Inwestorzy przerażeni, spada zysk z obligacji, tanieje dolar. Jak w tych okolicznościach lokować… złotówki? Strach przed recesją w USA a nasze oszczędności

Inwestorzy przerażeni, spada zysk z obligacji, tanieje dolar. Jak w tych okolicznościach lokować… złotówki? Strach przed recesją w USA a nasze oszczędności

Chyba rozpędza się licytacja na obniżki stóp procentowych. Po ostatnich danych z amerykańskiego rynku pracy inwestorzy na całym świecie zakładają, że liderem w tym wyścigu będzie amerykański bank centralny. Analitycy największych amerykańskich banków na wyścigi zwiększają prognozy obniżek stóp w USA. Inwestorzy obniżają swoje oczekiwania co do oprocentowania obligacji, a dolar szybko tanieje. Co te okoliczności oznaczają dla naszych portfeli?

Notowania amerykańskiego dolara dość gwałtownie spadają – już nie tylko są poniżej 4 zł, ale wręcz zbliżają się do granicy 3,9 zł, poniżej której „zielony” ostatni raz przebywał w latach 2020-2021. Czy znów będziemy oglądali notowania amerykańskiej waluty bliżej 3 zł, niż obecnego poziomu? To oznaczałoby prawdopodobnie również wysokie notowania złotego wobec euro (bo nasza waluta to takie „euro na sterydach”).

Zobacz również:

Amerykański bank centralny… przedobrzył?

Co się dzieje? Dlaczego tanieje dolar? Z amerykańskiego rynku pracy nadeszły nieciekawe dane dotyczące stopy bezrobocia, która wzrosła do najwyższego poziomu od niemal trzech lat. Do tej pory to właśnie dobra sytuacja pracowników sprawiała, że amerykański bank centralny twardo trzymał stopy procentowe na wysokim poziomie 5,25-5,5%. Gdy inne banki centralne „wymiękały” (Europejski Bank Centralny już ruszył z obniżkami, stopy skorygowali Szwajcarzy, Japończycy, a bawet Bank of England), szefowie Fed walczyli o spadek inflacji.

Czytaj więcej: Frank szwajcarski stał się znów inwestycyjnym hitem. SNB reaguje i ścina stopy. Ale czy będzie w stanie trwale osłabić franka? Wybory we Francji zdecydują?

I w tej dziedzinie mają sukces, bo inflacja jest poniżej 3% i amerykańska gospodarka relatywnie dobrze się trzymała mimo wysokiego kosztu pieniądza. Gdy w Europie i Azji zyski firm się załamały, to w USA trwała balanga stymulowana po części inwestycjami w sztuczną inteligencję. Ale wygląda na to, że i amerykańskie firmy powoli zaczynają czuć w kościach wysoki koszt pieniądza.

Jerome Powell, szef amerykańskiego banku centralnego, zapowiedział na wrzesień obniżkę stóp procentowych, ale… po ostatnich danych makro analitycy zaczynają mu zarzucać, że przeholował z polityką „higher for longer” i obsesyjną walką o zniszczenie inflacji zrobił przy okazji kuku amerykańskiej gospodarce. Sygnał do tego, że trzeba się bać, dała amerykańska giełda. W ostatnim miesiącu indeks S&P500 spadł o 3% od szczytu, a indeks spółek technologicznych Nasdaq – o 11%. I „zniszczył” połowę tegorocznych zysków.

Notowania Nasdaq - ostatni rok
Notowania Nasdaq – ostatni rok

No i się zaczęło. Największe amerykańskie banki inwestycyjne w piątek znienacka zrewidowały swoje prognozy dotyczące obniżek stóp procentowych. Z najnowszych zapowiedzi Bank of America, Citigroup, Goldman Sachs i JP Morgan Chase wynika teraz, że dojdzie do znacznie bardziej agresywnych obniżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, niż bankierzy uważali do tej pory.

Ekonomiści Citigroup – jak czytam w serwisie Bloomberg – spodziewają się teraz obniżek stóp procentowych o pół punktu we wrześniu i pół punktu w listopadzie oraz obniżki o ćwierć punktu procentowego w grudniu. Wcześniej uważali, że na wszystkich trzech posiedzeniach stopy zostaną ścięte po ćwiartce. Zdaniem Citigroup w 2025 r. stopy w USA spadną z obecnego poziomu 5,25-5,5% do 3-3,25%.

Ekonomista JP Morgan Chase, Michael Feroli, poszedł o krok dalej. On już wcześniej przewidywał obniżki stóp procentowych o pół punktu we wrześniu i listopadzie, a następnie o ćwierć punktu na każdym kolejnym posiedzeniu, ale teraz wypalił, że istnieją „mocne argumenty do działania” banku centralnego nawet przed następnym posiedzeniem 18 września. Nie wiadomo co miał na myśli, ale chyba oczekuje, że Fed zbierze się nagle pomiędzy posiedzeniami i zacznie ciąć stopy, by ratować gospodarkę.

Bezrobocie w USA rzeczywiście wzrosło zaskakująco mocno, do 4,3% (poziomu najwyższego od prawie trzech lat), a niektórzy ekonomiści uważają, że Ameryka jest już w recesji. Michael Ferroli, cytowany przez Bloomberga, uważa, ze Fed zrobił błąd nie obniżając stóp już na ostatnim posiedzeniu w lipcu. Zwłaszcza, że kolejne odbędzie się dopiero za dwa miesiące, czyli we wrześniu. Według tego ekonomisty Fed jest „spóźniony o co najmniej 1 pkt procentowy”.

Inwestorzy na rynku kontraktów terminowych na stopy procentowe zakładają, że jest 70% szans na to, iż Fed obniży stopy procentowe aż o pół punktu procentowego na najbliższym posiedzeniu. I o co najmniej pięć ćwiartek do końca roku. To ciekawe, bo prezes Fed Jerome Powell nie dalej, jak kilka dni temu oświadczył, że tak głęboka obniżka (o pół punktu procentowego we wrześniu) „nie jest tym, nad czym się zastanawiamy”. Ktoś się tutaj grubo myli.

Ekonomiści Goldman Sachs do tej pory spodziewali się tylko dwóch obniżek (każda o ćwiartkę punktu procentowego) w tym roku, a teraz dodali do swojej prognozy także trzecie cięcie. Nawet najbardziej „jastrzębi” Bank of America, który do tej pory prognozował, że we wrześniu żadnej obniżki amerykańskich stóp procentowych nie będzie, teraz mienił zdanie i napisał, że jednak chyba będzie.

Co to zamieszanie oznacza? Generalnie dwie rzeczy: po pierwsze mniejszy apetyt na procenty na rynku amerykańskich obligacji. Inwestorzy, spodziewając się, że pieniądz potanieje, nie żądają już tak wysokiego oprocentowania. Po raz pierwszy od prawie dwóch lat rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich na giełdzie spadła poniżej 3,8%. A jeszcze rok temu, gdy nie było szans na obniżanie stóp procentowych, osiągała prawie 5%. W tym samym czasie polskie obligacje 10-letnie były wyceniane na 6% rocznie (rok wcześniej – na 9% rocznie).

Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich
Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich

Druga konsekwencja to spadek notowań dolara. Jego cena zbliża się do 1,1 dolara za euro i niewykluczone, że po raz pierwszy od trzech lat euro będzie przebije ten poziom wobec „zielonego” (choć przecież w strefie euro stopy procentowe też spadają). Z punktu widzenia rządów w Europie Zachodniej zbyt mocne euro nie byłoby dobrą wiadomością, bo gospodarka europejska i bez tego ma kłopoty z wygenerowaniem wzrostu (a im słabsza waluta, tym bardziej opłaca się eksport, który napędza produkcję i całą gospodarkę).

Kurs euro do dolara
Kurs euro do dolara

Tanieje dolar, więc jak lokować… złotówki?

No dobrze, co to wszystko oznacza dla nas? W Polsce stopy procentowe pozostają wysokie (5,75%), co może oznaczać, że zmiażdżeni obniżkami ceny pieniądza w USA inwestorzy mogą chcieć inwestować w polskie obligacje. Mimo wyższego ryzyka związanego z inwestowaniem w kraju „frontowym”, polskie obligacje 10-letnie płacą 5,2% w skali roku (przy inflacji 4,2% i szansach na umocnienie złotego).

Tanieje dolar co z polskimi obligacjami
Tanieje dolar co z polskimi obligacjami

Wzrost popytu na polskie obligacje oznacza spadek ich oprocentowania, co byłoby świetną informacją dla polskiego rządu (będzie płacił niższe odsetki od długu) i dużo gorszą dla posiadaczy oszczędności w Polsce. Niższa rynkowa rentowność obligacji będzie oznaczała dwie rzeczy – mniejszą skłonność rządu do sowitego płacenia za detaliczne obligacje oszczędnościowe (brałbym pod uwagę pogorszenie ich atrakcyjności) i spadek oprocentowania depozytów bankowych (tańszy pieniądz to mniejsza potrzeba płacenia za niego wysokich stawek deponentom).

Czytaj też: Obligacje detaliczne Skarbu Państwa będą bardziej atrakcyjne. Bardziej kuszące obligacje antyinflacyjne

Im większe prawdopodobieństwo obniżek stóp w USA, tym bardziej po kieszeni mogą dostawać polscy posiadaczy depozytów bankowych. Być może warto zabukować sobie – co najmniej na kilka, może na kilkanaście miesięcy – oprocentowanie na sensownym poziomie, bo niewykluczone, że będą korekty w dół. Jak będzie z oprocentowaniem obligacji detalicznych – nie wiadomo. Ale nie liczyłbym na kolejne wzrosty marż. Może być wręcz przeciwnie. Skoro na rynku międzynarodowym będzie można pożyczać pieniądze po cenie poniżej 5% rocznie to po co płacić za obligacje detaliczne polskim ciułaczom np. 7% rocznie?

Tanieje dolar co zrobić ze złotówkami
Tanieje dolar. Co zrobić ze złotówkami? [zdjęcie: Maciej Samcik, wszelkie prawa zastrzeżone]
To wszystko może wpływać na wzrost kursu złotego – nie tylko w stosunku do dolara, do euro też (bo złoty to takie „euro na sterydach’). To z kolei oznacza wyższe ryzyko dla tej części portfeli inwestycji, które są wyrażone w euro i dolarach (może warto kupić – w celu „hedgingowym” – jakiś produkt strukturyzowany, który będzie zarabiał na wzroście złotego?). Silny złoty to korzystna okoliczność dla polskiej giełdy akcji – może być silniejsza niż na w USA.

Tanieje dolar (ile złotych za zielonego)
Tanieje dolar (ile złotych za zielonego)

Przy czym – muszę to zastrzec – na kurs złotego może wpływać też kondycja polskiego budżetu państwa. Jeśli gospodarka będzie kręciła się krzywo, a wpływy podatkowe będą rosły wolniej niż zaplanowano, to zarówno spadek rentowności obligacji, jak i wzrost wartości złotego, może się nie wydarzyć. Jeśli natomiast z polską gospodarką będzie w miarę w porządku, to radziłbym zabezpieczać wysokie zyski w obligacjach i lokatach bankowych.

Czytaj więcej o tym: Inflacja na razie niższa od oczekiwań analityków i prognoz NBP. To dobry czas, żeby skorzystać z okazji depozytowych? Sześć pomysłów

Czytaj też o ciekawej lokacie na 8% rocznie: Jeden z największych banków startuje z zaskakującą ofertą. Zapłaci 8% w skali roku, ale pod kilkoma warunkami. Intryguje zwłaszcza jeden z nich

————

GDZIE DOSTANIESZ NAJLEPSZY PROCENT? 

Obawiasz się zmian w podatku Belki? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” na stronie głównej www.subiektywnieofinansach.pl.

————–

ZAPRASZAM DO INWESTOWANIA Z XTB

Portfel globalnych inwestycji – złożony z akcji, walut i surowców – buduję razem z XTB. Podobnie jak wielu innych inwestorów – używam i polecam aplikację do inwestowania XTB, gdzie nie płacisz prowizji za inwestowanie w ETF-y z całego świata (aż do wartości 100 000 euro obrotu miesięcznie), a masz możliwość budowania portfela z różnych aktywów.  XTB wprowadził na rynek nowy sposób inwestowania – Plany Inwestycyjne. Pozwalają bezpiecznie i bezpłatnie inwestować w portfele ETF-ów od największych światowych dostawców. Więcej na ich temat przeczytasz tutaj.

Plany Inwestycyjne XTB

Gdybyś chciał korzystać z kontraktów CFD, czyli zawierających dźwignię finansową, to pamiętaj, że ryzykujesz całością kapitału i że większość inwestorów indywidualnych osiąga na takich inwestycjach straty. Przemyśl to dobrze.

WAŻNY DISCLAIMER: Pamiętaj, to nie są porady inwestycyjne, ani tym bardziej rekomendacje. Jestem tylko blogerem i dziennikarzem, nie mam licencji doradcy inwestycyjnego i nie mogę wydawać rekomendacji. Dzielę się po prostu swoim doświadczeniem i tylko tak to traktujcie. Twoje pieniądze to Twoje decyzje, a ja – o czym się już wielokrotnie przekonałem – nie jestem nieomylny, mimo ponad 20-letniego doświadczenia w inwestowaniu własnych pieniędzy. Weź to, proszę, pod uwagę, czytając ten i inne teksty o inwestowaniu.

zdjęcie tytułowe: archiwum prywatne autora

Subscribe
Powiadom o
45 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Gal Anonim
1 rok temu

Tragedia. A tak Pana szanowałem. Dolar spada o kilka procent i w zasadzie wraca do poziomu z przed tygodnia a Pan wystawia clickbaiata …
Chyba czas zakończyć czytanie Pana portalu, bo idzie Pan w kierunku którego nie lubię.

Ppp
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Z punktu widzenia POLSKIEGO czytelnika wygląda to tak:
Dla nas to DOBRZE, że Dolar i Euro tanieją.
Dla nas to DOBRZE, że ropa tanieje.
Dla inwestujących w fundusze i ETFy obligacji to DOBRZE, że spadają rentowności.
Sami zamieściliście wykres EUR/USD, z którego wynika, że Dolar NIECO osłabił się do Euro, ale nadal jest stosunkowo silny i dopiero zbliżył się do przedziału wartości średnich dla ostatnich 10 lat.
A wy piszecie artykuł „pod strasznym tytułem” w atmosferze strachu przed zbliżająca się katastrofą. Nie dziwne?
Pozdrawiam.

Ola
1 rok temu
Reply to  Ppp

Moze dla polskiego czytelnika ale nie dla polskiego inwestora

Xandi
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Dokładnie, także czytałem dziś FT, to niepokojące.

Kamil
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju czy opłaca mi się zmienić obligację 10 letnie kupione sierpień 2022 na obligacje 3 letnie 6.2% . Obecnie niestety przez najbliższy rok będę miał jedynie 3.85% odsetek na tych 10 letnich .

Kamil
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale przecież w 3 letnich jest kapitalizacja odsetek.

Pietrucha
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

2zł opłaty za przedwczesny wykup za jedną obligację nie 2%

Artur
1 rok temu
Reply to  Kamil

Nie jestem Panem Maciejem ale ja zmieniam ROSy z 08.2022. na ROSy z tegorocznego sierpnia. Opłata tylko 0,70 złotego ale przy 2 złotych też się dalej opłaca Panu zamienić.

Jarek
1 rok temu
Reply to  Artur

Na ROS i ROD limit z 500/800+ się nie odnawia. Jedyna szansa jest wtedy jeśli tamte były kupione, a teraz jest zapas limitu żeby kupić nowe po sprzedaży starych.

RAFAL
1 rok temu
Reply to  Kamil

Jeśli sprzedać EDO0832 to raczej zamienić na EDO 0834 . W pierwszym 6,8 proc i dalej przyzwoita marża 2 proc . Kare odrabiamy w 7 – 8 mc a dalej już na plus .

RAFAL
1 rok temu
Reply to  Kamil

W EDO 0832 jest 1,25 marzy . Teraz 2,0 proc . Zamieniając i dotrzymując do końca 0834 mamy prawie 6 proc extra (0,75 x 8 lat) Te 6 proc to lada chwila będzie opr za ok 1,5 roku oszczędzania . I to mamy w gratisie .

Artur
1 rok temu
Reply to  Gal Anonim

Niech Pan przeczyta uważnie co napiszę: Oto wielka tajemnica wiary: złoto, euro i dolary. Dolar tu jest na 3 miejscu, euro stabilne na 2 a złoto na 1. Dolar jest bardzo chwiejną walutą więc u księży jest na najniższym stopniu podium.

AdamIO
1 rok temu
Reply to  Artur

To musi byc prawda, bo sie rymuje.

Artur
1 rok temu
Reply to  AdamIO

I to prawdziwa prawda.

derko
1 rok temu

Pamiętam jak dziś, w TVN Bogusław Grabowski grzmiał, z półtora roku temu: „Dolar będzie powyżej 5 zł !!”. i „Inflacja będzie wysoka !!”. Czepiam się, PIS nie rządzi, inflacja spadła, Polska nie zbankrutowała, więc ten ekonomista już nie jest zapraszany do żadnych mediów. Aczkolwiek, bynajmniej, wiedzy o ekonomii mu nie odmawiam..

RAFAL
1 rok temu
Reply to  derko

To tak jak politycy . Fajna kasa ,wpływ na losy milonów ludzi i zero odpowiedzialności . I oczywiście najlepiej po historii ,socjologii . A jeszcze lepiej na zaocznych .

Stef
1 rok temu
Reply to  derko

Może tak powiedział bo jego pracodawca grał na spadki?

Paweł
1 rok temu

Niebywałe, że zawsze jest ten sam scenariusz. Przesadzają i za długo wysokie stopy, a potem za długo niskie stopy. I za to szefowie banków centralnych i ich eksperci dostają miliony wynagrodzenia. Takie decyzję nietrafione potrafi podejmować każdy laik co poczytał o obligacjach i stopach procentowych.

Sygnały z rynku
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

A czy może podzielić się Pan z nami wnioskami z ostatnich wizyt na bazarku?

Mariusz Max Golonko
1 rok temu

Według danych statystycznych z historii w przypadku odwróconej krzywej rentowności obligacji skarbowych USA, które płacą więcej za termin 2 lat niż za 10 lat to zawsze po 18 – 25 miesiącach od wystąpienia tej anomalii dochodziło w USA do recesji. Być może i tym razem nie udało się oszukać przeznaczenia i ekonomii wolnorynkowej i po dość dużej ilości miesięcy gospodarka USA jednak weszła w recesję o czym świadczy bezrobocie wyższe niż w Polsce.

RAFAL
1 rok temu

ETF TLT5 i kasiora sama leci do wora.

Mariusz Max Golonko
1 rok temu

Ścięcie stop procentowych w USA to znowu wzrost cen nieruchomości, i spadek rentowności z wynajmu, co powoduje że REiTy nie dadzą zarobić.

Sławek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Przeciętny Kowalski nie osiąga 5% rocznie z najmu swojego mieszkania. Wielu wydaje się, że tyle mają. Może nawet więcej. Problem w tym, że nie potrafią dokładnie liczyć opłacalności najmu i stąd wychodzą im kosmicznie wysokie wartości.

Psikuta S.
1 rok temu

Jak tanieje, to kupować, zanim zacznie drożeć

Sławek
1 rok temu

Planuję pójść w pięciomiesięczną lokatę w banku Pekao i rodzinne obligacje dwunastoletnie. Do tego poszukam jakiejś lokaty na 6 albo 12 miesięcy. Z giełdą od kilku lat nie jestem na bieżąco i chyba nie wejdę w nią. Co jeszcze proponujecie? Jakie Wy macie plany na lokowanie gotówki?

Last edited 1 rok temu by Sławek
Ralf
1 rok temu

Czyli wuj Sam musi wywołać jakąś wojnę, żeby rozruszać swoją gospodarkę.

dzis
1 rok temu

Po tych prasówkach można dojść do wniosku, że banki centralne konsultują swoje ruchy, a lud oblicza, wylicza, przelicza, analizuje… Taki robimy markmint.

Jacek
1 rok temu

Czy w całych tych prognozach uwzględnione jest ryzyko eskalacji zbrojnej na bliskim wschodzie?

Stef
1 rok temu

Ciekawe co z cenami nieruchomości w Polsce. Warszawa jest droższa niż Dubai czy Valetta.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu