Jest pierwsza na polskim rynku bankowym gra fabularna wykorzystująca storytelling do aktywizacji klientów. Bank chce zrobić z aplikacji bankowej miejsce, do którego klient wraca nie tylko z obowiązku, ale też z ciekawości. Zwykłe płatności kartą zamieniają się w budowanie wirtualnego statku, korzystanie z produktów banku — w wyprawę po planetach, a promocje — w limitowane dropy nagród znane ze świata gier. Czy to ma sens? I czy nie jest pułapką?
[Ujawnienie potencjalnego konfliktu interesów: artykuł powstał bez udziału UniCredit, ale w ramach akcji edukacyjnej „Bankowość na nowo”. Bank jest Partnerem merytorycznym i komercyjnym „Subiektywnie o Finansach”]
- Bank dopłaci do wakacji 2400 zł, a Lewandowski pomoże. Rusza nietypowa promocja: Urlopowicze będą porzucać inne banki? Analizuję! [POWERED BY BANK PEKAO]
- Trwa walka banków o portfele urlopowiczów. Czy podróżnik pokona piłkarza? 700 zł w prezencie, dobra lokata na rok, wiecznie darmowa karta bezspreadowa [POWERED BY BNP PARIBAS]
- Razem czy osobno? Wspólne konto do inwestowania to w Polsce wciąż niezbyt popularne rozwiązanie. A daje poczucie bezpieczeństwa [POWERED BY SAXO BANK]
Czy bankowość da się naprawdę zamienić w przygodę? I czy w ogóle powinno się tak robić? Czy grywalizacja wewnątrz aplikacji faktycznie może pomagać budować dobre nawyki finansowe? Na pierwszy rzut oka to sympatyczna zabawa: trochę kosmosu, trochę nagród i trochę emocji. Pytanie jednak brzmi czy klient z tej kosmicznej wyprawy klient wróci z realnym zyskiem, czy głównie z większym przywiązaniem do bankowej apki?
Wyprawa w kosmos z bankiem. O co chodzi? Ile można zyskać?
No dobrze, zacznijmy od początku, czyli jak w ogóle zagrać w grę. Wszystko zaczyna się od misji kwalifikacyjnej. Klient musi zarejestrować się w programie, mieć aplikację mobilną UniCredit, założyć bezpłatne konto osobiste i przez trzy kolejne miesiące płacić kartą na co najmniej 2000 zł miesięcznie. W świecie gry oznacza to budowanie „Forsolotu”, czyli wirtualnego statku kosmicznego. Na nasze oznacza to po prostu regularne używanie karty i aplikacji. Po wykonaniu tego zadania klient może przejść do pełnej wersji gry, ale liczba miejsc jest ograniczona do 500, więc w tle działa mechanizm dobrze znany z promocji i e-commerce, czyli kto pierwszy, ten lepszy.
Po zbudowaniu Forsolotu zaczyna się właściwa podróż po planetach powiązanych z produktami banku. Gra ma fabułę. Użytkownik gry rusza w podróż razem ze Stefanem Ambicjuszem. Po ukończeniu misji kwalifikacyjnej zaczyna się właściwa gra. Zamiast klasycznej listy promocji widzi świat podzielony na planety, z których każda odpowiada innemu obszarowi bankowości. Bancuro dotyczy codziennego bankowania, Credituro — pożyczek, Deposituro — oszczędzania i lokat terminowych, a Investuro — inwestycji. To sposób na pokazanie różnych produktów banku nie jako katalogu ofert, ale jako kolejnych miejsc do odkrywania.
W praktyce oznacza to, że klient wykonuje misje powiązane z konkretnymi aktywnościami finansowymi. Jedna planeta może zachęcać do częstszego korzystania z karty i konta, inna do zainteresowania się lokatą, jeszcze inna do sprawdzenia oferty inwestycyjnej albo kredytowej. Gra nie zmienia więc istoty produktów bankowych, ale zmienia sposób ich prezentacji.
Centrum zarządzania całą rozgrywką jest specjalny pulpit w aplikacji mobilnej. To tam użytkownik widzi, na jakim jest etapie, jakie ma aktualne misje, ile już zrobił, jakie nagrody zdobył i co jeszcze może odblokować. Postępy mają być aktualizowane na bieżąco, więc klient nie musi samodzielnie liczyć, czy spełnił warunki promocji. Aplikacja pokazuje mu status gry w czasie rzeczywistym. Dodatkowo cała historia zdarzeń trafia do cyfrowego Dziennika Pokładowego, który pełni rolę kroniki aktywności gracza.
W rozgrywce ważną rolę odgrywa wirtualne „paliwo”. Gracz otrzymuje je za comiesięczną aktywność, a potem wykorzystuje do przemieszczania się między planetami i kontynuowania misji. Jeżeli w danym miesiącu wykona wymagane zadania, dostaje dodatkowe paliwo. Jeżeli mu się nie uda, nie wypada od razu z gry, ale jego możliwości dalszej podróży mogą być ograniczone. To ma spowodować, że całość będzie bardziej jak dłuższa zabawa motywująca do regularnego korzystania z banku. Dodatkowym elementem są cotygodniowe quizy finansowe, które mają łączyć rozrywkę z edukacją.
Najbardziej namacalną częścią „Kosmicznej Fortuny” są nagrody. Część z nich pojawia się w formule limitowanych „dropów”, czyli specjalnych okien czasowych, w których uczestnicy mogą wejść do aplikacji i kliknąć przycisk odbioru nagrody lub otwarcia skrzyni. Kto zrobi to szybciej, ma większą szansę na voucher, np. do Empiku albo Zalando. Oprócz takich jednorazowych nagród są też korzyści długoterminowe, powiązane z produktami banku: podwyższone oprocentowanie lokat albo cashback 3% za płatności kartą debetową, z limitem do 50 zł miesięcznie, czyli potencjalnie do 500 zł zwrotu rocznie.

UniCredit i wyprawa w kosmos. Czy gra w banku działa i ma sens?
Czy to działa? Bank twierdzi, że w pilotażu na grupie 500 osób uczestnicy częściej zaglądali do aplikacji i robili to z większą ciekawością. To nie jest zaskoczenie. Dobrze zaprojektowana grywalizacja potrafi zwiększać częstotliwość kontaktu z usługą. Największe platformy technologiczne od lat wiedzą, że pasek postępu, nagłe dropy, ograniczona dostępność i historia do odkrywania są znacznie bardziej angażujące niż dobrze znane nam nudne komunikaty o spelnianiu coraz to kolejnych warunków promocji.
W finansach taki mechanizm może być użyteczny, jeżeli pomaga budować dobre nawyki. Może też jednak skłaniać do aktywności, której klient normalnie by nie podjął. Bank podaje, że wśród aktywnych graczy ponad połowę stanowiły osoby w wieku 34-55 lat. To częściowo obala stereotyp, że grywalizacja działa wyłącznie na nastolatków i studentów. Dzisiejszy czterdziestolatek też jak widać może grać na komputerze, korzystać z aplikacji, kupować w marketplace’ach i rozumieć mechanikę misji. Wiadomo, ważne by nie przesadzić z infantylizacją, ale w zdrowych dawkach taka forma komunikacji klient-bank może być odbierana jako lżejsza.
Dla banku taka gra także ma kilka oczywistych korzyści. Po pierwsze, może zwiększyć liczbę aktywnych użytkowników aplikacji. Po drugie, może zachęcić klientów do częstszego płacenia kartą. Po trzecie, może pomóc w prezentowaniu różnych produktów — od codziennego bankowania, przez lokaty, po inwestycje i pożyczki. Po czwarte, może wyróżnić UniCredit na tle konkurencji.

Czy warto grać z bankami? Krótkie podsumowanie
Czy warto wsiadać do Forsolotu? Dla aktywnych klientów, którzy spełniają warunki „przy okazji”, może to być sympatyczna podróż z finansowym bonusem. Dla pozostałych — zależy od od osoby. Współczesny obraz banków jest jednak taki, że coraz mniej wystarcza im samo konto za 0 zł. Teraz chcą naszej uwagi, emocji i codziennej obecności w aplikacji. A uwaga klienta, jak wiadomo, też jest walutą. Stąd biorą się tego typu pomysły na uatrakcyjnienie korzystania z produktów bankowych.
Coś, na co warto zwrócić uwagę, to czy korzystanie z programu nie wymaga „wejścia” w produkty i usługi bankowe, których klient normalnie by nie potrzebował. Planety związane z pożyczkami, lokatami czy inwestycjami mogą być fajnym sposobem edukowania i zachęcania do świadomego korzystania z finansów. Ale kredyt, inwestycje czy długoterminowe oszczędzanie to nie są elementy gry komputerowej. Tu decyzje powinny wynikać z potrzeb, celów i ryzyka klienta, a nie z chęci ukończenia misji. Szczególnie w obszarze inwestycji i pożyczek emocje nie powinny wyprzedzać kalkulacji.
Najlepszy scenariusz dla klienta jest taki: ktoś i tak robi codzienne zakupy kartą, i tak korzysta z aplikacji, i tak szuka prostego konta oraz dodatkowych benefitów. Wtedy „Kosmiczna Fortuna” może być przyjemnym dodatkiem, który zamienia standardową promocję bankową w bardziej angażujące doświadczenie. Zamiast tabeli warunków dostaje się grę, a przy okazji można zgarnąć cashback, voucher albo lepsze oprocentowanie. W takim wariancie bank płaci za aktywność, którą klient i tak by wykonywał.
Najgorszy scenariusz jest odwrotny: klient zaczyna podporządkowywać swoje zachowania grze. Wydaje więcej, bo brakuje mu do miesięcznego progu. Loguje się nerwowo, żeby nie przegapić dropu. Interesuje się produktem bankowym nie dlatego, że go potrzebuje, ale dlatego, że odblokowuje kolejną planetę. Wtedy gra w apce to już nie ułatwienie, a niezdrowy element zewnętrznego wpływania na decyzje finansowe. Więc z tego produktu, jak zresztą każdego innego, powinno się korzystać świadomie.
Banki nie tylko tworzą własne gry komputerowe w aplikacji mobilnej, ale też tworzą własne mapy w hitowych grach sieciowych. „Sky Office Tycoon” to już czwarta odsłona edukacyjnej gry PKO BP, stworzonej w Fortnite. Tym razem rozgrywka przenosi graczy do futurystycznego miasta w chmurach, a główne motywy to: ambicja, rozwój kariery oraz zarządzanie finansami. Widać, że kosmos jest w modzie, także w bankach.
CZYTAJ TEŻ:

——————————
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
———————————
ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH
Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.
>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj
>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj
>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj
>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj
>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj
>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!
——————————-
zdjęcie tytułowe: WikiImages/Pixabay



