25 września 2023

Wkrótce rok akademicki. Niewielu absolwentów będzie pracowało w wyuczonym zawodzie. I niewielu od razu będzie dobrze zarabiać. Jak nie zmarnować lat na uczelni?

Wkrótce rok akademicki. Niewielu absolwentów będzie pracowało w wyuczonym zawodzie. I niewielu od razu będzie dobrze zarabiać. Jak nie zmarnować lat na uczelni?

Rusza rok akademicki, a za 3-5 lat absolwenci ruszą na rynek pracy. Niestety tylko niewielki odsetek z nich faktycznie trafi do pracy związanej ze swoim wykształceniem. Czy to oznacza, że studia nie mają sensu? Wszystko zależy od tego, jak student wykorzysta czas spędzony na uczelni. Co robić, żeby dobrze zarabiać po studiach?

Wybór studiów to jedna z najważniejszych decyzji w życiu młodego człowieka. Ale po latach na uczelni absolwenci często zderzają się z rzeczywistością, odkrywając, że wiedza zdobyta na uczelni ma się nijak do realiów rynku pracy, a średnie wynagrodzenie, jakie otrzymują, odbiega od tego, czego oczekiwali.

Zobacz również:

Jednocześnie przy dzisiejszym poziomie bezrobocia ok. 5% studenci raczej nie muszą obawiać się o problemy na rynku pracy. Szczególnie w dużych miastach praca znajdzie się dla każdego. Poznań, Katowice, Warszawa – tam bezrobocie wynosi 1%. Możemy więc przyjąć, że każdy, kto chce pracować, pracować będzie. Jednak ta praca nie zawsze oznacza spełnienie marzeń i wysokie zarobki.

Rok akademicki się zaczyna, no ale jaka będzie Twoja pierwsza praca, drogi studencie? Czy uda Ci się objąć stanowisko, jakie było opisywane jako „sylwetka absolwenta” na stronie uczelni? Czy wylądujesz w pierwszym lepszym korpo, w którym będziesz klepał dane? Wg danych GUS aż 53% Polaków nie pracuje w swoim zawodzie, a zaledwie 7% wykorzystuje umiejętności zdobyte podczas studiów.

Te dane nie brzmią optymistycznie i łatwo dojść do wniosku, że studia w takim razie nie mają sensu. Kiepsko zaczynać studia z przeświadczeniem, że prawdopodobnie pięć lat studiów pójdzie na marne, bo i tak po zakończeniu uczelni trzeba będzie zaczynać od nowa naukę w zupełnie innej branży. Można też spojrzeć na to z drugiej strony – nawet jeśli wybór studiów był nieudany, to nie oznacza, że jesteś skazany na pracę w tym zawodzie.

Rok akademicki rusza. Dlaczego dobry start jest tak ważny?

Wszystkie cenne doświadczenia zdobyte podczas studiów przełożą się na to, do jakiej pracy trafisz zaraz po studiach. Być może dzięki licznym wyjazdom i próbowaniu nowych rzeczy odkryjesz, co naprawdę chcesz robić w życiu i już w czasie studiów postawisz na rozwijanie określonej umiejętności, która pozytywnie wpłynie na Twoje wynagrodzenie.

W każdej branży są tacy, którzy zarabiają wybitnie, i tacy, którzy zarabialiby tyle samo i bez wykształcenia. Poniższe zestawienie pokazuje najlepiej zarabiające osoby w konkretnych zawodach. To jednak tylko statystyka, bo na tych samych pozycjach będą osoby zarabiające o połowę mniej i tacy, których zarobki będą zdecydowanie wyższe.

Jeśli po studiach od razu dobrze wystartujesz, to przez kolejne lata swojej kariery zawodowej możesz być do przodu o kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy złotych. Twoje kolejne podwyżki będą proporcjonalnie wyższe niż znajomych, którzy wystartowali na pozycjach z niższym wynagrodzeniem. To z kolei na przestrzeni kilku lat przełoży się na nieporównywalnie większe oszczędności.

Osoba, która zaczyna pracę, zarabiając 6000 zł miesięcznie, w ciągu roku zarobi o 24 000 więcej od tej, która zaczęła od zarobków na poziomie 4000 zł. Jeśli po dwóch latach pracy obaj pracownicy dostaną podwyżkę 20%, to pierwszy z nich zacznie zarabiać o 1200 zł więcej, a drugi zaledwie o 800 zł więcej. Kolejna podwyżka po kolejnych trzech latach o 30% sprawi, że pierwszy pracownik zacznie zarabiać więcej o kolejne 2160 zł, a drugi o 1440 zł.

Łącznie po 10 latach, podczas których obaj pracownicy otrzymają łącznie po trzy podwyżki, kolejno po 20%, 30% i 20% (mniej więcej po trzy lata), pierwszy pracownik zarobi o 336 567 zł więcej!

Oczywiście drugi pracownik może zmienić pracę, doszkolić się i gdzieś w międzyczasie prześcignąć tego pierwszego. Często jednak jest tak, że jeśli zaczynamy od wyższego pułapu, to potem szukamy pracy tylko na stanowiskach, które dadzą więcej zarobić. Dla pracownika, który startuje z niższego pułapu podwyżka o 1000 zł już będzie znaczną podwyżką, choć nadal będzie zarabiał gorzej.

Jak znaleźć się w grupie najlepiej zarabiających? Na pewno warto przyłożyć się do nauki, ale też zadbać o rozwój innych umiejętności. Od lat mówi się o tym, że to umiejętności miękkie odgrywają istotną rolę w zarobkach. Wśród kluczowych umiejętności za kilka lat eksperci wskazują kreatywność, umiejętność współpracy z innymi czy zdolności negocjacyjne. W przyszłości ważna będzie też umiejętność odnajdywania się i działania w niepewności.

Bardzo ważne jest też po prostu szczęście, ale jemu też trzeba pomóc. Większe szanse na szczęśliwy zbieg okoliczności ma osoba z gronem znajomych na wysokich stanowiskach niż taka, która nikogo nie zna w swoim otoczeniu biznesowym.

Jak nie zmarnować lat na uczelni?

Pracuj już na studiach. Nie na wszystkich kierunkach będzie to możliwe, ale warto próbować załapać się gdzieś choć na kilka godzin w tygodniu. Studentów prawdopodobnie najbardziej kusi praca w gastronomii. To tam, poza wynagrodzeniem, można czasem wyciągnąć drugą pensję w postaci napiwków.

Pamiętaj, że do 26. roku życia obowiązuje Cię zerowy podatek dochodowy, a więc wychodzisz finansowo lepiej niż starsze od Ciebie osoby, które zarabiają brutto tyle samo. Taka sytuacja prawdopodobnie już nigdy się w życiu nie powtórzy. Pracodawcy bardzo chętnie przyjmują też pracowników ze statusem studenta, bo dla nich oznacza to niższe koszty zatrudnienia.

Warto skupić się nie tylko na dodatkowych pieniądzach, ale też na tym, co dodatkowa praca wniesie w nasze CV. Rekruterzy najbardziej zwracają uwagę na doświadczenie i nie ma w tym nic dziwnego. Wpis o jakiejkolwiek pracy jest dobry w CV, bo rekruter będzie Cię dzięki temu odbierał jako osobę odpowiedzialną, która jest w stanie łączyć wiele obowiązków. Natomiast jeszcze większe wrażenie zrobisz, gdy od razu po studiach do swojego CV będziesz mógł wpisać doświadczenie związane z branżą, w jakiej zdobywasz wykształcenie.

Staże i praktyki. Czasem zamiast dobrze płatnej pracy zupełnie niezwiązanej z kierunkiem studiów lepiej poszukać mniej płatnej, która wpłynie na wyższe wynagrodzenie w przyszłości. Osoba bez doświadczenia najlepiej wbije się do firmy poprzez staże i praktyki, które mogą przerodzić się w docelową pracę. A dzięki temu zarobki na starcie po ukończeniu studiów będą na wyższym poziome, co jasno pokazują dane.

Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny

Nawet jeśli praktyki nie przyniosą Ci pracy w pełnym wymiarze, to jest to świetny pomysł na poznanie branży od środka. Może okazać się, że świetnie odnajdujesz się np. w bankowości, ale też że ta branża zupełnie nie jest dla Ciebie. Dobrze na wczesnym etapie dowiedzieć się, w jakich zawodach nie czujesz się dobrze i nie tracić na nie czasu po zakończeniu studiów.

Oszczędzaj na mieszkanie. Zdaje sobie sprawę z tego, że życie studenta raczej nie jest zbyt luksusowe. Jeśli jednak Twoje studia finansują rodzice, a pieniądze z dodatkowej pracy mają posłużyć Ci jako dodatek na przyjemności, to postaraj się odkładać chociaż część swojej pensji. Podziękujesz sobie za ten nawyk, gdy kilka lat po studiach zaczniesz rozglądać się w poszukiwaniu mieszkania.

300 zł miesięcznie odłożone na 6% w skali roku przez 5 lat zamieni się po 5 latach studiów w ok. 20 000 zł już po odliczeniu podatku. 500 zł odkładane przez ten czas da Ci na start w dorosłe życie już ok. 34 000 zł. Po kilku latach pracy po studiach ta kwota będzie dobrym uzupełnieniem do wkładu własnego.

Zacznij prowadzić budżet. Studia to fajny czas poprzedzający pełną dorosłość. Przeważnie rodzice wysyłają studentowi co miesiąc określoną kwotę, a zarządzanie nią wcale nie jest łatwe. Na początku ciężko oszacować, na co można sobie pozwolić. Z pomocą przyjdzie Ci spisywanie wydatków. Po kilku miesiącach praktyki będziesz wiedział, na co możesz sobie pozwolić, a co musi poczekać, aż zostanie Ci wolna kwota pod koniec miesiąca.

Gdy znajomi będą pod koniec miesiąca narzekać, że ich pieniądze gdzieś się rozpłynęły, Ty będziesz wiedział, na co dokładnie je wydałeś i na ile możesz sobie jeszcze pozwolić. Ten nawyk przyda Ci się na każdym etapie życia. Jeśli spisywanie wydatków wydaje Ci się żmudną robotą, to sprawdź ten wpis. Znajdziesz w nim przegląd prostych aplikacji na telefon do prowadzenia budżetu.

Buduj relacje i imprezuj, nie zapominając o nauce. Twoi znajomi z roku być może za kilka lat okażą się Twoimi partnerami biznesowymi, konkurentami, a być może niektórzy nawet potencjalnymi pracodawcami. Dobrze jest znać osoby z branży. Poznając ich na etapie znajomych ze studiów, zapamiętasz, na kogo warto liczyć, kto jest słowny, a kto lubi zgrywać cwaniaka. Ta wiedza będzie przydatna, gdy spotkasz któregoś ze znajomych na swojej ścieżce zawodowej.

Korzystaj z wyjazdów studenckich typu Erasmus czy Work and Travel. To idealna opcja do budowania relacji i fajnych wspomnień ze studiów, ale też niezła lekcja odnajdywania się w nowym otoczeniu. Poznawanie obcych kultur i innego punktu widzenia na pewno przyda Ci się w życiu zawodowym. Pod koniec ubiegłego roku w naszym kraju legalnie pracowało ponad milion osób z zagranicy, a zapotrzebowanie na imigrantów stale wzrasta. Jest prawie pewne, że i Ty w swojej pracy będziesz miał znajomych z różnych krajów. Warto więc już na wczesnym etapie otwierać się na różne kultury.

Zapisz się do koła naukowego. To kolejny sposób na zdobywanie nowej, często praktycznej wiedzy, ale też budowanie nowych znajomości. Nie tylko ze studentami z innych grup, ale też z wykładowcami z uczelni, którzy są jednocześnie opiekunami kół naukowych. To też często sposób na poznanie ludzi z branży, bo koła naukowe organizują często różne konferencje, gromadząc przedstawicieli biznesu, którzy mogą w przyszłości stać się Twoimi pracodawcami.

A Wy jakie macie porady dla obecnych studentów, żeby 5 lat na uczelni nie poszło na marne?

A jeśli jesteś rodzicem, którego dziecko pójdzie na studia dopiero za kilka lat, to sprawdź mojego e-book „Zadbaj o przyszłość dzieci”, w którym piszę o tym, jak ulokować pieniądze z myślą o przyszłości dziecka. Znajdziesz tam mnóstwo rad, wyliczeń i porównań dotyczących rentowności różnych opcji. Kiedy polisa posagowa ma sens? Czym są obligacje rodzinne – najlepszy sposób bezpiecznego inwestowania na przyszłość dzieci? Skąd wziąć pieniądze na oszczędzanie dla dzieci? Ile pieniędzy warto na ten cel odkładać? Kliknij tutaj i kup ten e-book lub cały komplet.

Zdjęcie tytułowe: freepic.diller/Freepic

Subscribe
Powiadom o
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
chennault
9 miesięcy temu

„Niestety tylko niewielki odsetek z nich faktycznie trafi do pracy związanej ze swoim wykształceniem.” Tak było zawsze. Większość młodych ludzi nie ma sprecyzowanych zainteresowań i wybiera kierunek studiów z przypadku: bo modny, bo najlepsza koleżanka taki wybrała, bo blisko na uczelnię, bo były wolne miejsca, i tak dalej. Potem się okazuje, że wybrane studia niespecjalnie ich interesują, kończą je dla papierka a idą do pracy w innej dziedzinie, gdzie się akurat trafiła okazja i w której się odnajdują. I tak to się toczy w kolejnych pokoleniach. „po latach na uczelni absolwenci często zderzają się z rzeczywistością, odkrywając, że wiedza zdobyta… Czytaj więcej »

jsc
9 miesięcy temu
Reply to  chennault

(…) Umożliwiają zdobycie wiedzy z jakiejś dziedziny, którą to wiedzę potem można wykorzystać w jakiejś puli zawodów(…)
Zapewne to jest reguła, ale zdarzają siętakie wyjątki jak informatyka, gdzie studia to wręcz gwałt na umyśle.

Last edited 9 miesięcy temu by jsc
someone
9 miesięcy temu

Idź na Polibudę.

Marcin Staly Czytelnik
9 miesięcy temu

Ogolnie to tez nie ma co sie oszukiwac- nie kazdy bedzie zarabial dobrze nawet jesli skonczy dobre studia. O tym ile zarabiamy decyduje wiele czynnikow. Znam ludzi po filologii ktorzy zarabiaja 20 k plus na etacie a znam kogos po programowaniu kto zarabia 8. Duzo zalezy od pewnosci siebie, determinacji i trzezwego pogladu na sytuacje (jak nie jest sie docenianym to zamiast tracic czas moze trzeba zmienic pracodawce). A inna kwestia to, ze zawodow dobrze platnych zawsze bedzie mniej niz tych slabo platnych.

Last edited 9 miesięcy temu by Marcin Staly Czytelnik
Editor
9 miesięcy temu

Święta racja. Wykształcenie to tylko baza, na której dalej można coś dalej budować. Na pewno wszyscy znamy sporo przykładów na nieudane życie zawodowe prymusów szkolnych i akademickich, i wręcz odwrotnie – świetne kariery zawodowe wagarowiczów i mniej pilnych uczniów i studentów.

jsc
9 miesięcy temu

Tylko jedno, ale… jeśli wykształcenie to baza to informatyczne jest zbudowana przez zdrajcę.

jsc
9 miesięcy temu

Akurat to co odstawia się na studiach informatycznych to niskie stawki mnie nie dziwią… z puntu widzenia budowania kompetencji są wręcz antyskuteczne. To zwyczajny gwałt na umyśle.

Last edited 9 miesięcy temu by jsc
Jurek
9 miesięcy temu

A trochę z innej beczki, może zamiast gonić za wszystkim spokojnie postudiować. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że dzisiejsze dzieciaki mają i tak cały czas pod górkę. A to egzamin ósmoklasisty, a to matura itd itp. Po drodze rozpoczęcie nauki w wieku 6 lat, likwidacja gimnazjów. Może niech na studiach spędzą trochę czasu z rówieśnikami i mają czas na życie? Mogę powiedzieć po sobie i znajomych ze studiów, każdy z nas skończył ten sam kierunek i tak na prawdę każdy z nas osiągnął sukces, dużo osób pracuje na kierowniczych stanowiskach, cześć porobiło doktoraty, każdy ma gdzie mieszkać i jeździć na… Czytaj więcej »

mw.wal
9 miesięcy temu
Reply to  Jurek

dzisiejszym dzieciakom nikt wcale nie robi pod żadną górkę. w większości przypadków im się nie chce uczyć już na poziomie podstawówki więc strach się bać co będzie potem. najlepiej żeby nie było żadnych prac domowych, żadnych sprawdzianów bo „dzieci nie mogą się stresować”, a już nie daj boże niezapowiedzianych kartkówek czy odpytywania na każdej lekcji – tych dwóch ostatnich w większości szkół nie ma właśnie ze względu na „stresowanie”. urodziłem się na początku lat 80. i za moich czasów trzeba było uczyć się na bieżąco bo na każdej lekcji ktoś szedł do odpowiedzi, były niezapowiedziane kartkówki i praca domowa czasami… Czytaj więcej »

Wojtek
9 miesięcy temu
Reply to  mw.wal

Strasznie Pan stetryczały jak na urodzonego na początku lat 80. Też jestem z tych lat i nie widzę świata w tak czarnych barwach. Radzę spokojniej spojrzeć na otoczenie i pomyśleć a nie powielać bzdury, że teraz to be a kiedyś to było, ho ho!

Jadzia
9 miesięcy temu
Reply to  mw.wal

Dokładnie. Do tego są slabi i psychicznie, to co dla nas było norma dla nich jest trauma i depresja. Każda krytyczna uwaga powoduje focha i zniechęcenie. Pomijam fakt wybujałych oczekiwań, za to tylko, że są należy im się szacunek i nagroda. Będą wypaleni i znerwicowani już po paru latach pracy.

Last edited 9 miesięcy temu by Jadzia
Monika
9 miesięcy temu
Reply to  mw.wal

Ogólnie to się zgadzam, ale czyta się to strasznie. W waszej szkole nie uczyli że nowe zdanie zaczyna się z dużej litery?

Anna
9 miesięcy temu
Reply to  Monika

Pani Moniko, jeśli wytyka Pani błędy osobie komentującej, proszę samej takowych nie robić. Prze spójnikiem „że” stawiamy przecinek, a zdania zaczynamy wielką, nie dużą literą.

jsc
9 miesięcy temu
Reply to  mw.wal

A ja bym podszedł do tej sprawy inaczej… jeśli ktoś musi wkuwać na bieżąco to nie nadaje się do kariery naukowej. Tylko i aż tyle… bo obrażanie ludzi ciężkiej pracy jakie widziałem w latach ’90 to prawdziwe przegięcie pały, które skrzywdziło całe pokolenie.

Last edited 9 miesięcy temu by jsc
jsc
9 miesięcy temu

A ja mam jedną radę, ale najlepszą… Miej rodziców, którzy zafundują bibliotekę albo dadzą spory datek na powiedzmy Uniwersytet w Cambridge… https://www.donald.pl/artykuly/7hkYfZaC/usa-fbi-wykrylo-masowa-korupcje-w-szkolnictwie-wyzszym

Last edited 9 miesięcy temu by jsc

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu