26 lutego 2026

Dywidendowa spółka na zakręcie. Kończy się koncesja na zarządzanie autostradą A4. Czym teraz zajmie się Stalexport Autostrady?

Dywidendowa spółka na zakręcie. Kończy się koncesja na zarządzanie autostradą A4. Czym teraz zajmie się Stalexport Autostrady?

Historia spółki Stalexport jest fascynującym przykładem tego, w jak dużym stopniu spora firma może zmieniać podstawę biznesu. Teraz staje przed taką koniecznością po raz kolejny w swojej historii. Pierwotnie handlowała wyrobami stalowymi, potem skupiła się na zarządzaniu autostradą. Ten model biznesowy wkrótce będzie musiała porzucić, ponieważ koncesja dla odcinka A4, którym zarządza, wygasa w marcu 2027 r. Czy przyszłością Stalexportu powinno stać się zarządzanie projektami infrastrukturalnymi i budownictwo mieszkaniowe? Sytuacja jest skomplikowana, bo musi on sobie znaleźć nowe miejsce na ziemi.

Biznes autostradowy przy dobrym zarządzaniu jest opłacalny. Na odcinku A1 od Gdańska do Torunia płacimy spółce Gdańsk Transport Company (koncesja wygasa w 2039 r.), na odcinku A2 od granicy z Niemcami do Konina rządzi Autostrada Wielkopolska, zaś na A4 z Katowic do Krakowa poborcą opłat jest Stalexport Autostrada Małopolska. Rząd potwierdził, że koncesja na A4 po wygaśnięciu nie zostanie przedłużona, a przejazd dla samochodów osobowych stanie się bezpłatny.

Zobacz również:

Stalexport generalnie nie jest lubiany w Małopolsce, bowiem spółka od lat prowadzi cykliczne prace modernizacyjne (wymiana nawierzchni, remonty wiaduktów), ale nie obniża cen za przejazd, tylko je podnosi (GDDKiA nie może podwyżek blokować), więc kierowcy płacą coraz więcej i więcej za niekomfortowe przejazdy. Tak więc kierowcy się cieszą, że koncesja wygasa, a akcjonariusze są w kropce. Przez wiele lat byt ekonomiczny Stalexportu był mocno związany z zegarem biologicznym tej umowy koncesyjnej. Aż 98% przychodów pochodziło z tego źródła, a to zapewniało solidną rentowność – wskaźnik wzrostu z kapitału ROE, który mówi ile spółka wyciska z pieniędzy powierzonych przez akcjonariuszy, w ostatnich kwartałach regularnie plasował się w widełkach 15–18%.

Co dalej ze spółką Stalexport Autostrady? Ile będą w przyszłości warte jej akcje? Kilka dni temu, po Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy, sytuacja się… skomplikowała. Wydaje się, że obecnie jest to okręt, który od marca 2027 roku popłynie w… niewiadomym kierunku. Autostrady za darmo są cennym paliwem politycznym, ale kij ma dwa końce. Jeden dobry dla kierowców, drugi obciążający budżet państwa, które nie otrzyma już wpływów z podatków – rocznie to około 200 mln zł oraz ponoszenie kosztów utrzymania i remontowania tras.

Pojawia się także pytanie czy stać nas na spisanie na straty polskiej spółki mającej duże doświadczenie w działalności infrastrukturalnej w czasie, gdy inwestycje w rozwój infrastruktury mają napędzać polską gospodarkę?

Stalexport – jak wykorzystywane są przychody z opłat drogowych

stalexport na co idą opłaty

Mając branżowego inwestora strategicznego, Stalexport ma dostęp do najnowocześniejszych rozwiązań w zakresie elektronicznego poboru opłat (chodzi o takie rozwiązania jak videotolling – elektroniczny odczyt tablic rejestracyjnych i pobór opłat) oraz systemów zarządzania ruchem. Spółka jest kontrolowana przez holding Mundys posiadający 61,2% głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. To firma specjalizująca się w biznesie autostradowym — zarządza siecią ponad 9400 km dróg na całym świecie.

 

Akcjonariat Stalexport Autostrady

Źródło: Stalexport Autostrady

Z działalności polskiej spółki i dywidendy cieszyli się Włosi, pozostali akcjonariusze i zyskiwał także Skarb Państwa. Wraz z końcem umowy na zarządzanie autostradą A4 ten urodzaj się skończy. Włoski udziałowiec specjalizujący się w biznesie autostradowym uznał, że chętnie pomyśli o przyszłości, ale prawdopodobnie liczył na konkretną współpracę z sektorem publicznym na przykład w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego i wykorzystanie zasobów spółki do zarządzania jakimś odcinkiem polskiej autostrady.

To jeden z filarów nowej strategii Stalexportu – ale na razie tylko na papierze – obok wejścia na rynek nieruchomości, o czym piszę poniżej.  Na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy Mundys zablokował plany transformacji i realizację nowej strategii Stalexportu.

To wydarzenie o wielkiej randze. Stalexport Autostrady – spółka, która dotychczas była postrzegana jako „bezpieczna przystań dywidendowa”, staje na rozdrożu. A jej strategiczny akcjonariusz, zamiast wspomóc zmianę profilu działalności, „obraził się” na rzeczywistość i — przynajmniej do tej pory — nie ma wielkiej ochoty na znalezienie nowych drogowskazów. Czy wypracowany dotychczas kapitał zostanie reinwestowany w nowe inicjatywy czy też w całości zwrócony akcjonariuszom, zaś Stalexport zlikwidowany? To oczywiście najbardziej czarny, ale coraz bardziej realny scenariusz.

Stalexport Autostrady – przychody z zarządzania autostradą

Źródło: Stalexport Autostrady

Hojne dywidendy z opłat za przejazd. Stalexport, czyli skarbonka

Zanim jednak przejdziemy do omówienia przyszłości Stalexportu, warto pochylić się nad obecną kondycją tej spółki. Ta dla wszystkich była przez ostatnie lata „maszynka do robienia pieniędzy” z uwagi na stałe wpływy z opłat autostradowych. Była również „bezpieczną przystanią dywidendową” od 2016 roku. Odcinek A4 przez nią zarządzany to jeden z najbardziej obciążonych ruchem odcinków dróg w Polsce. W 2025 roku średni dobowy ruch (ADT) na odcinku zarządzanym przez Stalexport wyniósł ponad 50 242 pojazdy.

Przychody z poboru opłat w 2025 roku wyniosły prawie 641 mln zł (co oznacza wzrost o 9,3% wobec 586 mln zł), zaś zysk netto wyniósł 86,3 mln zł.  W 2025 roku przeznaczyła znacznie więcej niż zazwyczaj na inwestycje (69,2 mln zł) i prace utrzymaniowe (208 mln zł), głównie na wymianę nawierzchni. Jak każdy podmiot, odprowadzała też płatności na rzecz Skarbu Państwa i podatki.

Stalexport przez długie lata był dywidendową „dojną krową” dla wszystkich od akcjonariuszy po Skarb Państwa Przez 30 lat państwo nie musiało angażować pieniędzy podatników na utrzymanie tego odcinka autostrady. Zarząd spółki wielokrotnie deklarował i realizował rekomendacje wypłaty 100% zysku na dywidendy. Od 2017 roku Stalexport regularnie dzielił się zyskiem, a stopa dywidendy w ostatnich latach była wyjątkowo wysoka (12,75% w 2024 roku i 16,3% w 2025 roku).

Stalexport jest też całkiem atrakcyjną skarbonką. Ma około 400 mln zł środków pieniężnych oraz około 737 mln zł kapitału własnego. Spółka spłaciła całość swojego zadłużenia długoterminowego przed terminem. Ujemny wskaźnik długu netto do EBITDA oznacza, że spółka ma więcej gotówki niż zobowiązań finansowych, co daje jej potężny oręż do realizacji nowej strategii. O ile akcjonariusze będą chcieli jej realizacji…

Mundys działa na całym świecie, a wieloma przedsięwzięciami infrastrukturalnymi zarządza w ramach partnerstw publiczno-prywatnych. Wydaje się, że ten filar strategii Stalexportu, gdyby miał realną szansę się zrealizować, mógłby skłonić większościowego akcjonariusza do poparcia nowej wizji rozwoju spółki. Do tanga trzeba dwojga – a w tym przypadku nawet trojga – władze Polski musiałyby dostrzec wartość w Stalexporcie, by mógł on zainwestować dotychczas zgromadzony kapitał w polskie projekty infrastrukturalne. Czy to się wydarzy? Oto jest pytanie.

Dokąd prowadzi ta autostrada?

Zarząd spółki Stalexport, świadomy tego, że rząd koncesji nie przedłuży, zaczął pracować nad nową strategią. Brak koncesji to nie przelewki. „Zważywszy, że Grupa prowadzi dominującą część swojej działalności na podstawie Umowy Koncesyjnej, jej wygaśnięcie w dniu 15 marca 2027 r. stanowi źródło istotnej niepewności co do kontynuowania działalności po tej dacie” – czytamy w raporcie za pierwsze półrocze 2025 roku.

W styczniu tego roku zarząd Stalexportu ogłosił projekt strategii na lata 2026–2030 (z perspektywą do 2035 roku) o nazwie „Droga do nowych Inwestycji!”. Zarząd zaproponował dywersyfikację modelu biznesowego. Kurs akcji zareagował spadkiem, jak to zawsze, gdy idzie jakaś poważna zmiana – ale niezbyt głębokim- biorąc pod uwagę wcześniejsze wzrosty ceny rynkowej. A może też do części akcjonariuszy dotarło, że koniec koncesji już za rok?

Notowania Stalexportu w ostatnich latach

Źródło: Stooq

Nowa strategia zakłada odejście od roli koncesjonariusza na rzecz aktywnego inwestora i zarządcy portfela projektów infrastrukturalnych i nieruchomościowych. Cele finansowe? Wypracowanie 200 mln zł rocznych przychodów z nowych segmentów biznesu do 2030 roku i powrót do marży EBITDA powyżej 35%. Działalność spółki w jej kolejnym wcieleniu miałaby się opierać na trzech filarach.

Po pierwsze: nieruchomości. Spółka planowała wejście w segment deweloperski, wykorzystując posiadane grunty w centrum Katowic. Flagowym projektem miała być budowa wielofunkcyjnego budynku mieszkalnego o powierzchni 50–55 tys. mkw. mieszczącego do 700 mieszkań.

Po drugie: infrastruktura. Wykorzystując 30-letnie doświadczenie, Stalexport chciał pełnić funkcję operatora na innych odcinkach dróg w Polsce, na parkingach czy lotniskach. Spółka celowała w projekty w formule Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP), licząc na to, że państwo w końcu dostrzeże efektywność prywatnych zarządców.

Po trzecie: technologie. Trzecim filarem miała być cyfryzacja – rozwój własnych aplikacji mobilnych oraz systemów poboru opłat free-flow. To segment o sporym potencjale, który mógłby być oferowany jako usługa SaaS innym podmiotom infrastrukturalnym.

Plan Stalexport Autostrady – nowa strategia

Źródło: Stalexport Autostrady

Jednakże podczas walnego zgromadzenia udziałowców Stalexportu uchwała w sprawie zatwierdzenia strategii… nie została podjęta. W głosowaniu nad projektem strategii oddano głosy odpowiadające za ponad 176 000 akcji (71,4% kapitału zakładowego). Głosów „za” oddano 6500, a głosów „przeciw” – 151 300, zaś głosów „wstrzymujących się” było niecałe 19 000. To oznacza, że główny akcjonariusz Mundys w decydującym momencie powiedział nowej strategii „nie”.

Nie ma strategii. Co dalej ze Stalexportem

Po tej zaskakującej decyzji spółka Stalexport Autostrady opublikowała oświadczenie, w którym stwierdzono, że spółka traktuje decyzję akcjonariuszy jako „naturalny element procesu właścicielskiego i dialogu wokół przyszłego modelu jej działalności”. Podkreślono, że transformacja organizacji to „proces wymagający dialogu i czasu — ten dialog trwa i będzie kontynuowany”. Zapewniono, że wciąż będą analizowane różne możliwe opcje, w tym scenariusze dotyczące nowych projektów.

„Naszym celem pozostaje wypracowanie rozwiązań, które będą odpowiadały zarówno oczekiwaniom akcjonariuszy, jak i długoterminowym interesom spółki. O kolejnych krokach będziemy informować rynek zgodnie z obowiązującymi zasadami raportowania” – czytamy w oświadczeniu. Grupa Stalexport zadeklarowała, że decyzja udziałowców nie wpływa na bieżącą działalność i na realizację zobowiązań i że „będą trwały przygotowania do zapewnienia jej stabilności operacyjnej po zakończeniu koncesji w 2027 r.”

Holding Mundys prawdopodobnie doszedł do wniosku, że zwrot na kapitale w sektorze real estate w Polsce jest zbyt niski w porównaniu do projektów autostradowych. A może po prostu główny akcjonariusz ma ochotę na wypłacenie środków pieniężnych i zakończenie polskiej przygody? W każdym razie nie do śmiechu jest akcjonariuszom mniejszościowym, wśród których jest choćby TFI PZU (posiadające ok. 5% głosów).

Być może Mundys ma dość działalności w Polsce? Spółka Stalexport jest właściwie pod ciągłym „ostrzałem” Głównej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Chodzi o decyzje dotyczące podwyżek cen za przejazd na A4. Co roku wniosek (zgodny z umową koncesyjną), w tym ze stycznia 2026 roku, o podwyższenie stawek wywołuje krytykę GDDKiA – przedstawiciele instytucji uznają te podwyżki za „niezasadne”. Inna sprawa, że pieniądze z działalności prowadzonej na trasie A4 też trafiają do GDDKiA.

Pytanie jednak, czy problemy Stalexportu nie są kwestią publiczną. Grupa Stalexport posiada unikalne 30 lat doświadczenia w zarządzaniu autostradą. Czy to nie jest przypadkiem wartością samą w sobie w kraju, który boryka się z deficytem efektywnego zarządzania infrastrukturą? Ponadto spółka posiada potężną poduszkę finansową, co pozwala jej na finansowanie nawet najbardziej ambitnych projektów bez wsparcia banków czy państwa.

Dosłownie na chwilę przed nieprzyjęciem strategii Stalexportu znany ekonomista Piotr Maszczyk wskazywał w analizie opublikowanej na łamach „Dziennika Gazety Prawnej”, że Polsce potrzebna jest szersza współpraca biznesu i państwa w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego, bowiem polska gospodarka znalazła się w potrzasku: między potrzebą dynamicznego rozwoju a twardymi ograniczeniami finansów publicznych.

Coraz częściej nad Wisłą wizja wielkich projektów infrastrukturalnych zderza się z realiami rosnącej presji budżetowej – ostrzegał Maszczyk. „Analiza strategii rozwoju Stalexportu zaprezentowanej w styczniu tego roku wskazuje na dywersyfikację działań, elastyczność i gotowość uczestnictwa w nowych przedsięwzięciach po zakończeniu okresu koncesyjnego. Takie podejście dobrze wpisuje się w realia świata podwyższonej niepewności ekonomicznej i geopolitycznej, gdzie zdolność adaptacji oraz kumulowane w sektorze prywatnym kompetencje zyskują na wartości” – napisał.

Co dalej? Można się spodziewać wszystkiego, a nawet decyzji głównego akcjonariusza dotyczącej wyjścia z Polski. Ta ostatnia opcja byłaby z pewnością najmniej korzystna i dla akcjonariuszy mniejszościowych Stalexportu, i dla polskiej gospodarki. W takiej sytuacji jedynym pocieszeniem byłaby wypłata niezwykle sowitej dywidendy z zysku i kapitału rezerwowego, która przy obecnym kursie akcji dawałaby stopę dywidendy bliską 25–30%. Polski z pewnością nie stać na likwidowanie tak doświadczonej w projektach infrastrukturalnych spółki.

W artykule przedstawiłem wyliczenia na podstawie danych opublikowanych w Skonsolidowanym raporcie kwartalnym za III kwartał 2025 r. przez spółkę holdingową notowaną na giełdzie – Stalexport Autostrady

————

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKICH SPÓŁKACH:

zyski orlenu

fedex chce przejąć InPost

polski gaming podnosi się z kolan

polska spółka lotnicza enter air

eurocash czy dino

spółki dywidendowe

Odbudowa Ukrainy ruszy niedługo

2026 rok okiem Sebastiana Buczka

Źródło okładki: Flickr

Subscribe
Powiadom o
62 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
RafałX
2 miesięcy temu

Bez najmniejszego żalu można zamknąć spółkę. Większego dziadostwa niż na ich odcinku nie da się chyba zrobić.
Permanentne remonty, niewydolność z obsługą pasażerów. 34zl za gwarantowane roboty i korki na bramkach to kiepski żart.
Reasumując pasożyt.

Mam nadzieję, że resztę koncesji też nie przedlużą.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  RafałX

Mimo wszystko tam jest kilkaset baniek, które mogłyby zostać w Polsce zainwestowane, zamiast rozdane akcjonariuszom w ramach „masy likwidacyjnej”

Ppp
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Sami napisaliście, że przez te 20-30 lat lat firma nie zrobiła NICZEGO, by swój biznes zdywersyfikować, więc o jakim inwestowaniu Pan tu pisze? Autostradę dostali za darmo, potem nie radzili sobie z remontami, żerowali na kierowcach. Pozostaje zaśpiewać fragmencik starej piosenki żeglarskiej: „Nakarmię wami rybki, nakarmię wami rybki – nikt po was nie zapłacze!” Za to wielu się ucieszy.
Pozdrawiam.

EG.
2 miesięcy temu
Reply to  RafałX

W pełni się zgadzam , w dodatku ich akcje to śmieci.

Jurek
2 miesięcy temu

Czasami korzystam z tego odcinka autostardy i nie pamiętam czy kiedykolwiek dało się go przejechać bez remontu. Ogólnie o ile nie mam konieczności szybkiego dostania się do Krakowa, albo płaci mi za to pracodawca to wolę omijać autostradę.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Jurek

No, ale jak remontują, to znaczy, że kiedyś będzie wyremontowane 😉

Jurek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To chyba tak nie działa…

Ryś58
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nigdy nie bylo wyremontowane i nigdy nie będzie. Króliczka należy gonić a nie go łapać. Kierowcy to nie akcjonariusze dywidendowi. Po Pana komentażach nabieram przekonania że jest Pan jednym z akcjonariuszy. Pozdrawiam. Ryś58

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Ryś58

Oczywiście: zysk akcjonariusza jest stratą kierowcy. To jest pozadyskusyjne, ale to jest blog finansowy, a nie motoryzacyjny 😉

Яцек
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To jest tak jak z tymi łatającymi dziury w asfalcie – jak dobrze pokombinować, to można sobie stabilną pracę aż do emerytury nagrać, bo łato łaty na łacie – wy zawsze na chleb mi dacie.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Яцек

No to chyba się zajmę zarządzaniem jakąś autostradą 😉

Яцек
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Już Pan się zajmuje: autostradą do finansowej beztroski 😉

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Яцек

Autostrad nigdy za wiele ;-). Podoba mi się np. autostrada do nieba 😉

Hieronim
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Sagrada Família też już jest (prawie) na ukończeniu…

Last edited 2 miesięcy temu by Hieronim
Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

W czerwcu chyba mają odsłaniać.

MajkeloS
2 miesięcy temu

Może i nie stać na rezygnację z ich usług ale przez 30 lat skutecznie udowodnili jak nie zarządzać autostrada. Przecież ten odcinek a4 to był produkt autostrady podobny. A sam motyw przekazania zarządu nad A4 przez ministra który potem dostaje fuchę w zarządzie etyczny napewno nie był

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  MajkeloS

Czyli co, włoska robota? 😉

Kris
2 miesięcy temu

Remonty wynikały z tego, aby zmniejszać przepustowość. W umowie jest zapis, że jak ilość aut na autostradzie przekroczy pewną wartość, to Stalexport musi dobudować trzeci pas w obie strony

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Kris

Eeee… to chyba teoria spiskowa. Przecież czy jest remont czy nie to na autostradę wjeżdża tyle aut, ile musi. Najwyżej stoją w korku

Яцек
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No niezupełnie – z autostrady korzysta się po to, aby do celu dojechać szybciej. Jeśli kierowca ma płacić dodatkowo za swój stracony czas i niepotrzebnie zużyte paliwo, to wybierze alternatywą trasę.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Яцек

Przede wszystkim ma być bezpiecznie. Ja płacę głównie za bezpieczną, szeroką drogę, żebym nie musiał jechać krętą dróżką między krzaczorami

Łukasz
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No… nie. Dziesiątki razy zrezygnowałem z jazdy tą autostradą wiedząc, że są remonty i wybrałem trasę darmową. Czas dojazdu ten sam, a taniej. Ilu ludzi pomyślało jak ja? Myślę, że miliony rocznie.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Nie wiem, ja jeśli muszę jechać to jadę najlepszą (teoretycznie) drogą. Prędzej lub wolniej. Przeważnie wybór alternatywnej kończył się u mnie jeszcze dłuższą podróżą

Jurek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To zależy dokąd się jedzie. Jeżeli mieszka się na śląsku i jedzie do miejscowości w pobliżu autostrady to droga alternatywna może być podobna czasowo. Jak ma się dojechać np. do Przemyśla, to objazd ma mniejszy sens.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Jurek

To prawda, różnie bywa

Michał
2 miesięcy temu

Jedyne doświadcznie jakie posiada StalExport to jak naciągać klientów 🙂
Nie wiem czy naprawdę warto mieć „know-how” firmy i dalej ją angażować w cokolwiek, jak potrafiła bardzo cwanie wyprowadzać pieniądze – nie tylko w ramach dywidendy, ale też w ramach już słynnych remontów. Na żadnym innym odcinku w Polsce nie było wszystko tak często wymienianie i remontowane – jednocześnie nie ma aż tak dużej różnicy w jakości.
Może w końcu się CBA/CBŚ/inni zainteresują działalnością spółki, bo za chwilę nie będzie z czego ściągać jak zwiną interes.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Michał

Co do remontów do nie wiem, ale dywidenda to nie jest „cwane wyprowadzanie pieniędzy”, tylko realizacja praw korporacyjnych akcjonariuszy 😉

Michał
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Zależy jak na to patrzeć, jeśli opłaty za przejazdy rosna „bo tak” to jednak jest to jakaś forma wyprowadzania pieniędzy. Z polskich kieszieni to tych włoskich 😉

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Michał

No, ale chyba te opłaty muszą być akceptowane przez urzędników państwowych, więc nigdy nie jest do końca, że to rośnie „bo tak”. Chociaż jak widzę co wyrabia Autostrada Wielkopolska (to jest chyba najdroższa autostrada w Europie) to mam wątpliwości 😉

Jurek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

O ile wiem nie muszą być akceptowane przez nikogo.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Jurek

No może nie

Michał
2 miesięcy temu
Reply to  Michał

Firma mogła podnosić jak chce, miała pełną dowolność w tym 🙂

Яцек
2 miesięcy temu
Reply to  Michał

Firmę trzeba zaangażować do dojenia kierowców w innym kraju i już Kalemu wszystko będzie się zgadzać 😉

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Яцек

W innych krajach mają już chętnych do tej roboty 😉

Ryś58
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Niech ich też wezmą i nasz znany akcjonariusz zarobi. Życzę z całego serca. Pozdrawiam. Ryś58

EG.
2 miesięcy temu
Reply to  Michał

Dywidendy Stalxport nigdy akcjonariuszom nie wypłacał .

Marcin
2 miesięcy temu

Jeśli ta szemrana firemka jest czegoś przykładem to tylko korupcji. Najpierw Kaczmarek jako minister podpisuje skrajnie niekorzystną dla Państwa umowę koncesyjna z firmą krzak, a zaraz potem zostaje jej prezesem. Model biznesowy? Przez 30 lat okradać kierowców za przejazd wyróbem autostradopodobnym, który stale jest w remoncie po prawie najwyższej stawce w europie

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Uprzejmie nadmieniam, że kradzież jest z reguły wbrew woli okradanego ;-)), jeśli ktoś wjeżdża dobrowolnie i płaci to raczej nie jest okradany.

Sylwester
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Dobrowolność w przypadku braku konkurencji jest pozorna. Wiele osób zostaje skuszonych obietnicą szybkiej, wygodnej i bezpiecznej podróży, gdy tymczasem okazuje się, że jest miejscami wolno, stresująco i niebezpiecznie, gorzej niż jadąc lokalnymi drogami przez wioski.

Ryś58
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie mając sensownej alternatywy kierowca przez takich cwaniaków jest okradany i bardzo dobrze że to się wreszcie skończy. Czekam z utęsknieniem. Pozdrawiam. Ryś58

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Ryś58

Nie skończy się, jeśli drogę trzeba będzie naprawić to i tak za to Pan zapłaci. Tylko teraz płacą tylko kierowcy, a potem będą za to płacili też ci, którzy nie korzystają z dróg, a nawet ci, którzy nie mają samochodów. Czyli to Pan będzie okradał resztę społeczeństwa (bez własnej zgody). Naprawdę czeka Pan na to z utęsknieniem? Trzeba będzie częściej chodzić do spowiedzi 😉

Marcin
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Słaby argument panie redaktorze. Nawet jeśli ktoś nie ma samochodu, to korzysta z autobusu, taxi, straży pożarnej czy karetki, a te potrzebują dróg. Robi też zakupy, a zaopatrzenie do sklepu czy paczka pod drzwi czy do paczkomatu dojeżdża drogami. Na budowę i utrzymanie dróg składają się kierowcy płacąc opłatę paliwowową i gigantyczną akcyzę w cenie paliwa. Do tego drogi szybkiego ruchu i autostrady w PL są płatne dla pojazdów powyżej 3,5t. Dlatego państwo nie powinno korzystać z usług prywatnych pośredników-pasożytów-złodziei jak stalexport. Mam nadzieję, że doczekam też czasów kiedy wygaśnie koncesja na autostradę kulczyka – kolejny wielki przekręt

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Ja raczej stoję na stanowisku, że ktoś używający autobusu lub taksówki rzadziej korzystają z autostrad, niż posiadacze samochodów 😉

Emil Wąsacz
2 miesięcy temu

GDDKiA wielokrotnie po dobroci chciała negocjować skrajnie niekorzystne dla Skarbu Państwa zapisy umowy koncesyjnej. Niestety główny akcjonariusz nie wyrażał zainteresowania, a teraz nagle są zaskoczeni że nikt nie chce z nimi nt przedłużenia koncesji na A4 czy generalnie objęcia zarządzaniem innych odcinków autostrad w Polsce nawet rozmawiać. O takich detalach jak choćby fakt że właściwie wszystkie prace remontowe na zarządzanym odcinku A4 “wygrywały” spółki i konsorcja powiązane kapitałowo z głównym akcjonariuszem nawet nie warto wspominać.

Ryś58
2 miesięcy temu
Reply to  Emil Wąsacz

Jak kraść to globalnie. Po co się rozdrabniać. Pozdrawiam. Ryś580

Aleks
2 miesięcy temu

firemka w warunkach konkurencji dlugo nie pociagnie – miala monopol i pewnie wiekszosc srodkow szlo na apanaze wladz spolki, nie maja zadnych trwalych zasobow jak nieruchomosci, itp… Rok/dwa pozyja z zapasowego kapitalu, a pozniej szczury opuszcza tonacy okret.

Niko
2 miesięcy temu

Panie Macieju będzie coś o Pzu ,niby slabe wyniki podało kurs spada ,mimo to myśle że warto będzie dokupić to nie stalexport😉jak Pan uważa?

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Niko

Będziemy recenzowali wyniki finansowe. Myślę, że są dobre, spadek kursu wynika raczej z gorszych perspektyw (czyli niższych stóp procentowych, wyższego podatku CIT dla banków, wzrostu udziału pośredników w sprzedaży ubezpieczeń i nowych ryzyk, które generalnie mogą obniżać przewidywalność tego biznesu). Ale patrząc na wskaźniki to chyba nie można powiedzieć, że PZU jest jakoś szczególnie drogo wyceniane

Ppp
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Zauważył Pan, że WSZYSTKIE komentarze o Staleksporcie są bardzo negatywne, z wyjątkiem Pańskich? W dodatku ludzie otwarcie piszą, że mieli nieprzyjemność z niej korzystać i potem świadomie unikali. Chyba nie warto bronić.
Pozdrawiam.

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Ppp

Ja nie tyle ich bronię co mam inny punkt widzenia. Uważam, że ich kasy trzeba użyć dla dobra polskiej gospodarki

Ryś58
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Pozdrawiam. Ryś58

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Ryś58

Nie zaprzeczę 😉

Ppp
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W tym przypadku pozostawienie ich w kieszeniach kierowców dałoby dokładnie ten sam efekt – tylko szybciej, prościej i taniej.
Pozdrawiam.

Freak
2 miesięcy temu

Wielki mi model biznesowy. Państwo wybudowało drogę , na państwowych gruntach. Późnej państwo oddaje tą drogę w zarządzanie prywatnej firmie, która bierze pieniądze za przejazd od kierowców. Czyli klasycznie – „rób żniwa tam, gdzie nie posiałeś”. Mało jest firm, na których upadek czekam, Stalexport jest jedną z nich. Mam nadzieję, że już niedługo. Następną są firmy cukrowe, za wywindowanie cen cukru w 2022 i Orlen za dojenie kierowców, gdy kupowali z Rosji ropę poniżej ceny giełdowej, a sprzedawali po 9 zł ( oficjalnie pokazane to było na wykresach w raportach spółki)

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Freak

Długa lista 😉

adam
2 miesięcy temu

,Ot Szydowska robota , tyle lat im płacimy haracz , to jest chore państwo

Яцек
2 miesięcy temu
Reply to  adam

Znowu nas Whoopi Goldberg?

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Яцек

;-))

Greg
2 miesięcy temu

Należało dodać: MATERIAŁ PROMOCYJNY STALEXPORT
Porównując do standardu autostrad utrzymywanych przez GDDKiA odcinek A4 zarządzany przez Stalexport wypada znacznie gorzej. Koncesjonariusz niczego nie zrobił aby poprawić standard na przykład dobudowując kolejny pas. Teraz kiedy grozi zasłużony kopniak w tyłek za lata łupienia kierowców pojawiły się krokodyle łzy i chęci budowy kolejnego pasa w zamian za kolejne dekady łupienia kierowców. STALEXPORT dziękujemy!

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Greg

Nie umiem porównać, bo A4 akurat jeżdżę rzadko, ale na pewno dodatkowy pas by się przydał, bo tam mnóstwo wypadków. Inna sprawa, że brak możliwości ich dobudowania może wynikać z różnych przyczyn, niekoniecznie z lenistwa Stalexportu. Choć nie wykluczałbym i tego 😉

oko
2 miesięcy temu

Na remontach to oni też świetnie zarabiają i wyprowadzają kasę ze spółki.

Olek
1 miesiąc temu

Ważna spółka?? Doiła kierowców przez tyle lat!!! Koniec tego nareszcie. Oby jak najszybciej opuściła ta autostradę.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu