23 lutego 2025

Karta czy abonament? Czytelnicy podają w wątpliwość sens posiadania abonamentu telefonicznego. Ale czy telefon na kartę zawsze bardziej się opłaci? Liczę!

Karta czy abonament? Czytelnicy podają w wątpliwość sens posiadania abonamentu telefonicznego. Ale czy telefon na kartę zawsze bardziej się opłaci? Liczę!

Telefon na kartę jest bardziej opłacalny niż abonament telefoniczny? Tak twierdzą nasi czytelnicy, ale jak w takim razie wytłumaczyć fakt, że nawet trzy na cztery zarejestrowane karty SIM w Polsce są abonamentowe? Przeglądam oferty, liczę i spieszę z wnioskami!

Zobacz również:

Decyzja o wyborze operatora i oferty telekomunikacyjnej dotyczy niemal każdego z nas. Wbrew pozorom to nie jest błaha sprawa. Operatorów mamy znacznie więcej niż czterech, a każdy z nich ma w ofercie różne usługi i pakiety. A przecież jest różnica, czy za tożsame usługi płacimy 25 zł czy 90 zł miesięcznie. W Polsce zdecydowanie więcej osób korzysta z abonamentu telefonicznego, ale czy przypadkiem telefon na kartę nie jest korzystniejszym rozwiązaniem? Sprawdźmy!

Co wybrać: telefon na kartę czy telefon na abonament?

Co jakiś czas opisujemy Wasze przeżycia z operatorami telekomunikacyjnymi. Niedawno np. relacjonowałem historię pana Pawła, którą przeczytacie tutaj. Najczęściej w komentarzach można potem znaleźć zwolenników ofert na kartę, którzy podkreślają zalety takiego rozwiązania. Przykładowo pan Tomek pisze:

„Po co w dzisiejszych czasach mieć telefon na abonament? Jakie są z tego korzyści? Od zawsze mam ofertę na kartę, zlecone miesięczne doładowanie konta i tyle w temacie. Nigdy nie dostałem ani nie dostanę żadnego rachunku za telefon, a jeżeli ktoś mnie na coś będzie chciał naciągnąć, to maksymalnie do wysokości 30-35 zł. Ludzie sami tworzą sobie problemy, z którymi bohatersko walczą.”

Podobne odczucia ma użytkownik o nicku gerlic, który podkreśla finansowe zalety rozwiązania telefonu na kartę i zwraca uwagę na to, że nie musi to oznaczać mniejszej wygody, bo telekomy wymyśliły już automatyczne doładowania. Oddajmy mu głos:

„U mnie w rodzinie wszyscy tylko na prepaidzie. Wszystkie usługi premium poblokowane u operatorów. Automatycznie odnawianie pakietów (zazwyczaj są no-limity typu „3 w 1”), automatyczne doładowania elektroniczne z rachunków bankowych. Żadnego problemu z telekomami nigdy nie miałem. Cenowo wychodzi 20-25 zł na miesiąc zależnie od wybranego rodzaju pakietu i operatora.”

To nie oznacza, że nie ma wśród naszych czytelników zwolenników umów abonamentowych. Jednym z nich jest pan Bartek, który zauważa, że abonament też ma swoje zalety, a jego cena wcale nie musi być wyższa od oferty na kartę. Szczególnie w sytuacji, gdy dobieramy więcej usług lub numerów.

„Od zawsze miałem prepaida i nie widziałem sensu przeniesienia na abonament, ale ostatnio mój operator światłowodu mnie do tego namówił. Główna zaleta abonamentu (poza niższą ceną, teraz płacę 20 zł za miesiąc) jest taka, że mam więcej transferu w UE (na prepaidach są one szczątkowe, miałem bodaj 0,5 GB). Mam też teraz dużo większy limit transferu w kraju. Dodatkowo może być bardziej subtelna różnica – w priorytetyzacji użytkowników abonamentowych w sieci operatora. Mogą (ale nie muszą) mieć lepszy poziom QoS (quality of service), czyli np. więcej transferu, gdy jest duży ruch albo bardziej stabilne połączenia głosowe w takiej sytuacji.”

Jeżeli mielibyśmy spojrzeć na suche statystyki i ocenić, że „większość ma rację”, to lepszą opcją powinien być abonament telefoniczny. W 2023 roku aż trzy na cztery aktywowane karty SIM były abonamentowe (74,1%, 38,8 mln). Karty prepaid stanowiły 25,9% (13,6 mln). Jak widać na wykresie, udział kart abonamentowych się zwiększa.

 

Prawda jest jednak taka, że zarówno telefon na kartę, jak i telefon na abonament mają swoje zalety. Abonament telefoniczny oznacza m.in. stałą miesięczną opłatę, oszczędność czasu (brak doładowań i rozmyślań o pakietach usług), potencjalne dodatkowe usługi, zmianę umowy po jej zakończeniu na czas nieokreślony.

Telekomy często podkreślają też, że w abonamencie można wziąć na raty drogie urządzenia, ale ja tego nie potraktuję jako zalety, bo moim zdaniem obecnie niemal zawsze bardziej opłaci się zakup urządzenia w sklepie (np. na raty 0%). Być może powstanie o tym osobny tekst z wyliczeniami, bo osobiście boli mnie reklamowanie sprzętu za 1 zł, gdy w tym samym czasie abonament rośnie np. o 30 zł miesięcznie.

Z kolei telefon na kartę to brak długoterminowej umowy (a więc np. łatwość zmiany operatora), kontrola kosztów (można wydać tylko tyle, ile mamy na koncie; brak kar umownych), brak badania zdolności kredytowej i – podobno – tańsze oferty. No właśnie, ale czy na pewno? Policzmy to.

Czytaj też: Przelew BLIK nie trafił do mojego czytelnika, tylko do kogoś innego. Kwota 3000 zł „odnalazła się” w Ukrainie. Jak to możliwe? I jak nie wpaść w pułapkę?

Wielka czwórka – karta czy abonament?

W Polsce mamy tzw. wielką czwórkę telekomunikacyjną, czyli czterech operatorów, którzy posiadają własną infrastrukturę. Są to: Orange, P4 (Play), Polkomtel (Plus) oraz T-Mobile. Zgodnie z raportem o stanie rynku telekomunikacyjnego w 2023 roku (link) ta czwórka miała w 2023 roku 96,7% udziały w rynku pod względem liczby użytkowników (P4 – 30,1%, Orange – 26,6%, Polkomtel – 20,3% i T-Mobile 19,7%). Dominacja z roku na rok rośnie i jest jeszcze bardziej widoczna, gdy spojrzymy na nią pod względem przychodów (97,9% w 2023 roku).

Sprawdźmy więc, co się bardziej opłaca w Orange, Play, T-Mobile i Plusie – telefon na kartę czy telefon na abonament. Najpierw kilka założeń: abonament telefoniczny może różnić się zarówno cenami, jak i usługami. Znam osoby, które płacą różne kwoty za identyczny abonament u tego samego operatora. Są też różnego rodzaju „mixy”. Coś jednak muszę porównać.

Porównuję więc telefon na kartę (nie uwzględniam mixów) z abonamentem. Biorę pod uwagę goły abonament (bez urządzenia, które moim zdaniem i tak się nie opłaca) oraz rabaty dodatkowe (telekomy się wycwaniły i dają je za zgody marketingowe, e-faktury i umowy na czas określony). Jeżeli chodzi o zakres, to chciałbym przynajmniej nielimitowane rozmowy, SMS-y/MMS-y i chociaż te 5 GB internetu.

Biorę najtańsze oferty ze strony internetowej (czasem wspomnę też o droższych), a więc nie uwzględniam indywidualnych negocjacji, w których zawsze można coś uszczknąć. Poniższa analiza dotyczy pojedynczego numeru, ale pamiętajcie, że telekomy dają dodatkowe zniżki na drugi i kolejny numer oraz na inne usługi. Co się okazuje?

Na pierwszy ogień lider rynku, czyli Play. Abonament w ofercie S kosztuje 40 zł miesięcznie przez dwa lata. Dodatkowo dochodzi 50 zł opłaty aktywacyjnej. W cenie mamy rozmowy, SMS-y, MMS-y i 6 GB internetu. Oferta S+ to 50 GB internetu, ale za 60 zł miesięcznie. Po 24 miesiącach opłata rośnie o 10 zł miesięcznie. Łącznie przez dwa lata zsumuje nam się to do 1010 zł lub 1490 zł.

Alternatywą będzie taryfa Formuła Play na kartę, w której musimy doładowywać swoje konto przed korzystaniem z usług i odpowiednio zarządzać czasem ważności konta. Można też skorzystać z usługi automatycznego doładowywania. Minuta rozmowy w kraju, SMS-y i MMS-y kosztują 0,79 zł a 100 kB danych 0,12 zł. W ramach oferty na kartę możemy włączyć usługę bez limitu, która kosztuje od 30 zł miesięcznie (krajowe rozmowy, SMS-y i MMS-y bez limitu, 30 GB internetu) do nawet 50 zł miesięcznie (dodatkowe gigabajty internetu). W najtańszej wersji przez dwa lata zapłacimy 720 zł.

Orange najtańszy abonament (Plan XS) w umowie na 2 lata kosztuje 45 zł miesięcznie, a od 25. miesiąca 55 zł miesięcznie. W cenie jest 5 GB internetu, nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y. Jeżeli potrzebujemy więcej transmisji danych, to możemy skusić się na Plan S za 65 zł miesięcznie (pierwsze dwa miesiące za darmo, od 25. miesiąca 70 zł miesięcznie), który gwarantuje ich aż 50 GB. Do tego dochodzi opłata aktywacyjna w kwocie 60 zł. To oznacza, że przez dwa lata zapłacimy łącznie 1140 zł lub 1490 zł.

Telefon na kartę w taryfie Orange FREE wiąże się z opłatą w wysokości 0,79 zł za SMS-a, MMS-a, minutę rozmowy i 1 MB internetu. Aby trochę obniżyć koszty, możemy włączyć usługę bez limitu (najtańsza za 31 zł miesięcznie, 15 zł za pierwszy miesiąc – w cenie rozmowy, SMS-y, MMS-y i 30 GB internetu + dodatkowe GB za doładowania) lub aktywować jakieś pakiety minut i internetu. W ciągu dwóch lat wydamy na to 728 zł.

Plus zachęca abonamentem za 39 zł przez 24 miesiące (później 49 zł miesięcznie). W cenie są nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y w kraju oraz 6 GB internetu. 50 GB internetu zwiększa miesięczne koszty do 59 zł w ciągu dwóch lat i 69 zł po zakończeniu umowy. Opłata aktywacyjna wynosi 40 zł. W ciągu dwóch lat koszt wyniesie więc 976 zł lub 1456 zł.

W planie taryfowym Plus Elastyczna na kartę minuta krajowej rozmowy kosztuje 0,49 zł, SMS 0,29 zł, MMS 0,49 zł za 100 kB, a transmisja danych 0,12 zł za 100 kB. Jeżeli więcej dzwonimy lub SMS-ujemy, to można włączyć pakiet cykliczny. Najtańszy kosztuje 30 zł miesięcznie (pierwsze dwa miesiące – 15 zł). W cenie jest 15 GB internetu i nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y. W ciągu dwóch lat zapłacimy za takie pakiety 690 zł.

 

W T-Mobile najtańszy abonament kosztuje 40 zł miesięcznie (nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y, 5 GB internetu) na 24 miesiące. Natomiast 50 GB internetu to koszt 60 zł miesięcznie. Nie ma opłaty aktywacyjnej, ale po 24 miesiącach cena abonamentu rośnie o 10 zł za każdy rok! W ciągu 24 miesięcy wydamy 960 zł lub 1440 zł.

Taryfa GO! w T-Mobile na kartę wiąże się z kosztami w wysokości 0,79 zł za minutę rozmowy, 1 MB internetu, SMS-a lub 100 kB MMS-a. Można jednak aktywować pakiet cykliczny za 30 zł miesięcznie, w którym mamy nielimitowane rozmowy, SMS-y, MMS-y i 15 GB internetu. W dwa lata sumuje się to do 720 zł.

Dodam jeszcze, że – u wszystkich powyższych operatorów – oferty na kartę wiążą się z dodatkowymi promocjami za doładowania. Są to m.in. środki bonusowe, przedłużenie ważności konta lub dodatkowe gigabajty internetu. No i na początku musimy kupić tzw. starter.

Czytaj też: Więcej emerytów, mniej dzieci. Jak żyć i nie bać się o emeryturę? Oto najlepsze systemy emerytalne na świecie i… ważna recepta dla każdego z nas

W Polsce jest więcej operatorów!

W Polsce mamy jeszcze ponad 100 operatorów wirtualnych, którzy korzystają z sieci wybranego partnera technologicznego. Takie firmy nie mają swojej infrastruktury, więc muszą mamić użytkowników niskimi cenami oraz elastycznością (najczęściej w takich firmach możemy w dowolnym momencie zrezygnować z umowy). Warto jednak zwrócić uwagę na zakres działania usługi (np. na roaming lub sprawę VoLTE i Wi-Fi Calling). Do porównania wybrałem kilka firm, ale zachęcam do opisywania ciekawych ofert w komentarzach. Co się okazuje?

Umowa na czas nieokreślony

Zacznijmy od czterech firm, które są bezpośrednio powiązane z wielką czwórka. Może nie wszyscy wiedzą, ale każdy duży telekom ma swoją (przynajmniej jedną) mniejszą „spółkę córkę”, za pomocą której oferuje niższe ceny. To taki sposób na dotarcie do klientów, którzy są świadomi cen i lubią iść pod prąd.

I tak Heyah, która należy do T-Mobile, ma w ofercie subskrypcję Heyah01 za 19,99 zł miesięcznie (1 zł za pierwszy miesiąc), w ramach której można otrzymać nielimitowane rozmowy, SMS-y, MMS-y i 20 GB internetu. Dwuletni koszt? 460,77 zł.

Virgin Mobile należy do P4 (Play). Abonament z miesięcznym okresem wypowiedzenia kosztuje 20 zł miesięcznie. Opłata aktywacyjna to 30 zł. W cenie mamy 20 GB internetu i nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y w kraju. Łącznie w dwa lata sumuje się to do 510 zł.

Jak sama nazwa wskazuje, Plush możemy powiązać z Plusem. Abonament (ale taki, z którego możemy w dowolnym momencie zrezygnować) kosztuje 25 zł miesięcznie, a przenoszący numer dostają jeszcze trzy miesiące za darmo. W cenie jest 40 GB internetu, rozmowy, SMS-y i MMS-y w kraju. Po dwóch latach wydamy na to 525 zł.

Właścicielem nju mobile jest Orange. Rozmowy, SMS-y, MMS-y bez limitu i 60 GB internetu otrzymamy w cenie 29 zł miesięcznie. Dodatkowo trzy pierwsze miesiące są bezpłatne dla przenoszących numer. W rezultacie 24 miesiące kosztują 609 zł.

 

Abonament bez umowy terminowej w CrossMobile kosztuje 0 zł przez pierwsze dwa miesiące (dla przenoszących numer), 9,99 zł miesięcznie do 12 miesiąca i 14,99 zł od 13 miesiąca. W zamian otrzymujemy 22 GB internetu (jeśli płacimy w terminie faktury), nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y oraz 0 zł opłaty aktywacyjnej. Koszt po dwóch latach wynosi więc 279,78 zł.

Sieć OTVARTA zachęca bezterminowym abonamentem (rozmowy, SMS-y, MMS-y bez limitu, 20 GB internetu) za 17,99 zł miesięcznie i 1 zł opłaty aktywacyjnej. Dwuletni koszt wyniósłby więc 432,76 zł. Subskrypcje w a2mobile zaczynają się od 19,90 zł miesięcznie. W cenie 10 GB internetu i rozmowy, SMS-y oraz MMS-y bez limitu. Po 24 miesiącach zapłacimy więc łącznie 477,60 zł.

Premium Mobile w taryfie Freedom2 oferuje w Polsce nielimitowane rozmowy, SMS-y, MMS-y i 30 GB internetu za 24,70 zł miesięcznie. Jest też promocja, w ramach której pierwsze 9 miesięcy kosztuje 19,90 zł. Koszt po dwóch latach? 549,60 zł.

W lajt mobile opłata miesięczna wynosi 25 zł za 10 GB internetu i nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y. Przenoszący numer otrzymują miesiąc za darmo, a z umowy można zrezygnować w dowolnym momencie. Dwuletni koszt? 575 zł. W lajt mobile są też oferty na kartę, ale z płatnymi MMS-ami i mniejszą ilością internetu.

Operator macierzysty Mobile Vikings to Play. Znajdziemy tam ofertę na kartę za 25 zł miesięcznie (12,50 zł za pierwszy miesiąc). W cenie są nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y w kraju oraz 30 GB internetu. Koszt po 24 miesiącach to 587,50 zł. Subskrypcja Red Bull MOBILE obejmuje 60 GB internetu (przez pierwsze pół roku internet jest bez limitu) oraz nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y. Cena? 1 zł za pierwszy miesiąc i 40 zł za kolejne miesiące, co łącznie, po dwóch latach, przełoży się na 921 zł.

Czytaj też: Te banki najlepiej zapłacą Ci zamówienie karty kredytowej. Czego oczekują w zamian? I ile kasy można zgarnąć w promocji? Oto najnowszy ranking!

Podsumowując, w dużych sieciach faktycznie przejście z abonamentu na telefon na kartę cenowo wypada nieźle. Jakimś pomysłem może być też poszukanie sobie wirtualnego operatora, bo niektórzy z nich mają całkiem przystępne ceny i oferty na kartę, w subskrypcji lub na abonament, ale z miesięcznym okresem wypowiedzenia.

Z drugiej strony, nie wszystkim wystarczy do szczęścia mały pakiet internetu i nielimitowane SMS-y, MMS-y i rozmowy. Niektórzy z nas od abonamentu telefonicznego oczekują czegoś więcej. Oferty mogą różnić się chociażby cenami w roamingu lub jakością aplikacji mobilnej do obsługi numeru.

Jeszcze inna sytuacja dotyczy osób, które umowę abonamentową podpisały już jakiś czas temu i przeobraziła się ona już w umowę na czas nieokreślony. Bardzo prawdopodobne, że mają niską kwotę abonamentu (np. 25 zł miesięcznie) i jednocześnie wiele zalet zarówno z ofert na kartę, jak i z ofert na abonament.

Jeżeli jesteście w takiej sytuacji, to telekom prawdopodobnie zachęca Was do podpisania aneksu do umowy. Pewnie proponuje jakieś urządzenia, dodatkowy pakiet internetu lub inne usługi. Dobrze przeczytajcie taką propozycję, bo prawdopodobnie nie będzie dla Was opłacalna. Szczególnie że telekomy strasznie się wycwaniły (albo zabezpieczyły przed inflacją – zależy, z której strony patrzeć) i teraz podnoszą cenę po 24 miesiącach umowy na czas nieokreślony.

Zdjęcie główne: Freepik

Subscribe
Powiadom o
66 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Pitr
1 miesiąc temu

Sam korzystam z abonamentu Nju:
Dwa numery za 38zl
5G
Pakiet telewizji
Premia GB za staż
Miesięczny okres wypowiedzenia
Zasięg orange

Nie ma nic lepszego

Kris
1 miesiąc temu
Reply to  Pitr

Jak wygląda sprawa roamingu za granicą?

Bambino
1 miesiąc temu
Reply to  Kris

https://www.njumobile.pl/roaming opłaty roamingowe+ pakiety internetowe w roamingu

Rafał
1 miesiąc temu
Reply to  Kris

W nju dostajesz pakiet minut i danych. 10% tego co normalnie w kraju w nju, a w subskrypcji jeszcze więcej. Poza UE pakiety do wykupienia.

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Kris

identycznie jak u wszystkich operatorów ,dodatkowo można wykupić specjalne pakiety ,sam mam w sumie 5 telefonów na dwa ” abonamenty ” jeden za 38 zł za dwa numery i drugi za 57 zł za 3 numery

Adzik
1 miesiąc temu
Reply to  Kris

Jeśli intersuje Ciebie roaming pozoa UE to zainteresuj się esim. Sprawdź czy twój telefon to obsługuje lub kup adapter esim do zwykłego gniazda sim. Ostatnio sam korzystałem: 1GB/4dni za 1$ w Kolumbii

Rafał
1 miesiąc temu
Reply to  Pitr

Jest już coś lepszego i to w tej samej sieci 🙂 Zerknij na subskrypcję, od dwóch do pięciu numerów za 19 pln każdy. Więcej internetu do wykorzystania, bo do 180GB na każdy numer oraz nie musisz się martwić o płacenie, bo samo pobiera z karty 19 pln. Przejście wygodne, najlepiej na dzień przed końcem okresu rozliczeniowego w nju. Polecam 🙂

stef
1 miesiąc temu
Reply to  Pitr

przebijam mobile viking, bo masz 9 GB w roamingu w EU

Maciej
1 miesiąc temu

Orange – 4 numery (w tym 35GB internetu)+ internet LTE (innego u mnie nie ma) z dużym limitem = 123zł. Kolejny numer gratis ale nie był potrzebny. Abonamenty na czas nieokreślony.

pimpek
1 miesiąc temu

w orange free doładowuje po 5zł czasem zaszaleje i za 10zł na miesiąc
potem kupuje za 29 przedłużenie konta na rok i spokój…
i tak od kilku ładnych lat, fakt mało używam tel…
ps do każdego doładowani dostaje gb i za to duży plus

TKD
1 miesiąc temu

„Abonament telefoniczny oznacza m.in. stałą miesięczną opłatę” – jak prepaid z włączonym (co robi się jednorazowo) pakietem. „oszczędność czasu (brak doładowań i rozmyślań o pakietach usług)” – jak prepaid z włączonym pakietem i autodoładowaniem, o czym zresztą autor sam pisze wcześniej. „zmianę umowy po jej zakończeniu na czas nieokreślony” – co prepaid ma od początku. Telefony na raty można wziąć także bez abonamentu. Przy omawianiu większych pakietów internetu przemilczano fakt, że w prepaidach dokładane są ogromne ilości danych przynajmniej w rocznych promocjach, często także z kumulacją. Opisana oferta Red Bulla jest już nieaktualna. Ogólnie – dla mnie ten artykuł jest… Czytaj więcej »

TKD
1 miesiąc temu

Taka sobie ta wzmianka – ot „są dodatkowe gigabajty”. Za to przy abonamencie: „Plan S za 65 zł (…) gwarantuje ich aż 50 GB”. Tendencyjne, zwłaszcza że w prepaidach są setki GB miesięcznie za mniejsze kwoty.
Co do RBM – może i w momencie pisania było aktualne, ale w momencie publikacji – już od dawna nie, więc skoro standardowo czytelnicy muszą palcem wskazywać błędy, to już czas na naniesienie poprawek w tekście.

Przemek
1 miesiąc temu
Reply to  TKD

I do tego 3 na 4 są na abonament. Ogólnie wszystkie czy tylko prywatni użytkownicy? Myślę, że większość to firmy.

Marcin
1 miesiąc temu

Szkoda ze zabraklo porównania np. Flexa od Orange, gdzie w najtańszym planie za 35zł ściągane co miesiąc z karty masz no limit+75GB internetu +10GB w roamingu i dodatkową kartę SIM. I jest to nadal prepaid…

Rafał
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Lubię Flexa też dlatego, że będąc u granicy UE nigdy się natnę na dodatkowe koszty, bo musiałbym wcześniej wykupić ekstra pakiet.

Zbigniew
1 miesiąc temu

Po zmianie prawa telekomunikacyjnego Play już rozsyła podwyżki cen dla umów na czas nieokreślony. Mam u nich kilka numerów od wielu lat i każda oferta na czas określony była gorsza niż to co mam.
Ciekawe, czy inni operatorzy robią to samo, bo może być ciekawie i wrócić wyższa rotacja klientów między sieciami.
Jednak na kartę wyszło taniej, choć nie jestem pewien, czy nie ma tam wielu kruczków, drobiazgów, które stanowią że ta korzyść jest mniejsza. Miesięcznie ta oszczędność to kilka złotych i pytanie, czy za to warto przejść proces przeniesienia numer. To nie zawsze jest łatwe i szybkie.

Adama
1 miesiąc temu
Reply to  Zbigniew

Robią to samo.

Freak
1 miesiąc temu
Reply to  Zbigniew

Od kiedy mam na kartę. Ponad 3 lata to nie wzięło mi ani 1 gr ponad to co doładowałem. W abonamencie tak nie było niestety

Olek
1 miesiąc temu

Opłaca się przenosić kilka numerów na raz. Wtedy są dodatkowe bonusy. Kilka lat temu przeniosłem dwa numery do Plusha + dokupiłem numer dla córki. Na tą chwile mam: abonament 19,99 zł za osobę – nielimitowane SMS, MMS, połączenia na stacjonarne i komórkowe, internet 12 GB na osobę + 10 GB na youtuba miesięcznie, w roamingu chyba 4,49 GB na osobę na pół roku.

Maciej
1 miesiąc temu
Reply to  Olek

Mam podobnie. Tylko 15 czy 20 GB w kraju i ponad 7 w roamingu. Do tego roaming na starych zasadach, w tym w Anglii

Ppp
1 miesiąc temu

Mam umowę na czas nieokreślony za 35zł/mieś – byłbym głupi, gdybym to naruszył. Jest to telefon „rodzinny”, przez który załatwiamy wszelkie sprawy urzędowe lub przy dzwonieniu do rodziny i kolegów.
Dodatkowo mam telefon na kartę z włączaną opcją „konto ważne rok” – dzięki czemu można się dodzwonić DO MNIE, a ja kilka lat temu doładowałem je za 50zł i jeszcze nie zużyłem. Wymogiem jest jedno połączenie w miesiącu, u mnie trwa ono po kilka sekund.
Pozdrawiam.

Adama
1 miesiąc temu
Reply to  Ppp

Te umowy na czas nieokreślony będą za miesiąc kasowane w sieciach.

Bodek
1 miesiąc temu

fonia.app jest świetna. Za 150zł/rok jest 31GB w PL, 5.78GB w UE i bezpłatne SMS i połączenia.

Last edited 1 miesiąc temu by Bodek
Jarek
1 miesiąc temu

Numer wcześniej abonamentowy, teraz w opcji na kartę od ponad 10 lat. Aktywowany comiesięczny pakiet za 30 zł z nielimitowanymi rozmowami i SMSami oraz 15 GB internetu. Dodatkowo ciągle promocja, doładowanie gratis po każdym czwartym. Internetu z różnych pakietów, które się kumulują, na ten moment do wykorzystania kilka terabajtów 😁 Po co mi abonament? 🙂

Rafał
1 miesiąc temu
Reply to  Jarek

beznadziejna ta oferta, właśnie najmniej oferują długoletnim klientom 🤔

Radek
1 miesiąc temu

Kiedyś korzystałem z prepaid z uwagi na jego zalety wspominane w artykule.

Dziś abonament: 2 numery po 25 zł za każdy, rozmowy i SMS-y bez limitu, 30 GB internetu na każdy numer.

jarek
1 miesiąc temu
Reply to  Radek

Jaki telekom?

Wojtek
1 miesiąc temu

„Dodatkowo dochodzi 50 zł opłaty aktywacyjnej” matko boska w 2025 coś takiego jeszcze istnieje? Może jeszcze trzeba czekać do północy aż nowa karta będzie aktywna? (Jak to bywało w latach 90).
Niesamowitą zaletą nie-abonamentu jest to, że nie trzeba się wtedy bać windykacji od telekomu, który (jako jedna z nielicznych organizacji) może bez wyroku sądu nam wjechać na konto „bo nie mamy Pana płaszcza/d/dtności, i co nam Pan zrobi?”.

Rafał
1 miesiąc temu

Dokladniej „rewelacja za 5 zł aktywacja” zdaje się, że to była reklama Ery.

Wojtek
1 miesiąc temu
Reply to  Rafał

Centertela, jeszcze analogowego.

Piotr
1 miesiąc temu

Vectra, abonament na czas nieokreślony za 14,99zl w tym nielimitowane rozmowy i SMS-y i 10GB internetu spokojnie na miesiąc wystarcza.

Wojtek
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Po roku, niestety, podwyżka, ale oferta bardzo dobra. Po wykorzystaniu 10 GB prędkość jest obcinana do 1 Mb/s, bez limitu pobierania.

Justyna
1 miesiąc temu

Argument o konieczności pamiętania o doładowaniu telefonu i poświęcaniu na to czasu też już odchodzi do lamusa. W subskrypcji Njumobile podpięłam kartę pod konto i opłata schodzi sama co miesiąc. Zdecydowanie należę do teamu bez zobowiązań! 🙂

Rafał
1 miesiąc temu
Reply to  Justyna

Dokładnie. Ja mam zlecenie stałe na doładowanie, cykl się odnawia automatycznie.

Opcja bez obslugowa 🙂

Rafał
1 miesiąc temu

Zaczynałem przygodę z prepaidami od Heyah, chyba w 2005 lub 2006. Nr nadal ten sam, a obecnie całą rodziną w a2mobile:
Na 4 osoby koszt miesięczny 80zl.
Nielimitowane rozmowy, SMS,. Mms, 10gb Internetu w dobrej szybkości. Nam to w zupełności wystarcza.
Oczywiście nie jestem ograniczony żadnymi umowami. Przestaje płacić i temat zamknięty.

Paweł
1 miesiąc temu

Ciężko to porównywać bo każdy płaci inną cenę za abonament. Ja w Orange przy przedłużeniu umowy wynegocjowałem 40zł/mies. za nielimitowane sms/mms i 50GB internetu/mies.(normalnie 65zł) Na karte miałbym 31zł ale mniej internetu. Płacę te 9zł więcej ze względu na ofertę pakietów roamingowych poza UE, mam duzo taniej i wygodniej podczas zagranicznych wakacji (2 razy w roku) i nie musze kupować zagranicznej karty za każdym wyjazdem aby mieć tani internet. Druga sprawa to wygoda płatności – polecenie zapłaty i można zapomnieć o terminach. Kolejna sprawa to dodatkowa karta e-sim np.na zegarek – niedostępna opcja na kartę. Takich usług które są dostępne… Czytaj więcej »

Grzegorz
1 miesiąc temu

„Z drugiej strony, nie wszystkim wystarczy do szczęścia mały pakiet internetu i nielimitowane SMS-y, MMS-y i rozmowy. Niektórzy z nas od abonamentu telefonicznego oczekują czegoś więcej. Oferty mogą różnić się chociażby cenami w roamingu lub jakością aplikacji mobilnej do obsługi numeru.”

Żaden z abonamentów nie oferuje w podstawowej wersji nic lepszego ponad to co oferty prepaid. Wręcz przeciwnie. Abonament nie ma żadnego ekonomicznego uzasadnienia.

Kuba
1 miesiąc temu
Reply to  Grzegorz

Same tu komentarze że abonament nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Więc chyba źle szukam. Proszę o info gdzie za 65zł(tyle właśnie place) dostanę 120gb internetu w kraju, 20 za granicą i nielimitowane rozmowy i smsy w całej unii.

Adama
1 miesiąc temu

Z tmobila użytkownicy dostają e-maile od operatora, że tmobile będzie za niedługo kasował wszystkie stare abonamenty na czas nieokreślony właśnie po to, żeby przerzucić użytkowników na droższe abonamenty.
Oferty na kartę są tańsze od kilku lat od abonamentów, ale powstaje pytanie, czy da się przenieść numer z abonamentu na kartę, bo jak się nie da to przejście staje się bolesne.

Wojtek
1 miesiąc temu
Reply to  Adama

Da się (niekoniecznie w ramach tego samego operatora, ale jeśli ktoś jest uwiązany, może podzielić operację na dwa etapy).

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Adama

Moja sieć twierdziła że się nie da. Złożyłem wypowiedzenie i nagle się dało. Dwa kliknięcia w BOA.

Freak
1 miesiąc temu
Reply to  Adama

Mi właśnie Orange powiedział, że nie da się przenieść numeru z abonamentu na kartę ( wcześniej miałem u nich na kartę) i … nie jestem już klientem tej sieci. Poszedłem do konkurencji i tam nikt nie miał problemu. Numer przeniesiony, o północny w dniu skończenia umowy przełożenie karty SIM na nowego operatora. Nie ma się co bać. Gdyby nie robili problemów to pewnie do dziś byłbym ich klientem.

Michał
1 miesiąc temu

Jestem od 5 lat w a2mobile i aktualnie nie ma zamiaru nigdzie się przenosić, ale uwaga:

1) Nie ma roamingu. Jeśli ktoś ma, niech da znać.
2) Czasami nie można się połączyć z wybranymi numerami poza Plusem (działają latami i nagle zonk) – trzeba zgłaszać, bo samo nie przechodzi.

Adzik
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Roaming oczywiście jest, ale mają umowy z niewielką liczbą operatorów, więc w egzotycznych krajach nie można sie zalogować do żadnej sieci. Kiedyś działał za darmo WiFiCalling, i to było świetne, ale niestety od pewnego czasu mają to wyłączone.Tak więc a2mobile nie polecam osobom podróżującym poza UE.

Cassandra
1 miesiąc temu

Abonamenty to chyba tylko w przypadku większej firmy albo b. dużej rodziny, standardowej rodzince 2+1 spokojnie wystarczają oferty na kartę za 25-30 zł/mies/ numer, są też różne grupowe (np w nju czy Play). Już nawet oferty na kartę pozwalają włączyć sensowny roaming międzynarodowy z pakietami GB na świat (Orange chyba 10GB za 79 zł), a teraz, jak są telefony z esim, to już w ogóle na egzotyczną wyprawę raz w roku można znaleźć sensowne oferty z GB..

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu