17 października 2026

Masz 35 lat: ile powinnaś (lub powinieneś) mieć w oszczędnościach, żeby być na drodze do komfortowej reszty życia? Zapiąć pasy, liczymy!

Masz 35 lat: ile powinnaś (lub powinieneś) mieć w oszczędnościach, żeby być na drodze do komfortowej reszty życia? Zapiąć pasy, liczymy!

Masz 35 lat. Może trochę mniej lub trochę więcej. Zastanawiasz się: „ile powinienem mieć oszczędności, żeby to było rozsądne i bezpieczne?”. Oszczędzać więcej czy mniej? Czy kwota oszczędności, które masz na koncie to wystarczająca kwota, żeby zapewnić finansowe bezpieczeństwo? A wczesną emeryturę? Jak to policzyć? Dziś podpowiadam: są cztery możliwe odpowiedzi

Nie istnieje jedna „idealna” kwota oszczędności dla każdego polskiego 35-latka. Podobnie jak dla 50-latka albo dla 25-latka. Po prostu ta kwota musi zależeć od naszej indywidualnej sytuacji. Inaczej zaś wygląda sytuacja singla zarabiającego 15 000 zł netto miesięcznie, inaczej rodziny z dwójką dzieci z dwoma pensjami minimalnymi, a jeszcze inaczej kogoś, kto ma mieszkanie bez kredytu i zamożnych rodziców. Ale można wyznaczyć cztery finansowe punkty kontrolne, które pokazują, czy jesteśmy mniej więcej na właściwej ścieżce do niezależności finansowej.

Zobacz również:

35 lat na karku. Ile powinieneś mieć oszczędności?

Jako punkt odniesienia można przywołać zasadę ukutą przez Fidelity, amerykańską firmę zarządzającą aktywami. Jej analitycy uważają, że ów poziom bezpieczeństwa kształtuje jednokrotność rocznego wynagrodzenia w wieku 30 lat oraz trzykrotność rocznego wynagrodzenia w wieku 40 lat. A jeśli mówimy o osobie, która znajduje się w połowie tego przedziału, byłoby to zapewne mniej więcej dwa razy tyle, ile rocznie zarabiamy.

Fidelity zaznacza jednak, że to cel orientacyjny, zależny m.in. od spodziewanego wieku przejścia na emeryturę i oczekiwanego standardu życia w przyszłości. Ja chyba bym zaczął od mniej ambitnego punktu i zapytał: czy masz pieniądze na pół roku życia w sytuacji, gdyby Twoje dochody drastycznie spadły, np. do połowy albo jednej trzeciej obecnego wynagrodzenia?

To nie muszą być wyłącznie gotówkowe oszczędności. Część ryzyka spadku dochodów można przecież zabezpieczyć polisą ubezpieczeniową od utraty pracy. Wiadomo, że ona zadziała w sposób limitowany (pokryje uszczerbek w wynagrodzeniu tylko przez kilka miesięcy i tylko pod pewnymi warunkami), ale może stanowić częściowe pokrycie ryzyka spadku dochodów. Resztę tego ryzyka trzeba pokryć własnymi oszczędnościami.

Wartość tej poduszki finansowej zależy oczywiście od poziomu dochodów. Jeśli gospodarstwo domowe potrzebuje miesięcznie „na życie” 5 000 zł, to poduszka finansowa pokrywająca 75% jej wydatków przez pół roku powinna wynosić mniej więcej 22 500 zł. Przy zarobkach 7 000 zł miesięcznie będzie to już 31 500 zł. Przy zarobkach rzędu 10 000 zł na rękę – mówimy już o 45 000 zł. Dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą, utrzymującej rodzinę z jednego dochodu albo pracującej w niestabilnej branży być może trzeba wziąć raczej punkt odniesienia w postaci utraty 100% dochodu.

Dwie roczne pensje w oszczędnościach i… jesteś na autostradzie

Amerykański benchmark mówi nawet o dwóch rocznych pensjach, które powinna mieć osoba w wieku ok. 35 lat. Czyli ktoś zarabiający 10 000 zł miesięcznie musiałby mieć w tym miejscu swojego życia zgromadzone ok. 240 000 zł. To dla wielu polskich 35-latków będzie brzmiało jak cel ustawiony absurdalnie wysoko. Ale Fidelity nie mówi tylko o poduszce finansowej zapewniającej miękkie lądowanie w przypadku utraty części lub całości dochodów. Amerykanie mówią o poziomie oszczędności wystarczającym, by być na ścieżce do komfortowego życia po zakończeniu kariery zawodowej.

Czy 240 000 zł w wieku 35 lat to bogactwo, czy po prostu poziom, który daje szansę na spokojną emeryturę? 35-latek z takimi oszczędnościami to osoba, która ma za sobą 10 lat pracy zawodowej i przez ten czas odkładała po ok. 1400 zł miesięcznie. Ale nie odkładała tych pieniędzy na koncie oszczędnościowym, lecz w zdywersyfikowanym portfelu inwestycji – 1000 największych firm na świecie plus obligacje antyinflacyjne w proporcji 70:30.

Jeśli ten portfel przynosiłby średnio 7% zysku i wydłużylibyśmy jego funkcjonowanie z 10 lat do 40 lat – czyli założylibyśmy, że nasz 35-latek będzie w ten sam sposób odkładał po 1400 zł miesięcznie aż do wieku okołoemerytalnego – to na koniec kariery zawodowej miałby 3 700 000 zł (czyli w przybliżeniu milion dolarów). Przy inflacji wynoszącej średnio 3% rocznie te pieniądze będą warte tyle, ile dzisiaj 1 100 000 zł. Dałoby się wypłacać z tego portfela po 15 000 zł miesięcznie przez kolejnych 20 lat (te pieniądze byłyby warte tyle, ile dziś 5000 zł miesięcznie).

Punkt odniesienia Fidelity – czyli 240 000 zł oszczędności po 10 latach kariery – może też być wystarczający, by zapewnić komfortowe życie wcześniej, niż w wieku emerytalnym. Gdybyśmy założyli, że kończymy pracę w wieku 55 lat i od tego momentu cieszymy się wolnością, realizujemy pasje, podróżujemy, to przy 1400 zł miesięcznej „składki” mielibyśmy do dyspozycji kwotę 1 720 000 zł, która w wartościach realnych byłaby odpowiednikiem 710 000 zł obecnie.

Moglibyśmy ją wydawać liniowo – czyli po niecałe 5000 zł miesięcznie przez 30 lat – albo większą część wydać między 55 rokiem życia a wiekiem emerytalnym, zaś to, co zostanie traktować jako miły dodatek do emerytury. Bo przy średnim „całożyciowym” wynagrodzeniu rzędu 10 000 zł w wieku emerytalnym powinniśmy inkasować 3000-4000 zł emerytury w wartościach realnych (czyli po waloryzacji).

CZYTAJ TEŻ:

wyższa klasa średnia

jak zarządzał pieniędzmi wokulski

35 lat i wciąż na początku drogi: ile oszczędzać, żeby nadrobić stracony czas?

Jeśli więc masz 35 lat i 240 000 zł w inwestycjach, to jesteś – według Fidelity – na dobrej ścieżce do możliwości niepracowania po 55 urodzinach. A jeśli masz 25 000 – 50 000 zł to masz poduszkę finansową na wypadek spadku dochodów. Powinna wystarczyć na przeorganizowanie życia, ale raczej nie jest to kwota, która prowadzi Cię do wczesnej emerytury.

Ważniejsze od tego, ile pieniędzy masz, jest to, ile pieniędzy odkładasz. Weźmy dwóch 35-latków. Pierwszy ma 150 000 zł, ale od dwóch lat nie odkłada nic. Drugi ma tylko 50 000 zł, ale odkłada po 2000 zł miesięcznie. Dużo. Kto będzie w lepszej sytuacji w wieku 50 lat? Przyjmijmy dla uproszczenia realną stopę zwrotu np. 4% rocznie ponad inflację (czyli nominalnie przyjęte poprzednio 7% w skali roku).

Okazuje się, że „spóźnienie” w wieku 35 lat wcale nie musi być katastrofą. W tym wieku najważniejszym aktywem nie jest jeszcze zgromadzony kapitał (a w każdym razie nie musi nim być). Jest nim zdolność do regularnego odkładania pieniędzy przez następne co najmniej 20 lat. Mając tylko 50 000 zł zaskórniaków i zdolność do gromadzenia 2000 zł miesięcznie wciąż możemy osiągnąć w wieku 55 lat kwotę 1 100 000 zł oszczędności. Jeśli więc masz 35 lat i nie spełniasz celów wyznaczonych przez Fidelity – wciąż możesz nadrobić stracony czas. O ile Twoje dochody rosną na tyle szybko, że możesz sobie pozwolić na odkładanie 2000 zł miesięcznie.

———————————

RANKING LOKAT „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH”

———————————

Masz 35 lat. Gdzie finansowo jesteś? Jeśli masz mniej, niż 20 000 zł, to jeszcze nie budujesz kapitału. Priorytetem dla Ciebie jest dokończenie budowy poduszki finansowej. Mając do 50 000 zł masz podstawowe finansowe bezpieczeństwo, o ile nie ciążą na Tobie długi. Mając do 150 000 zł jesteś na etapie realnego budowania majątku. Jeśli masz ponad 200 000 zł. masz kapitał, który – przy utrzymaniu wysokiej stopy oszczędzania i skutecznym inwestowaniu – uczyni z Ciebie wczesnego emeryta w wieku 55 lat.

Oczywiście: wiele zależy też od obciążeń. Osoba mająca 40 000 zł, własne mieszkanie bez kredytu i odkładająca 2500 zł miesięcznie może być finansowo w dużo lepszej sytuacji niż ktoś mający 200 000 zł oszczędności i milion złotych kredytu. Poza tym pierwsze 30 000 zł oszczędności służy do czego innego niż kolejne 100 000 zł. Pierwsze oszczędności dają bezpieczeństwo. Drugie zaczynają budować niezależność. A kolejne tysiące złotych decydują o tym, czy w wieku 55 lat nadal będziemy musieli pracować na pełnych obrotach.

———————————

CZYTAJ TEŻ:

polska raj dla miliarderów

warszawa tu najszybciej w europie przybywa milionerów

———————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.   Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

MATERIAŁY REKLAMOWE:

>>>INWESTUJ GLOBALNIE W SAXO BANKU: Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld euro aktywów. Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje. Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego rozliczenie PIT. Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość do 250 euro na pokrycie prowizji przez pierwsze trzy miesiące. Sprawdź tutaj. [UWAGA: Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, że rozumiesz to ryzyko. Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z Saxo Bankiem].

>>> SPRAWDŹ OFERTĘ UNICREDIT: To bezwarunkowo darmowe konto i karta płatnicza z bardzo dobrymi kursami wymiany walut przy płatnościach, dużo możliwości personalizowania ustawień (limity, blokada karty) oraz wsparcie telefoniczne w każdym momencie. Nowoczesna platforma inwestycyjna, dzięki której można inwestować samodzielnie w 2800 instrumentów finansowych na 14 rynkach, w pięciu walutach i z niskimi prowizjami, albo zainwestować w jeden z kilku portfeli modelowych lub w globalne fundusze inwestycyjne. Sprawdź tutaj.

>>> OSZCZĘDZAJ NA EMERYTURĘ Z UNIQA TFI: Jedną z opcji inwestowania długoterminowego są fundusze inwestycyjne TFI UNIQA. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie. Część funduszy ma bardzo niską opłatę za zarządzanie (0,5% w skali roku). Te fundusze można kupić przez internet, w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”

>>> ZŁOTO I SREBRO KUPUJ W GOLDSAVER LUB GOLDENMARK: Jeśli chcesz się zabezpieczyć przed kryzysem zadłużenia, dewaluacją walut i dedolaryzacją świata – kupuj złoto u wiarygodnego portnera. Goldsaver (internetowy sklep, w którym możecie kupować uncję złota w częściach) oraz Goldenmark (sieć sklepów, w których możecie kupować złoto, srebro, inne metale szlachetne, a także biżuterię i inwestycje alternatywne) to moi partnerzy w zakupach metali szlachetnych. Wystarczy zarejestrować się tutaj i złożyć zamówienie.

>>> INWESTUJ PRZY ZAKUPACH Z TRADE REPUBLIC. Poznaj Trade Republic, nowy bank na polskim rynku. Ma już ponad 10 mln klientów, działa w 17 krajach strefy euro. W Polsce oferuje uczciwe konto oszczędnościowe z oprocentowaniem 6% do kwoty 200 tysięcy złotych, a powyżej zgodne ze stopą procentową NBP (bez żadnych promocji, ograniczeń czy warunków), darmową kartę płatniczą z 1% cashbacku oraz możliwość inwestowania w akcje, ETF-y i inne aktywa na całym świecie. A to wszystko jest „opakowane” w niemiecką gwarancję dla depozytów do 100 000 euro. Kliknij tu lub grafikę i dołącz do Trade Republic! Możesz również zeskanować kod QR.

Jedną z rzeczy odróżniających Trade Republic od innych platform inwestycyjnych działających na polskim rynku jest darmowy plan inwestycyjny, którego posiadacze są zwolnieni z opłat za transakcje (100% pieniędzy jest inwestowanych) oraz mogą otrzymać „dopłatę” od Trade Republic, jeśli płacą kartą tego banku w sklepach. Zatem można inwestować nawet na zakupach.

>>> ZBUDUJ PORTFEL INWESTYCJI NA POLSKIEJ GIEŁDZIE Z TFI PZU: Osoby aktywnie inwestujące na warszawskiej giełdzie otrzymały niedawno kompleksowy zestaw funduszy ETF „pierwszego wyboru” – czyli obejmujący wszystko, w co może inwestować niezbyt wybredny inwestor. Z ETF-ów od TFI PZU, notowanych na warszawskiej giełdzie, można zmontować zarówno całościowy portfel, zawierający akcje (ETF śledzący WIG20 plus mWIG40 oraz taki śledzący MSCI World), obligacje (ETF-y śledzące obligacje stało- i zmiennokuponowe), jak i inwestycje alternatywne (ETF śledzący ceny złota), w dowolnych proporcjach procentowych. Albo wykorzystać te ETF-y jako stabilizator portfela złożonego z polskich i globalnych akcji, obligacji skarbowych i korporacyjnych. Szczegóły tutaj.

———————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na niezależność finansową? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może mieć bezpieczeństwo finansowe. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoją przyszłą niezależność finansową – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

ZOBACZ „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” NA YOUTUBIE:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Cotygodniowy „Magazyn”, raz w miesiącu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube. Polub, komentuj, podaj dalej, pomóż nam się rozwijać!

zdjęcie tytułowe: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
42 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Luigi
9 godzin temu

A to wypłacając te 15k rocznie przez 20 lat to pomijamy podatek Belki?

Bo w takich analizach dość często to jest przemilczany element.

Czegoś nie widzę, czy wszyscy robią jakiś skrót myślowy?

Tomiszon
9 godzin temu

35lat i 240k zł? To nie wszystko. Statystyczny Polak kupuje swoje pierwsze „M” w wieku 33 lat. Czy zatem posiadanie 240k zł pieniądza w tym wieku jest możliwe do zainwestowania? Czy nie lepiej nadpłacać kredyt. Takie oszczędności posiada ok 5% Polaków.
Mowa oczywiście o statystyce. Czyli 240tyś na osobę, co w przeliczeniu na parę daje kwotę pół miliona na związek dwóch trzydziesto pięcio latków.

Jacek
5 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Co to znaczy mnóstwo młodych w drogich samochodach?

Skoro jeżdżą to albo kupili, albo w leasingu, albo od rodzicow, albo strefa nielegalna.

Tych pomijamy.
Artykuł jest dla 35 latków którzy powinni planować, bo nie mają pensji 50k+, bogatych rodzicow, albo innych dziwnych źródeł kapitału.

