Revolut zaoferował 3-milionowej rzeszy klientów w Polsce automatyczne inwestowanie, czyli usługi robodoradcy. Dlaczego to nie będzie szał? Testuję

Revolut zaoferował 3-milionowej rzeszy  klientów w Polsce automatyczne inwestowanie, czyli usługi robodoradcy. Dlaczego to nie będzie szał? Testuję

Revolut jest kolejną aplikacją finansową, która udostępniła polskim klientom usługi robodoradcy inwestycyjnego. Jeszcze kilka lat temu uważałem, że wprowadzenie takiej funkcji jest gwarancją sukcesu dla każdego fintechu, bo łatwe inwestowanie wydawało się naturalnym rozszerzeniem ekosystemu usług finansowych w kraju, w którym ludzie nie znają się na inwestowaniu i nie chcą się na nim znać. Ale dziś zastanawiam się, czy ludzie naprawdę tego potrzebują

Od dziś 3 mln polskich posiadaczy Revoluta, najpopularniejszej nad Wisłą aplikacji fintechowej z licencją bankową, uzyskuje możliwość łatwego inwestowania za pomocą usługi robodoradcy. Klient wybiera jedną z kilku strategii, ustala kwotę początkową inwestycji (co najmniej 100 euro), wartość systematycznych dopłat, a cała reszta dzieje się sama. I to aż za bardzo sama – przynajmniej z mojego punktu widzenia.

Zobacz również:

Sprawdziłem, jak działają usługi robodoradcy w Revolucie. Odpowiednią funkcję znalazłem w części „inwestycje” pod nazwą „Automatyczne inwestowanie”. Zanim automat zaproponował mi gotowy portfel inwestycyjny, musiałem trochę poklikać. Ale tylko trochę. Zapraszam do krótkiej recenzji nowego rozwiązania.

Jak działają usługi robodoradcy w Revolucie? Poklikałem i…

W ankiecie, bez której nie mógłbym korzystać z usługi robodoradcy w Revolucie, odpowiedziałem na pytania o źródło dochodów, roczny dochód, majątek netto, na co chciałbym oszczędzać lub z jaką myślą inwestować, jakie ryzyko jestem w stanie ponieść, jaki jest mój horyzont inwestycyjny, jakie mam doświadczenie w inwestowaniu, ile pieniędzy przeznaczyłem na inwestowanie w ostatnim roku i ile transakcji zawarłem.

Poza tym Revolut wypytał mnie o to, jak wyglądają moje miesięczne wydatki „na życie” oraz łączne zobowiązania (razem z kredytami i kartami kredytowymi, ale bez sprawdzania mojej prawdomówności w BIK), było też pytanie psychologiczne („co byś zrobił, gdyby Twoje inwestycje straciły na wartości 20% w ciągu miesiąca”).

Na podstawie moich odpowiedzi robot „wypluł” portfel dynamiczny, narysował wykres tego portfela za ostatnich pięć lat, podał średnioroczną stopę zwrotu za ten okres, ostrzegł, jakie było w przeszłości maksymalne obsunięcie portfela, wystawił dwa wskaźniki określające ryzyko i wahliwość oraz przedstawił alokację (70% akcje, 28% obligacje, 2% gotówka).

Usługi robodoradcy w Revolut
Usługi robodoradcy w Revolut

Na kolejnym ekranie pojawiła się symulacja przyszłych zysków i dwa suwaki, na których mogę zdefiniować pierwszą wpłatę i kolejne, comiesięczne dopłaty. Dość wyraźnie aplikacja zakomunikowała też opłatę za zarządzanie oraz wyświetliła dwa ostrzeżenia – o ryzyku i możliwości straty pieniędzy – oraz powiadomiła, że symulacje nie są żadną obietnicą. Potem już pozostała tylko wpłata pieniędzy do portfela – w euro.

To, co mi się nie podoba – jako osobie, która zna się odrobinę na inwestowaniu – to fakt, że aplikacja nie pokazuje na głównym ekranie w co konkretnie zostały zainwestowane moje pieniądze. Ale taką informację znalazłem w jednej z fiszek szczegółowych. Okazuje się, że robodoradca Revoluta kupił dla mnie ETF-y iShares oraz Xtrackers, czyli produkty od bardzo renomowanych dostawców:

Revolut alokacja aktywów
Revolut alokacja aktywów

Zapewne większość klientów tego typu rozwiązań i tak nie odróżnia ETF-ów iShares od Vanguard, czy StateStreet. więc te nazwy nic nikomu nie powiedzą, więc może się czepiam. Akurat w Revolucie taka informacja się pojawia, ale nie na wierzchu, trzeba po nią dodatkowo kliknąć.

Ile to kosztuje? Usługa robodoradcy w Revolucie nie jest bardzo tania, opłata za zarządzanie wynosi 0,75% wartości inwestycji w skali roku. A więc niemało, biorąc pod uwagę, że samodzielny zakup dwóch globalnych ETF-ów (jednego obligacyjnego i jednego akcyjnego) pewnie nie kosztowałby więcej niż 0,2-0,3% plus ewentualna prowizja maklerska. Inna sprawa, że robodoradca daje pewną wartość dodatkową – stosuje rebalansowanie portfela, czyli automatycznie równoważy portfel klienta (udział akcji i obligacji) w zależności od zmian na rynku.

Czytaj też o kondycji finansowej Revoluta: Trudne czasy dla fintechów. Wiele z nich walczy o życie i rentowność. A jak radzi sobie najpopularniejszy z nich? Revolut ogłosił wyniki finansowe

Dlaczego robodoradcy nie podbili serc Polaków?

Revolut nie jest pierwszą aplikacją, która umożliwiła budowanie portfeli za pomocą robodoradcy. Pierwszym takim fintechem na polskim rynku, który zdobył jako taką popularność, stał się słowacki Finax. Aczkolwiek pozyskał nad Wisłą raptem 10 000 klientów (no, może teraz jest ich kilkanaście tysięcy). Czyli niewielu jak na 38-milionowy kraj, w którym inwestowanie jest uznawane za rodzaj czarów.

Sporo szumu zrobił także Aion Bank, który z możliwości inwestowania z robodoradcą zrobił jeden ze swoich wyznaczników. Ten fintechowy bank rodem z Belgii (ale z częściowo polskim zarządem) nie zdobył jednak wystarczająco dużo inwestujących klientów i skasował usługę robodoradztwa (i ogólnie nie prowadzi już aktywnej sprzedaży swoich usług). Jest kilka banków, które mają usługi robodoradców, ale żaden nie chwali się tym, iż są w nich zgromadzone miliardy złotych.

Czy coś jest nie tak z robodoradcami czy z nami? Cóż, obawiam się, że i to, i to. Z robodoradcami jest taki problem, że – w opinii większości osób mających potrzebę inwestycyjną – nie oferują aż takiej wartości dodanej w porównaniu z „gołymi” ETF-ami, jak mogłoby się wydawać. Zbudowanie portfela inwestycji z dwóch ETF-ów jest na tyle prostą czynnością, że niewielu jest gotowych płacić za pośrednictwo w tej czynności. No i wtedy wie się, co się ma. A tu – czarna dziura.

Wybrać właściwy ETF spośród wielu notowanych na giełdzie nie każdy potrafi, ale niektóre aplikacje do inwestowania ułatwiają wybór. Niedawno recenzowałem (i jeszcze będę to robił, bo warto) usługę Plany Inwestycyjne w ramach aplikacji do inwestowania XTB. Sam mogę sobie skomponować w niej portfel z ETF-ów, ale nie wystawiają mi ich 100, tylko kilka – po prostu mam do wyboru parę ETF-ów od największego na świecie ich dostawców, czyli iShares (firma zarządzająca Black Rock). Wybieram na suwakach ile który ETF chcę mieć i gotowe.

Czytaj więcej o tym: Dlaczego nie inwestujesz? „Bo to za trudne i nie wiem, co wybrać” – odpowiadają Polacy. Jak uprościć inwestowanie w ETF-y? Oto kolejny pomysł – od XTB

Robodoradca w porównaniu z rozwiązaniem takim jak np. w XTB daje dodatkowe uproszczenie, bo zwalnia mnie z decyzji dotyczących wyboru struktury portfela. Mam tylko powiedzieć, czy chcę większej czy mniejszej wahliwości i czy chcę inwestować na długo czy na krótko. Nie muszę decydować. czy chcę mieć 30% czy 60% portfela w ETF-ie obligacyjnym. Ale czy ludziom to dodatkowe uproszenie zrobi różnicę?

———————-

ZAPROSZENIE:

Przetestuj Plany Inwestycyjne w ramach aplikacji mobilnej XTB. To bardzo prosty mechanizm, który pozwala inwestować na całym świecie bez konieczności podejmowania zbyt wielu decyzji, poświęcania czasu oraz nabywania specjalistycznej wiedzy. Jak to wygląda i jak działa?

Ściągasz aplikację mobilną XTB, wybierasz opcję „Plany Inwestycyjne” (w aplikacji druga ikona od lewej na dole), wybierasz jeden lub kilka spośród ETF-ów obejmujących inwestowanie w różnych regionach świata, wybierasz podział pieniędzy w ramach portfela (albo zostawiasz automatycznie podpowiadany podział po równo), wpłacasz pieniądze (BLIKiem, przelewem ekspresowym, PayPalem, kartą płatniczą…) i gotowe. Inwestujesz na całym świecie.

Plany Inwestycyjne to łatwy w użyciu, nowy produkt XTB służący do pasywnego inwestowania oszczędności. W ramach Planów Inwestycyjnych można mieć kilka różnych portfeli składających się z różnych funduszy ETF (jeden na emeryturę, drugi na budowę domu, trzeci na przyszłość dzieci…). Można korzystać m.in. z podsuwanych przez aplikację ETF-ów marki iShares (czyli pochodzących od BlackRock, największej na świecie firmy zarządzającej aktywami) albo samodzielnie wybrać ETF-y do portfela.

Jeden przelew zasila cały portfel. Możesz ustalić automatyczne zasilanie portfela, a więc inwestować systematycznie niewielkie kwoty bez poświęcania na to uwagi. Po wybraniu ETF-ów (a przed zainwestowaniem pieniędzy) widzisz, jakie wyniki za ostatnie lata osiągnąłby taki portfel do tej pory. Jeśli chcesz tego spróbować razem ze mną, KLIKNIJ TUTAJ, ŻEBY WYPRÓBOWAĆ.

A na koniec jeszcze argument finansowy dla tych, którzy nie lubią wysokich prowizji i opłat za zarządzanie. Do miesięcznego obrotu 100 000 euro nie płacisz żadnych opłat manipulacyjnych ani prowizji maklerskich za zakup ETF-ów na platformie XTB. Transakcje powyżej tego limitu zostaną obciążone prowizją w wysokości 0,2% (min. 10 euro). Życzę Ci, żebyś ją kiedyś zapłacił, bo to oznaczać będzie, że bardzo się wzbogaciłeś. Kupując ETF-y możesz natomiast napotkać 0,5% kosztu przewalutowania.

WAŻNY DISCLAIMER: Pamiętaj, to nie są porady inwestycyjne ani tym bardziej rekomendacje. Jestem tylko blogerem i dziennikarzem, nie mam licencji doradcy inwestycyjnego i nie mogę wydawać rekomendacji. Dzielę się po prostu swoim doświadczeniem i tylko tak to traktujcie. Twoje pieniądze to Twoje decyzje, a ja – o czym się już wielokrotnie przekonałem – nie jestem nieomylny, mimo ponad 20-letniego doświadczenia w inwestowaniu własnych pieniędzy. Weź to, proszę, pod uwagę, czytając ten i inne teksty o inwestowaniu.

W ramach usługi Plany Inwestycyjne w aplikacji XTB możesz oglądać wykresy z wynikami poszczególnych ETF-ów i portfeli. To pouczająca ilustracja tego, co mogło się dziać z Twoimi pieniędzmi, gdybyś w przeszłości zainwestował je w dany sposób. Ale musisz pamiętać o tym, że wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią wiarygodnego wskaźnika przyszłych wyników. To, co zdarzyło się w przeszłości, nie musi odzwierciedlać przyszłych zysków.

———————-

Mam taką hipotezę, że po prostu w Polsce nie ma zbyt wielu ludzi o tym poziomie świadomości inwestycyjnej, dla których robodoradca byłby idealnie dopasowaną ofertą. Są albo ludzie, którzy potrafią sobie wybrać sami ETF, albo są ludzie, którzy nie są gotowi na żadną wahliwość, mają zerową tolerancję ryzyka. Dla nich prawdopodobnie taki portfel jest mimo wszystko zbyt tajemniczy.

Wynika to w dużej części z tego, że ci ludzie nie mają wystarczająco dużych oszczędności, by nadawały się do inwestowania. A w równie dużej części z tego, że ci ludzie nie mają nawyku odkładania pieniędzy. Żyją z dnia na dzień i nie widzą wartości w odbieraniu sobie od ust ani 100 zł, ani 100 euro. Moim zdaniem z tego powodu usługa robodoradztwa nie zdobyła do tej pory wielkiej popularności w Polsce.

I z tego powodu usługi robodoradcy w Revolucie mogą nie być ficzerkiem, który da mu miliardy złotych nowych aktywów pod zarządzaniem (chciałbym się mylić). Bo kto już jest gotowy do inwestowania, to sobie sam wybierze ETF albo dwa lub trzy i zmontuje z nich portfel, nie potrzebuje płacić dodatkowemu pośrednikowi. A kto jeszcze nie jest gotowy, to nie zainwestuje ani w fundusz inwestycyjny, ani w ETF, ani w portfel zarządzany przez robodoradcę.

Czytaj też: Kolejny fintech kończy obsługę klientów detalicznych w Polsce. Posiadacze kont dostali dziś wypowiedzenia umów. I prośbę o zabranie pieniędzy

Jak nauczyć Polaków inwestowania? Czy droga wiedzie przez robodoradców?

Pewną zagadką są dla mnie posiadacze udziałów w funduszach inwestycyjnych, niekiedy bardzo drogich i bardzo kiepsko zarządzanych. Wyciągniecie tych pieniędzy – i tych klientów – ze skarbców TFI mogłoby być dla robodoradców idee fixe, ale wygląda na to, że na razie te pieniądze są „zabetonowane”. Ich klienci nie porównują wyników swoich funduszy z alternatywnymi możliwościami, zaś nie ma w Polsce niezależnych doradców finansowych, którzy by ludziom takie porównanie zrobili.

Sama usługa robodoradztwa nie wystarczy. Potrzebne jest zasianie w potencjalnych klientach ziarenek wiedzy – nawet nie tyle o inwestowaniu, ale o źródłach bogactwa i sposobach jego budowania, procencie składanym, o tym, jak pracuje rynek kapitałowy i jak bogacą się ludzie na Zachodzie. Oczywiście, większą szansę na sukces w tej dziedzinie ma Revolut, z 3-milionową bazą klientów, zbudowanym ekosystemem usług oraz z możliwościami finansowymi, by tych klientów edukować, niż jakaś aplikacja, która prowadzi działalność wyłącznie na niwie robodoradztwa.

Może być też tak, że robodoradztwo po prostu jest usługą, która w XXI wieku nie niesie już wartości dodanej. Jesteśmy w erze ETF-ów dostępnych z poziomu aplikacji mobilnej, z usługą ich dowolnego sortowania i selekcjonowania przez zaawansowane wyszukiwarki (albo – jak w Planach Inwestycyjnych XTB – poprzez preselekcję). Płacenie za zmontowanie portfela z kilku ETF-ów opłaty w wysokości 0,75% (jak w Revolucie) albo ponad 1% (jak w Finaksie) może w tej sytuacji uchodzić za ekstrawagancję.

Czytaj też: Średnie oprocentowanie lokat w bankowych ofertach szybko spada. Tutaj więcej szczegółów o tym, które banki najbardziej ścięły procenty. Ale o tym, czy te depozyty ochronią realną wartość pieniądza, zdecyduje inflacja za rok. A ona prawdopodobnie będzie wyższa niż obecna.

Czytaj też: Lutowa oferta obligacji skarbowych wciąż gwarantuje ponad 6% rocznych odsetek. Warto skorzystać?

Czytaj też: Bitcoin znów kosztuje ponad 50 000 dolarów. To efekty dopuszczenia ETF-ów kupujących bitcoiny. Przy jakiej cenie bańka pęknie? Niektórzy próbują to… wyliczyć

Czytaj też: Jestem w PPK i myślę o inwestowaniu. Czy powinienem zwiększyć swoją wpłatę do PPK czy raczej dodatkowe pieniądze inwestować poza PPK?

Czytaj też: Złoto czy nieruchomości? Ten odwieczny spór od lat rozgrzewa zwolenników inwestycji alternatywnych na całym świecie. Kto ma więcej racji?

————

MACIEJ SAMCIK POLECA DO INWESTOWANIA:

>>> Prosto i tanio inwestuję oszczędności na emeryturę w funduszach TFI UNIQA. W ramach programu „Tanie oszczędzanie” można kupić fundusze inwestujące na całym świecie bez opłat dystrybucyjnych. Opłata za zarządzanie wynosi – dla niektórych funduszy w ramach „Taniego oszczędzania” – 0,5% w skali roku. Żeby założyć konto „Tanie oszczędzanie” i zacząć inwestować pieniądze przez internet, kliknij ten link i wpisz kod promocyjny „MSAMCIK2023”.

>>> Sztabki złota kupuję wygodnie „po kawałku” na GOLDSAVER.PL. W tym sklepie internetowym (należącym do renomowanego sprzedawcy złota, firmy Goldenmark) każdy może kupić sztabkę złota we własnym tempie i bez zobowiązań. Kliknij ten link, załóż konto, a otrzymasz bonus w wysokości 100 zł. Możesz także wpisać kod „SoF” w formularzu rejestracji. Subiektywna recenzja tego rozwiązania jest tutaj.

>>> Portfel globalnych inwestycji buduję razem z XTB, by mieć wszystko w jednym miejscu. Podobnie jak wielu innych inwestorów – używam i polecam aplikację do inwestowania XTB, gdzie nie płacisz prowizji za inwestowanie w ETF-y z całego świata (aż do wartości 100 000 euro obrotu miesięcznie), a masz możliwość budowania portfela z różnych aktywów. Gdybyś chciał korzystać z kontraktów CFD, czyli zawierających dźwignię finansową, to pamiętaj, że ryzykujesz całością kapitału i że większość inwestorów indywidualnych osiąga na takich inwestycjach straty. Przemyśl to dobrze.

XTB wprowadził na rynek nowy sposób inwestowania – Plany Inwestycyjne. Pozwalają bezpiecznie i bezpłatnie inwestować w portfele ETF-ów od największych światowych dostawców. Więcej na ich temat przeczytasz tutaj.

>>> W branże przyszłości inwestuję z VIG / C-QUADRAT. Udziały w funduszu VIG / C-QUADRAT Global Growth Trends inwestującego w branże przyszłości możesz kupić przez internet tutajFundusz jest dostępny już od 200 zł (to minimalna kwota inwestycji). Fundusz jest zarządzany przez firmę zarządzającą aktywami VIG / C-QUADRAT. Jej fundatorami są Vienna Insurance Group (VIG), czyli obecna w Polsce od 23 lat grupa ubezpieczeniowa (należą do niej m.in. Wiener czy Compensa) oraz C-Quadrat Investment AG, które jest austriacką grupą niezależnych firm zarządzających aktywami z 30-letnią historią, działającą w 21 krajach i zarządzającą 8 mld euro aktywów. Więcej o VIG / C-QUADRAT przeczytasz tutaj.

>>> Wszystkie wysokokwotowe transakcje przeprowadzam u WARSZAWSKIEGO NOTARIUSZA. Ty też pamiętaj o notariuszu – gwarantuje on nie tylko bezpieczeństwo przy zakupie lub sprzedaży nieruchomości, czy rozwikłaniu spraw spadkowych. Notariusz obok doradcy podatkowego, księgowego i prawnika jest gwarantem bezpiecznego prowadzenia biznesu i majątkowych spraw rodzinnych. Jeśli jeszcze nie masz swojego notariusza, możesz go wyszukać na stronie internetowej Partnera „Subiektywnie o Finansach” – Izby Notarialnej w Warszawie.

>>> Część oszczędności lokuję za granicą za pomocą platformy RAISIN, która łączy polskich oszczędzających z instytucjami finansowymi z innych krajów. Platforma pozwala klientom na deponowanie pieniędzy bez konieczności ponownego potwierdzania tożsamości czy też uzyskiwania dostępu do każdego z zagranicznych banków. HoistSpar – instytucja, która jako pierwsza dołączyła do polskiej platformy Raisin – oferuje bezpieczne konta depozytowe w Szwecji, Niemczech, Polsce i Wielkiej Brytanii. Załóż bezpłatne konto w Raisin tutaj, a potem złóż zlecenie utworzenia lokaty, przelej pieniądze i przetestuj nową platformę do europejskiego oszczędzania dostępną w Polsce.

>>> Kredyt na mieszkanie sprawdź w BNP PARIBAS lub w ALIOR BANK. To banki oferujące pieniądze na nieruchomości w sposób wygodny, bezpieczny i odpowiedzialny. „Subiektywnie o Finansach” wspólnie z nimi edukuje Was jak pożyczać pieniądze na mieszkanie tak, by były inwestycją. Szczegóły bezpiecznego kredytu o stałym oprocentowaniu nawet przez 10 lat w BNP PARIBAS BANK POLSKA sprawdź tutaj. Szczegóły oferty kredytowej ALIOR BANKU znajdziesz tutaj.

WAŻNY DISCLAIMER: Pamiętaj, to nie są porady inwestycyjne, ani tym bardziej rekomendacje. Jestem tylko blogerem i dziennikarzem, nie mam licencji doradcy inwestycyjnego i nie mogę wydawać rekomendacji. Dzielę się po prostu swoim doświadczeniem i tylko tak to traktujcie. Twoje pieniądze to Twoje decyzje, a ja – o czym się już wielokrotnie przekonałem – nie jestem nieomylny, mimo ponad 20-letniego doświadczenia w inwestowaniu własnych pieniędzy. Weź to, proszę, pod uwagę, czytając ten i inne teksty o inwestowaniu.

————

GDZIE DOSTANIESZ NAJLEPSZY PROCENT? 

Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” na stronie głównej www.subiektywnieofinansach.pl.

>>> NAJLEPSZE DEPOZYTY TERMINOWE

>>> NAJLEPSZE KONTA OSZCZĘDNOŚCIOWE

>>> NAJLEPSZE KONTA OSOBISTE

————

zdjęcie tytułowe: Revolut

Subscribe
Powiadom o
31 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
RAFAL
1 miesiąc temu

Jak będzie mało chętnych to skończy jak welthseed . I tylko kłopoty i straty na pospiesznych transferach .

Laszlo Kret
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

A ETFmatic? To był dobry produkt, sporo zarobiłem a był tani. Teraz (zamykając na amen konto) się okazało, że odpisuje mi ktoś z… Finaxa.

Regnard
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

To by się nawet zgadzało bo jakiś czas temu Finax trąbił o połknięciu Aiona z przyleglosciami, o proszę: https://www.finax.eu/pl/blog/finax-przejal-etfmatic-i-dzialalnosc-inwestycyjna-aion-bank

sorel
1 miesiąc temu

Jak coś pójdzie nie tak, to firma możne powiedzieć klientowi, że to nie my doradzaliśmy, to robodoradca. Mamy nawet precedens:
Linia lotnicza (Air Canada ) do wprowadzonego w błąd pasażera: To nie my, to chatbot
https://turystyka.rp.pl/linie-lotnicze/art39860021-linia-lotnicza-do-wprowadzonego-w-blad-pasazera-to-nie-my-to-nasz-chatbot

„Air Canada muszą zapłacić odszkodowanie klientowi, którego w błąd wprowadził jej internetowy robot. Co dziwne, linia lotnicza próbowała wykręcić się od odpowiedzialności, zwalając winę… właśnie na bota.”
Linie Air Canada były bardzo uparte bo sprawa zakończyła się w sądzie.

koko
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

żadne genialne, to nagminna narracja juz, proszę pójsć do pierwszego lepszego urzędu : to nie my to system tego wymaga …..

Hieronim
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Redaktorze, to już wszystko było: „nie sprzedamy po takiej cenie, bo komputer pomylił się”.

Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale przecież my to znamy od lat: „to nie moja wina, to system…”

Jacek
1 miesiąc temu

ETF to konieczność posiadania rachunku maklerskiego. A są ludzie, którzy z tego co na nim mają muszą się spowiadać pracodawcy, a nawet dopytywać, czy pewne aktywa mogą zakupić. Z funduszami inwestycyjnymi nie ma tego problemu i choć to absurdalnie głupie tylko z powodu modelu sprzedaży inwestujące w podobne kategorie instrumentów ETF-y trafiają pod niepożądaną lupę.

Laszlo Kret
1 miesiąc temu
Reply to  Jacek

W jakim zawodzie trzeba się spowiadać pracodawcy z posiadanych kont maklerskich i ich zawartości? Rozumiem, że jest jakiś promil promila zarządzających funduszami itp, gdzie może chodzić o konflikt interesów, ale to nie tyle, żeby utrzymać robodoradcow.

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Laszlo Kret

Tu nie chodzi o zawód – ja nie mam służbowo nic wspólnego z rynkami finansowymi. Pracodawca zakłada jednak, że w teorii mógłbym dostępną wiedzę wykorzystać do zdobycia nieuczciwej przewagi nad innymi uczestnikami giełdy. To samo dotyczy wszystkich innych pracowników, również tych mających niewielkie pojęcie na tematy ekonomiczne.

CaptainVimes
1 miesiąc temu

Moim zdaniem problem z inwestowaniem w Polsce jest wielopoziomowy. Z jednej strony są ludzie, którzy mają 50+ lat, ustabilizowane finanse, stałe dochody, spłaconą hipotekę, lub też doszli do własności w jakiś inny sposób, i stanowią grupę z pewnym potencjałem inwestycyjnym, ale są nieufni wobec nowych rozwiązań inwestycyjnych mając z tyłu głowy afery Amber Gold i innych Getbacków. Z drugiej strony mamy ludzi młodych, którzy nawet gdyby chcieli inwestować, to zwyczajnie nie mają z czego. I nawet jeśli mają przyzwoitą pracę z przyzwoitymi, jak na polskie standardy, dochodami, to będąc na dorobku priorytetyzują zakup własnej nieruchomości, praktycznie zawsze podpierając się kredytem.… Czytaj więcej »

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  CaptainVimes

Duży szacunek za wnikliwe wywody . Ale większość ludzi nie jest aż tak wysublimowana i wyostrzona intelektualnie, a ma się całkiem dobrze . Wystarczyło pobrać kredyt w chf w 2007 – 2008 i teraz złozyc pozew tzw abuzywnosci umowy , bo bank oszukał mnie na spredach i liczył franka 3 grosze więcej niż na rynku . I tysiące ludzi mają już co inwestować zamiast wpłacać raty do banku jak każdy kredytobiorca .Także nie zawsze to wszystko jest takie skomplikowane . Wystarczy zwykły fart podpięcia się pod odpowiednią grupę cwaniaków i spryciarzy .

Irek
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

Kto Panu płaci za wypisywanie takich bzdur?

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  Irek

Proszę wskazać gdzie w moim wpisie jest bzdura . Oczywiście całościowo a nie co do szczegółów np .wysokości spredu ? Przedstawiam fakty . Mnóstwo polskich sędziów ( tych oczywiście co sami nie mają kredytu chf ) mówi ,że to jawna niesprawiedliwość , ale muszą tak orzekać bo TSuE . A prawodawstwo uni to chyba każdy trochę myślący i obserwujący widzi jakie jest . Przykład pierwszy z brzegu i na czasie to tzw zielony ład . Nieracjonalność i aberracja najwyższych lotów . A słynne krzywizny banana itp ,, normy” . Afery łapówkarskie udowodnione i nieudowodnione . Wszechobecny lobbing to codzienność tych… Czytaj więcej »

Koniuszy
1 miesiąc temu
Reply to  RAFAL

skoro wszystko było takie jasne mogli nie składać raz po raz zapytań to TSUE. Po drugie snujesz jakieś domysły że tysiące ludzi przerzuciło tą kasę na inwestycje – jakikolwiek dowód? sam znam znam wielu frankowiczów i jeżeli inwestują to dlatego że dobrze zarabiają, inni który żyją od 1 do 1 nie inwestują, franki nie mają nic do rzeczy. Kolejna rzecz nie chodzi wcale o te gr więcej spreadu, bank nie ma problemu ściganiem mnie i wpisanie do biku to pojawiła się jakaś zaległość na zamkniętej karcie w wysokości kilkudzisięciu groszy. Wyzywanie od cwaniaków to szczyt bezczelności. Nie wiesz jakie wtedy… Czytaj więcej »

RAFAL
1 miesiąc temu
Reply to  Koniuszy

Szczyt bezczelności to jest otrzymać w prezencie kilkaset tysięcy , podczas gdy olbrzymia większość społeczenstwa spłaca kredyty i większość takiej kasy nie zarobi nawet przez kilkanaście lat . Abuzywne umowy stały się jak frank przekroczył 4 zł. Jak był 2 zł to była duma ze swojej inteligencji finansowej . Elity postanowiły nie spłacac jakis kredytów lecz przeznaczać to na inne przyjemniejsze cele . I zaczeło się lobbowanie w europejskich sądach . Polscy sędziowie jeszcze trzeźwo myslą w większości . Sam znam cwaniaków co już pojechali na Malediwy ze zwrotnej kasy z chf . Cwaniactwo przy tym całym procederze to eufemizm… Czytaj więcej »

Ryś58
1 miesiąc temu
Reply to  CaptainVimes

Do komentaża kapitana dodam również że zanim potencjalny młody inwastor zacznie działać na jakich kolwiek inwestycjach to podstawą jest zbudowanie solidnej poduszki finansowej ktura wymaga zgromadzenia nie małego kapitału. Pozdrawiam. Ryś58

Andrzej
1 miesiąc temu

zastanawiam się czy te 0,4% różnicy nie pokryje spread walutowy, większość DM oczekuje wpłat w PLN i przewalutowanie następuję po mniej korzystnym kursie niż w Revolut?

Marek (ale inny)
1 miesiąc temu

Panie Macieju, szanuję SoF za merytoryczne wpisy ale tak jak miałem problemy z ich czytaniem 10 lat temu tak mam też je dzisiaj. Nie wiem czy to jest wina wykorzystywanego CMSa czy powody są inne, ale niezależnie od tego czy czytam wpisy na telefonie czy na komputerze cholernie ciężko jest odróżnić sekcję z treścią artykułu od linków afiliacyjnych, zaproszeń i innych wstawek, które nie maja bezpośredniego związku z treścią. Czytam kolejne paragrafy i czasami dopiero w połowie orientuję się, że to nie jest część artykułu. Czy taki był cel? Mamy 2024 rok a tutaj czuję się jakbym wsiadł w wehikuł… Czytaj więcej »

Sebastian
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Prawdopodobnie chodzi o reklamę XTB oddzielną – – – -, faktycznie czytając na telefonie po chwili czytania reklamy zorientowałem się, że czytam reklamę.

Sebastian
1 miesiąc temu

Może nie są popularne, bo są za drogie? Proponuję wrzucić równolegle 100€ w S&P500 i zobaczyć za 5 lat co lepiej, po opłatach za robota wyszło. Chętnie wejdę w taki fundusz, ale mogę zapłacić procent od zysków. Nie jestem zainteresowany funduszem, który zarabia niezależnie od tego czy ja zarabiam czy tracę.

imie
1 miesiąc temu

Z innej bajki, przetestował by Pan czy to działa: https://www.hsbc.co.uk/international/apply-for-a-uk-account/ podobno można zdalnie z polski

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu