To już zdzierstwo? Przelew zlecony w placówce będzie dwa razy droższy! Banki wykorzystują pandemię koronowirusa, żeby wykurzyć klientów z oddziałów?

To już zdzierstwo? Przelew zlecony w placówce będzie dwa razy droższy! Banki wykorzystują pandemię koronowirusa, żeby wykurzyć klientów z oddziałów?

Odkąd trwa narodowa kwarantanna, banki apelują do nas, byśmy nie przychodzili do oddziałów z błahostkami. Tłumaczą, że tak jest bezpieczniej. Ale czy pandemia nie jest pretekstem do zmian w tabelach opłat i prowizji za usługi zlecane w placówkach, np. przelew? Niedawno stawki dla klientów detalicznych podniósł BNP Paribas, a niebawem więcej płacić będą klienci firmowi Alior Banku

Niektóre banki promują „samoobsługę” i „bezgotówkowość” zachętami. Niedawno pisałem o nowej, ważnej dwa lata karcie debetowej PKO BP instant. Płacąc nią, nie zapłacimy za wypłaty z bankomatów. Nie musimy też spełniać warunków transakcyjności (jak w przypadku płacenia innymi kartami tego banku), by korzystanie z niej było za darmo. Z kolei klienci Alior Banku, którzy korzystają z rachunków, ale bez karty, mogą takową sobie wyrobić z gwarancją, że przez rok korzystanie z niej będzie za absolutne zero.

Zobacz również:

Inną drogą do celu, którym jest zachęcanie klientów do samoobsługi, poszedł BNP Paribas. Kilka dni temu pisałem o wprowadzeniu 10-złotowej opłaty za wpłaty i wypłaty gotówki w placówce. Obecnie (bo zmiany wejdą w życie od 1 lipca) przynajmniej pierwszą wpłatę gotówki klienci mają za darmo.

Alior Bank zmienia cennik dla firm

Za chwilę, bo już 15 maja, w życie wejdzie nowy cennik w Alior Banku. Tym razem ze zmianami muszą oswoić się przedsiębiorcy korzystających z rachunków „iKonto Biznes”, „4×4” i „Partner”. Bank zrezygnował z opłat za niektóre usługi, gdzieniegdzie ujednolicił ofertę, poluzował zasady zwolnienia z opłat za korzystanie z rachunku oraz wprowadził lepsze warunki cenowe dla wypłat z bankomatów. To marchewka, bo jest też kij w postaci droższych transakcji zlecanych w oddziałach.

Alior obsługuje ok. 250.000 klientów biznesowych, z czego jakieś 200.000 to osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą i mikrofirmy. Ci klienci mają do wyboru trzy rachunki.

iKonto Biznes przeznaczone jest dla internetowych wyjadaczy. Rachunek zakłada się i obsługuje wyłącznie przez internet. Konto „4×4” to przykład rachunku kafelkowego. Firma w ramach 10-złotowego abonamentu może korzystać z jednego z czterech tzw. pakietów korzyści. Jeśli wybierze np. pakiet gotówkowy, nie musi martwić się o koszty wypłat i wpłat w bankomatach czy przelewów zlecanych w oddziałach (choć tu jest miesięczny limit w wysokości 10.000 zł). Trzeci produkt dla mikrofirm to Rachunek Partner. Co się zmieni od 15 maja?

Przeczytaj też: Alior Bank pokazał, jak będą wkrótce wyglądały jego placówki. Jest domowa atmosfera, kawa, toaleta dla klientów i bardzo dużo „eko”

Przeczytaj też: „Mogłem wyciągnąć 120 zł premii miesięcznie, teraz 70 zł będzie ciężko”. Alior Bank zmienia zasady moneyback dla przedsiębiorców

Bank rezygnuje z niektórych opłat…

Kilka zmian w cenniku niewątpliwie wyjdzie przedsiębiorcom na dobre, choć w mojej opinii nie są to zmiany „pierwszorzędnego znaczenia”. Chodzi np. o opłaty za karty dodatkowe. Obecnie ich wydanie kosztuje 20-30 zł, po 15 maja będą wydawane za darmo (jeśli ich liczba pokrywać się będzie z liczbą użytkowników konta). Bank rezygnuje też z opłat za konfigurowanie rachunków, czyli dodawanie do nich kolejnych użytkowników (chodzi o sytuacje, kiedy do rachunku firmowego ma dostęp więcej niż jedna osoba).

Bank rezygnuje też z opłat za autoryzację transakcji za pośrednictwem tokenu sprzętowego. Obecnie abonament za token to 6-10 zł miesięcznie. Nie będzie też opłaty za polecenie przelewu, dziś kosztuje złotówkę.

Teraz przejdę do zmian, które niejednemu przedsiębiorcy – klientowi Aliora – mogą podwyższyć ciśnienie. Zmieni się zasada anulowania opłaty za Rachunek Partner. Standardowo kosztuje on 25 zł miesięcznie, a z opłaty zwalania wykonanie jednego przelewu do ZUS lub US oraz wpływy na rachunek w wysokości co najmniej 2500 zł miesięcznie lub posiadanie produktu kredytowego. Od 15 maja zamiast przelewu do ZUS lub US, klient będzie musiał wykonać cztery dowolne transakcje kartą.

Bank próbuje w ten sposób zmobilizować do aktywniejszego płacenia kartami. Przelew do ZUS i tak przedsiębiorca musiał wykonać raz w miesiącu, więc jest to warunek łatwy do spełnienia. Choć stawiając taki warunek Alior niejako wymuszał na przedsiębiorcy, by aliorowe konto było rachunkiem głównym.

Z drugiej strony nie można zapominać o kryzysie. Sporo przedsiębiorców wystąpiło o umorzenie składek na ZUS. Nie płacąc składek i nie wykonując przelewu do ZUS, musieliby zapłacić 25 zł miesięcznie za konto.

Przeczytaj też: Alior Bank chce „podebrać” klientów kredytowych innym bankom. A jak? Zaglądając na ich konta dzięki dyrektywie PSD2

Przeczytaj też: Planujesz zakupy i nie chcesz stać w kolejce do wejścia lub do kasy? Strona KiedyDoSklepu.pl podpowie, w jakich godzinach jest najmniejszy ruch

Alior Bank ujednolica cennik za wypłaty z bankomatów. Posiadacze rachunków „iKonto Biznes”, „4×4” oraz „Partner” od 15 maja – tak jak do tej pory – będą mogli bez limitu i za darmo wypłacać gotówkę z bankomatów zlokalizowanych przy oddziałach Alior Banku. Ponadto posiadacze „iKonta Biznes” i „Partner” dostaną – i tu zmiana – po jednej bezpłatnej wypłacie z bankomatów Planet Cash i Euronet.

Każda kolejna wypłata z Planet Cash i Euronetu kosztować będzie 5 zł, obecnie 3 zł. Wypłaty z pozostałych bankomatów krajowych i zagranicznych kosztować będą 3% kwoty transakcji, ale nie mniej niż 5 zł.

Posiadacze rachunku „4×4” już teraz płacą po 5 zł za PlanetCash i Euronet, ale mogą za 10 zł miesięcznie wykupić „pakiet gotówkowy”, w ramach którego mają m.in. darmowe wypłaty ze wszystkich bankomatów krajowych oraz wpłaty we wpłatomatach Planet Cash i Euronet.

————————————-

POSŁUCHAJ: NAJNOWSZY ODCINEK PODCASTU „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA”

Kliknij baner lub wejdź w ten link, aby posłuchać

————————————-

100% więcej za przelew w oddziale

Te informacje niewątpliwie podniosą ciśnienie przedsiębiorcom – klientom Aliora, którzy mają w zwyczaju korzystać z obsługi oddziałowej.

W przypadku rachunku „4×4” 15 maja wzrosną stawki za podstawowy przelew Elixir. Obecnie jego zlecenie kosztuje 5 zł, po zmianach zdrożeje do 10 zł, a więc o 100%! Co ważne, 10 zł kosztuje też przelew między rachunkami klienta prowadzonymi w Alior Banku.

Podobnie będzie z tzw. europejskim przelewem SEPA (wzrost z 5 do 10 zł). Stawka za przelew Express Elixir (pieniądze u odbiorcy w ciągu kilku minut) zapłacimy 20 zł. Obecnie jego koszt to 10 zł, czyli cena wzrośnie o 100%. Droższe będą też przelewy wysokokwotowe zlecane w oddziale w systemie SORBNET. Opłata za przelew o wartości od 1 mln zł idzie w górę z 10 do 20 zł, a do 1 mln zł – z 30 do 40 zł.

Z kolei posiadacze rachunku „Partner” o 2 zł więcej zapłacą za przelew (zlecony w oddziale) na rachunek w innym banku. Obecnie jest to 8 zł, po zmianach – 10 zł. Przelew zagraniczny zdrożeje z 20 do 30 zł.

Podobnie jest w innych bankach

Jeśli skala podwyżek dla przedsiębiorców w Alior Banku wydaje się być „przegięciem”, warto zerknąć do konkurencji. Przejrzałem tabelę opłat i prowizji kilku banków pod kątem opłat za przelewy do innych banków zlecane w oddziale. Wziąłem pod lupę rachunków przeznaczonych dla najmniejszych przedsiębiorców.

Przeczytaj też: Wynajmujesz mieszkanie, ale przez koronowirusa nie masz na czynsz? Rząd dopłaci nawet 1500 zł miesięcznie. Ale uwaga: w projekcie jest ogromna luka

Przeczytaj też: Czy skorzystanie z wakacji kredytowych może w przyszłości utrudnić dostęp do kredytu? BIK zapewnia, że nie, ale Rzecznik Finansowy ma wątpliwości. Ja też, lecz innej natury

Santander Banku, w ramach „Konta Firmowego Godnego Polecenia”, koszt takiego przelewu to aż 20 zł. W PKO BP („PKO Konto Firmowe”) za taki przelew zapłacimy 15 zł. Tyle samo w BNP Paribas („Konto Firmowe Otwarte na Biznes”) oraz Banku Millennium („Konto Mój Biznes”). O przepraszam, w Millennium przelew jest o 1 grosz tańszy.

12 zł płacą posiadacze „Konta Przekorzystnego Biznes” w Banku Pekao, a mBank (konto firmowe „Start”) i ING Bank („Konto firmowe Direct”) – 10 zł. Idea Bank (te same stawki dla różnych typów kont) ustalił stawkę na 8 zł. Najtaniej jest w Nest Banku („BIZnest Konto), gdzie przelew do innego banku zlecony w placówce kosztuje 5 zł.

Ta krótka analiza pokazuje, że do tej pory dla klientów firmowych, preferujących obsługę w oddziałach, Alior był raczej tanim bankiem. Podwyżki, które szykuje, plasować go będą w grupie banków z umiarkowanymi opłatami. Nie zmienia to faktu, że klientom z pewnością się nie spodobają.

Subscribe
Powiadom o
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Włodek
4 miesięcy temu

Raczej nie jest to związane z odesłaniem ludzi do bankowości elektronicznej ale.raczej w celu kompensacji kosztów środków ochrony osobistej dla osób w oddziałach.

Widocznie tu zdecydowali na podniesienie opłat za usługi zamiast opłaty za wejście do oddziału.

Marek
4 miesięcy temu
Reply to  Włodek

To ironia? Rozpoznałem?

Marek
4 miesięcy temu

Banki to hieny cmentarne. Możesz to unikaj złodzieja jak ognia

Aleksander
4 miesięcy temu

Wirus-świrus!!! Stanowi doskonały pretekst do… no, właściwie do wszystkiego!!! Każdą największą bzdurę czy niegodziwość będzie można usprawiedliwić śmiertelnym wirusem.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu