Znamy oprocentowanie obligacji Skarbu Państwa w sierpniu. Złe wieści dla oszczędzających! Które obligacje warto szybko kupić? Do wzięcia 6% rocznie!

Znamy oprocentowanie obligacji Skarbu Państwa w sierpniu. Złe wieści dla oszczędzających! Które obligacje warto szybko kupić? Do wzięcia 6% rocznie!

Niby człowiek wiedział, ale jednak się łudził. Nic z tego. Ministerstwo Finansów właśnie ogłosiło, że spadnie oprocentowanie obligacji oszczędnościowych w sierpniu. Po spadku stóp procentowych, było to do przewidzenia. Co się zmieni? Jak teraz będzie wyglądała opłacalność inwestycji w obligacje? Które z nich najlepiej wybrać? I które warto kupić jeszcze w lipcu, na starych warunkach?

Zobacz również:

W lipcu Rada Polityki Pieniężnej po raz drugi w tym roku obniżyła stopy procentowe. Najważniejsza stopa referencyjna wynosi obecnie równe 5% (do kwietnia wynosiła 5,75%, a w maju i w czerwcu – już tylko 5,25%). Można było się spodziewać, że w następstwie spadnie oprocentowanie obligacji Skarbu Państwa. W zasadzie pozostawały dwa pytania: kiedy i o ile spadnie? Właśnie poznaliśmy odpowiedź (pierwszą z kilku).

Oprocentowanie obligacji oszczędnościowych w sierpniu: są spadki!

Ministerstwo Finansów udostępniło właśnie sierpniową ofertę obligacji skarbowych. Niestety, nie mam dla Was dobrych wiadomości – po raz kolejny w tym roku oferta obligacji została pogorszona jeśli chodzi o oprocentowanie. Co się zmieniło?

Oprocentowanie obligacji oszczędnościowych uzależnionych od stopy referencyjnej NBP (roczne obligacje ROR oraz dwuletnie obligacje DOR) w pierwszym miesięcznym okresie odsetkowym wyniesie odpowiednio 5% i 5,15%, a w kolejnych okresach odsetkowych będzie to odpowiednio stopa referencyjna NBP (obecnie 5%) dla ROR i stopa referencyjna NBP powiększona 0,15 punktu procentowego dla DOR (obecnie 5,15%).

Mniej odsetek wypłacą również jedne z najpopularniejszych instrumentów – trzyletnie obligacje o stałym oprocentowaniu (TOS). Oprocentowanie w sierpniowej ofercie wynosi 5,4% zamiast dotychczasowych 5,65% w skali roku. Jeżeli ktoś kupi 100 sztuk takich obligacji za 10 000 zł, to po trzech latach otrzyma 67,65 zł mniej odsetek.

Spadło również oprocentowanie obligacji oszczędnościowych indeksowanych inflacją. Czteroletnie obligacje (COI) będą od sierpnia oprocentowane na 5,75% w pierwszym rocznym okresie odsetkowym, a dziesięcioletnie obligacje (EDO) na 6% w skali roku. Bez zmian pozostawiono marżę w kolejnych okresach odsetkowych, która w sierpniu nadal będzie wynosić odpowiednio 1,5 punktu procentowego (COI) i 2 punkty procentowe (EDO) powyżej inflacji.

Jeżeli chodzi o tzw. instrumenty rodzinne, to oprocentowanie obligacji Skarbu Państwa w tym wypadku wyniesie 5,95% (sześcioletnie obligacje ROS) i 6,25% (dwunastoletnie obligacje ROD) w pierwszym rocznym okresie rozliczeniowym. Marżę ponad inflację w kolejnych latach odsetkowych pozostawiono bez zmian (odpowiednio 2 i 2,5 punktu procentowego).

Nie ma zmian w ofercie trzymiesięcznych obligacji o stałym oprocentowaniu. W sierpniu oprocentowanie obligacji oszczędnościowych (OTS) nadal będzie wynosić 3% w skali roku. Stosunkowo łatwo o lepszą ofertę nawet w bankach. 100 sztuk takich obligacji kupionych za 10 000 zł przyniesie jakieś 60,75 zł odsetek. Na poniższym wykresie porównałem spadek zysku netto z zakupu 100 sztuk obligacji od sierpnia zeszłego roku.

 

Obniżka oprocentowania obligacji to zła wiadomość dla oszczędzających, ale już się trochę do takich wiadomości przyzwyczailiśmy. Oprocentowanie obligacji oszczędnościowych od dłuższego czasu jest stopniowo przycinane jak salami. Przykładowo trzyletnie „TOSki” w październiku 2023 r. płaciły 1 781,18 zł odsetek (zakładam zakup 100 sztuk za 10 000 zł), a obecnie – już tylko 1 384,33 zł. Prawie 400 zł różnicy, ale obcinane powoli, systematycznie.

Czytaj też: Budujecie poduszkę finansową? Najwyższy czas znaleźć dla niej dobrze oprocentowaną przystań. Jak wybrać najlepsze konto oszczędnościowe na dłużej?

Polacy nie patrzą na oprocentowanie obligacji Skarbu Państwa?

Kilka dni temu poznaliśmy także najnowsze dane o dotychczas sprzedanych obligacjach skarbowych. W czerwcu Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje o łącznej wartości 6,6 mld zł. Było to o 8% więcej niż w maju (6,1 mld zł), ale znacznie mniej niż rok temu (w czerwcu 2024 r. Polacy kupili obligacje za 10,2 mld zł).

Łącznie w tym roku na obligacje oszczędnościowe Polacy przeznaczyli 37,4 mld zł, co może oznaczać, że raczej nie uda pobić się zeszłorocznego rekordu (82,6 mld zł w całym 2024 r.). Warto jednak zaznaczyć, że duża część tej kwoty to nie są nowe pieniądze, tylko „rolowanie” wcześniejszych inwestycji.

 

Interesujące jest też to, które obligacje Polacy wybierają. W czerwcu najwięcej pieniędzmi przeznaczyliśmy na roczne obligacje ROR (3,1 mld zł). Za kolejne 0,3 mld zł Polacy kupili dwuletnie obligacje DOR. Łącznie przez pierwsze sześć miesięcy 2025 r. wydaliśmy aż 15,3 mld zł na obligacje uzależnione od stopy referencyjnej NBP. Sporo. A – warto przypomnieć – ta stopa referencyjna w ostatnich miesiącach spada. Na początku roku wynosiła 5,75%, w maju spadła do 5,25%, a w lipcu do 5%.

Zastanawiam się, czy osoby, które kupiły takie obligacje w czerwcu, zdają sobie sprawę z tego, że oprocentowanie obligacji oszczędnościowych, które kupili, w najbliższych miesiącach spadnie. Bardzo możliwe, że duża część popytu to rolowanie wcześniej kupionych papierów. Tak czy owak – jeśli komuś się wydaje, że kupił pół roku temu obligacje roczne lub dwuletnie i będzie miał takie oprocentowanie, jak na początku, to czeka go spore, negatywne zaskoczenie. Nie wiem, czy nie byłoby lepiej zablokować sobie wyższego oprocentowania na dłużej (np. wybrać obligacje TOS, COI lub EDO), niż ROR czy DOR.

Mamy na stole trzyletnie obligacje o stałym oprocentowaniu (TOS), obligacje indeksowane inflacją (czteroletnie COI i dziesięcioletnie EDO). Które z nich będą lepsze jako zamiana dla obligacji rocznych lub dwuletnich? Tego oczywiście nie wiem, bo to zależy od przyszłej wartości inflacji. Ale niedawno w „Subiektywnie o Finansach” dokonałem pewnych obliczeń. Wziąłem najnowszą projekcję inflacji, podstawiłem dane i zsumowałem odsetki obligacji TOS i COI. Co się okazało? Jeżeli projekcja inflacji NBP się sprawdzi, to najlepszym rozwiązaniem byłoby kupić trzyletnie obligacje TOS.

 

Dopiero w sytuacji, w której inflacja znowu wymyka się spod kontroli (czyli przyjmuje wartości między 6% a 8%) obligacje indeksowane inflacją pozwalają więcej zarobić (tutaj szczegóły wyliczeń). Być może czytaliście tę analizę, bo w czerwcu kupiliście „TOSki” prawie za 2 mld zł (30% wszystkich sprzedanych obligacji).

Czytaj też: Ostrzeżenie: finansowi oszuści podszywają się pod Samcika na Facebooku, Instagramie i Whatsappie, a Meta nie reaguje. Uważajcie!

Jak wycisnąć 6% zarobku z obligacji?

Zastanawiające jest też to, że kupujecie bardzo mało dziesięcioletnich obligacji EDO (w czerwcu sprzedano ich zaledwie za 271 mln zł), które od sierpnia będą jedynymi instrumentami powszechnie dostępnymi z oprocentowaniem w wysokości 6%. Rozumiem, że dziesięcioletni horyzont inwestycyjny odstrasza wielu Polaków, bo po prostu kojarzy się już z emeryturą. Rozumiem też, że opłata za wcześniejszy wykup w wysokości 3 zł za sztukę (kiedyś była znacznie niższa) brzmi złowrogo.

Problem w tym, że matematycznie obligacje EDO niemal zawsze okazują się bardziej opłacalne od czteroletnich obligacji COI (w czerwcu sprzedanych za 578 mln zł). Dlaczego? Ponieważ odsetki w 10-latkach są kapitalizowane. To powoduje efekt kuli śnieżnej, bo odsetki są oprocentowane tak samo jak obligacje, a podatek Belki w wysokości 19% pobierany jest dopiero po 10 latach.

Są jeszcze obligacje rodzinne: sześcioletnie obligacje ROS (w czerwcu kupiliście ich za 21 mln zł) oraz dwunastoletnie obligacje ROD (kupiliście je za 40 mln zł), które ciągle są najlepiej oprocentowanymi obligacjami oszczędnościowymi. Te obligacje są reglamentowane do wysokości świadczeń otrzymanych z programu 800+. W tym wypadku sprawa jest jasna – jeżeli ktoś ma dzieci i nie ma pilnej potrzeby wydania tych pieniędzy, to prawdopodobnie jest to najlepsza możliwa okazja inwestycyjna z niskim ryzykiem. Oprocentowanie powinno wystarczyć, aby pokonać inflację i niemal na pewno nie uda Wam się tego przebić innymi bezpiecznymi (lokaty, obligacje) instrumentami.

Oprocentowanie w wysokości 6% już jakiś czas temu pożegnaliśmy na długoterminowych lokatach bankowych (o okresie minimum dwunastomiesięcznym), a obecnie banki powoli mówią „pa pa” ofertom z oprocentowaniem powyżej 5%. W lipcu najlepsze oferty (niestety z piątką z przodu) były dostępne w bankach zagranicznych działających w Polsce (Raisin płaci do 5,8%, Raiffeisen Digital Bank 5,1%) oraz w Toyota Banku (5%). Dla chętnych przypominam najnowszy ranking depozytów.

Na koniec standardowo przypominam, że przez kilka dni mamy wybór: do końca lipca można skorzystać z obecnej, lepszej oferty obligacji skarbowych. Biorąc pod uwagę nadchodzące zmiany (obniżka w większości przypadków o 0,25 p.p.), zdecydowanie warto się pospieszyć (oczywiście jeżeli i tak planowaliście zakup obligacji oszczędnościowych).

WAŻNY DISCLAIMER: Pamiętaj, to nie są porady inwestycyjne ani tym bardziej rekomendacje. Jesteśmy tylko blogerami i dziennikarzami, nie mamy licencji doradcy inwestycyjnego i nie możemy wydawać rekomendacji. Dzielimy się po prostu swoim doświadczeniem i tylko tak to traktuj. Twoje pieniądze to Twoje decyzje, a my – o czym się już wielokrotnie przekonaliśmy – nie jesteśmy nieomylni. Weź to, proszę, pod uwagę, czytając w „Subiektywnie o Finansach” ten i inne teksty o inwestowaniu.

———————————-

PRZECZYTAJ TEŻ O OSZCZĘDZANIU:

luka w ppk

le wydawać na przyjemności

luka mieszkaniowa

mieszkania w cenie poniżej 5000 zł za metr

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.  Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

ZOBACZ NASZE WIDEOCASTY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

———————————-

PodcastPOSŁUCHAJ NASZYCH PODCASTÓW:

>>> FST (277): POLACY POWINNI PRACOWAĆ DŁUŻEJ. DOBROWOLNIE. Nie ma na razie powrotu do podwyższonego wieku emerytalnego, ale warto Polaków zachęcać do dłuższej pracy. W Polsce obecnie 10% osób w wieku emerytalnym jeszcze pracuje, to 800 000 dodatkowych pracowników. Czy mogłoby być więcej?Pracodawcy powinni zapewnić większą elastyczność pracy, np. pracę na częściowy etat. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy Macieja Danielewicza z prezesem ZUS Zbigniewem Derdziukiem. 

>>> FST (271): NAJGORSZY BŁĄD FINANSOWY NA WAKACJACH. Jak nie dać sobie zepsuć wyjazdu na długi weekend albo wakacyjnego wypoczynku? Jakie finansowe błędy najczęściej popełniamy i jak możemy ich uniknąć? W podkaście „Finansowe Sensacje Tygodnia” rozmawiamy o tym z Piotrem Ożarkiem, Rzecznikiem Klienta w największej polskiej firmie ubezpieczeniowej, PZU. Zapraszamy do posłuchania!

Zdjęcie główne: Freepik

Subscribe
Powiadom o
64 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Jarek
8 miesięcy temu

Kupiłem dzisiaj jeszcze 20 TOS-ów lipcowych, w sumie teraz te różnice niewiele zmieniają jak mogę dokupować tylko systematycznie za „oszczędności” z wypłaty 😉 Co innego jakbym miał kupić pakiet za 100k! Ale są i dobre informacje, dzisiaj czytałem o kolejnej deklaracji ministra dot. podatku Belki, projekt zmian poznamy „w najbliższych dniach” 😀 Myślicie, że tak na tych zapowiedziach minister dotrwa do końca kadencji w 2027 r.? 😉

Wojtek
8 miesięcy temu
Reply to  Jarek

nie dotrwa do końca kadencji

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Wojtek

Dłużej klasztora niż przeora

Piotr
8 miesięcy temu
Reply to  Jarek

Może jestem naiwny, ale ja naprawdę liczę że w końcu – i to raczej prędzej niż później – wprowadzą jakąś formę zwolnienia z (choćby części) podatku Belki… nawet niech będzie od samych tylko obligacji Skarbu Państwa. Tak, żeby faktycznie była to (wciąż) sensowna alternatywa do „inwestowania w betonowe złoto”, opodatkowanego na śmieszne 8.5%, oraz na 0% przy sprzedaży po >5 latach.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Myślę, że przed wyborami w 2027 r. się doczekamy. Pytanie czy nie zrobią jakichś „specjalnych” obligacji pod to zwolnienie z Belki

Janek
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

„Myślę, że przed wyborami w 2027 r. się doczekamy.”-Mój znajomy z pracy już tak czeka od kilkunastu lat na obiecaną przez PiS i ustępującego prezydenta ustawe o emeryturach stażowych, za 40 lat pracy czy jakos tak mialo byc… Także ten tego..

Mateusz
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Z czego będą łatać ROSNĄCĄ lukę na emerytury czy renty?

Last edited 8 miesięcy temu by Mateusz
Z tego co zwykle
8 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Jak to z czego? Z długu, czyli np. obligacji.

Mateusz
8 miesięcy temu

no ale z belką czy bez belki?

Stef
8 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Mówi sie ze zrobią to.ale do 100 000 kapitału więc jak.ktos ma 400 000 to nadal.muz ostanke betonowe złoto.

Zobaczycie
8 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Ta wprowadzą zwolnienie z podatku belki żeby ludzie nakupili i ukradną kasę. Już przecież wycofali się z pobierania jednej oplaty wynoszącej zazwyczaj 50% ceny obligacji po to zeby naieni wpłacali. Ale przyjdzie taka noc że bedziecie płakać za OFE jak zrobią opłatę 99% i przymusy automatyczny wykup dla dobra kraju.
Oj będziecie ryczeć, każdy głupi wie że jak banki dają 0,5% – 1% na oszczednosciach to jak ktoś dahe 10 razy tyle to pachnie amber goldem na kilometr. Nałapać kapitalu i uciec.

EG.
8 miesięcy temu
Reply to  Zobaczycie

Ktoś się tu na forum uczy polskiego ?

Tadeusz
8 miesięcy temu
Reply to  EG.

Ale ma racje pan Maciej jakis czas temu tłumaczył ze nie ma darmowych obiadów. Jak banki dają 0,6% na normalnych lokatach to trzeba być idiotą zeby iść do kogoś kto daje 10 – 20 razy tyle i wierzyć że tym razem amber gold dajacy 10 razy tyle co normalnie nas nie oszuka. No i nagłe wycofywanie gigantycznej 50% opłaty też wygląda mi jakby ktoś chciał szybko zrobić skok na kasę. A że szybciej ukradną środki z obligacji bo obligacje kupuje się żeby wspomóc państwo i obniżyć koszty utrzymania państwowego dlugu, a nie żeby mieć srodki na emeryturę jak w Ppk… Czytaj więcej »

Last edited 8 miesięcy temu by Tadeusz
Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Tadeusz

Panie Tadeuszu, pięknie Pan narysował scenariusz spisku 😉

ABW
8 miesięcy temu
Reply to  EG.

Zapewne jakiś ruski sympatyk lub troll usiłujący siać panikę

Tomasz
8 miesięcy temu
Reply to  Jarek

Nie mogę ścierpieć już tego typa. Początkowo wyglądał mi na sensownego, ale po tym jak wielokrotnie robił z gęby cholewę, nie mogę go już słuchać. Wstyd.

Piotr
8 miesięcy temu
Reply to  Tomasz

Mam wrażenie, że to Nikoś Dyzma tego rządu. Niestety wytypowany przez Donaldinio. Będzie ciął w pręta jak dotychczas, ale dziady idą w jednym kierunku, przewalą sromotnie bo i tak pisowski elektorat ich zgładzi a podpadają „swojej” klasie średniej. Oj bida idzie na nas , jak to gangus jeszcze coś wprowadzi!

Katharsis
8 miesięcy temu
Reply to  Jarek

24 lipca Andrzej Domański powiedział, że Podatek Belki zlikwidowany nie zostanie, zostanie ograniczony. Zostanie wprowadzone rozwiązanie, które – zgodnie z tym, co mówiliśmy wcześniej – sprawi, że oszczędności, inwestycje do 100 tys. zł nie będą objęte podatkiem Belki. Istotnie, 100 000 zł to kwota, która od początku towarzyszy obietnicy wprowadzenia zmian w podatku Belki. Zaproponujemy zniesienie podatku od zysków kapitałowych dla oszczędności i inwestycji w tym także na GPW do 100 tys. zł, powyżej 1 roku – tak brzmi jeden ze 100 konkretów zaprezentowanych przez KO we wrześniu 2023 r. Do tej pory najbardziej konkretna postać propozycji przedstawiona została w… Czytaj więcej »

Paweł
8 miesięcy temu

Jeżeli mają zlikwidować dla inwestycji o ponad 100 tysięcy złotych to dobra wiadomość tylko….czy chodzi o zysk czy kwotę ulokowaną?

Tomasz
8 miesięcy temu
Reply to  Paweł

a jak myślisz? 🙂

Paweł
8 miesięcy temu
Reply to  Tomasz

To co myślę zostawię dla siebie, pytanie było do komentujących. Sam jestem zainteresowany bo mam w obligacjach ponad 100k.

Alfred
8 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Od kwoty ulokowanej na okres co najmniej 10 lat dla osób powyżej 100 lat życia i posiadającego przynajmniej jednego żyjącego rodzica z potwierdzeniem, że oszczedności pochodzą z nieprzerwanej pracy na etacie przez 50 lat.

Paweł
8 miesięcy temu
Reply to  Alfred

Po co ta błazenada? Jak nie wiesz to nie pisz. Gdyby podatek obejmował zyski to by dotyczyło milionerów ale z kolei jeśli kwota jako kapitał ma być objęta podatkiem belki( pow. 100 tys. zł) to można przecież rozbić na mniejsze kwoty i rozlokować pieniądze.

Stef
8 miesięcy temu
Reply to  Paweł

A zakład ze bedzie jakiś mechanizm sprawdzający np po nr pesel i to rozbicie nic ci nie da? Pewnie bedzie to tego sporo biurokracji.

Jacek
8 miesięcy temu

W przypadku obligacji indeksowanych inflacją najważniejsza jest marża – jeśli inflacja jest niska, to wzrasta ich zdolność do obrony realnej wartości kapitału.

Adam
8 miesięcy temu

A co z IKE, ja mam rodzinę i IKE. Jeśli IKE zwolnione, to jaki jest sens to ciągnąć dalej przy tych wszystkich plusa ch w postaci np. opłat rocznych. Czy ktoś ma info co planują. Może wyższe oprocentowanie dla IKE obligacji?

Janusz
8 miesięcy temu
Reply to  Adam

To jest zasadne pytanie! Nie powinno być tak, że za chwilę okażemy się przegrywami, którzy ponoszą opłatę za IKE Obligacje, a na koniec i tak belki nie będzie i wyjdzie na to, że trzeba było kupować „zwykłe” EDO.

Aleks
8 miesięcy temu
Reply to  Janusz

Nie do końca-przeciez uniknąłeś do teraz podatku Belki,wiec zysk jakiś jest.
A tak zlikwidujesz IKE i bedziesz mial swobodniejs,y dostep do gotówki.
Dla mnie IKE i IKZE powinny byc jednym produktem – odpis podatkowy do jakiejś kwoty i zwolnienie z podatków przy wypłacie.

RAFAL
8 miesięcy temu
Reply to  Janusz

Też tak może być . A dlaczego nie ? Żebyś czuł się wygrywem ?Nieświadomi niczego frankowscy najpierw byli wygrywami , później przegrywami, a teraz znów są wygrywami . I tak prawie nic od nas nie zależy . Możemy sobie popisać .

Hieronim
8 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

A ty znowu o tych misiach biednych bankowych, co to nie wiedziały, co sprzedają…

RAFAL
8 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

A ty znów o tych misiach biednych co nie wiedzieli co kupują . I co gorsza nie wiedzieli , że kurs waluty jest zmienny w stosunku do innych walut ( zwłaszcza na przestrzeni 30 lat) Żenada . Aż dziw bierze , że ci ludzie pełnią często odpowiedzialne stanowiska. Aż strach pomyśleć .

Gregory
8 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Jak zwykle – piszesz nie na temat. To nie zmienność kursu waluty przesądza, że te umowy nie są kredytami.

RAFAL
8 miesięcy temu
Reply to  Gregory

Nic powyżej nie napisałem o tym dlaczego te umowy są nieważne . Ale doskonale wiem dlaczego . 1. Ludzie mieniący się tzw elitami nie mogli pogodzić się z konsekwencjami swoich głupawych życiowych decyzji ( a mają szerokie kontakty ) 2. Kancelarie prawnicze mają pracę od szablonu za olbrzymie pieniądze .

AdamM
8 miesięcy temu

Wybór wydaje się być prosty dla długodystansowców bez dzieci – EDO i tyle. Marża 2%. Ew. dorzycić trochę TOSów.

Last edited 8 miesięcy temu by AdamM
AdamM
8 miesięcy temu

Sporo obligacji korpo wygasa albo są wykupywane wcześniej. BEST, DL Invest, Victoria Dom, itd. Zastanawiam się czy lepiej przerzucić środki na obligacje detaliczne czy może jednak na akcje i… złoto (które jest drogie).

Swoją drogą, czy był może jakiś o tym jak przygotować portfel na ew. krach i/lub konflikt o Tajwan? Coś czuję, że pewnego dnia obudzimy się w innym świecie. Czy warto zatem na wszystkim trzymać stop-lossy?

RAFAL
8 miesięcy temu
Reply to  AdamM

Tak . Z tymi wcześniejszymi wykupami wnerwiają na maxa . Ostatnio vindexus , a już PCC rokita przebiła wszystkich . Wykupuje wszystkie zmiennokuponowe . Weź kup powyżej nominału , zapłać prowizje i zong. Catalyst odpycha i traci zaufanie .

AdamM
8 miesięcy temu
Reply to  AdamM

poprawka, miało być: czy był może jakiś artykuł o…

Hieronim
8 miesięcy temu

Panie Redaktorze, EDO charakteryzują się dużą roczną zmiennością oprocentowania, mnie nie akurat nie dziwi przywiązanie do TOS.

Póki co
8 miesięcy temu

A czy podatek Belki jest płacony i pobierany przy płatności odsetek, czy te odsetki trzeba zgłosić w rocznym PIT i wtedy zapłacić?

Inne kfryterium decyzji?
8 miesięcy temu

Być może część nabywców obligacji wybierając te o krótszym okresie zapadalności (mniej opłacalne) bierze pod uwagę zapowiedzi Prezydenta odnośnie likwidacji podatku Belki. W przypadku zamrożenia pieniędzy w EDO jest ryzyko, że nie będzie można skorzystać z tej ulgi przez kolejne 10 lat, jeśli zwolnienie z tego podatku dotyczyłoby tylko obligacji nabytych PO dacie wejścia nowej regulacji. W przypadku obligacji o krótszym okresie zapadalności ta zmiana dawałby kilka dodatkowych lat bez „Belki”.

iga
8 miesięcy temu

[CENZURA-red]

RAFAL
8 miesięcy temu

VW bank chyba dalej 6,5 proc do 270 dni .

Ewa
8 miesięcy temu

Wy tak naprawdę podniecacie się propozycją zniesienia podatku Belki zaproponowaną przez Domańskiego????!

Do 100000 zwolnienie z Belki.

No to liczmy: odsetki roczne 5%=5000
5000×19%=950PLN. Tyle, dokładnie tyle można zyskać.
Dalej się podniecacie????

AdamM
8 miesięcy temu
Reply to  Ewa

Moim skromnym zdaniem, takie rozwiązania byłyby całkiem OK…

1) Specjalne obligacje emerytalne 10-15 letnie z minimum 1% marży ponad inflację 0% Belki do 500tys. zł. dla zachęcenia do oszczędzania na emeryturę.
2) Wszystkie inne obligacje detaliczne z Belką obniżoną do 10%.

Pozostaje kwestia Belki dla zysków z giełdy.

Tak czy siak, to się nie stanie.

AdamM
8 miesięcy temu
Reply to  AdamM

Widzę, że się nie podoba 😉 Wrzuciłem do otwarcia dyskusji, tak czysto teoretycznie.

RAFAL
8 miesięcy temu
Reply to  Ewa

I za chwilę nie będzie już 5 proc tylko 2- 3 proc ,czyli bliżej 500- 600 zł rocznie . Dno i metr mułu .

Tadeusz
8 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Czyli mówisz Rafał ze podatek belki jest niski i lepiej go płacić bo szkoda się takimi groszami przejmować?

RAFAL
8 miesięcy temu
Reply to  Tadeusz

Zawsze lepiej nie płacić . Ale to jest przerost formy nad treścią . Dużo szumu o niewielkie nawet obiektywnie kwoty .

Robert
8 miesięcy temu

Dlaczego dobrze schodzą roczne a 3/4 latki zwalniają? Dlaczego 10 latki padły ? . A może panowie geopolityka się kłania, w dłuższej perspektywie szansę na zawieruchę wzrastają , zapowiedzi możliwości niemiłych zdarzeń w perspektywie półtorarocznej nie skłaniają do zakupu 10 latek . Przy założeniu że uda się zmonetyzować papiery to kurs złotego może być już bardzo niesatysfakcjonujący .

Tadeusz
8 miesięcy temu
Reply to  Robert

Obligacje przecież mozna wykupić. Jak zacznie się zawierucha to i tak szanse ze akurat dzisiaj madz wykup będą niskie, a to oznacza ze czy masz 3 miesięczną, roczną czy 10 letnią obligację to będziecie stali razem w kolejce z wnioskiem o wykup. QED twoj argument jest błędny.

Pioter
8 miesięcy temu

Kto kupuje te smieci desperaci? Przwgrani zyciowo? 6% inflacja jest wieksza Ale tak oficjalnie oczywiscie 4% zadziwiajace jak to ludzie daja sie nabrac na te bajki

Tadeusz
8 miesięcy temu
Reply to  Pioter

A ty co masz akcje na starcie bo nie umiesz wybrać dobrych czy trzymasz na koncie bankowym na 0% wygrany życiowo człowieku?

RAFAL
8 miesięcy temu
Reply to  Tadeusz

Może jest wygrywem , bo cena złomu ostatnio wzrosła nawet w detalu .

AdamM
8 miesięcy temu
Reply to  Pioter

Ufam, że jako wygrany życiowo człowiek i pełen mądrości inwestor, przed którym klękają obligacyjni desperaci, będziesz w stanie kiedyś okiełznać interpunkcję języka polskiego. Tytani intelektu są wśród nas… obligacyjnych mas.

Jaroslow
8 miesięcy temu

Przy zamiarze oszczędzania w obligacjach skarbowych w okresie 4 lat i więcej najlepszym wariantem jest zakup 10-letnich EDO, ponieważ nawet przy wcześniejszym wykupie (płacąc 3 zł od obligacji) zarabiamy więcej niż na 4-letnich COI.

Rafał
8 miesięcy temu

Ja to bym chciał wiedzieć ile hipotetycznie wynosić będzie oprocentowanie TOSów za trzy lata przy założeniu, że inflacja znajdować się będzie w celu inflacyjnym, czyli w okolicach 2,5%. Czy to będzie 3%, a może 4%? Są to stosunkowo młode obligacje i ciężko jest na podstawie historii przewidzieć ich przyszłe oprocentowanie względem inflacji. Mam sporo EDO ( na IKE tylko takie), ale przyznam się, że jakoś lepiej czuję się z TOSami ze względu na bardzo wysoką karą za wcześniejszy wykup w przypadku EDO. Nie wiedząc, czy wypłacać będę za trzy, cztery, a może sześć lat chciałbym mieć możliwość wyliczenia co by… Czytaj więcej »

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Rafał

TOS-y są bardzo komfortowe w najbliższym czasie, ale na drugim miejscu w moich preferencjach pozostają EDO

AdamM
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

U mnie połowa to TOSy, ale gdy płaciły jeszcze 6.4%, plus jedna seria na 5.95%. Reszta to EDO. Jakoś ta marża mnie przekonuje. To co mnie niepokoi, to gdyby tak była blokada Tajwanu i konflikt z USA…

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  AdamM

U mnie trochę więcej EDO ze względów historycznych, ale podział pół na pół jest bardzo OK

AdamM
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju,
1) Co może się stać z obligacjami detalicznymi SP w przypadku jakiegoś szerszego konfliktu?
2) Czy na ETFach ustawia Pan stop-lossy i jeśli tak to czy ma Pan jakieś sztywne reguły odnośnie poziomów na których je Pan ustawia?

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  AdamM

Panie Adamie, a co to znaczy „szerszy konflikt”? Trzecia wojna światowa czy rajd „zielonych ludzików” na Białystok? Jeśli chodzi o stop lossy, to przy inwestycjach w ETF raczej rzadko ustawiam (jak kupowałem ETN na bitcoina to ustawiłem, ale to bardzo wahliwe). Jak już w coś wchodzę to z horyzontem pięć-dziesięć lat, w takim czasie raczej stop-lossy się nie przydają. Gdybym – hipotetycznie – kupował ETF z horyzontem rocznym to ustawiłbym stop-lossy dwa (kaskadowo): pierwszy na minus 10% i drugi na minus 15%. W przypadku korekt rynkowych ich zasięg nie przekracza przeważnie 20%, więc nie ma sensu wrzucać stop-lossa niżej. W… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu