Największa w Polsce sieć bankomatów wprowadza ograniczenia dotyczące wartości jednorazowej wypłaty kodem BLIK ze swoich bankomatów. Za pomocą jednego kodu będzie można wypłacić tylko 200 zł. To ciąg dalszy sporu o to, kto ma utrzymywać bankomaty, z których wypłacamy pieniądze i których eksploatacja jest z roku na rok coraz droższa
Euronet to największy operator bankomatów w Polsce. Należy do niego ponad 7500 urządzeń do wpłacania i wypłacania gotówki w całym kraju. Więcej niż co trzeci bankomat działający nad Wisłą jest własnością Euronetu (łącznie w Polsce jest 20 500 bankomatów). Inne duże sieci to IT Card (należą do niego urządzenia Cash Planet) oraz bankomaty należące do największego polskiego banku PKO BP. Wynika z tego, że wprowadzane właśnie ograniczenie może być dotkliwe dla sporej części użytkowników systemu BLIK.
- Płatności kartą czy gotówką? EBC sprawdził jak odpowiadają Europejczycy. Stara miłość do gotówki nie (za)rdzewieje. Uratują ją… młodzi! [POWERED BY EURONET]
- Ameryka nie musi się zawalić, żeby inwestorzy przestali na niej zarabiać. Czy właśnie zbliżamy się do tego momentu? [POWERED BY UNIQA TFI]
- Proszę zapiąć pasy, będzie bujało. Oto pięć zasad, które prawdopodobnie przyniosą Ci sukces w inwestowaniu w 2026 r. [POWERED BY XTB]
Dziś Euronet poinformował, że do odwołania obniża w swoich urządzeniach limit jednorazowej wypłaty za pomocą kodu BLIK do 200 zł. Trzeba powiedzieć, że to dość popularny sposób wypłacania pieniędzy z bankomatów, bo nie potrzeba do niego karty płatniczej. Wystarczy telefon z aplikacją bankową sparowaną z systemem BLIK. Wybiera się w bankomacie wypłatę BLIK, wchodzi się do aplikacji bankowej, generuje sześciocyfrowy kod, wpisuje się go do bankomatu i odbiera się gotówkę.
Polski Standard Płatności podaje, że kwartalnie już 20 mln transakcji przetwarzanych przez ten system to wypłaty z bankomatów kodem BLIK (czyli mniej więcej co trzydziesta w ogóle transakcja BLIKiem, większość to płatności internetowe). Dla porównania: kart używamy w bankomatach 115 mln razy, czyli sześć razy częściej. Ale mimo wszystko wypłaty kodem BLIK w bankomatach nie są już rzadkością.

Euronet obniża limit wypłat gotówki z bankomatów kodem BLIK
Limit będzie wprowadzony bezterminowo. Nie oznacza to, że w bankomatach oznaczonych logo Euronetu będzie można wziąć za pomocą kodu BLIK tylko 200 zł. Oznacza, że jeśli chcemy wypłacić więcej, to trzeba będzie wygenerować kolejny kod BLIK, co oczywiście zajmie więcej czasu. Warto wiedzieć, że nowy limit nie obejmie urządzeń banków obsługiwanych przez Euronet. Jeśli więc wypłacamy pieniądze w bankomacie jakiegoś banku, to nawet jeśli jest na nim logo Euronet (jako firmy serwisującej maszynę), to tam ten limit nie obowiązuje.
Wprowadzenie limitów Euronet tłumaczy względami finansowymi, czyli po prostu faktem, że otrzymuje za takie transakcje na tyle niewielkie wynagrodzenie, że nie pokrywają one kosztów oferowania takiej usługi jak wypłaty kodem BLIK. Podobną akcję, nazwaną „strajkiem bankomatów”, w poprzednich latach już Euronet zorganizował. Wówczas obniżał limit wypłat pieniędzy kartami płatniczymi. Wtedy też chodziło o zwrócenie uwagi na nieopłacalność części usług bankomatowych.
„Wprowadzenie zmiany limitu dla wypłaty gotówki realizowanych kodem BLIK jest niezbędne do ograniczenia strat finansowych Euronet Polska generowanych przez te transakcje. Obecnie – zgodnie z publicznie dostępnymi analizami – są one realizowane przez operatorów bankomatów w Polsce dwukrotnie poniżej kosztów, jakie ponoszą oni w związku z taką usługą. Pomimo licznych publicznie dostępnych danych dotyczących nieadekwatności stawek, potwierdzonych analizami rynku bankomatowego w Polsce, stawki ustalane przez Polski Standard Płatności (BLIK) dla wypłat kodem BLIK pozostają na poziomie, który nie pokrywa kosztów tej usługi po stronie operatorów bankomatów.”
O co chodzi? Jeśli wypłacasz pieniądze z bankomatu (czy to kartą, czy za pomocą kodu BLIK), to nie płacisz za to Euronetowi. Ewentualnie jakąś opłatę może (albo i nie) pobrać Twój bank. Euronet dostaje pieniądze od organizacji płatniczych takich jak Visa czy Mastercard. Taką organizacją płatniczą jest też de facto Polski Standard Płatności, założona przez polskie banki spółka, operator systemu BLIK.
O ile jednak Visa i Mastercard ostatnio zgodziły się na podwyżkę opłat bankomatowych, o czym pisałem w „Subiektywnie o Finansach”, o tyle Polski Standard Płatności prawdopodobnie się na to nie zdecydował. Przypomnę, że od końca lutego 2026 r. obok „sztywnej” części opłaty, którą Visa i Mastercard przekazują operatorom polskich bankomatów (wcześniej ściągając je z banków, a banki pośrednio od nas w opłatach i prowizjach), pojawi się też opłata zmienna, uzależniona od kwoty wypłacanych przez klientów banków pieniędzy. Visa za każdą transakcję policzy 1,2 zł oraz 0,17% od kwoty wypłaty, zaś Mastercard policzy 1,2 zł stałej podstawy i dodatkowo 0,18% od wypłacanej sumy.
CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:
To oznacza, że jeśli klient wypłaci 500 zł z bankomatu, to jego bank będzie musiał zapłacić 2,1 zł (1,2 zł podstawy plus 0,9 zł od kwoty). A jeśli klient wypłaci 1000 zł, to opłata wyniesie 3 zł (1,2 zł podstawy plus 1,8 zł od kwoty). Opłaty nakładane na banki za wypłacanie gotówki z bankomatów zmienią się więc znacznie. Średnia wartość wypłaty bankomatowej w Polsce to 950 zł, a przy takiej kwocie opłata mniej więcej się podwaja.
Czy Euronet dogada się z operatorem BLIK? Stawką dostęp do gotówki
Najprawdopodobniej Euronet domaga się analogicznych stawek od spółki zarządzającej systemem BLIK, a ta nie ma ochoty płacić więcej. Jedynym sposobem Euronetu na to, żeby mniej dopłacać do interesu, jest wprowadzenie limitu, który spowoduje, że klienci chcący wypłacić więcej pieniędzy będą zmuszeni do wykonania większej liczby transakcji (a od każdej z nich Euronet dostanie opłatę). Czy wprowadzenie podobnej podwyżki jak w przypadku kart płatniczych byłoby wystarczające? Nie wiadomo. Firma pisze bowiem w komunikacie:
„Euronet Polska odnotował informacje dotyczące zmian w wysokości tzw. interchange bankomatowego, wprowadzanych przez Mastercard i Visa. Nowe stawki pokryją większą niż dotychczas część kosztów krajowej transakcji wypłaty ponoszonych przez operatorów. Wciąż jednak zmienione stawki pozostaną niższe niż rzeczywiste koszty wskazywane w dostępnych publicznie raportach lub pracach naukowych, znanych również organizacjom płatniczym.”
Euronet zapewne obawia się, że jeśli będą wyższe opłaty za wypłacanie z bankomatów gotówki kartami płatniczymi, zaś pozostaną niższe opłaty za wypłaty z użyciem kodu BLIK, to banki (będące udziałowcami systemu BLIK) będą coraz bardziej intensywnie „motywowały” klientów do przekierowania ruchu w płatności i wypłaty mobilne, za pomocą smartfonu (np. wprowadzając wyższe opłaty za używanie kart i promując używanie BLIKa). Na tym Euronet byłby stratny, bo w jego miksie wypłat byłoby więcej nieopłacalnych wypłat z użyciem kodu BLIK, a mniej tych „kartowych”.
„Euronet Polska pozostaje otwarty na dalszy dialog z uczestnikami oraz regulatorami rynku, aby wspólnie wypracowywać rozwiązania zapewniające utrzymanie stabilnego dostępu do gotówki dla wszystkich klientów w Polsce, także w mniejszych miejscowościach”
– czytam w komunikacie Euronetu. Firma przekonuje, że jeśli opłaty za wypłacanie pieniędzy z bankomatów — obojętnie czy kartą czy kodem BLIK — nie będzie opłacalne, to na koniec ucierpią na tym klienci banków i konsumenci, bo spadnie dostęp do gotówki. Banki coraz chętniej wycofują ze swoich oddziałów obsługę gotówki, więc w wielu mniejszych miejscowościach bankomat pozostaje jedynym źródłem dostępu do fizycznych banknotów. Jeśli opłacalność bankomatów będzie niska, to będą z tych miejsc zabierane. W ciągu ostatnich kilku lat liczba bankomatów w Polsce spadła o ok. 2000 urządzeń.
Czy Polski Standard Płatności podejmie negocjacje z Euronetem w sprawie opłat za wypłaty gotówki kodem BLIK? Na razie spółka raczej pręży muskuły, jednocześnie uspokajając klientów, że decyzja Euronetu — choć bolesna — dotyczy jednej trzeciej bankomatów w Polsce, a z pozostałych można wypłacać pieniądze tak jak do tej pory. W tych urządzeniach limit pojedynczych wypłat albo nie obowiązuje, albo jest na poziomie 800 zł, takim jak w bankomatach Euronet dla transakcji kartowych.
„Oświadczamy, iż decyzja ta jest autonomiczną decyzją firmy Euronet i jest kolejnym etapem wieloletniego procesu obniżania limitów wypłat. W opinii Polskiego Standardu Płatności i z perspektywy użytkowników BLIK zmniejszenie kwoty pojedynczej wypłaty w bankomatach sieci Euronet z 800 zł do 200 zł to istotne obniżenie komfortu i bezpieczeństwa transakcji. Jako Polski Standard Płatności, operator BLIK pragniemy uspokoić i poinformować naszych użytkowników, że tego typu ograniczenia kwotowe nie są narzucane przez innych operatorów bankomatów, sieci własne banków oraz przez polskie sieci sklepów detalicznych udostępniających możliwość wypłaty gotówki w kasie sklepu.”
Operator BLIKa przypomina, że bez zmian gotówkę można wypłacać w ponad 12 000 sklepów Żabka oraz ponad 3000 sklepów Dino w ramach usługi zwanej cashback. Być może to jest jakaś pociecha, ale nie da się ukryć, że w wielu miejscach to bankomaty Euronet są umieszczone w „najlepszych”, czyli najbardziej ruchliwych miejscach. A ponieważ rzeczywiście jest tak, że długie przebywanie klienta przy bankomacie i wypłacanie gotówki na raty nie poprawia bezpieczeństwa transakcji, byłoby wspaniale, gdyby Polski Standard Płatności i Euronet Polska się dogadały.
Nawet jeśli na koniec koszt tego porozumienia — w formie wyższych prowizji związanych mniej lub bardziej ściśle z intensywnością korzystania z usług BLIK — pokryją klienci, to na końcu tej drogi jest korzyść największa, czyli dostęp do gotówki. Im będzie trudniejszy, tym bardziej los użytkowników gotówki będzie zależał od sieci placówek banków, które jej przecież nie kochają.
Czytaj więcej o coraz popularniejszych banknotach: Gotówka w odwrocie? Bankierzy doszli do wniosku, że są takie banknoty, których ludzie potrzebują… coraz więcej! Niekoniecznie do płacenia
Czytaj też o obronie gotówki w Wielkiej Brytanii: Ogłosili, kiedy gotówka „umrze” w Wielkiej Brytanii. Miało być już niedługo, ale na razie… popularność gotówki zaczęła niespodziewanie rosnąć. Co się dzieje?
Czytaj o (nie do końca) bezgotówkowej Szwecji: Miała być pierwszym bezgotówkowym krajem na świecie. Śmierć płatności gotówkowych zapowiedziano na… marzec 2023 r. I co? I kiszka
Czytaj o niemieckim banku centralnym, który przystąpił do obrony gotówki: Bundesbank wchodzi do gry o gotówkę i rysuje trzy scenariusze zmian w świecie płatności. Czy to może być dobry wzór dla nas?
————————–
Posłuchaj też podcastu: w 212. odcinku podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia” rozmawiałem o dostępie Polaków do gotówki. W ostatnich latach banki podniosły opłaty za operacje gotówkowe w oddziałach. Naturalnym miejscem wypłat i wpłat gotówki są bankomaty, ale ich operatorzy nie mają łatwego życia. Czy Polska może stać się bankomatową pustynią, a Polacy będą mieć problemy z dostępem do gotówki? Gościem podcastu był Dariusz Marcjasz, dyrektor generalny Euronet Polska. Żeby posłuchać – trzeba kliknąć tutaj.
————————–
„A może randka dzięki… danym z BLIK?:
Zdjęcie tytułowe: FinanceVisual/BLIK/Pixabay/Canva





