13 marca 2020

Czy koronawirus sprawi, że zapłacimy kartą zbliżeniową bez PIN-u za większe zakupy? Chcą przyspieszyć podwyższenie limitów! Na kiedy?

Czy koronawirus sprawi, że zapłacimy kartą zbliżeniową bez PIN-u za większe zakupy? Chcą przyspieszyć podwyższenie limitów! Na kiedy?

Dziś płacąc kartą zbliżeniową za zakupy o wartości do 50 zł nie musimy podawać PIN-u. Od jakiegoś czasu trwają prace nad tym, by ten limit podwyższyć, bo dziś nie przystaje do realiów gospodarczych. Czy koronawirus przyspieszy prace nad wprowadzeniem wyższego limitu?

Zanim pojawił się koronawirus, potrzebę podniesienia limitu „bezpinowych” transakcji zbliżeniowych tłumaczono względami ekonomicznymi. Dziś bez podawania kodu PIN możemy zapłacić do 50 zł. Z pewnymi wyjątkami, bo unijna dyrektywa PSD2 zobowiązuje do tego, by przy co szóstej płatności terminal poprosił o PIN. Dla większej ochrony przed oszustami.

Zobacz również:

Ale koronawirus przyniósł inny argument przemawiający za zwiększeniem limitu – większą ochronę przed patogenami. W rankingu bezpiecznego płacenia – patrząc pod kątem higienicznym – przegrywa gotówka. Przekazywana z rąk do rąk jest siedliskiem zarazków. Następnie – licząc od końca – karta starej generacji, którą musimy przekazać sprzedawcy, by ten umieścił ją w terminalu. Kontakt z kartą ma już inna osoba, która przed chwilą dotykała innych kart i gotówki.

Limit płatności bez PIN-u w górę o 50 zł

Najbezpieczniejsze są karty zbliżeniowe, ale jeśli płacimy nimi bez podawania PIN-u, bo tylko my dotykamy naszej karty. Ale jeśli kwota do zapłacenia przekracza 50 zł, to i tak musimy wstukać na klawiaturze terminala cztery cyfry. Higieniczne bezpieczeństwo na pewno w jakimś stopniu by się zwiększyło, gdyby limit został podniesiony, bo rzadziej musielibyśmy wpisywać PIN.

Przeczytaj też: Narodowa kwarantanna domowa. Ile pieniędzy nie wydamy, gdy nieczynne będą szkoły, kina, a hotele i restauracje będziemy omijać z daleka?

Przeczytaj też: Kraj stanął w „kwarantannie”, wielu ludzi nie pracuje. Czy z powodu koronawirusa powinniśmy móc zawiesić spłatę rat kredytów?

Branża płatnicza od jakiegoś czasu postuluje i pracuje nad zwiększeniem limitu do 100 zł. Ale w związku z zagrożeniem koronawirusem przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego zaapelował o przyspieszenie prac wdrożeniowych. Poprosił NBP o wsparcie działań „mających na celu wspomaganie profilaktyki rozprzestrzeniania się koronawirusa poprzez umożliwienie stosowania podwyższonych limitów dla transakcji bezstykowych niewymagających użycia PIN”.

Limit miał być podniesiony do 100 zł już w drugim kwartale 2019 r., ale nic z tych planów nie wyszło. Ale niedawno – zanim jeszcze koronawirus zaczął nas na poważnie przerażać – Visa podała, że jej kartami z nowym limitem będzie można płacić od 17 lipca 2020 r. Wygląda jednak na to, że branża odpowiadająca za płatności do serca wzięła sobie apel przewodniczącego KNF.

„W nawiązaniu do apelu przewodniczącego KNF, aby w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa podnieść limit transakcji zbliżeniowych bez PIN do 100 złotych, pragniemy poinformować, że Mastercard obecnie pracuje ze wszystkimi uczestnikami rynku płatniczego, w tym z agentami rozliczeniowymi i wydawcami kart płatniczych, aby zmiana ta była możliwa jak najszybciej”

– poinformował Mastercard.

Zmiany w systemach, testy i edukacja

Nie jest to jednak takie proste, jak mogłoby się wydawać. W ten proces zaangażowane są różne firmy: od organizacji płatniczych (Visa, Mastercard), przez banki, które są wydawcami kart, po agentów rozliczeniowych, czyli firmy, które instalują terminale w sklepach. Wszystkie te firmy muszą przestawić parametry w swoich systemach, a następnie je przetestować. Chodzi o to, żeby nie dopuścić do sytuacji, kiedy płacimy kartą np. 70 zł, a terminal żąda kodu PIN.

Przeczytaj też: Szkoła i przedszkole zamknięte na dwa tygodnie przez koronawirusa. Co zrobić z dzieckiem? Ile kosztuje profesjonalna opieka? Komu zasiłek?

Przeczytaj też: Koronawirus uderzy w polską gospodarkę i w… plany rządu. O ile spadną dochody państwa z podatków? Spróbowaliśmy policzyć i…

Zmian trzeba też dokonać w samych terminalach sklepowych. Trzeba je przeprogramować tak, żeby „nauczyły się”, że transakcja bez PIN-u to taka o wartości do 100 zł. Potrzebna jest też akcja edukacyjna wśród właścicieli sklepów.

Kiedy zatem zapłacimy bez PIN-u za większe zakupy? Visa mówiła o lipcu, natomiast Wojciech Pantkowski, dyrektor w Związku Banków Polskich, liczy na to, że start uda się przesunąć na drugi kwartał tego roku.

„Staramy się, ale wszystko zależy od postępu prac wdrożeniowych. Myślę, że połowa maja jest datą realną”

Rzecz jasna, podniesienie limitu płatności zbliżeniowych jest tylko elementem, który może poprawić nasze „epidemiologiczne bezpieczeństwo”. Ktoś powie, że teraz takie prace nie są priorytetem. Może i tak, ale warto pamiętać, że nasze bezpieczeństwo składa się z wielu różnych elementów.

12
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
10 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
goscMaciej SamcikBdBE.GKorona Krolow Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbiorowa histeria najwiekszym zagrozeniem
Gość
Zbiorowa histeria najwiekszym zagrozeniem

Koronkowiec to ogolnie swietny pretekst do walki z gotowka. Wystarczyloby na przyklad zazadac od narodu oddania calej gotowki do bankow w celu odkazenia (a przy takiej skali wyzwania dezynfekcja moze naprawde dlugo potrwac „rok, najmniej rok”). Opornych bedzie mozna postarszyc jakims paragrafem z kk plus oczywiscie obowiazkowa konfiskata gotowki jako potencjalnego srodka rozprzestrzeniania zarazy. A gdyby jednak okazalo sie, ze mimo szczerych checi, banknotow nie da sie trwale wysterylizowac, no to niestety… (chcielismy dobrze, nie wyszlo nam ale przeciez nikt nie jest doskonaly, to mialo byc dla waszego dobra, w to miejsce na pewno cos wymyslimy, a wogole to po… Czytaj więcej »

obatel
Gość
obatel

„żaden kryzys nie może się zmarnować”
Nie tylko o walkę z gotówką chodzi.

E.G
Gość
E.G

Nie trzeba nic wymyślać Polacy już dawno wymyślili , w jedną noc wymienili wszystkie pieniądze . Odchudzili cały naród w jedną noc pieniądze straciły ważność. Tak, to było w latach 50-tych. Operacja była nad wyraz udana , za kilka lat jeszcze raz to powtórzyli . Ponownie z sukcesem . Gomułka też chciał tak zrobić , pocieszał naród że co prawda żywność zdrożała , ale lokomotywy staniały , ale naród tym razem wymienił ale ….Gomułkę na kolejnego tuza ekonomi – tow. Gierka.

BdB
Gość
BdB

Po co komu gotówka, to przeżytek potrzebny tylko tym, którzy robią lewe interesy.

Maciej Samcik
Admin

Z jakichś przyczyn ludzie nie umieją obsłużyć mobilnych płatności typu BLIK. Też mnie to dziwi, ale nie potrafią

gosc
Gość
gosc

Mnie bardziej dziwi to, że Ci, którzy potrafią obsłużyć mobilne płatności BLIK często padają ofiarą oszustwa na BLIKA.

Maciej Samcik
Admin

A tak, prawda, to jest jeszcze dziwniejsze

gosc
Gość
gosc

Polecam świetny program omawiający plusy i minusy przechodzenia na płatności bezgotówkowe. Często zapominamy, że płatności bezgotówkowe wiążą się z utratą prywatności; bardzo utrudniają życie osobom starszym; narażają nas na cyber-zagrożenia, które mogą spowodować, że płatności bezgotówkowe wcale nie są tańsze itd
How cash is becoming a thing of the past | DW Documentary (Banking documentary)
https://www.youtube.com/watch?v=GbECT1J9bXg

Ja z powodu obecnej sytuacji zacząłem płacić kartą i włączyłem płatności zbliżeniowe (miałem wyłączone). Jak tylko sytuacja się uspokoi mam zamiar wrócić do gotówki i wyłączyć płatności zbliżeniowe na mojej karcie.

BdB
Gość
BdB

płatności bezgotówkowe

wiążą się z utratą prywatności – ale tylko wobec własnego banku, a te są na takim poziomie rozwoju technologicznego, że nic z tymi danymi nie potrafią zrobić

bardzo utrudniają życie osobom starszym – jakby liczenie w pamięci drobniaków było łatwiejsze

narażają nas na cyber-zagrożenia – a gotówka na doliniarzy i innych bandytów

Każda metoda ma swoje wady, ale i zalety. Żeby o nich dyskutować, trzeba omówić wszystkie aspekty, a nie wymieniać same słabe strony jednej jako argument za drugą.

Tomek
Gość
Tomek

Dlatego fajnie się sprawdza apple pay w telefonie i zegarku, nie trzeba niczego dotykać oprócz telefonu. Do tego bez limitów. Ale prawda jest taka, że jak się płaci gotówką – wydaje się mniej.

Maciej Samcik
Admin

A na telefonie tyle bakterii, że ho-ho. A koronawirus na ekranie potrafi siedzieć przez 96 godzin 😉

Korona Krolow
Gość
Korona Krolow

Ale za to lans jakiego to ja mam super smartfona/watcha, paczta ludzicha! – bezcenny…

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu