13 czerwca 2023

Sądny dzień dla banków czy dla frankowiczów? Stawką dziesiątki tysięcy nowych pozwów. Co może się stać w TSUE? Oto cztery scenariusze

Sądny dzień dla banków czy dla frankowiczów? Stawką dziesiątki tysięcy nowych pozwów. Co może się stać w TSUE? Oto cztery scenariusze

Zbliża się chwila, na którą z zapartym tchem czekają frankowicze i z dużym niepokojem bankowcy. Europejski trybunał TSUE wypowie się (choć nie wiemy, czy klarownie) w sprawie opłat za korzystanie z kapitału po orzeczeniu nieważności umowy kredytowej. Dla frankowiczów stawką jest „święty spokój”, czyli zabezpieczenie przed kontr-roszczeniami banków. Dla banków – kolejne dziesiątki tysięcy pozwów i miliardy złotych nowych rezerw. Bo korzystne dla konsumentów orzeczenie  zapewne zachęci mniej zdeterminowanych frankowiczów, by jednak udać się do sądu po „darmowy kredyt”

W czwartek 15 czerwca unijny Trybunał wyda orzeczenie w sprawie C-520/21, czyli wypowie się w sprawie możliwości skutecznego dochodzenia wynagrodzenia za kapitał po unieważnieniu umowy kredytowej. Chodzi o ustalenie, czy jeśli sąd uzna, iż umowy kredytowej nie ma i nigdy nie było, to bank ma prawo wyliczyć klientowi odsetki za to, że korzystał z pieniędzy bez żadnej umowy.

Zobacz również:

Już wcześniej unijny TSUE rozstrzygnął większość dylematów związanych z kredytami frankowymi. Uznał, iż jeśli w umowie jest nieprecyzyjna klauzula (np. określająca poziom spreadu przy przeliczaniu rat kredytowych z waluty obcej na złote), to trzeba ją usunąć. I że nie można nic innego w jej miejsce włożyć (chyba że jest w prawie danego kraju na to przepis). I że jeśli tak „wykastrowanej” umowy nie da się wykonywać, to trzeba orzec jej nieważność.

Od pewnego czasu TSUE odpowiada już głównie na pytania, co po upadku umowy. Jednym z istotniejszych jest właśnie kwestia wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Gdyby klienci mieli płacić, to byłby problem, bo banki mogłyby zamienić jedno wynagrodzenie na inne (i nie poniosłyby kary za sporządzenie wadliwej umowy). Inna sprawa, że wówczas też klienci mogliby chcieć odsetek za to, że banki korzystały z ich pieniędzy (wpłacanych sukcesywnie rat).

Wymarzone scenariusze dla frankowiczów i… frankowych kancelarii. Więcej nowych pozwów?

Rzecznik Generalny TSUE w lutym przedstawił opinię, z której wynika, że bankom nie przysługuje prawo do wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu w przypadku nieważnej umowy. Uznał też, że prawo Unii Europejskiej nie wyklucza zgłoszenia w takiej sytuacji roszczenia przez konsumenta przeciwko bankowi. Ale to tylko opinia. Orzeczenie będzie dopiero 15 czerwca. Co prawda bardzo rzadko TSUE ogłasza inne orzeczenie niż to, które wynika z opinii Rzecznika Generalnego, ale dopóki piłka w grze…

Mec. Radosław Górski, czyli prawnik, który poniekąd jest sprawcą całego zamieszania – to na jego wniosek polski sąd zapytał TSUE jak to jest z tą opłatą za kapitał – opracował coś w rodzaju matrycy możliwości tego, co się może wydarzyć. Pozwolę sobie zacytować kilka punktów z tego zestawienia.

Po pierwsze: wynagrodzenie za kapitał nie należy się ani przedsiębiorcy, ani konsumentowi. Zdaniem mec. Górskiego to byłoby zwycięstwo frankowiczów. „W zdecydowanej większości wszystkich toczących się w Polsce procesów to banki oczekują od konsumentów tzw. wynagrodzenia za korzystanie z przekazanych środków” – zwraca uwagę prawnik.

W takiej sytuacji frankowiczom (także tym, którzy jeszcze nie są w sądzie) „spadłby” jeden z czynników ryzyka. Nie musieliby się obawiać „roszczeń zwrotnych” banków. Banki będą mogły odzyskać wyłącznie kapitał kredytu, o ile to roszczenie nie przedawniło się. Efektem byłaby pewnie nowa fala pozwów frankowiczów (tych, którzy do tej pory obawiali się sprawy w sądzie).

Szampana będą otwierały wówczas kancelarie frankowe, bo zapewne spadnie znacząco zainteresowanie ugodami. A ostatnio na tym tle toczy się walka o „rząd dusz”. Bankowcy zachęcają klientów do ugód (zrobili nawet specjalną, prougodową kampanię reklamową), a kancelarie frankowe zagarniają „pod siebie”, namawiając klientów, by szli do sądów i zostawiali prawnikom sowite success-fee.

Po drugie: wynagrodzenie za kapitał nie należy się przedsiębiorcy, ale konsumentowi już może się należeć. To byłoby „przyklepanie” opinii Rzecznika Generalnego, czyli najbardziej prawdopodobny scenariusz. To opcja, która jest jeszcze bardziej niekorzystna dla banków, bo otwiera secnariusz, że część zapalczywych frankowiczów nie zadowoli się „darmowym kredytem”, lecz będzie chciała wycisnąć jakąś dodatkową kasę dla siebie za to, że bank korzystał z wpłaconych rat.

Moim zdaniem nie byłoby to powszechne zachowanie – wymagałoby osobnego pozwu i wykazania konkretnej wysokości roszczenia – ale utrudniłoby bankom życie. Do tej pory zawiązywali rezerwy powiązane bezpośrednio z wartością udzielonych kredytów. A w przypadku „otwarcia” konsumentom nowej ścieżki, teoretycznie roszczenia mogłyby przekroczyć wartość udzielonych na początku kredytów.

Są aż dwa „scenariusze marzeń” dla banków

Po trzecie: wynagrodzenie za kapitał się należy i przedsiębiorcy i konsumentowi. To chyba najmniej prawdopodobny scenariusz i taki, który rodziłby najbardziej nieprzewidywalne konsekwencje. Z jednej strony byłby straszakiem dla frankowiczów, którzy jeszcze nie są ze swoimi kredytami w sądzie. Z drugiej – zwiększałby szansę banków na wygraną w procesach o wynagrodzenie za kapitał, które już wytoczyli klientom. Z trzeciej – kto wie, czy wszyscy frankowicze, którzy są w sądach (ponad 100 000), nie zostaliby uraczeni kontrpozwami.

To scenariusz marzeń dla bankowców. „W takiej sytuacji sądy krajowe będą musiały rozstrzygać sprawy o wynagrodzenie za korzystanie z pieniędzy na gruncie prawa polskiego. W takiej sytuacji to one ustalą linię orzeczniczą w takich sprawach” – przyznaje mec. Górski.

Ale dodaje, że kwestia nie byłaby automatycznie przegrana przez konsumentów. „Są wątpliwości, czy tego rodzaju roszczenia banków mają podstawę na gruncie prawa polskiego. (…) Roszczenia banków mogą być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nieuczciwy przedsiębiorca nie powinien uzyskiwać z powodu swojej nieuczciwości żadnych dodatkowych świadczeń” – uważa prawnik.

Po czwarte: TSUE nie odpowiada w ogóle na pytanie dotyczące pobierania wynagrodzenia za kapitał przez przedsiębiorcę. Mało prawdopodobne, ale może się zdarzyć, bo pytanie dotyczy i klientów i banków. Może więc nastąpić wykrętne przekierowanie dylematu do decyzji sądów krajowych, odpowiedź tylko o prawa konsumentów albo innego rodzaju „zagrywka” sędziów TSUE, która spowoduje, że de facto sprawa pozostanie otwarta.

To by oznaczało również świetny wynik dla banków. Zablokowaliby napływ nowych pozwów frankowiczów do sądów, a tych, którzy już w sądach są, nadal mogliby szachować kontrpozwami. Pozostawienie tej furtki otwartej to z punktu widzenia bankowców w zupełności wystarczające rozwiązanie. Na kredyty, które już są w sądach, mają przecież utworzone rezerwy, a bój idzie głównie o to, by do sądów nie ruszyły kolejne dziesiątki tysięcy frankowiczów.

Ale te półotwarte drzwi mogłyby pozostać uchylone tylko na jakiś czas. Ten sam prawnik w tej samej sprawie złożył bowiem inne pytanie do polskiego sądu, a ten do TSUE – pod sygnaturą C-756/22. Postępowanie to jest obecnie zawieszone do czasu rozstrzygnięcia sprawy C-520/21. Ale jeśli tutaj będzie brak decyzji, to drugie pytanie może zostać „odwieszone”.

Stawką dziesiątki tysięcy nowych pozwów przeciwko bankom

Gdyby TSUE nie odpowiedział na pytanie o to, czy banki mają prawo do wynagrodzenia za kapitał, ale jednocześnie zablokował taką możliwość klientom, to – zdaniem mec. Górskiego – paradoksalnie byłby to korzystny dla konsumentów scenariusz. „Jeśli okaże się, że tego rodzaju roszczenia w świetle przepisów dyrektywy konsumenckiej 93/13/EWG konsumentowi nie przysługują, ponieważ są sprzeczne z prawem UE, to będzie musiało to równocześnie oznaczać, że podobne roszczenia nie przysługują także przedsiębiorcom” – uważa prawnik.

Dlaczego? Dyrektywa chroni bowiem konsumentów przed nieuczciwymi praktykami przedsiębiorców i z definicji nie może uprzywilejować banku względem kredytobiorcy.

Mamy więc dwa scenariusze korzystne dla frankowiczów (gwarantujące napływ nowych pozwów) oraz dwa korzystne dla banków (w tym jeden tylko do połowy dla nich korzystny i tylko czasowo). Wydaje się, że najbardziej prawdopodobny jest scenariusz drugi, ale nie można też wykluczyć czwartego. Walka toczy się głównie o decyzję tych kredytobiorców, którzy jeszcze nie są ze swoimi kredytami walutowymi w sądach.

A jakie będzie „prawdziwe” orzeczenie i ile nowych pozwów może przynieść – przeczytacie w „Subiektywnie o Finansach”. W dniu orzeczenia zarówno frankowi prawnicy, jak i prezesi banków zwołują specjalne konferencje prasowe i będą komentowali transmisję z Luksemburga na żywo. A my zapewne razem z nimi.

Czytaj też: Nie tylko z frankami banki mają problemy. Chcą uniknąć kolejnej fali pozwów o kredyty. I robią to po bankowemu. KNF, UOKiK i Rzecznik Finansowy mówią: nie tędy droga! A którędy?

————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o Finansach” i korzystaj ze specjalnych porad Macieja Samcika na kryzysowe czasy  zapisz się na weekendowy newsletter Maćka Samcika i bądźmy w kontakcie! W każdą sobotę lub niedzielę dostaniesz e-mailem najnowsze porady dla Twojego portfela.

>>> Zapisz się też na nasz „powszedni”, poranny newsletter „Subiektywnie o świ(e)cie” – przy porannej kawie przeczytasz wszystkie najważniejsze wieści dla Twojego portfela, starannie wyselekcjonowane i luksusowo podane przez Macieja Danielewicza i ekipę „Subiektywnie o Finansach”.

————

ZOBACZ RANKING LOKAT, KONT OSZCZĘDNOŚCIOWYCH I BANKOWYCH OKAZJI: 

Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać na bankach:

>>> Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking najlepszych kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek? I co trzeba zrobić w zamian?

———————————–

POSŁUCHAJ NASZYCH PODCASTÓW:

Ekipa „Subiektywnie o Finansach” co środę publikuje nowy odcinek podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia” (w skrócie: FST). Rozmawiamy o tym, co nas zbulwersowało albo zaintrygowało w minionym tygodniu, i zapowiadamy przyszłe sensacje wokół naszych portfeli. Do tej pory ukazało się ponad 150 odcinków podcastu, zaprosiliśmy też kilkudziesięciu gości.

Poza cotygodniowym podcastem możesz też posłuchać tekstów z „Subiektywnie o Finansach” czytanych przez ich autorów. Ten cykl podcastowy nazywa się „Subiektywnie o Finansach do słuchania” (w skrócie: SDS)Wszystkie podcasty znajdziesz pod tym linkiem, a także na wszystkich popularnych platformach podcastowych w tym Spotify, Google Podcast, Apple Podcast, Overcast, Amazon Music, Castbox, Stitcher).

————

ZOBACZ NASZE NAJNOWSZE WIDEOFELIETONY:

zdjęcie tytułowe: Jan Genge/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
75 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
RAFAL
10 miesięcy temu

Dawniej za długi to brało się żonę ,dzieci dłużnika w niewolę. A teraz będzie nowocześnie . Dłużnik domaga się od wierzyciela profitów za to że korzystał z kasy wierzyciela .

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czytam własnie ,,Dług ,, Davida Graebera . Przez 5 tysięcy lat darmowy kredyt możliwy był tylko wśród bliskich osób . Teraz będzie to chyba instytucjonalne . Strach udzielić kredytu .

Mariusz
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Uważa pan, że TSUE wprowadza nam szariat? Taki finansowy? 😉

Zbigniew Zero
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Polecam „Praca bez sensu” tego samego autora. Może końcówka średnia, ale za to analiza stanu faktycznego bardzo ciekawa.

Wanda
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Pomija pan jedną kluczową kwestie, że przez te tysiące lat bank pożyczał własne pieniądze i ryzykował majątkiem wspólników.
A dzisiejszy socjalistyczny bank kreuje pieniądz kredytowy, w razie problemów bank centralny/rząd dostarcza mu płynność w postaci pustego pieniądza.
Tworząc analogie trzeba podkreślić że dziś mamy tzw. banki, różniące się logo i kolorami.

Zenek
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A co robiono w średniowieczu za lichwę?

Hieronim
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Co wcale jeszcze nie znaczy, że lichwy nie było…

Jagna
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Dobrze, ze nie proponuje pan ukamienowania albo spalenia na stosie, za to żę kredytobiorcy postawili się nieuczciwym przedsiębiorcom 🙂

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Jagna

Jeśli to tylko otoczakiem ????

Jacek
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Żeby się nie okazało, że największymi wygranymi będą ci, którzy nie mieli zdolności w PLN, a w CHF już tak..

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Z pewnością tak się okaże . Kredyty we frankach brali w przeważającej mierze ludzie dobrze zarabiający . Lekarze , dziennikarze , prawnicy ( którzy nie potrafili zgłębić tych umów ) , celebryci , no i ….sędziowie . Naciski tej mocnej grupy były bardzo silne . Wyroki więc s są wiadome .

Zbyszek
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

prezes banku się odezwał, skoro mówi o pewności. A jakbyś taki przypadek rozsądził moralizatorze jeden: https://dziennikzachodni.pl/samobojstwo-frankowicza-wpadl-w-spirale-dlugow-popelnil-samobojstwo-przez-kredyt-we-frankach/ar/3894169 ? Przez chciwość i nieuczciwość przedsiębiorcy dziecko ojca nie ma, a matka męża. Myślisz głąbie, że taki pseudo-kredyt to zabawa? Że kapitalizm to taki ustrój, w którym silniejszy (i uzbrojony w armię prawników) przedsiębiorca może w sposób dowolny oszukiwać stronę słabszą – bo lata temu ubrał go w nieuczciwą umowę? Dyrektywa konsumencka EGW 93/13 jest starsza niż jakakolwiek umowa kredytu pseudo-walutowego w Polsce, a jeśli jesteś inteligentny to się sam domyślisz od czego pochodzi cyferka 93. No więc umyj się, uczesz i obserwuj uważnie… Czytaj więcej »

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Zbyszek

Aleś się rozpisał. [CENZURA-red] Samobójstwa ludzie popełniają z różnych powodów . Jak ktoś straci cały majątek na giełdzie ,w kryptowalutach ,na forexie ( swoją drogą kredyt frankowy to była taka gra na forexie ) . Niektórzy też pewnie popełniają samobójstwa . Jakoś nikt nie twierdzi ,że to abuzywne i nie domaga się zwrotu strat od giełdy ,forexie itp .Najlepiej ubezwłasnowolnić takich i będzie fajnie rzeczywiście pozamiatane .

Aaron
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

[CENZURA-red] Kredyt hipoteczny, to nie instrument pochodny. Wiesz co to instrument pochodny? Kredyt niby walutowy to forex wbudowany pod płaszczykiem kredytu. Gdyby była tylko indeksacja raty, natomiast kapitał by malał jak w kredycie złotowym pewnie wszystko by było w porządku. [CENZURA-red]

jsc
10 miesięcy temu
Reply to  Aaron

Kapitał liczony w CHF przecież spadał…

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Aaron

Instrument pochodny to np perkusja bo pochodzi od cymbałów ?

Zbyszek
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

no i widzisz, znowu wysiliłeś (tym razem dwie) komórki i sam sobie odpowiedziałeś. Zgadza się, cymbały wymyśliły pseudo-kredyty indeksowane i denominowane do walut obcych i przyniosły je do Polski (wcześniej w Australii, Włoszech, Austrii i Skandynawii).

https://serwisy.gazetaprawna.pl/finanse-osobiste/artykuly/850506,kredytow-we-frankach-nie-wymyslily-polskie-banki.html

Cymbały przyniosły, ale nie zauważyły, że wprowadzając je w taki sposób nadepną na grabie 🙂

Irek
10 miesięcy temu
Reply to  Aaron

Kredyt hipoteczny indeksowany do CHF, to kredyt w PLN z wbudowanym CIRS (Cross-currency Interest Rate Swap), czyli z „wbudowanym” instrumentem finansowym, który powinien podlegać wymogom dyrektywy MIFID.

jsc
10 miesięcy temu
Reply to  Irek

Wreszcie ktoś podał wykładnię (…)hazardowości kredytu(…), z którą mogę się zgodzić. Ile to zajęło… ponad 8 lat!!!

Zbyszek
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

„swoją drogą kredyt frankowy to była taka gra na forexie” no i widzisz, jak wysilisz swoje trzy komórki mózgowe to sam potrafisz dojść dlaczego te pseudo-kredyty upadają w sądach 🙂

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Zbyszek

Wysilipem tylko dwie i dalej nie mogę zrozumieć dlaczego take tuzy intelektu jak ty i tobie podobni złapali się na te kredyty . Tacy zdolni ludzie i płaczą przez 15 lat .

Zbyszek
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

ależ ja jestem zadowolony… Ja doceniam, że tuzy polskiej bankowości wprowadziły ten jakże innowacyjny produkt, gdzie ustanowili sami siebie jako miernika wartości zobowiązania dłużnika czy to poprzez decyzje zarządów, czy to poprzez swoje transparentnie ustalane tabele kursowe (transparentnie pod potrzeby premii miesięcznych bankowców). Jestem zadowolony ponieważ w swojej niezmierzonej chciwości nie zauważyli, że nadepnęli na grabie, dając tym samym klientom szansę na bezpłatny kredyt 🙂

Toż to zasługuje na nagrodę Darwina Bankowości i wieczne miejsce w panteonie 🙂

Last edited 10 miesięcy temu by Zbyszek
RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Zbyszek

Powinniście mieć blokadę na kredyty. Byłoby dużo bezpiecznej dla obu stron . Dla was nieświadomych zagrożeń i banków mogących się spodziewac wszelakich roszczeń od dzieci we mgle .

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Może to byłby najlepsze wyjście . Martwi mnie również to ,że banki jak już te pieniądze przekażą i dostaną Frankowi te nienależne po kilkaset tysięcy to i inflacja nie siądzie . W dużej mierze pojdzie na wypasione fury , wczasy , narty , ciuchy i drogie alko . Znam takich znajomych .Już się odgrażają ,że wymieniają swoja flotę na dużo lepsze ( rata ok 1 tys chf) . Narty do tej pory raz do roku ,a teraz ma być 3 . Już stoją w blokach startowych do wywalania kasy zamiast zanosić do banku jak chciało się wille za nie swoje… Czytaj więcej »

Zbyszek
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

A to byłoby szkoda, bo Polska Bankowość chce wprowadzić kolejne innowacje: https://subiektywnieofinansach.pl/wzorzec-umowy-kredytowej-kogo-ma-chronic/

Najbardziej mi się podoba pomysł kredytu na stała stopę z prowizją za wcześniejszą spłatę – to jak wyższy rachunek w restauracji za to że się posiłek zjadło przed czasem. Od razu widać że to chyba Ci od kredytu pseudo-CHF wymyślali 🙂

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Zbyszek

Dla Ciebie i tobie podobnym ,rzeczywiście należy rozważyć zamknięcie możliwości zaciągania jakiegokolwiek kredytu .

Aaron
10 miesięcy temu
Reply to  Zbyszek

[CENZURA-red] Żadne argumenty go nie przekonają, bo On nie robi tego za darmo.On jest mądrzejszy od wszystkich. Sędziowie TSUE, SN to wg Niego idioci. Tylko On alfa i omega, skarbnica mądrości i wiedzy wszelakiej.

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Aaron

Oczywiście ,że sędziowie Tsue są genialni i nieomylni bo dzięki nim może będziesz miał darmowy kredyt .

Zbyszek
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Sędziowie TSUE mają bardzo dobre zrozumienie co to jest kredyt, a problem jest w tym że za cholerę nie mogą do niego dopasować wymysłów polskiej bankowości (o czym nie tak dawno przekonał się szef KNF) 😉

Hieronim
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

A mnie to zawsze bawi, gdy forumowi eksperci „od razu wiedzieli”, że umowy były wadliwe. A te głupie sądy wszystkich instancji bujają się z nimi od 15 (?) lat.

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

No właśnie . Nie słyszałem jeszcze ,chyba do 2015 ,że jakieś abuzywne . Ci wszyscy prawnicy, sędziowie pokornie płacili . Na poczqtku cała ta elitka to śmiała się ,że kredyt sam się spłaca i jacy to oni genialni finansiści . Nagle zaczęli szukać . I abuzywne . No i zaczeli przekonywać kolegów po fachu w Polsce i eu.

Jagna
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Ty nie słyszałes, a nie ze wszyscy nie słyszeli.

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Jagna

Ja głownie słyszałem jak to kredyt sam się spłaca i jacy to frajerzy w złotówkach kredyty pobrali .

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Właśnie znajoma nomen omen prawniczka zastanawia się czy płacić ratę za czerwiec ,bo to i tak sprawa wygrana i abuzywne . Poza tym jak stwierdziła spłaciła już ten kredyt . I o co wogóle chodzi . Myślałem – chyba jesteś stuknięta ( nie powiedziałem jej tego) ale się okazuje ,że to ja jestem stuknięty bardziej a ona jest bardzo rzeczowa i rozsądna

Zbyszek
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

nie Panie Maćku – problem polega na tym, że to nie jest kredyt… i dlatego upada 😉

analogicznie jak polisolokaty – ani to nie była polisa, ani lokata

Adam
10 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju…
Chciwość…

Zbyszek
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Zostawię Ci jeszcze ekspertyzę, którą bankowcy dla siebie zamówili w 2015 roku kiedy jeszcze kombinowali jak się wyślizgać spod Dyrektywy z 93 roku… i wyszło, że się nie da 😉

https://cars.wz.uw.edu.pl/pl/badania-i-ekspertyzy/ekspertyzy/53-13-mozliwosc-i-sposoby-eliminacji-z-obrotu-prawnego-postanowien-umownych-uznanych-przez-sad-ochrony-konkurencji-i-konsumentow-za-abuzywne-2015.html

Jagna
10 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

może czytali wcześniej Dyrektywę z 93 roku 😉 tyko teraz mają amnezję

Zbyszek
10 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Sądy rzeczywiście są głupie. Rejonowe, Okręgowe, Apelacyjne aż do Najwyższego. Latami sędziowie nic nie robili, tylko podpisywali się pod naczęściej wyssanymi z palca roszczeniami bankowców. Wystarczył BTE i/lub weksel i już się trzymało klienta za gardło – ktoś pamięta czasy pierwszego pozwu p. Sadlika?
Trzeba było latami wyrąbywać sobie sprawiedliwość i gdyby nie TSUE to nigdy by się nie udało, ponieważ sędziowie nijak nie mogli zastosować Dyrektywy 93/13 chociaż Polska przyjęła ją do swojego ustroju prawnego wraz z przystapieniem do UE w 2004 roku. Dopiero wyrok ws. Dziubak pootwierał oczy, choć nadal są sędziowie typu Kuryłek i jego alternatywna rzeczywistość.

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Zbyszek

93/13 ,to oznaczenie pokoju sędziego Tsue?

Zbyszek
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

93 piętro, 13 gabinet … nie ma za co XD

Jagna
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

od 1993 roku (wtedy powstala dyrektywa chroniąca konsumentow przed nieuczciwymi przedsiębiorcami. Od 1993 roku sedziowie przygotowywali grunt pod to, żeby za kilkadziesiąt lat móc wziąć nieoprocentowany kredyt frankowy. Człowieku czy ty się słyszysz?

Wszyscy wiemy, że nasi sedziowie tak silnie naciskali na rozwiazanie problemu frankowego, że aż sędziowie z TSUE musieli im tlumaczyć jak nalezy orzekać.

lekarzy, dziennikarzy, prawników celebrytów i sedziów można strzyc? 😉 Ciekawy wariant sprawiedliwosci społecznej.

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Jagna

Kredyt wiąże się zawsze z jakimś strzyżeniem . Jak nie chce się być strzyżonym to kupuje się za własną zarobioną kasę . A i wtedy jest się strzyżonym przez dewelopera czy też ekipy budowlane . Niestrzyzony jest tylko całkowicie samowystarczalny człowiek, co jest po prostu utopią .

Jagna
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Żyj w swojej utopii, ja zamierzam żyć w kraju w którym nieuczciwy przedsiębiorca karę.

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Jagna

Nie o karę dla przedsiębiorcy tu chodzi tylko o darmowa kaskę dla siebie ????. Jak umowa nie ważna to mieszkanko ,czy domek też nieważne . Bez umowy nie byłoby mieszkanka . Chyba ,że się myle .Te domki powstały z powietrza albo wyszły z piany.

Jagna
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Mylisz sie.
Umowa zakupu i umowa kredytowa to dwie różne umowy.
Moze jakaś przerwa w komentowaniu, bo złośc chyba zalała chyba zwoje mózgowe .

Mieszko
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

A zastanawiał się pan jak to możliwe, że te osoby nie miały zdolności w PLN? I mają na to pisma z banków. Skoro już tworzymy teorie spiskowe to może ktoś założył, że będzie to grono grzecznie płacić te wysokie raty bo będzie miało środki? I co pan na to, że banki dostały w plecy za takie kredyty dużo wcześniej w wielu krajach, a jednak u nas znowu je zaoferowały? Dziwne i trochę z pańską teorią sprzeczne.

Stef
10 miesięcy temu
Reply to  Mieszko

To proste. W CHF oprocentowanie było 1%, w PLN 6%, ta różnica prowadzi do drastycznego spadku zdolności kredytowej. Podstaw sobie te dwa oprocentowania do kalkulatora kred w PLN. Zdolność spadnie o ponad 100 000 zł.

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Mieszko

Kiedy wcześniej ? Wejście kredytów frankowych był w całej Europie sr- wschodniej w podobnym momencie .

Jagna
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Europa wschodnia to nie cały świat :).
Austraia lata 80.
włoski kryzys spowodowany kredytami walutowymi w 1992 roku.

Adam
10 miesięcy temu
Reply to  Mieszko

A znasz wzór na równą ratę annuitetową ?
MATEMATYKA się kłania,,, chłopku !!!

Mateusz
10 miesięcy temu

Jeśli umowy kredytowe były nieważne to co z przypadkami kiedy te umowy zostały wypełnione (kredyty zostały spłacone)? Co z tymi którzy nie dożyli końca sprawy jaki by on nie był?

Anna Dombska
10 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Zarówno w przypadku spłaconego kredytu jak i sytuacji, w której kredytobiorcy nie dożyli końca sprawy, można występować na drogę sądową. W drugim przypadku, spadkobiercy kredytobiorcy mogą wstąpić do sprawy jeśli jest w toku albo ją założyć.

Mateusz
10 miesięcy temu
Reply to  Anna Dombska

No ale jak kredytobiorca, zza grobu, może występować na drogę sądową? Mam na myśli przypadki umów kredytowych które wpędziły kredytobiorcę do grobu. Chyba, że mógł coś wcześniej zrobić żeby kredytu się pozbyć.

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Myślę ,że to że kredytobiorca nie może sądzić się zza grobu jest wysoce abuzywne .

Jagna
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

trochę kiepskie dowcipy pan wali.
słyszał pan, ze gdy jakiś zmysł przestaje działac, to inny się wyostrza?, dlatego ludzie z kiepskim poczuciem humoru odczuwają silniejszy ból d…

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Jagna

Mnie zmysły działają dobrze .Szczególnie mam wyostrzone jak ktoś chce za darmo kaskę przytulić i jeszcze przekonuje że to mu się po prostu należy .

Jagna
10 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

No bo się należy jak widać po wyrokach sądowych. To że pan ich nie respektuje mało mnie interesuje.

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Jagna

Wiem ,ze nie interesuje bo nie jestem sędzia Tsue . A dzięki Tsue Jagna zamiast wywiezienia na wozie to jeszcze karetą wróci .

Adam
10 miesięcy temu
Reply to  Jagna

Jagna… nie ośmieszaj się…
Kieruje Tobą … CHCIWOŚĆ !!!
Chcesz tylko jednego:
ŻEBY KTOŚ… KTOKOLWIEK… SPŁACIŁ TWÓJ KREDYT !!!
Jagna… proszę o jedno…
Nie wdawaj się się ze mną w jakiekolwiek dyskusje…
Pracuję w Bankowości od ponad 30 lat !!!
Takie osoby jak Ty.. próbują wyłudzić od Banku spłatę zobowiązania …
NIEŁADNIE…

Zbyszek
10 miesięcy temu
Reply to  Adam

Adam, nie ośmieszaj się – to NIE JEST KREDYT…. I DLATEGO UPADA

DOTARŁO?

Jagna
10 miesięcy temu
Reply to  Adam

nie trafiłes
mój kredyt już spłacony.
Koresponduje służbowo z takim jednym kołkiem z dzialu IT [CENZURA-red]

Jagna
10 miesięcy temu

„Czy cały system bankowy w Polsce opiera się na niesprawiedliwości? Może w takim razie trzeba by go naprawić?” zapewne znany jest Państwu ten cytat. Wypowiedział je Rzecznik generalny TSUE Anthony Collins do przewodniczącego KNF. Od wielu lat banki prosiły się o taki nokaut. Nie zrobiły nic, żeby rozwiazac tę sprawę inaczej (ugody). Nie wiem dlaczego podjeto takie błędne decyzje i kto za nie odpowiada Ugody zawierane 10 lat temu kosztowałyby ułamek tego co zapłacą teraz czy to w procesach czy w zawieranych ugodach. Martwi mnie tylko, że nie mówi się nic o rozliczeniu osób winnych tej sytuacji. De sua malitia… Czytaj więcej »

Greg
10 miesięcy temu

Od 8 lat rządzi PIS i tylko pogłębili problem, który mogli szybko rozwiązać jak np. Węgry. To oni wywierali presję na banki w 2006 aby udzielać kredytów CHF. To PAD krzyczał, że tą sprawę można szybko rozwiązać a potem pokazał wyborcom dudę. To Jarek Kaczyński kazał ludziom iść do sądu. DZIKI KRAJ!

RAFAL
10 miesięcy temu
Reply to  Greg

PiS narobił tyle szkód ,że szkoda gadać . Ludzie dopiero się przekonają .

Beata
10 miesięcy temu

O godz. 9.30 rozpoczęło się odczytywanie wyroku TSUE.

Prawo Unii nie stoi na przeszkodzie temu, by w przypadku uznania umowy kredytu hipotecznego zawierającej nieuczciwe warunki za nieważną, konsumenci żądali od banku rekompensaty wykraczającej poza zwrot zapłaconych rat miesięcznych”

Prawo to stoi natomiast na przeszkodzie temu, by banki dochodziły podobnych roszczeń względem konsumentów”

Beata
10 miesięcy temu

Druga sprawa, w której orzekł w czwartek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nosi sygnaturę C-287/22. Dotyczy ona tzw. zabezpieczenia. Chodzi o wnioskowane przez frankowiczów o zawieszenie obowiązku spłaty rat kredytu do czasu rozstrzygnięcia postępowania sądowego w kwestii ważności umowy kredytowej. Również w tym przypadku TSUE stanął po stronie konsumentów.  „Art. 6 ust. 1 i Art. 7 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może oddalić złożony przez konsumenta wniosek o zastosowanie środków tymczasowych mających na celu zawieszenie w oczekiwaniu na ostateczne rozstrzygnięcie przedmiotu unieważnienia przez tego… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu