 10 mld zł).

Orlen może jednak zawsze tłumaczyć, że po prostu stosuje promocję, chcąc latem przyciągnąć nowych klientów na swoje stacje. Okresowe – trwające kilka tygodni – obniżki cen da się uzasadnić tym, że nawet jeśli Orlen dopłaca do paliwa, to zarabia na sprzedawanych na stacjach hot-dogach i kawie. Więcej klientów – a na pewno będzie ich więcej, zwłaszcza, że aby otrzymać rabat trzeba wejść na stację – oznacza więcej wysokomarżowych hot-dogów. A zatem może się okazać, że Orlen nie tylko do akcji promocyjnej nie dopłaci, ale i na niej… zarobi.

Gdyby Orlen zaś mógł sobie pozwolić na taką obniżkę cen, to by oznaczało, że prezes długimi tygodniami opowiadał farmazony o niskich marżach detalicznych. To byłoby kompromitujące i kwalifikowało go do dymisji (wprowadzanie opinii publicznej w błąd). Orlen nie publikuje danych procentowych o marży detalicznej, więc nie wiemy, jak jest.

Oficjalna narracja – dość wiarygodna, bo potwierdzana przez sytuację innych spółek naftowych – mówi, że głównym składnikiem zysku Orlenu jest przerób ropy. Na tym koncern zarabia najwięcej pieniędzy (ceny ropy rosną wolniej niż rynkowe ceny paliw).

Kiedyś było tak, że Orlen kupował ropę za umowną cenę 100, przerabiał ją na paliwo i sprzedawał do sieci stacji po 105, a sieci sprzedawały ludziom po 120. A teraz kupuje ropę za 120, przerabia na paliwo warte 150 (bo takie są światowe ceny rynkowe), a stacje dokładają małą marżę i mają paliwo w dystrybutorach po 155.

Ponieważ Orlen sprzedaje paliwo nie tylko do swojej sieci stacji, ale też i do konkurencyjnych (np. BP czy Shell), to nie mógłby obniżyć cen na swoich stacjach, bo to oznaczałoby karalny dumping. Firma, która jest jednocześnie hurtownią i sklepem detalicznym nie może preferencyjnie traktować własnej sieci. Obniżenie ceny o 30 gr rozwala tę narrację w drobny mak i naraża prezesa Obajtka na całą baterię trudnych pytań.

Dziś zapłacisz mniej, później zapłaczesz gorzko. Vitay w erze monopolu?

Po trzecie: wakacyjny rabat może zniszczyć i tak słabą konkurencję na rynku paliwowym w Polsce. To, że prezes Orlenu dziś obniża ceny o 30 gr na litrze, nie będzie miało żadnego znaczenia w sytuacji, gdyby ten ruch wykosił z rynku konkurencyjne sieci stacji. Wtedy w niedalekiej przyszłości prezes Daniel Obajtek będzie mógł zaserwować nam znacznie większe podwyżki.

Bardzo się zmartwię, jeśli zobaczę kolejki na stacjach Orlen, bo to będzie oznaczało kłopoty pozostałych sieci, które – o ile szef Orlenu nie łgał o niskich marżach detalicznych – nie mogą sobie pozwolić na podobny ruch.

Trudno mieć pretensje do Orlenu, że rabat chce powiązać ze swoją kartą rabatową (bo niby jak inaczej miałby identyfikować, kto ile zatankował w ramach promocji?), ale jeśli dotychczasowi klienci innych sieci zaczną masowo korzystać z karty Vitay i z kupowania paliwa na Orlenie – wkrótce będziemy mieli tylko dwie sieci stacji paliw. Jedna to Orlen (po połknięciu Lotosu), a druga – MOL (być może częściowo „tankowany” ruskim paliwem, choć zobowiązał się kupować ropę od Orlenu).

Jak sądzicie, jakie wtedy będą marże detaliczne na paliwo? Z tego punktu widzenia decyzja o uczestniczeniu (lub nie) w akcji promocyjnej Orlenu może mieć podwójne znaczenie. Z jednej strony większość kierowców może zadecydować o obniżce o 30 gr ceny paliwa tego lata, a z drugiej – o podwyżce o 300 gr cen paliwa za kilka kwartałów. Ale oczywiście mogę się mylić. Życzę owocnych dylematów przy dystrybutorze.

———————————–

„Finansowe sensacje tygodnia”: letnie pułapki dla portfela, wojna walutowa i północne wiatry

W tym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” Bednarek & Samcik przygotowują Was finansowo do wakacji. Najważniejsze letnie pułapki dla portfela oraz kilka rad, jak nie obudzić się we wrześniu, tonąc w długach. Nie sztuką jest poleżeć w wakacje na plaży – sztuką jest od tego nie zbankrutować. A propos bankrutowania: czym może grozić nam wojna walutowa, którą właśnie rozpętały najważniejsze banki centralne na świecie? I czy to może podwyższyć nam koszty zagranicznych wakacji? Trzecią finansową sensacją tego tygodnia był wakacyjny trip Maćka Bednarka, który relacjonuje, dlaczego Duńczycy nie boją się inflacji i czy możemy coś zrobić – bazując na ich doświadczeniach – żeby też się nie bać. Oczywiście poza wyjazdem do Danii. Zapraszam do posłuchania tutaj, albo na Spotify, Google Podcast, Apple Podcast i pięciu innych platformach podcastowych.

Subscribe
Powiadom o
202 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marcin
1 miesiąc temu

Pisząc artykuł należałoby się przejść chociaż na stację, karty plastikowe zostały wycofane i nie „rozdają ich na każdej stacji”.

Michał
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba białego kruka.

Jarek
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Ale żeś gościu wypocił artykuł. [CENZURA-red., kod przewinienia: pisowski trolling]

Kate
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba białego

Monia
1 miesiąc temu
Reply to  Kate

Chyba wie jako co będzie przechowywał :).

piotr
1 miesiąc temu

Zdecydowanie większym problemem jest niski VAT na paliwo. Nie z perspektywy konsumenta, ale z perspektywy przedsiębiorcy. A chyba każdy zgodzi się, że koszt transportu przekłada się na cenę towarów, prawda? Więc konsumenta, pośrednio, też. Każdy, kto ma firmę, widzi to na fakturze za paliwo. Konsumenci widzą tylko cenę na pylonie… Tankując 50l paliwa po 8 zł brutto firma zapłaci na stacji 400 zł brutto, ale po odliczeniu VATu 8% koszt tankowania wynosi 370,37 zł. Przy obowiązywaniu normalnego VAT 23% koszt ten wynosiłby 325,20 zł. Niższy VAT to WYŻSZY koszt zakupu paliwa dla firmy. A nie ma gwarancji, że przy standardowym… Czytaj więcej »

jaa
1 miesiąc temu
Reply to  piotr

Chyba jednak nie…
„Tankując 50l paliwa po 8 zł brutto firma zapłaci na stacji 400 zł brutto, ale po odliczeniu VATu 8% koszt tankowania wynosi 370,37 zł.”
-> Przy obowiązywaniu normalnego VAT 23% cena benzyny brutto byłaby wyższa (nie 400zł ale do zapłaty 455,55zł), a koszt netto benzyny by się nie zmienił – nadal by wynosił 370,37zł. Wiec wyszłoby na jedno

piotr
1 miesiąc temu
Reply to  jaa

pisałem o tym w swoim wcześniejszym komentarzu. Aby tak było, cena brutto litra musiałaby wynosić już 9,11 zł, a to kolejna psychologiczna bariera do przekroczenia. Nie ma gwarancji, że cena tyle właśnie by wynosiła.

Zbigniew
1 miesiąc temu
Reply to  piotr

Firmy już swoje dotacje dostały….. Stąd taka inflacja…….. dobrze że teraz normalni ludzie mogą coś dostać. Jak komuś się nie podoba są inne stacje jak ruski schell czy BP czy cirkle K. Tam malkontenci mogę tankować za Tuskowe 5 zł. Polecam.

Jez
1 miesiąc temu
Reply to  Zbigniew

Oczywiście ja tylko tam tankuję.
A na Orlen na siku.,😄

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Jez

To tankuj u Pieprzyka. Polska grupa firm i jeszcze cebulę kupisz 🙂

Radosław
1 miesiąc temu
Reply to  Zbigniew

shell współpracuje z lotosem lotos łączy się z Orlenem czyli kupując na orlenie bo taniej, bo pisowski wspierasz ruskich, przestańcie wierzyć pisowi i Orlenowi, państwo w orlenie ma 23% udzialow reszta to fundusze z całego świata, w lotosie ma 53% udzialow . umiesz liczyć? państwo straci 30% udziałów lotosu na rzecz pisowskiego orlenu, ale wszystko jest dobrze bo dają i wspierają nierobów a niszczą biznes polski,a jak już zniszczą biznes polski to ciekawe skąd weźmiecie te swoje 500+

Ja-rosław
1 miesiąc temu
Reply to  Zbigniew

Co to za bzdury. Ręce opadają od takich domorosłych ekonomistów

ZeedHorn
1 miesiąc temu
Reply to  Zbigniew

Dokładnie, cała ta pseudo inflacja spowodowana jest rozdawnictwem, tymi tarczami dla tych co mają spuchnięte konta w banku a pracownikom sępią. Teraz klasa robotnicza musi tą dziurę zatkać. Ropa też jest tańsza niż wtedy jak kilka lat temu paliwa wskoczyły na 5,20. Wszystko jest sztucznie pompowane od czasu pseudopandemii. I niech co niektórzy tak nie dziwią bo pisałem rok temu że jeżeli covidem nie zdołają wprowadzić nowego porządku świata to bedzie wojna i fikcyjne kryzysy.

Sylwester
1 miesiąc temu
Reply to  piotr

W Twoim równaniu jest błąd na samym początku, zakładasz że 400zł brutto z podatkiem 8% lub 23% to ta sama ilość paliwa, niestety ucieszę cię, przy podatku 8% dostaniesz go więcej więc te wywody o odliczaniu i wyższych kosztach zakupu paliwa to trochę jak byś nigdy FV nie rozliczał. Jako że firma operuje netto to zawsze ten koszt paliwa będzie ten sam i liczy się cena netto, no chyba że FV jest potrzebna na kreowanie sztucznego kosztu i zwrotu podatku którego nie płaciłeś w rzeczywistości..

Jan
1 miesiąc temu
Reply to  Sylwester

To jest podobny mit jak to, że leasing jest poduszką podatkową, a tak naprawdę jest stałym wydatkiem i ma sens kiedy to jest inwestycja zarabiająca na siebie, a nie samochód dla lansu.

piotr
1 miesiąc temu
Reply to  Sylwester

Może niewłaściwie odebrałeś mój przekaz. Czy po obniżeniu VATu ceny paliw przestały rosnąć? Wręcz przeciwnie. Zwiększyła się istotnie cena netto, ale tego tak mocno nie widać, przez obniżony VAT.

Zobacz, w moim przykładzie, gdyby nie niższy VAT, podstawowa cena brutto wynosiłaby 9,11 zł zamiast 8 zł. Jak zareagowaliby ludzie, gdyby teraz cena za litr podwyższyła się o ponad 1 zł? Myślisz, że gdyby nie obniżka VAT, to stacje paliw sprzedawałyby teraz paliwo po ponad 9 zł za litr? Moim zdaniem nie.

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  piotr

a co dokladalyby do ceny paliwa? tak samo myslano,ze cena paliwa nie moze przekroczyc psychologicznej granicy 6zl, potem 7 czy 8zl …skoro marze sa minimalne to jakim cudem stacje mialyby sprzedawac paliwo taniej niz kupuja?

transportowiec
1 miesiąc temu
Reply to  Sylwester

Zupełnie nie masz pojęcia. Wychodzą braki w z podstaw matematyki. Jeśli cena brutto litra wynosi 8 zł to nie ma znaczenia jakie są w niej podatki. Zawsze dostajesz tyle samo tylko koszt netto jest większy 92% lub 77%. Koszt netto ma wpływ na koszt usługi. Czyli kiedy usługa jest tańsza? Taką manipulację zastosował PiS, która napędziła inflację. Dodatkowo swoją usługę sprzedaję z 23% VAT czyli z 23% odliczam tylko 8% z kosztów. resztę pokrywam z własnych dochodów. To też doliczam do ceny usługi. Cena jest znowu podnoszona. Koszt paliwa wynosił 77%. Teraz 92% +15%. Dla uproszczenia przyjąłem, że koszt transportu… Czytaj więcej »

Ja-rosław
1 miesiąc temu
Reply to  piotr

Dokładnie. W dniu obniżenia VAT w górę poszła cena netto. Do tego gdy przychody są po 23%, a koszt po 8% zostaje 15% dodatkowego kosztu, który ląduje w skarbówce z mojej kwoty netto. Czyli moja usługa jest droższa niż dotychczas.

Sramnazydow
1 miesiąc temu
Reply to  piotr

Czy ty jesteś normalny? Płacisz 8%vat i tyle samo odliczasz. Idź do szkoły przedsiębiorco. 🤦‍♂️

Michał
1 miesiąc temu
Reply to  piotr

Co za bełkot. Biedne firmy za mało VAT mogą odliczyć. Cały czas tylko pomagać firmom, 30 lat ciągle to samo, niezależnie kto rządzi. Dość tego pompowania firm!

Asdf
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

VAT jest neutralny dla przedsiębiorców, niektórych tylko boli że prywatne samochody / prywatne wyjazdy tankowali o 23 procent taniej od kogoś kto nie ma firmy a teraz tankują tylko 8 procent taniej.

dkjp
1 miesiąc temu
Reply to  Asdf

Nie tankowali 23% taniej. Cos z dodanym VAT-em staje się 23% droższe, ale coś po odjęciu VAT-u jest o niecałe 19% tańsze. Idiotyczny błąd na tej samej zasadzie, co coś „dwa (czy ileś tam) razy mniej”.

Leszek
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

akurat VAT płacimy my konsumenci. dla firm on jest przeźroczysty.

ZeedHorn
1 miesiąc temu
Reply to  piotr

Wy przedsiębiorcy już dość nahapaliście się na tarczach covidowych więc nie udawaj pokrzywdzonego

kamil
1 miesiąc temu
Reply to  ZeedHorn

Przecież firmy są filarami gospodarki, czym lepiej prosperują i więcej zarabiają tym lepsza jest gospodarka, mogą zatrudniać więcej osób, jeżeli nie firmy, POLSKIE firmy, to nigdy nie wyjdziemy z aktualnego dołka

Rafał
1 miesiąc temu
Reply to  piotr

Co za bzdura że firmie opłaca się płacić więcej za podatek. No to może myśląc w ten sposób dajmy 100% VATu to firmy będą jeździły za darmo 😂

DanielObajtek
1 miesiąc temu

Nie działa,nie da sie zalogować do vitay. Nie kupisz taniej.
TaaaDaaam

blad201
1 miesiąc temu
Reply to  DanielObajtek

zakupisz taniej – tankowałem w piątek na BP z kartą Payback bo miałem 5 zł bon z Kauflanda, i nagle pani proponuje mi zniżkę 30 gr na litrze trzy razy w miesiącu do 50 litrów – dokładnie jak na Orlenie.
Widać Orlen (jak wspomniano w artykule) musiał zastosować tańszą cenę również dla BP i może stąd mam taniej płacąc z Payback.
Dodatkowo jakieś kupony do kafejki na kawę lub hot dogi po 3 zł też drukują

Wiktor Orban
1 miesiąc temu

U nas dla rodaków cena za litr paliwa jest urzędowa i maksymalnie 1,25 euro czyli 5,87pln za litr.
Pozdrawiam Wiktor Orban

Dr. x
1 miesiąc temu
Reply to  Wiktor Orban

8,84 PLN za 95. Więc nie kłam.

Benzyna-Gaz
1 miesiąc temu

Tańsze jest tylko paliwo gazowe – litr LPG kosztuje 3,50-3,60 zł (choć zużywa się go dwa razy więcej niż tradycyjnej benzyny)

Nie prawda. Taki silnik opla z 1,8 xe np w opluzafirze na pb98 spala 8 l/100km a ma gazie lpg 10l/100km.

Zbigniew
1 miesiąc temu

Zabrakło mi porównania tej „promocji” do programu Orlen w Portfelu.

Qwerty
1 miesiąc temu

A może powiecie ile wynosiła pensja minimalna w 2012 i jaka była cena litra paliwa…

Mario
1 miesiąc temu
Reply to  Qwerty

Pensja minimalna w 2012 to 1500 zł

„W 2012 roku kierowcy mogli zatankować auto za 6 zł za litr.” – https://motofakty.pl/ceny-paliw-koszmarny-rok-dla-kierowcow-zobacz-jak-zmienialy-sie-ceny-paliwa-w-ciagu-roku/ar/c4-16289097

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Mario

czyzby wtedy mozna bylo kupic mniej paliwa niz dzis? o kurcze cala narracja sie posypala…

Przemo
1 miesiąc temu

Z tym zużyciem LPG dwukrotnie większym to RedNacza nieco poniosło 🙂

P.S. Ja tankuję u Pieprzyka, przy okazji mogę kupić worek cebuli albo inną zieleninę…

Jarek
1 miesiąc temu

Widze ze autor nie jezdzil nigdy na LPG jesli twierdzi, ze samochod na LPG spala dwa razy wiecej paliwa w porownaniu do Pb… wtedy ten „biznes” nie oplacal sie wogole…

Das
1 miesiąc temu

Nie wiem skąd te dane że LPG zużywa się 2 razy więcej niż benzyny. Średnio jest to od 15 do 30 proc.

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Zwalimy na poniedziałek i temperaturę otoczenia 🙂

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Das

Można przyjąć, że do 50%. Zależy od silnika.
15% to chyba raczej w sferze marzeń 🙂

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Przemo

Spala mi 10% max więcej… Debile wszędzie….

Zibi
1 miesiąc temu

Gdzieś pismaku widział we Francji 1, 90 za litr benzyny.chyba dwa miesiące temu 😡

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Wpis wyżej oczywiście nieakceptowalny.
Ja jednak po raz kolejny chciałbym przypomnieć starą dobrą netykietę, a tam między innymi, że na forach zwracamy się na „Ty”. Z zastrzeżeniem, że kulturalnie

Slavekk
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale na wskazanej stronie można łatwo ustawić PLN jako walutę rozliczeniową i dla Francji to wychodzi (stan na 27.06.2022) 9,57 zł/l czyli nie „nieco ponad 9 zł”
Lekki (choć pewnie intencjonalny 😀 ) brak precyzji

ZeedHorn
1 miesiąc temu
Reply to  Zibi

W niemczech jest po 1.90 i to bez pseudo promocji i z vatem, było po 2.10-2.30 ale staniało. Heloł wake up!!!

Robert
1 miesiąc temu

Czy ten upust boży dotyczy też tankowania na firmę ( w ramach limitów ofcourse)?

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Vitay jest „osobiste”, nie związane z wystawieniem faktury.
Podobnie jest z Miles&More. Wielu ludzi latających często służbowo i mających komfort samodzielnego zakupu biletu ma później darmowe lub znacznie tańsze wakacyjne przeloty dla całej rodziny.

Agata
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Jak się płaci flotą lub mikroflotą to nie działa. Dzisiaj przetestowane.

Tomek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Przy płatności gotówką również odmowa. „Albo fv albo promocja”.

Kris
1 miesiąc temu
Reply to  Tomek

A paragon z NIPem?

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Kris

A jak księgowi rozliczą paragon z NIP`em, gdy nie ma wskazanego pojazdu, do którego tankowano?

Kris
1 miesiąc temu
Reply to  Przemo

Zostaw to tym, którzy się na tym znają.

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Kris

No ja może nie jestem specjalistą. Ale od tego czy (w skrócie) pojazd jest osobowy czy inny (np. ciężarowy) zależy sposób rozliczenia podatku. No więc zatem jak?

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Tomek

Ale punkty da się raczej naliczyć?

Adam
1 miesiąc temu

Jeśli nie będzie można zapłacić przez Orlen Pay to słabo, bo odkładając kwestie polityczne to ta możliwość płacenia jest po prostu rewelacyjna. Odkąd korzystam to czuję duży wewnętrzny spokój nie musząc odwiedzać kasy i czekać bo ktoś wybiera sos do hotdoga albo źle podyktował NIP do faktury.

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  Adam

Dopóki nie dostaniesz pozwu od Orlenu za kradzież paliwa. Żeby to odkręcić musisz stawić się w sądzie i udowadniać, że nie masz garba. Orlen nie przedstawi niczego poza nagraniem jak tankujesz i uciekasz. A Ty wyciągu nie masz bo płaciłeś przez Orlen.
I zapewniam Cię, że w Orlenie nikt, nawet poza kamerami nie odpowie na pytanie czy faktycznie zapłaciłeś. No chyba, że byłeś na tej stacji sam i w ciągu 10 minut nikt nie płacił tym OP. A jak był jeszcze ktoś i jest jedna płatność to dlaczego twierdzisz, że jest twoja?

MaciejW
1 miesiąc temu
Reply to  Artur

Dostajesz natychmiast (kiedy stoisz przy dystrybutorze) potwierdzenie SMSem z Orlenu, fakturę na e-mail i powiadomienie z banku o obciążeniu konta. Jakiego jeszcze chcesz potwierdzenia?

Jan
1 miesiąc temu
Reply to  Artur

Przecież od razu na maila dostajesz fakturę… płaciłeś kiedyś tym? Bo chyba nie …

Andrzej
1 miesiąc temu

Byłem dzisiaj na stacji Orlen w Jelczu Laskowice, zatankowałem paliwo , ale niestety nie skorzystałem z obniżki bo nie można było połączyć się z internetem. Posiadam kartę VITAY plastikową oraz aplikację mobilna VITAY. Nr paragonu 27102011

Adam
1 miesiąc temu

Ale pier…nie. Z powyższego wpisu dowiedziałem się, że autor jest członkiem sekty ***** PiS i próbuję nam obrzydzić orlen, bo jak będziemy korzystać z tej promocji, to zagraniczne koncerny stracą

Mariusz
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Stacje AMIC (b. Lukoil) od jakiegoś czasu (ja dowiedzialem się jakiś miesiąc temu), mają promocję polegającą na tym, że (mając ich kartę) w każdą środę można tankować 20gr taniej za litr – nie ma w regulaminie ograniczeń co do ilości tankowań czy litrów (w inne dni tygodnia inne bonusy – https://amicclub.pl). Tutaj nie wywołuje to kontrowersji, pytań o dumping, straszenia monopolem itp? Nie trzeba by się przyjrzeć, czy zarząd nie działa na szkodę spółki itp.? Chyba, że inne sieci mogą dawać promocje na paliwo (praktycznie nieograniczone), ale Orlen nawet ograniczonych (co też jest przedstawiane jako zarzut 😉 ) nie, bo… Czytaj więcej »

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

[KOMENTARZ UCZESTNIKA WYKLUCZONEGO Z DYSKUSJI: TROLLING]

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

o monopolu Pan pisze od kilku lat i jakos nie wychodzi…teraz promocja przez 2 miesiace i wykosza konkurencje…
ps: nie pamietam artykulow na SOF o tym jak promocja Biedronki likwiduje konkurencje..czyby tam nie bolalo? a sa tam duzo wieksze akcje( typu drugi produkt gratis a nie marne 30 grosze na litrze)

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

ciekawe jaka to polityka niszczy drobny handel, bo chyba nei zakaz handlu w niedziele gdzie male sklepy maja zniwa…prosze o konkrety

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

tak najlatwiej, nie podac argumentow i zamknac dyskusje…dyskonty i supermarkety od 30 lat powstaja i przez to likwiduja male sklepy wiec to zaden dowod…ba najwiecej malych sklepow zamknieto przed czasem zakazu w niedziele…wiec prosze sie bardziej postarac a nie walic banaly bez pokrycia

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

[KOMENTARZ UCZESTNIKA WYKLUCZONEGO Z DYSKUSJI: TROLLING]

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

no pomoge troche: Według danych firmy NielsenIQ liczba sklepów spożywczych w Polsce spadła do 99,4 tys. – Trend spadkowy jest obserwowany od ponad dekady, ale spadek z 2020 roku był ponad dwukrotnie niższy niż rok wcześniej. Odpowiadał za niego najmniejsze placówki — kioski, sklepy monopolowe oraz przede wszystkim, najmniejsze sklepy spożywcze. Odwrotny trend towarzyszył supermarketom i dyskontom, ale to średnich sklepów spożywczych przybyło w 2020 roku najwięcej – blisko 600 placówek – komentuje Konrad Wacławik, Head of Retailer Services Poland w agencji NielsenIQ. https://www.wiadomoscihandlowe.pl/artykul/sklepow-ubywa-ale-wolniej-dane przypomnijmy,ze zakaz handlu w niedziele zaczal w pelni obowiazywaxc w 2020 roku i o dziwo wtedy… Czytaj więcej »

Maciej
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Monopol po 6 tankowaniach/kartę w wakacje? Rozumiem, że gorąco.

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

rozumiem,ze po promocji w biedronce 12 piw gratis do 12 kupionych wszystkie monopole i inne sklepy z alkoholem zostaly zamkniete? bo taka promocja w biedronce srednio kilka razy w roku…

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

[KOMENTARZ UCZESTNIKA WYKLUCZONEGO Z DYSKUSJI: TROLLING]

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Dawno jest.

Dr. x
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

O monopol to się nie martw. Jak Ci mało to tankuj na bp lub jedz tankować do Niemiec. Płać drożej. Polacy to naprawdę idioci

Danuta
1 miesiąc temu

Nie mam dzieci, nie mam 500+, nie pracuje w grupach zawodowych patrz: lekarze, którzy w 2020 do 2022 z dodatkami covidowym będącymi równowartością ich pensji w tamtym czasie, rezydenci, pielegniarki, obsługa lotniska, nauczyciele itp co jak rok to jak prorok muszą strajkować, nie mam 13 ani 14 emerytury, nie mam wielu socjali jakie mieli Nasi goście w skutek wojny, więc cieszę się jak dziecko, że będę miała choć jeden profit, z ramienia państwowej spółki. o VAT na jedzenie nie piszę, bo to znów tylko na jakiś czas i korzystali z tego wszyscy i uprzywielejowani zawodowo i rodziny. Jestem osobą prywatną,… Czytaj więcej »

John
1 miesiąc temu
Reply to  Danuta

Ta sama ropa z tej samej refinerii na konkurencyjnych stacjach potrafi być ciut tańsza niż na ich własnych. Czy to nie dziwne? Wczoraj tankowałem on po 8.04 na Orlen. Po 7.79 była na eleclerc. Widzisz sens tej pseudo promocji?

Jaq
1 miesiąc temu
Reply to  John

Dokładnie, na wielu sępenach (czyt. orlen) była pb95 po 8 czy nawet 8.11 zl/L (Warszawa), a Leclerc Ursynów 7.78 zl. Promocja u narodowego operatora pożal się boszszsz…

Asa
1 miesiąc temu
Reply to  Danuta

Dorzucę tylko swoje 3 grosze- nie każdy medyk dostał dodatki. Nawet jeśli mu się należały. Nadal są lekarze, którzy zarabiają pensję magazyniera w biedronce (!). Najwięcej dostaje taki Karczewski, za pracę „dla idei”, w której się nie stawia, bo siedzi w tym czasie w Senacie.

jsc
1 miesiąc temu
Reply to  Asa

Za nauczenie Suwerena mycia rąk zapłata się należy…

Dominik
1 miesiąc temu

150 litrów na kartę Vitay, a nie na tablice rejestracyjne. Czyli wystarczy wyrobić kartę na żonę, dzieci i psa Fafika i już można zatankować więcej niż 3 razy w miesiącu.

Anna
1 miesiąc temu
Reply to  Dominik

Juz 200 litrów diesla w karnistry dziś w ten sposób ogarnęłam

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Anna

Aż trudno uwierzyć, bo przelewanie na dłuższą metę jest tak upierdliwe, że dla mnie taka „oszczędność” byłaby kompletnie bez sensu.

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Anna

I jeszcze zapomniałem dopisać: KANISTRY !

MaciejW
1 miesiąc temu
Reply to  Dominik

Kupowanie na zapas benzyny w cenowym szczycie to błąd.

Anna
1 miesiąc temu
Reply to  MaciejW

Ja to zużywam tygodniowo do traktora

MaciejW
1 miesiąc temu
Reply to  Anna

Aaaa, to co innego 🙂 Pozdrawiam

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Anna

No to ja bym mausera na przyczepę wrzucił i zrobił objazd 🙂 (tak, wiem – nie można i słusznie, just joking).

Ale swoją drogą chyba potem jest cyrk z rozliczeniem dopłat do paliwa, chyba że ten ciągnik do innych niż rolnicze celów.

Anna
1 miesiąc temu
Reply to  Przemo

Do innych też

krzysztof
1 miesiąc temu

kilka ani temu duzy artykul jakim to dobrem jest karta payback, gdzie srednio( pomijajac te kupony) mozna zyskac jakis grosz na zlotowce wydanej i bredzenie jak to [pomoze w walce z inflacja.Dzis Orlen daje 30 groszy na litrze i smety redaktora ,ze to malo…
no ale payback to sponsor( sorry partner) a Orlne nie wiec 30 groszy znizki na orlenie jest mniej warte niz 8 groszy na bp w programie payback…

Bbm
1 miesiąc temu

Promujecie jakieś śmieszne zbieranie punktów Payback, a rabat na paliwo wam śmierdzi?

Marcin
1 miesiąc temu

Wiadomo, jak pis, to musi być źle 🙂

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!