A takich jest więcej niż mnóstwo 😁 i jeżdżą mniej drogimi samochodami.

Stef
4 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Powiem tak jest masa sposobow na zarobek. Znajomy architek popracowal rok w biurze projektowym za jakieś grosze (renomowana pracownia) i za pożyczone pieniadze kupil mieszkanke do remontu. Sprzedał po remoncie z zyskiem. Zalożyl firmę…
Dobrze zarabia(malo na jednym projekcie ale ma ich sporo). W porownaniu z osoba ktora nadal robi na etacie jest jakkes 20 lat blizej emerytury.

Marcin
8 godzin temu

Cel to 3 mln (w dzisiejszym pieniądzu) jak się ma 55 lat właśnie.
to czas że ciężko może być znaleźć pracę, na biznes własny może być za późno albo brak sił, a te 3 mln dadzą tyle odsetek i tyle to kapitału, że w zasadzie komfortowo i do 90tki się wytrzyma.
czas na wnuki będzie, modelarstwo czy może pisanie książek. Oby się udało.

póki co przed 40tka lat i już (dopiero) 1/3 drogi za mną

Jacek
5 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Tu zależy od profesji. Są miejsca, gdzie 55+ jest doceniany.

Jacek
5 godzin temu
Reply to  Marcin

Tak, potwierdzam 3 mln to taki dobry punkt dla 2 osób (jeśli juz dzieciaki poszły na swoje) w wieku 55 lat, w którym pracujesz gdy daje satysfakcję, ale bez problemu możesz podziękować i żyć na luzie na dobrym poziomie

Kasia
8 godzin temu

Artykuł zakłada pozytywnie brak przerw w zatrudnieniu i ciągłe podwyższanie pensji co roku. Przez wiele lat nie przytrafi się nam choroba i nie spotkają nas zwolnienia grupowe. Zawsze będziemy co miesiąc zarabiać powyżej mediany zarobków w Polsce. Premie i nagrody będą spływać do nas regularnie. Nigdy nie zostaniemy pominięci w budżecie podwyżkowym i premiowym. Nigdy nie będziemy musieli mieć dodatkowych wydatków związanych z awarią w domu. Sprzęty będą nam działać i nigdy nie popsują się. Samochodu nie będzie trzeba wymieniać itd.
Ważne jest oszczędzanie, ale koszty życia boleśnie nas zmuszają do oddawania ich części.

Luigi
7 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Dziwnie Pan pisze „nierealny” 😉

Luigi
7 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Mam na mysli ze okresla Pan w odpowiedzi do p. Kasi ze ten scenariusz jest „zdecydowanie pozytywny”.

W mojej ocenie jest po prostu nierealny.

Stef
4 godzin temu
Reply to  Kasia

Budzetówka? Audytor czy kontroler w Ministerstwie czy samorzadzie sporo zarabia. Do tego nie ma zakazu dorabiania.
Ma 13 stke, nagrody…

Marcin Staly Czytelnik
7 godzin temu

Bardzo lubie takie artykuly, wiec zostawiam komentarz w podziekowaniu. Swietne jest to, że sluchacie czytelnikow i juz nie raz o cos prosilem albo widzialem, ze ktos w komentarzach o cos prosił i za chwile widze taki artykuł 🙂 zagladam tu codziennie i myslę, że juz zawsze tak bedzie 🙂 pozdrawiam serdecznie Pana Macieja i cała redakcję.

JarekNS
6 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

P. Macieju robi Pan świetną robotę, bo nawet zwykły człowiek, który nie jestem inwestorem giełdowym, może prostymi krokami przy odkładaniu uzbierać kapitał, który jest zabezpieczeniem (choćby mowa o obligacjach czy lokaty w Raisin) nawet kolega niedawno mi dziękował że mu tu poleciłem a jest totalnym laikiem finansowym. Obecnie dokupuje EDO a TOSY zmieniam na EDO,myślę, że trochę ta inflacja będzie powyżej celu (ceny paliw, wyższe koszty obsługi długu) no i ten procent składany. Myślę o IKE, a może już dawno powinienem Je mieć 🙂
POZDRAWIAM

Ppp
6 godzin temu

240.000 PLN, to niewiele, pięcioletnia płaca minimalna dająca jakieś 10.000PLN odsetek – bogactwo to nie jest. Z drugiej strony posiadanie tej sumy w wieku 35 lat jest bardzo dobrym prognostykiem – człowiek był w stanie odkładać duże kilkanaście tysięcy PLN rocznie, lub bardzo wcześnie zaczął oszczędzać.
Kilka lat temu Inwestomat opublikował ciekawy artykuł na ten temat:
https://inwestomat.eu/ile-powinienes-miec-pieniedzy-w-zaleznosci-od-wieku/
Pozdrawiam.

Nowy
6 godzin temu

Wymyślanie ile powinno się mieć oszczędności w takim a takim wieku to abstrakcja, chyba że ktoś nie będzie jadł, pił, nie kupi mieszkania na kredyt czy auta. Takie artykuły to są bzdury i są całkowicie oderwane od rzeczywistości. Posprawdzajcie jakie oszczędności, przeciętne oszczędności mają Amerykanie, Brytyjczycy, Niemcy czyli narody które od wielu dekad żyją w kapitalizmie. Tylko niewielki odsetek tych społeczeństw ma odpowiednie czy wystarczające oszczędności. System jest skonstruowany pod konsumpcję a nie oszczędzanie. Poza tym niskie pensje i koszty życia niszczą możliwości oszczędzania w takim stopniu jaki jest docelowy. Pisanie takich artykułów to strata czasu.

AdamMK
6 godzin temu

Jakos tak mam ochote na drobne uszczypliwosci dzisiaj, wiec wrzuce te jakze niewinna refleksje odnosnie autostrad do nieba (tzn. finansowego nieba). Taki prezez Adam „Jaszczomp” Glapa, to chyba z predkoscia swiatla podrozuje w kierunku emerytury. Moze nawet w predkosci warp 9 (dla znawcow Star Treka). W sumie to samo tyczy sie pewnego zarozumialego i aroganckiego mlodego lekarza, z pewnego szpitala…

A teraz wracam do piekla. Bo lepiej rzadzic w piekle, niz sluzyc w niebie… czy jakos tak…

Jacek
6 godzin temu

Artykuł długi, z dużą liczbą cyferek, ale niestety oparty o „jeśli”. Dobrze, ze wspomniane, że sytuacji życiowych jest bardzo dużo i diametrialnie zmieniają te liczby. Bo sytuacje singla, pary bez dzieci, rodziny 2+1, rodziny 2+2, rodziny 2+3, singla z dzieckiem, singla z dwojgiem dzieci, wieku w ktorym sa rodzice, wieku dzieci i mamy zylion docelowych kwot. Nie wspomnę już nadmiernie o zarobkach i poziomie wydatków, tak obecnych jak i przyszłych. To jest sprawa tak indywidualna, że nawet próba określenia „ile” się powinno mieć jest bez sensu. Z własnego podwórka. W wieku 35 (dokładnie) po zakończeniu kwestii 'mamy juz mieszkanie na… Czytaj więcej »

Stef
4 godzin temu

Tylko nke przesadzajcie. Bo bedziecie jak ci 70 letni niemcy na emeryturze podczas wycieczki co nawet po schodach nke dadza rady wejść. Młodość tez ma swoje prawa.
To mówilem ja
Dziaders.

Robert
3 godzin temu

Tymczasem 25 procent Polaków odłożyło równe i okrągłe 0 PLN ☺️

Magnum
3 godzin temu

Jest bardzo niewielu ludzi w Polsce, którzy odważą się zrezygnować z pracy po 50, nawet jeśli ich na to stać. Choćby ze względu na presję rodziny

Tadeusz
2 godzin temu

Postawie pytanie inaczej. Ile trzeba mieć mając 20 lat, aby bez dopłacania w wieku 50 lat przejść na finansowaną przez siebie emeryturę.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu