20 września 2022

Jak płacić mniej za subskrypcje platform VoD i nie stracić dostępu do rozrywki? Ten prosty trik pozwoli zaoszczędzić 100-200 zł miesięcznie

Jak płacić mniej za subskrypcje platform VoD i nie stracić dostępu do rozrywki? Ten prosty trik pozwoli zaoszczędzić 100-200 zł miesięcznie

Serwisy VoD, czyli wideo na żądanie, rozpieściły Polaków. Żeby nie przegapić ulubionych filmów i seriali, wielu z nas gotowych jest subskrybować nawet kilka platform jednocześnie, co wiąże się z wydatkiem rzędu 100-200 zł miesięcznie. A jak ktoś jest kibicem sportowym, to musi jeszcze dorzucić kilka platform sportowych za kolejne 100-150 zł. Jak płacić mniej i nie stracić dostępu do filmowej rozrywki?

Zobacz również:

NIEZBĘDNIK KRYZYSOWY, CZYLI OSZCZĘDZANIE BEZ BÓLU. W sklepach drożyzna, inflacja nadal rośnie. Rachunki za ciepło, prąd i gaz pobiją rekordy. Nasze realne dochody spadają. Szans na kredyt brak, a oszczędności topnieją. Trzeba zacisnąć pasa, żeby jakoś przetrwać najbliższe miesiące.  Ale czy da się oszczędzać tak, by nie bolało? Jak wydawać mniej pieniędzy, ale jednocześnie nie rezygnować z przyjemności i utrzymać standard życia na mniej więcej dotychczasowym poziomie?

W cyklu poradników „Niezbędnik kryzysowy” pokazujemy triki, które spowodują, że Wasza jakość życia drastycznie nie spadnie, a zaoszczędzicie kilkadziesiąt, kilkaset albo kilka tysięcy złotych. Czasem wystarczy tylko niewielka zmiana codziennych przyzwyczajeń. Szukajcie tekstów oznaczonych tym znaczkiem. Jeśli macie własne patenty na „uwolnienie” pieniędzy bez straty jakości życia – piszcie na kontakt@subiektywnieofinansach.pl]

——————————–

Dziś przedstawiam trik, czy może raczej sposób korzystania z usług, który może przynieść nawet kilkaset złotych oszczędności w skali miesiąca, bez wielkiego uszczerbku na jakości i dostępie do usług, z których korzystacie i do których się przyzwyczailiście. Chodzi o… serwisy VoD.

Przeczytaj też: Klientkę zwabiła do Getin Banku lokata bez konta. W oddziale dowiedziała się, że musi je założyć. Kant czy nieporozumienie?

Od kasety video do serwisu VoD

W przeszłości, żeby leganie obejrzeć w domu film „o każdej porze”, musieliśmy mieć odtwarzacz kaset video lub płyt DVD/BlueRay. Filmy brało się z domowej kolekcji, pożyczało od znajomych albo z wypożyczalni. Młodsi czytelnicy „Subiektywnie o Finansach” mogą nie pamiętać osiedlowych wypożyczalni czy dużych sieciowych salonów, takich jak Video World, Hollywood Video czy Beverly Hills Video (ostatni salon BHV zamknięto w 2013 r.).

Wypożyczalnie upadały, bo pojawiła się nowa technologia – internetowe serwisy streamingowe z filmami i serialami na życzenie – VoD (skrót z ang. video on demand). Domowy internet mamy w Polsce od mniej więcej dwóch dekad. Serwisy VoD mogły rozwinąć skrzydła dopiero wtedy, gdy internet stał się powszechny, w miarę szybki i stosunkowo tani, a więc mówimy tak naprawdę o ostatnich kilku latach.

Serwisy VoD kojarzą się głównie z platformą Netflix, która zadebiutowała w Polsce jesienią 2016 r. To najpopularniejsza platforma w Polsce, choć w ostatnim czasie na tym rynku zaczęło się robić ciasno, a klientów przybywało.

Z szacunków firmy badawczej Omdia wynika, że w 2021 roku aż 4,3 mln gospodarstw domowych w Polsce subskrybowało przynajmniej jeden serwis wideo, o 13% więcej niż w 2020 r., na co z pewnością wpłynęła pandemia – przymus siedzenia w domu i zamknięte kina. Dane Omdia pokazują, że połowa tortu VoD należy właśnie do Netfliksa (ponad 2 mln subskrybentów).

Przeczytaj też: W chudych czasach częściej będziemy chodzili na zakupy z gotówką. Czy banknoty mogą pomóc w oszczędzaniu i zarządzaniu domowym budżetem?

Od 30 do 60 zł miesięcznie za serwis VoD

Netflix oferuje trzy pakiety – za 29, 43 i 60 zł – w zależności od jakości obrazu i liczby urządzeń, na których można jednocześnie oglądać filmy. Korzystanie z platformy HBO Max kosztuje 29,99 zł miesięcznie, ceny za Polsat Box Go zaczynają się od 30 zł, a za Player – od 10 zł (wybrana oferta z reklamami) do 49 zł (Player i Canal+). Mamy też serwis CDA – w wersji z reklamami można oglądać za darmo, płatna wersja – CDA Premium – kosztuje 23,99 zł miesięcznie.

Amazon Prime liczy sobie 49 zł rocznie, a abonament za Disney+ – „świeżaka” na polskim rynku – kosztuje 28,99 zł miesięcznie. Nie można oczywiście zapomnieć o Canal+ (29 lub 49 zł miesięcznie) i Apple TV+ (24,99 zł miesięcznie) czy Viaplay (34 zł za miesiąc). Swoją platformę VoD ma też Telewizja Polska.

Serwisy VoD z pewnością zrewolucjonizowały sposób, w jaki płacimy za ich usługi. Kiedyś, żeby korzystać np. z telewizji kablowej, trzeba było podpisać długoterminową umowę, a rezygnacja z usługi przed jej zakończeniem groziła finansowymi karami.

W przypadku VoD możemy zrezygnować z usługi właściwie w każdym momencie. Płacimy abonament za miesiąc z góry, czyli za cykl rozliczeniowy. Jeśli zrezygnujemy przed końcem cyklu, usługa po prostu nie odnowi się na kolejny miesiąc. Jeśli wypowiemy umowę na początku lub w środku cyklu, usługa działać będzie tylko do jego końca.

Z jednej strony to bardzo wygodne, bo nie musimy wiązać się długoterminową umową. Z drugiej zaś – bardzo niebezpieczne dla naszych portfeli. Bo skoro łatwo się wycofać, to łatwo też podjąć decyzję o tym, by wziąć kolejny serwis „na próbę” (wszystkie lub większość serwisów proponuje darmowy okres próbny). Ale żeby z niego skorzystać, musimy się zalogować do serwisu, podpisać umowę, no i podpiąć źródło pieniądza. A wtedy platforma VoD ma nas w garści.

Serwisy uzależniają, czekamy na kolejne odcinki ulubionych seriali, więc płacimy abonament za korzystanie z kolejnej i następnej platformy. „Bo to tylko 30 czy 40 zł miesięcznie” – tłumaczymy sobie. Po jakimś czasie okazuje się, że już kilka lat korzystamy z trzech czy czterech platform jednocześnie. A to już koszt 100-150 zł miesięcznie, czyli nawet 1800 zł rocznie!

Przeczytaj też: Przywieźliście paragony grozy znad Bałtyku? Ale które podwyżki są uzasadnione inflacją, a które wykwitem chciwości sprzedawców? Porównałem dane i…

Nie płać za coś, czego nie oglądasz

Od jakiegoś czasu z żoną planowaliśmy zrobić porządek z serwisami VoD. Ale zawsze coś stało na przeszkodzie. Za chwilę premierę miał mieć jakiś fajny film lub serial. Jeszcze do niedawna płaciliśmy za trzy serwisy: Netflix, Player i HBO Max. W sumie 108 zł miesięcznie.

Porządki, a więc wycinanie serwisów, właściwie zrobiły się same – przypadkiem. Player zmienił ofertę i nie był w stanie dostarczać tej samej treści co dotychczas i sam rozwiązał umowę (proponując oczywiście wybór nowego pakietu). Do HBO Max miałem przypiętą kartę, która straciła ważność. Mogłem podpiąć inną, ale zacząłem się zastanawiać, czy faktycznie potrzebuję płacić za ten serwis. Ostał się tylko Netflix, choć rozważamy z żoną rezygnację również z niego.

Ale nie chcemy zostać bez żadnego serwisu VoD. Rozważamy subskrypcję innego serwisu. W ramach triku oszczędnościowego proponuję, byście zrobili podobnie. Skoro platformy streamingowe dały nam możliwość rezygnacji właściwie w każdej chwili, to skasujcie serwisy, z których nie korzystacie, albo obejrzeliście na nich już wszystko, co było warte uwagi. Eksplorujcie nowy serwis, a jak się nim znudzicie, skorzystajcie z innej platformy albo wróćcie do starej.

Nie stracicie dostępu do rozrywki, a zaoszczędzicie. Jeśli płaciliście za kilka serwisów np. 150-200 zł miesięcznie, rachunki spadną do 30-40 zł. Prawdopodobnie im więcej macie subskrypcji streamingowych, w tym mniejszym stopniu z nich korzystacie. Płacenie 30-40 zł miesięcznie za subskrypcję usługi, w której miesięcznie obejrzycie jeden film – to sporo. Dlatego najlepsza metoda to skupić się w danym miesiącu na eksploracji jednego, konkretnego serwisu. I tylko za niego płacić.

Źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Paweł
4 dni temu

Straszny clickbait, artykuł i odpowiedz na naglowkowe pytanie zmieszczone w jednym zdaniu na koniec artykułu. SOF nie idźcie tą drogą..

Laszlo Kret
4 dni temu

Ten prosty trik pozwoli ci schudnąć 15 kg w niecały tydzień. Lekarze go nienawidzą!

Nie idźcie tą drogą.

captainobvious
4 dni temu

Wow. Nigdy bym sam nie wpadł na to, żeby przestać płacić za to czego nie ma, nie lubię, nie oglądam lub obejrzałem dawno. To niesamowite odkrycie. Proponuję jeszcze w tytule dorzucić [ZOBACZ JAK!]

Jacek
4 dni temu

Spodziewałem się triku typu podepnij VPN – Turcja, płać mniej, a dostęp do serwisu zostaje. To co zostało zaproponowane w artykule to nie żaden trik 😀

Pio
4 dni temu

Nawet nie wiedzialem że ludzie mają takie problemy.
„Idiokracja” to chyba jednak filmem dokumentalnm bedzie 🙂

Jakub
4 dni temu

200 zł na tę papkę? Trzeba by na głowę upaść

Sebastian
4 dni temu

Najlepszy sposób to dzielenie konta. Nie znam osoby, która by płaciła 60 zł za Netflixa w wersji 4K. Ja sam mam wykupione konto w Turcji ( zawartość ta sama co u nas) tylko koszt miesięczny to nie 60 zł a 78 lir tureckich ( ok 20 zł). Pakiet ten dziele ze znajomymi. Koszt miesięczny to ok 6 zł. Disney +… mam wykupiony pakiet roczny. Również Turcja, koszt w przeliczeniu to ok 95 zł. Amazon Prime… biorąc pod uwagę zawartość. To ten serwis jest rozdawany darmo. Aż dziw bierze dlaczego tak mało ludzi go ogląda. Polecam serial Człowiek z wysokiego zamku.… Czytaj więcej »

qtrya
3 dni temu
Reply to  Sebastian

Podobno Netflix ostatnio zaczął blokować tureckie konta, jeśli oglądasz z nietureckiego IP,
Zostaje oczywiście oglądanie przez vpn, ale wtedy masz tamtejszą zawartość.

Sebastian
3 dni temu
Reply to  qtrya

Mam podpięte trzy karty i jak na razie wszystko działa jak powinno.

Marcin
4 dni temu

Świetna rada wujku, bardzo dobra rada!

Sebastian
3 dni temu
Reply to  Marcin

Wiesz jak się bwszystko optymalizuje, to można mieć Disney+, Netflix, Amazon, HBO MAX, Player za ok 25 zł miesiecznie.Konta kupowane w dużej części w Turcji, dzielone. Zabawa z VPN jest tylko podczas aktywacji. Późnej wszystko odbywa się automatycznie, jakby serwis był kupiony w Polsce. Raz na cztery miesiące biorę opłaty od najomych za Netflixa i HBO. Amazon, Disney, Player jest na rok. Więc raz do roku zrzutka. Takich rad bym się spodziewał. A nie… jak nie oglądasz to wyłącz.

Torrenty
3 dni temu

Jest kilka patentów by płacić wyłącznie za prąd a oglądać co się zechce miesiąc przed premierą w kinie lub 2 dni przed premierą na polskim netflixie 😉

Rafał
3 dni temu

Coraz bardziej clickbaitowe artykuły, żerujące na nadchodzącym (już obecnym?) kryzysie, szkoda.
Czekam na artykuł „jak oszczędzić na zakupach spożywczych – mniej żryj”.

Dawid
3 dni temu

Najgłupszy tekst jaki przejrzałem od bardzo dawna (wątpię czy ktokolwiek przeczytał). Grunt że reklamy się wyswietliły. I ban.

Marcin
3 dni temu

Ja bym jednak miał nadzieję, że przeciętny czytelnik jest bardziej rozgarnięty i ten tekst „jednak nie da do myślenia”. Lecz jeśli usilnie chcieliby Państwo iść tą drogą to kolejnymi pomysłami na „pomocny artykuł” może być np. Nie kupuj biletów na podróż, w którą nie pojedziesz lub nie kupuj mięsa jeśli jesteś wege…

swiatlak
3 dni temu

Pokasowano komentarze? Bo te, które są, nijak nie zasługują na nazywanie ich wiadrem pomyj – raczej są uprzedzająco grzeczne jak na miałkość komentowanego „artykułu”. Tekst jest kiepski – i tyle, panie ciennikarzu nieznający zasad używania apostrofów.

Łukasz
3 dni temu

Czytuję i szanuję SoF właśnie za to, że nie publikuje takich artykułów. SoF to zawsze było znacznie więcej niż na wp czy onecie. Pogłębione treści, ciekawe analizy, szukanie wyjaśnień, próba realnej pomocy. Ale to? Nie, dziękuję, wielkie rozczarowanie. Zatem, przyłączam się do apelu – nie tą drogą, redakcjo!

rtg
3 dni temu

k…., sherlocku, to jest genialne!

Tomasz
3 dni temu

Nie subskrybuje żadnego vod po za god games on damand w usłudze Xbox Game Pass Ultimate , od października kasuje tv z dekoderem na rzecz p Polsat Sport Go

Mariusz
3 dni temu

A ja podpowiem jak na tych serwisach zaoszczędzić jeszcze więcej, ba nawet zarobić:
1. Nie kupować telewizora
2. Lub jak ktoś ma to sprzedać – większa lub mniejsza kasa wpadnie
3. Nie posiadać żadnych abonamentów na VoD

No i rachunki za prąd mniejsze
A wolny czas przeznaczyć na inwestowanie lub poprawę jakości inwestowania – czysty zysk 🙂

SoF raczej powinien podpowiadać jak zarobić a nie jak zaoszczędzić.
Pozdrowienia dla redakcji

Krzysiek
2 dni temu

Dobrze że autor ukrył się pod pseudonimem artystycznym. Świadczy to jednak o resztkach poczucia rzeczywistości: przeczytał co napisał, zapłakał nad infantylnością tekstu i dał do druku….. bo miał termin. I tyle. Taki tekst na portalu ekonomicznym ?! żenada.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!