7 grudnia 2025

Kto się boi wspólności majątkowej? Polacy masowo wybierają intercyzę. Jakie są dobre i złe strony umowy małżeńskiej?

Kto się boi wspólności majątkowej? Polacy masowo wybierają intercyzę. Jakie są dobre i złe strony umowy małżeńskiej?

„Intercyza oznacza brak wiary w sens związku. Po co się w ogóle żenić, gdy z góry zakłada się rozwód?” – mówią przeciwnicy małżeńskich umów majątkowych, czyli intercyzy. Dorzucają jeszcze ostrzeżenie, że taka umowa powoduje, że partnerzy po sobie nie dziedziczą. Takie zarzuty nie robią już wrażenia na Polakach, bo liczba umów rośnie lawinowo. Dlaczego coraz więcej małżonków uważa, że bez wspólności będzie im lepiej?

Stany Zjednoczone – i serwisy plotkarskie na całym świecie – żyją zbliżającym się ślubem piosenkarki Taylor Swift i Travisa Kelce’a, gwiazdy futbolu amerykańskiego. Uroczystość da pożywkę mediom na wiele tygodni, ale swoje wyciągnie też sztab prawników, których zadaniem będzie zadbanie o bezpieczeństwo finansowe nowożeńców. Media spekulują, czy para zdecyduje się na intercyzę.

Zobacz również:

Znalazłam wypowiedź Taylor z 2015 roku, gdy media analizowały możliwość zawarcia przez nią intercyzy z jednym z byłych partnerów. Piosenkarka nie wypowiedziała się na ten temat, ale „osoba z otoczenia” artystki powiedziała mediom, że Swift uważa intercyzę za „mało romantyczną”. „Uważa, że jest to kompletnie nieromantyczne – jest dla niej poddawaniem się przed startem” – odnotowały media.

Zarzut, że na intercyzę decydują się pary, które z góry zakładają, że związek nie przetrwa próby czasu, to podstawowy argument przeciwników umów majątkowych. Wrócimy do niego później. A Hollywood rządzi się swoimi prawami i romantycznie czy nie, prawnicy przyszłych małżonków ustalają, jak zostanie podzielony majątek po ewentualnym rozwodzie. Mówimy o ogromnych pieniądzach.

Majątek Taylor Swift jest szacowany na 1,6 miliarda dolarów. Kelce może mieć na kontach ok. 70 mln dolarów, więc dysproporcja jest ogromna. W Stanach po rozwodzie małżonek może domagać się połowy majątku zgromadzonego w czasie trwania małżeństwa, więc na stole leżą ogromne pieniądze.

Wizja oddania milionów nie była straszna dla Madonny, która nie zawarła intercyzy z reżyserem Guy’em Ritchiem. Para rozstała się pod koniec pierwszej dekady XXI wieku po burzliwej sądowej batalii o pieniądze. Inni hollywoodzcy milionerzy starają się nie popełnić tego błędu, choć też nikt głośno nie chwali się precyzyjnie spisaną intercyzą. To przecież „mało romantyczne”…

62 000 intercyz rocznie!

Intercyza przestaje już być domeną wyłącznie wpływowych i bogatych. Konkretnych danych z izb notarialnych nie ma, ale szacuje się, że rocznie ok. 62 000 par decyduje się na zawarcie małżeńskiej umowy majątkowej, czyli intercyzy. Dla porównania: w 2024 roku ok. 136 000 par powiedziało sobie sakramentalne „tak”. Nie należy tych danych odczytywać w ten sposób, że co drugie nowe małżeństwo nie jest zainteresowane majątkiem wspólnym – intercyzę można zawrzeć na każdym etapie małżeństwa, więc w tej liczbie są też pary z dłuższym stażem, które uznały, że bezpieczniej będzie poluzować finansowy związek.

Tradycjonaliści przyzwyczajeni do tego, że cała wypłata obojga małżonków wpływa na jedno konto i nie ma różnicowania, kto zarabia więcej, pewnie popularności intercyzy nie rozumieją. Mogą ją postrzegać jako dowód na to, że partnerzy zakładają, że jednak nie będą z sobą, „dopóki ich śmierć nie rozdzieli”, i chcą w ten sposób uprościć proces dzielenia majątku. Bo temu właśnie w dużym stopniu służy intercyza: to umowa wyłączająca lub modyfikująca ustawową wspólność majątkową, która powstaje między małżonkami z chwilą zawarcia małżeństwa.

Jeśli małżonkowie nie zawrą żadnej umowy, to ich sytuację majątkową po ślubie można porównać do posiadania trzech koszyczków. Jeden koszyk to majątek osobisty żony, drugi należy wyłącznie do męża, a trzeci koszyczek stanowi majątek wspólny. W większości przypadków po ślubie to ten trzeci będzie rósł najszybciej, bo wpada do niego całe wynagrodzenie uzyskane w czasie trwania małżeństwa i zyski z innych źródeł, np. czynsz z wynajmu mieszkania. Jeśli mieszkanie zostało kupione przed ślubem, to należy do majątku osobistego tego, kto je kupił, ale już pieniądze z czynszu trafiają do majątku wspólnego.

Młodzi nie chcą dzielić majątku

To, co jest wspólne w małżeństwie, wzięłam pod lupę w tym artykule sprzed kilku tygodni. Odsyłam do niego osoby, które uważają, że małżeństwo niewiele w kwestii finansów zmienia, bo wystarczy się umówić, że każdy dostaje pensję na osobisty rachunek bankowy i z tych pieniędzy finansuje swoje zakupy. Nic bardziej błędnego. Zdziwić się mogą osoby, które były pewne, że jeśli z bieżących wynagrodzeń spłacają raty za mieszkanie kupione przed ślubem, to w razie rozstania żona czy mąż nie może się w żaden sposób o to mieszkanie upomnieć. Z prawnego punktu widzenia także z ich pieniędzy spłacany był kredyt…

Już kilka lat małżeństwa wystarczy, by majątek wspólny urósł do pokaźnych rozmiarów. W razie rozwodu trzeba go podzielić. Jeśli małżonkowie są zgodni co do tego, jak to zrobić, idą do notariusza i po godzinie wychodzą z umową dzielącą majątek. Szybko i po dżentelmeńsku. W razie sporu czeka ich sprawa sądowa, której finał jest trudny do przewidzenia, bo każdy będzie przekonywał, że to jemu powinien przypaść w udziale samochód, większa część oszczędności czy mieszkanie.

Główną zasadą podziału majątku wspólnego jest podział w równych częściach (z pewnymi wyjątkami). Nie ma więc znaczenia, że on zarabiał dwa razy więcej. Skoro majątek jest wspólny, to nie patrzymy, kto ile włożył do wspólnego koszyczka, tylko dzielimy po połowie. Budzi to poczucie niesprawiedliwości w partnerach, którzy zarabiali więcej – być może bardziej się starali, są lepiej wykształceni, wybrali sobie lepszy zawód niż mąż czy żona, z którymi już nie chcemy dłużej iść przez życie. I tu wchodzi ona – intercyza.

W najbardziej popularnym ujęciu już na starcie rozgranicza, co do kogo należy. Większość małżonków zawiera umowę małżeńską, by w ogóle wyłączyć majątek wspólny. W rezultacie wszystkie zarabiane na bieżąco pieniądze trafiają do majątku osobistego. Również przedmioty kupione za pieniądze z koszyczka z napisem „osobiste” należą wyłącznie do osoby, która dokonała zakupu. Bardzo ułatwia to ustalenie po rozstaniu, co do kogo należy.

Intercyza a odpowiedzialność za długi męża lub żony

Chęć uproszczenia podziału majątku po rozstaniu to nie jedyny powód, dla którego małżonkowie decydują się na umowę. Inną jest chęć ochrony partnera – i przy okazji rodziny – przed nietrafionymi decyzjami finansowymi. Z tego powodu intercyzą często zainteresowani są przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność w obszarach związanych z ryzykiem. Osoba prowadząca jednoosobową działalność, wspólnik spółki cywilnej czy jawnej odpowiadają za długi swoim majątkiem osobistym.

Jeśli więc zawrą niekorzystny kontrakt albo z innego powodu powinie im się noga i wpadną w długi, wierzyciele mogą domagać się spłaty z majątków osobistego i wspólnego dłużnika. Wierzyciel nie może ruszyć tylko tego, co należy do majątku osobistego drugiego małżonka. Skoro intercyza wyłącza majątek wspólny, to wynagrodzenie i oszczędności drugiego małżonka są niezagrożone egzekucją. Podsumowując, intercyza chroni przed:

  • koniecznością dzielenia się z małżonkiem swoimi zarobkami,
  • odpowiedzialnością za długi współmałżonka.

Tylko czy ochrona przed długami małżonka działa w każdym przypadku? W zasadzie tak, bo przy rozdzielności małżonkowie nie odpowiadają za długi indywidualne współmałżonków. Każdy z nich we własnym zakresie zarządza swoim majątkiem osobistym, a majątek wspólny nie istnieje.

Trzeba jednak pamiętać, że umowa nie działa wstecz, więc nie odnosi się do długów, które zostały zaciągnięte przez małżonków wspólnie przed jej zawarciem. Jeśli przed zawarciem umowy małżonkowie zaciągnęli pożyczkę lub kredyt, to każdy z nich pozostaje dłużnikiem i bank od każdego może się domagać spłaty. Intercyza w żaden sposób nie wpływa na odpowiedzialność za takie zobowiązania.

Uważaj, na co się zgadzasz

W jeszcze jednej sytuacji intercyza nie ma wpływu na odpowiedzialność za zobowiązania partnera: gdy wyraził on zgodę na zaciągnięcie długu. Ponadto wierzyciel musi wiedzieć o istniejącej między małżonkami intercyzie. Banki wymagają informacji o tym, czy pozostający w związku małżeńskim pożyczkobiorca czy kredytobiorca ma rozdzielność majątkową. Musi w oficjalny sposób złożyć oświadczenie, a kłamstwo może mieć bardzo poważne skutki – będzie mógł domagać się spłaty długu również z majątku wspólnego.

Wynika to z zasady, że jeśli wierzyciel nie wiedział o intercyzie w momencie zawierania umowy, z której teraz wynika dług, to traktuje się ją tak, jakby jej nie było. Małżeństwo musi wtedy odpowiadać za dług całym swoim majątkiem.

Powiedzieliśmy już, że intercyza jest chętnie wybierana przez przedsiębiorców, bo chroni małżonka przed długami drugiej strony. I tu jest jednak ważne wyłączenie: jeżeli umowa rozdzielności majątkowej została zawarta wcześniej niż dwa lata przed ogłoszeniem upadłości firmy, to długi wynikające z działalności obciążają oboje współmałżonków.

Wyjątkiem od zasady, że małżonkowie nie odpowiadają za swoje długi, jest też sytuacja, w której kredyt lub pożyczka zostały zaciągnięte w celu zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny. „Zwykłe potrzeby rodziny” to fraza, która pojawia się w kilku przepisach Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przepisy jej nie definiują, ale w wielu orzeczeniach sądy wskazywały, że chodzi tu o uzasadnione wydatki związane z prowadzeniem domu i utrzymaniem rodziny: leczenie, korepetycje dla dzieci, opłacenie rachunków. Gdy takie wydatki trzeba sfinansować pożyczonymi pieniędzmi, zobowiązani do zwrotu pieniędzy są oboje małżonkowie i intercyza nie ma nic do rzeczy.

—————————–

CZYTAJ HISTORIE Z ŻYCIA WZIĘTE:

czynności zwykłego zarządu i zablokowane pieniądze

wspólne pieniądze w małżeństwie

była żona mieszka były mąż płaci raty

———————————-

Intercyza tylko u notariusza

Popularność intercyz rośnie z roku na rok i pewnie nie wyhamuje. Ludzie widzą płynące z niej korzyści: uporządkowanie kwestii, co jest moje, a co twoje, nie boją się też, że przyjdzie im spłacać długi partnera. Może się wydawać, że znamy człowieka, z którym dzielimy życie, ale i tak warto mieć z tyłu głowy, że w jakiejś przerastającej go sytuacji może zaciągnąć pożyczkę ponad swoje siły albo podjąć skrajnie głupią, mówiąc wprost, decyzję finansową.

Teraz kilka najważniejszych informacji praktycznych. Intercyzę można zawrzeć wyłącznie w formie aktu notarialnego. Do notariusza można udać się przed ślubem – w dowolnym momencie narzeczeństwa. Umowa obowiązuje od momentu wstąpienia w związek małżeński, chyba że zostanie w niej ustalony inny termin.

Intercyzę można zawrzeć również po ślubie, ale nie może być zawarta z datą wsteczną. Nie ma możliwości, by zastrzec w niej, że rozdzielność zaczęła obowiązywać przed datą zawarcia umowy. To logiczne: działanie wstecz stawiałoby to w trudnym położeniu wierzycieli, którzy nie mogliby się domagać spłaty długów z majątku wspólnego.

Najczęściej w ramach intercyzy wyłącza się majątek wspólny, ale przepisy przewidują jeszcze kilka wariacji. Małżonkowie mogą też zadziałać w odwrotnym kierunku, czyli rozszerzyć łączącą ich wspólność ustawową. Z różnych powodów mogą uznać, że uczciwie będzie, jeśli do koszyczka z napisem „wspólne” trafi też to, co z mocy prawa stanowi majątek indywidualny. To dość rzadkie rozwiązanie, ale może się na nie zdecydować na przykład utytułowany sportowiec, którego dochody bazują nie na pensji (która i tak wpada do majątku wspólnego), ale nagrodach za udział w zawodach sportowych. Chcąc sprawić, by jego mąż/żona czuł się bardziej zabezpieczony finansowo, może zaproponować, by także wartość nagród stawała się majątkiem wspólnym.

Przy rozszerzaniu wspólności trzeba pamiętać o jednym wyłączeniu: nie można rozszerzyć wspólności majątkowej na przedmioty nabyte w drodze dziedziczenia, zapisu i darowizny, a także na wierzytelności z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia (o ile nie wchodzą one do wspólności ustawowej) oraz z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę.

WIĘCEJ O INTERCYZACH MÓWILIŚMY W TYM WEBINARZE:

Intercyza: same korzyści?

Przeciwnicy intercyzy ostrzegają, że kto ją podpisze, zostanie wyłączony z dziedziczenia ustawowego po mężu czy żonie. To popularny błąd. Podpisanie umowy majątkowej nie zmienia nic w dziedzinie dziedziczenia: małżonkowie dziedziczą po sobie na zasadach ogólnych (czyli w kolejności przewidzianej w przepisach), niezależnie od istnienia takiej umowy. Jeśli jeden partner nie chce, by drugi po nim dziedziczył, może pominąć go w testamencie i cały majątek zapisać innym krewnym, znajomym czy organizacjom społecznym. Pominięty w testamencie małżonek może domagać się zachowku, ale to już temat na inny artykuł.

Powiedzieliśmy już, że intercyza ułatwia podział majątku po rozwodzie, a w zasadzie znosi konieczność jego przeprowadzenia. To duża oszczędność nerwów, bo o majątek i kontakty z dziećmi rozwodzący się małżonkowie potrafią spierać się zaciekle, co zresztą nie dziwi, to także oszczędność czasu (bo na samo wyznaczenie rozprawy sądowej trzeba czekać kilka miesięcy) i pieniędzy. Jeśli małżonkowie podpisali intercyzę w trakcie trwania małżeństwa, podział majątku będzie dotyczył tylko okresu sprzed umowy.

I na koniec: ile to kosztuje? Podstawowym kosztem intercyzy jest taksa notarialna, czyli wynagrodzenie notariusza. Oscyluje w okolicach 400 zł, do tego koszty odpisów, czyli wydawanych stronom kopii aktu. Wszystko to trzeba powiększyć o VAT. Raz podjęta decyzja o zawarciu intercyzy nie musi obowiązywać do końca małżeństwa. Jeśli małżonkowie rozmyślą się, mogą zawrzeć kolejną umowę i zrezygnować z rozdzielności lub ją ograniczyć.

Intercyza ma też ciemne strony

Na koniec ciemniejsza strona intercyzy. Dla wielu osób podstawowym zarzutem w jej kierunku będzie domniemanie, że jej zawarcie oznacza brak wiary w przyszłość związku. Lubię myśleć, że jesteśmy sumą własnych doświadczeń i to na nich bazujemy, budując swoje opinie. Są osoby, dla których wspólne konto jest nieodzownym elementem związku i śmiertelnie by się obraziły, gdyby partner zasugerował, że może fajnie, by przy okazji każdy miał także własny rachunek, na którym trzymałby pieniądze na swoje wydatki.

Małżeńska umowa majątkowa tym bardziej wywoła ich sprzeciw i będzie się kojarzyła z niebezpieczeństwem. Obowiązku nie ma, więc nikogo nie należy przekonywać na siłę. Mimo wszystko warto przemyśleć intercyzę w przypadku, gdy jedno z małżonków wykonuje zawód związany z pewnym niebezpieczeństwem finansowym, tak by uniknąć sytuacji, w której rachunek za nietrafione decyzje finansowe płaci cała rodzina.

Warto też mieć na uwadze, że rozdzielność majątkowa bowiem uniemożliwia wspólne rozliczenie się z fiskusem. Ponadto trudniej może być zaciągnąć kredyt: banki lubią mieć świadomość, że w razie problemów kredytobiorcy będą mogły sięgnąć do pieniędzy zgromadzonych w koszyczku z napisem „wspólne”. To nie znaczy, że intercyza uniemożliwia zaciągnięcie kredytu – banki mogą po prostu bardziej surowo ocenić sytuację finansową wnioskodawcy i zastosują wobec niego większe wymagania niż wobec wnioskujących o kredyt małżonków, którzy mają wspólność majątkową.

——————————-

CZYTAJ O CYBERBEZPIECZEŃSTWIE:

podszywają się pod samcika

———————————-

CZYTAJ WIĘCEJ O SPORACH KLIENTÓW Z BANKAMI:

rzecznik generalny tsue postraszył

projekt ustawy frankowej z przywilejem dla banków

tajemnicza ugoda

kancelarie kontra banki

kiedy skarbówka wyciąga ręce po pieniądze z ugód frankowych

10 lat walki w sądzie - frankowicze kontra mBank

tytoń zabija kredyt kosztuje

to nie było rażące niedbalstwo

 

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

SPRAWDŹ SAMCIKOWE RANKINGI BANKÓW:

Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? W którym banku jest najwyższe oprocentowanie pieniędzy na długo, a w którym na krótko? Który najlepiej zapłaci za nowe środki, a który „w standardzie”? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” w „Subiektywnie o Finansach”.

——————————-

SUBIEKTYWNIE W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!

——————————

CZYTAJ HOMODIGITAL.PL:

——————————

ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I CIEKAWE ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Rozmowy z ciekawymi ludźmi o Waszych (i ich) pieniądzach, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone finansom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

zdjęcie tytułowe: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
26 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
zalegacz
4 miesięcy temu

Inercyza jest narzędziem bardzo elastycznym, a tego podkreślenia zabrakło w artykule. Można znieść tylko częściowo wspólność majątkową, ograniczając ją tylko do jakiegoś majątku. Można chociażby znieść całą wspólność oprócz nieruchomości na kredyt, a nawet zapisać, że i ona po spłacie kredytu wejdzie w częsciach do majatków osobistych. Można znieść wspólność majątkową np. co do majątku pochodzącego z jakiegoś działu działalności małżonka i ograniczając ją tylko do pozostałego majątku. ITP.

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  zalegacz

Słuszne uzupełnienie, dzięki!

Paweł Jarczyk
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli w sumie najważniejszego wątku zabrakło … Więc niestety artykuł słaby jakościowo bardzo!

Ps ja tam preferuje z żoną model rodziny masz zarabia a żona z dziećmi. I nigdy intercyza do głowy nie przyszła

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Paweł Jarczyk

Bez przesady, że „najważniejszego”. Co kto lubi…

MKi
4 miesięcy temu

jeżeli umowa rozdzielności majątkowej została zawarta wcześniej niż dwa lata przed ogłoszeniem upadłości firmy, to długi wynikające z działalności obciążają oboje współmałżonków.

Chyba później, nie wcześniej?

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  MKi

Chyba później, dopytam Autorkę

Niko
4 miesięcy temu

To jak, ubezpieczenie na życie 😉zwłaszcza że od, jakiegoś czasu moda, na, rozwody jest ogromna, to dobry interes dla, deweloperów i prawników i nie wiadomo jeszcze dla kogo, notariuszy itp.Przezorny zawsze ubezpieczony 😉 najlepiej uczyć się na, błędach ale cudzych…

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Niko

Coś w tym jest 😉

Sławek
4 miesięcy temu
Reply to  Niko

Rozwod jest bardzo dobrym interesem dla kobiet. To fakt.

Ralf
4 miesięcy temu

Oddzielanie miłości od pieniędzy to bardzo dobry nawyk.
Amen.

BadaczTalmudu
4 miesięcy temu
Reply to  Ralf

[CENZURA-red, autor komentarza objęty czasowym banem, brak kultury wypowiedzi, ruski trolling, dezinformacja, brak linków do źródeł podawanych informacji]

BadaczTalmudu
4 miesięcy temu

2/3 małżeństw kończy się rozwodami, w 2/3 o rozwód wnoszą kobiety, którym prawie zawsze sąd przyznaje alimenty i dom. Patrząc na statystyki, trzeba być szalonym żeniąc się bez intercyzy. Jak podsumował to pewien Amerykanin: „Mogę od razu wyjść na ulicę, znaleźć, kobietę, którą najbardziej nie nawidzę, oddać jej dom moich rodziców (majątek sprzed ślubu prawnicy wyceniają po cenie na dzień ślubu, pomniejszają o amortyzację za czas małżeństwa i odejmują to od aktualnej wartości np. domu otrzymując majątek wspólny…) i połowę majątku oraz płacić alimenty i jeszcze będę do przodu o wynagrodzenie dla prawników… Najlepiej, wzorem naszych polityków „nic nie mieć”… Czytaj więcej »

Radek
4 miesięcy temu

„Banki wymagają informacji o tym, czy pozostający w związku małżeńskim pożyczkobiorca czy kredytobiorca ma rozdzielność majątkową. Musi w oficjalny sposób złożyć oświadczenie, a kłamstwo może mieć bardzo poważne skutki – będzie mógł domagać się spłaty długu również z majątku wspólnego.”

Czyli co, Tadeusz skłamie i zaciągnie kredyt a odpowiadać ma Zosia która o niczym nie widziała? I nawet nie widziała pieniędzy? Na jakiej podstawie?

Piotr
4 miesięcy temu
Reply to  Radek

No ale z jakiego majątku wspólnego ma się domagać spłaty jak przy intercyzie chodzi o to, żeby go nie było? Czy redakcja jest pewna, że o to chodziło?

Doceniam pracę, ale ostatnio za dużo nieścisłości wkrada się do artykułów, czyżby AI pomagała?

Last edited 4 miesięcy temu by Piotr
Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Autorka odpowie albo poprawi 😉

Renta
4 miesięcy temu

„Majątek Taylor Swift jest szacowany na 1,6 miliarda dolarów. Kelce może mieć na kontach ok. 70 mln dolarów, więc dysproporcja jest ogromna. W Stanach po rozwodzie małżonek może domagać się połowy majątku zgromadzonego w czasie trwania małżeństwa, więc na stole leżą ogromne pieniądze.” Jeszcze nie leżą skoro może się domagać majątku zgromadzonego w czasie trwania. Wiadomo, że pieniądz rodzi pieniądz …. Ale to zdanie jest lekko nie fortunne. Dalszą część pominę milczeniem bo wypadałoby zlecić to prawnikowi.

Tomek
4 miesięcy temu

Moim zdaniem wszystko jest postawione na głowie, bo intercyza powinna być stanem domyślnym podczas wchodzenia w związek małżeński. Bo jaką mamy pewność, że tej drugiej osobie coś nie odwali? Żadnej. Można przez kilka lat udawać wspaniałego człowieka, do rany przyłóż, a dzień po ślubie wszystko może odwrócić się o 180 stopni. Nie jesteśmy i nigdy nie będziemy w stanie odpowiadać za drugiego, dorosłego człowieka. A wspólnota majątkowa tą odpowiedzialność na nas nakłada. Nawet kwestia oszczędzania : jedna osoba rozsądnie gospodaruje pieniędzmi a druga szasta nimi na prawo i lewo. I wiecznie mamy się kłócić o to? To po co to… Czytaj więcej »

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Tomek

Tak, dobry pomysł z tą „domyślną” intercyzą

Radek
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A co jest dobrego w tej domyślnej intercyzie? Jak będą mieć dzieci, to będą prowadzić excela żeby wyliczyć ile kobieta straci na macierzyńskim, ile podwyżek i premii jej przepadnie i mąż będzie musiał to pokryć? Specjalna wypłata, może jeszcze ratyfikowana u notariusza? Albo będą spory sądowe o wyrównanie „straty” finansowej za macierzyński, ale odliczając opiekę nad chorym dzieckiem gdy ojciec był w domu, i może jeszcze paliwo i amortyzacja auta którym ojciec dowoził dzieci do szkoły? Bo przecież auto kupił i serwisował za własne 🙂 Jak się wybierze złego człowieka, to i tak będą kłótnie: a bo ona nigdy światła… Czytaj więcej »

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Radek

To jest dobrego, że zmusza do pomyślenia w jaki sposób zorganizować finanse. Jak tego nie ma to jest tak, jak autoodnawialny depozyt na coraz niższy procent 😉

Grzegorz
3 miesięcy temu
Reply to  Tomek

Wspólnota majątkowa została wymyślona dawno temu, kiedy w zasadzie nie było rozwodów a małżonkowie pracowali oboje bardzo porównywalnie, tzn. mężczyzna poza domem a kobieta w domu przy gromadce dzieci, bez pralki, zmywarki itp. Prace były równie ciężkie, ale tylko pracę mężczyzny można było wycenić w pieniądzach, ale słusznie przyjęto że oboje przyczyniają się w równym stopniu do dobrobytu rodziny i wg prawa powinni równo z niego korzystać. Obecnie kobiety pracują poza domem tak jak mężczyźni a z drugiej strony mężczyźni częściej zajmują się dziećmi, gotują, pior, sprzątają. Każde ma swoje pieniądze, można mieć konto wspólne np. na dzieci. Wspólnota majątkowa… Czytaj więcej »

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Grzegorz

Trochę tak…

B. Jenkins
4 miesięcy temu

Najpewniejszym rozwiązaniem jest NIE ŻENIĆ SIĘ W OGÓLE. Bo w przypadku rozwodu, obojętnie czy z intercyzą, czy z podziałem majątku, czy z dziećmi – to jest to niewyobrażalna trauma. No, chyba że nie zdążyło się z dziećmi i uzbierać dużo wspólnego majątku…

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  B. Jenkins

Jest to jakieś rozwiązanie. Ale jak się bardzo kogoś lubi, to chęć do ożenku jest duża, trudno się powstrzymać 😉

TomR
4 miesięcy temu

Kobiety (zdecydowana większość, nie wszystkie) mają tzw. hipergamię, tzn. uznają za atrakcyjnych tylko mężczyzn „lepszych” od nich samych (bogatszych, o lepszej urodzie, o wyższym statusie społecznym, o większym doświadczeniu itp.). Prowadzi to do związków w których meżczyzna jest bogatszy od kobiety. Tzn. w typowym przypadku hipergamii kobiet meżczyzna wnosi więcej, a po rozwodzie dzieli się majątek na pół – niekorzystne dla meżczyzny. AI znajduje proporcje: w 70% związków mężczyzna zarabia więcej, w 21% związków kobieta zarabia więcej, w pozostałych zarobki są mniej więcej równe. Zachód niby bardziej feministyczny, a liczby nadal wskazują na hipergamię – 63% mężów zarabia wiecej niż… Czytaj więcej »

Grzegorz
3 miesięcy temu
Reply to  TomR

To jedna sprawa. Druga, że mężczyźni zupełnie inaczej wykorzystują zarabiane pieniądze. 85% inwestorów giełdowych to mężczyźni, ale np. portale turystyczne podają że ponad 60% rezerwacji dokonują kobiety. I teraz pytanie: kto przy podobnych zarobkach wnosi większy majątek?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu