3 lipca 2020

Niekorzystne przewalutowania w ramach DCC znów będą zmorą podczas letnich wojaży? Niekoniecznie. Banki znalazły na to sposób!

Niekorzystne przewalutowania w ramach DCC znów będą zmorą podczas letnich wojaży? Niekoniecznie. Banki znalazły na to sposób!

Terminale „wymuszające” przewalutowanie transakcji w zagranicznym sklepie przy zastosowaniu procedury DCC to był w zeszłym sezonie turystycznym jeden z największych problemów klientów polskich banków. Ale wygląda na to, że przynajmniej niektóre banki znalazły na to sposób. Okazuje się, że możliwość stosowania procedury DCC – jak również pobierania dodatkowych opłat przez właścicieli zagranicznych bankomatów, tzw. surcharge – można wygodnie wyłączyć przez internet. Tylko ilu posiadaczy kart płatniczych, wybierających się za granicę, o tym wie?

Co prawda wycieczki zagraniczne nie będą w tym roku tak popularną wakacyjną aktywnością Polaków, jak w poprzednich latach, ale ten i ów zapewne wybierze się w bliższą lub dalszą okolicę Polski. A to oznacza ryzyko dodatkowych kosztów w przypadku płatności w obcej walucie.
O tym, jak uniknąć kosztownych przewalutowań pisaliśmy na „Subiektywnie o finansach” w poprzednich latach. Najlepiej po prostu używać karty walutowej (w walucie kraju, w którym jesteśmy), albo wielowalutowej, która sama „wie” której waluty użyć, żeby nie trzeba było przewalutowywać transakcji.

Zobacz również:

Przeszkodą w tej sprytnej strategii jest natomiast usługa DCC, czyli przewalutowania „na miejscu”, Jeśli damy się skusić na DCC w zagranicznym sklepie, to nie nasz bank, lecz operator zagranicznego terminala przewalutuje nam transakcję. Nie muszą dodawać, że w ramach DCC kurs wymiany waluty rzadko kiedy bywa atrakcyjny.

Jest gorzej: nawet jeśli mamy kartę walutową lub wielowalutową, to terminal może ją „rozpoznać” jako polską i potraktować nas jak osoby potrzebujące przewalutowania (z waluty lokalnej na złote). Wtedy sprytny konsument używający za granicą np. karty walutowej jest ukarany podwójnie. Najpierw bowiem transakcja jest przewalutowana w ramach DCC na złote, a potem w banku jeszcze raz na walutę karty.

Czytaj też: Kto ma problemy z DCC? Wszyscy! Zaczynając od obywateli Niemiec o polskich korzeniach, którzy przyjechali na zakupy do Olsztyna, przez klientów Revoluta, którzy mieli problem na stacji benzynowej, aż po zwykłych Kowalskich, którzy chcieli kupić szwedzkie klopsiki w Ikea

Oczywiście: najprościej jest po prostu nie zgadzać się na przewalutowanie „na miejscu” i na każde pytanie o DCC odpowiadać negatywnie. Są tylko dwa problemy. Po pierwsze: pytania zadawane przez terminale są zwykle w obcych językach oraz bywają sprytnie sformułowane (odpowiadając „nie” można się nieświadomie zgodzić na zastosowanie procedury DCC). Po drugie: czasem terminale są tak sparametryzowane, że „wymuszają” na użytkownikach zastosowanie DCC. Terminal, „widząc” kartę zagranicznego banku, automatycznie przystępuje do DCC nie pytając nikogo o zdanie.

Czytaj więcej o tym: Chciał zapłacić kartą bezspreadową. Kasjerka zarządziła obowiązkowe przewalutowanie. „Bo taka jest polityka firmy”

Czytaj też: Próbowałem zapłacić za hotel za granicą i uniknąć spreadu. Byłem uzbrojony po zęby, a jednak… przegrałem. Co poszło nie tak?

To jest formalnie zakazane i za każdym razem, gdy taka aferka wychodzi na jaw, operatorzy terminali tłumaczą, że to jednostkowy przypadek, źle przeszkolony sprzedawca, błąd informatyczny, nieprawidłowe sparametryzowanie urządzenia… Ale fakt pozostaje faktem: takie rzeczy po prostu się dzieją.

Banki-wydawcy kart długo po prostu umywali ręce. Bo to nie ich problem, że właściciele terminali robią w trąbę ich klientów. Ale chyba coś się zmienia. Ostatnio jeden z moich czytelników zauważył w systemie transakcyjnym mBanku… możliwość zablokowania możliwości stosowania DCC dla danej karty!

„Panie Macieju, klienci mBanku mają problem z przewalutowaniami DCC z głowy. mBank wprowadził możliwość zablokowania DCC. Można również zablokować transakcje surcharge oraz transakcje wykonywane z użyciem paska magnetycznego”

– napisał czytelnik. Sprawdziłem to u siebie na koncie, w panelu kart płatniczych i rzeczywiście – DCC można wyłączyć, podobnie jak możliwość pobierania dodatkowych opłat przy bankomacie (czyli surcharge), które w Polsce są zabronione, ale np. w Hiszpanii stosowane przez właścicieli sieci bankomatowych z lubością.

Zapytałem Piotrka Rutkowskiego, moje głębokie gardło w mBanku, czy to jakaś nowość, ale dowiedziałem się, że ta zmiana została wprowadzona już pół roku temu. Sam – choć aktywnie korzystam z konta w tym banku – jej nie zauważyłem, więc zakładam, że mało który klient mBanku o niej wie. Tym bardziej, że bank nie prowadził w tej sprawie szeroko zakrojonych działań informacyjnych.

Panel kart płatniczych w serwisie transakcyjnym mBanku

Sprawdziłem na kontach w kilku innych bankach – tam takiej funkcji nie ma. Ale proponuję, żebyście zerknęli na swoje konta internetowe, w części dotyczącej kart płatniczych, czy przypadkiem taka funkcja się nie pojawiła. Jest bardzo użyteczna.

Banki powinny chronić swoich klientów przed wyciskaniem z nich pieniędzy przez różnego rodzaju pośredników, zwłaszcza zagranicznych. Możliwość wyłączenia DCC lub surcharge oczywiście może oznaczać, że nie będziemy mogli skorzystać z danej karty w sklepie lub w bankomacie. Ale być może to lepsze, niż naciąć się na prowizję?

Pamiętam jaką sensację wywołał kiedyś Revolut, wprowadzając możliwość „wyłączenia” karty płatniczej za pomocą aplikacji lub „wyłączenia” możliwości płacenia kartą w sytuacji, gdy miałaby ona być użyta w odległości większej, niż kilkadziesiąt metrów od smartfona, w którym jest zainstalowana aplikacja. Możliwość włączania i wyłączania różnych funkcji w kartach płatniczych jest w polskich bankach wciąż nowością. Mam nadzieję, że się upowszechni. A klientom mBanku radzę, żeby sprawdzili ustawienia kart płatniczych w systemie transakcyjnym.

—————————-

POSŁUCHAJ PODCASTU „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA” O RYNKACH PO WIRUSIE

W najnowszym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” naszym gościem jest jeden z najmądrzejszych i najbardziej doświadczonych w Polsce analityków rynku kapitałowego – Wojciech Białek. Jego analizy na co dzień możecie czytać na blogu „K(no)w future” pod adresem https://wojciechbialek.pl/. Dziś, specjalnie dla czytelników „Subiektywnie o finansach” pan Wojciech opowiada o tym jak widzi przyszłość naszych portfeli w najbliższych latach, miesiącach, a nawet dziesięcioleciach.  Przepraszamy za niską jakość nagrania, z przyczyn „społeczno-dystansowych” nagrywaliśmy przez internet i niestety akurat z łączami nie było w tym czasie najlepiej.

Aby posłuchać, kliknij powyższy baner lub wejdź w ten link

—————————-

Subscribe
Powiadom o
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
O Bosch...
6 lat temu

„Piotrka Rutkowskiego, moje głębokie gardło w mBanku”
dosc dwuznczne okreslenie…

zdzisłau
4 lat temu
Reply to  O Bosch...

Dwuznaczne dla kogoś kto ogląda za dużo pornoli. Dla pozostałej części ludzkości jest skojarzenie jest z „niezidentyfikowaną przez długi czas osobą będącą źródłem przecieku, który doprowadził do wybuchu Afery Watergate i w konsekwencji do dymisji prezydenta Richarda Nixona.”

Bdb
6 lat temu

22 kwietnia nie był pół roku temu. No i to tylko jeden bank, co studzi radość niesioną przez pierwsze zdania artykułu. Poza tym niech to ktoś sprawdzi w realu, bo nie ma pewności czy zawsze terminal wysyła w zapytaniu autoryzacyjnym informację o DCC.

mKlient
6 lat temu

Panie Macieju czy wyłączony pasek magnetyczny może spowodować, że transakcja w polskim bankomacie lub sklepie nie przejdzie? Innymi słowy czy ktoś korzysta jeszcze w Polsce z paska magnetycznego?

Jestem rozczarowany, że mBank nie poinformował o tym swoich klientów poprzez wiadomość w serwisie transakcyjnym.

Google zachęca swoich użytkowników do sprawdzenia ustawień dotyczących bezpieczeństwa i prywatności co kilka miesięcy. Myślę, że banki również mogłyby wprowadzić taką opcje.

mKlient
6 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba znalazłem odpowiedź. Z poniższego wynika, że Santander ma domyślnie wyłączony pasek magnetyczny:

https://www.santander.pl/bank-porad/przygotuj-finanse-na-podroz
Przygotuj swoje finanse na podróż
– włącz pasek magnetyczny – niektóre bankomaty i terminale pobierają dane karty z paska zamiast chipa (mikroprocesora -EMV).

https://bank.santander.pl/ms/konto-jakie-chce/faq.html
Wyjazd za granicę
Po co aktywować pasek magnetyczny?
„Jeżeli planujesz wyjazd za granicę, włącz obsługę paska magnetycznego znajdującego się na Twojej karcie do konta. Jest to ważne, ponieważ nie wszystkie bankomaty zagraniczne obsługują karty z chipem. Dotyczy to głównie krajów spoza Europy.”

Artur B
6 lat temu
Reply to  mKlient

Tak, karta kredytowa w Santander ma domyślnie wyłączony pasek magnetyczny. Można to czasowo aktywować w bankowości elektronicznej. Jeśli chodzi o funkcjonalność paska magnetycznego to w wielu krajach (USA, Portugalia, Luksemburg) spotkałem się na stacji benzynowej z bezobsługowymi dystrybutorami paliwa. W Luksemburgu terminal nie reagował na moją platynową kartę z Santandera – to dzięki temu odkryłem że ta funkcjonalność jest wyłączona.

S.G
6 lat temu
Reply to  mKlient

Z tego, co pamiętam to mBank rozsyłał o tym informację parę miesięcy temu.

BdB
6 lat temu
Reply to  S.G

Zgadza się, rozsyłali w lutym, że wprowadzą to od kwietnia i terminowo wprowadzili.

Adrian
5 lat temu
Reply to  mKlient

„google zachęca” – weź nie kpij człowieku, bo ZMUSZA do picu dla odwrócenia uwagi od siebie.

Łukasz
6 lat temu

Przy sposobie rozliczania transakcji w innej niż PLN walucie przez mBank – użyteczność blokady transakcji z DCC jest chyba mała – praktycznie każdy klient może mieć dziś kartę z rozliczaniem transakcji po kursie Visa czy Mastercard więc używanie kart z mBanku za granicą jest mało rozważne 😉