11 maja 2025

Temat kart kredytowych dzieli młode Polki i Polaków. To darmowy sposób na poprawę domowego cash-flow czy… coś dziwnego i trudnego? Są nowe liczby!

Temat kart kredytowych dzieli młode Polki i Polaków. To darmowy sposób na poprawę domowego cash-flow czy… coś dziwnego i trudnego? Są nowe liczby!

Temat kart kredytowych dzieli Polaków. Dla jednych karta kredytowa to racjonalny sposób na bezkosztowe sfinansowanie wydatków pieniędzmi banku i wsparcie domowego cash-flow, dla innych – prosta droga do zadłużenia, której towarzyszy widmo ukrytych kosztów. Młodzi Polacy mają mieszane uczucia w stosunku do kart kredytowych. Czy to recepta na poprawę płynności finansowej oraz na korzystanie z bonusów w czasie podróży czy recepta na kłopoty?

Z informacji zebranych podczas badania przeprowadzonego na platformie Omnisury przez BNP Paribas Bank Polska można wyczytać kilka ciekawych rzeczy o młodych dorosłych. Otóż tylko 25% respondentów w wieku 18-30 lat korzysta z kart kredytowych. Z odroczonych płatności – dość podobnego produktu finansowego – korzysta ponad połowa młodych ludzi. To interesujący wynik, bo teoretycznie karta kredytowa, jako bardziej elastyczna forma finansowania, powinna iść w parze z dynamiką życia młodego człowieka. Skąd więc biorą się obawy przed korzystaniem z kart?

Zobacz również:

Dlaczego młodzi obawiają się kart kredytowych?

W jaki sposób młodzi dorośli tłumaczą swoje rozterki w stosunku do kart kredytowych? Rodzą się one głównie z braku wiedzy na temat działania kart kredytowych. Spora grupa obawia się wpadnięcia w zadłużenie (aż 47%), podczas gdy 34% mówi, że największym problemem są dodatkowe koszty i prowizje. Aż 44% młodych osób nie wie, czy karta kredytowa obniża zdolność kredytową, ale jednocześnie pomaga budować wiarygodność i historię kredytową (prawidłowa odpowiedź: tak).

Jednocześnie 36% ankietowanych młodych ludzi docenia wygodę związaną z kartami kredytowymi, a 34% uważa, że brak potrzeby posiadania przy sobie gotówki (którą może zastąpić pieniądz na karcie kredytowej) to duży plus. Dla sporej części 18–30-latków karty kredytowe są trochę jak skrzynka z narzędziami w garażu taty – niby wiadomo, do czego służy wiertarka, ale jak z niej korzystać, żeby przypadkiem nic nie zepsuć, to już nie do końca wiadomo. Innymi słowy, ciekawość niestety idzie w parze z lękiem przed nieznanym.

Często podkreślamy w „Subiektywnie o Finansach”, że karta kredytowa jako produkt nie jest dobra ani zła. Tak samo jak nóż, którym można pokroić chleb albo zrobić sobie krzywdę. Kluczowe jest to, jak z niej korzystamy. Fundamentem jest okres bezodsetkowy, którego zasady zwykle sprowadzają się do tego, że bank nie naliczy żadnych odsetek, o ile spłata nastąpi w odpowiednim terminie. Jeśli ktoś trzyma się takiej dyscypliny, koszty mogą być zerowe, a kartę można traktować nie tylko jako bufor na większy zakup, ale też jako środek płatniczy z dodatkowymi benefitami.

Dobrze mieć jednak świadomość, że ustalenie zbyt wysokiego limitu na karcie może się odbić przy wnioskowaniu o kredyt hipoteczny, bo banki traktują taki limit jako potencjalne zadłużenie klienta (nawet jeśli nigdy tego limitu nie wykorzystamy). Z kolei regularna i terminowa spłata karty potrafi zaprocentować pozytywnie w historii kredytowej – także tej widocznej w BIK.

Karta kredytowa a nadmierne zadłużenie: mit czy fakt?

Wokół kart kredytowych narosło mnóstwo mitów. Ale w badaniu tylko 6% młodych ludzi potwierdza, że, korzystając z karty, „zawsze” się zadłużymy ponad miarę (prędzej czy później). Ale z drugiej strony niewielu ankietowanych potrafi odpowiedzieć na pytanie, jak się zachowywać, by do tego nie doszło.

Dość mało znaną wśród młodych klientów banków kwestią są dodatkowe funkcje kart kredytowych. O czym mowa? Jeśli ktoś korzysta z karty, a przy tym pamięta o terminie spłaty, to nie dość, że nie płaci odsetek, to jeszcze zyskuje dodatkowe zabezpieczenia przy zakupach w sieci. Banki oferują chargeback, czyli cofnięcie transakcji, kiedy sprzedawca okaże się nieuczciwy, a w niektórych przypadkach można też liczyć na przedłużoną gwarancję czy ubezpieczenie zakupów. Większość młodych ludzi o tych korzyściach zwyczajnie nie wie.

Dość żywe wśród młodych ludzi są obawy dotyczące opłat związanych z kartami płatniczymi. Jedną z popularnych opinii jest ta, która mówi, że karty kredytowe są drogie. A więc że posiadanie takiego kawałka plastiku wiąże się z dość wysokimi opłatami abonamentowymi. Takie karty kredytowe oczywiście się zdarzają (często dotyczy to najbardziej prestiżowych kart). Ale dość często karta kredytowa może być bezpłatna, pod warunkiem że klient spełni określone warunki: na przykład wyda miesięcznie konkretną kwotę lub dokona kilku tą kartą transakcji.

Temat kart kredytowych dzieli młodych Polaków

Badanie zlecone przez BNP Paribas Bank Polska pokazuje, że wielu młodych wciąż traktuje kartę kredytową jak coś w rodzaju ryzykownego wynalazku, do którego trzeba mieć „instrukcję obsługi”. Owszem, zanim zaczniemy korzystać z „kredytówki”, warto się przeszkolić z podstawowych zasad jej używania. Jeśli już tę instrukcję poznamy, to posługiwanie się kartą może dawać wolność niczym jazda samochodem.

Z tą wiedzą dotyczącą zasad używania kart nie jest zbyt dobrze. Okazuje się, że 45% badanych nie potrafi z przekonaniem ocenić, czy korzystanie z karty bez wchodzenia w okres odsetkowy rzeczywiście jest darmowe. Oczywiście to zależy, czy karta ma opłatę za wydanie i używanie, ale trzeba wiedzieć, o co pytać w bankach, by móc odpowiedzialnie podjąć decyzję o posiadaniu karty.

——————————

ZAPROSZENIE:

Jak rozsądnie używać karty kredytowej? Zobacz „Szkołę jazdy z kartą kredytową” przygotowaną przez BNP Paribas Bank Polska. Zacznij tutaj (Instagram). albo tutaj (Youtube)

——————————

Pozostaje jeszcze kwestia stylu życia młodych Polaków. Ta grupa wiekowa kształtuje swoje potrzeby konsumpcyjne w niezwykle dynamiczny sposób. Chętnie kupują online, często sięgają po nowinki technologiczne i właśnie dlatego też chcieliby mieć płatności pod kontrolą – a jednocześnie nie zamierzają wpaść w spiralę długów. Karta kredytowa może być więc instrumentem przydatnym i praktycznym, ale pod warunkiem, że nikt nie zostanie sam z interpretowaniem wielu stron tabeli opłat i prowizji.

Młodzi Polacy z jednej strony widzą karty jako coś, co mogłoby im się przydać, ale z drugiej boją się, że gdzieś czyha jakaś nieprzyjemna niespodzianka. Tę niepewność można rozwiać rzetelną edukacją, co potwierdza przykład osób, które już teraz korzystają z kart i płatności odroczonych, rozumiejąc choćby, jak kluczowe są terminy spłaty czy dopasowanie limitów do potrzeb. Najważniejsze pytania? Jak działa okres bezodsetkowy, kiedy i jaką prowizję trzeba zapłacić, co dzieje się z naszą historią kredytową, gdy spłacamy kartę w terminie.

Karta kredytowa a młodzi. Historia z życia wzięta

Poruszając temat kart kredytowych, nie wypada mi pominąć swojej własnej historii. Gdy pierwszy raz zacząłem myśleć nad wyrobieniem sobie karty, również podzielałem obawy osób ankietowanych w badaniu. Nie do końca wiedziałem, czy nie ma gdzieś zasadzek: autostrada do zadłużenia, ukryte koszty lub kosmiczne prowizje. Poświęciłem więc parę chwil na research i okazało się, że wcale nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Przeszedłem więc do planowania. Jak korzystać z karty, by wyjść na tym jak najlepiej? Pierwszą, najważniejszą rzeczą, był okres bezodsetkowy. W moim przypadku wynosił 60 dni, co pozwoliło mi na stworzenie prostego planu spłaty każdego zadłużenia. Stwierdziłem, że najprościej będzie, gdy po każdej otrzymanej wypłacie automatycznie będę spłacał całe zadłużenie na karcie.

Strategia ta przyniosła bardzo zadowalające efekty, bo po pierwsze nie miałem jak wpędzić się w dodatkowe koszty, a po drugie kontrolowałem wydatki, a jednocześnie dysponowałem pieniędzmi banku, zaś swoje w tym czasie oszczędzałem. Mając do dyspozycji dodatkowy instrument, który nie tylko wpływa pozytywnie na moją historię kredytową (budując wiarygodność płatniczą), ale też daje spokój w sytuacji awaryjnej.

To nie karta kredytowa jest zagrożeniem, tylko niewiedza, jak działa to narzędzie. Rzetelna edukacja finansowa, jasne zasady gry komunikowane przez banki i zdrowy rozsądek – to wystarczy, by karty kredytowe przestały być postrzegane jako narzędzie rodem z horroru o pętli zadłużenia.

Posłuchaj podcastu o tym jakie funkcje kart kredytowych przydadzą się na wakacje albo na wiosenny city-break. Charge-back, dodatkowe ubezpieczenie podróżne, płatności zagraniczne z niskim spreadem. Posłuchaj „Finansowych Sensacji Tygodnia”

—————————-

ZOBACZ ROZMOWĘ O DOBRYCH I ZŁYCH STRONACH KARTACH KREDYTOWYCH:

—————————-

ZAPROSZENIE DO „SZKOŁY JAZDY Z KARTĄ KREDYTOWĄ”

Zobacz cykl wideo „Szkoła jazdy z kartą kredytową” przygotowany przez BNP Paribas Bank Polska. Nie tylko autem trzeba nauczyć się jeździć, zanim zacznie się go używać. Podobnie jest z kartą kredytową. Odpowiednio używana może być praktycznym wsparciem w codziennym zarządzaniu finansami. „Szkoła jazdy z kartą kredytową” ma na celu obalić mity na temat kart kredytowych oraz promować świadome i odpowiedzialne korzystanie z tego środka płatniczego. Jednym z kluczowych działań kampanii jest cykl krótkich filmów edukacyjnych z influencerami – z kartą kredytową i autem w roli głównej. Zapraszam do obejrzenia, zacznij tutaj.

Czytaj więcej o kartach kredytowych: Karta kredytowa: ryzykowne narzędzie czy zabezpieczenie domowego cash-flow? Darmowy kredyt, którego trzeba rozsądnie używać. Sześć zasad

Czytaj też o kartach kredytowych dla fanów kina i tenisa: Grasz w tenisa lub go oglądasz? Możesz mieć specjalną kartę dla fanów tego sportu. Lubisz kino? Możesz mieć taką, która daje zniżki na seanse i popcorn. Ma to sens?

Czytaj też o najlepszych kartach kredytowych na wakacje: Specjalne karty dla osób wyjeżdżających na wakacje za granicę. I wyłączenie „niebezpiecznych” funkcji kart. Tak banki „spakowały” nas na wakacje

——————————-

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER „SUBIEKTYWNIE O ŚWI(E)CIE

Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii.

Dzięki temu nie tylko dowiesz się, co się dzieje (to już wiesz z innych źródeł), ale też dlaczego się dzieje, jak może na Ciebie wpłynąć i dlaczego jest dla Ciebie ważne. Piszemy nasze newslettery zrozumiałym językiem, unikamy hermetycznych sformułowań i ekonomicznego, finansowego żargonu. Zapisz się tutaj.

—————————————

SŁUCHAJ PODCASTÓW „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA”

Podcast>>> CYBERNIEBEZPIECZEŃSTWA NA WAKACJACH: Wakacje to czas, w którym czyhają na nas specyficzne cyberniebezpieczeństwa. Jak kupować bilety na pociąg, samolot lub za hotel, żeby nie dać się okraść? Jakie niebezpieczeństwa czyhają na nas w hotelowych i publicznych sieciach wi-fi? Jak bezpiecznie korzystać z internetu na wakacjach? Te pytania zadaję gościniom kolejnego podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia” – a są nimi Julia Lisowska-Wenta (senior security analyst z zespołu ds. przeciwdziałania przestępczości) oraz Karolina Czwarno-Kos (leading security officer pionu bezpieczeństwa) z BNP Paribas Bank Polska. Zapraszam do posłuchania

>>> SZTUCZNA INTELIGENCJA W OBSŁUDZE KLIENTÓW BANKÓW: O rosnącej roli sztucznej inteligencji w obsłudze klientów banków oraz o rozbieżnościach pomiędzy bankowcami, która się powoli zaczyna rysować co do sposobu wykorzystania AI, mieliśmy w „Subiektywnie o Finansach” rozmowę z Anną Stepanów, Product Ownerką ds. Sztucznej Inteligencji i Analityki w BNP Paribas Bank Polska oraz Jarosławem Łachem, Tribe Liderem analityki danych w tym samym banku. Zapraszam do wysłuchania podcastu!

>>> JAKA KARTA NAJLEPSZA NA WAKACJE: Jan Szcząchor, chapter leader kart debetowych i rozwoju sprzedaży w BNP Paribas Bank Polska opowiada, czym różnią się między sobą karty debetowe, gdy używamy ich za granicą oraz jakie mogą mieć „przypięte” usługi dodatkowe, o których istnieniu czasem nawet nie wiemy. Jakie pułapki mogą nas spotkać, gdy płacimy rachunki za granicą oraz jak ich uniknąć? Przed jakimi pułapkami może nas uchronić nasz bank? Zapraszam do słuchania!

>>> KARTA PŁATNICZA DLA FANÓW TENISA I KINA: Gościem Ojca Redaktora „Subiektywnie o Finansach” była Izabela Bagłaj, starsza menedżerka ds. produktu bankowości detalicznej w BNP Paribas Bank Polska, która przeprowadziła nas przez tajniki tematycznych kart płatniczych. Całości rozmowy możesz posłuchać w podkaście „Finansowe Sensacje Tygodnia”.

>>> POLAK BOGATY JAK BRYTYJCZYK JUŻ ZA DEKADĘ?: Spojrzenie na stan i perspektywy rozwoju polskiej gospodarki. Jakie są szanse na to, że za kilka lat pod względem zamożności Polacy dogonią Brytyjczyków, Francuzów czy Niemców? Co w najbliższym czasie napędzać będzie polską gospodarkę: inwestycje czy konsumpcja? I jaka będzie w tym rola miliardów euro z KPO? O bliższą i dalszą przyszłość naszej gospodarki pytałem Michała Dybułę, głównego ekonomistę Banku BNP Paribas. Zapraszam do posłuchania.

>>> TRANSFORMACJA ENERGETYCZNA W FIRMIE Z POMOCĄ BANKU: Zmiany klimatyczne sprawiają, że proces przechodzenia z czarnej do zielonej energii staje się koniecznością. Ale czy w ostatnim czasie transformacja energetyczna nie wrzuciła wstecznego biegu? W jaki sposób przedsiębiorcy mogą wziąć udział w zielonej rewolucji i jak mogą im w tym pomóc banki? Co mogą zrobić politycy, by transformacja energetyczna nie stała się jedynie pustym hasłem? Przewodnikami po zielonych zmianach w podkaście „Finansowe Sensacje Tygodnia” byli Adam Hirny, dyrektor departamentu wsparcia transformacji energetycznej i Marta Jedlińska, dyrektorka departamentu CSR i zrównoważonych finansów w Banku BNP Paribas. Zapraszam do posłuchania!

Artykuły w ramach cyklu „Odpowiedzialne Finanse” znajdziesz na tej stronie.

—————————–

Niniejszy artykuł jest częścią cyklu edukacyjnego „Odpowiedzialne finanse”, który „Subiektywnie o Finansach” realizuje wspólnie z bankiem

Źródło zdjęcia tytułowego: Unsplash

Subscribe
Powiadom o
46 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Tomiszon
11 miesięcy temu

Może to wina nieufności do systemu bankowego, gdzie przy 5 stronach opłat za rachunek człowiek nie jest w stanie wszystkiego spamiętać i woli po prostu nie ryzykować.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Tomiszon

Zapewne to jest jeden z parametrów, czyli kojarzenie sektora bankowego z drobnym druczkiem i gwiazdkami w umowach. Jak mam produkt nie-bardzo-łatwy, to się tego obawiam, i to zresztą też wyszło w badaniu

Jacek
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To nawet nie muszą być umowy, lecz jednostronnie zmieniane regulaminy.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Fakt

kamel
10 miesięcy temu
Reply to  Tomiszon

Ostatnio szukałem opłat za przelew SWIFT – 5 stron to ja miałem, ale regulaminów, umów, TOiP-ów, taryf dla dziesiątek różnych produktów. A w systemie transakcyjnym wiele mówiące „opłata zgodna z cennikiem”. Zamiast przelewu – idę do kasy po gotówkę, z pewnością bank zaoszczędzi. Problem regulaminozy polega na tym, że dla danego produktu nie ma jednego fizycznego dokumentu (PDF-a), zawierającego wszystko, co go dotyczy (choćby formalnie było to wiele różnych dokumentów „prawnych”, ja piszę o złączeniu w jedną „paczkę”) – włączając w to promocje. W ten sposób nie wiadomo, czy dana operacja aby na pewno jest zwolniona, bo może warunkiem tego… Czytaj więcej »

Sylwester
11 miesięcy temu

Ja bym dodał do zwykłej nieufności w zasadzie brak bezpłatnych kard kredytowych, które pojawiają tylko jako promocje. Wszystkie inne wymagają opłat (poziomu 10-20 zł miesięcznie), z których są zwolnione dopiero przy względnie wysokich miesięcznych obrotach (1000, a w niektórych bankach czasem nawet 3000 zł). Ja mam to szczęście, że złapałem kartę w promocji i nie mam żadnych opłat, ale gdybym miał zastanawiać się, czy wypełnię limit, to bym z tej karty zrezygnował.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Sylwester

Rzeczywiście, w pełni darmowych kart (w sensie opłat za prowadzenie) jest niewiele. I to jest bardzo słuszny argument tłumaczący dlaczego karty przestały zdobywać rynek

Marcin
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Revolut am ciekawą kartę – 62 dni okresu bezodsetkowego i 10 transakcji bez wymaganego obrotu zwalnia z miesięcznej opłaty, więc jeśli to moja główna karta, to mam ją za darmo

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Marcin

62 dni, długo

Stef
11 miesięcy temu
Reply to  Sylwester

Nke chce reklamować banku ale mam taką z 350 zł mc i jest za darmo.

Piotr
11 miesięcy temu

Trochę z innej beczki: karta kredytowa jest praktycznie niezbędna do wypożyczenia auta na wakacjach. Jak czyta się opinie w wyszukiwarkach to głównym zarzutem zdziwionych klientów jest brak przeczytania warunków umowy lub nieumiejętność rozróżnienia kardy debetowej od kredytowej (bo takie kwiatki też się zdarzają). Czasami jest też szukanie w internecie „która wypożyczalnia daje auto bez karty kredytowej” i wtedy trafiamy do dziwnych lokalnych tworków, które tylko patrzą jak wyrolować pacjenta. Nawet jak trafi się wypożyczalnia która da bez karty to pobierze sobie za to opłatę większą niż sam wynajem 🙂 Karta to też niewątpliwa wygoda. Dla mnie w podróży, ale kart… Czytaj więcej »

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Ma Pan 100% racji, porządna wypożyczalnia samochodów – bez karty ani rusz. Rezerwacja w hotelu – albo robisz przelew z zaliczką albo podstawiasz kartę. Do tego ubezpieczenie w podróży, czasem (przy lepszej karcie) saloniki lotniskowe. Podróżowanie bez karty kredytowej zdecydowanie rodzi komplikacje.

Stef
11 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Są już na polskim rynku karty debetowe z funkcją kredytówki. Przynajmniej
Tak ją system widzi.

Piotr
11 miesięcy temu
Reply to  Stef

Tylko czy tak ją widzi wypożyczalnia aut? Bo w kredytówce chodzi o pewną gwarancję dla wypożyczalni. Nie wiem jak to dokładnie działa, bo nigdy nie miałem takiej sytuacji ale z tego co wiem to depozyt służy pokryciu ewentualnych braków w paliwie itp. Jeśli ktoś zrobił szkodę lub ukradli auto to wypożyczalnia ściąga z karty wartość ekscesu czyli np 2000 Euro. Nie ma tutaj znaczenia wartość naszego limitu, czy nawet zamknięcie karty. Jeśli karta jest zamknięta lub brak na niej odpowiednich środków, to ściga nas później bank. Oczywiście mówimy o sytuacji w której nie mamy ubezpieczenia bezpośrednio w wypożyczalni, bo wtedy… Czytaj więcej »

Kris
11 miesięcy temu
Reply to  Stef

jakie np?

Kamil
11 miesięcy temu

Z drugiej strony karta kredytowa która operuje ktoś w cyklu miesięcznym to nic innego jak pożyczanie na coś na co nas nie stać, oddawanie za miesiąc i tak w kółko. Więc może niechęć wynika z edukacji i z tego że jednak nie chcemy się zadłużać bez ‚ważnego’ celu. Pozdrawia już 33 latek.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Kamil

Tak też może być, aczkolwiek nie ma obowiązku wykorzystywać do cna limitu wydatków. A poza tym karta nie musi służyć do wydawania pieniędzy, których nie mam. No i po trzecie – jeśli mam w niej chargeback, ubezpieczenie, jakieś punkty czy bonusy, to mam z tego korzyści. Czyli kalkulacja może być bardziej złożona

Artur
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Za punkty z karty po roku miałem bon na Allegro na 500 złotych i 2 bilety do kina i żadnych odsetek ani opłat nie miałem. Wystarczyło zrobić roczny obrót 24000 złotych, dzisiaj to już nie tak dużo a te gifty się przydały.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Artur

To się chwali

ctp
11 miesięcy temu
Reply to  Kamil

Niby dlaczego „nie stac”? Place kredytowka za co tylko sie da, pozniej splacam ja bezprowizyjnie inna kredytowka, choc stac mnie na to, by oplacic swoje zakupy od reki. Nawet to kilka tysiecy moich pieniedzy, ktorych w tym czasie nie rusze, przyniesie mi jakies zyski.

Jakub
11 miesięcy temu
Reply to  ctp

Jak w praktyce spłacasz jedną kartę z drugiej karty?

ctp
11 miesięcy temu
Reply to  Jakub

Karta BNP może być spłacana Blikiem. Karta Citi może dokonywać płatności Blikiem.

Jakub
11 miesięcy temu
Reply to  ctp

Ciekawe.Citi chyba dolicza prowizję za przelew BLIK z karty kredytowej?

ctp
11 miesięcy temu
Reply to  Jakub

No chyba nie, co potwierdzają moje wyciągi. Fajnie rozmawia się z kimś, kto nie dopisuje własnych teorii, gdy nie zna faktów.

Jakub
11 miesięcy temu
Reply to  ctp

Kliknąłem teraz w aplikacji Citi przelew BLIK z karty i przed wysłaniem go aplikacja ostrzega, że będzie naliczona prowizja zgodnie z taryfą. Nie poszedłem dalej, bo taryfa mówi o czymś takim jak „transakcja szczególna” i prowizja to 10% wartości, minimum 20 zł.

Jeśli jednak faktycznie nie pobierają opłaty, to tworzy niezły oscylator. Ciekawe – za przelewanie na Revoluta biorą 8%, ale za BLIK – nic?

Krzysztof
11 miesięcy temu
Reply to  ctp

Chyba mylisz kredytowe z kartą debetową

ctp
11 miesięcy temu
Reply to  Krzysztof

Chyba czegoś sam nie wiesz, i zarzucasz niewiedzę innym.

Albert
11 miesięcy temu
Reply to  ctp

Ja tez jestem ciekawy z jednej strony napisałeś ze spłacasz jedną kartę drugą kartą, zapytany o yo jak splacasz jedną kartę drugą kartą zacząłeś pisać coś o bliku którego moim zdaniem nie puscisz z karty kredytowej. Wiec zasadne jest stwierdzenie Krzysztofa, ze chyba Ci się coś pomieszało z innym produktem. A ty zamiast dokładnie wyjaśnić jak mając dwie jarty kredytowe spłacić jedna za pomocą drugiej, to zaczynasz go obrażać. Po prostu jak piszesz coś co powszechnie wydaje się niemożliwe, na pytanie „jak?” zaczynasz kręcić zamiast odpowiedzieć, to się nie dzieje ze Lidzie będą mieli konkluzje, że pewnie bajdurzysz albo coś… Czytaj więcej »

ctp
11 miesięcy temu
Reply to  Albert

Naprawdę umiejętność czytania tekstu z jednoczesnym jego rozumieniem przekracza zdolności wielu ludzi 🙂 Możesz uznać to za obrazę. Dostałeś/dostaliście odpowiedź najprostszą z możliwych i niesamowicie precyzyjną; nie mam pojęcia, gdzie widzisz tu jakieś kręcenie. Białe myszki też widujesz? Karta BNP, pozwalająca na spłacanie jej Blikiem, jest spłacana kartą Citi, która umożliwia płatności Blik. Na to twoja odpowiedź „blika, moim zdaniem, nie puścisz z karty kredytowej. No to twoje zdanie nie ma pokrycia w rzeczywistości. Tyle.

Dawid
11 miesięcy temu
Reply to  Kamil

No właśnie na odwrót, skoro pożyczasz w cyklu miesiecznym o regularnie spłacasz to znaczy, ze Cie stać. Ja używam kk zeby nie sięgać w danym miesiącu wyższych wydatków do oszczędności które obecnie kilkadziesiąt razy przekraczają limit na kk.

Piotr
11 miesięcy temu

Aplikacje bankowe pełne są analiz przychodów wydatków klienta, natomiast nie spotkałem się z kalkulatorem do karty kredytowanej. Żeby liczyło mi ile mam do końca okresu bezodsetkowego, oraz jakie odsetki zapłacę po tym okresie. Trzeba czekać na wyciąg z karty co bank naliczy, albo wszystko liczyć samemu. Korzystanie z karta kredytowej jest wielką niewiadomą, dlatego budzi nieufność. Myślę, że banki powinny pójść w kierunku wzbudzenia zaufania poprzez przejrzystość tego produktu.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Ciekawy pomysł. Natomiast zawsze lepiej jest nie płacić odsetek niż je płacić, więc z tego punktu widzenia najlepszy jest kalkulator wskazujący zawsze zero 😉

Dawid
11 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Ing pokazuje okres odsetkowy i okres do bezplatnej splaty na interaktywnym wykresie.
Jakie odsetki zaplaciaz to jak mieliby Ci pokazać? Skoro one będą dzień po dniu naliczane i zależą od tego ile splacisz w międzyczasie itd.?

Stef
11 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Jeśli ma pokazywać ilość dni do końca okresu bezodsetkowego to jakie odsetki ma pokazywać? Dopiero jak o się skończy to bank nalicza odsetki (nie dotyczy wypłat z bankomatu)

Albert
11 miesięcy temu
Reply to  Stef

Nie rozumiem tego minusa, to jest to samo pytanie które ja mam.
Przecież na dziś nie wiadomo ile odsetek zapłacicie za np. tydzień jak się skończy okres bezodaetkowy bo to zależy od tego ile w międzyczasie spłacie itd. więc moim zdaniem byłoby bardo zasadne jakby rzucający wymaganie napisał o co mu w ogóle chodzi.

ctp
11 miesięcy temu
Reply to  Stef

No, nie do końca. Co do zasady, to bank nalicza sobie radośnie odsetki codziennie, tyle że jeśli po wystawieniu wyciągu zostanie on spłacony w określonym terminie, bank wspaniałomyślnie odsetki umarza (stąd zresztą określenie „grace period”). Może i byłoby trochę zabawy z czytelnym przedstawieniem takich naliczeń ludziom, którzy nie potrafią czytać (a nawet w tym wątku widać takich pacjentów, którzy zaraz poczują się obrażeni), ale technicznie – do ogarnięcia.

Mateusz
11 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Santander jest w stanie to podsumować jeżeli chodzi o KK z innych banków. Nadal jest to jednak obchodzenie systemu, gdyż dla obcego banku ta karta jest zwykłym RORem a nie o to chodzi

Last edited 11 miesięcy temu by Mateusz
BadaczTalmudu
10 miesięcy temu

Używanie kart płatniczych to ogromna strata dla polskiej gospodarki. Pomijając nawet szpiegostwo gospodarcze VISA i MasterCard przeciw polskim firmom i państwu, za co wszyscy płacimy (np. w koszcie obsługi długu publicznego, bo np. tendencje kursowe i gospodarcze zachodnie banki z kart znają wcześniej niż opracuje i opublikuje GUS), możliwość szantażowania decydentów i prezesów firm (w kartach jest wszystko: obecność kochanek, orientacja seksualna, poglądy polityczne, miejsca pobytu itp.), to opłaty za transakcje kartami rzędu 0.2-0.3% przy średniej rentowności 1,8% polskiej gospodarki stanowią 10-15% haracz na zysk netto polskich firm nakładany przez zagranicznych banksterów, bezpowrotnie wyprowadzany z polskiego obrotu gospodarczego. Dlatego Niemcy… Czytaj więcej »

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  BadaczTalmudu

Zawsze można płacić BLIK-iem. Wtedy nie Visa, tylko PKO BP będzie Pana inwigilowało

BadaczTalmudu
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Wolę gotówkę, choć antypolskie totalitarne władze jak mogą na każdym kroku i wbrew prawu wprowadzają przymus bankowy (vide zakup biletów komunikacji miejskiej choć prawo stanowi, że nie można odmówić spełnienia świadczenia gotówką). :-))))

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  BadaczTalmudu

Proszę wyemigrować do Hiszpanii, tam gotówka jeszcze się broni ;-)))

BafaczTalmudu
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Wbrew bankowym stręczycielom jak Pan ciągle w Polsce da się używać gotówki. Jestem. Polakiem i mimo, że tacy jak Pan psują ten kraj, ciągle mi się tu podoba. To Pan niech się wyprowadzi do kraju miłośników płatności bezgotówkowych, np. do Norwegii. :-)))

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  BafaczTalmudu

Ojoj, co komentarz to kłamstwo. Pańska zła passa trwa ;-).
Od początku historii tego blogu prowadzę akcję edukacyjno-informacyjną w obronie gotówki pod hasłem #cashlovers.
Wiem, mocno biję. Wiem, że to musi boleć.
A teraz… tradycyjnie zapraszam z powrotem do Moskwy. Jedyny Pana komentarz, który dopuszczę w tym wątku, to ten z przeprosinami i przyznaniem się do kłamstwa 😉

Kacper
10 miesięcy temu

Mam 28 lat i jak tylko się da unikam zadłużenia. Podchodzę do tematu, że jeśli mnie stać to kupuje za posiadane pieniądze, jak nie to nazbieram i wtedy kupuję.
Równoległe zwiększam oszczędności, żeby w razie jakiegoś większego wydatku bez problemu sobie poradzić.

Admin
10 miesięcy temu
Reply to  Kacper

I to jest w większości przypadków słuszna strategia. Natomiast pytanie czy sprawdza się np. z zakupem mieszkania.

Kacper
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeśli chodzi o mieszkanie, to udało nam się z żoną kupić mieszkanie w małym mieście powiatowym prawie w całości zna gotówkę, 30 tys. pożyczyli nam rodzice.
Udało się nam odłożyć w przeciągu trochę ponad 5 lat. 🙂

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu