29 sierpnia 2021

Jak długo trzeba prowadzić działalność gospodarczą, żeby dostać w banku pożyczkę? Myślisz, że rok? W tym banku nawet 14 lat to za mało

Jak długo trzeba prowadzić działalność gospodarczą, żeby dostać w banku pożyczkę? Myślisz, że rok? W tym banku nawet 14 lat to za mało

Chciałem pożyczyć trochę pieniędzy. Bank: odmowa udzielenia kredytu. Przyczyna? Zbyt krótki okres osiągania dochodów. Jeśli dla banku 14 lat nieprzerwanego prowadzenia działalności gospodarczej to zbyt krótko, to ręce opadają. A może w inny sposób podpadłem bankowi?

Rubryka, w ramach której powstaje ten tekst, nosi nazwę „W Twojej sprawie”. Interweniujemy w sprawach czytelników, obśmiewamy absurdy finansowych produktów i usług. Ale ekipa „Subiektywnie o Finansach” też korzysta z produktów finansowych, też zaciąga kredyty. Na potrzeby tego artykułu powinniśmy więc zmienić nazwę rubryki na „W swojej sprawie”, bo chciałbym Wam opowiedzieć, co mi się niedawno przydarzyło.

Zobacz również:

Nadarzyła się pewna okazja. Jaka? To nie ma znaczenia. Ma jedynie w tym sensie, że straciłem trochę czasu i ta okazja przeszła mi koło nosa. Zrobiłem rajd po bankowych ofertach i moją uwagę zwróciła pożyczka w mBanku. Ważne w tej historii jest to, że prowadzę działalność gospodarczą, a przedsiębiorcom w bankach (i nie tylko) lekko nie jest.

Przeczytaj też: Deweloperzy budują na potęgę, ale czy dobrze budują? Pani Małgorzata od prawie dwóch miesięcy walczy o usunięcie poważnej usterki

Wniosek o kredyt. mBank: odmowa udzielenia kredytu

Wypełniłem online wniosek kredytowy i czekałem na decyzję. Byłem raczej pewny, że kredyt dostanę. Z moich wyliczeń wynikało, że mam wystarczającą zdolność kredytową do obsługi kredytu we wnioskowanej wysokości i miesięcznej racie. Moja historia kredytowa (zapisana w bazie Biura Informacji Kredytowej) nie powinna być przeszkodą w uzyskaniu kredytu. Nie miałem żadnych zaległości w spłacie innych kredytów w przeszłości.

Decyzja kredytowa, niczym błyskawica, była gotowa już po pięciu minutach. Starsi czytelnicy „Subiektywnie o Finansach” zapewne pamiętają, że w przeszłości po kredyt trzeba było iść do oddziału (bo bankowość internetowa była jeszcze w powijakach), a na decyzję kredytową czekało się nawet dwa tygodnie. Ku mojemu zdziwieniu mBank napisał: odmowa udzielenia kredytu:

„Bardzo nam przykro, ale Twój wniosek o kredyt gotówkowy o numerze (…) został rozpatrzony negatywnie”

– napisał do mnie bank. Pozytywnie zaskoczyło mnie to, że bank w liście odmownym podał przyczynę. Unijne rozporządzenie RODO i wynikające z niego przepisy Prawa bankowego dają klientom prawo żądać od banku wyjaśnień w przypadku negatywnej decyzji kredytowej. Dzięki tej wiedzy konsument czy przedsiębiorca może coś zmienić w swoich finansowych przyzwyczajeniach, żeby w przyszłości odzyskać zdolność do zaciągania zobowiązań kredytowych. W praktyce banki na takie żądania odpowiadają ogólnikowo, z czym również próbowaliśmy walczyć na „Subiektywnie o Finansach”.

Przeczytaj też: Stopy procentowe mogą pójść w górę. Może spłacić szybciej kredyt? Ale ile wynosi prowizja za wcześniejszą spłatę kredytu? I kiedy bank ma prawo ją pobrać?

14 lat prowadzenia działalności to za mało, by dostać kredyt

A jaki był powód odmowy? Gdy to przeczytałem, prawie spadłem z krzesła:

„Powodem jest zbyt krótki okres uzyskiwania dochodu”

– poinformował mnie bank. Od razu muszę się przyznać, że nakłamałem we wniosku. Byłem przekonany, że prowadzenie działalności gospodarczej rozpocząłem mniej więcej 10 lat temu i tak z pamięci podałem we wniosku. Ale gdy zajrzałem do dokumentów, okazało się, że firmę mam już… 14 lat.

W każdym razie nawet 10 lat ciągłego prowadzenia firmy to przecież szmat czasu. Firmom generalnie trudniej o kredyt, dlatego banki wymagają, by przedsiębiorca udokumentował co najmniej roczną historię uzyskiwania dochodu w tej formie, w niektórych bankach jest to pół roku, choć są też (albo były) takie banki, które obiecywały „kredycik” świeżo zarejestrowanym firmom (w praktyce był to raczej trik marketingowy niż poważna obietnica).

Pomyślałem, że powód odrzucenia wniosku musi wynikać z jakiegoś błędu w systemie. Postanowiłem to wyjaśnić, a że było już późno, a na infolinię nie było mi dane się dodzwonić, następnego dnia poszedłem więc do oddziału mBanku.

Konsultantka (bardzo miła i pomocna osoba) od razu potwierdziła moje przypuszczenia. Zbyt krótki okres uzyskiwania dochodu musiał wynikać z systemowego błędu, bo mBank wymaga co najmniej rocznego stażu w roli przedsiębiorcy. Jeszcze raz przeprocesowaliśmy wniosek kredytowy, tym razem wpisując prawidłową datę rozpoczęcia działalności (uzbierało się 14 lat). Do wniosku dołączyłem historię operacji na rachunku, żeby udowodnić, że mam zdolność kredytową i będę miał z czego spłacać raty.

System od razu odrzucił wniosek. To normalne. (?) Dzieje się tak automatycznie, jeśli między złożeniem wniosków mija zbyt mało czasu. Konsultantka przepuściła jednak mój wniosek w specjalnym trybie, uzasadniając to tym, że pierwszy wniosek prawdopodobnie został odrzucony z powodu systemowego błędu.

Udało się. Chwilę później dostałem potwierdzenie, że mój wniosek jest rozpatrywany. Pierwszy wniosek złożyłem we wtorek, ponowiłem go w środę i czekałem niecierpliwie, bo cały czas śledziłem losy „zakupowej okazji”. Kilka dni później okazało się, że z „inwestycji” nici, bo ktoś mnie ubiegł. W tym momencie przestało mi już zależeć na kredycie.

Przeczytaj też: Bank znienacka i bez żadnego trybu zamyka klientowi konto. Czy to kara za to, że dwa lata wcześniej wyraził niezadowolenie z jego usług?

Podejście drugie i ponownie odmowa udzielenia kredytu

Tydzień od dnia złożenia przeze mnie pierwszego wniosku dostałem w końcu decyzję w sprawie kredytu. Oto jego treść:

„Dzień dobry, bardzo nam przykro, ale Twój wniosek o kredyt gotówkowy o numerze (…) został rozpatrzony negatywnie. Powodem jest zbyt krótki okres uzyskiwania dochodu”

mBank napisał (a właściwie zrobił to bankowy automat) dokładnie to samo, co przy pierwszej odmownej decyzji. Co mam o tym wszystkim myśleć? Że w mBanku 14 lat uzyskiwania dochodu z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej to zbyt krótko, by dostać kredyt? Może 20 lat byłoby okresem optymalnym, a może powinienem założyć firmę jeszcze za PRL-u?

Oczywiście ironizuję, nadal obstawiam, że z systemem mBanku coś „nie pykło”. Zdarza się, ale to już druga decyzja odmowna z tym samym dziwnym tłumaczeniem. A może powód odrzucenia mojego wniosku jest zupełnie inny?

Może mBank nie lubi pożyczać pieniędzy przedsiębiorcom i to jest prawdziwa przyczyna wydania negatywnej decyzji? A może uznał, że za mało zarabiam? A może, że za dużo chciałem pożyczyć (choć konsultantka przyznała, że kwota pożyczki nie jest „kosmiczna”)? Ale jeśli powód odmowy jest inny niż „zbyt krótki okres uzyskiwania dochodu”, oczekuję, by bank powiedział mi to wprost. Jeśli mBank chciałby przeanalizować mój przypadek, to oczywiście służę „dokumentacją sprawy”.

Żyjemy w czasach rekordowo niskich stóp procentowych. Banki leżą na furze naszych depozytów i nie ukrywają, że nie chcą naszych oszczędności. Zresztą mBank (podobnie jak wcześniej PKO BP, Bank Pekao i ING) zredukował swoją ofertę lokat terminowych. Rozumiem to podejście, ale wydawało mi się, że bankom zależeć będzie na tym, by tę furę depozytów zamieniać na zyskowne kredyty. Ale chyba tylko tak mi się wydawało. Efekt jest taki, że straciłem trochę czasu, koło nosa przeleciała mi „okazja” i nadal nie wiem, dlaczego zostałem odprawiony z kwitkiem. Bo w zbyt krótki okres uzyskiwania dochodu jakoś nie chce mi się wierzyć.

Wam też banki odmówiły udzielenia kredytu? W jaki sposób wyjaśniły negatywną decyzję? Jeśli spotkaliście z podobnymi absurdami, co ja w mBanku, piszcie w komentarzach.

Źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
41 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Pawel
1 miesiąc temu

Wiem o co chodzi podobne miałem. Prostu jak ma się przychód ale strofuje inżynierię podatkowa skurczem w koszty wszystko to mam za mały okres uzyskania dochodu… Bank na rację bo nawet jak przychód duży to dochód mamy bo koszty jego uzyskania duże

Paweł
1 miesiąc temu
Reply to  Pawel

znów literówki jak piszę z telefonu, ale wiadomo o co mi chodziło:)

Naczelnik-US
1 miesiąc temu
Reply to  Pawel

Można prosić o tłumaczenie tego komentarza?

Paweł
1 miesiąc temu
Reply to  Naczelnik-US

Firma działa od wielu lat i ma stały przychód powiedzmy 10tys zł.
Ale duże ma koszty, np. zakup komputera dla firmy, rata leasingowa za samochód etc… Powiedzmy że tych kosztów było 7000zł miesięcznie, zatem dla banku dochód -> o którym wspomniano w odpowiedzi to tylko 3000zł, i taki uwzględnia przy zdolności kredytowej.

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Paweł

Szczerze mówiąc, to z tymi wyliczeniami nie jest tak prosto. Pracuję jako pośrednik już 8 rok, i w przypadku działalności gospodarczej jeszcze nie trafiłem na klienta, który poprawnie sam sobie liczy dochód z takiej działalności. I nie jest to wina klientów. Problem w tym, że każdy bank liczy ten dochód w inny sposób. A jeśli do tego jeszcze ktoś rozlicza się z US nie na zasadach ogólnych a ryczałtem to już jest kompletny kosmos – przykład: klient z dochodem (czyli na rękę) ok. 200 000 PLN rocznie (nie pamiętam w tej chwili dokładnej kwoty) rozliczał się ryczałtem (bo mógł i… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by Krzysztof
~marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Ale 1500 PLN niezależnie od branży? Zarówno dla pośrednika w handlu, jak i programisty?

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  ~marcin

To ile wyjdzie zależy od tego w którym progu ryczałtowym klient jest. I tak, branża tu niczego nie zmieni. Taka procedura i koniec.

~marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Czyli hurtownik kupujący za 80% X i sprzedający za X jest dla banku równorzędny z programistą, który wystawia fakturę także na X, ale dla którego kosztem jest zasadniczo jedynie czas i zjedzona żywność.

W takim razie nasuwa mi się tutaj komentarz autorstwa Einsteina: Dowodem na istnienie **inteligentnych** cywilizacji pozaziemskich jest fakt, że się z nami nie kontaktują.

1 miesiąc temu
Reply to  Paweł

tak właśnie jest, bo bank patrzy na dochód a nie przychód, przedsiębiorcy nagminnie mylą te pojęcia, poza tym mamy jeszcze dochód netto i brutto, składki na zus itp…

Pawel
1 miesiąc temu
Reply to  Robert Sierant

Dokładnie, ale ja tam robię pewne uproszczenia, by sens pokazać

Grzesiek
1 miesiąc temu

ale to nie zbyt krótki okres prowadzenia działalności, tylko ” zbyt krótki okres uzyskiwania dochodu” jest powodem !!!

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Grzesiek

Na ile znam tę historię – te dwa terminy w tym przypadku są tożsame

Zenon
1 miesiąc temu

Oni głównie potrafią dawać kolosalne kredyty hipoteczne i liczą na to że jak to eszystko pieprznie to państwo przejmie zle hipoteki za fugazi money nadrukowane przez tego od sekretarek – obciagarek.

matipl
1 miesiąc temu

„ Powodem jest zbyt krótki okres uzyskiwania dochodu”

Może brak stabilności dochodu? Nawet w przypadku firm banki nie lubią jak są duże różnice w dochodzie na przestrzeni miesięcy, bo to wyglada na mało stabilną sytuacje.

Krystian
1 miesiąc temu

Nawet nie chce mi się składać wniosku, po covidach. 3 sp z o.o. oczywiście powołania uchwałą, czego banki nie umieją ogarnąć. 1 spółka niefortunnie start przed covidem, minęło 1.5 roku, czekamy na 2, w międzyczasie wspomniany M zaczął rządać poręczeń od każdego udziałowca, więc jak masz inwestora finansowego z 1% to kto się na to zgodzi?

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Krystian

Kredyty dla spółek kapitałowych to ogólnie dość ciężki temat w przypadku wielu banków komercyjnych.

Vorian
1 miesiąc temu

8 lat prowadzenia dzialalnosci. W sieci popularnych sklepow z elektronika pomyslalem ze wezme telefon za 600zl na raty. Odmowa we wszystkich bankach. Obok Pan z pensja minimalna bez problemu kupowal tel za kilka tysiecy 🙂

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Vorian

No i niech mi ktoś powie, że scoringi bankowe nie są oderwane od rzeczywistości

~marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

To jest objaw szerszego zjawiska, polegającego na tym, że bardzo mało ludzi rozumie wykonywaną przez siebie pracę – a jak już tacy się znajdą, to nie mają siły przebicia w korporacji. Co z tego, że przyjdzie człowiek po studiach, obliczy różne wskaźniki statystyczne i wyjdzie mu z nich, że preferowanie płacy minimalnej na etacie – względem działalności z dochodami 10000 PLN/miesiąc – jest bez sensu? Po pierwsze, ciężko może to być wytłumaczyć przełożonemu, bo on… nie rozumie statystyki. A jak jednak rozumie, to kolejny człowiek nad nim już nie. Po iluś próbach przebicia się ze swoimi innowacjami, każdemu się w… Czytaj więcej »

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  ~marcin

Racja, niestety…

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Są niestety i to bardzo. Mówię z doświadczenia. Podobnie jak liczenie zdolności kredytowej dla dochodu z działalności gospodarczej. Pół biedy, jak ktoś rozlicza się z Urzędem Skarbowym na zasadach ogólnych, ale jak to jest karta podatkowa lub ryczałt, to już zaczyna się cyrk.

Mania
1 miesiąc temu
Reply to  Vorian

Ok. 20 tys miesiac w miesiac na jdg od kilku
ladnych lat (bez znacznych wahan), odmowa karty kredytowej (a nawet nie chcialam duzego limitu). 16 lat temu pensja 3k na etacie, niemal na sile wcisneli mi karte z limitem 8k. Bez wodki nie razbieriosz.

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Mania

To niestety nie jest takie proste. Jak pisałem już w innych miejscach ważne jest PKD, ważne są koszty, ilość zaciągniętych kredytów (prywatnych i firmowych), historia BIK (niektóre banki sprawdzają np. całą historię a nie ostatnie 1-3 lat), amortyzacje itd. Zawsze w przypadku działalności kwestia dochodu robi się bardziej skomplikowana. No i są też spore różnice między poszczególnymi bankami.

tom
1 miesiąc temu
Reply to  Mania

16 lat temu to do uzyskania kredytu potrzebny był puls, a i to chyba dałoby się obejść 🙂 Prowadziłem wtedy działalność, księgowo na stratach, a uzbierałem sobie limity kredytowe na ponad 100 tysięcy. Ja przynajmniej byłem w systemie jako płatnik składek, a żona – wówczas poza systemem – dostała koło 50 tysięcy.

Piotrek
1 miesiąc temu

To przez Covid – w moim przypadku było podobnie, prowadzę firmę odo 2002 przed pandemia bank oferował mi 1 mln kredytu, teraz przy spadku dochodu.nie dostałem złotówki. Myśle, ze podwód odmowy w Twoim przypadku może być podobny a jego uzasadnienie „od czapy” żeby nie powiedzieć ci wprost ze jesteś niestabilny finansowo 🙂

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Piotrek

Dość sensowne domniemanie, ale nadal trudno doszukać się w tym logiki

Piotrek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Maciek, Mali przedsiębiorcy po Covidzie stali się niestabilni i ryzykowni bo nie wiadomo co będzie z nimi dalej. Nie wiadomo tez,co z kolejnymi falami a kolejnych tarcz nie będzie (to moje zdanie). Wiec baki po cichu skazały nas na banicje – jesteście nie pewni kasy nie dostaniecie – proste> Biznes is biznes ( pisownia zamierzona). Baki dają kredyty mieszkaniowe bo jak coś to państwo je wykupi (drukarki działają). Biorą nas na przeczekanie – Czas pokaże.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Piotrek

Zapewne to racja, ale moim zdaniem automatyczne odcinanie działalności gospodarczej od kredytu przy jednoczesnym wciskaniu kart kredytowych każdemu konsumentowi, który się napatoczy – to jest niekonsekwencja

Don Q.
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale to chyba nic nowego (choć być może teraz jest jeszcze gorzej).
Od lat udzielam się na blogu/forum LiveSmarter, gdzie chodzi m.in. o zarabianie na premiach za wyrabianie nowych kart kredytowych — i właśnie informacje o trudnościach w uzyskaniu karty kredytowej przez osoby na jdg już od dawna często się tam powtarzały…

~marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Piotrek

Bankier – człowiek, który rozkłada nad tobą parasol, kiedy świeci słońce i natychmiast go składa, kiedy zaczyna padać deszcz.

tom
1 miesiąc temu
Reply to  ~marcin

Żeby dostać kredyt musisz wykazać, że w ogóle go nie potrzebujesz 🙂

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Piotrek

To jest jakiś pomysł, ale w takim przypadku powinni raczej dać odpowiedź, że klient nie ma zdolności kredytowej pozwalającej na zaciągnięcie takiego kredytu. Według mnie, albo coś nie działa poprawnie w systemie, albo przychodzi mi do głowy jeszcze jedna opcja: albo ten konkretny przedsiębiorca zawiesił w ostatnim czasie działalność (bo np. Covid) i potem ją odwiesił (w tym przypadku czas prowadzenia działalności niejako „resetuje się” do daty odwieszenia), albo skorzystał z tzw. „wakacji kredytowych” co działa negatywnie na zdolność kredytową, mimo wcześniejszych zapewnień banków, że nie będzie to na nią wpływać. Tylko w tym drugim przypadku nadal powinno się to… Czytaj więcej »

1 miesiąc temu

w metodyki mBanku wynika, że min. okres prowadzenia DG to 12 m-cy, czyli powód odrzucenia jest kompletnie bez sensu; inny powód to nieakceptowalne PKD (od czasu covid banki mają, mniej lub bardziej jawne, listy branż wykluczonych)

przykładowo w BM na kredyt nie może liczyć nikt z branży beauty (np. ani fryzjer ani właściciel zakładu) chociaż wiemy, że w ostatnich miesiącach branża przeżywa wręcz oblężenie klientów

i inna kwestia: bank może udzielić odp. że nie, bo za duże ryzyko banku (wynikające z procedur wewn.), mam akurat taki przypadek, że wniosek programisty (ok. 12-15kzł netto/m-c), został właśnie z takiego powodu odrzucony

~marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Robert Sierant

No jeżeli programista, zarabiający 12 tys. miesięcznie na rękę, nie jest dla banku wiarygodnym kredytobiorcą, to zaczynam podejrzewać, że prezes tegoż banku – w swoim banku – także by nie dostał kredytu: bo to kontrakt menedżerski, a nie etat, a do tego pracuje dla banku, a banki ostatnio mają pod górkę przez epidemię i przez franki…

Michał
1 miesiąc temu

U mnie sytuacja trochę inna bo osoba prywatna. Mam konto w PKO BP jakieś 6 lat przez które co miesiąc mam dochody. Chciałem wziąć ostatnio kredyt na 25k. W formularzu online odmowa, pomimo, że według kalkulatora, po opłaceniu kosztów życia oraz raty tej pożyczki zostaje mi prawie drugie tyle wolnych środków, sprawdziłem raport BIK, wszystko na zielono, brałem w przeszłości pożyczki na mniejsze kwoty (także w PKO), i nigdy nie było problemu. Drugie podejście z Panią na infolinii gdzie cierpliwie tłumaczę sytuację i odmowa znowu, powód? Nie wiadomo. Tydzień później próbuję w Citi i konsultat mówi, że jak chce to… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by Michał
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

ile masz lat? PKOBP ostatnio mocno nie lubi młodszych klientów…

Eksperci Kredytowi Sadeccy
1 miesiąc temu

Eksperci Kredytowi Sadeccy
Odnośnie artykułu to prawdopodobnie podczas 2 podejścia była podtrzymania decyzja z pierwszego wniosku. Informacja o specjalnej ścieżce procesowania była bujdą. Artykuł jest trochę tendencyjny. Nie wiemy jakie informacje były podawane do wniosku, czy były załączane dokumenty, co w nich było itd. Na początku artykułu jest informacja, że Klient był wcześniej w kilku bankach szukając „najlepiej oferty”, to bardzo częsty błąd kredytobiorcy. Dzisiaj osoby, które starają się o większy kredyt, szczególnie przedsiębiorcy, jeżeli chcą zakończyć proces sukcesem powinni zadecydować się na współpracę z ekspertem.
Pozdrawiam

Anna
7 dni temu

Mi dokładnie dzisiaj ten sam powód podali a moja firma działa nieprzerwanie od 1997roku. :DDD Z wrażenia wpisałam to zdanie w Google i tędy tutaj trafiłam.

Admin
7 dni temu
Reply to  Anna

Pani Anno, nieważne jaką drogą Pani tutaj trafiła, witam serdecznie i zapraszam częściej 🙂

Wieluś
5 dni temu

Witam. Dla tego wiele lat temu zrezygnowałem z MBanku – mimo że byłem jednym z pierwszych klientów tego banku. Też mi odmawiali – oczywiście nie byłem święty ,bo był okres że mnie przycisnęło ,ale wyszedłem z problemów. I mimo że mieli moje konto i wpływy na nim to wiecznie odmawiali mi nawet jak już nie prowadziłem firmy i byłem na etacie z dobrą pensją . Gdy zechciałem kupić sobie nowy telewizor ( markowy, nie tani ) i bank mi znowu odmówił to się wnerwiłem i poszedłem do innego banku gdzie bez problemu dostałem „com chciał” i jeszcze więcej bo wcisnęli… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!