6 listopada 2026

Glapiński: „boimy się, że trzeba będzie podnieść stopy”. Czy posiadacze oszczędności powinni… zrywać się do lotu? Scenariusze!

Glapiński: „boimy się, że trzeba będzie podnieść stopy”. Czy posiadacze oszczędności powinni… zrywać się do lotu? Scenariusze!

Czy kredytobiorcy powinni już przygotowywać się na podwyżki stóp procentowych? Prezes NBP Adam Glapiński nie pozostawił wątpliwości: mimo spadku cen ropy naftowej w ostatnich dniach nastawienie Rady Polityki Pieniężnej stało się bardziej jastrzębie. Choć podobno Rada Polityki Pieniężnej to „stado mieszane”, są też w nim gołębie. „Boimy się, że trzeba będzie podnieść stopy procentowe” – przyznał. Nie wiadomo, czy skończyłoby się na jednej podwyżce czy rozpocząłby się cały cykl podwyżek. Kluczowy może okazać się początek przyszłego roku

Na razie Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopę referencyjną na poziomie 3,75%, choć – jak ujawnił Glapiński – poprzedziła to „bardzo burzliwa dyskusja”. Prezes NBP wskazał na niepewność związaną z dalszymi perspektywami inflacji dotyczącą stycznia. Wtedy powinno być już wiadomo, czy rząd przedłuży mechanizmy ograniczające ceny paliw i w jakim kierunku zmierzają ceny surowców na świecie.

Zobacz również:

Według prezesa NBP, krajowe dane nie dają jeszcze wyraźnych powodów do podwyżek stóp. Glapiński wyraźnie podkreślił, że tegoroczny wzrost cen to głównie presja z zewnątrz na ceny surowców, a przede wszystkim paliw. Inflacja bazowa w Polsce, czyli pomijająca ceny paliw zdaniem szefa NBP prawdopodobnie spadła, płace nie przyspieszają, popyt konsumpcyjny i dynamika PKB słabną i nie wywierają presji na inflację.

Problem w tym, że na horyzoncie pojawiają się kolejne zagrożenia dla inflacji, choć na razie nie widać, by wzrost cen surowców wyraźnie rozlewał się na pozostałe części gospodarki. Czy Rada Polityki Pieniężnej zdoła przeczekać ten okres bez podnoszenia kosztów kredytów? To na razie zagadka, której rozwiązanie będzie w dużej mierze zależeć od czynników zewnętrznych, niezależnych od polityki banku centralnego.

CZYTAJ TEŻ:

glapiński broni decyzji w sprawie stóp

Ceny producentów rosną. Kiedy podwyżki dotrą do konsumentów?

Jednym z sygnałów ostrzegawczych, na które zwrócił uwagę Glapiński, jest wzrost cen produkcji przemysłowej. Przedsiębiorstwa ponoszą coraz wyższe koszty, ale na razie nie mogą ich w pełni przerzucić na klientów. „Popyt nie pozwala producentom przenosić tego na ceny” – wyjaśnił prezes NBP. To dobra wiadomość dla inflacji, ale niekoniecznie dla gospodarki. Firmy muszą bowiem albo ograniczać marże, albo szukać oszczędności.

Kolejnym zagrożeniem są ceny żywności. Dotychczas pomagały hamować inflację, ale sytuacja może się odwrócić. Drożeją surowce rolne, a wysokie ceny gazu zwiększają koszty produkcji nawozów. Z opóźnieniem może się to przełożyć na ceny produktów spożywczych. Jeśli żywność przestanie obniżać inflację, a przedsiębiorstwa zaczną przenosić wyższe koszty na konsumentów, Rada Polityki Pieniężnej będzie miała coraz mniej powodów do utrzymywania stóp bez zmian.

Najważniejsze pytanie brzmi jednak: czy będzie to tylko przejściowy wzrost cen wywołany droższymi surowcami, czy początek bardziej znaczących i długotrwałych zjawisk? Bank centralny nie może obniżyć światowych cen gazu ani ropy, bardzo wyraźnie podkreślił to prezes NBP, ale może za to ograniczać skutki ich wzrostu w krajowej gospodarce. I właśnie od tego, czy podwyżki zaczną rozlewać się na kolejne towary i usługi, może zależeć decyzja o stopach procentowych.

Całej konferencji można wysłuchać tu:

Styczeń miesiącem prawdy. Jak bardzo trzeba będzie podnieść stopy?

Największą niewiadomą pozostaje początek 2027 roku. Z końcem grudnia mają wygasnąć rządowe mechanizmy ograniczające ceny paliw, w tym program CPN. Listopadowa projekcja NBP zakłada, że nie zostaną przedłużone. Jeśli jednak rząd zdecyduje się utrzymać osłony, inflacja może okazać się niższa od prognozowanej. Glapiński przyznał, że właśnie nad styczniem wisi dziś „duży znak zapytania”.

Prezes NBP zastrzegł, że w grudniu Rada zwyczajowo nie zmienia stóp procentowych, chyba że pojawią się nadzwyczajne okoliczności. Jednocześnie zapewnił: „Jeśli te ryzyka dla inflacji będą narastać, to RPP jest gotowa do działania. Nie będzie zwlekać”. Nie wiadomo jednak, czy ewentualna podwyżka byłaby jednorazową korektą, czy początkiem całego cyklu. Wiele zależy od tego, czy wzrost inflacji okaże się przejściowy, czy zacznie utrwalać się w gospodarce.

Co to oznacza dla kredytobiorców? Przede wszystkim, że scenariusz szybkich obniżek stóp procentowych schodzi na dalszy plan, a ryzyko wzrostu rat kredytów o zmiennym oprocentowaniu staje się bardziej realne. Nie oznacza to jednak, że podwyżki są przesądzone. Według wykresu przedstawionego przez Glapińskiego inflacja ma powrócić poniżej 2,5% pod koniec 2028 roku, niezależnie od tego, czy program CPN zostanie przedłużony. Różnica między tymi scenariuszami dotyczy ścieżki inflacji w najbliższych kwartałach.

Podnieść stopy czy czekać? Posiadacze oszczędności jak na szpilkach

Rada Polityki Pieniężnej znalazła się więc w trudnym położeniu: zbyt wczesna podwyżka stóp procentowych mogłaby osłabić gospodarkę, a zbyt późna – pozwolić inflacji na ponowne rozpędzenie się. Prezes NBP zdradził, że dyskusja na posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej była burzliwa. Trzeba zakładać, że spór dotyczył właśnie tej kwestii: podnieść stopy już teraz czy jeszcze poczekać?

Jeszcze niedawno Rada czekała na dalszy spadek inflacji. Teraz czeka, żeby przekonać się, czy nie będzie musiała ponownie zacząć z nią walczyć. Jeśli nie doceni potencjału wzrostu inflacji to – biorąc pod uwagę, że jej działania wywołają skutki dopiero za cztery-sześć kwartałów – wszyscy będziemy mieli problem. Tylko czy zagrożenie rzeczywiście jest realne?

Co to oznacza dla posiadaczy oszczędności? Podstawowy scenariusz zakłada, że cena pieniądza pójdzie w górę, więc należałoby myśleć o tym, żeby przeczekać do tego czasu i nie decydować się dziś na długoterminową lokatę. Jest szansa, że w przyszłości banki zapłacą więcej – niekoniecznie będą czekały aż do podwyżek stóp, ale jest to dość prawdopodobne.

Drugi scenariusz, który może wystąpić razem z pierwszym albo po nim, to możliwość, że Rada Polityki Pieniężnej przestrzeli z decyzjami i pozwoli rozpędzić się inflacji. To by oznaczało, że zamiast ograniczonej korekty stóp procentowych w górę będziemy mieli cały cykl podwyżek „ratunkowych” i… jeszcze większy wzrost inflacji. Jeśli Rada Polityki Pieniężnej spóźni się z podwyżkami stóp, to będzie już tylko „gonić” inflację. W tym scenariuszu należałoby już dziś zajmować pozycje w inwestycjach antyinflacyjnych, np. obligacjach z oprocentowaniem uzależnionym od inflacji.

——————————

CZYTAJ TEŻ:

walka z inflacją - czas dla inflacji

koniec ery mocnego złotego

projekt budżetu państwa na 2027 rok

——————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

——————————

Źródło zdjęcia: Maciej Danielewicz

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ppp
20 minut temu

Śmieszne są te wypowiedzi w ustach człowieka, który ma jakieś 2-3 miesiąc OPÓŹNIENIA w podnoszeniu stóp. Plus 0,25% nikomu by nie szkodziło, a w wykazaniu wspomnianej czujności bardzo pomogło. Na razie mamy słowa, słowa, słowa…
Pozdrawiam.

Admin
4 minut temu
Reply to  Ppp

Też mi się tak wydaje, ale chętnie posłuchałbym tej dyskusji na posiedzeniu

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu