27 kwietnia 2021

Jak przekonać ludzi do szczepień? Premia w pracy? Zakaz wstępu? Obowiązkowe szczepienia? A może… płacenie za leczenie COVID-19 przez niezaszczepionych z wyboru?

Jak przekonać ludzi do szczepień? Premia w pracy? Zakaz wstępu? Obowiązkowe szczepienia? A może… płacenie za leczenie COVID-19 przez niezaszczepionych z wyboru?

Czy ci, którzy odmówili szczepienia przeciwko Covid-19 powinni być – w przypadku, gdyby zachorowali i wymagali pomocy w szpitalu – obciążani kosztami leczenia? A może szczepienia powinny być obowiązkowe, skoro solidarnie zadłużyliśmy się z powodu pandemii na dodatkowe pół biliona złotych? Ale płacenie za leczenie i obowiązkowe szczepienia przeciwko COVID-19 to niejedyne pomysły na popularyzację szczepień w Polsce

Szczepionki przeciw COVID-19 nie zamierza przyjąć co czwarta osoba w Polsce – wynika z badań agencji Inquiry. Wątpliwości co do chęci zaszczepienia nie ma 52% Polaków, a pozostała część się waha. Wśród osób powyżej 60 lat w różnych rocznikach odsetek zaszczepionych waha się od 40% do 60-70%. Mało. W gazetach co i rusz pojawiają się ostrzeżenia lekarzy o tym, że jeśli zbyt wiele osób nie przyjmie szczepionek, to cały program szczepień może pójść na marne.

Zobacz również:

Czy czeka nas „pełzająca pandemia”?

Chodzi o to, że osoby zaszczepione – nawet gdyby zostały przez kogoś zakażone – to niemal na pewno przejdą wirusa lekko (a więc nie będą wymagały kosztownej pomocy szpitalnej), zaś prawdopodobnie słabiej również przenoszą go na innych. Duża liczba niezaszczepionych oznacza większą transmisję wirusa i – co gorsze – jest dobrym podłożem do tworzenia nowych jego mutacji, potencjalnie bardziej odpornych na szczepionki.

Co prawda połowa Polaków prawdopodobnie już przeszła COVID-19 (większość z nich bezobjawowo), więc część z tych, którzy odmawiają szczepienia zapewne i tak go nie potrzebuje. Ale nie da się oszacować jak duża część Polaków będzie bez odporności (ani tej naturalnej, ani „wymuszonej” przez szczepionkę).

Realnym zagrożeniem jest więc „pełzająca pandemia”, czyli sytuacja, w której nie wygasimy wirusa do poziomu kilku, kilkunastu przypadków dziennie, lecz jeszcze przez miesiące lub lata będą chorowały setki osób dziennie. Czyli będziemy wydawać na walkę z wirusem znacznie więcej pieniędzy, niż byśmy mogli.

Czytaj więcej o tym: Ile kosztuje nas każdy miesiąc opóźnienia w osiągnięciu odporności stadnej? Policzyłem!

Co z tym zrobić? Polska wydała setki miliardów złotych na walkę z pandemią. Prawdopodobnie zadłużenie polskiego rządu – przed pandemią wynoszące niemal równy bilion złotych – w wyniku COVID-19 wzrośnie do 1,5 biliona zł (koszt m.in. tarcz antykryzysowych, wydatków na szpitale, lekarzy, pielęgniarki, zakup szczepionek).

To oznacza konieczność podnoszenia podatków i przeznaczania dziesiątek miliardów złotych rocznie na spłatę odsetek. Dobrze byłoby, gdybyśmy za tę cenę mogli ogłosić „mission completed”. Niestety, ze względu na dużą liczbę szczepionkowych sceptyków może się to okazać niemożliwe.

Czytaj też: Szczepienia w Polsce idą za wolno. Jak uniknąć klęski? Cztery pomysły

Jak przekonać ludzi do szczepień? Cztery metody

Rząd przygotowuje kampanię promującą szczepienia. Ale – w Polsce i za granicą, gdzie problem szczepionko-sceptyków też jest znaczący – pojawiają się też inne pomysły na mobilizację do szczepień:

– metoda marchewki, czyli premia. Firmy płacą swoim pracownikom za zaszczepienie. Firma ubezpieczeniowa Cigna ogłosiła właśnie, że każdy zaszczepiony pracownik otrzyma 200 dolarów premii do wypłaty na konto bankowe albo w ramach usług medycznych oferowanych przez pracodawcę.

– metoda kija, czyli zakaz wstępu bez szczepienia. Uniwersytet stanowy w Kalifornii ogłosił, że zamierza nie wpuszczać na teren swojego kampusu osób niezaszczepionych. Student, który nie będzie miał zaświadczenia o szczepieniu, będzie musiał albo uczyć się zdalnie (o ile uniwersytet utrzyma po pandemii taki sposób uczestniczenia w zajęciach), albo będzie musiał sobie poszukać innej szkoły. Metoda kija będzie zresztą działała i tak – np. w podróżowaniu. Bez „paszportu zdrowotnego” prawdopodobnie tego lata nie wpuszczą nas na lotnisko, do samolotu, ani do hotelu w kraju przeznaczenia. Większość pracowników w USA domaga się zakazu wstępu do firmy bez szczepienia.

– metoda prawna, czyli wprowadzenie obowiązkowych szczepień na COVID-19. Rząd Arabii Saudyjskiej poważnie rozważa ustanowienie szczepień antycovidowych jako obowiązku. Jeśli ktoś się nie zaszczepi, to będzie płacił mandat, albo może odpowiadać przed sądem tak samo, jak za przestępstwo lub wykroczenie.

– metoda rynkowa, czyli płacenie przez pacjenta z własnej kieszeni, jeśli nie przyjął szczepionki z powodu własnej decyzji, a potem będzie wymagał opieki w szpitalu, bo zarazi się wirusem.

„Nie chcą się szczepić? Niech płacą za swoje leczenie!”. Czy płacenie za leczenie byłoby fair?

Pomysły płacenia pracownikom za szczepienia nie są chyba w Polsce znane (zwłaszcza, że szczepienia w zakładach pracy jeszcze nie ruszyły), zaś kwestia „paszportu zdrowotnego” wykluje się sama, gdy Unia Europejska dopracuje projekt ograniczeń w „obsłudze” osób bez potwierdzonego szczepienia lub testu (zrobionego zapewne na swój koszt i pochłaniającego trochę cennego czasu).

Pomysł obowiązkowych szczepień jest raczej utopijny, bo koszty jego egzekwowania byłyby koszmarnie wysokie (i przypominałyby gonienie króliczka), zwłaszcza w takim kraju, jak Polska, pełnym przekornych obywateli, którzy są gotowi nie robić dobrych dla siebie rzeczy tylko dlatego, że ktoś im każe.

Natomiast pomysł płacenia za leczenie przez pacjentów, którzy wcześniej odmówili przyjęcia szczepionki przeciwko COVID-19 już w Polsce się pojawił. Prof. Anna Piekarska, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi – oraz członkini Rady Medycznej przy premierze – powiedziała ostatnio w rozmowie z TVN24, że „zamiast penalizować niezaszczepienie (…) powinno się wprowadzić odpłatność za leczenie COVID-19”. I dodała: „jest najwyższy czas na to, żeby wprowadzić fundamentalne rzeczy, takie jak odpłatność za leczenie chorób, przeciwko którym państwo oferuje szczepienia, a my z tego nie korzystamy”

Wcześniej prof. Jarosław Drobnik, naczelny epidemiolog Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, mówił w „Gazecie Wyborczej”, że „jeśli ktoś mimo braku przeciwwskazań nie będzie chciał się zaszczepić przeciwko COVID-19, to powinien ponosić odpowiedzialność finansową za ewentualne leczenie”.

Skoro obżartuchy nie płacą za leczenie cukrzycy, to czy antyszczepionkowcy mogą płacić za leczenie COVID-19?

Czy to ma sens? Jest jeden argument „za”, ale są i dwa argumenty „przeciw”. Z punktu widzenia stricte finansowego nie ma w tym nic kontrowersyjnego. Państwo zakupiło dla ciebie szczepionkę oraz usługę medyczną, ty jej nie przyjąłeś (mimo tego, że państwo oferuje ci również 100.000 zł ochrony ubezpieczeniowej oraz darmową pomoc na wypadek, gdyby coś poszło nie tak) – więc szpital wystawia ci fakturę za leczenie. Na kilkadziesiąt tysięcy złotych, bo tyle kosztuje przeciętnie leczenie ludzi chorych na COVID-19. Zwłaszcza, że te kilkadziesiąt tysięcy złotych musieliby wyłożyć wszyscy współpodatnicy.

Ale są dwa argumenty, które podważają sens tego finansowego. Pierwszy wynika z kontekstu. Jeśli w taki sposób mielibyśmy traktować nie zaszczepionych chorych na COVID-19, to co z tymi, którzy palą, piją, niezdrowo się prowadzą? Ich też leczymy w publicznych szpitalach, na koszt podatników.

Niekiedy częściowo takie osoby „refundują” nam te koszty w ramach różnego rodzaju podatków wliczanych w ceny niezdrowych rzeczy. Ale nie ma co kryć – te „dopłaty” to drobiazg w porównaniu z kosztami, które ponosimy na płacenie za leczenie tych, którzy głupio postępują i potem to dużo kosztuje.

Uzależnienie składki zdrowotnej od wyników medycznych wskazujących na „zawinioną” przez pacjenta otyłość? Brzmi to prawie jak pomysł uzależnienia ceny polisy samochodowego OC od liczby punktów karnych, co podobno jest już planowane. Ale po kolei. Jeśli taki system powstanie, to niezaszczepionych na COVID-19 można nim objąć. Chyba jednak nie wcześniej.

Drugi argument to fakt, że niezaszczepieni też płacą podatki, więc raczej nie można im odmówić dostępu do ochrony zdrowia. Oni też dokładają się nie tylko do szczepień – z których nie korzystają – ale też do infrastruktury szpitalnej. System mamy taki, że składki na ZUS i NFZ są bardzo nierówno rozłożone: niektórzy płacą więcej, inni mniej – i to nie oznacza, że jedni mają lepszy, a inni gorszy dostęp do szpitala. Dlaczego miałby nastąpić wyłom dla niezaszczepionych przeciwko COVID-19?

Płacenie za leczenie? Jest lepszy sposób: „Naraziłeś mnie na wirusa, więc cię pozwę”

Płacenie za leczenie COVID-19 jest mało realne. Wydaje mi się, że podobny efekt można byłoby osiągnąć, gdyby kilka osób musiało odpowiadać przed sądem cywilnym w procesie o odszkodowanie, w którym powodem byłaby osoba „poszkodowana”. Niezaszczepieni powinni pamiętać, że mogą ponosić odpowiedzialność cywilną nie tylko za to, że wyjechali na wakacje i zostawili odkręcony kran, zalewając sąsiadów piętro niżej. Nie zaszczepiłeś się, to się izoluj i pilnuj oraz noś maseczkę, bo jak mnie zarazisz, to cię pozwę.

Macie jakieś inne pomysły na to, żebyśmy – skoro już pandemia kosztowała nas solidarnie 500 mld zł – mogli dzięki szczepieniom wyplenić wirusa, zamiast – z powodu innego zdania, które mają niektórzy obywatele w sprawie szczepień – bujać się z nim jeszcze przez kolejne lata?

Czytaj więcej: Jak zapisać się na szczepienie i złapać najlepszy termin? Oto najszybsza ścieżka krok po kroku

zdjęcie tytułowe: Joshua Hoehne/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
155 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Adam
2 miesięcy temu

Takie artykuły są dobitnym dowodem na to, że inteligencja niekoniecznie idzie w parze z mądrością.
I że kłamstwo powtarzane wiele razy powoli staje się prawdą w oczach tzw. „pożytecznych idiotów”. Zrób se Pan lewatywę. Pomoże bardziej, niż szczepionki a z pewnością mniej zaszkodzi.

Damian
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba tych badań nikt nie prowadził jeszcze…

EKD
2 miesięcy temu
Reply to  Damian

Napewno przeprowadził i to wiele, dla każdej szczepionki osobno.

Chl
2 miesięcy temu
Reply to  EKD

Z tego co rozumiem dopuszczenie jest warunkowe, testy skończą się 2022 (2021 dla AstraZeneki)?

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu
Reply to  Damian

Redaktor zwyczajnie nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek inne stanowisko. Na szczęście samodzielnie uważa dokładnie to samo, co musi uważać. Natomiast myślę, że pozwoli mi zamieścić ten wpis. Z góry dziękuję 🙂

Tomek
2 miesięcy temu

Co do argumentu „Naraziłeś mnie na wirusa, więc cię pozwę” chciałbym przypomnieć, że szczepionki NIE zapobiegają przenoszeniu wirusa. Tak przynajmniej twierdzą producenci szczepionek. Zatem argument do bani.

Płacenie za leczenie? Tak, ale dla wszystkich! Koniec państwowej służby zdrowia i koniec płacenia składek na NFZ. Oczywiście bez zmiany konstytucji by się nie obeszło, więc możemy o tym zapomnieć. Inne opcje nie powinny przejść bo łamią prawo. Nie można zmuszać do eksperymentów medycznych. Nie można również segregować ludzi ze względu na stan zdrowia. Powoduje to, że zasadniczo wszelkie rządowe prześladowania niezaszczepionych będą niezgodne z istniejącym prawem.

Damian
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Eksperyment medyczny może i nie ale kolejna faza badań klinicznych. Jedna z faza była już inna niż dotychczasowe bo osoby, które dostały placebo zostały o tym poinformowane. A powinny prze okolo 2 lata nie wiedzieć i być monitorowane.

Tomek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, jeżeli lek jest w trakcie badań klinicznych (a tak jest w przypadku tych szczepionek) to ich przyjmowanie jest właśnie eksperymentem medycznym. (https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/zawody-lekarza-i-lekarza-dentysty-16798282/art-21 i może też ) Szczepionka jest dopuszczona do obrotu warunkowo, właśnie ze względu na niezakończone testy. Ich zakończenie jest przewidziane, o ile dobrze pamiętam, na 2023 rok.

Damian
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Zgodzę się z Panem. Długoterminowych skutków nie znamy zarówno covid 19 i szczepienia. Na dzień dzisiejszy szczepienia działają – tzn. umiera mniej i mniej zużywa zasoby służby zdrowia z grupy zaszczepionych.

Moim zdaniem każdy boi się na poziomie indywidualnym przypadku gdy sam umrze po szczepionce a bez niej przeszedł by covid bez znacznych dolegliwości i żył długo. BTW. Teoretyczny fundusz na skutki uboczne szczepionek wciąż nie uchwalony…

2 miesięcy temu
Reply to  Damian

Kolejna faza badań klinicznych – to dotyczy każdego leku wprowadzanego na rynek. To jakoś nie przeszkadza większości Polaków, bo jesteśmy w czołówce państw europejskich w kwestii faszerowania się lekami, ulotek ze skutkami ubocznymi chyba nikt nie czyta.
Jeszcze ciekawsza jest kwestia suplementów, których spożycie r/r stale rośnie, chociaż przed wprowadzeniem ich na rynek, nie ma obowiązku przeprowadzenia badań pod kątem ich skuteczności i właściwie nie wiadomo co jest w środku.
Tak więc na masową skale łykamy antybiotyki na przeziębienie i inne leki bez zastanowienia, ale boimy się szczepionek. 

Tomek
2 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Antybiotyki przepisuje lekarz. Pewnie taki sam, jaki chce faszerować szczepionkami. Przecież to proste.

Chl
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Odnośnie lekarzy, warto zauważyć, że są lekarze którzy prowadzą autorskie terapie w oparciu o istniejące leki. Temat amantadyny jest popularny ale przecież są lekarze którzyz powodzeniem (jak twierdzą) stosują kolichycynę (?) czy inne leki. Z jakiegoś powodu ci lekarze są wzywani na przesłuchania za te próby. Nie wiem czy amantadyna jest skuteczna, ale zastanawia czemu z góry w ogóle są próby sprawdzenia czy to dobry trop. Badania wystartowały po roku od kiedy dr Bondar o tym mówił, i z tego co czytam na prośbę wiceministra sprawiedliwości (!) który o to poprosił,bo akurat sam się amantadyną leczył.

Krzysztof M.
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Pfizer podał wczoraj, że jest blisko do leku na infekcję covidową, powstanie coś w rodzaju gripexu, podawanego we wczesnym stadium choroby..

Krzysztof M.
2 miesięcy temu
Reply to  Chl

Proszę przeczytać kto w radzie lekarskiej doradzającej premierowi w czasie pandemii jest ekspertem danego koncernu i odpowiedź się sama nasuwa. Nie gryzie się reki, która dobrze karmi. Przykład amantandyny ociera się o sabotaz.

Krzysztof M.
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No dobrze jeżeli to kolejna ślepa uliczka to ją zamykamy i temat do spekulacji zamknięty- na razie musimy zaczekać do oficjalnych wyników.

Tomek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Niekoniecznie. Jednak nikt nie bierze tak sobie antybiotyków, ponieważ jak wiadomo są na receptę. Skoro zażywamy ich zbyt dużo, to dlatego że ktoś (czytaj lekarz) nam je zalecił i przepisał. Jak można mieć o to pretensje do pacjentów? Mój post był odpowiedzią na wpis Pani Moniki.

Antycovidianin
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Podobno nowoczesne telefony są super wydajne, ale jak upuścisz z 30 cm na blat stołu jakoś pękają mimo że smartphony istnieją od 12 lat na rynku. Ale producenci i marketingowcy zachwalają 10-ma aparatami, miliardami pikseli etc…. Tak trudno wzmocnić „szybkę”? 😉

Jak ktoś czegoś nie zagwarantuje na piśmie w 100% to może sobie tyłek tym podetrzeć.

Adam
2 miesięcy temu

Nie dość, że głupoty pisze, to jeszcze cenzor. Wstyd

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu
Reply to  Adam

Przy natarczywej akwizycji szczepionek bez cenzury się nie da.

Radek
2 miesięcy temu

„ Niekiedy częściowo takie osoby „refundują” nam te koszty w ramach różnego rodzaju podatków wliczanych w ceny niezdrowych rzeczy. Ale nie ma co kryć – te „dopłaty” to drobiazg w porównaniu z kosztami, które ponosimy na płacenie za leczenie tych, którzy głupio postępują i potem to dużo kosztuje.”

Jak mamy artykuł na blogu o pieniądzach, to proszę o liczby 🙂
Ile kosztuje leczenie tych, którzy głupio postępują a ile wpłacają do NFZ (bezpośrednio i w ramach dodatkowych podatków). Zakładam, że jest to policzone skoro pada mocne stwierdzenie o „drobiazgu”.

and
2 miesięcy temu

Jak tylko szczepionki beda szeroko dostepne, to poprosze pracodawce o wydzielenie pomieszczen, by osoby nie zaszczpione nie przebywaly w tych samych pokojach co zaszczepione. Z takim samym wnioskiem zwroce sie do szkół moich dzieci oraz będę lobbował by były godziny zakupów dla „nieszczepionych”, a w pozostałych godzinach zakaz wchodzenia do sklepu/teatru/muzeum, itd..

Antyszczepionkowcow pozdrawiam serdecznie – musicie „wyginac” razem z wirusem.

Kamil
2 miesięcy temu
Reply to  and

Był już taki jeden co wprowadził to w życie… na prawdę chcemy powtórkę z historii?

https://www.youtube.com/watch?v=BwveeOmDN4o&ab_channel=naTemat.pl

Edukacja i rozsądek a nie siła

Anna
2 miesięcy temu
Reply to  and

Jeśli jesteś zaszczepiony to czego się obawiasz? A może szczepionki nie działają, odpowiedź sobie sam na to pytanie – po co się szczepić skoro nic to nie daje bo dalej zararzasz, dalej przenosisz i cały czas jesteś podatny na zachorowania, o nowych mutacjach na które szczepionka nie działa nie wspomnę.

Last edited 2 miesięcy temu by Anna
Antycovidianin
2 miesięcy temu
Reply to  Anna

O właśnie Aniu, skoro szczepionka chroni to skąd ten cały skrzek że nieszczepionych trzeba izolować? Skoro szczepionka działa cuda to jaki jest problem obcowania z nieszczepionymi, he?

Proponują izolować szczepionych, gdyż na tyle słabo znamy wirusa że wprowadzenie mRNA wirusa może spowodować replikację mRNA i namnażanie wirusa w organizmie a co za tym idzie zakażenie pozostałych. Pozdro&Poćwicz

Antycovidianin
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W takim razie psy, koty i zwierzęta gospodarskie też proponuję szczepić inaczej mutacje gwarantowane 😉 Pozostaje kwestia owadów – czy przenoszą 😉 Wie Pan, tutaj mutacji w perspektywie nie unikniemy. Ktoś powyżej napisał, że antycovidowcy wyginą – i dobrze, wolę to niż kisić się w tym bagnie reżimowo-szczepionkowym. Jak nawet covid się uspokoi do powiedzmy 2025 to max po 2 latach znowu coś „się pojawi” i kolejny raz reżimek się trzaśnie, co nie? 😉 W tej chwili już nie tylko laboratoria rządowe ale i korporacje farmaceutyczne mają pełen scenariusz jak „przypadkowo” rozpocząć pandemię… baaaa… gdybym był wirusologiem pracującym w jakimś… Czytaj więcej »

IGS
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie istnieją na świecie żadne badania (niesponsorowane przez koncerny farmaceutyczne) udowadniające skuteczność szczepionek. Co więcej, ufundowano nagrodę dla pierwszego, który wzmiankowaną relację wykaże. Jakoś do dziś nikt się nie zgłosił, choć suma pieniężna całkiem zacna. Co do Hiszpanki, to proponowałbym poczytać trochę inne, niż mainstreamowe opracowania. Istnieją całkiem racjonalne argumenty żeby niezupełnie wierzyć telewizyjnym „lekarzom” i innym tego rodzaju muppetom….Co do odczynów poszczepiennych, proszę poszukać naukowe publikacje (np. „Cell” z 23.02.2021), jeśli jeszcze wierzy Pan w oficjalne statystyki…..szkoda mi trochę ludzi, którzy jeszcze ufają przekazowi płynącemu z telewizji….Kiedyś Polacy byli dumnym narodem….dziś…..

IGS
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Mamy oczy, a nie widzimy. Dodatkowo nie potrafimy myśleć konstruktywnie…..Niestety…w kwestii SOF, ten artykuł jest na poziomie znacznie niższym od Pana talentu, stąd być może krytycyzmy…..

Andrzej
2 miesięcy temu
Reply to  IGS

„Nie istnieją na świecie żadne badania (niesponsorowane przez koncerny farmaceutyczne) udowadniające skuteczność szczepionek.”

Czarna Ospa, choroba Heinego-Medina to tez nie dowód?

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

„Tu raczej chodzi o to, że nieszczepiony nie tylko roznosi, ale też ułatwia mutowanie”

Pan Maciek chce powstrzymać wirusy przed mutowaniem. Bardzo ambitnie, będzie super-Nobel jak się uda. Moim skromnym zdaniem nawet totalitarny rząd przy wprowadzeniu wszystkich totalitarnych metod nie powstrzyma wirusa. Groźne natomiast jest to, że niektórzy mają takie ambicje i będą powstrzymywać wirusa, aż z naszej cywilizacji nie zostanie kamień na kamieniu.

Tomas
2 miesięcy temu

Doczytaj jak w Chinach i na Tajwanie poradzono sobie z wirusem to zobaczysz w jaki głębokim jesteś błędzie.

Krzysztof M.
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To jest argument ale czy przy zetknięciu z zaszczepionym organizmem wirus też się nie uczy? Wojna rozwija, pokój rozleniwia, reguła może dotyczyć też wirusów. Nie jestem antyszczepionkowcem- zaszczepiłem dzieci na gruźlicę i inne wynalazki, rozważam na boreliozę ale są granice. Szczepić się na covid co pół roku?

Anna
2 miesięcy temu
Reply to  and

Namawiasz do segregacji medycznej, a już był taki co wprowadzał segregację rasową, jak to się skończyło to każdy wie na przykładzie 2WŚ. Jesteś zmanipulowany oropagandom medialną a wystarczy że wrócisz do podstaw medycyny, której założenia obecnie postawione są do góry nogami. Obejrzyj człowieku chociaż program
Jana Pospieszalskiego, który zdjęti z anteny TVP za mówienie prawdy. Czemu takich lekarzy i profesorów się nie słucha i zamyka im usta?

Tomas
2 miesięcy temu
Reply to  Anna

Bo mówią nieprawdę i manipulują mniej bystrą część społeczeństwa.

aaa
2 miesięcy temu
Reply to  and

Naprawdę aż tak Pan się boi, że chce izolować siebie i innych od siebie? Jak Pan przeżył ostatni rok? Wirus jest problemem, ale nie na tyle aby stosować tak drastyczne kroki. Nie popadajmy w paranoje.

gosc
2 miesięcy temu
Reply to  aaa

To co się działo z wirusem przez ostatni rok to już historia. Proszę spojrzeć na to co się dzieje teraz w Indiach i Brazylii. Chyba Pan nie oglądał relacji z tych dwóch krajów?

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W Indiach mają 15 razy mniej zachorowań na milion niż w Polsce. Rozumiem anonimowy spanikowany kowidianin w necie, ale pan redaktor, który sprawnie operuje danymi liczbowymi i tłumaczy innym jak żyć?

Krzysztof M.
2 miesięcy temu

Nie wiem czy ze zgonami nie wychodzą lepiej od nas.

Chl
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No właśnie słychać że w Indiach czy Brazylii mają rzeźnię ale jak się przeliczy na milion mieszkańców, to się okazuje że u nas większa jest obecnie rzeźnia niż w Indiach a niewiele nam już brakuje do Brazylii.

Adam
2 miesięcy temu
Reply to  and

Nie nadążam za tą logiką? Skoro jesteś zaszczepiony, a szczepionka chroni, to jaki masz problem z niezaszczepionymi?
Czyli, że albo szczepionka nie chroni? Albo masz fobie

gosc
2 miesięcy temu
Reply to  Adam

1) Troska/obawy o dzieci
Wszyscy dorośli powinni się zaszczepić aby chronić dzieci, które nie mogą się szczepić bo szczepionki dla nich nie zostały jeszcze zatwierdzone. Szczep indyjski i brazylijski jest groźniejszy dla dzieci i młodych ludzi niż szczep brytyjski, który u nas dominuje.
2) Ekonomia
Do bezpieczeństwa ekonomicznego potrzebne jest jak najszybsze zakończenie epidemii.

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu
Reply to  gosc

Dzieci nie chorują na kowida. Przyślijcie jakichś lepszych akwizytorów, bo na razie totalna kompromitacja.
PS to brytyjski już jest mniej groźny dla dzieci? Wcześniej mówiono, że jest bardziej groźny dla dzieci. Dobra, nawet jeśli kolejne mutacje są coraz groźniejsze dla dzieci, ale mimo tych straszliwych mutacji dzieci do dzisiaj w ogóle nie chorują.

gosc
2 miesięcy temu

Coronavirus Hits Children In Second Wave; Alarming Rise In Pediatric Covid Cases | Reality Check
https://www.youtube.com/watch?v=NYAsYEOSFic
„As India faces a second wave of coronavirus, children have now begun showing mild to moderate symptoms of Covid-19. Earlier, children, below 18 years of age, who tested positive for the infection largely remained asymptomatic.”

Why are so many babies dying of Covid-19 in Brazil? – BBC News
https://www.youtube.com/watch?v=KtK9VnGVeHs
„Despite the overwhelming evidence that Covid-19 rarely kills young children, in Brazil 1,300 babies have died from the virus.”

Tomas
2 miesięcy temu

Doczytaj sobie co to jest PIMS i jak groźnym jest powikłaniem dla dzieci.

Tomek
2 miesięcy temu
Reply to  Tomas

Koniecznie doczytaj też, że nie wykazano żądnego związku między PIMS a Covidem. PIMS występuje niezależnie od Covid.

Krzysztof M.
2 miesięcy temu
Reply to  and

Droga prosta do eutanazji tych o niższym stopniu inteligencji, na Pana miejscu zacząłbym się bać.

and
2 miesięcy temu
Reply to  and

czytam te komentarze i nie magę uwierzyć, że ludzie oficjalnie zaprzeczaja dowodom naukowym. Prosze spojrzec na statystyki w Izraelu i porownac ze smiertelnoscia w Polsce. Rozumiem, ze wg nich, to sa tylko zapisy o smierci i nas wladza oszukuje – a te pogrzeby na cmentarzach to jedna wielka mistyfikacja!
Rownie dobrze, możecie pisac, że ziemia jest plaska, a slonce kreci sie dookoła Ziemi.

Dodam, ze jak rozumiem, swoich dzieci tez nie szczepicie, a sami chodzicie na swinka/odra party….

Lata niskiej jakosci edukacji zaczyna przynosic swoje zniwo!

crypto
2 miesięcy temu
Reply to  and

Nikt nie jest płaskoziemcem czy antyszczepionkowcem tylko czekają za zakończeniem badań. Producent Pfizer oficjalnie zakończy badania w 2023 roku. Badania składają się z czterech faz aktualnie zakończyła się dopiero faza druga. Dlatego niepewność. Osobiście szczepiłem się wszystkimi obowiązkowymi szczepionkami nawet w zeszłym roku przeciw tężcowi więc nie jestem antyszczepionkowcem ale nie zamierzam się szczepić do czasu jak producent nie zakończy badań czyli do 2023 roku. Powołanie się na jakieś dowody naukowe w tym przypadku to bzdura, dlatego że badania naukowe jeszcze trwają.

4k3m
2 miesięcy temu
Reply to  and

and widzę, że podążasz śladami Adolfa. Żydzi też na początku nie mogli jeździć tym samym pojazdem, następnie mogli robić tylko zakupy po 17, później był podział sklepów, musieli nosić opaski a na samym końcu do pieca lub gazu. Propagowanie faszyzmu w PL chyba jest nielegalne.

Marek
2 miesięcy temu

Pani Macieju,
wstydziłby się Pan pisać takie teksty.
Ja przestaje od dziś czytać i wchodzić na tę stronę.
Szkoda zdrowia.

Pozdrawiam
MArek

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu
Reply to  Marek

Pan Maciek po prostu płynie w głównym nurcie. Bloger ekonomiczny nie bardzo może sobie pozwolić na coś innego. My, czytelnicy, możemy sobie najwyżej postękać.
Mnie bawi, że za akwizycję szczepionki inni dziennikarze oficjalnie dostali gruby kesz od państwa, więc redaktor albo również uprawia płatną reklamę, albo robi za darmo to, za co innym dobrze płacą.

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu
Reply to  Marek

„Pani Macieju, wstydziłby się Pan pisać takie teksty.”

Ze swojej strony dodam – panie Macieju, wstydziłby się pan blokować komentarze.

Marek
2 miesięcy temu
Reply to  Marek

Trzymam za słowo, wreszcie będzie moje imię mniej używane, bez komplikacji który pisał…

Paweł
2 miesięcy temu

Pozwy za zakażenie nie przejdą bo będzie problem z udowodnieniem, że to oskarżony był przyczyną zakażenia a nie przypadkowa osoba na ulicy. Obawiam się, że żadne „odgórne” sposoby są skazane na porażkę.

Ja osobiście zamierzam w ramach presji społecznej ograniczać kontakt ze znajomymi antyszczepionkowcami (a niestety takich mam). Tylko pytanie czy to wpłynie na ich podejście do szczepionki czy na ich otwarte mówienie o byciu antyszczepionkowcem.

I muszę przyznać, że na chwilę obecną poziom komentarzy jest mocno przygnębiający.

Antycovidianin
2 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Pawle, ograniczaj kontakt – śmiało. Żyjemy w czasach gdy nie mieszkamy w małej wiosce, w hermetycznej społeczności gdze ze wszystkimi trzeba dobrze żyć. Możesz zmienić grono znajomych, nikt Ci nie zabroni. Natomiast słyszałem że szczepionka chroni przed zarażeniem, a w przypadku jeżeli ochrona zawiedzie to przejdziesz w sposób łagodny – zgadza się? Jak mnie zarazisz HPV w siłowni gdy wezmę sztangę po Tobie albo partnerka zarazi Cię grzybkiem to też pójdziesz do sądu? Powiem jedno – COVID rzeczywiście rozwarstwił społeczeństwo i pokazał kto jest wolnościowcem, mającym własne zdanie, zdolnym unieść pięść na wroga, a jednocześnie człowiekiem oświeconym. A z drugiej… Czytaj więcej »

Radek
2 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Jeśli niezaszczepieni tak strasznie zarażają to zaraz wyginą i problem minie 🙂 i powinni mieć do tego prawo, ich życie – ich sprawa.

gosc
2 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Jeśli kilka osób zarazi się podczas wizyty o tego samego lekarza, fryzjera, jadąc tą samą taksówką itp to myślę, że wtedy pozew ma szansę

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu
Reply to  Paweł

„Ja osobiście zamierzam w ramach presji społecznej ograniczać kontakt ze znajomymi antyszczepionkowcami (a niestety takich mam). Tylko pytanie czy to wpłynie na ich podejście do szczepionki czy na ich otwarte mówienie o byciu antyszczepionkowcem”

Ludzie, którzy ze strachu przez rok nie spotykali się z najbliższą rodziną (takie były oficjalne zalecenia) usiłują wywierać wpływ przez zapowiedź ograniczania kontaktów z ich wspaniałą osobą. Mam wrażenie, że wypowiadają się tu osoby, które nigdy nie dyskutowały z kowidosceptykiem – wskazuje na to poziom argumentacji. Zaprawieni w bojach kowidianie mają znacznie lepszy arsenał.

Antycovidianin
2 miesięcy temu

Proponuję dorzucić do Pana Samcika listy „egzekucja antycovidianinów z zachowaniem reżimu sanitarnego”.
Chyba będzie prościej i rozsądniej jeżeli obywatele, którzy boją się COVIDa zostaną w domach i będą brać prysznic z etanolu co 2 godziny, a normalni ludzie będą uprawiać sport, chodzić do pubów, klubów i jeździć po świecie.

Powoli przekraczamy kolejne granice głupoty, ale rozumiem że CPC musi się zgadzać $$$ stąd tendencja do kontrowersji. Niech Pan popełni jeszcze z jeden artykuł o frankowiczach z tytułem „Frankowicze to złodzieje i cwaniacy? Czy może ekonomiczni nieudacznicy okantowani przez Banki?” Gwarantuję 500 komentarzy i kupę szmalcu.

Antycovidianin
2 miesięcy temu

Jak już mówiłem wcześniej – jak się boisz HIV to zamiast zakładać podwójną prezerwatywę przed stosunkiem z prostytutką, po prostu nie chodź do przybytków rozkoszy i zostań w domu na kolacji z rodziną, ale nie praw morałów koledze że podwójna prezerwatywa to skuteczne rozwiązanie (dla niedoświadczonych to tak jakby brać kąpiel w akwalungu – czysty idiotyzm nie zwiększający bezpieczeństwa).

Tak samo z COVID – jak się boisz COVID to zostań w domu czy się zaszczep, ale nie truj tyłka innym.

Antycovidianin
2 miesięcy temu

Panie Samcik, to ja poproszę zwrot składek zdrowotnych i części podatków które poszły na służbę zdrowia przez 35 lat mojego życia. Od dzieciństwa nie choruję, a ewentualne wizyty ograniczały się do kontroli (do 18 roku życia) lub rodzice zabierali bo kaszel albo grypa. Od osiągnięcia pełnoletności nigdy nie chorowałem na nic co wymagało hospitalizacji ani porady lekarza, kilka razy byłem u dermatologa i dwa razy u ortopedy z (PRYWATNIE) więc tego nie liczymy bo sam zapłaciłem 200/wizyta. Myślę że przy moich zarobkach uśredniając od 20 r. życia do teraz 36 r. życia wyjdzie roszczenie rzędu 60 000 PLN samych składek,… Czytaj więcej »

Damian
2 miesięcy temu
Reply to  Antycovidianin

Za gotowość do leczenia się płaci. A nie za faktyczne leczenie z którego korzystasz lub nie (bo brak terminów)

Antycovidianin
2 miesięcy temu
Reply to  Damian

Proszę żeby mi rząd wypłacał 500+ za gotowość do reprodukcji.

gosc
2 miesięcy temu

Kilka artykułów i uwag na temat (nie)obowiązkowych szczepień: WHO against mandatory COVID-19 vaccines (12.2020) https://www.channelnewsasia.com/news/world/world-health-organization-against-mandatory-covid-19-vaccines-13722756 Rozumiem argumenty WHO za dobrowolnością. Brakuje mi jednak argumentów przeciw obowiązkowym szczepieniom. Ten artykuł jest z grudnia 2020. Czy WHO widząc to co się dzieje w Brazylii i Indiach nie zmieniło zdania? Włochy jako pierwsze w Europie wprowadziły obowiązkowe szczepienia dla pracowników medycznych: Italy first in Europe to make jabs mandatory for health workers https://www.ft.com/content/18791bdf-ad1a-4f5e-b99a-28aee18fe9f7 Do szpitala albo do przychodni idziemy po to aby odzyskać zdrowie a nie złapać koronawirusa więc taka decyzja wydaje się słuszna. Moim zdaniem obowiązkowo powinny się szczepić wszystkie osoby, które… Czytaj więcej »

Stef
2 miesięcy temu
Reply to  gosc

„Do szpitala albo do przychodni idziemy po to aby odzyskać zdrowie a nie złapać koronawirusa”. Pracownik medyczny zaszczepiony nadal zaraża więc słaby to argument. Szczepimy ich aby nie chorowali/łagodniej i miał kto leczyć innych w tym niestety koronasceptyków.

Statler
2 miesięcy temu

Podnieść składkę zdrowotną niezaszczepionym. Lubią ryzyko, to niech płacą więcej. Ubezpieczyciele również mają oddzielną ofertę dla lubujących się w sportach ekstremalnych i jakoś nikt nie marudzi.

gosc
2 miesięcy temu
Reply to  Statler

Nie wykluczone, że ubezpieczyciele będą uzależniać składkę za ubezpieczenia zdrowotne w zależności od tego czy klient jest zaszczepiony czy nie.

Last edited 2 miesięcy temu by gosc
Wojtek
2 miesięcy temu

Popularyzacją nie jest przymus. To nie średniowiecze.

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu

W czasie lokdaunu ludziom zabrano już prawie wszystko, więc nawet straszyć nie ma czym. Wiele już wprowadzonych rozwiązań jest charakterystycznych dla reżimów totalitarnych, i bez eskalacji totalitaryzmu kowidianie nie zrobią już ani kroku naprzód.

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu

Czy autor artykułu skorzystał z rządowych pieniędzy na promocję szczepień w mediach? Bo jego koledzy z TVP, Polsatu, RMF i innych mediów dostali ekstra dotacje na akwizycję szczepionek. Trochę niesprawiedliwie, że niektórzy robią za darmo to, za co innym dobrze płacą.

ekipa
2 miesięcy temu

Gdybym miał spopularyzować szczepienia wśród młodych ludzi to poprosiłbym o pomoc Ekipę Friza:
Szał na lody z… logo gwiazd YouTube’a. Błyskawicznie zniknęły ze sklepów
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/lody-ekipy-friza-gwiazdy-youtube-w-sklepach-kim-jest-ekipa-friza/6ef6kys

gosc
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No to może modyfikując rozwiązanie z Izraela w zamian za poddanie się szczepieniu rozdawać lody?
Israel ultra orthodox Jews get Pizzas after vaccination| Pizza distribution at vaccine centres| WION
https://www.youtube.com/watch?v=ZDFCMjl-ug8

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu

Oficjalne pytanie do autora artykułu: czy tekst powstał w ramach rządowej dotacji dla dziennikarzy na reklamę szczepionek? Co redaktor sądzi o płaceniu dziennikarzom za kryptoreklamę kontrowersyjnych produktów?

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu

Autor podaje, że zaszczepić się chce połowa Polaków, a reszta się waha(!). Tymczasem już dzisiaj mamy wolne terminy za dwa dni i szczepionki do wyboru do koloru. Zaszczepionych mamy 6% i nawet gdyby zaszczepiła się cała młodzież, nie ma szans na 50%. Stąd zresztą fantazje o przymusowych szczepieniach i malownicze wizje zmuszania. Autor będzie się w przyszłości wstydził tego artykułu.

Aleksandra
2 miesięcy temu

Generalnie z mojej perspektywy pewna współpłatność powinna występować. Nie tylko przy COVIDach. Bo oprócz grona ludzi nie chodzących do doktora nigdy jest cała sterta „bomisiów”, pewien dwudziestolatek wpadł do mnie o 1 w nocy z katarem od tygodnia, na pytanie czemu teraz odpowiedział, że nie może przez katar zasnąć (takie przykłady można mnożyć). Generalnie wydaje mi się, że NFZ powinien refundować niezbędne minimum, a za każdą wizytę z zatkanym nosem albo inną łatwo dającą się uniknąć chorobą („bóle kręgosłupa, otyłość olbrzymia”) niech płacą. Wolę żeby moje podatki pokrywały „niesprawiedliwość losu” typu DM1 u dzieci niż comiesięczną wizytę spaślaka którego boli… Czytaj więcej »

Ignorowany przez banki
2 miesięcy temu

„W gazetach co i rusz pojawiają się ostrzeżenia lekarzy o tym, że jeśli zbyt wiele osób nie przyjmie szczepionek, to cały program szczepień może pójść na marne”

Jaki był sens wprowadzania szczepionek, skoro było jasne, że nie zaszczepi się nawet połowy populacji? Coraz głupsi ci kowidianie.

Tomek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, skoro już ustaliliśmy, że szczepienia nie blokują transmisji wirusa, to w jaki sposób szczepienie miałoby skończyć epidemię? W żaden, więc ktoś tu mocno kłamie. Szczepionka ma działać tak jak amantadyna, tylko podawana „przed”, a nie „po”. Różnica jest w cenie (większa), skuteczności (mniejsza), powikłaniach (większe). Szczepienia będzie trzeba powtarzać- już teraz badania wskazują na to, że przeciwciała zanikają do poziomu niezaszczepionych po około pół roku. Wszystkie znaki wskazują, że szczepienia nie mają żądnego sensu, a Ci którzy tak na nie zaciskają nie podają żadnych racjonalnych powodów.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!