Metale drożeją – niektórzy analitycy uważają, że nadszedł ich czas. Dotyczy to nie tylko złota. Zmiany notowań giełdowych tego metalu przypominają często jazdę bez trzymanki. Ale mimo wszystko ten deficytowy surowiec może być okazją inwestycyjną. Pod jednym warunkiem: że wzrośnie popyt na… samochody
Kilka miesięcy temu alarmowaliśmy, że warto zainteresować się platyną – i wyszło na nasze, bo wartość jednej uncji tego metalu poszła w górę od naszej publikacji o około 35%! A teraz alarmujemy, że być może dobre czasy zaczęły się dla innego metalu, który co prawda również ruszył do góry razem z platyną, ale jednak nie aż tak dynamicznie (zyskał na wartości 17% w ciągu pięciu miesięcy).
- Kiedy powinieneś się zastanowić nad zmianą banku? Osiem sygnałów. Dlaczego Polacy często biorą „ślub z bankiem” na całe życie? [POWERED BY UNICREDIT]
- Od dłuższego czasu usilnie główkujesz, w co by tu zainwestować, żeby nie stracić? Te liczby mówią: „przestań się wreszcie zastanawiać” [POWERED BY UNIQA TFI]
- Jesteś na początku swojej drogi zawodowej? Oto Twoja checklista na bezpieczną podróż przez życie. Osiem ważnych punktów! [POWERED BY PZU]
Chodzi o pallad (w skrócie: XPD). Srebrzystobiały miękki metal o wysokiej odporności na korozję i doskonałych właściwościach katalizacyjnych. Występuje rzadko w przyrodzie, głównie jako zanieczyszczenie rud miedzi, niklu czy platyny. Należy do triady platynowców lekkich w układzie okresowym, oznaczony symbolem Pd. Jest to metal szeroko stosowany w przemyśle m.in. w katalizatorach samochodowych (do redukcji emisji spalin), elektronice, jubilerstwie (jako dodatek do białego złota) oraz w medycynie i chemii.
Pallad jest jednym z najdroższych metali szlachetnych ze względu na swoją rzadkość i użyteczność. Jedna uncja tegoż metalu kosztuje około 1125 dolarów. I wydaje się, że obecnie warto się nim zainteresować, bo po dość znaczącym wzroście notowań ostatnio na rynku tego metalu nadeszła korekta. W miesiąc pallad stracił kilkanaście procent wartości rynkowej, podczas gdy platyna i srebro znacznie mniej – w obu przypadkach to wartości jednocyfrowe.
Notowania palladu w dolarach w ostatnim roku i 10 latach


Źródło: Stooq
Motoryzacja zasysa większość srebrzystobiałego metalu
Czemu pallad miałby drożeć? Zanim odpowiemy na to pytanie, musimy zacnego bohatera naszego artykułu przedstawić. Wspominaliśmy już, że srebrzystobiały metal jest potrzebny m.in. w sektorze motoryzacyjnym, ale to nieco za mało, by z tylko tego faktu wieszczyć hossę na notowaniach XPD.
Popyt na pallad jest zdominowany rzeczywiście przez sektor motoryzacyjny, który pochłania 80–90% globalnego zużycia tego metalu. Sektor ten wykorzystuje pallad głównie w katalizatorach do samochodów benzynowych. W 2024 roku całkowity popyt na metal wyniósł 10,04 miliona uncji (około 314 ton) i pochodził głównie z czterech krajów: USA, Chin, Niemiec i Japonii.
I tutaj istotna uwaga, bowiem co prawda sprzedaż samochodów rośnie (w 2025 r. prawdopodobnie pójdzie w górę o około 1,7% do 89,6 miliona sztuk), jednak rośnie również udział aut elektrycznych (EV) ogółem sprzedanych – w 2024 r. miały one już około 16,7% globalnego rynku. A napęd EV eliminuje pallad w katalizatorach, co oczywiste. Prognozowany popyt na pallad z tego sektora ma spaść do 7,9 mln uncji w tym roku z 8,3 mln uncji w 2024 r. – mówi raport firmy Johnson Matthey.
Pallad jest również dość śmiało wykorzystywany w przemyśle – popyt przemysłowy w 2024 r. wynosił około 1,5 mln uncji. Chodzi tutaj głównie o wykorzystanie w elektronice, w urządzeniach takich jak smartfony i komputery. Jest stosowany w wielowarstwowych kondensatorach ceramicznych (MLCC), złączach i materiałach do powlekania płytek drukowanych i półprzewodników.
W sektorze chemicznym pallad jest szeroko stosowany jako katalizator w syntezie chemicznej, szczególnie w przemyśle farmaceutycznym, agrochemicznym i chemicznym. W stomatologii pallad jest stosowany w stopach dentystycznych do koron, mostów i protez częściowych ze względu na swoją wytrzymałość, biokompatybilność i odporność na matowienie. W przemyśle obronnym i lotniczym pallad jest stosowany w wielowarstwowych kondensatorach ceramicznych, czujnikach strategicznych i stykach elektrycznych w systemach o wysokiej niezawodności.
Zdaniem analityków Johnson Matthey w tym roku popyt przemysłowy na pallad nie zmieni się znacznie. Popyt na białosrebrzysty metal ze strony branży jubilerskiej jest śladowy w skali całego świata, w ostatnich latach waha się w okolicach 85 000 uncji.
Wykorzystanie palladu w podziale na segmenty (w tys. uncji)

Źródło: Cherepovitsyn / Mekerova / Nevolin (2025)
Jak wiadomo, wszystko się zmienia, i popyt na pallad też będzie się zmieniał. Śledzić trzeba głównie sytuację w sektorze automotive i wokół niego. Głównym czynnikiem, który może przyczynić się do wzrostu popytu, są kwestie regulacyjne – mogą pojawić się wyższe normy emisji (np. w UE i Chinach), które wesprą popyt na katalizatory. Głównym czynnikiem, który może zmniejszać popyt na pallad, jest rosnąca popularność samochodów elektrycznych.
Jeśli chodzi o stronę podażową palladu, to wydobycie jest skoncentrowane geograficznie, co czyni ten rynek podatnym na różnorakie zakłócenia. W 2024 r. globalna produkcja górnicza XPD wyniosła około 190 ton metrycznych, z Rosją jako liderem (75 ton) wydobywającym metal głównie przez koncern Norilsk Nickel. Na drugiej pozycji była RPA (72 tony) czerpiąca z kompleksu kopalń Bushveld.
Rosja i RPA odpowiadają razem za 75% światowej podaży palladu. Inni znaczący producenci palladu to Kanada, Zimbabwe i USA. Pallad pierwotny jest zazwyczaj odzyskiwany jako produkt uboczny wydobycia platyny lub niklu, w zależności od warunków geologicznych.
Podaż pierwotna palladu (w tys. uncji)

Źródło: Cherepovitsyn / Mekerova / Nevolin (2025)
Całkowita globalna podaż palladu (w tym recykling) w 2024 r. osiągnęła 9,42 miliona uncji, ale prognozy na 2025 r. wskazują na spadek do 9,3 miliona uncji głównie z powodu restrukturyzacji kopalń w RPA oraz planowanej redukcji produkcji w kopalniach Sibanye-Stillwater w Montanie aż o około 45%. Co ciekawe, coraz ważniejszy dla rynku palladu jest recykling z katalizatorów samochodowych: w tym roku może wynieść 2,9 miliona uncji, a potem wzrosnąć aż do 3,8 miliona uncji w 2029 r. Pallad odzyskuje się wraz z platyną i rodem za pomocą termicznego przetwarzania i ekstrakcji hydrometalurgicznej.
Bilans rynku palladu

Źródło: SFA Oxford
Będzie deficyt czy nadpodaż?
Jakie są najważniejsze czynniki, które będą wpływały na podaż palladu w nadchodzących latach? Geopolityka (sankcje na Rosję) i problemy operacyjne w RPA (np. strajki, koszty energii) mogą prowadzić do niedoborów XDP na rynku. Jednak z drugiej strony coraz większe znaczenie będzie miał recykling metalu, który już teraz dostarcza około 25% podaży. Wielkie pytanie można postawić co do Zimbabwe – ten kraj ma wielki potencjał wydobywczy, ale pozostaje on niewykorzystany z powodu barier infrastrukturalnych i politycznych.
Co niezwykle istotne dla inwestorów, powszechna opinia ekspertów jest taka, że rynek palladu przechodzi z deficytu do nadpodaży. W 2024 r. deficyt wyniósł 624 000 uncji, ale w 2025 r. oczekiwany jest mniejszy deficyt (około 300 000 uncji według analityków banku UBS) lub nawet równowaga – według analityków Johnson Matthey. Według danych SFA Oxford już w 2024 r. pojawiła się nadpodaż (85 000 uncji), która w 2025 r. ma się zwiększyć do 245 000 uncji (to szacunek bez uwzględniania działalności funduszy ETF).
Od 2026 r. ma pojawić się solidna nadpodaż około 125 000 uncji i ma co roku być większa i większa, osiągając 689 000 uncji w 2029 r. – według analityków Heraeus Precious Metals. To ma być efekt wzrostu udziału recyklingu po stronie podażowej, który może z naddatkiem pokryć mniejszą lub większą „dziurę” w wydobyciu.
Mapa obrazująca bilans handlowy na rynku palladu (2023)

Źródło: OEC
Jednak nie wszyscy analitycy spodziewają się stałej nadpodaży na rynku palladu. „W naszej ocenie obecne warunki rynkowe w przypadku palladu tworzą realia deficytu i prawdopodobnie utrzymają się znacznie dłużej, niż obecnie oczekuje rynek. Popyt wykazuje zaskakującą odporność. Podaż, zarówno pochodząca z wydobycia, jak i źródeł wtórnych, nadal rozczarowuje. Co najważniejsze, popyt inwestycyjny zaczyna się odradzać” – stwierdzili Leigh Goehring i Adam Rozencwajg z firmy doradczej Goehring & Rozencwajg w raporcie „The Hidden Revival of Platinum and Palladium”.
Podkreślają oni w tymże raporcie, że teza o tym, iż stały wzrost rynku pojazdów elektrycznych mocno uderzy w popyt na pallad, bo rozczarowująca sprzedaż EV sprawia, że optymistyczne scenariusze ich adopcji są już właściwie nie do zrealizowania. Poza tym z uwagi na pojawiające się nowe wymogi dotyczące nowych samochodów sprzedawanych w USA spodziewają się opóźniania zakupów przez kierowców, a to oznaczałoby, iż oczekiwania na ożywienie podaży palladu z recyklingu okażą się zbyt optymistyczne.
Jedno jest pewne. Wszyscy eksperci się zgadzają, że pallad będzie wciąż szeroko wykorzystywany w przemyśle. „Nauka nieustannie się rozwija, a potencjał palladu czekający na wykorzystanie w nowych technologiach jest ogromny. Obecne trendy zrównoważonego rozwoju i priorytety środowiskowe sugerują, że era znaczenia palladu dopiero się zaczyna. Jego kluczowa rola w rozwoju zielonych technologii i redukcji emisji dwutlenku węgla pozycjonuje go jako strategiczny zasób o stale rosnącym długoterminowym popycie” – twierdzą rosyjscy naukowcy w artykule „Analysis of the Palladium Market: A Strategic Aspect of Sustainable Development” (2025) opublikowanym w magazynie „Mining”.
Prognozy dla palladu? Dosłownie kilka dni temu analitycy UBS podnieśli prognozę ceny o 100 dolarów za uncję, wskazując na spodziewane spadki w produkcji górniczej w Kanadzie. Obawiają się również nałożenia przez USA ceł na RPA – drugiego producenta palladu.
Analitycy UBS zwrócili uwagę, że rajd cenowy z ostatnich miesięcy był związany raczej z zamykaniem krótkich pozycji na rynkach kontraktów terminowych (niekomercyjne krótkie pozycje spadły z 1,9 miliona uncji w kwietniu do 1,1 miliona uncji, podczas gdy długie pozycje nieznacznie wzrosły) niż z rosnącym popytem. „Bank oczekuje, że przeciwności będą się utrzymywać, zauważając, że „Ponad 80% popytu na pallad pochodzi z branży motoryzacyjnej, a ta pozostaje pod presją ceł” – podkreślają.
Kilka tygodni temu analitycy HSBC podnieśli swoje prognozy dla palladu na lata 2025 i 2026, wskazując na silne podstawy fundamentalne. Bank wywindował estymacje do poziomu 1100 dolarów za uncję (z 977 dolarów) na 2025 r. oraz do 1135 dolarów za uncję (z 985 dolarów) na 2026 r. Zauważył, że popyt przemysłowy jest bardzo stabilny, a nastroje inwestorów w odniesieniu do metalu są pozytywne, choć mogą się osłabić, jeśli w 2026 r. nie będzie już deficytu na rynku palladu.
Uwaga na wysoką zmienność ceny palladu
W jaki sposób polski inwestor indywidualny może znaleźć swoje miejsce na rynku palladu? Zmienność notowań tego metalu jest porażająca. Kontrakty terminowe na pallad osiągnęły rekordowy poziom 3425 dolarów za uncję w marcu 2022 r. po inwazji Rosji na Ukrainę, gdyż kraj Władimira Putina jest jednym z największych producentów palladu, a sankcje doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen w 2022 r. Następnie, gdy handlowe problemy złagodniały, a geopolityczne strachy odeszły w kąt, cena palladu spadła o około 76% do 813 dolarów w sierpniu 2024 r.
Pallad jest zdecydowanie najmniej płynnym metalem szlachetnym, co prowadzi zazwyczaj do większej zmienności notowań, ponieważ podczas bessy spada drastycznie liczba i wartość zleceń „buy”, a podczas hossy właściwie znikają sprzedający. W najnowszym raporcie o palladzie analitycy UBS podkreślali, że pallad pozostaje aktywem wysokiego ryzyka. „Tylko inwestorzy o wysokiej tolerancji na ryzyko powinni rozważyć handel palladem, biorąc pod uwagę niskie wolumeny obrotu i ograniczoną wielkość rynku” – ostrzegają.
U polskich brokerów możemy się „poczęstować” kilkoma produktami inwestycyjnymi pozwalającymi zająć pozycję na palladzie. Przede wszystkim warto zerknąć na niskokosztowe ETC (Exchange Traded Commodities). Najtańszy jest iShares Physical Palladium ETC (USD) – pobiera 0,2% opłaty za zarządzanie. Dąży do zapewnienia zwrotu analogicznego do London Palladium PM Fix Index i nie wykorzystuje dźwigni. Trzeba przyznać, że naśladuje benchmark niemal idealnie – widać to, gdy zajrzymy do karty produktu. Dostępny jest on w ofercie XTB i DM BOŚ. Fundusz jest zabezpieczony fizycznym palladem przechowywanym w skarbcach w Londynie.
Sporą ciekawostką jest WisdomTree Palladium 1x Daily Short ETC (USD) dostępny tylko w DM BOŚ. Tenże produkt dąży do odwzorowania zachowania Solactive Palladium Commodity Futures SL Index. Instrument ten jest… ujemnie skorelowany z ceną palladu i nie wykorzystuje dźwigni. Tak, dobrze rozumiecie – to oznacza, że jest to właściwie zabezpieczenie przed spadkami ceny palladu, ale i pułapka, gdy cena metalu rośnie. Poziom kosztów całkowitych (TER) wynosi w przypadku tego instrumentu 0,95% w skali roku. Co ciekawe, ten ETC jest zabezpieczony fizycznym palladem.
Dla tych, którzy naprawdę chcą wielkich emocji z dźwignią, brokerzy oferujący CFD udostępniają kontrakty na pallad. Jednak warto wspomnieć, że istnieją również Certyfikaty ING Turbo na pallad, które pozwalają zajmować pozycje long (na wzrosty) z dźwignią od 2,7x do 17,4x oraz pozycje short (na spadek ceny) z lewarem od 2,8x do 5,6x. Takich instrumentów z ekspozycją na pallad ING ma 14. Cechują się one niskimi opłatami oraz brakiem konieczności dopłacania do rachunku, gdy pozycja nie idzie w tym kierunku, w którym chciałby inwestor (jak w przypadku CFD). Poza tym te certyfikaty mają „wszytą” barierę knockout – czyli automatyczny stop-loss tnący zbyt duże straty inwestora (nie można go wyłączyć).
——————————
CZYTAJ WIĘCEJ O INWESTOWANIU W SUROWCE:
——————————
CZYTAJ WIĘCEJ O INWESTOWANIU W ZŁOTO:
———————————-
ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I CIEKAWE ROZMOWY:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Rozmowy z ciekawymi ludźmi o Waszych (i ich) pieniądzach, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone finansom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube
——————————-
SPRAWDŹ NASZE RANKINGI BANKÓW:
Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? W którym banku jest najwyższe oprocentowanie pieniędzy na długo, a w którym na krótko? Który najlepiej zapłaci za nowe środki, a który „w standardzie”? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” w „Subiektywnie o Finansach”.
——————————-
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
——————————
ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH
Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.
>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj
>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj
>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj
>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj
>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj
>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!
———————————-
Źródło okładki: Unsplash










