28 października 2021

Pan Grzegorz myślał, że to musi być pomyłka. Ale nic tych rzeczy. Bank 30-krotnie podwyższył mu opłatę za konto! Bardzo dziwna zmiana taryfy opłat

Pan Grzegorz myślał, że to musi być pomyłka. Ale nic tych rzeczy. Bank 30-krotnie podwyższył mu opłatę za konto! Bardzo dziwna zmiana taryfy opłat

Banki zniechęcają nas do lokowania w nich oszczędności. Niektóre prawie w ogóle zlikwidowały lokaty terminowe. Inne odstraszają prawie zerowym oprocentowaniem. Okazuje się, że banki nie chcą też naszych oszczędności w walutach obcych. Bank Pekao podniósł opłaty za rachunki walutowe. Dla pana Grzegorza, który ma tam konto w euro, oznacza to wzrost opłaty o… 3000%!

Czasy taniego bankowania już dawno minęły. Od kilku lat jesteśmy w trendzie podnoszenia cen usług bankowych. Rosną przede wszystkich ceny usług zlecanych w oddziałach czy przez telefon. Drastycznie pogorszyła się też oferta bankomatowa.

Zobacz również:

Mimo tych zmian oferta banków nadal jest sprytnie skrojona, dzięki czemu większość banków może z czystym sumieniem powiedzieć, iż oferuje konto za darmo. W przeszłości podstawowe usługi były bezwarunkowo za darmo, a banki nawet nam płaciły w ramach programów money back.

Dziś na darmowość trzeba zapracować, czyli np. regularnie przelewać do danego banku wynagrodzenie, przez co ten bank jest dla klienta instytucją pierwszego wyboru. Popularną przepustką do darmowego konta jest spełnienie warunku wykonania określonych transakcji kartą (może chodzić o liczbę lub wartość transakcji).

To nic nowego, tyle że banki zaczęły te normy śrubować. Zamiast np. jednej transakcji kartą, która wcześniej zwalniała z opłaty, trzeba wykonać pięć. Zamiast zapłacić 200 zł kartą, trzeba wydać 500 zł. Zmieniły się też standardowe opłaty – za konta i karty zapłacimy więcej, jeśli nie spełnimy tych warunków.

Przeczytaj też: „Kredyt na klik”: dodatkowa pokusa dla cyberprzestępców. Masz go, choć być może o tym nie wiesz. Dlaczego banki nie pozwalają klientom go „wyłączyć”?

Opłata za konto walutowe rośnie z 0,99 do 30 euro

Nie jest tak, że opłaty poszły w górę w skali „astronomicznej” (może z wyjątkiem usług zlecanych w oddziałach). Rachunki podrożały najwyżej o kilka złotych. W tym felietonie porównałem opłaty za podstawowe usługi sprzed wybuchu pandemii z sytuacją z sierpnia 2021 r.

Podstawowe, czyli: abonament za prowadzenie konta, kartę debetową i wypłaty z bankomatu. Jest cała masa usług mniej popularnych, choć dla niektórych klientów bardzo ważnych, które w ostatnim czasie zdrożały w „skali astronomicznej”. O jednej z nich doniósł nam pan Grzegorz, klient Banku Pekao.

„Jestem stałym czytelnikiem Pana artykułów, z których wiele się nauczyłem. Pozwoliło mi to unikać różnych haczyków w kontaktach z bankami, ale to, co mnie spotkało w Banku Pekao, to według mnie skandal”

– pisze czytelnik. Ma w tym banku konto w euro od ponad 20 lat, na które odkłada regularnie pieniądze na dodatkową emeryturę. Do tej pory płacił za rachunek eurowy 0,99 euro miesięcznie.

„Sprawdziłem konto przez internet i tu zaskoczenie. Bank za wrzesień pobrał 30 euro za prowadzenie rachunku. Poszedłem niezwłocznie do oddziału banku w celu uzyskania informacji, skąd taka wysoka opłata. Najpierw usłyszałem, że to pomyłka i bank będzie zwracał opłaty. Ponieważ byłem bardziej dociekliwy, gdyż od chwili pobrania opłaty minęły już trzy tygodnie, pracownik banku gdzieś zadzwonił i przekazał mi, że opłata za prowadzenie rachunku w euro wynosi 30 euro miesięcznie”

– relacjonuje pan Grzegorz.

Przeczytaj też: Kupił franki po dobrym kursie w Aion Banku i chciał nimi spłacić kredyt w Banku Millennium. Bolesna przygoda z nowoczesną bankowością

Podwyżka opłat za konto walutowe. Niektórzy zyskają, niektórzy stracą

Faktycznie, to nie pomyłka. Sprawdziłem tabelę opłat i prowizji Banku Pekao. Do końca sierpnia Eurokonto walutowe kosztowało 0,99 euro miesięcznie lub 0 zł, jeśli klient korzystał z Konta Przekorzystnego, Konta Świat Premium lub Konta Private Banking.

Ale 1 września 2021 r. w banku zaczął obowiązywać nowy cennik. Ten nowy cennik nie jest jednoznacznie niekorzystny dla klientów. Jedni mogą być zadowoleni, inni – jak pan Grzegorz – przerażeni. Co zrobił bank? Opłatę za prowadzenie kont walutowych uzależnił od poziomu stóp procentowych obowiązujących w kraju, z którego jest waluta. Chodzi o stopy ustalane przez banki centralne. Jeśli stopy są dodatnie, wówczas konto jest prowadzone za darmo.

Jeśli mamy do czynienia z ujemnymi stopami procentowymi, opłata zależy od wysokości salda. W przypadku euro (stopy procentowe EBC są na minusie 0,25-0,5%) konto jest darmowe przy saldzie do 20 000 euro. A więc spora grupa klientów może na tej zmianie zaoszczędzić.

Przy saldzie 20 000 – 50 000 euro opłata wynosi 15 euro, a przy saldzie od 50 000 euro – opłata miesięczna to 30 euro. Z kolei aż 200 euro (w przeliczeniu to nieco ponad 900 zł) miesięcznie zapłacą klienci, którzy mają na rachunku powyżej 500 000 euro. Pech chciał, że pan Grzegorz w chwili zmiany cennika miał na rachunku trochę ponad 50 000 zł. Stąd opłata 30 euro, a więc 30-krotna podwyżka. Pan Grzegorz ma bankowi za złe jeszcze jedno:

„Wydawało mi się, że jak zmniejszyłem saldo na takie poniżej 20 000 euro we wrześniu, to mam opłatę „z głowy” w październiku. Niestety myliłem się. 7 października 2021 r. pobrano znowu opłatę w wysokości 30 euro. Uzyskałem informację na infolinii banku, że ta opłata jest prawidłowa zgodna z taryfą obowiązującą od 1 września 2021 r. i zależy ona od średniego salda na rachunku w miesiącu poprzednim. Tak więc opłata pobrana za wrzesień ustalona została w oparciu o średnie saldo w sierpniu, a przecież przepisy taryfy zaczęły obowiązywać od 1 września”.

Przeczytaj też: Pan Dominik zalogował się na swoje konto, a tam… konto innej osoby. Złamane zasady RODO i gwałt na prywatności. Zaskakująca reakcja banku

Pan Grzegorz zagłosował portfelem

Jest co prawda możliwość uniknięcia tej opłaty, jeśli posiadacz rachunku wykona z konta walutowego co najmniej jeden przelew wewnętrzny na dowolny inny rachunek w banku prowadzony w innej walucie lub na konto walutowe wpłynie przelew z innego rachunku prowadzonego w banku (również w innej walucie).

Poza tym taki wewnętrzny przelew musi opiewać na co najmniej 1000 jednostek danej waluty. Sporo, a poza tym przy przelewie między rachunkami w różnych walutach bank zarobi dodatkowo na przelicznikach kursowych. Nasz czytelnik nie kryje oburzenia i nie widzi logiki w zmianach zaserwowanych przez bank.

„Jeśli miałbym poniżej 20 000 euro, to konto byłoby za darmo. Logiczne? Dla mnie nie. Byłem przyzwyczajony do tego, że banki zawsze walczyły o klientów i ich pieniądze. Oferowały konta VIP czy też dodatkowe ubezpieczenie, pomoc w podróży. Nigdy nie spotkałem się, żeby bank nie chciał pieniędzy”.

Postanowił nie poddać się bankowemu dyktatowi. Przelał po prostu nadwyżkę ponad 20 000 euro do innego banku.

Źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
krzysztof
29 dni temu

dziwie sie,ze nie zlikwidowal konta…

Dominika
29 dni temu

Logiczne. Ściąga kasę z osób, których stać.. I które łatwo nie uciekną…

gosc
29 dni temu

Warto czytać korespondencję z banku. Sam zacząłem to robić kiedy bank przez kilka miesięcy naliczył mi spore opłaty bankowe, a korespondencja z bankiem (łącznie z nową tabelą opłat) leżała niesprawdzona w szufladzie.

Ralf
29 dni temu

Citek też wbił swoim klientom nóż w plecy…

załóżKontoPRP
29 dni temu

Proste, zabieramy pieniądze z banku w banknotach i kupujemy sejf. Zamiast sejfu może być skrytka depozytowa. 500 tyś. euro się mieści, a koszt miesięczny jest znacznie niższy niż opłata za konto w banku. No i nikt nie wie poza właścicielem co jest w skrytce.
Namawiam do zakładania ustawowo bezpłatnych kont PRP, ich funkcjonalności są w zupełności wystarczające dla niezadłużonych osób.

Ppp
29 dni temu

Szczerze mówiąc, też pomyślałem, że oprocentowania kont w EUR są od wielu lat na poziomie 0,1% i mniej, więc najlepiej trzymać je w domu.
PRP jest dla tych, co nigdy nie mieli konta w banku – nie można go otworzyć, skoro już się ma.
Pozdrawiam.

Jarek
29 dni temu

Pan Grzegorz, nie dość że dawał się skubać na 0,99 euro miesięcznie za „nic”, to jeszcze nie czyta powiadomień z banku oraz cenników. I do kogo pretensje?

Don Q.
29 dni temu
Reply to  Jarek

Aha, a Ty co tydzień czytasz cenniki wszystkich banków, w którym masz jakieś produkty? Bardzo ważna jest forma komunikowania zmian. Są banki, które przy zmianie cennika przesyłają mejl o jednoznacznym tytule zawierający listę zmian. Pekao do nich nie należy. Mejl zawierający informację o wprowadzeniu tych opłat miał tytuł „Nowości w Twojej bankowości”, zawierał typowo marketingowe treści, sekcja „ Od 1 września będzie obowiązywała nowa taryfa ” została w nim umieszczona jako ostatnia po „Podróże w korkach do bramek? Zapomnij! ”, „ Wygraj kampera w loterii Bezcenne® Chwile 2021” i „ Zaplanuj swoje wakacje z Bankiem Pekao S.A.”. Mejl nie zawierał… Czytaj więcej »

Klis
29 dni temu
Reply to  Don Q.

Podobnie BNP. Informacja o zmianach warunkow zakamuflowana, a tu nagle doszedl kolejny warunek, by konto bylo bezplatne – przynajmniej jeden przelew. OK, oddali oplate w ramach wyjatku i w imie dobrych stosunkow, niemniej jest to bzdura. Przeciez przelew – dla klienta bezplatny – dla banku jest kosztem.

Oki
29 dni temu

Opłata za prowadzenie rachunku zależna od zewnętrznego wskaźnika? Czyli bez jego monitorowania nie wiem ile zapłacę. Przecież to nie jest oprocentowanie depozytu czy konta… Osobiście bym chyba podziękował bankowi. A swoją drogą mam pomysl na artykuł – jak /czy da się założyć konto w banku klasycznym (nie fintechu) poza RP będąc w RP.

Przemo
28 dni temu
Reply to  Oki

Polecam N26, konto z gwarancjami. Sprawdzone i przetestowane.

Admin
27 dni temu
Reply to  Przemo

Tak, fajne, też mam. Niemiecka gwarancja bankowa. Ale chyba jest płatne, niestety

Maciej M
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jest bezpłatny wariant taryfy, jak dla mnie w zupełności wystarczający.

Przemo
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja mam darmowy plan. Tylko za fizyczną kartę trzeba jednorazowo zapłacić 10 Euro.

Hanna
17 godzin temu
Reply to  Przemo

N26 zawiesił możliwość otwierania kont dla klientów spoza kilku wybranych państw (Niemiec, Austrii, Włoch, Francji, Szwajcarii i Hiszpanii). Tym samym polscy klienci mogą obecnie jedynie wpisać się na listę oczekujących, podając swój adres e-mail. Wciąż czekamy na wyjaśnienia banku dotyczące obecnej sytuacji.

Admin
9 godzin temu
Reply to  Hanna

O do diaska, ciekawe. Sprawdzę o co tu chodzi

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!