Jeden z największych banków zrobił rewolucję w ofercie! Cztery nowe konta w subskrypcji. A ceny? Dają po oczach. Stoi za tym pewien sprytny plan

Jeden z największych banków zrobił rewolucję w ofercie! Cztery nowe konta w subskrypcji. A ceny? Dają po oczach. Stoi za tym pewien sprytny plan

Jest niemała rewolucja w ofercie ING! Jeden z największych banków na rynku wprowadził cztery nowe pakiety podstawowych usług – i to w subskrypcji. Między poszczególnymi wariantami subskrypcji można się swobodnie przemieszczać, a ich porównywanie jest bardzo łatwe. A ceny? Cóż, ceny dają po oczach. Stoi za tym pewien sprytny plan

Porównując nową ofertę z dotychczasową, odnoszę wrażenie, że jest to bardziej porządkowanie oferty niż rewolucja, a przy okazji okazja do podwyżki opłat za niektóre usługi. ING powoli zaczyna przyzwyczajać klientów do tego, że za takie karesy jak przelewy ekspresowe, wypłaty pieniędzy kodami BLIK w każdym bankomacie, dobre kursy walut czy w ogóle nieograniczony dostęp do bankomatów trzeba będzie płacić.

Zobacz również:

Do tej pory oferta podstawowych pakietów usług bankowych w ING były dość mocno „zabałaganiona”, bo bank wprowadzał jej poszczególne elementy w różnym czasie i w różnych rynkowych realiach. Były dwa tanie konta (Mobi i Direct) oraz dwa dla bardziej wymagających klientów (Komfort i Active). Te drugie dość drogie (15 zł miesięcznie oraz 45 zł miesięcznie) i z mało czytelną „wartością dodaną”.

Cztery nowe konta w subskrypcji. Recenzuję nową ofertę ING!

Mogło to sprawiać, że duża część klientów, którzy może i byliby skłonni płacić za usługi bankowe, nie widzieli powodu, by wydawać na to kilkaset złotych w skali roku. Po zmianach w ofercie różnice będą bardziej wyeksponowane. ING wprowadził bowiem do oferty cztery nowe pakiety podstawowych usług różniące się dość wyraźnie tym, co jest „w cenie”. A jednocześnie pozwolił klientom dynamicznie przemieszczać się między nimi. A więc w jednym miesiącu będzie można korzystać z jednego pakietu, w drugim z innego.

Trochę mi to przypomina – także pod względem cenowym – rewolucję, którą próbował w Polsce przynieść przed kilku laty Aion Bank. Tam też były pakiety usług w subskrypcji, ceny w niektórych przypadkach wydawały się wysokie, jak na polskie warunki, ale w „bogatych” pakietach można było dostać za darmo to, za co w tańszych się dopłacało. W ING jest jeszcze prościej – nie ma żadnych dopłat, są cztery pakiety z dość sztywnymi warunkami, między którymi można swobodnie się przemieszczać. A konkretnie?

Podstawowy pakiet to darmowy ING Go. Oferuje możliwość korzystania bez opłat z karty debetowej po wykonaniu transakcji o wartości 300 zł miesięcznie oraz wypłacania gotówki z bankomatów, także kodami BLIK, w sieci Planet Cash i oczywiście w bankomatach własnych ING zlokalizowanych w placówkach (nie wchodzi tutaj sieć Euronet). Darmowe są też przelewy, ale tylko te zwykłe (nie ekspresowe i nie zagraniczne w systemie SWIFT).

Jeśli założę w ramach ING Go konto w jednej z trzech najpopularniejszych obcych walut (euro, dolar lub funt) oraz przypnę do tego konta kartę, to mogę płacić kartą za granicą bez przewalutowania, ale… w darmowym pakiecie kursy walut oferowanych przez wewnętrzny kantor banku są obłożone wysokim spreadem. W przypadku euro jest to aż 9 groszy powyżej kursu rynkowego. Jeśli pojadę za granicę bez pieniędzy na koncie walutowym, to zapłacę 3% dodatkowo za każdą zagraniczną transakcję (czyli za przewalutowanie pieniędzy przy płatności ze złotowego konta).

Konta w subskrypcji w ING - porównanie kursów walut
Konta w subskrypcji w ING – porównanie kursów walut

Jak widzicie, podstawowe konto za darmo niesie ograniczenia. Nie wszystkie bankomaty za darmo, nie wszystkie przelewy za darmo oraz drogie są operacje w obcych walutach. Jeśli kogoś te warunki krępują, to powinien kupić subskrypcję ING More, czyli drugiego w kolejności konta. Problem jest taki, że cena wydaje się dość wysoka – ten pakiet kosztuje aż 25 zł miesięcznie (dlatego skojarzył mi się z ofertą Aion Banku, tam też „bogatsze” pakiety zdawały się mieć ceny zaporowe).

Co można mieć w ING More za 25 zł miesięcznie? Darmowe wszystkie bankomaty w Polsce i prawie całej Europie (czyli w tzw. strefie SEPA), pięć przelewów ekspresowych za darmo, znacznie mniejsze spready przy wymianie walut w wewnętrznym kantorze banku (w przypadku euro już tylko 3 grosze powyżej ceny na rynku), wyższe oprocentowanie konta oszczędnościowego (1% w okresach poza promocją) oraz możliwość prowadzenia konta wspólnego (z partnerem lub z dzieckiem). Pozostałe warunki są identyczne z pakietem ING Go.

A jak komuś jeszcze mało, to bierze konto ING Extra, które ma już cenę niemal kosmiczną, biorąc pod uwagę to, co można mieć za darmo w takich bankach jak UniCredit czy Velobank (czyli w tych, które najbardziej walczą teraz o klientów). ING Extra kosztuje bowiem 50 zł miesięcznie, a w tej cenie oferuje darmowe wypłaty z bankomatów na całym świecie (trzeba tylko uważać na prowizje surcharge, które w niektórych krajach mogą nakładać właściciele bankomatów), wszystkie przelewy ekspresowe za darmo, pięć przelewów SWIFT w gratisie („normalnie”, czyli w niższych pakietach kosztują po 40 zł za sztukę).

Do tego darmowe konto maklerskie (w wariancie Active) i ciut niższe spready walutowe w kantorze oraz ciut wyższe gwarantowane oprocentowanie na koncie oszczędnościowym (1,2% w skali roku, ale tylko do 100 000 zł). A więc, pisząc w skrócie, pełen komplet usług bankowych w cenie (bankomaty wszędzie za free, przelewy dowolne za free, płatności w najpopularniejszych walutach z bardzo niskim spreadem), a do tego usługi inwestycyjne za darmo (płaci się tylko prowizje od konkretnych transakcji) i zauważalne oprocentowanie na koncie oszczędnościowym. I to wszystko możliwe w ofercie współdzielonej.

I jeszcze jedno: Plan ING Extra może być darmowy dla każdego, kto ma w ING co najmniej 200 000 zł aktywów albo zainwestował w tym banku co najmniej 100 000 zł. Czyli mówimy o pomyśle za zaoferowanie za darmo wszystkich ważnych dla klienta aspirującego usług, o ile oszczędza i inwestuje w ING swoje pieniądze. Dla porządku dodam, że w nowej ofercie subskrypcyjnej jest też Plan ING Max, ale jest dostępny głównie w ramach Private Bankingu, więc de facto jest poza głównym nurtem.

Co chce Wam powiedzieć bank ING tą nową ofertą?

ING mówi Wam więc tak: jeśli jesteś klientem bez większych wymagań, czyli nie oczekujesz darmowego bankomatu na każdym rogu, twoje przelewy nie muszą dochodzić szybciej niż normalnie, nie ruszasz się za granicę i nie płacisz w obcych walutach oraz nie przelewach pieniędzy poza strefę euro, dostajesz pakiet z kontem i kartą za darmo (karta może kosztować 10 zł, jeśli nie zapłacisz za zakupy 300 zł miesięcznie).

Jeśli jednak podróżujesz, lubisz nie zastanawiać się, czy ten bankomat obok jest dla ciebie darmowy i czasem potrzebujesz, żeby przelew doszedł szybciej, musisz już zapłacić 25 zł miesięcznie. Na osłodę: możesz zapłacić tylko raz, zmieniając subskrypcję na droższą wtedy, kiedy tych dodatkowych rzeczy potrzebujesz. A jeśli w ogóle nie chcesz się nad niczym zastanawiać, to musisz zapłacić 50 zł miesięcznie.

ING - nowe konta w subskrypcji
ING – nowe konta w subskrypcji

Ja to widzę tak: ING, wprowadzając ofertę w subskrypcji, powoli chce przyzwyczajać klientów do tego, że w życiu mało rzeczy jest za darmo. Nowe pakiety to takie stopniowe wprowadzanie do świadomości klientów faktu, że jeśli potrzebują czegoś ponad standard (albo nawet czegoś poza absolutną podstawę), to niestety muszą zapłacić. To, że te opłaty są nawet nie tylko zauważalne, ale wręcz dla wielu osób bardzo wysokie, też moim zdaniem jest zamierzone.

Banki w Polsce – nie tylko ING – chcą przejść na taki sposób zarabiania, który jest w większym stopniu oparty na prowizjach, a mniej na marży odsetkowej. Skorzystają na tym deponenci, na których dojeniu banki dziś bezwzględnie zarabiają, oferując jednocześnie konta bankowe „za darmo”. Sposób proponowany przez ING może być, moim zdaniem, bardzo skuteczny. Z jednej strony wciąż możesz bankować za darmo, ale z drugiej przyzwyczaj się do tego, że bank może być „drogi”. Piszę w cudzysłowie, bo oczywiście 25 zł to nie są duże pieniądze (tyle kosztuje kawa w kawiarni).

Ale dla klientów przyzwyczajonych, że „banki zawsze były za darmo” i że to jest normalne, bo „przecież oni zarabiają na naszych pieniądzach”, 25 zł miesięcznie w subskrypcji czy 50 zł miesięcznie za dostęp do konta, karty, walut, płatności, to rzecz niesłychana i szokująca. Na razie większość z Was będzie tylko patrzyła i się bulwersowała, ale czasem ktoś będzie potrzebował usługi premium, więc się na chwilę na to „przełączy”, a jak poczuje, że to wygodne, to się przyzwyczai do tego, że latte w kawiarni jest za 17,5 zł, a bank w subskrypcji jest za 25 zł miesięcznie, albo i za 50 zł miesięcznie.

Oczywiście ta nauka będzie trudniejsza, dopóki będą istniały takie banki jak UniCredit, które oferują niemal wszystko za darmo, żeby przyciągnąć klientów. Pytanie, w jakim tempie będzie się zmieniał rynek, czyli ile banków będzie dotowało klientów i w jakim stopniu. Bo to z pewnością opóźni procent przyzwyczajania się klientów do tego, że dostęp do konta przez internet i aplikację, sieci oddziałów, bankomatów, walut może kosztować 50 zł miesięcznie i nie jest to nic nadzwyczajnego. A Waszym zdaniem – jest czy nie jest?

——————————-

CZYTAJ TEŻ:

era uczciwych lokat

pakiet oszczędnościowy unicredit

———————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

ZOBACZ SUBIEKTYWNE ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu „Magazyn Subiektywnie o Finansach”, a poza tym rozmowy o Waszych pieniądzach z mądrymi ludźmi, komentarze i wideofelietony oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube.

————————-

SPRAWDŹ OFERTĘ UNICREDIT: 

>>> Bezwarunkowo darmowe konto i karta płatnicza z bardzo dobrymi kursami wymiany walut przy płatnościach, dużo możliwości personalizowania ustawień (limity, blokada karty) oraz wsparcie telefoniczne w każdym momencie.

>>> Konto oszczędnościowe bez warunków i limitów, z oprocentowaniem 4,5%, a także lokaty bez obostrzeń i ograniczeń z oprocentowaniem 4-4,5% rocznie (w zależności od terminu).

>>> Nowoczesna platforma inwestycyjna, dzięki której można inwestować samodzielnie w 2800 instrumentów finansowych na 14 rynkach, w pięciu walutach i z niskimi prowizjami (4 zł lub 1 euro za transakcję bez względu na liczby i kwoty transakcji), 0,03% prowizji przy zakupie zagranicznych ETF-ów i akcji (na globalnych giełdach), 0,15% za transakcje akcjami spółek notowanych na polskiej giełdzie – przy minimalnych opłatach odpowiednio 4 zł oraz 1 euro, dolar, frank lub funt za transakcję.

>>> Superszybki kredyt gotówkowy dostępny w aplikacji i bez konieczności otwierania konta osobistego oraz kredyt konsolidacyjny, w którym można „schować” w ramach jednej raty nawet 12 dotychczasowych zobowiązań

————————-

zdjęcie tytułowe: FinanceVisual, reklamy ING

Subscribe
Powiadom o
110 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Hieronim
5 dni temu

To jest ta nowa jakość ING, zapowiada pod koniec roku? Wow… 😲 nie liczyłem, że będzie tanio i – nie myliłem się

Stef
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

W ten co mam czyli konto za 0 a karta za 0 jak zrobię obrót 350 zł.

Hieronim
4 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Redaktorze, obecnie konto w ING w wersji wycofanej z oferty i jest dla mnie zupełnie wystarczające, a przy okazji jednak tańsze niż to, co teraz pokazał bank.
Gdybym miał wybierać bank, to dziś ING nie byłby na mojej krótkiej liście.
A jeśli okaże się, że nagle zaczęli mi zawyżać spread w kantorze, to chętnie przeniosę środki walutowe do konkurencji, żaden problem.

KRZYSZTOF
2 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie rozumiem po co cena 200 zł, jak bank nie otworzy tego konta jak klient nie ma miliona

Mariusz
5 dni temu

W świecie nie ma nic za darmo. Banki zarabiają nawet na kontach „darmowych”. ING dość drastycznie tnie koszty likwidując placówki w małych miastach i ogranicza ich liczbę w większych, a sieć bankomatów też jest ograniczana. Korzystam z bankowości ING i generalnie mogę polecić, choć kilkanaście lat temu było lepiej. Ale to ogólny trend, bo przecież kilka lat temu np. serwisy internetowe największych gazet były darmowe, dziś można o tym pomarzyć

Podroznik
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

to musza zmienic np. wyplate transferowa z IKZE/iKE do aplikacji, bo narazie to wymaga wizyty w oddziale

Fabian
4 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Zgadza się, likwidacja Oddziałów trwa. W moim 50.tysięcznym mieście Alior zamknął Oddział od 1 kwietnia b.r., najbliższy jest 50 km dalej w mieście wojewódzkim. Pozostała tylko placówka partnerska z ograniczonymi możliwościami.

Xyz
3 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja zmienie bank podstawowy jesli nie mam odziału w mieście w którym mieszmam. Więc niech lepiej zostawią placówki banku i to nie te partnerskie z mozliwością nie tylko sprzedaży mi czegoś w mieście 50 tysiecy i bo ja spadam i nie tylko ja.

Lattttteee
5 dni temu

„latte w kawiarni jest za 17,5 zł” – i co z tego, ze jest? A kto normalny to w takiej cenie kupuje? Propozycja ING jest po prostu niedorzeczna, wyglada wrecz na wewnetrzny sabotaz jakiegos podkupionego przez konkurencje niezadowolonego decydenta, ktory po oczywistej porazce tego koronkowego planu zapewne znajdzie szalupe ratunkowa np. u nowego rozpychajacego sie na rynku polskim miedzynarodowego gracza…

Stef
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Do tej pory konto w ing to było 0 zl za prowadzenie i karta za 0 jak zrobię 350 zl obrotu. Do tego konkurencja nadal ma podobne darmowe konta.

RAFAL
5 dni temu
Reply to  Lattttteee

Kawa w Busku- Zdróju 25zł plus ciastko 25 zł . Emeryci w sanatoriach bez problemu kupują . Widać ,że dla emerytów to żaden wydatek . Mnóstwo ma ok 8- 10 tys ( para) .

Fabian
4 dni temu
Reply to  RAFAL

Okazuje się, że 8-10 tys. zł w ramach pary emerytów to już nie rewelacja (mój sąsiad ma z żoną ok. 12 tys. zł). Decyduje albo długi staż pracy albo wysokie zarobki. Ci powyżej średniej krajowej często jadą do sanatorium przede wszystkim na wypoczynek.
Na wyjeździe łatwiej się wydaje posiadane środki; niewielu pokusiłoby się na kawę z ciastkiem za 50 zł tam gdzie mieszka na co dzień.

KRZYSZTOF
2 dni temu
Reply to  Lattttteee

Ja kupuje kawę za 18 zł bo kawie zabki była zgage

Alicja
5 dni temu

Czyli opłata za konto zmienia nazwę na subskrypcję, a to z kolei znaczy, że jak każda subskrypcja – docelowo i ta ulegnie zgównowaceniu. Za kilka lat trzeba będzie dopłacać za brak reklam przy robieniu przelewów czy za coś takiego, co teraz wydaje się podstawowe. Jedyny potencjalny plus to może ułatwienie w porównaniu pakietów, ale jak weszłam na stronę ING, to żeby porównać pakiet podstawowy i ten za 25 zł bardziej szczegółowo, trzeba się mocno naklikać. Czekam, aż banki zrobią porównywarki swoich ofert na wzór porównania sprzętów na stronach sklepów z AGD czy elektroniką, żeby w końcu coś było widać od… Czytaj więcej »

Danuta
5 dni temu

Co z obecnymi klientami? W koncie Active jednym z warunków do zwolnienia z opłat były wpływy w wysokości 10 tys, tu niestety tego nie ma więc zmiana na duży minus 🙁

Alf/red/
5 dni temu
Reply to  Danuta

mBank wciąż ma taką ofertę w koncie Intensive, możesz się przenieść 😉 chcesz kod polecający?

KRZYSZTOF
2 dni temu
Reply to  Alf/red/

Mbank.pl płaci 0.10 za lokaty

Alf/red/
2 dni temu
Reply to  KRZYSZTOF

Yyyy, czemu wspominasz akurat o lokatach?

Adam
5 dni temu

Pół roku temu pisał Pan, że ING chce urosnąć dwukrotnie w ciągu dekady a ja się zastanawiałem, czy bank nie zdecydowałby się dorzucić w bonusie np. darmowej subskrypcji jakieś fajnej usługi ale wychodzi z tego, że się chyba raczej skurczy z taką ofertą…

Jurek
5 dni temu

Nie widzę wartości dodanej w wersji za 25 zł/ miesiąc w stosunku do darmowej. Oprocentowanie kont oszczędnościowych i tak jest słabe w ING , więc drobny wzrost (nie będzie to pewnie różnica w procentach tylko po przecinku) w tym zakresie nie wiele da. Możliwość darmowych wypłat ma sens może przy jakimś wyjeździe, ale tak na prawdę to większość opłat można robić kartą, a wypłatę z bankomatu w sytuacji awaryjnej po prostu opłacić. Przy dużej ilości podróży może wyższe pakiety miałby sens, ale dla kogoś kto podróżuje kilka razy w roku, raczej bym sobie dał spokój.

Jurek
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Mogę pojechać na wakacje i dopiero jeżeli będę musiał zmienić pakiet na droższy (a może się uda bez).
Zakładam, że bank wolałby abym płacił co miesiąc te 25 lub więcej złotych, a nie zmieniał dopiero na wakacje.
Dlatego też piszę, że dla mnie pakiet za 25 zł na 12 miesięcy nie ma wartości dodanej.

Chl
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To prawda. Idąc tym tropem, w Aliorze Koncie Plus można taką usługę bez spreadu włączyć na miesiąc za 5 zł i też wyłączyć. A to pięć razy taniej…..(Jakieś różnice w ING?)

Stef
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Za to alior potrafi dwa razy przewalutowanie zwrot na kartę z egzotycznej waluty.
Dostałem zwrot w AUD alior go przewalutowal na euro i wpłacił na konto w AUD. Strata ponad 20 zł

Stef
5 dni temu
Reply to  Jurek

Do tej pory było pakiet darmowych wyplat na 30 dni za 30 zl. Opłacało sie go aktywować przed wyjazdem.

Xandi
5 dni temu

Zgadzam się z Pana teorią. Dobrze to wymyślili. Warto zwrócić uwagę na dwie kwestie, których brakuje mi w artykule, a uzupełniają one proces zmian. Po 1 w każdym droższym pakiecie od 1 czerwca będą dostępne ubezpieczenia podróżne i rzeczy osobistych (w cenie). Po 2 bank też pozmieniał ofertę kart kredytowych, zabierając np.dostęp do saloników 🙂 Ogólnie całkiem dobre warunki otrzymają osoby posiadające ponad 100k inwestycji. Pakiet Extra jest już na dobrym poziomie. Pytanie brzmi – czy do tej puli 100k zaliczają się też produktu IKE oraz Ikze?

Hipolit
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

IKE oraz IKZE Inwestycyjne w ING to produkty Goldman Sachs…

Kasia
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale za chwilę TFI Goldman Sachs znowu ma powrócić do nazwy TFI ING. Tu chyba chodzi o produkty inwestycyjne kupione bezpośrednio z konta ING i obsługiwane w tej samej aplikacji co ROR.

Karol
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Mam kupione fundusze Generali TFI przez bankowość internetową ING i bez problemu zalicza się to do limitu 100 tysięcy inwestycji. Myślę, że tak jak napisała wyżej Kasia, chodzi o inwestycje, które są kupione przez systemy banku i są tam widoczne.

Pytałem też kiedyś o inwestycje maklerskie (konto maklerskie to przy okazji temat na osobny wpis – również zapowiedzieli zmiany na lepsze, a na razie nadal mamy dostęp tylko do polskiej giełdy), i to też może być uznane do limitu inwestycji, ale wymaga jakiegoś aneksu czy czegoś podobnego.

Hipolit
5 dni temu
Reply to  Kasia

To chyba nigdy nie był TFI ING, tylko TFI NN Investment Partners. I na dziś ING jest brokerem dla Goldmana, więc czy wliczają, dobre pytanie 😉

Stef
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Zna pan kogos kto faktycznie dostał zwrot za uszkodzony bagaż? W każdej polisie jest wyłączenie kółek zamka czy rys. Właściwie tylko jak walizka pęknie to się odszkodowanie należy.

Karol
2 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Po wejściu w informacje na temat planów pojawia się taka informacja o kwotach i założeniach ubezpieczenia – dla planu Extra (50 zł/mc): Ochrona podróżyPomoc medyczna za granicą 24/7. Telemedycyna i wirtualne konsultacje.Koszty leczenia i transportu do kraju w nagłych wypadkach, również transport zwłok: do 1 275 000 PLNOchrona na wypadek opóźnienia lub odwołania lotu: do 4200 PLN za podróż, minimalne opóźnienie: 4 godzinyAnulowanie podróży z uzasadnionych przyczyn: do 21 000 PLN za podróż. Maksymalnie 63 750 PLN w ciągu 12 miesięcy.Ochrona bagażu: zwrot kosztów przy opóźnieniu – do 1050 PLN na podróż, w przypadku zagubienia lub uszkodzenia – do 10… Czytaj więcej »

Last edited 2 dni temu by Karol
Karol
5 dni temu
Reply to  Xandi

Do tego należy dodać, że ogólnie oferta „kartowa” w ING jest dosyć kiepska i jest to jedna z moich bolączek – na szczęście mam kartę jeszcze z dostępem do saloników (jak długo?), ale poza tym to jest słabo – karty VISA nie są w programie VISA Benefit, tylko w ich własnym, gdzie ilość zniżek i partnerów jest mało imponująca. Tak samo z kartami Mastercard – na stronie można przeczytać, że dla użytkowników tej karty jest dostępne ubezpieczenie zakupów, a po wpisaniu numeru mojej karty okazuje się, że jednak nie. Do tego brak uczestnictwa w Mastercard Bezcenne Chwile (chyba wszystkie inne… Czytaj więcej »

Karol
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak, do Pana, przepraszam za niedoprecyzowanie.

Bartlomiej
4 dni temu
Reply to  Xandi

Tak, IKE i IKZE się zalicza

Last edited 4 dni temu by Bartlomiej
Wojciech
5 dni temu

Ja, póki co, korzystam z banków, które oferują wszystko za darmo. Kiedyś był to Nest Bank, może ze średnią aplikacją mobilną, ale za to wszystkie usługi za darmo (również konto firmowe), bezpłatna karta płatnicza bez wymogów typu 300 zł/mc, bezpłatne wypłaty ze wszystkich bankomatów, bardzo dobrze oprocentowane konto oszczędnościowe indeksowane wskaźnikiem WIBOR (bodajże WIBOR – 0,5%). Później Nest Bank bardzo pogorszył oprocentowanie konta oszczędnościowego (obecnie mam 1,3%), więc bankowe oszczędności powędrowały do UniCredit, który również wszystko daje za darmo (nawet przelewy ekspresowe), a konto oszczędnościowe ma oprocentowanie na 4,5%, więc niewiele mniej niż czteroletnie obligacje COI w pierwszym roku, a… Czytaj więcej »

Stef
5 dni temu
Reply to  Wojciech

Mbank?

Szymon
5 dni temu

Zapomniał Pan o jeszcze jednej rzeczy, która jest w płatnych subskrypcjach – ubezpieczenie podróżne. Co prawda mają być one dostępne od czerwca, oraz nie ma jeszcze OWU (a przynajmniej ja nie znalazłem), ale jest to jakaś wartość dodana. Jak okaże się, że ubezpieczeniem objęta będzie całą rodzina, to wtedy oferta może nie być taka zła. Chociaż obawiam się, że będzie to ubezpieczenie tylko dla właściciela rachunku. Ale może miło się zaskoczę 🙂

Stef
5 dni temu
Reply to  Szymon

Czyli przepłacać prze 11 mcy po 25 zł (300) aby mieć „darmowe ubezpieczenie? Za 300 zł to sobie sam kupię.

Franciszek
5 dni temu

Wiele lat temu ING zapowiadał wejście do Polski z bankiem internetowym ING Direct. Z zapowiedzi skończyło się na ofercie konta internetowego o nazwie direct w samym ING. Konto obecnie zniknęło z oferty wraz z pojawieniem się nowego ubranka subskrypcyjnego. Konto jak pamiętam, podstawowe usługi miała bezpłatne, po za kartą debetową za 9 zł, gdy nie było obrotu na niej do 300 zł. ING nigdy do końca nie był „darmowy”. Kiedyś w TOiP była opłata za odblokowanie dostępu internetowego w wysokości 30 zł. Nie wiem, czy nadal tak jest. Placówki ING zostały zmienione w salony sprzedaży umów. W większości placówek zlikwidowano… Czytaj więcej »

KRZYSZTOF
2 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Po co revolut

Stef
5 dni temu
Reply to  Franciszek

Potwierdzam konto za 0, karta za zero jak wydasz 350 zł na mc albo płacisz 10 zł.

Piotr
5 dni temu

Jak dla mnie to konta ze stałą opłatą za konto mają sens jedynie jak ma się jakiś wysoki moneyback za płatności kartą lub inny typ programu lojalnościowego dzięki któremu przy aktywnym korzystaniu na co dzień można tym zwrócić koszt takiego konta a później już tylko zyskiwać. A w takim planie More, to nie dość że płacisz 300 zł rocznie za korzystanie to jeszcze w prawie żaden sposób ci się to nie zwróci. To już taka karta PKO Mastercard Platinum za tą samą cenę daje więcej korzyści. Albo konta Santander Max lub PKO Bez Granic.

Hipolit
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Mnie wydaje się, że sposobem na zwiększenie sprzedaży kont są atrakcyjne warunki oferty, a nie po prostu warunki 🙂

RafałX
5 dni temu

Szału nie ma, dla mnie to kopia oferty PKO BP, konto za zero, konto bez granic, konto Aurum, konto Platinum, która w z PKO jest ponad 10lat

RafałX
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Zgadza się, ewentualnie nowe usługi, których wcześniej nie było mogą zmienić ofertę.

aaf
20 godzin temu
Reply to  RafałX

Tylko w ING Aurum jest za darmo przy śmiesznym wpływie w wys. 11 tys.

Zenon
5 dni temu

Dopóki jest konkurencja to mogą sobie wymyślać co chcą. Mam konto w ING 30 lat ale mam również konta w innych bankach. Pensja w ING a reszta w innym banku w zależności od oferty. UniCredit teraz daje wszystko za darmo. A żeby założyć konto nawet z domu nie trzeba się ruszać.

Kajo
5 dni temu

Ładnie. Zmienili nazwę, marketing i podnieśli sobie ceny. Średnio to widzę z pozyskiwaniem klientów, no chyba, że u nas dużo bogaczy. Generalnie praktyką są progi 15 zł, 30 zł, 50 zł i 100-200 zł, a tutaj kwoty eskalują bardzo szybko 🙂 Dają to co w fintechu masz za 5-20 zł. Nie wiem czy w tak dużym banku ktoś robi rozeznanie rynku, czy już tylko jest tylko „Excel” i wyciskamy wyniki. Jako klient powiem, że zszokowali mnie podwyżką. Autentycznie nie mam żadnej motywacji, aby skorzystać z tej oferty. Płatności QR leżą, Samsung Pay nie jesteśmy zainteresowani, ale masz tu za 25… Czytaj więcej »

Kajo
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie, apke i serwis mają nieźle zoptymalizowaną (to mnie jeszcze trzyma u nich), ale jeśli chodzi o wprowadzanie nowych usług i ciekawych ofert to ING śpi tak od co najmniej 10 lat. Dla firm i emerytów może być to atrakcyjne, ale pozyskiwanie klientów w tym modelu działania – nie do przeskoczenia.

Anonim
5 dni temu

Otwierałem konto 07.04 w ING, jeszcze przed wprowadzeniem tych zmian na subskrypcje, ale przyznam, że już na dzień dobry bardzo mocno mnie do siebie zniechęcili. Gdy otworzyłem konto online, przez mObywatela, to wyglądało, że wszystko jest w porządku. Dzień później puściłem spory przelew z innego banku, aby sobie już pracował na 5,5 % w ING, a tu nagle z końcem dnia wrócił on na pierwotny rachunek. W apce okazało się, że bank zaczął weryfikować dokumenty i że konto niby otworzyłem, ale jednak nie jest aktywne i żebym czekał. Napisałem do banku przez czat i pracownik stwierdził, żebym poczekał, co bank… Czytaj więcej »

Stef
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale każdy bank tak robi w mbank otworzyłem konto przez przelew wer z innego banku i zaraz zostałem poproszony o udanie sie do placówki żeby zeskanować dowód.
Ciekawe bo GIODO swojego czasu nałożył na mbank karę za skanowanie dowodów.
Właściwie to wyszło tak, że mogłem odeazu otworzyć konto w placówce byłoby szybciej.

Anonim
4 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ciekawe jest także to, że 07.04 poszedłem do pobliskiego oddziału ING, bo pierwotnie chciałem otworzyć konto osobiście. Ale na miejscu paniusia powiedziała, że jest na ten dzień poumawiana z klientami i mimo, że w momencie, jak wszedłem do oddziału, to nic nie robiła, to powiedziała, abym wpadł dzień, albo nawet dwa dni później (tu jej powiedziałem, że promocja na % na KO kończy się za dwa dni), ale była nieugięta w niechęci obsłużenia mojej osoby.

KRZYSZTOF
2 dni temu
Reply to  Anonim

Ing to patologia jak citibank.pl i velobank.pl

Silas
4 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

W zasadzie to było we Włoszech, reszta się zgadza 😉

KRZYSZTOF
2 dni temu
Reply to  Anonim

[CENZURA-red, bełkot]

Xandi
5 dni temu

Spryciarze. Teraz zauważyłem, że jak ktoś założy pakiet Ing More i weźmie kartę kredytową Visa, to używając jej aktywnie dostanie po 30 zł miesięcznie przez rok. Także transakcje wiązane 😆

Stef
5 dni temu

Opinia klienta: 1. ING go to prawie to samo co mieli do tej pory(darmowe konto, darmowa karta przy obrocie 300/350 zł) tylko podnieśli spread do 9 gr. Do tej pory mieli speed w kantorze taki jak Alior kantor ( chyba ze pan redaktor przeczytał spread jeśli zapłacisz w Euro kartą bez środków na rachunku w Euro?). Bo jaki niby spread jeśli wcześniej kupiłem Euro w kantorze ING? Uzależnią wyświetlane kursy od taryfy konta? To faktycznie „innowacja”. 2. Pakiet za 50 zł nazwijmy go dla podróżników to mbank ma za zero zł. Z kartą visa świat/podróże (od maja 2025 roku także… Czytaj więcej »

Stef
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyżby ktos się inspirował m bankiem kontem z taryfa intensive? Tam też jest 49 zł oplaty miesięcznie albo próg aktywne?

Karol
4 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Generalnie pakiet za 50 złotych to opcja dla klienta premium przed zmianami. Wtedy też było konto Active z tylko 5. przelewami natychmiastowymi (teraz są nielimitowane), ale można było mieć tylko samo konto. Warunki 200 tysięcy wsadu lub 100 tysięcy inwestycji zostają takie same, tylko wcześniej był też warunek bezpłatności – 10 tysięcy wpływu miesięcznie. Jedyny plus z mojej strony jako już obecny klient premium to dodanie nielimitowanych przelewów natychmiastowych i to ubezpieczenie podróżne, które będzie dostępne od czerwca. Oprócz tego nic specjalnego

Marcin
4 dni temu

To ja wolę UniCredit- dużo i tanio👍

Fabian
4 dni temu

Jako spółki giełdowe banki ciągle usiłują zwiększać swoje dochody. Gdyby nie konkurencja w branży, to zapewne tylko płakalibyśmy i płacilibyśmy.
Jeszcze jakiś czas temu można było otworzyć konto w banku na bardzo dobrych warunkach. Było takie, nieoferowane już, Konto Wyższej Jakości w Alior, które jest w 100% gratisowe jedynie za wpływy powyżej 2500 zł albo za 700 zł obrotów kartą. Mam je od 2015 roku i będę tam do czasu aż mnie wyrzucą :). Zależy mi na nieograniczonej ilości bezpłatnych przelewów expressowych. Dali gwarancję niezmienności TOiP na 5 lat (dotychczas nic się nie zmieniło).

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu