24 lipca 2026

Klientka może stracić dostęp do pieniędzy, bo nie ma plastikowego dowodu osobistego. Ten w mObywatelu nie wystarczy. To legalne?

Klientka może stracić dostęp do pieniędzy, bo nie ma plastikowego dowodu osobistego. Ten w mObywatelu nie wystarczy. To legalne?

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że banki nieposiadające sieci oddziałów, opierające swoją ofertę o aplikacje mobilne oraz samoobsługowy dostęp do pieniędzy przez internet są bardziej „technologiczne” i pozwalają załatwić sprawy w sposób nowocześniejszy niż „dinozaury” bankowości z marmurowymi oddziałami. Okazuje się, że czasem można się zdziwić. Zwłaszcza mając dowód osobisty tylko w… mObywatelu

Pan Robert napisał do „Subiektywnie o Finansach” bardzo zdziwiony (i niemiło zaskoczony) tym, co spotkało jego żonę w Toyota Banku. To instytucja finansowa, z której usług korzysta wielu posiadaczy samochodów marki Toyota lub Lexus, ale nie tylko. To bank, który ma bardzo dobrą ofertę oszczędnościową. Płaci dobrze zarówno na lokatach, jak i na kontach oszczędnościowych. Jako jedyny bank w Polsce oferuje konto oszczędnościowe z oprocentowaniem uzależnionym od stawki WIBOR 3M.

Zobacz również:

Oczywiście Toyota Bank nie ma szerokiej sieci placówek. Obsługę konta klienci prowadzą przez stronę internetową i aplikację mobilną, a przy logowaniu przez komputer używa się specjalnej funkcji aplikacji mobilnej (w ramach procedury podwójnej autoryzacji).

Nie masz plastikowego dowodu? W tym banku możesz mieć problem

Wśród czytelników „Subiektywnie o Finansach” jest sporo osób, które trzyma w Toyota Banku oszczędności. I raczej nie narzekają, ale jednak są od tej zasady wyjątki. Właśnie takim wyjątkiem jest pan Robert, a dokładniej jego żona. Pan Robert opowiada, co jej się przydarzyło:

„Mojej żonie, która jest klientem Toyota Banku, skończył się okres ważności dowodu osobistego. Nie ma obecnie innego dokumentu, którym mogłaby się posłużyć, aktualnie korzysta tylko z mDowodu w wersji elektronicznej (aplikacja mObywatel). Jest ona respektowane w innych bankach. Natomiast Toyota Bank wymaga przesłania skanu obydwu stron dokumentu. To niedogodność. Słyszałem, że akceptowanie mObywatela jest w bankach obowiązkowe. Kto tu ma rację?”.

Rzeczywiście, mDowód osobisty, jako część aplikacji mObywatel, jest bardzo wygodnym sposobem potwierdzania tożsamości. W wielu sytuacjach banki mają obowiązek go honorować, bo na terenie Polski ma moc prawną taką samą, jak dowód osobisty. Ci z Was, którzy już korzystają z aplikacji mObywatel, zapewne wiedzą jak bardzo to jest wygodne. Jeśli chcesz lub musisz potwierdzić tożsamość (bo zakładasz konto w banku, składasz wniosek kredytowy, występujesz o kartę), to wchodzisz do mObywatela, skanujesz wyświetlony przez bank QR kod, potwierdzasz to kodem PIN i gotowe.

To w wielu przypadkach może być gamechanger. Opisywałem już jak łatwo, dzięki tej procedurze, założyć nowe konto w banku. W kilka minut, bez uciążliwego podpisywania umowy przywiezionej przez kuriera, bez krępującej i stresującej (oraz często zawodnej) procedury weryfikacji przez wideo i pokazywania w kamerze plastikowego dowodu osobistego. Zmienić bank to dzisiaj dziecinna igraszka, w dużej części właśnie dzięki mObywatelowi.

CZYTAJ TEŻ:

rachunek z kartą w nowym banku

Banki mają obowiązek udostępniać taki sposób potwierdzania tożsamości w oddziałach. Wtedy procedura wygląda trochę inaczej, bo przeważnie generuje się QR kod w aplikacji mObywatel, który jest skanowany przez czytnik pracownika banku. Trzeba w mObywatelu zgodzić się na przekazanie danych i jest to równoznaczne z pokazaniem plastikowego dowodu osobistego. Tyle że bezpieczniejsze, bo wyklucza się ryzyko, że dowód będzie sfałszowany.

Czy bank zawsze ma obowiązek honorować dowód w mObywatelu?

Czy Toyota Bank miał obowiązek umożliwić żonie pana Roberta aktualizację danych przez aplikację mObywatel? Bez przekazania bankowi nowych danych dowodu osobistego może on ograniczyć klientowi dostęp do pieniędzy. Żona pana Roberta, do czasu wyrobienia nowego dowodu „w plastiku” (odebrać go można z urzędu tylko osobiście, więc jeśli mieszka się lub pracuje za granicą, to może być problem) dysponuje jedynie wersją elektroniczną, czyli mDowodem w mObywatelu.

„Podmioty publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne są obowiązane do honorowania dokumentu mObywatel” – mówi ustawa o mObywatelu. Banki są podmiotami wykonującymi zadania publiczne, ale tylko w zakresie AML/KYC (czyli identyfikacji klienta i walki z praniem brudnych pieniędzy). Ustawa mówi też, że banki muszą identyfikować klientów za pomocą „dokumentów tożsamości uznawanych przez prawo polskie”, czyli mObywatela. Ale weryfikacja tożsamości, czyli rejestracja nowego dowodu osobistego, to coś więcej, niż identyfikacja obecnego klienta.

Ustawa mówi, że do weryfikacji tożsamości klienta mObywatel jest dla banków obowiązkowy w oddziałach, niekoniecznie przez internet. Co prawda można byłoby uznać, że rejestracja nowego dowodu osobistego to raczej „zmiana danych klienta” (w tym przypadku bank musiałby umożliwić wykorzystanie mObywatela), ale nie wiem, czy taka interpretacja jest obowiązkowa. W każdym razie część banków przyjmuje już zmianę danych dowodu osobistego zdalnie, przez mObywatela. W innych można przyjść z mObywatelem do placówki i w ten sposób zmienić dane dowodu.

Wygoda technologiczna zaczyna być gamechangerem

Nadeszły czasy, w których wygoda technologiczna nie tylko ułatwia pozyskiwać klientów, ale zaczyna być niezbędna do tego, żeby tego klienta utrzymać. Sytuacja, w której bank nie honoruje elektronicznego dowodu osobistego, zaczyna być problemem (zwłaszcza gdy inne banki to umożliwiają). Jak bardzo to może zniechęcić do korzystania z usług takiego banku? To zapewne zależy od atrakcyjności oferty i zapewnianego przez bank bezpieczeństwa.

Ale z pewnością to już są czasy, kiedy niektóre banki zaczną przegrywać walkę o klientów ze względu na niewystarczającą „technologiczność”. Wysyłanie skanu dowodu osobistego – pan Robert nie napisał, czy trzeba je umieścić w skrzynce pocztowej wewnątrz aplikacji mobilnej, czy – o zgrozo – wysłać otwartą pocztą e-mail – w XXI wieku jest dla klienta żółtą, jeśli nie czerwoną flagą.

CZYTAJ TEŻ:

nie może zamknąć konta maklerskiego - rachunek maklerski Erste

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil na portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil na Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem na Linkedinie jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil na YouTubie subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już na BlueSky. Dołącz i obserwuj!

——————————-

zdjęcie tytułowe: BNP Paribas

Subscribe
Powiadom o
59 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Robert
26 dni temu

A to nie jest tak, że jak plastikowy dowód stracił ważność to i jego cyfrowy bliźniak w mobywatelu też jest nieważny?

Michał
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyli jest nie ważny 😛

Michał
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

no jak 🙂
aktywacja dowodu następuje w momencie nadania pin przy odbiorze. A dla KyC/AML potrzeba zwykły dowód, nie mDowod dostępny tylko w Polsce

Alf/red/
26 dni temu
Reply to  Robert

Nie – dowód plastikowy i mDowód to są różne dokumenty. Na przykład pierwszy jest ważny (zwykle) 10 lat, drugi – pięć.

Gregory
25 dni temu
Reply to  Alf/red/

Są ro różne dokumenty tożsamości i równoważne w PL

Piotr
25 dni temu
Reply to  Alf/red/

Przerabiałem ten temat ponad pół roku temu … Po utracie ważności DO ten w MObywatelu był ważny jeszcze ponad 2 lata. No i zgadnijcie co się stało? . Po ponad miesiącu od utraty ważności DO, ten w MObywatelu też pokazał się jako nieważny… Pozdrawiam

Alf/red/
25 dni temu
Reply to  Piotr

OK to może coś „wyjaśnić” https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/mdowod-i-e-dowod–poznaj-ich-zalety-i-funkcje

mDowód nie zastępuje ani nie znosi dowodu osobistego. Nie jest też jego elektroniczną wersją. Każda pełnoletnia osoba z polskim obywatelstwem mieszkająca w Polsce ma nadal obowiązek posiadania ważnego, fizycznego dowodu osobistego wydanego urzędowo

ale ustaw nie chce mi się śledzić (niedziela rano jest…)

Gregory
25 dni temu
Reply to  Alf/red/

No i zgoda, mDowód to inny dokument tożsamości niż DO

Gregory
26 dni temu

Panie Redaktorze, mimo wszystko, bank nie może sobie wybierać, które ważne dokumenty tożsamości honoruje, a których nie honoruje – brak podstawy ustawowej

Prykurator
26 dni temu
Reply to  Gregory

Właśnie, to jest pytanie. Może czy nie może w przypadku mDowodu?
Jak rozumiem tutaj art. 5. ust 5. punkt 2) jest wytrychem żeby zadać skanu zwyklego dowodu, bo powszechna praktyka, normy społeczne i dobre obyczaje mówią wyraźnie, że czarno biała kopia w postacii zdjęcia wykonana niskiej jakości telefonem pozwala pracownikowi ocenić stwierdzić autentyczności dowodu, a screen z mObywatela albo zdjęcie ekranu z mObywatelem już nie.
Więc chyba mamy pozamiataneni bank jak się uprze to może tak robić.
Ale jak ktoś jest pewny, że jest inaczej to może lecieć do sądu i udowadniać swoje.

Malaparte
26 dni temu

To jest dość proste: dokument tożsamości w aplikacji mObywatel „nie chodzi” przez internet i nikt nie ma prawa go honorować w ten sposób, zaś autoryzacja poprzez skanowanie kodu w aplikacji to jest coś innego.
Druga sprawa, że po upływie ważności dowodu plastikowego przestaje działać Profil Zaufany, więc mObywatel też powinien paść.

Michał
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeżeli skanujemy kod w oddziale z mobywatela to sprawdza on dane “plastiku” tylko w bazie

Zygfryd
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale pytanie brzmi czy banki muszą przyjmować takie dane, a nie czy mogą. Bank może i klientowi uwierzyć na słowo jak się uprze, że jest osobą za którą się podaje, tylko potem będzie miał przeprawę z roznymi instytucjami i udowadniał, że taka metoda jest wystarczająco bezpieczna.

Patryk
25 dni temu
Reply to  Malaparte

„To jest dość proste: dokument tożsamości w aplikacji mObywatel „nie chodzi” przez internet i nikt nie ma prawa go honorować w ten sposób”
To jest o tyle ciekawe, że ostatnio zakładając sobie konto w jednym z TFI po raz pierwszy w życiu założyłem sobie mObywatela właśnie po to żeby się zdalnie zidentyfikować. Czyli coś jednak chodzi, choć przyznam,. że się nie znam, kazali zrobić to zrobiłem, na koniec konto mam a pieniadze nie znikły to chyba dobrze zrobiłem?

Last edited 25 dni temu by Patryk
Ralf
26 dni temu

Mamy tyle instytucji, które mają dbać o przestrzeganie prawa i chronić konsumentów, które na dodatek są utrzymywane z naszych podatków. A wciąż banki robią co chcą. I to jest jeden z wielu przykładów. Dlaczego w tym przypadku chcą dowód fizyczny? Bo chcą go skopiować! Na co prawo w Polsce również nie pozwala. W ustawie jest zapis o weryfikacji tożsamości, a nie o kopiowaniu dokumentu. Znowu – kilkadziesiąt (a może kilkaset?) milionów kary dla banktersów skutecznie by ich nauczyło przestrzegania prawa. Ale w tym Batustanie z dykty możemy sobie tylko o tym pomarzyć…

Ralf
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No to ja Panu mówię, że chcą tą kopię mieć w systemach IT.

Stefan
26 dni temu
Reply to  Ralf

A tam gadasz. Pracuję w instytucji finansowej, kopia dowodu leci do archiwum i nikt do niej już nigdy nie zajrzy chyba, że klient przyjdzie i będzie twierdził, że to nie on to na potrzeby sprawy sądowej, którą wygramy się wyciągnie takie rzeczy.

Ralf
25 dni temu
Reply to  Stefan

Do archiwum czyli gdzie? Do takiego w piwnicy, która po likwidacji jednego z brokerów finansowych została opróżniona, i takie skany znalazły się na śmietniku?
A ja pracuję w sektorze cyberbezpieczeństwa i twierdzę, że do tych danych wrażliwych mają dostęp tysiące osób, i w czasach, gdy każdy ma przy sobie aparat foto wysokiej rozdzielczości, żaden system DLP nie zabezpieczy tych danych. Co zresztą znajduje potwierdzenie w darknecie, gdzie można kupić całe bazy takich danych z wycieków.

Stefan
25 dni temu
Reply to  Ralf

I co wnosi Twój komentarz? Jak skany znalazły się na smietniku to pokazuje jak sektor cyber bezpieczeństwa leży i kwiczy i jacy partwcze się tym zajmują. Ale rozwiazaniem na waszą niekomoetencje nie jest nie zbierać zadnych danych i udać wszystkim na slowo że są tymi za kogo się podają. Poza tym pytanie było zadane, to po co waszym zdaniem banki zbierają te dowody i na nie nie odpowiedziałeś bo się nie znasz. Przecież dane już mają w systemie i żeby sobie te dane potwierdzić wystarczy okazać dowód, nie potrzeba skanów. Więc ma pewno nie biorą tych skanów żeby mieć dane… Czytaj więcej »

Ralf
25 dni temu
Reply to  Stefan

Ty chłopie rozumiesz, co czytasz?

Stefan
24 dni temu
Reply to  Ralf

Rozumiem, za to ty najwyraźniej nie rozumiesz o czym piszesz.

Zygfryd
26 dni temu
Reply to  Ralf

Dlaczego w tym przypadku chcą dowód fizyczny? Bo chcą go skopiować! Na co prawo w Polsce również nie pozwala.”
Błąd. Nie ma zakazu kopiowania dowodu. Zresztą jaki twoim zdaniem Bank ma cel w kopiowaniu dowodu poza zaoewnieniem bezpieczeństwa sobie i klientowi?

Hieronim
26 dni temu
Reply to  Zygfryd

> Nie ma zakazu kopiowania dowodu.

Jest zakaz przetwarzania nadmiarowych danych.

Patryk
25 dni temu
Reply to  Hieronim

Dokładnie, więc skoro banki dalej pytają o dowód i kopiują go na potrzeby ustaw o praniu pieniędzy itd., to mamy ustalone orzecznictwo, że dowód nie jest nadmiarową daną. Bo inaczej bank po banku dostawałby w dupe. A już był bank który zbierał dowodu nadmiarowo w procesie gdzie nie było uzasadnienia i dostał ładna karę, więc jak za chwile chcesz wyciągnąć argument państwo nie działa, to niestety dla Ciebie działa tak gdzie trzeba.
Podsumowując nie ma zakazu tak jak zostało napisane.

Last edited 25 dni temu by Patryk
Gregory
25 dni temu
Reply to  Patryk

Gdzie niby mamy ustalone orzecznictwo?

Stefan
24 dni temu
Reply to  Gregory

Gregory no to masz prostą sprawę jak twierdzisz, że jest inaczej niż jest naprawdę. Skoro twierdzisz, że toyota bank nie może tego robić, a robi, to pozywasz toyota Bank, wygrywasz i masz dowód, że miałeś racje. Ja wiem, ze masz opinię osoby, która zawsze oczekuje, że ktoś inny ją wyręczy. A ja znowu jestem typem który dla prawdy wszystko sprawdzi. Ale już wpadłem w ten wasz troling i wiem, że jak ja zrobię to za ciebie pójdę i przegram sprawę to dalej będziesz miał tysiąc wymowek, że prawnik nie tej płaci, ze rozprawa nie o tej godzinie, że nie ma… Czytaj więcej »

Ralf
25 dni temu
Reply to  Zygfryd

Proszę zatem o akapit z ustawy o kopiowaniu dokumentów.

Zygfryd
25 dni temu
Reply to  Ralf

[CENZURA-red]
Jak twierdzisz, że jest zakaz to sam go sobie znajdź.

Alf/red/
26 dni temu

Mam ciekawostkę. Dawno temu mBank pozwalał na wpisanie mDowodu, więc go wpisałem, i jestem prawie pewien, że to było z marszu przez internet. Ale jakieś pół roku temu byłem uprawniany do czyjegoś konta (procedurę można obskoczyć samemu, nie trzeba zawracać głowy pracownikom) i to już wymagało dowodu plastikowego – mimo, że w systemie był wciąż wpisany ten elektroniczny, nie chcę pisać wirtualny, to proces się upierał, że trzeba wpisać plastik. Bez pokazywania w kamerce, bez przesyłania skanów, po prostu wpisać numerek i datę. Czyli tak jest bezpieczniej. W ogóle można sobie zadać pytanie, po co bankom numer dowodów osobistych. Windykację… Czytaj więcej »

Patryk
25 dni temu
Reply to  Alf/red/

Banki są nauczone po sprawach frankowych, że możesz sprzedawać w 100% legalną umowę na moment jej sprzedaży, możesz wybrać w sądzie sprawę z klientem, po czy po kilkudziesięciu latach prawo zmieni się tak, że za pomocą kruczków prawnych zacznie działać wstecz ale już sprytni prawnicy uzasadnią dlaczego nie lamie to zasady nie działania prawa wstecz. Wtedy czlowiek który już z bankiem przegrał znowu wytoczy mu proces i tym razem wygra na skutek obowiązywania innego prawa. Więc nie dziwi mnie asekuracyjna postawa banków, która gdy można zinterpretowac jakąś ustawę na niekorzyść banków, to właśnie taką interpretację przyjmują. Bo na końcu robienia… Czytaj więcej »

Last edited 25 dni temu by Patryk
Alf/red/
25 dni temu
Reply to  Patryk

OK, jeśli tak patrzysz, to powiedz proszę – dlaczego te asekuracyjne (jeśli chodzi o mDowód) banki wciąż udzielają kredytów opartych na WIBOR? Przecież sprawy wiborowe od grubo ponad roku są mocno kwestionowane w sądach i nawet na poziomie TSUE.

Zygfryd
25 dni temu
Reply to  Alf/red/

Dlatego, że konsument tego od nich wymaga i skalkulowały sobie ryzyko. Pamiętaj że msmy najdroższe kredyty właściwości choćby z tego powodu.
Skoro wibor jest taki zły to czemu KNf nie zakazał sprzedaży kredytów opartych o wibir, tak jak zakazał rekomendacją sprzedaży kredytów frankowych? Czym swoją drogą dowiódł ich legalności, bo jeżeli kredyty Frankowe były od poczwtku nielegalne to ich delegalizowanie byłoby zbędnym i pustym prawem.
W każdym razie ja cię dziecko życia uczyć nie będę. Chodzisz do banku, skamlesz o kredyt oparty o WIBOR to ci bankier daje, bo co ma zrobić?

Alf/red/
25 dni temu
Reply to  Zygfryd

Drogi Zygfrydzie! Taka piękna niedziela,a Ty siejesz nienawiść tak, że aż Ci ręce latają, a co kapie z czego to już nie będę dywagował. Myślisz, że w ten sposób mnie albo w ogóle kogoś przekonasz do swojego zdania? Pfff…

Stefan
24 dni temu
Reply to  Alf/red/

[CENZURA-red, brak kultury wypowiedzi]

Gregory
25 dni temu
Reply to  Patryk

Kłamstwo od początku do końca. Tzw. kredyty CHF nigdy nie były legalnymi kredytami (tak jak nie jesteś przestępcą do wyroku sądu)

Zygfryd
25 dni temu
Reply to  Gregory

Weź nie kręć zapoznaj się trochę to dowiesz się które orzeczenie – które było jedynie interoretacją pewnych przepisów i faktów spowodowało, że franki się „zdelegalizowały wstecznie”. Akurat był taki okres, taka nagonka i tskie osoby które podjęły taką a nie inną decyzję. To nie był matematyczny dowód, że z przepisów tak wynika tylko decyzja że jednak będziemy je interpretować tak jak nie inaczej. Co zresztą widać po europie gdzie sprawę franków potrafiono załatwić ma tyle uczciwie, że wielu frankowskich cwaniakowi wolało zostać na poprawionej frankowej umowie niż przeskoczyć na rodzina walutę, bo zmiana była rozliczana uczciwie. Można było tak ale… Czytaj więcej »

Miguel
25 dni temu

Ani słowa w artykule oraz tej dyskusji, że banki już mają dostęp do rejestru dowodów osobistych i mogą sobie same je sprawdzać, a niektóre nawet samodzielnie aktualizują ich numery.

Alf
25 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

1. mDowód jest już pełnoprawnym dokumentem tożsamości, obowiązującym wszystkich. Nawet podpisując umowę cywilną, osoba fizyczna nie może odmówić uznania mDowodu. https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20240001275 Dokument „Tekst ujednolicony” 2. Firmy prywatne (w tym banki) mają dostęp do „Rejestru Dowodów Osobistych”, ale tylko ograniczony i wyłącznie w trybie odczytu https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/udostepnianie-danych-z-rejestru-dowodow-osobistych1 Tyle prawo, a jak jest naprawdę, to widać. Ja też miałem takie przypadki i niestety naginałem się do wymagań banku, bo chciałem szybko załatwić sprawę. Co więcej, dla bankowców ważniejsze są procedury banku, niż prawo, co otwarcie mi kiedyś powiedziano w banku ING: ponieważ też odmówiono mi uznania mDowodu, wezwałem kierownika. Ten powiedział, że dla… Czytaj więcej »

Alf
25 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Odnośnie gromadzenia danych, m.in. skanowania dowodów osobistych, głównym „wytrychem” jest AML. Instytucje obowiązane na potrzeby stosowania środków bezpieczeństwa finansowego mogą przetwarzać informacje zawarte w dokumentach tożsamości klienta i osoby upoważnionej do działania w jego imieniu oraz sporządzać ich kopie.przetwarzanie informacji – rozumie się przez to każdą operację wykonywaną na informacjach, w szczególności ich uzyskiwanie, gromadzenie, utrwalanie, przechowywanie, opracowywanie, zmienianie, udostępnianie i usuwanie, a zwłaszcza te operacje, które wykonuje się w systemach informatycznych; Instytucje obowiązane – m.in. banki https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20180000723 Dokument „Tekst ujednolicony” W poniższej publikacji jest przedstawione, jak skomplikowanym zagadnieniem jest przetwarzanie i gromadzenie danych osobowych https://ispb.pl/czy-banki-moga-wykonywac-kopie-dokumentow-tozsamosci-klientow-w-razie-braku-podstaw-w-procedurze-aml Choć w poniższej decyzji UODO jest wyraźnie zaznaczone, że musi… Czytaj więcej »

Alf
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nieprecyzyjny to chyba nie jest, bo choć przejrzałem pobieżnie tylko część ustawy i przeczytałem tylko punkty z wybranymi hasłami, to wygląda to raczej na szczegółowo opisane. Tylko banki stosują to jako wymówkę, np tam, gdzie mają wybór, stosują większe restrykcje i wymogi dla klientów. Ale z drugiej strony, dopiero gdy „przeleciałem” ten AML, to widzę, ile jest tam wymogów dla banków (a przejrzałem tylko niewielką część). Nie bronię ich, bo mają dużo „za uszami”, ale AML nakłada rzeczywiście wymóg zbierania: danych osobowych, źródeł dochodów i majątku, historii transakcji, danych beneficjenta (choć nie wiem, czy to nie dotyczy tylko firm) i… Czytaj więcej »

Ralf
25 dni temu
Reply to  Alf

Dokładnie z taką sytuacją spotkałem się w ING. Zamknąłem więc wszystkie produkty i rozwiązałem wszystkie umowy.
To pokazuje arogancję banków i słabość tego państwa.

Stefan
24 dni temu
Reply to  Ralf

Bardzo racjonalna decyzja;) i w innym banku oddałeś w inny sposób te same dane i teraz więcej banków je ma:D

Stefan
24 dni temu
Reply to  Ralf

Ale tak serio, to dobrze robisz. Tylko ty jesteś jeden, 99,99% osob daje wszystko i co najwyżej poskamle w internecie, że to nielegalne i że współuczestniczyli w przestępstwie. Jakbym młynie wierzył w wizję świata gdzie zebranie skanu takiego dokumentu to arogancja, to też bym tak robił. No ale ja rozumiem, że jak kiedyś ktoś przyjdzie do banku i bedzie podszywał się falszywym dowodem to dla mojej sprawy jest lepiej żeby bank miał skan tego fałszywego dowodu co ułatwi wykazanie mojej racji. Pewnie dlatego nigdy nie byłem ofiarą zadnego scamu ani kradzieży mimo bycia nowoczesnym czlowiekiem który niecstoi pod abnkomatem jak… Czytaj więcej »

Zygfryd
25 dni temu
Reply to  Miguel

Ale co to zmienia? Skan dowodu nie jest po to żeby mieć dane z dowodu, bo te już dawno klient posiada i mogą być uzupełniane bez skanu dowodu. Więc temat skanowania dowodów nie jest tematem pozyskiwania danych, te można pozyskać oczekując tylko okazania.

Ralf
25 dni temu
Reply to  Zygfryd

To zmienia, że ktoś robi sobie zdjęcie tego dowodu, następnie produkuje dowód kolekcjonerski, idzie z nim do operatora telekomunikacyjnego, gdzie we franszyzowym punkcie siedzi jego kumpel bez prawidłowo zweryfikowanej, podczas przekraczania granicy, tożsamości, i dostaje duplikat SIM, który aktywuje w odpowiednim momencie.
Reszta jest już tylko inwencją złodziei.

Stefan
24 dni temu
Reply to  Ralf

No dobrze a teraz co jak bank nie zbierze skanu dowodu. Wtedy albo dowód kolekcjonerski wystawi się na podstawie danych zebranych z umowy bo tam będzie wszystko, albo do kolegi z telekomu „na mordę” się powie kogo ma szukać w systemie i wszystko odbędzie się nawet bez fizycznej wizyty bandyty w salonie, nie będzie nawet śladu po fałszywym dowodzie, bo telekom odpowie że nie musi przechowywać (dla bezpieczeństwa) ale zweryfikował na pewno bo ma obowiązek weryfikować, a ty nie będziesz miał dowodów że tego nie zrobił. Nie da się przypisać winy pracownikowi, bo on powie, że widział dowód i były… Czytaj więcej »

Ralf
23 dni temu
Reply to  Stefan

Dlatego, że na skanie masz komplet danych.

Stefan
23 dni temu
Reply to  Ralf

A jak nie ma skanu to tych danych nie ma? Serio uważasz, że jak idę do telecomu i ktoś sprawdza mój pesel z dowodem to sprawdza go wyciągając poprzedni skan dowodu. Nie, jest system w nim są dane, znajduje się kartotekę osób i ma się wszystkie dane w wygodnej przejrzystej formie. Więc tak jak napisałem bez skanu jest jeszcze latwiej, bo ze skanem ktoś jednak tem falszywy dowód musi wyrobić i ryzykować, że wpadnie, ktoś musi ten falszywy dowód zeskanować i ryzykować, że wpadnie, że nie zweryfikował go wystarczająco dobrze itd. Bez skanów wystarczy wysłać bezpiecznym kanałem komunikacji znajdzie mi… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu