17 sierpnia 2021

Terminal na rok za darmo i brak prowizji – kusi przedsiębiorców „Polska Bezgotówkowa”. A jeśli ktoś zrezygnuje? I tak trzeba płacić?

Terminal na rok za darmo i brak prowizji – kusi przedsiębiorców „Polska Bezgotówkowa”. A jeśli ktoś zrezygnuje? I tak trzeba płacić?

Od kilku lat działa w Polsce fundacja „Polska Bezgotówkowa”, która zachęca przedsiębiorców do akceptowania płatności bezgotówkowych. Firma, która zgodzi się przyjmować płatności kartami i telefonem przez rok, nie płaci prowizji od transakcji i za darmo dzierżawi terminal płatniczy. Ale to tylko ograniczona czasowo promocja. Po roku trzeba już płacić i za jedno, i za drugie. Nasza czytelniczka chciała po roku rozstać się z „bezgotówkową przygodą”. Twierdzi, że nie da się tego zrobić bez karnych opłat, które nalicza jej firma Polcard. Nieporozumienie czy kant?

Niedawno w telewizji śmignęła mi reklama fundacji „Polska Bezgotówkowa”. Jej bohater – właściciel warzywniaka – odkąd zamówił terminal nie ma czasu na pogaduszki z sąsiednimi sprzedawcami, bo nie może opędzić się od klientów. Jak to w reklamie, przekaz jest przekoloryzowany, ale wiele badań udowodniło, że akceptując karty, można zyskać nowych klientów, a ci – z racji tego, że płacą kartami – są skłonni wydać nieco więcej, niż gdyby płacili gotówką.

Zobacz również:

Na fundusz „Polska Bezgotówkowa” zrzucają się organizacje płatnicze, banki i agenci rozliczeniowi. Przedsiębiorca, który podpisze umowę na przyjmowanie płatności kartowych przez rok w ramach tego programu nie ponosi kosztów prowizji od transakcji (do 100 000 zł obrotu na jednym terminalu, a w sumie może zamówić trzy urządzenia) oraz nie płaci za dzierżawę terminalu.

To zachęta do tego, by przedsiębiorcy przetestowali przyjmowanie płatności bezgotówkowych. Fundacja wychodzi z założenia, że w tym czasie przedsiębiorcy pokochają akceptowanie kart i zostaną z tym na zawsze. Pod koniec ubiegłego roku fundacja informowała, że z dotacji skorzystało już 250 000 przedsiębiorców.

Przeczytaj też: Chcieli dobrze, a wyszło jak zwykle? „Płacę telefonem, a terminal w sklepie żąda ode mnie… włożenia karty i podania PIN!”. Czy ten absurd „uziemi” płacenie mobilne?

Kara za rozwiązanie umowy, kara za demontaż terminalu

Większość zostaje, ale nie wszyscy. Pani Ewa skorzystała z programu, ale uznała, że nie chce dalej akceptować płatności bezgotówkowych. Zgodnie z regulaminem programu, agent rozliczeniowy musi podpisać umowę z przedsiębiorcą na co najmniej 12 miesięcy. Pani Ewa postanowiła dotrwać do końca tego okresu, ale ani dnia dłużej. Terminal zamówiła w firmie First Data Polska, który działa pod nazwą Polcard. A ta – jak twierdzi czytelniczka – zastawiła na nią pułapkę. I nie pozwala wycofać się z programu bezkosztowo.

„Niby wszystko jest za darmo. W przypadku rozwiązania umowy przed końcem 12. miesiąca przedsiębiorcy naliczana jest kara ok. 850 zł za terminal. Wciskają zawsze dwa, jakby się jeden zepsuł. Teraz już wiem dlaczego. Najpierw nałożyli mi karę za przedterminowe rozwiązanie umowy, ale wykazałam, że mylą datę wypowiedzenia i rozwiązania umowy. Większość klientów już w tym miejscu się poddaje i płaci”

– opisuje pani Ewa. Gdy już udało jej się wyjaśnić, że rozwiązała umowę, jak należy, pojawił się kolejny problem:

„Okazało się, że identyczna kara jest za demontaż urządzeń przed 12. miesiącem od dnia instalacji. Kara zastrzeżona jest w jakimś wzorcu normatywnym, którego nigdy nie prezentują – ani przy składaniu oferty, ani przy podpisaniu umowy. Nie ma więc możliwości uciec od opłat w drugim roku, ponieważ instalacja następuje po zawarciu umowy, a więc kara będzie zawsze naliczana: czy się wypowie umowę przed 12. miesiącem, czy już po tym terminie”.

Przeczytaj też: Biznes leży, klientów brak, a firma obsługująca terminal płatniczy straszy przedsiębiorcę karą za… brak obrotów. Czy pomoże fundacja Polska Bezgotówkowa?

Polcard: klient może wycofać się z programu bezkosztowo

Czy to prawda, że w momencie podpisania umowy na przedsiębiorcę zastawiana jest pułapka? Zapytałem o to operatora systemu Polcard. Jej przedstawiciele zapewniają, że klient ma możliwość wycofania się z programu i z umowy bez ponoszenia kosztów.

Zaznaczają jednak, że niektóre zasady nałożone są z góry przez fundację „Polska Bezgotówkowa”. Chodzi np. o to, że w przypadku rezygnacji przed 12. miesiącem, przedsiębiorca nie musi zwracać środków z tytułu dofinansowania prowizji od transakcji, ale musi zapłacić karę umowną. Ta kara nie dotyczy firm, które w tym czasie zakończą prowadzenie działalności.

Ale pani Ewa nie chciała kończyć współpracy wcześniej. Kiedy zatem powinna złożyć wypowiedzenie i zdać sprzęt, żeby nic ją to nie kosztowało? Podobno jest to możliwe. Tylko trzeba bardzo dokładnie zaprzyjaźnić się z kalendarzem. A przynajmniej tak twierdzi firma Polcard. I wyjaśnia na przykładzie. Skupcie się:

„Przyjmijmy, że umowa jest zawarta z dniem 15 lipca 2020 r. a terminal zostaje doręczony 17 lipca 2020 r. W przypadku gdy klient chce zrezygnować z umowy, musi złożyć wypowiedzenie w 11. miesiącu trwania umowy. W tym przypadku do końca czerwca 2021 r. wypowiedzenie powinno trafić do agenta rozliczeniowego (liczy się data wpływu). Wtedy zgodnie z miesięcznym okresem wypowiedzenia umowa zostanie zamknięta z dniem 30 lipca 2021 r. Natomiast terminal klient powinien zwrócić najwcześniej 17 lipca 2021 r. i ma dwa tygodnie (14 dni) na dokonanie tego zwrotu”.

Jak widzicie, jest to trochę zagmatwane. Aż dwa różne okienka czasowe i to nie pokrywające się ze sobą. Trudno powiedzieć, czy ktoś to wymyślił w taki sposób, żeby przedsiębiorcom było trudniej uciec od „Polski Bezgotówkowej”, czy też bez żadnych złych intencji. A co się stanie, jeśli przedsiębiorca zwróci terminal płatniczy lub wypowie umowę wcześniej, czyli przed upływem 12 miesięcy?

„Akceptant będzie zobowiązany do zapłacenia kary umownej w wysokości 850 zł brutto za każdy terminal POS oraz 800 zł brutto za każdy PIN-pad objęty dofinansowaniem”

– wyjaśnia First Data Polska. Firma przypomina, że „klienci mają możliwość skontaktowania się z całodobowym centrum obsługi klienta First Data Polska, gdzie konsultanci udzielają szczegółowej informacji, w jakim terminie rozwiązać umowę oraz zwrócić terminale POS, aby uniknąć naliczenia dodatkowych opłat”. Tylko dlaczego nie może to być tak proste, żeby nie wymagało konsultacji? Procedura wygląda trochę tak, jakby miała na celu zniechęcenie klienta do rozstania z terminalem.

Jeśli podpisaliście umowę z dofinansowaniem w ramach programu „Polska Bezgotówkowa”, a nie chcecie przedłużać współpracy, bardzo uważnie przeczytajcie umowę. Skontaktujcie się też odpowiednio wcześniej ze swoim agentem rozliczeniowym. Jeśli – podobnie jak pani Ewa – mieliście jakieś problemy z „rozwodem” z terminalem, to piszcie do mnie na adres: maciej.bednarek@subiektywnieofinansach.pl

Źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
21 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Przemo
1 rok temu

Z Polską Bezgotówkową miałem styczność w 2019r., kiedy to przekonałem, a raczej zmusiłem pracodawcę do zakupu kasoterminala. Przeznaczonego do działalności sezonowej, czyli na lato, a potem przerwa. Podkreślam: ZAKUPU. Zabawka kosztowała nieco ponad 2000 PLN, a wcale jakiś cud techniki to nie był. Owszem, był rok bez prowizji, ale prowizja jest teraz tak niska, że w sumie można ją spokojnie płacić, byleby transakcje się sypały jak z rogu obfitości. Cóż, do tego jak się okazało dochodziła miesięczna opłata za oprogramowanie, czyli przeglądarkowy system sprzedaży. Jedyną jego zaletą było szybkie wprowadzanie towarów i usług. Koszt ok. 25 PLN/m-c. W momencie pierwszego… Czytaj więcej »

Admin
1 rok temu
Reply to  Przemo

Dzięki za ciekawe story. Ku przestrodze

Jacek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Skoro to takie Januszostwo to dlaczego straszycie ludzi krypto?

Admin
1 rok temu
Reply to  Jacek

Nie straszymy, tylko ostrzegamy, że BTC może zostać zdelegalizowany

Jerzy
1 rok temu
Reply to  Przemo

A to można tak robić kryptoreklamy w komentarzach?

Przemo
1 rok temu
Reply to  Jerzy

Ja myślę, że to była antyreklama. Bo to prawda i raczej to co napisałem nie zachęci nikogo do skorzystania.
Jak SoF jedzie po banku, to też podaje, po którym…

Jacek
1 rok temu
Reply to  Przemo

Może chodzi koledze, że to jest reklama krypto tylko, że w wspak? Powiedzmy sobie szczerze, skoro oficjalny system to takie samo pole minowe jak krypto to dlaczego nie wejść w ten biznes? Zwłaszcza, że jakiś kolega tu reklamuje oferty lokowania z dwucyfrowym RRSO?

krzysztof
1 rok temu

ewidentnie szukaja frajera…

oko
1 rok temu

Wcisnęli mojej żonie trzy terminale, nieźle się namęczyłem aby to odkręcić i dostać tylko jeden potrzebny.

Admin
1 rok temu
Reply to  oko

Widać ktoś tam ma prowizję od liczby upchniętych na rynku terminali 🙂

Jerzy
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Widać ze Pan Samcik nie ma zielonego pojęcia o tym rynku.

Przemo
1 rok temu
Reply to  Jerzy

Widać, że Pan Jerzy ma tu ewidentnie jakiś interes…

Tomek
1 rok temu

Nie wiem co w tym jest skomplikowanego. Tak działa wiele umów i firm. Wypowiedzenia można też złożyć wcześniej z zaznaczeniem terminu od kiedy wypowiada się umowę. To, że ktoś nie ogarnia podstawowych zasad i terminów nie zwalnia go z odpowiedzialności.

Pawel
1 rok temu

Sam mam firmę, Pekao wciska terminal bo mają kurierskie sprzedający. Regulamin jest taki że zrezygnowałem z łososia umowy.

Ppp
1 rok temu

W takim przypadku nie wierzę w przypadek ani błąd – Polcard ma nieuczciwy regulamin, zatem jest nieuczciwą firmą. Żerują na tym, że te 800zł, to w sumie nie jest dużo i większość płaci „dla świętego spokoju”.
A ja z zadowoleniem przyjmuję kolejny argument przeciwko kartom.
Pozdrawiam.

Admin
1 rok temu
Reply to  Ppp

Zatem trzeba na nich uważać. I na ich terminale też

Jerzy
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Uważać na artykuły u Samcika.

Jacek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

A straszycie tylko krypto…

Tom
1 rok temu
Reply to  Ppp

Ciekawe twierdzenie, bo kara jest wprost z regulaminu PWOB, natomiast w umowie polcard jest napisane wprost, ze wchodzi ona w zycie z dniem instalacji terminala, to bardziej fair niz u niektorych z dniem podpisania

Jacek
1 rok temu

Nasz sektor finansowy to jakaś żenada… na prawdę ciężko pracują na opinię gorszą niż przysłowiowy shitcoin. Jak dalej tak pójdzie to naród zarząda pójścia drogą Salwadoru…

Baśka
4 miesięcy temu

Firs Data jeszcze ma taki fajny zapis w umowie „akceptan zobowiązuje się, iż po okresie dofinansowania w ramach PWOB, obliczanym jako okres czterdziestu ośmiu miesięcy począwszy od daty zawarcia Umowy, nie wypowie Umowy ani nie dopuści się działań lub zaniechań stanowiących zgodnie z umową przesłanki do skorzytania przez PDP z prawa do demontażu urządzeń, rozwiązania bądź wypowiedzenia Umowy. W przypadku gdy w ww. okresie Akceptant dopuści się jakiegokolwiek z ww. działań lub zaniechań, FDP będzie uprawniona do naliczenia Akceptantowi kary umownej w wysokości pięciuset złotych za każde zdemontowane urządzenie….” Najlepsze, że wystawiają umowy na czas nieokreślony, ale i tak wg… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!