23 lipca 2019

Dobra zmiana w Banku Millennium? Zaczyna „czyścić” jedną z ciemnych kart z ery kredytów frankowych

Bank Millennium był od lat jedną z najtwardszych instytucji finansowych w walce z klientami o zwrot pieniędzy z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego (UNWW). Wygląda na to, że bank postanowił zamknąć tę sprawę raz na zawsze. Co to oznacza dla jego klientów-frankowiczów?

Mniej więcej rok temu zastanawiałem się czy powoli końca dobiega saga klientów, którzy są zmuszani przez banki do płacenia ubezpieczenia niskiego wkładu własnego (słynnego UNWW). Kanwą dla tych rozważań była decyzja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie Banku Millennium, jednego z banków mających w sprawie tych nibyubezpieczeń najwięcej za uszami.

Klienci kontra Bank Millennium. Nawet UOKiK niewiele wskórał

UOKiK ogłosił wówczas, że „Bank Millennium wycofuje się z zabezpieczeń kredytów frankowych w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu”. I że bank ma zrezygnować zarówno z wątpliwego ubezpieczenia, jak i z jego „zamienników” (np. prowizji). Byłoby to zwycięstwo klientów, gdyby nie fakt, że – jak komentował sam bank – dotyczyło tylko tych klientów, którzy mieli w ręku prawomocny wyrok sądu w tej sprawie.

„Rozwiązanie uzgodnione w ramach postępowania wyjaśniającego z Urzędem dotyczy bowiem jedynie tych klientów, którzy otrzymali prawomocne wyroki sądów z uznaniem abuzywności postanowień dotyczących Ubezpieczenia Niskiego Wkładu Własnego (UNWW) w umowach kredytu mieszkaniowego indeksowanych do franka szwajcarskiego”

– pisał mi wówczas bank. Wyglądało to tak, jakby zagrał wszystkim na nosie. A przecież już wtedy było sporo wyroków sądów, które stwierdzały, że UNWW to nie jest żadne ubezpieczenie, bo klient – choć jest ubezpieczony – nic nie dostaje w zamian za zapłaconą składkę. A ten stan jest niezgodny z ideą umowy ubezpieczenia.

Na zdrowy rozum banki powinny więc po prostu wysłać do wszystkich posiadaczy polis UNWW listy z przeprosinami oraz przelewy opiewające na kwotę zapłaconych od momentu zaciągnięcia kredytu składek. A były to zauważalne pieniądze, najczęściej „duże” kilka tysięcy złotych płatne co dwa lub trzy lata (taki był okres tego „ubezpieczenia”).

Jak wiadomo, nic takiego nie następowało. A prawnicy Banku Millennium przodowali wśród „twardogłowych”. Czytaliście na tych stronach relacje klientów, którzy wygrali prawomocnie proces o jedne składki „ubezpieczenia” UNWW, a bank w tym samym czasie pobierał im z konta następne.

Czytaj więcej o tej sprawie: Bank przegrał proces, a teraz stawia klientce ultimatum. Co tu się wyrabia?

Czytaj też: Nie do wiary! Bank prawomocnie przegrał sprawę o UNWW i… nic!

Bank aneksuje klientom umowy. Rezygnuje z UNWW i prowizji. Bezwarunkowo

Ostatnio jednak powziąłem mocne podejrzenie, że coś się naprawdę ruszyło i to nie tylko z punktu widzenia klientów Banku Millennium, którzy poszli do sądu i wygrali z bankiem procesy, ale też pozostałych. Jakiś czas temu napisał do mnie czytelnik, posiadacz kredytu hipotecznego w „magentowym” banku.

„Bank wysyła propozycje podpisania aneksów znoszących ubezpieczenie i prowizję od niskiego wkładu własnego i to chyba nie tylko do osób, które wygrały sprawę w sądzie. Dostałem kilka dni temu od Millenium propozycję podpisania takiego aneksu, chociaż nie procesuję się z bankiem w sprawie UNWW. Po wycieczce do oddziału dostałem wzór takiego aneksu, który załączam. Nie znalazłem niestety nigdzie w sieci analizy tego dokumentu pod kątem konsekwencji jego podpisania. Niemniej jednak, jeśli dobrze rozumiem, po podpisaniu aneksu bank nie będzie już pobierał żadnych opłat z tytułu niskiego wkładu własnego”

Ostatnio w bardzo podobnej sprawie odezwał się do mnie prawnik, mec. Aleksander Szczęśniak z lubińskiej kancelarii specjalizującej się m.in. w sprawach dotyczących ubezpieczeń niskiego wkładu własnego.

„Z analizy otrzymywanych od klientów informacji wynika, że od stycznia tego roku prawdopodobnie wszyscy klienci banku, którzy posiadają w umowie albo UNWW, albo również tzw. „prowizję za zwiększone ryzyko banku” otrzymują propozycję bezpłatnego aneksu, który usuwa z umowy UNWW ale także prowizję, i to bez żadnych warunków zastępczych. Klienci są tak zaskoczeni tą propozycją Banku, że kontaktują się z nami, nie wierząc, że Bank Millennium może ich sytuację polepszyć, nie żądając niczego w zamian”

Prawnik twierdzi, że kontaktują się z nim zarówno klienci, którym prowadzi sprawy dotyczące UNWW, jak i ci, którzy tylko chcą się dowiedzieć czy nie ma w tej propozycji żadnej pułapki. Wygląda więc, że bank w sprawie „trefnych” ubezpieczeń kapituluje, choć nie bezwarunkowo.

Z treści aneksu, który otrzymałem od innej z klientek Banku Millennium nie wynika obowiązek zwrócenia przez bank już pobranych opłat i składek. W dokumencie piszą jedynie o zwrocie części składki za trwający okres ubezpieczenia (czyli część z ostatniej, trzyletniej składki). To oznacza, że podpisanie aneksu nie oznacza odzyskania wszystkich składek zapłaconych w ramach polisy – o to trzeba nadal walczyć w sądzie.

Proces o zwrot składek UNWW? Jedna instancja i wystarczy

Mec. Aleksander Szczęśniak doniósł mi o jeszcze jednej zmianie w zachowaniu Banku Millennium. Otóż – jego zdaniem – prawnicy banku przestali walczyć w sprawach dotyczących UNWW do upadłego. Po przegranej w pierwszej instancji po prostu wykonują przelew do klienta. To oznacza, że z punktu widzenia klienta postępowanie jest szybsze, tańsze i mniej ryzykowne (odpada możliwość, że w drugiej instancji sprawa zmieni obrót lub że będzie długie czekanie na kasację w Sądzie Najwyższym).

„Do tej pory w każdej ze spraw bank składał apelację do wyroku, bez wyjątków. Od kilku tygodni, po wydaniu wyroku w I instancji otrzymujemy z banku prośby o podanie rachunków bankowych do realizacji tych wyroków. I faktycznie, wyroki są realizowane. Bank odstępuje od składania apelacji, co – mam nadzieję – przekona większą liczbę klientów do odzyskania pieniędzy z UNWW. Do tej pory każdą sprawę zakończyliśmy przynajmniej częściowym odzyskaniem składek UNWW”

Walkę o odzyskanie pieniędzy w ramach UNWW prowadzi w imieniu klientów nie tylko ta jedna kancelaria, ale mec. Szczęśniak uważa, że to generalna zmiana strategii, nie zaś specyficzna polityka wobec jednej tylko kancelarii prawniczej.

„Prośby o wskazanie rachunków bankowych pochodzą z kilku różnych kancelarii reprezentujących Bank Millennium, więc wygląda na to, że decyzja o nieskładaniu apelacji dotyczy wszystkich prowadzonych przez bank procesów dotyczących UNWW”

Trzecia dobra wiadomość dotycząca sytuacji frankowiczów z „rodziny” Banku Millennium dotyczy tych, którzy mają w umowach nie ubezpieczenie od niskiego wkładu, ale prowizję za podwyższone ryzyko z tego tytułu. Sprawy dotyczące prowizji nie są tak oczywiste, jak te dotyczące UNWW, ale od kilku zaprzyjaźnionych prawników słyszałem, że o ile w poprzednich latach wygrywali góra połowę takich spraw, to teraz wygrywają już prawie wszystkie.

Dobra zmiana w banku, ale co zrobią klienci?

Z tych strzępów informacji układa się taki obraz, że w Banku Millennium podjęto decyzję „polityczną”, żeby „wyczyścić” portfel spraw dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu, prowizji i innych wątpliwych dodatkowych kosztów nakładanych na klientów. To słuszna decyzja, bo każda tego typu historia uderzała w wizerunek Banku Millennium – swoją drogą porządnego pod względem oferty i jakości obsługi.

Przed klientami banku stoi inna decyzja: czy machnąć ręką i cieszyć się, że bank wreszcie przestaje czepiać się o dodatkowe składki lub prowizje, czy też wykorzystać zmianę podejścia banku do próby odzyskania pieniędzy w sądzie. Niewykluczone, że bank – skoro stara się ucinać sprawy już w pierwszej instancji – będzie skłonny do zawierania ugód pozasądowych w zamian za redukcję roszczeń klientów do 70-80% kwot pobranych w przeszłości z tytułu „trefnych” ubezpieczeń i prowizji?

Czytaj też: Wygrał z Bankiem Millennium 46.000 zł w sądzie, ale prawnicy bankowi chcieli go wykiwać. Zrobił im… szach, mat. Hitowe!

Czytaj też: Czy Bank Millennium wprowadzał klientów w błąd w sprawie klauzul abuzywnych? UOKiK mocno bije w szczękę 

zdjęcie: espartgraphic/Pixabay/Bank Millennium

 

23
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
17 Comment authors
MirosławTomekFrankakarolinaSylwia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotr Bogusz
Gość
Piotr Bogusz

!!! UNWW w Millennium to jest sprawa dla prokuratora. Po zmianie w 2011 r. ubezpieczyciela na TU Europa Czarneckiego Bank pobierał dwukrotnie zawyżoną kwotę, złożoną ze składki ubezpieczeniowej wyliczonej zgodnie z umową z TU Europa, oraz dodatkową kwotę którą pobierał dla siebie. Dlatego też nie przygotowywał właściwej dokumentacji dla TU Europa i nie zgłaszał do ubezpieczenia listy kredytów z odpowiednio wyliczonymi składami, bo kwoty wynikające z ubezpieczenia a kwoty obciążające rachunek kredytobiorcy były odmienne. Stąd wynikały porażki sądowe, gdyż bank nie był w stanie przedstawić właściwej dokumentacji dotyczącej umowy z TU Europa, wyliczonych składek i odpowiednich przelewów. Prezentacja tej dokumentacji… Czytaj więcej »

Łukasz
Gość
Łukasz

Pewnie jest gdzieś drobnym drukiem „rezygnuję z ewentualnych roszczeń i potwierdzam istniejący dług oparty na klauzulach niedozwolonych”

Stefan
Gość
Stefan

Ciekawe co z tymi którzy podpisali parę lat temu aneks konwertujacy UNWW na ‚opłatę za zwiększone ryzyko’.

Janusz
Gość
Janusz

Próbowałem dogadać się z Millenium aby dobrowolnie zwrócili przynajmniej UNWW. Taki pakiet minimum, żeby nie chodzić po sądach. Niestety nawet przy tak gentelmeńskim postawieniu sprawy otrzymałem z banku Millenium odmowę. Założyłem więc pozew indywidualny na komplecik klauzul występujących w mojej umowie. Z tym bankiem po dobroci nie da rady.

Artur
Gość
Artur

A co z klientami, którzy mają kredyt hip. w PLN i też płacą UNWW – w moim przypadku co miesiąc od wielu lat?

gege
Gość
gege

Jeszcze w tym roku kurs CHF spadnie do 1,5 PLN. Sprawa UNWW sama się rozwiąże – a klauzule”niedozwolone” w czarodziejski sposób zmienią się w dozwolone (w opinii kredytobiorców)

Darek
Gość
Darek

Właśnie. Skutki klauzul niedozwolonych są dokładnie zależne od opinii kredytobiorców. Mają prawo się zrzec ochrony.

gege
Gość
gege

Bardzo dobre „podsumowanie”
1 CHF = 1,50 PLN – umowa jest bardzo dobra , wszystkie zapisy są bardzo dobre
1 CHF = 3,85 PLN – umowa jest bardzo zła, ma niedozwolone zapisy

anonymous
Gość
anonymous

Napisz kiedy to będzie, chętnie kupię franki w dołku.

Ilona
Gość
Ilona

NIe mogę doczekać się chwili, gdy po serii przegranych dot, abuzywnej indeksacji sami zaproponują aneksy usuwające indeksację z umowy.

pozalembank
Gość

Panie redaktorze, sprawy dotyczące UNW p-ko Bankowi Millenium nie będą czekały w Sądzie Najwyższym między innymi dlatego, że około 2 temu sam Bank Millenium wycofał swoją kasację dot. UNW z Sądu Najwyższego 🙂 Jak był powód…? Proszę sobie odpowiedzieć 🙂 Zatem twierdzę, że Bank Millenium nie skieruje po raz kolejny kasacji w tej sprawie. W kontekście możliwości skorzystania z kasacji pomijam już fakt wielkości roszczeń z tego tytułu. Zazwyczaj są to kwoty max kilkanaście tysięcy, spraw gdzie kwota roszczenia przekracza 50 tys jest zapewne bardzo mało.

gege
Gość
gege

Bank Millennium pisze się przez 2 n

karolina
Gość
karolina

To dlaczego ja czekam na termin od stycznia? Hmmm …

anonymous
Gość
anonymous

millegang uprawia rytuał polegający na naliczaniu opłat za prowadzenie konta mimo spełnienia warunków bezpłatności jak również regularnie „zapomina” wypłacać moneyback który sam zaproponował wściekle wydzwaniając po kilka razy dziennie.

Bartek
Gość
Bartek

Przytoczyłbym pełny tekst tego aneksu jako, że w preambule znajduje się – niezgodny z prawdą – górnolotny zapis: […] Kredytobiorca oświadcza, że jest świadomy skutku rezygnacji z zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia kredytów z niskim udziałem własnym, tj. braku możliwości pomniejszenia dochodzonego przez Bank roszczenia z tytułu Umowy, w przypadku jej wypowiedzenia, o świadczenie z ww. ubezpieczenia w razie jego wypłaty przez ubezpieczyciela. W związku z rezygnacją Kredytobiorcy z zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia obejmującego kredyty z niskim udziałem własnym, Strony postanowiły zmienić Umowę w następujący sposób: […]” Otóż cóż to są te „skutki rezygnacji z zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia/prowizji” skoro ten… Czytaj więcej »

Franka
Gość
Franka

Dokładnie na tą preambułę zwróciłam panu Redaktorowi uwagę. Bardzo niejasna, nie wiadomo co z niej wynika a co najważniejsze – Bank nie zgodził się na jej usunięcie (to a propos możliwości negocjacji zapisów umowy…). Zastanawia mnie tylko co bank będzie próbował wciągnąć z tej preambuły?

Tomek
Gość
Tomek

Właśnie również otrzymałem aneks który wykreśla UnWW i u mnie także jest ta dziwna preambuła. Poza tym czy podpisanie nie oznacza ze akceptuje które byłY wcześciej ?? Hmmm podpisac czy nie podpisac….

karolina
Gość
karolina

Wygraliśmy w styczniu w 1 instancji niestety została złożona apelacja. Do dzisiaj nie została wyznaczona data.

Sylwia
Gość
Sylwia

Ja mam prawomocny wyrok, bank zwrócił składki poza pierwszą zgodnie z wyrokiem a propozycji aneksu nie otrzymałam 😥

Mirosław
Gość
Mirosław

No niestety chyba wszyscy nie dostają aneksu. Mam również kredyt hipoteczny we frankach w Millennium od 2008 roku i nic nie otrzymałem.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss