1 czerwca 2022

Będzie intensywne „strzyżenie owiec” w mBanku? Biuro maklerskie wprowadza nową prowizję, a klienci się burzą. Bank przeholował?

Będzie intensywne „strzyżenie owiec” w mBanku? Biuro maklerskie wprowadza nową prowizję, a klienci się burzą. Bank przeholował?

Biuro maklerskie mBanku zawsze wyróżniało się nowoczesną, tanią i porządną ofertą. Kto chce inwestować oszczędności na całym świecie – ma tu spory wybór i narzędzia ułatwiające znalezienie odpowiedniego ETF-a lub spółki. A wszystko z poziomu konta osobistego dzięki usłudze eMakler. mBank zebrał mnóstwo klientów, namawiał ich intensywnie do inwestowania na całym świecie, a teraz… wprowadza bolesną prowizję. „To skandal!” – mówią klienci. Mają rację?

DM mBanku oferował niskie koszty przy szerokim dostępie do zagranicznych instrumentów. Ale teraz, jednym ruchem, szefowie brokera w kolorowe paski pokazali, jak się monetyzuje długoterminowe zaufanie klientów. O co chodzi? O opłatę za depozyt zagranicznych instrumentów.

Zobacz również:

Rankingu nie prowadziłem, ale chyba nie ma (a właściwie nie było) wątpliwości co do faktu, że oferta biura maklerskiego mBanku należała do jednych z najwyżej ocenianych na rynku. Jest to też lider rynku, jeśli chodzi o liczbę prowadzonych rachunków maklerskich – prowadzi ich ok. 400 000, ponad dwa razy więcej niż drugi w zestawieniu DM Pekao.

Inwestujesz za granicą? Będzie kara finansowa!

mBank ma też od jakiegoś czasu świetną usługę – eMakler. Pozwala ona kupować akcje, ETF-y i obligacje na polskiej oraz zagranicznych giełdach w uproszczony sposób – niemal bezpośrednio z konta bankowego. Dzięki temu inwestowanie w kultowe światowe przedsiębiorstwa oraz ETF-y mocno przybliżyło się do każdego szarego konsumenta usług bankowych.

Byliście z tego zadowoleni, ale coś się zmieniło. W ostatnich godzinach zaczęliście wysyłać nam pełne oburzenia wiadomości, że w mBanku zwariowali i że robią sobie z klientów jaja. W czym problem? Biuro maklerskie mBanku wprowadziło do tabeli opłat pewną, z pozoru drobną, zmianę. Obniżyli z 500 000 zł do 10 000 zł poziom aktywów klienta, od którego zaczynają pobierać opłatę za depozyt zagranicznych instrumentów finansowych.

To oznacza, że każdy, kto ma na rachunku w biurze maklerskim mBanku zagraniczne akcje, obligacje czy ETF-y za więcej niż 10 000 zł, będzie musiał dodatkowo zapłacić brokerowi 0,15% ich wartości w skali roku. Czyli opłata, która dotychczas dotyczyła jedynie nielicznych, najzamożniejszych klientów, teraz znacznie się upowszechni.

Ale to nie wszystko! Bo wcale na tych 0,15% nie musi się skończyć. Maklerzy mBanku zastrzegają sobie, że opłata nie może być mniejsza „niż koszty poniesione przez Biuro Maklerskie na rzecz depozytariusza”. Ile wynoszą te koszty? Jak różnią się dla poszczególnych instrumentów? Nie wiadomo! Uwierzycie?

„Proszę porozmawiać z kolegami z mBanku, bo chyba im się coś poprzestawiało w głowach. Ten fragment, <<jednak nie mniej niż koszty poniesione przez BM na rzecz Depozytariusza>> to chyba jakaś kpina. Mam się godzić na niczym nieograniczone ryzyko, że mBank naliczy opłaty z kosmosu? Mało im procesów frankowych i szukają kolejnych?”

– wkurza się jeden z czytelników. mBank przez ostatnie lata zachęcał – i słusznie! – do tego, by klienci nie ograniczali się do polskiego rynku kapitałowego, notowanych tutaj akcji i obligacji. Wprawdzie na parkiecie w Warszawie jest notowanych kilka ETF-ów, ale to żałośnie marny wybór w porównaniu z liczbą ETF-ów zagranicznych, do których zakupu bank namawiał, oferując ciekawe narzędzia pomagające wybrać najfajniejsze pomysły inwestycyjne.

Biuro maklerskie mBanku pokazuje jak się strzyże owce

Nowa opłata będzie pobierana od lipca. Będzie dotyczyła nie tylko rachunków maklerskich w biurze maklerskim mBanku, ale też usługi eMakler, czyli tej „maklersko-bankowej” hybrydy, która pozwala kupować zagraniczne ETF-y z poziomu zwykłego konta osobistego w mBanku. Najprawdopodobniej opłata będzie też dotyczyła zagranicznych aktywów, które klienci biura maklerskiego mBanku przechowują w ramach kont eMakler IKE oraz eMakler IKZE.

Można powiedzieć, że klienci wpadli w nie lada pułapkę. Przez lata biuro maklerskie mBanku zbierało bazę klientów, karmiło ich łatwym dostępem do rynków zagranicznych. Czekało, aż poczują się bezpiecznie, aż nazbierają środków na rachunkach, aż zbudują sobie strategie oparte na ETF-ach, akcjach z USA i Londynu. A teraz postanowił, że zacznie ich podskubywać.

W wielu przypadkach nowa prowizja biura maklerskiego mBanku w wysokości 0,15% rocznie może drastycznie podnieść koszt inwestowania w ETF-y, bowiem większość z zagranicznych funduszy indeksowych ma opłaty za zarządzanie właśnie rzędu 0,15-0,3% w skali roku. Do tego dochodzi niewielka prowizja biura maklerskiego przy zakupie.

Jeśli zainwestowałem w jakiś ETF kwotę np. 50 000 zł, to 0,15% od tej kwoty będzie oznaczało aż 75 zł dodatkowej rocznej opłaty. Darmowy dotychczas rachunek maklerski nagle zaczyna mnie kosztować ponad 6 zł miesięcznie. Czy warto z tego powodu rozdzierać szaty?

Wielu inwestorów-klientów mBanku uznało, że trzeba coś z tym zrobić. I zasypaliście nas mejlami pełnymi nienawistnych stwierdzeń pod adresem brokera. Czyżby w ten sposób mBank, tworzący ogromne rezerwy na sądowe spory z frankowiczami, zbierał pieniądze na przyszłe płatności dla kredytobiorców?

Ucieczka do innego biura maklerskiego? Możliwa, ale nie za darmo

„No dobra” – pomyślałem. „Skoro będzie nowa opłata, to najwyżej duża liczba klientów będzie chętna, by zmienić dom maklerski”. Podnoszenie opłat to zawsze ryzykowne posunięcie, a na polskim rynku jest sporo domów maklerskich, które opłaty za przechowywanie zagranicznych papierów wartościowych nie pobierają.

Czy więc klienci zaczną uciekać do innych biur maklerskich? Okazuje się, że o tym biuro maklerskie mBanku pomyślało. Bo w tabeli opłat czeka jeszcze jedna niespodzianka!

Ta niespodzianka to opłata za przeniesienie instrumentów na rachunek papierów wartościowych prowadzony przez inny podmiot – wynosi ona 0,95% ich wartości (ale nie mniej niż 50 zł za każdy rodzaj instrumentu). Klienci biura maklerskiego mBanku mają więc wybór: płacić 0,15% rocznie od wszystkich instrumentów zagranicznych albo 0,95% za całość i przenieść się do innego brokera. I liczyć na to, że tamten nie wykręci za chwilę podobnego numeru.

Nie wchodzę już teraz w szczegóły całej procedury przenoszenia rachunku (szczególnie jak się ma IKE lub IKZE nie musi to być ani proste, ani szybkie), bo to dodatkowa zabawa. Jest jeszcze opcja sprzedaży wszystkich posiadanych instrumentów, zapłaty prowizji (podstawowa w biurze maklerskim mBanku to 0,39%), ewentualnie podatku Belki (jeśli to nie jest inwestycja w IKE lub IKZE), przeniesienia gotówki i ponownego zakupu tych samych instrumentów (znowu prowizja od transakcji u nowego brokera).

Czytaj też: Nagła decyzja jednego z największych banków: kredyty hipoteczne tylko dla stałych klientów! Skąd ten zwrot? Pięć hipotez. I wszystkie niepokojące

Biuro maklerskie mBanku gra va banque?

Sporo jest jeszcze niewiadomych w tej sprawie, będziemy się dowiadywać, dlaczego DM mBanku zdecydował się na taki ruch i jakie będą jego konsekwencje. Ale na razie wygląda to na akcję spektakularnego golenia owiec. Oficjalne tłumaczenie banku jest takie, że koszty ponoszone przez biuro maklerskie na rzecz zagranicznych instytucji przechowujących papiery wartościowe (odpowiedników naszego KDPW) są kilkanaście razy większe niż w Polsce. A mBank nie zamierza dłużej tego dotować.

Czy to przekonujące? Nie bardzo. Dlaczego polskie biuro maklerskie twierdzi, że koszty przechowywania zagranicznych ETF-ów wynoszą drugie tyle, co opłata za zarządzanie pobierana przez same ETF-y? Czy takie same podwyżki wprowadzają zagraniczne biura maklerskie?

Nie mam pewności, czy wprowadzenie opłaty nie powinno zobowiązywać biura maklerskiego mBanku do umożliwienia klientom rozwiązania umowy i „odejścia za darmo” (przecież taką możliwość musi dać każdy bank, gdy podnosi prowizję).

Dochodzą mnie słuchy, że to nie jedyne zmiany, jakie dla klientów szykuje ta instytucja. Na razie badamy sprawę czytelniczki, która dostała nieoczekiwaną „propozycję nie do odrzucenia” od tego samego biura maklerskiego. Propozycja miała treść: „proszę już sobie iść, nie chcemy pani obsługiwać”. To może wskazywać, że u największego brokera trwają wiosenne porządki.

Czy biuro maklerskie mBanku na tym zarobi? Z pewnością. Przy takiej bazie klientów zysk brokera z nowych opłat na pewno będzie w tym roku przyjemny dla oka. Czy po takiej akcji klienci będą jeszcze ufali tej instytucji? Nie wiem. Ale jak na to wszystko patrzę przez mój monokl, cmokam z uznaniem cygarem i uchylam cylindra przed bankierami z krwi i kości.

——————-

ZAPROSZENIE: Weź darmową akcję i inwestuj z Wealthseed

Załóż konto w aplikacji do inwestowania Wealthseed i dostań darmową akcję jednego z największych światowych koncernów! Każdy, kto przez ten specjalny link zarejestruje się w aplikacji, otrzyma jedną akcję wybranej zagranicznej firmy (do wartości 500 zł). Wealthseed przekaże klientowi pieniądze na zakup tej akcji i wystarczy sfinalizować transakcję. To idealny sposób, żeby przetestować aplikację Wealthseed w „warunkach bojowych”, czyli przy realnym zakupie, ale bez angażowania własnych pieniędzy. Szczerze polecam, przekonajcie się, jak proste może być inwestowanie.

Aplikacja Wealthseed to „smartfonowe” biuro maklerskie, weszła na rynek zaledwie kilka miesięcy temu, a jej recenzję przeczytasz tutaj. Oferuje możliwość inwestowania z poziomu smartfonu w akcje, fundusze inwestycyjne i ETF-y z całego świata. Jak wygląda? Możesz sprawdzić pod tym linkiem.

Wszystkie inwestycje można mieć „pod ręką”. Wealthseed oferuje ponad 450 ETF-ów z całego świata i – o ile mi wiadomo – jest to najszersza oferta tych instrumentów w Polsce. W tych setkach ETF-ów zawierają się te, które są dla mnie najważniejsze, te od najważniejszych emitentów: BlackRock, Vanguard, State Street, Invesco, DWS. A pod tym linkiem piszę więcej o tym czy inwestowanie przez aplikację jest bezpieczne.

——————–

Źródło zdjęcia: Skitterphoto/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
142 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Agnieszka
28 dni temu

mBank. kiedyś fajny, nowoczesny. Teraz trzeba omijać szerokim łukiem.

Red
28 dni temu

Ciekawe czy zmiana faktycznie będzie dotyczyła także IKE i IKZE…?
W mialu z banku informującym o zmianach zawarto poniższe stwierdzenie:
Z Taryfy zniknie zapis o braku naliczania opłaty za rachunki IKE oraz IKZE – nie będzie się to wiązało jednak z naliczaniem przez nas jakichkolwiek opłat.”

Marcin Staly Czytelnik
28 dni temu
Reply to  Red

Tak, bedzie dotyczyć tez IKE. Oplat nie bedzie za rachunek, ale za srodki na nim juz tak. Potwierdzalem bezposrednio na infolinii.

Fabian
28 dni temu
Reply to  Red

Też mam taką informację i uznałem, że IKE to nie dotyczy. Jednak niejasny tekst banku wskazuje iż „brak naliczania opłaty za rachunek IKE” może nie być tym samym co „opłata za depozyt zagranicznych instrumentów finansowych”. Na tę chwilę – z pierwszych wyjaśnień na forum wygląda że opłata niestety dotyczy IKE. Czekam na rezultat ewentualnej interwencji UOKIK, jeśli wynik będzie negatywny na pewno będę usiłował przenieść gdzieś środki z IKE poprzez transfer. Zapłacę za to raz bowiem płacenie tych zbójeckich danin przez dalsze 30 lat (na razie od równowartości 150 tys. PLN, a później od coraz większych kwot) byłoby co najmniej nierozsądne.… Czytaj więcej »

Admin
27 dni temu
Reply to  Fabian

Jesteśmy na tropie

Marian
28 dni temu

Dochodzą mnie słuchy, że to nie jedyne zmiany, jakie dla klientów szykuje ta instytucja.”

Proszę napisać o tym coś więcej. Bo to może przechylić szalę goryczy.
Planowałem się związać z mBankiem na lata inwestując długoterminowo ale jak makler ma mnie strzyc bardziej niż ETF to jaki jest sens.

Admin
28 dni temu
Reply to  Marian

Za kilka dni będzie o tym story…

Hieronim
28 dni temu

Ale o ten raban? Przecież w pakiecie klienci mBank dostaną od rządu wakacje kredytowe…

Admin
28 dni temu
Reply to  Hieronim

Najgorzej, że nie wszyscy jeszcze mają kredyt do tych wakacji 😉

Paweł
28 dni temu

Z tego co się orientuje mBank, Bossa i XTB dostarczają rynki zagraniczne przez ten sam podmiot KBC Securities, więc tłumaczenie o ponoszeniu kosztów jest słabe, patrząc na „darmową” ofertę XTB. Dodatkowo kompletnie niejasna komunikacja że strony mBank. Napisali, że w cenniku tylko usuwają zapis o bezpłatnym IKE i IKZE, a następnie dalej cały akapit, że nadal za konta IKE/IKZE nie będą pobierane opłaty – jedno wyklucza drugie.

Admin
28 dni temu
Reply to  Paweł

Zgoda, to nie jest czytelne „na papierze”. Dlatego autor napisał, że nie mamy pewności (choć ten i ów czytelnik się denerwuje, że piszemy niesprawdzone rzeczy ;-))

Jan bez Ziemi
28 dni temu

Już dawno uciekłem z tego eMaklera: ciągłe awarie i zawieszenia systemu no i ta zbójecka prowizja 0,39% w te i we w te… Dziwię się że tam jeszcze ktoś siedzi. W Santanderze mam 0,19% a w XTB 0% (co prawda tylko do 100 k EUR). Więc po co się dawać doić banksterom? A teraz jeszcze taki numer…współczuję.

Admin
28 dni temu
Reply to  Jan bez Ziemi

emakler jest fajny, jak działa i jak nie wprowadza dziwnych prowizji

Dupa
23 dni temu
Reply to  Jan bez Ziemi

ani Santander ani XTB nie ma IKE gdyby mieli w mgnieniu oka bym tak przeszedł

Danek
28 dni temu

No cóż, brałem pod uwagę taki scenariusz. Będzie trzeba sprzedać etfy i wynieść się do DEGIRO na dobre. W sumie w dłuższej perspektywie wyjdzie mi to na dobre. W tym roku trochę mnie to będzie kosztować, ale pewnie mniej niż te kilkaset złotych prowizji za przechowywanie papierów.

Michał
28 dni temu

Po informacji mejlowej o podniesieniu opłat rozważam zmianę DM, chociaż po namyśle, boję się, że kolejny DM zrobi podobny ruch. Jedyna szansa, że inne DM zechcą podebrać klientów mBankowi kusząc niższymi kosztami. Odnośnie komunikacji, mejl z podwyżką jest skonstruowany niejasno – szczególnie chodzi o to zdanie: „Z Taryfy zniknie zapis o braku naliczania opłaty za rachunki IKE oraz IKZE – nie będzie się to wiązało jednak z naliczaniem przez nas jakichkolwiek opłat.” Po pierwszym przeczytaniu odniosłem wrażenie, że podwyżka nie będzie dotyczyła kont IKE i IKZE. Pełna treść mejla: „Zmiana opłaty będzie Cię dotyczyć, jeśli wartość Twoich inwestycji na rynkach… Czytaj więcej »

Admin
28 dni temu
Reply to  Michał

W chwili pisania tego tekstu też nie byliśmy pewni interpretacji, ale w komentarzach ludzie informują – na podstawie wieści z infolinii – że to dotyczy też IKE oraz IKZE. I to jest najbardziej wkurzające

Sylwester
28 dni temu

A jeszcze przed chwilą można było zobaczyć nachalne reklamy w aplikacji mobilnej „Załóż eMaklera, będziesz bogaty”…

Phx
28 dni temu

Cóż, mogę być owcą która ma opiekę i za to oddaje trochę wełny, ale baranem którego się zarzyna nie zamierzam być. Posunięcie o krótkim pozytywnym horyzoncie, pod podratowanie wyników tu i teraz. Obstawiam planowaną sprzedaż biznesu lub planowane zainkasowanie sowitych premii przez zarząd i wyjście z firmy. Z bankiem jestem związany od 2000 r. Finanse osobiste, działalności, maklerskie. Wprowadzane opłaty zawsze były „rynkowe”, takie kiedy rzeczywiście nie bardzo miałem jak i po co uciekać gdzie indziej. To były dobre ruchy. Teraz tracą moje zaufanie, konto maklerskie do zmigrowania w miesiąc, a co za tym idzie bank mnie pierwszy raz od… Czytaj więcej »

Last edited 28 dni temu by Phx
Azu
28 dni temu

[CENZURA-red] i tyle. Trzeba będzie rozważyć opcję i przejść na BOSSA. Albo w ogóle olać IKE i przenieść papiery do zagranicznego brokera. I tak nie mam pewności czy skorzystam z preferencji podatkowych (czy dożyję i czy będę miał zysk hehe), a dziś mbank chce mnie golić z kasy nawet jak rachunek przynosi straty za samo posiadanie papierów. Przecież to jest skandal.

Dupa
23 dni temu
Reply to  Azu

porąbany świat mówią żeby oszczedzac na ike a tak słabe oferty polskich maklerów są że nie wiadomo czy jest to oplacalne

Admin
23 dni temu
Reply to  Dupa

Opłacalne to nadal jest, myślę, że 0,15% rocznie raczej nie kasuje zyskowności tego sposobu oszczędzania

Marcin
28 dni temu

Dzwoniłem na infolinię i potwierdzili, że opłata dotyczy również IKE I IKZE.
Ja będę się od nich wypisywał (plus 3 inne osoby, którym pomagam w obsłudze inwestycji). Tylko jak ich zmusić aby nie płacić wymienionej w artykule opłaty? Jakiś urząd?

Admin
28 dni temu
Reply to  Marcin

Poczekajmy jeszcze kilka dni, może uda się ustalić ścieżkę prawną jak odejść „za darmo”

Marcin
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Cześć Maciej,
Dziękuję za odpowiedź. Mam nadzieję, że coś uda się znaleźć. A pomyśleć, że miesiąc/dwa temu dałem się namówić na konto intensive…

Admin
28 dni temu
Reply to  Marcin

Powalczymy

Roberto
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Skoro wprowadzili tę opłatę/ podwyższyli ją w nowej tabeli to chyba w ciągu 14 dni można odejść na starych warunkach?

Admin
27 dni temu
Reply to  Roberto

Tak powinno być. I myślę, że będzie

Wojciech
28 dni temu

Tydzień temu założyłem sobie eMaklera z myślą o regularnym inwestowaniu pasywnym w ETFy. Wczoraj po przeczytaniu maila z mBanku o podwyżkach stwierdziłem, że nowa opłata 0,15% w połączeniu z prowizją 0,29% przy zakupie i sprzedaży jest już przegięciem i że mBankowi podziękuję. Dziś założyłem sobie konto w Degiro, gdzie na interesujące mnie ETFy prowizji nie ma żadnej, a opłata roczna, przy korzystaniu z jednej giełdy, wynosi 2,5 euro, bez względu na wysokość środków..

Wojciech
28 dni temu

To zadziwiające, że człowiek może założyć sobie konto IKE/IKZE, zacząć pasywnie inwestować w horyzoncie 30-letnim i nagle zmiana opłat może wywrócić wszystko do góry nogami. I to nawet można się o tym dowiedzieć dopiero po latach, bo przecież miało być pasywnie bez doglądania, analizowania i sprawdzania.

Admin
28 dni temu
Reply to  Wojciech

Słusznie, to jest najbardziej wkurzające. A bank silnie namawiał to takich właśnie globalnych inwestycji pasywnych

Raf
28 dni temu

To uwaga drodzy redaktorzy i czytelnicy – jest tak: jeśli koszty depozytariusza + depozytów (w tym zagranicznych np. Clearstream,BoNY) są wg mBanku 0,15% to jest to niezły wałek -dla KNFu sprawa. Proszę otworzyć tabelę opłat Clearstream (główna izba rozliczeniowa w Europie) i się przekonać co i jak. Po pierwsze proszę zadać pytanie mBankowi w której grupie opłat tam jest. Rozumiem, że opłaty transakcyjne też obniżą do tych faktycznych dla izby i depozytariusza ? … będzie krojenie leszczy… Ewidentnie uważają ludzi/klientów za frajerów….

Admin
28 dni temu
Reply to  Raf

Zapytamy i o to, dzięki

Bart
28 dni temu
Reply to  Raf

Zgadzam się, że jest to wałek. Mała poprawka do Twojego komentarza – obok Clearstream jest jeszcze Euroclear, który spełnia takie same zadania, ale posiada dwa razy więcej zdeponowanych aktywów – 34 trylionów EUR, natomiast Clearstream 14 trylionów . Euroclear jest odpowiednikiem KDPW dla, m.in. wszystkich Irlandzkich ETF-ów, a do grupy Euroclear należy duża część centralnych depozytów papierów wartościowych w Europie, m.in. Holenderski (Euroclear Netherland), Francuski (Euroclear France), Szwedzki i Finlandzki (Euroclear Sweden and Finland) plus Euroclear UK (dawny CREST) czyli 'KDPW’ dla UK. Jako że, dla większość europejskich papierów zdeponowana jest w spółkach grupy Euroclear, to właśnie polityka cenowa tej… Czytaj więcej »

Marcin Kuchciak
28 dni temu
Reply to  Bart

Panie Bart,
te tryliony to się namnożyły jak króliki 🙂
chyba mowa jest o bilionach ?

Admin
27 dni temu

To są „angielskie” tryliony, czyli biliony

Raf
28 dni temu

Dodam tylko , że z opłatami z pewnością jest w grupie Commerzbanku, więc stawki w depozytach mają bardzo korzystne, a wszyscy klienci z pewnością są na rachunku zbiorczym. Wysokość stawki za przechowywanie 0,15% rocznie krótko mówiąc jest absurdalna, bo jest wielokrotnie wyższa niż faktycznie będzie płacona.

Admin
28 dni temu
Reply to  Raf

Ciekawe spostrzeżenie, to też sprawdzimy

Raf
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Spytałbym też czy Commerzbank w Niemczech też wprowadza swoim klientom takie opłaty i o takiej wysokości 🙂 bo przecież koszty mają w izbach te same…

Admin
28 dni temu
Reply to  Raf

Dobre pytanie, pożyczam 😉

Marcin Kuchciak
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

nie chcę Was martwić, ale Commerz tani nie jest 🙁
sporo zależy od rodzaju rachunku inwestycyjnego,
opłata depozytowa bywa pobierana (Depotentgelt) i nie jest mała – preis_leistungsverzeichnis.pdf (commerzbank.de)
przykład dla podstawowego rachunku – StartDepot (str. 19 pdf-a): brak opłaty do 20k EUR, a powyżej tej kwoty 0,25% rocznie,
być może po prostu DM mBank dobija do tego poziomu, bo przyszedł prikaz z góry…

Admin
27 dni temu

Scheisse 🙂

Tomek inwestor
28 dni temu

Strzygą konkretnie. Mam u nich IKE z tanim ETFem Vanguarda. Na razie się przyglądam całej sytuacji.

Admin
28 dni temu
Reply to  Tomek inwestor

Auć. Przy tej opłacie tani ETF Vanguarda nie jest już tani 😉

Racjonalny
28 dni temu

Optymalizacja kosztów – ja będąc klientem mBanku od jego powstania,oprócz rachunku i karty do rachunku nie mam w nim juz żadnych instrumentów finansowych. Wolne środki przeniosłem do innego banku,gdyż oferta lokaty na 0,5% była ponurym żartem,nie mówiąc już że rachunek oszczędnościowy ma % 0,1%.
Mocno się zastanawiam nad zmianą banku w którym staly klient jest traktowany fair.

Michal
28 dni temu

Mbank postawil klientow przed wyborem w ktorym za kazdym razem traca (a to oplata teansferowa za przedwczesne przeniesienie ike, albo za przenoszenie papierow, albo dac sie ogolic). Czy UOKiK nie moze tutaj zareagowac? Tak czy siak po tym numerze moja przygoda z nimi sie konczy. Jak tylko wyemigruje z ike/ikze do bos to zamykam rachunek prywatny i firmowy w mbank bo z oszustami nie ma co współpracować.

Admin
28 dni temu
Reply to  Michal

Będziemy naciskali na UOKiK, żeby sprawdził czy to nie łamie prawa konsumenckiego

Piotr
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

I bardzo dobrze Maciek. Plus ode mnie.
Wczoraj w komentarzach na blogu Mateusza z Inwestomat również napisałem o UOKIK. Zadziałaj właśnie proszę w tym temacie. Czy to w ogóle jest uczciwe, legalne.

Niektórzy pisali również o KNF – nie wiem czy KNF również może tu pomóc. Ale w mojej ocenie UOKIK na pewno może się tej sprawie przyjrzeć.

Pozdrowienia, Piotr

Admin
28 dni temu
Reply to  Piotr

KNF raczej nie…

Rafał
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Proszę też zwrócić UOKiKowi uwagę na wymóg notarialnie poświadczonego podpisu gdy chce się zdalnie (przez pocztę) zamknąć IKZE (IKE pewnie też).

Admin
28 dni temu
Reply to  Rafał

Tak, tak, oczywiście

Grzesiek
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Proszę dołączyć jeszcze Rzecznika Finansowego !

Admin
27 dni temu
Reply to  Grzesiek

Dopsz

Klaus
28 dni temu
Reply to  Michal

„(…) bo z oszustami nie ma co współpracować.”.

Odważny jesteś…. Za takie słowa, można z bankiem spotkać się w Sądzie

syn_Kornela
28 dni temu
Reply to  Klaus

Nie strasz, nie strasz cytując klasyka

Danek
28 dni temu
Reply to  Michal

Wlasnie wyslalem ze swojej strony zawiadomienie w UOKiK. Czym wiecej osob to zrobi, tym lepiej. Zapis w TOiP jest ewidentnie nieuczciwy. Moze doprowadzic w skrajnosci do tego, ze oplata wyniesie 1000% inwestycji, no bo kto zabroni mBankowi wynegocjowac oplaty za depozyt na jakims horendalnym poziomie, tylko zeby sie pozbyc klientow

Anna
27 dni temu
Reply to  Danek

Danek, możesz opisać jak wysłać takie zawiadomienie i przykładową treść? Myślę, że więcej osób to zrobi jak będzie wiedzieć jak 🙂

Danek
26 dni temu
Reply to  Anna

Wszystkie informacje pod tym linkiem https://konkurencja.uokik.gov.pl/zglos-naruszenie/

Danek
28 dni temu

Zaufanie buduje się latami, traci w jeden dzień. A potem instytucje finansowe muszą wydawać miliony na reklamy i płacić klientom, żeby łaskawie do nich przyszli i założyli konto. Ciekawe, czy dla tych kilkuset złotych zysku opłacało się zrzucić taką bombę i w zasadzie na dobre zamknąć przypływ nowych klientów do biura (i pozbyć przynajmniej części starych), którzy i tak płacili kilkadziesiąt złotych za każdorazowy zakup etf? W dłuższej perspektywie odbije im się to czkawką. Ale z tym problemem zapewne będzie się już musiał boksować ktoś inny w dziale sprzedaży.

Admin
28 dni temu
Reply to  Danek

Chyba, że tam jest plan, żeby zaorać ten biznes, wtedy przed zaoraniem dobrze jest zarobić jakieś pieniądze.
A druga opcja jest taka, że to jest desperackie szukanie przychodów pod przyszłe koszty (wakacje kredytowe, frankowicze…)

Piotr
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Maciek – ciekawy punkt widzenia.
Chciwość brałem pod uwagę. Chciwość i przede wszystkim chciwość – powiązana z Twoją drugą opcją.
Ale ciekawa jest opcja pierwsza – jej nie brałem pod uwagę. A może również jest rozważana… tego nie wiemy.

Pozdrowienia, Piotr

Admin
28 dni temu
Reply to  Piotr

Przyszłość pokaże…

Danek
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To może lepiej sprzedać ten biznes, jak jest nierentowny. A jeżeli faktycznie jest to szukanie przychodów pod przyszłe koszty, to marne. Bo w taki sposób w desperacki sposób zasypuje się to źródełko przychodów. A cześć klientów pewnie nie tylko już nie skorzysta z BM, ale zamknie tez konto, kartę, bo się wkurzyło, tak jak ja.

Admin
28 dni temu
Reply to  Danek

No, ewidentnie ktoś nie doszacował konsekwencji

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!