27 lipca 2023

Czy po ostatnim zaleceniu KNF kredyty o stałym oprocentowaniu stały się dla klientów pułapką? A może działanie KNF wyjdzie klientom na dobre?

Czy po ostatnim zaleceniu KNF kredyty o stałym oprocentowaniu stały się dla klientów pułapką? A może działanie KNF wyjdzie klientom na dobre?
Współautor: Maciej Samcik
62

Idą obniżki stóp procentowych, a banki… zmieniają ofertę kredytów refinansowych, by wypełnić zalecenie KNF. Nadzór oczekuje od banków, żeby nie tylko odrzucały wnioski klientów o zmianę oprocentowania kredytów ze stałego na zmienne, ale też żeby nie refinansowały kredytów stałoprocentowych takich o oprocentowaniu opartym na WIBOR czy WIRON. Czy to oznacza, że kredyty o stałym oprocentowaniu wzięte niedawno przy wysokich stopach procentowych, stały się pułapką? A może działanie KNF na dłuższą metę wyjdzie klientom na dobre?

Polacy pokochali stałą stopę procentową. Dziś ponad połowa nowo udzielanych kredytów hipotec,znych ma oprocentowanie okresowo stałe. Takich kredytów banki chętniej udzielają (KNF pozwala łagodniej liczyć dla nich zdolność kredytową), a niektóre wręcz wycofały z oferty kredyty o zmiennym oprocentowaniu opartym o WIBOR (zamiast nich w ofertach zaczynają się pojawiać kredyty oparte o WIRON).

Zobacz również:

Duże zainteresowanie kredytami z oprocentowaniem stałym pojawiło się wiosną 2022 r., choć wtedy już stopy procentowe były wysoko i banki proponowały dla takich kredytów znacznie wyższe oprocentowanie niż wiosną i latem 2021 r. Również dopiero w 2022 r. – przy wysokich stopach procentowych – banki masowo zaczęły proponować klientom aneksy zmieniające oprocentowanie ze zmiennego na stałe.

Cykl podwyżek stóp procentowych się (prawdopodobnie) skończył, mieliśmy zapowiadany przez prezesa NBP „płaskowyż”, a potem inflacja zaczęła spadać – na razie z 18,5% do 11,5%, ale jest bardzo możliwe, że za chwilę to będą jednocyfrowe (choć wciąż bardzo wysokie) wartości. Coraz bardziej prawdopodobne zatem jest, że stopy procentowe zaczną spadać. Dla klientów, których kredyty są oprocentowane stopą zmienną, będzie to oznaczało, że raty ich kredytów będą maleć. Co trzy, sześć lub 12 miesięcy, w zależności od tego, który wskaźnik z rodziny WIBOR mają „zaszyty” w oprocentowaniu.

Natomiast osoby spłacające kredyt ze stałą stopą procentową nie odczują żadnych zmian na lepsze. Ich rata będzie stała i – powiedzmy sobie szczerze – nie najniższa (w większości przypadków). Oczywiście działa to również i w drugą stronę. Gdyby stopy procentowe miały znowu rosnąć, to oprocentowanie zmienne byłoby coraz wyższe, natomiast stałe to brak zmiany raty aż do końca okresu stałego oprocentowania.

———————–

CHCESZ ZAPLANOWAĆ ZAMOŻNOŚĆ? PRZECZYTAJ KONIECZNIE! Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej.

———————–

Stopy w dół? Nie ma powrotu do kredytu zmiennoprocentowego

Czy klienci, którzy niedawno zaciągnęli kredyt o stałej stopie (albo dali się namówić na zamianę oprocentowania ze zmiennego na stałe) znaleźli się w pułapce? Cóż, prawie wszystkie banki oferujące kredyty z oprocentowaniem stałym wprowadziły też zakaz zmiany oprocentowania ze stałego na zmienne w okresie obowiązywania stałego oprocentowania (a ten wynosi 5-10 lat, w zależności od umowy, w większości przypadków to 5 lat). Czyli: zmiana ze zmiennego na stałe w trakcie umowy – proszę bardzo. Ale zmiana ze stałego na zmienne – już nie.

Co tej pory można było ominąć ten problem: skoro obecny bank nie godzi się na aneks zmieniający oprocentowanie ze stałego na zmienne, to przecież zawsze jest opcja refinansowania kredytu w innym banku. Oznacza to oczywiście nowy proces kredytowy, a więc i koszty (np. na wycenę nieruchomości). I oczywiście liczenie zdolności kredytowej od początku. Jednak dla chcącego nic trudnego. Gdyby rata miała zmniejszyć się o kilkaset złotych miesięcznie, to warto się spocić.

Ale i ta furtka jest już niemal zamknięta. Zadziałać postanowili bowiem urzędnicy KNF. Już pod koniec czerwca 2023 r. urząd przedstawił stanowisko, w którym uznał za niedopuszczalne umożliwianie klientom banków zamianę oprocentowania z okresowo stałego na zmienne. KNF oczekuje, że jeśli klient raz już wszedł w format kredytu o okresowo stałym oprocentowaniu, to nie powinien mieć możliwości „ucieczki” z powrotem do oprocentowania zmiennego.

„Kredytobiorcy mogą obniżyć oprocentowanie kredytu hipotecznego, uzyskując lepszą ofertę od banku, w którym mają kredyt albo refinansując taki kredyt w banku, który zaoferuje lepsze warunki. Stanowisko UKNF nie zmienia zasad obowiązujących w tym zakresie na rynku kredytu hipotecznego. (…) Nowe zalecenia UKNF nie uniemożliwiają klientom osiągnięcie niższego oprocentowania w drodze zrefinansowania kredytu stałoprocentowego. Naszym oczekiwaniem jest jednak, że również to nowe oprocentowanie będzie oprocentowaniem stałym o odpowiednim okresie stałej stopy”

– doprecyzował w gorącym jeszcze wywiadzie dla PAP Biznes przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski. Co to realnie oznacza? Jeśli masz kredyt z oprocentowaniem stałym jeszcze na 7 lat, to po pierwsze, twój bank nie pozwoli na zmianę na oprocentowanie zmienne, nawet jeśli będziesz bardzo tego chciał, żeby płacić niższe raty. Ale to nie nowość, tak już było wcześniej. KNF dodał do tego brak możliwości refinansowania takiego kredytu w innym banku.

Czyli nie będzie możliwości spisania aneksu zmieniającego oprocentowanie ze stałego na zmienne. Będzie można zmienić je tylko na inne oprocentowanie stałe (np. trochę niższe), ale – i tu dodatkowy warunek – wyłącznie o okresie obowiązywania co najmniej takim samym, jak obecna stała stopa. Jeśli dziś masz kredyt na stałą stopę na 7 lat, to możesz go zmienić tylko na kredyt o stałym oprocentowaniu na kolejne 7 lat. Procent może być mniejszy, ale okres jego „stałości” – nie może być krótszy.

KNF oczywiście nie widzi problemu, gdyby kredytobiorca chciał refinansować kredyt z oprocentowaniem zmiennym na taki, który ma oprocentowanie stałe (ale nikt raczej tego dziś nie zrobi, bo każdy „zmiennoprocentowiec” liczy na to, że WIBOR jeszcze spadnie wskutek obniżek stóp procentowych).

———————–

JAK DZIŚ OBRONIĆ OSZCZĘDNOŚCI PRZED INFLACJĄ? Wybrać depozyt o stałym czy o zmiennym oprocentowaniu? Zablokować pieniądze na krótko czy na długo? W banku z polską licencją, czy z zagraniczną (bo takie lepiej płacą)? Jak bezpiecznie wyciskać odsetki z oszczędności na obligacjach i jak „oszukać” inflację? Na czym polegają obligacje antyinflacyjne i kiedy się najbardziej opłacają? Gdy przeczytasz ten e-book, lokaty bankowe, konta oszczędnościowe i obligacje nie będą miały przed Tobą tajemnic. Można go ściągnąć z tej strony.

———————–

Zalecenie KNF? To wszystko dla dobra klientów

Urzędnicy KNF tłumaczą, że jego oczekiwania nie wynikają ze złośliwości względem klientów „uwięzionych” w stałej stopie w obliczu obniżania stóp procentowych, lecz z obaw, że jak tylko stopy procentowe zaczną spadać, to klienci rzucą się do zmiany stóp procentowych na zmienne. I cała – budowana przez banki i wspierana przez nadzór – moda na stały procent wyparuje.

KNF mówi tak: jeśli klient uważa, że oprocentowanie kredytu jest niesprawiedliwie wysokie, to niech wystąpi o niższe. W dotychczasowym lub nowym banku. Ale niech to będzie w dalszym ciągu okresowo stały procent. Teoretycznie, w miarę spadku stóp procentowych, banki powinny chcieć refinansować klientom kredyt na lepszych warunkach (bo im też spada wtedy koszt kapitału). KNF nie chce tylko, by przy tej okazji wróciła moda na zmienne oprocentowanie.

„Klient zawsze miał i nadal ma prawo wnioskowania do banku o obniżenie oprocentowania kredytu, kiedy tylko zechce. Bank nie ma obowiązku uwzględniania takiego wniosku, ale powinien być zainteresowany taką obniżką w celu utrzymania klienta. W tej sprawie stanowisko UKNF również nie wnosi nic nowego”

– uspokaja szef KNF. Ale tu jest i drugie dno. Chodzi o to, iż polskie prawo ogranicza bankom możliwość karania klientów za przedpłaty (czyli za wcześniejszą spłatę kredytu). W przypadku kredytu stałoprocentowego bank udziela kredytowi finansowania np. na 5 lat i jednocześnie zawiera kontrakt IRS, który zamienia zmienne strumienie płatności z tytułu rat na stałe.

Jeśli klient po roku się rozmyśli, to bank budzi się z ręką w nocniku, bo sam już zapłacił za kontrakt IRS na 5 lat. KNF nie chce, żeby nadmierna „ruchliwość” klientów stała się dla banków pułapką i zniszczyła im rentowność kredytów. Ale w oficjalnym dokumencie KNF pisze się głównie o trosce o klienta:

„Celem wprowadzenia powyższych zasad jest w szczególności umożliwienie klientom ograniczenia ich ekspozycji na ryzyko stopy procentowej związanej z zaciągniętym kredytem hipotecznym. (…) Upowszechnienie rozwiązania dopuszczającego możliwość wcześniejszej zmiany okresowo stałego oprocentowania kredytu hipotecznego na zmienne stanowiłoby poważny regres w procesie ograniczania narażenia kredytobiorców na ryzyko związane ze wzrostem rynkowych stóp procentowych.

Zdaniem KNF przechodzenie między stopą stałą i zmienną byłoby też zarzewiem nowych konfliktów klientów z bankami – klienci mogliby żądać od banków rekompensaty za to, że wcześniej płacili zawyżone raty. I ten problem (choć nie bardzo wiem dlaczego) ma załatwić zalecenie KNF.

„Banki zostałyby narażone przy tym na ryzyko prawne związane z materializacją ryzyka stopy procentowej dla kredytobiorców i zarzutami wprowadzania w błąd przy oferowaniu zmiany metody oprocentowania kredytu. Z tych samych względów, jak również w celu zapewnienia skuteczności rozwiązań ograniczających ryzyko przedpłaty, banki nie powinny oferować kredytów refinansowych zmieniających przyjęty pierwotnie przez kredytobiorcę profil ryzyka stopy procentowej”

Już jest reakcja banków na zalecenie KNF

Na pierwszy rzut oka zalecenia KNF trudno będzie wprowadzić w życie. Banki przecież nie pytają nadzoru przed udzieleniem kredytu refinansowego czy mogą udzielić takiego, a nie innego refinansowania. Z drugiej jednak strony każdy bank wie jaki kredyt refinansuje. I że np. jest to kredyt stałoprocentowy. Czy urzędnicy KNF w razie kontroli są w stanie dojść, jakie kredyty bank zrefinansował? Nie wiadomo, ale z całą pewnością zainteresuje się dużymi portfelami niedawno udzielonych kredytów refinansowych o zmiennym oprocentowaniu.

Dlatego jest niemal pewne, że zalecenie KNF banki potraktują poważnie. Już na początku lipca zareagował Alior, który co do literki wdrożył zalecenia KNF. 20 lipca dokładnie ten sam krok zrobiły mBank oraz ING. Na ten sam krok zdecydował się Santander (dla wniosków złożonych od 25 lipca 2023 r.). W tych czterech bankach nie zrefinansujemy kredytu z oprocentowaniem stałym takim o oprocentowaniu zmiennym.

A pozostałe banki? Mogą wydać stosowny komunikat i pochwalić się nową polityką kredytową lub wdrożyć „cichą” procedurę, zgodnie z którą wszelkie kredyty refinansowe ze stopy stałej na zmienną zakończą się decyzją negatywną. Wyjaśnienie może być wprost (zalecenie KNF) lub z rodzaju „za duże ryzyko banku” lub coś w ten deseń. Banki co prawda powinny informować klientom, dlaczego wniosek został odrzucony, jednak praktyka jest taka, że wiele tych „wyjaśnień” ma bardzo enigmatyczny charakter.

Czy to zalecenie KNF jest słuszne? Czy faktycznie wyraża głównie troskę o dobro posiadaczy kredytów hipotecznych? Dlaczego np. podobne zalecenie nie zostało wydane w momencie, gdy WIBOR oraz oprocentowanie kredytów ze stałym oprocentowaniem nie było rekordowo niskie? To pytania, nad którymi każdy z Was powinien się zastanowić. Czy byłoby lepiej, aby to kredytobiorca mógł wybierać dowolne kredyty z dostępnych ofert, a także dokonywać zmian w sposobie spłaty kredytu, czy jednak urząd powinien „myśleć” za kredytobiorców? Zachęcam do dyskusji.

Jeśli nadal masz kredyt z oprocentowaniem zmiennym, to możesz przejść i na stałe i na zmienne w innym banku. Czy to się może opłacać? Zdecydowanie tak, o ile masz wysoką (powyżej 2%) marżę kredytu lub wartość kredytu jest już niższa niż 80% wartości nieruchomości. W takim wypadku zdecydowanie warto sprawdzić dostępne oferty.

————

ZOBACZ NASZE WIDEOFELIETONY: 

Zasubskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na Youtubie – w każdym miesiącu nagrywamy co najmniej dwa gorące wideokomentarze albo wideoporadniki, a także zapisy webinarów poświęconych inwestowaniu.

——————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o Finansach” i korzystaj ze specjalnych porad Macieja Samcika na kryzysowe czasy  zapisz się na weekendowy newsletter Maćka Samcika i bądźmy w kontakcie! W każdą sobotę lub niedzielę dostaniesz e-mailem najnowsze porady dla Twojego portfela.

>>> Zapisz się też na nasz „powszedni”, poranny newsletter „Subiektywnie o świ(e)cie” – przy porannej kawie przeczytasz wszystkie najważniejsze wieści dla Twojego portfela, starannie wyselekcjonowane i luksusowo podane przez Macieja Danielewicza i ekipę „Subiektywnie o Finansach”.

————

ZNAJDŹ NAS W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Jesteśmy także w mediach społecznościowych, będzie nam bardzo miło, jeśli zaczniesz nas subskrybować i śledzić: na Facebooku (tu profil „Subiektywnie o Finansach”), na YouTube (tutaj kanał „Subiektywnie o Finansach”) oraz na Instagramie (tu profil „Subiektywnie o Finansach”) i na Twitterze (tutaj profil Maćka Samcika i „Subiektywnie o Finansach”)

————

POSŁUCHAJ NASZYCH PODCASTÓW:

Ekipa „Subiektywnie o Finansach” co środę publikuje nowy odcinek podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia” (w skrócie: FST). Rozmawiamy o tym, co nas zbulwersowało albo zaintrygowało w minionym tygodniu, i zapowiadamy przyszłe sensacje wokół naszych portfeli. Do tej pory ukazało się 150 odcinków podcastu, zaprosiliśmy też kilkudziesięciu gości.

Poza cotygodniowym podcastem możesz też posłuchać tekstów z „Subiektywnie o Finansach” czytanych przez ich autorów – w każdy piątek nowy odcinek. Ten cykl podcastowy nazywa się „Subiektywnie o Finansach do słuchania” (w skrócie: SDS)Wszystkie podcasty znajdziesz pod tym linkiem, a także na wszystkich popularnych platformach podcastowych w tym Spotify, Google Podcast, Apple Podcast, Overcast, Amazon Music, Castbox, Stitcher)

————

zdjęcie tytułowe: Karl Fredrickson/KNF

Subscribe
Powiadom o
62 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
stary
11 miesięcy temu

Jak tylko znajdę chwilę, to nie omieszkam zapytać UOKiK i Rzecznika Finansowego, czy czasem nie godzi to w interesy konsumentów.

A może redakcja Subiektywnie znalazłaby też na to chwilę?
Mnie, małemu żuczkowi, pewnie odpiszą za 2 lata… A Wy pewnie w ciągu kilku dostaniecie choćby minimalną odpowiedź.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  stary

Zapytamy, aczkolwiek uprawnienia KNF są szerokie i nadane ustawą, zaś to nie jest twarda regulacja tylko zalecenie. Więc UOKiK w zasadzie nie ma tu wiele do roboty – chyba że w kontekście postępowania konkretnych banków (jakiś rodzaj zmowy), ale to są prywatne firmy, więc mogą mieć różne podejście do refinansowania. UOKiK mógłby co najwyżej sprawdzić jak to jest, że dziwnym trafem wszystkie mają to samo podejście

Hieronim
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Uprawnienia KNF są dość szerokie, ale mimo wszytko, w tym momencie próbuje wejść w rolę ustawodawcy i z nie do końca zrozumiałych powodów usiłuje ograniczyć konsumentom możliwość wyboru legalnego instrumentu finansowego.
„Banki zostałyby narażone przy tym na ryzyko prawne związane z materializacją ryzyka stopy procentowej dla kredytobiorców i zarzutami wprowadzania w błąd przy oferowaniu zmiany metody oprocentowania kredytu” brzmi szczególnie absurdalnie, ja rozumiem tak: drogi kliencie, banki nie umieją sporządzić prawidłowej umowy i dochować obowiązkom informacyjnym, więc profilaktycznie zostaniesz odesłany z kwitkiem.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

KNF jest kryty, bo zrobił tylko zalecenie. Pytanie czy banki, które to zastosują, będą miały jakieś problemy. Wydaje mi się, że nie ma obowiązku mieć w ofercie kredytu refinansowego w każdym możliwym wariancie. Tak samo, jak nie można karać sklepu, że zamówił w hurtowni buty tylko w dużych rozmiarach, tak chyba trudno będzie wymusić na bankach, żeby miały wszystkie możliwe „rozmiary” refinansów na półce…

jsc
11 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Nawet ustawodawca nie jest uprawniony do dyskryminacji…

jsc
11 miesięcy temu
Reply to  stary

To oczywiste, że indagowany podmiot nie przyzna się do łamania prawa…

Laszlo Kret
11 miesięcy temu

Czy ktoś ten tekst przeczytał przed publikacją:

„Ale to nie nowość, tak już było wcześniej. KNF dodał do tego brak możliwości refinansowania takiego kredytu w innym banku”

I to jest napisane tuż pod cytatem: Nowe zalecenia UKNF nie uniemożliwiają klientom osiągnięcie niższego oprocentowania w drodze zrefinansowania kredytu stałoprocentowego.

No to zabronił czy nie zabronił? Bo czym innym jest zabronić refinansowania w ogóle, a czym innym zabronić refinansowania ze zmianą formy oprocentowania. Ja wiem, że wszyscy się tłumaczą skrótami myślowymi, tylko te „skróty myślowe” odróżniają wp.pl i inne onety od porządnych stron.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Laszlo Kret

Zabronił zrefinansowania zmiennym oprocentowaniem. Jeśli to jest niejasne – doprecyzujemy

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tu jest wszystko w porządku:
„Twój bank nie pozwoli na zmianę na oprocentowanie zmienne, nawet jeśli będziesz bardzo tego chciał, żeby płacić niższe raty. Ale to nie nowość, tak już było wcześniej. KNF dodał do tego brak możliwości refinansowania takiego kredytu w innym banku”. TAKIEGO kredytu, czyli zmiennoprocentowego.

PawełS
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To powinno być „brak możliwości refinansowania TAKIM kredytem” 😉

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  PawełS

KNF dodał brak możliwości refinansowania takiego kredytu takim kredytem 😉

Mocarna Mysz
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Po mojemu ma rację PawełS. Najlepsze życzenia obu Panom.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Mocarna Mysz

I pozdrowienia dla Myszy 😉

Arek
11 miesięcy temu

Chciałbym tylko przypomnieć, że wynagrodzenie tego Pana opłacają banki. Od maja Pan dostał podwyżkę z 34 tys na 82 tys zł – taki zbieg okoliczności 🙂

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Arek

Z tego bym zarzutu nie robił, bo to jest ustalone ustawą. Jeśli widzę jakiś problem to nieskuteczność nadzoru – o czym świadczy fakt, że na GPW jest afera na aferze, nie udało się przekonać ani banków do ugód, ani posłów z prezydentem do rozwiązania ustawowego w sprawie franków (koszt co najmniej 60 mld zł), nie udało się zapobiec katastrofie kredytów o zmiennej stopie (dopiero teraz nagle KNF się obudził, że trzeba promować stałą stopę – koszt 16 mld zł w wakacjach kredytowych). Można odnieść wrażenie, że w małych sprawach KNF działa sprawnie, lepiej komunikuje się z rynkiem, nie chowa się… Czytaj więcej »

RAFAL
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

O to chodzi ,żeby w grubych nie działać . Myślisz ,że w knf ci mędrcy nie mają kredytów ( i wchf też). To samo w bankach. Pod publikę mówi się ci innego a liczy na co innego . W dużych korporacjach kasa jest tak naprawdę niczyja ( w bankach też ) i kto może to doi. Niektórzy pracownicy banków to będą mieć napewno przedawnienie chf jak schowają papiery do odp szuflady .

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Eee, w takie spiski to ja nie wierzę…

RAFAL
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Niestety teorie spiskowe najczęsciej się Panie Macieju sprawdzają .

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

A ma Pan jakieś statystyki na poparcie „najczęściej”? 😉

Lucjan
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Trochę Pan się mija z prawdą. Rekomendacja S powstała w grudniu 2019 roku. To banki czekały na ostatnią chwilę, żeby w ogóle wprowadzić kredyty ze stała stopą. Gdyby nie przymus KNF to do dzisiaj by ich (kredytów ze stała stopą) nie było. Była też kampania informująca o ryzyku zmiennej stopy procentowej, i to przed pierwszymi podwyżkami stóp przez NBP.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Lucjan

Wydaje mi się, że KNF ma instrumenty, by skłonić banki do szybszej reakcji. A jak nie ma, to mógłby myśleć dwa lata szybciej… Tam są tysiące urzędników, ogromna baza wiedzy i doświadczenia, dlaczego to nie jest wykorzystywane do działań prewencyjnych?
Kampanię traktuję raczej jako alibi…

RAFAL
11 miesięcy temu

Klasyka . Banki proponują stałą jak już stopy są wysokie i raczej będą spadać .Ludzie biorą teraz ,zamiast do Września 2021 jak było 0,1 proc . Później znów płacz i banki to oszuści . A banki to po prostu druga strona transakcji a nie dobry bogaty wujek . Ale nie ma się co przejmować . Brać ile wlezie i na jak najdłuzej . Jeszcze ze 2 auta za to kupić .Tsue wypowie się zapewne ,że klienci nie byli świadomi bo nie mieli szczegółowego opisu ,jak stopy mogą spaść z 6,75 do np 2 proc . Poza tym jeden konsument będzie… Czytaj więcej »

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Jak TSUE się zajmie WIBOR-em oraz kredytami gotówkowymi z kredytowaną prowizją to będzie sprawiedliwość – wszystkie kredyty będą bezprocentowe 😉

RAFAL
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To chociaż dla wszystkich .

Zbyszek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nawiasem jaki to wstyd dla Państwa, dla KNF i dla władzy, że to europejski trybunał musi prostować polski rynek bankowy. Cała władza w tym kraju: ustawodawcza, wykonawcza, sądownicza i regulacyjna ma wywalone – niesamowite.

Odnoszę się do zapytania jaki sędzia TSUE zadał przew. Jastrzębskiego (gdy ten wyszedł ze swej roli i zaczął bronić nieuczciwości banków) – Czy należy przez to rozumieć, że polski rynek finansowy oparty jest na nieuczciwości i czy nie należy tego naprawić? – I dodał, że straty banków to zagadnienie polityczne, a TSUE interesują kwestie prawne.

https://www.rp.pl/konsumenci/art37224101-najpierw-opinia-rzecznika-tsue-frankowicze-poczekaja-na-kluczowy-wyrok

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Zbyszek

Pełna zgoda, to powinno być pozamiatane dopóki w ogóle TSUE chciałby się zająć sprawą Dziubaków

Łukasz
11 miesięcy temu

To jest zmiana warunków w czasie gry – nie powinno to być dozwolone dla kredytów zaciągniętych przed wdrożeniem tych rekomendacji. Jeśli ktoś brał kredyt powiedzmy w Q4 2022 ze stałym oprocentowaniem i nie było takich zasad to jedyne na co wówczas powinien zwrócić uwagę to jak wygląda spłata częściowa lub całościowa kredytu w banku, z którym podpisuje umowę – bo tutaj bank powinien się zabezpieczyć by nie popłynąć na tym, że klient od niego ucieknie. Jak się nie zabezpieczył to jego problem, a punkt dla klienta. A teraz wygląda to tak, że bank dał ciała to wkracza dobry wujek KNF… Czytaj więcej »

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Panie Łukaszu, jak to „KNF z bankami postanowili go wycyckać”? Pan upraszcza. Moim zdaniem w pierwszym rzędzie to NBP postanowił go wycyckać, najpierw obniżając, a potem podwyższając stopy procentowe.

Marcin
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W Q4 2022 już było po obniżce i podwyżce stop przez NBP, więc jak ktoś wtedy brał kredyt to liczył się z obowiązującymi stopami i wiedział o możliwości refinansowania w innym banku zmieniając stopę że stałej na zmienną. Rekomendacja KNF zabiera taka możliwość i widzę tu tylko extra korzyść banków. One też wiedziały, że jest możliwość refinansowania i nie przeszkadzało im zawierać z klientami umów z możliwością darmowej wcześniejszej spłaty kredytu. A teraz KNF wjeżdża cały na biało (w momencie gdy kończy się szczyt zawierania umów na stałą stopę) i mowi: „no, to nadeszla pora na 5-letnie zniwa, są zapakowani… Czytaj więcej »

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Marcin

W tym kontekście ma Pan oczywiście rację, ale żeby to było zadekretowane, to musielibyśmy mieć w umowie zapisane, że bank zobowiązuje się w całym okresie oferować możliwość refinansowania ze zmiennej na stałą stopę. Co do zasady nikt nie wpadłby na pomysł, że to mogłoby być zabronione (bo i dlaczego), ale mimo wszystko jeśli zawieram z klientem umowę kredytową na stały procent to to z definicji nie oznacza, że mam obowiązek przez cały czas mieć w ofercie kredyt na zmienną stopę, gdyby mój klient miał fantazję zrobić „przesiadkę”

Łukasz
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Absolutnie nikt od banku nie wymaga, żeby umożliwiał przejście ze stałej stopy na zmienną, skoro w umowie tego nie było. Natomiast jak Pan Marcin ładnie rozwinął moje myśli – banki znały ryzyko, że klient może od nich uciec refinansując sobie w innym banku kredyt ze zmienną stopą gdy stanie się to dla klienta korzystne, mogły zatem zastrzec sobie w umowie, że np. nadpłata kredytu ponad 20% rocznie to prowizja dajmy na to 5% i problem z głowy. Nie zrobiły tego, teraz trzęsą portkami, więc na ratunek rusza nie NBP tylko KNF, który de facto zabrania (pod przykrywką rekomendacji) świadczenia legalnej… Czytaj więcej »

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Nie jestem pewny czy takie opłaty przy nadpłacie są możliwe od strony prawnej. Dla banków stała stopa to zawsze dodatkowe ryzyko, które można mitygować z jednej strony kontraktami IRS, a z drugiej – opłatami od klientów za wcześniejszą spłatę. Albo po prostu wysokim oprocentowaniem. Albo po prostu takich kredytów nie udzielać 😉

Marcin
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Zgadzam się, banki nie muszą mieć w ofercie refinansowania, ale oczywiście mają taką ofertę, bo z ekonomicznego punktu widzenia jest to opłacalne. Jest to taki sam biznes jak oferowanie kredytu hipotecznego, tylko, że tutaj podkupuje się klienta z innego banku. Pół roku temu nie było żadnych podstaw przypuszczać, że taka oferta zostanie wycofana – prawo i regulator na takie refinansowanie pozwalały i nikt wtedy nie sugerował, że to się zmieni (bo i czemu?). I teraz KNF wydaje rekomendacje, na podstawie wątłych argumentów, że takie refinansowanie nie jest ok (a jeszcze pół roku temu było ok:) ). Banki wycofują ofertę, co… Czytaj więcej »

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Czy refinansowanie się bankom opłaca czy nie – to się zobaczy. Samo posiadanie oferty nie oznacza pewności, że się na niej zarobi. Ale co do zasady – zgoda, że refinans to podkupienie klienta, który spłaca raty i pokazał wiarygodność, więc ryzyko jest niższe.

Marcin
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Moim skromnym zdaniem refinansowanie zawsze opłaca się temu bankowi, który podkupuje. Z kolei, jeśli jemu podkupują klienta to na tej operacji traci. Tak powinno być z reguły, gdy nie ma jakichś nadzwyczajnych zawirowań na rynku. Zakładam, że banki dobrze szacują ryzyka i maksymalizują swoje zyski, więc oferują refinansowanie po to, żeby na tym zarobić. Inaczej nie byłoby sensu oferować produktu, na którym bank miałby tracić. I chyba większość banków się nie myli skoro mają refinansowanie w swojej ofercie. Nasunął mi się wniosek, że na rekomendacji KNF zyskają banki, które udzieliły w dużej ilości kredytów na stałej (okresowo) stopie – nie… Czytaj więcej »

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Panie Marcinie, Pańska kalkulacja zysków/strat wygląda na bliską prawdy

Arek
11 miesięcy temu

Jest to trochę robienie w bambuko ludzi bo jeżeli wczesniej nie było to zakaźne to powinno być dozwolone dla klientów którzy wzięli kredyt przed data publikacji tych zmian. Prawo nie powinno działać wstecz w tak istotnych kwestiach.

Z drugiej strony jak nazwać osobę świadomie biorąca kredyt z okresowo stałym oprocentowaniem w czasach gdy to oprocentowanie już jest dosyć wysokie i obniżanie oprocentowania to nie kwestia czy ale kiedy?

Jestem za tym aby ludzie ponosili i nsekwencje swoich wyborów bo potem cały sektor dostaje po tyłku i odbija to się czkawką wszystkim.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Arek

Pół roku temu wcale nie było łatwo o kredyt na zmiennej stopie, banki powycofywały to-to z oferty

Krzysiek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Oj to chyba naciągane, może to jednak efekt przygotowań do WIRON był?

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Krzysiek

No może

Krzysiek
11 miesięcy temu
Reply to  Arek

Zgadzam się że nie powinno być zmian zasad w trakcie gry, z drugiej strony wydaje mi się, że niestety jest to coraz częstsza praktyką.
Co do spadku stóp, to faktycznie kredyt na okresowo stałej stopie jest dzisiaj o ok1.5% tańszy niż ten na zmiennej. Pytanie czy przy ewentualnym utrwaleniu się wysokiej inflacji, a może zmianie Rządu po wyborach, NBP będzie ciął stopy w takiej skali, a może ta oferta na stałej nie jest taka zła?

arfere
11 miesięcy temu

Jak bardzo trzeba być odklejonym i niekompetentnym, by sądzić, że bank zgodzi się na niższe stałe oprocentowanie, kiedy ma nabitego na wysokie 5/7-letnie stałe Klienta ???

Czy w KNF pracuje jeszcze ktoś, kto ma pojęcie o tym, co powinien robić ?

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  arfere

Jestem sobie w stanie wyobrazić, że jakiś inny bank złoży trochę lepszą ofertę. I to chyba jedyna opcja, żeby obecny bank chciał cokolwiek uczynić 🙂

Michał
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba realne 🙂
Co prawda mam kredyt o zmiennym, ale jak przesłałem do banku ofertę co miałem na refinansowanie to nawet o 0,01pkt% zmniejszyli marze (czytaj przebili konkurencje), ba aneks za darmo zaoferowali – Santander

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Michał

I na to liczymy 🙂

Krzysiek
11 miesięcy temu
Reply to  arfere

Ale dzisiaj stała stopa jest tańsza. Może to nie będzie popularna opinia, ale okresowo stałą stopa ma być stała, a nie zawsze najniższa.

Jagna
11 miesięcy temu

Jeśli ktoś uważa, że KNF robi cokolwiek dla dobra klienta, to jest bardzo naiwny.

Robert Sierant
11 miesięcy temu
Reply to  Jagna

zdania są jednak podzielone…

Raider
11 miesięcy temu

Rekomendacja abuzywna KNF. Nie takie rzeczy podpisywałem w umowie. Lecę do sądu po unieważnienie kredytu i po odszkodowanie – niech teraz pińcet plusy zapłacą za moje luksusy.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Raider

Popieram całą jaźnią, ale to nie jest rekomendacja, tylko zalecenie. Obawiam się, że nie może być abuzywne 😉

Jacek
11 miesięcy temu

Opieszałe ostatnimi czasy działania KNF w sprawie złotowych kredytów hipotecznych są wręcz szkodliwe, więc pozostaje nam liczyć na to, że dojdzie w końcu do jakiejś refleksji i wyciągnięcia właściwych wniosków…

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Jacek

„Dojdzie do refleksji i wyciągnięcia właściwych wniosków” – ale o co chodzi. O karę Bożą? 😉

Jacek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Wyłącznie o to, aby KNF przestała budzić się z ręką w nocniku i potem wylewać jego zawartość na rynek w poczuciu dobrze wykonanej pracy 😉

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Wygórowane oczekiwania 😉

Marek
11 miesięcy temu

Dlatego jest niemal pewne, że zalecenie KNF banki potraktują poważnie. Już na początku lipca zareagował Alior, który co do literki wdrożył zalecenia KNF. 20 lipca dokładnie ten sam krok zrobiły mBank oraz ING. Na ten sam krok zdecydował się Santander (dla wniosków złożonych od 25 lipca 2023 r.). W tych czterech bankach nie zrefinansujemy kredytu z oprocentowaniem stałym takim o oprocentowaniu zmiennym.

Czy to znaczy, że jeżeli podpisałem umowę kredytową np. w czerwcu tego roku to nie dotyczy mnie cała ta sytuacja? Czy zależy to od banku?

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Marek

Tu chodzi o wnioski o refinansowanie

jsc
11 miesięcy temu

Sądzę, że gdyby kancelerie połasiły się na ten sektor… to ograniczenie długo się nie utrzyma. To klasyczna dyskryminacja.

Adam
11 miesięcy temu

Kupiliśmy z żoną kilka miesięcy temu odkurzacz bezprzewodowy… na kredyt
W znanej sieci RTV AGD.
Prowizja banku Millenium to było jakieś sześć złotych osiemdziesiąt pięć groszy !!!
Chcę domagać się jej zwrotu !!!
Kredyt jest oparty o jakąś stopę WIBOR… Ta stopa jest NIELEGALNA !!!
Generalnie chcę mieć ten odkurzacz ZA DARMO !!!
Dlaczego ?
BO MI SIĘ NALEŻY !!!
Bank mnie oszukał z tym WIBOREM…
I z marżą… Tudzież z prowizją
A sklep ukradł przewód zasilający ten odkurzacz !!!
Wszyscy mnie oszukali…
Sklep… Bank.. NBP…KNF…
Reasumując… Chcę ten odkurzacz ZA DARMO !!!

Hieronim
11 miesięcy temu
Reply to  Adam

Eeee, piąteczek wszedł za mocno?

Adam
11 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Możesz doprecyzować Hieronimie ?
Bo nie do końca rozumiem…

Jaroslaw
11 miesięcy temu

Pamiętajcie bańki i knf chcą waszego dobra. Całego waszego dobra.

Konrad
11 miesięcy temu

Czyli jak zwykle działanie na rzecz bogatych…
Jak masz parę milionów majątku i dom na kredyt bo bardziej Ci się opłaca inwestować środki niz spłacić nimi staloprocentowy bezpieczny kredyt, to jak stopy pójdą w dół to nadpłacisz 100% kredytu, a potem weźmiesz nowy inny a więc jak chcesz zmiennoprocentowy i bedziesz do przodu i wrócisz do inwestowania. A żuczek bedzie uwieziony.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu