Srebro znów powyżej 50 dolarów za uncję. Sytuacja na globalnym rynku metali szlachetnych w ostatnich tygodniach stała się bardzo interesująca. Choć tradycyjnie inwestorzy koncentrują się na złocie, to jednak coraz większą uwagę przyciąga srebro. Zmiany jego cen, wzmocnione zarówno czynnikami fundamentalnymi, jak i decyzjami administracyjnymi rządu w USA, sygnalizuje możliwą zmianę układu sił na rynku metali
Większość inwestorów skupia się na dyskusji czy (i ewentualnie kiedy) będziemy mieli kolejne rekordy na rynku złota. Korekta na tym rynku trwa już od półtora miesiąca i w ostatnim czasie coraz więcej argumentów zaczyna wskazywać na to, że może powoli dobiegać końca. Co prawda inwestorzy wciąż obawiają się, że stopy procentowe w USA pozostaną wyżej, niż jeszcze do niedawna się spodziewano, ale z drugiej strony rosną obawy o pęknięcie bańki na rynku sztucznej inteligencji. Ceny akcji spółek technologicznych spadają.
- Milion złotych do ręki w przypadku jednej z ponad 60 chorób i miliony euro na leczenie za granicą. Ruszają w Polskę z nową ofertą. „Jest dla każdego” [POWERED BY PZU]
- Wysokie ceny akcji, złoto bije rekordy… Czy to dobry czas na rozpoczęcie przygody z inwestowaniem? Statystyki, które dają do myślenia [POWERED BY SAXOBANK]
- Ameryka czy Europa – na który rynek postawić w najbliższych kilku latach w akcyjnej części portfela? Oto kilka liczb, które pomagają rozstrzygnąć ten dylemat [POWERED BY UNIQA TFI]
Srebro znów powyżej 50 dolarów za uncję
Ten ostatni czynnik powoduje dużą nerwowość wśród inwestorów, co z kolei kieruje ich wzrok w kierunku aktywów alternatywnych, w tym złota. Żółty metal wrócił już dość pewnie powyżej granicy 4 000 dolarów za uncję i kto wie, czy wkrótce nie będzie próbował przymierzać się do „ataku szczytowego”. Choć to na pewno nie będzie łatwe, bo wyprzedaż złota w okolicach poziomu 4 400 dolarów za uncję była na tyle poważna, że te okolice stały się „emocjonalnie” trudnym terenem dla kupujących.
Ale w centrum uwagi jest ostatnio srebro. Ten metal też pobił półtora miesiąca temu wieloletni rekord – przebił 50 dolarów za uncję i poszybował do 54 dolarów, a potem doznał gwałtownego „minikrachu” i jego cena skorygowała się o 20%, czyli znacznie bardziej niż cena złota.

Jednak analitycy zwracają uwagę, że dwie poprzednie próby przejścia przez strefę 50-55 dolarów za uncję, podjęte przez kupujących w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, kończyły się znacznie głębszymi spadkami ceny srebra. Tym razem były one umiarkowane, a na dodatek srebro… właśnie wróciło powyżej 50 dolarów za uncję.
Część inwestorów niewielki zasięg spadków po dojściu do bariery, która blokuje wzrost cen złota od kilkudziesięciu lat, traktuje jako przejaw rosnącej siły tego metalu. Jest mnóstwo różnych porównań, które obrazując większy potencjał srebra, niż złota. Najpopularniejsze opierają się na tym, że relacja ceny złota do srebra jest na poziomie, który sugeruje „niedowartościowanie” srebra. Coraz częściej wspomina się o tym, że rynek wydobycia jest znacznie mniejszy, niż rynek złota. A popyt na srebro globalnie rośnie.

Ważnym wydarzeniem związanym z rynkiem srebra jest włączenie srebra na listę minerałów krytycznych przez United States Geological Survey (USGS), czyli Amerykańską Służbę Geologiczną. To pierwszy tak jednoznaczny sygnał, że Stany Zjednoczone zaczynają traktować srebro jako surowiec o strategicznym znaczeniu dla gospodarki i bezpieczeństwa narodowego.
———————————-
O tym, co może oznaczać ten ruch w dłuższym terminie dla inwestorów, którzy posiadają srebro w swoich portfelach albo to rozważają, pytam Michała Teklińskiego, analityka globalnych rynków metali szlachetnych w Goldsaver (sklep internetowy, w którym można kupować złoto w częściach) oraz Goldenmark (sieci sklepów stacjonarnych oraz sklepu internetowego, gdzie można bezpiecznie kupić złoto i srebro w sztabkach i monetach, a także biżuterię i inne inwestycje alternatywne).

Wpisanie złota na listę surowców strategicznych to moment o znaczeniu długoterminowym, który może fundamentalnie zmienić relacje podaży i popytu. USA nie będą skłonne do dużego eksportu metalu, który uznano za strategiczny, łańcuchy dostaw mogą zostać uszczelnione, a rynek globalny – uszczuplony. Rośnie jednocześnie prawdopodobieństwo wprowadzenia ceł lub ograniczeń handlowych, jeśli srebro zostanie objęte regulacjami, na co czeka cały rynek.
Ryzyko „silver squeeze” rośnie
Decyzja ta zbiega się z narastającym strukturalnym niedoborem srebra. Od pięciu lat globalna produkcja nie pokrywa pełnego zapotrzebowania, a część popytu uzupełniana jest metalem wycofywanym z magazynów. Jedynie 28% srebra pochodzi z kopalń, co oznacza, że jego podaż nie reaguje elastycznie na wzrost cen. To czynnik, który wzmacnia ryzyko rynkowych „squeeze’ów”, czyli po prostu braku fizycznego surowca wtedy, gdy popyt nań będzie większy, niż zwykle.
W tym kontekście to właśnie srebro, korzystające zarówno z impulsu popytowego na rynku przemysłowym (przemysł, energetyka, samochody elektryczne), jak i politycznego (status metalu krytycznego), wykazuje dziś największy potencjał do dynamicznych ruchów cenowych. To zapewne dlatego kurs srebra wrócił ostatnio w okolice swojego historycznego szczytu, czyli zbliżył się do ceny 54 dolarów za uncję.
Srebro jest jednym z kluczowych surowców dla sektorów o najwyższej dynamice rozwoju: produkcji paneli fotowoltaicznych, elektroniki użytkowej, technologii przemysłowych, elektromobilności i sieci 5G. W połączeniu z ograniczoną podażą rosnący popyt przemysłu stawia srebro w szczególnym położeniu.
Ograniczona podaż, strategiczna decyzja USA, niepewność dotycząca taryf oraz silne zapotrzebowanie przemysłu – to kombinacja, która podwyższa prawdopodobieństwo gwałtownego wzrostu cen srebra. Mechanizm silver squeeze jest dziś bardziej prawdopodobny niż w poprzednich latach. Taki scenariusz już kilkukrotnie przerabiano przy wcześniejszych deficytach na tym rynku.
Metale szlachetne wchodzą w nową fazę rynku
W tle dzieją się również rzeczy bez precedensu: Kirgistan uruchomił stablecoina USDKG zabezpieczonego… fizycznym złotem, wykorzystując własne zasoby kruszcu przekraczające 340 ton. Stablecoin, powiązany jest z dolarem, ale działa poza amerykańskim systemem kontroli, co budzi zrozumiały niepokój w Waszyngtonie i może być kolejnym elementem rozszczelniającym tradycyjny system finansowy oparty na dolarze.
Rynek waha się między oczekiwaniem na ostateczne informacje dotyczące grudniowej decyzji Rezerwy Federalnej o stopach procentowych a świadomością, że publikacja danych makroekonomicznych za listopad może być zaburzona przez paraliż administracji federalnej. To zwiększa zmienność, ale też cementuje wysoką pozycję złota jako bezpiecznej przystani.
Prognozy, takie jak ta z Citibanku, wskazują potencjalny wzrost ceny nawet do 6 000 dolarów za uncję w perspektywie dwóch lat, jeśli warunki makroekonomiczne nie ulegną znaczącej poprawie. Jednocześnie bank przedstawia alternatywny scenariusz, w którym widzi korektę ceny metalu – jednak jest on uzależniony od wyraźnego ożywienia gospodarki USA (wtedy kapitał przepłynie dynamicznie na rynek akcji), którego na razie nie widać
Rynek metali szlachetnych wchodzi w okres, w którym dotychczasowe schematy przestają obowiązywać. Złoto pozostaje fundamentem portfeli inwestorów, ale to srebro zaczyna zmieniać układ sił na rynku. Strukturalny deficyt, status metalu krytycznego w USA i ekspansywny popyt przemysłowy sprawiają, że jego cena jest bardziej podatna na gwałtowne ruchy niż w przypadku złota.
Najbliższe tygodnie pokażą, jak rynek poradzi sobie z napięciem między rosnącym popytem a malejącą dostępnością kruszcu i mogą okazać się kluczowe dla oceny, czy srebro rzeczywiście stoi u progu długoterminowego trendu wzrostowego.
———————————-
ZOBACZ ROZMOWĘ:
———————————-
ZAPOZNAJ SIĘ Z ARTYKUŁAMI Z CYKLU „STAĆ CIĘ NA ZŁOTO”:
>>> Dla niezbyt doświadczonych inwestorów najbezpieczniejszą strategią są zakupy w częściach. Dotyczy to akcji, obligacji i… złota też. Zwłaszcza teraz. Jak robić to wygodnie?
>>> Złoto w monetach lub sztabkach czy w ETF-ach, funduszach i akcjach spółek? Jakie są wady i zalety lokowania pieniędzy w fizyczny kruszec?
>>> Popularność zakupów złota w Polsce rośnie, więc… wraca patent na kupowanie złota po kawałku. Czy tym sposobem złote sztabki trafią pod strzechy? Czy to bezpieczne? Testuję
>>> Od czego zależy cena złota? Kiedy zyskamy dzięki ulokowaniu w nim części oszczędności, a kiedy niekoniecznie? Zdecyduje o tym kilka czynników
>>> Po co banki centralne kupują złoto? I czy my też powinniśmy? Czy dla bankierów złoto staje się alternatywą dla „papierowego” pieniądza?
>>> Złoto czy nieruchomości? Ten odwieczny spór od lat rozgrzewa zwolenników inwestycji alternatywnych na całym świecie. Kto ma więcej racji?
>>> Złoto jako „ubezpieczenie od końca świata”? Nie tylko. Sprawdzam, jak złoto się sprawdza w kryzysowych momentach na rynku. Bo kryzysów ci u nas dostatek
————————

Odbierz za darmo e-book o lokowaniu w złoto. Zastanawiasz się, czy złoto jest dla Ciebie? Zobacz raport specjalny „Jak lokować oszczędności w złocie?”, który ekipa „Subiektywnie o Finansach” przygotowała wspólnie z firmą Goldsaver. Co w raporcie? Jak złoto w przeszłości chroniło wartość? Trzy formy, w których można kupić złoto. Jak bezpiecznie kupować złoto fizyczne? Jak sprawdzić autentyczność złotej sztabki lub monety? Dlaczego złoto zawsze miało i będzie miało wartość? Raport możesz pobrać zupełnie bezpłatnie – wystarczy zarejestrować się w sklepie Goldsaver.pl tutaj lub zapisać się do newslettera Goldsaver.
————————
ZAPROSZENIE
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą sklepu Goldsaver, który jest Partnerem komercyjnego cyklu edukacyjnego „Stać cię na złoto” w Subiektywnie o Finansach. W Goldsaver każdy może kupić sztabkę złota po kawałku we własnym tempie i bez zobowiązań. Kliknij ten link, załóż konto i kupuj złoto w częściach. W jakiej cenie kupujesz złoto? W Goldsaver zawsze jest to kurs złota w NBP powiększony o 6,9% (koszt przechowywania, pakowania, wysyłki oraz marża sprzedawcy). Z kolei cena złota w NBP odzwierciedla kurs z londyńskiej giełdy metali.
Za marką Goldsaver stoi – należący do tej samej grupy kapitałowej – Goldenmark, czyli wiodący na polskim rynku dystrybutor metali szlachetnych, posiadający 24 salony premium w największych miastach. W ciągu 15 lat działalności dostarczył Polakom ponad 600 tys. uncji, czyli około 20 ton fizycznego złota. Goldenmark współpracuje z renomowanymi producentami, posiadającymi akredytację LBMA (London Bullion Market Association), takimi jak niemiecki C.HAFNER, United States Mint czy Rand Refinery z RPA.
——————————–
Goldsaver i Goldenmark są Partnerami komercyjnego cyklu edukacyjnego „Stać cię na złoto” w „Subiektywnie o Finansach”. W Goldsaver każdy może kupić sztabkę złota po kawałku we własnym tempie i bez zobowiązań. W sklepach Goldenmark – także fizycznej sieci placówek – można kupić kruszce i inne aktywa alternatywne. Autor komentarza – Michał Tekliński jest ekspertem rynku złota Goldsaver i Goldenmark.


Źródło zdjęcia: Freepik

