15 czerwca 2024

Czy rząd myśli o podwyższeniu podatku od zysków z najmu nieruchomości? A może powinien pomyśleć nad czymś jeszcze lepszym?

Czy rząd myśli o podwyższeniu podatku od zysków z najmu nieruchomości? A może powinien pomyśleć nad czymś jeszcze lepszym?

Portal Money.pl podał kilka dni temu – powołując się na kilka źródeł z Ministerstwa Finansów – że po korytarzach tego resortu krąży myśl o podwyższeniu ryczałtowego podatku od zysków z najmu nieruchomości, który dziś w podstawowej wersji wynosi zaledwie 8,5%. Miałoby to obniżyć atrakcyjność inwestycyjną nieruchomości i skierować strumień pieniędzy na rynek kapitałowy. Ministerstwo zaprzecza, ale nie wszyscy w te zaprzeczenia wierzą. Ja nie wierzę, ja mam nadzieję

Ryczałtowy podatek od najmu jest znacznie niższy niż podatek od dochodów kapitałowych, potocznie zwany podatkiem Belki. Gdy od zysków z posiadania lokat bankowych, obligacji, funduszy inwestycyjnych, czy akcji płacimy 19% podatku, to od dochodów z najmu – tylko 8,5% (do poziomu przychodów 100 000 zł, od nadwyżki – 12,5%). Inna sprawa, że podatek od najmu nie uwzględnia żadnych kosztów, nie można odpisać np. wydatków na remont mieszkania.

Zobacz również:

Mimo wszystko wydaje się, że milion osób, które w Polsce płacą ryczałtowy podatek od dochodu z najmu, nie mają powodu do narzekania. Zwłaszcza że to tylko jeden z elementów systemu podatkowego, który sprawia, że nieruchomości są atrakcyjne inwestycyjnie. Po pięciu latach od zakupu nieruchomości nie płaci się też bowiem podatku od dochodu z jej sprzedaży – nawet jeśli w tym czasie zyskała na wartości.

Jeśli więc kupię akcje giełdowej spółki i przez 10 lat je trzymam, to przez te lata płacę 19% podatku od otrzymywanej dywidendy (technicznie płaci je spółka), a po sprzedaży płacę też 19% podatku od wzrostu wartości akcji przez tych 10 lat. W przypadku nieruchomości płacę 8,5% podatku od dochodów z najmu i 0% podatku od wzrostu wartości nieruchomości. Co się bardziej opłaca? Odpowiedź jest oczywista.

Nie ma żadnego powodu, żeby opodatkowanie dochodów z posiadania nieruchomości było „promocyjne”. Z faktu, że ktoś lokuje kapitał w nieruchomości, a nie w akcje lub obligacje, nie wynika żaden dodatkowy zysk dla państwa. Przeciwnie, powstaje deficyt mieszkań, który trzeba zalepiać, np. dopłacając ludziom do kredytów. Czyli jest tak: państwo udziela podatkowej „ulgi” tym, którzy kupują mieszkania inwestycyjnie, by potem wydawać pieniądze na pomaganie tym, których z tego powodu nie stać na mieszkanie. To chore.

Czytaj też: Lawina pomysłów na rynek mieszkaniowy. Dopłaty do kredytów, budownictwo społeczne, REIT-y i ukłon w stronę patodeweloperki. Co się zmieni w najbliższych latach?

Poza tym Andrzej Domański, minister finansów w rządzie Donalda Tuska, przy każdej okazji powtarza, że chciałby zwiększyć atrakcyjność lokowania pieniędzy na rynku kapitałowym. Bo to za pośrednictwem giełdy Polska – i cała Europa – chciałaby finansować dużą część transformacji energetycznej. Firmy energetyczne mają emitować obligacje i akcje, ludzie mają je kupować i tym samym być „współwłaścicielami” tych inwestycji.

Z tych punktów widzenia nie zdziwiłbym się, gdyby po Ministerstwie Finansów krążyły pomysły podwyższenia ryczałtu płaconego przez osoby czerpiące dochód z najmu nieruchomości. Oczywiście: na koniec taka podwyżka podatku zostałaby i tak wliczona w czynsze, ale w pewnym stopniu zmniejszyłaby popyt na najem (wzrost czynszów byłby argumentem za zakupem mieszkania na własność).

Ministerstwo Finansów zdementowało doniesienia Money.pl i zapowiedziało, że żadnych zmian w opodatkowaniu najmu nie przewiduje. Natomiast przyznało, że są plany zwiększenia atrakcyjności inwestowania na rynku kapitałowym, ale rząd chce do tego doprowadzić poprzez ulgę w podatku Belki, a nie podwyższanie opodatkowania najmu.

Czytaj o stanie gry w sprawie zmian w podatku Belki: Wiceminister zdradził kolejne szczegóły zmian w podatku Belki. Ważne wieści dla oszczędzających w bankach. Będą nowe „pakiety”?

W pełni rozumiem niechęć do podwyższania jakichkolwiek podatków przez rząd Donalda Tuska. Zbyt mocno przylepiona jest do Tuska łatka tego, co podwyższa podatki. Kłopot w tym, że nie można bez przerwy unikać trudnych decyzji. A stworzenie nowego systemu podatkowego – prostszego i bardziej sprawiedliwego – to jedno z oczekiwań większości osób, które głosowały na ten rząd.

Mam nadzieję, że nie tyle rząd nie pracuje nad podwyższeniem podatku od zysków z najmu, lecz raczej nie pracuje wyłącznie nad podwyższeniem tego podatku. Czyli pracuje nad kompleksowym przemodelowaniem podatków. System podatkowy powinien być prosty jak drut – do poziomu rocznego dochodu np. 200 000 zł płacisz 12% podatku (nie ma znaczenia czy to dochód z pracy, posiadanego majątku trwałego, działalności gospodarczej czy z kapitału). Jeśli przekroczysz ten poziom dochodu, to od nadwyżki płacisz np. 25%. A jeśli dochód przekracza np. 1 000 000 zł, to od nadwyżki płacisz 35–40%. W niektórych zachodnich krajach najwyższa stawka podatku dochodowego sięga 50%.

Od tych podatków można odliczać kwotę wolną od opodatkowania (w wysokości płacy minimalnej, czyli jakieś 50 000 zł rocznie), ulgi na systematyczne oszczędzanie na emeryturę (IKE, IKZE), ulgi na dzieci (można w zamian zlikwidować 800+), ulgi na termomodernizację mieszkania i tyle. Wiadomo, że nie byłoby to w 100% sprawiedliwe, bo osoby o niskich dochodach mogłyby nie mieć od czego odliczać ulgi, ale przecież ujemne realne opodatkowanie też nie jest logiczne w każdym przypadku.

Nakładanie na obecny, zabagniony system podatkowy dodatkowych elementów nie ma sensu. Gdyby zachęty do inwestowania pieniędzy miały się ograniczyć do ulgi w podatku Belki, bez kompleksowej zmiany wszystkich elementów podatku dochodowego – to nie będzie to ani skuteczne (ludzie nie lubią skomplikowanych narzędzi), ani mądre. Dlatego nie tyle oczekuję podwyższenia podatku od najmu, ile ujednolicenia podatków w ogóle. Jeśli ten cel nie będzie zrealizowany do 2027 r., to rządząca obecnie koalicja będzie miała problem z uzyskaniem mojego poparcia.

zdjęcie: Copilot

Subscribe
Powiadom o
85 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Alex
1 rok temu

Brakuje info.dlaczego wprowadzono podatek ryczałtowy od najmu – szara strefa. Czy jest sprawiedliwy dla Państwa? Myślę że tak,a przywoływanie ze zyski od dochodów kapitałowych jest wyżej opodatkowane jest nieporównywalne,gdyż taki zysk z najmu obarczony jest wyższym kosztem wejścia (zakup nieruchomosci i naklady) oraz koszty. Przyklad – mam „starą budę”z lat 60tych XX wieku. Wynajmuje za 2000 zł na miesiac => jedna awarii kanalizacji i tych 2000 zł nie mam. Przy podatku ryczałtowym muszę zapłacić podatek od tych 2000 zł z najmu (1830 zl netto) i wydać 2000 zł na naprawe/udrożnienie. Czyli jestem na minusie.

Jacus
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

8,5% wprowadzili tak nisko żeby zachecic ludzi do wyjscia z szarej strefy . Tak jak darmowe ubezpieczenia za legalizację pracy opiekunek, niań itd. Liczyłem że podwyższą szybciej.

Marcin
1 rok temu
Reply to  Alex

A co to za argument, że podatek powinien być niższy bo większy próg wejścia jest niż w obligacje?
A to lekarz powinien płacić mniejsze podatki niż niewykształcony robotnik? A najniższy tenisista co wygra RoladGaross bo udaje się jednemu tenisiście na 100.000 próbujących?

Mike
1 rok temu
Reply to  Alex

Jest dokładnie na odwrót, ponieważ inwestujesz w beton a nie realną gospodarkę, dlatego musi być uzasadnienie takiego działania (zakup dla siebie, zakup dla dzieci), w innym przypadku powinna być za to jakaś forma kary (np, w formie podatku) ponieważ zabierasz możliwość zaspokojenia pierwszej potrzeby innym osobom. Co więcej, zabierasz wielu możliwość założenia rodziny. Dlatego trzeba sprawić, by 1) nie opłacało Ci się inwestować w beton, 2) żebyś skierował kapitał do realnej gospodarki – choćby na giełdę (wspierasz rozwój firm) lub obligację (wspierasz rozwój państwa). Kupując mieszkanie zabierasz społeczeństwu szansę na zaspokojenie pierwszej potrzeby, a kupując obligacje dajesz – pomagasz społeczeństwu np,… Czytaj więcej »

Stef
1 rok temu
Reply to  Mike

A ten beton to spadł z nieba? Wybudowano go w ramach normalnej gospodarki która płaci, pit, cit, VAT, kupuje paliwo i zatrudnia setki tysięcy osób.

Leszek
1 rok temu
Reply to  Mike

A ten tzw. beton to nie realna gospodarka ? Ile ludzi pracuje w sektorze budowlanki, poza tym realnych budynków nie wywieziesz za granicę a fabrykę jak najbardziej. Przy galopującym wzroście kosztów robocizny zwłaszcza w euro zobaczymy czy konkurencyjność naszej gospodarki się utrzyma.
A co do podatków ogólnie to porównajmy krańcowe obciążenie umowy o pracę 41% z ryczałtem z działalności.

Mike
1 rok temu
Reply to  Leszek

Leszek, Stef – czytajcie proszę ze zrozumieniem, jasno odniosłem się do inwestowania w beton w nie budowanie mieszkań.

Niepewny
1 rok temu
Reply to  Mike

Jeżeli kupujemy mieszkanie to nie inwestujemy w realną gospodarkę?Nie tworzymy realnych miejsc pracy?Jak kupię akcje KGHM to w jaki sposób ta spółka lepiej się rozwija?20% ludzi zarabia minimalną krajową i nie stać ich na kupno mieszkania.Nie każdy musi być właścicielem mieszkania w szczególności na 30 letni kredyt.Rozwijajmy budownictwo społeczne,znowelizujmy ustawę o wynajmie to wtedy dużo pustostanów trafi na rynek najmu i spadną ceny.

Mike
1 rok temu
Reply to  Niepewny

Niepewny – rozumiem Twój tak myślenia ale on nie ma sensu. Jeśli masz miasto i masz w nich infrastrukturę i miejsca pracy, kupując to mieszkanie zabierasz tą szansę komuś, kto chciałby zapuścić korzenie. Taka osoba być może będzie musiała kupić je gdzieś dalej lub będzie nieszczęśliwa na wynajmie. Do tego miasta się rozlewają i wszyscy na tym tracą – stojąc w korkach lub wydając głupio pieniądze przez samorządy. Wszyscy na tym tracimy. Nie mówmy o przypadku inwestowania w pojedynczą spółkę, jak już w cały rynek kapitałowy. Nie każdy musi być, ale każdy powinien mieć szansę nic być. Skoro społeczeństwo polskie… Czytaj więcej »

Niepewny
1 rok temu
Reply to  Mike

Ucywilizujmy najem,napiszmy dobre prawo.Ja mam nieruchomości dla swoich dzieci które stoją puste z obawy przed patologią która zamieszka i nie będzie płacić.Ja osobiście mogę płacić wyższe podatki ale muszę dostać coś w zamian od państwa.W tej chwili mogę dostać bezkarnych lokatorów.N.admienię,że te mieszkania kupiłem za ciężko zarobione pieniądze

Mike
1 rok temu
Reply to  Niepewny

Jeśli chodzi o ucywilizowanie najmu jestem jak najbardziej za! Absolutnie tu powinny być jasne zasady i żadnej bezkarności żadnej ze stron.

Piotr
1 rok temu
Reply to  Alex

A akcje to tylko rosną….

Sławek
1 rok temu
Reply to  Alex

Sprzedaj tą „starą budę” skoro nie stać Cię na jej utrzymanie. A jeśli już koniecznie chcesz ją mieć, to pamiętaj że wszelkie remonty i naprawy robisz dla siebie. Bo to jest Twoja „stara buda”. Te 2000 zł wydasz na remont SWOJEJ kanalizacji.

Miki
1 rok temu

Autor jest lewackim kmiotem wyciągającym swoje brudne łapska po cudze pieniążki.

Piotr
1 rok temu

Jeżeli milion osób płaci ten podatek a w większości są to wyborcy PO to rząd miałby uderzyć w nich wyższym podatkiem? Autor artykułu chyba nie jest zbyt lotny.

Patryk
1 rok temu
Reply to  Piotr

No to wychodzi, że rządzą nami słupki poparcia a nie politycy, który powinni chociaż próbować rozwiązywać realne problemy.

Mike
1 rok temu

Dwie sprawy: System podatkowy powinien być prosty jak drut – do poziomu rocznego dochodu np. 200 000 zł płacisz 12% podatku (nie ma znaczenia czy to dochód z pracy, posiadanego majątku trwałego, działalności gospodarczej czy z kapitału). Jeśli przekroczysz ten poziom dochodu to od nadwyżki płacisz np. 25%. A jeśli dochód przekracza np. 1 000 000 zł, to od nadwyżki płacisz 35-40%. W niektórych zachodnich krajach najwyższa stawka podatku dochodowego sięga 50%. Najlepiej po prostu liniówka do miliona złotych 15%, bez żadnych ulg. Proste jak cep. Co do podatku od nieruchomości, powiem tak: 15% belki, 15% ryczałt CIT, podatek od pustostanów od wartości mieszkania (coś w stylu katastra). Podatek od pustostanów może być zwolniony, jeśli właściciel udowodni,… Czytaj więcej »

Mike
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Pójdziemy w jakość. Na przykład: 1. Zwiększy się konkurencja, co obniży ceny domu i segmentu mieszkań premium, dzięki czemu nastąpi migracja do lepszych miejsc do życia. 2. Z rozwalających się kamienic będzie przy niższych cenach możliwa migracja do lepszych mieszkań. Oferta może być refinansowanie części takiej transakcji, następnie rozbiórka i postawienie inwestycji premium – jako że mamy do czynienia najczęściej z dobrymi lokacjami blisko centrum. Dla deweloperów to jest długofalowo dobra rzecz. Tylko do tych czasów źle zarządzane firmy nie dotrwają, ale to dobrze. Przetrwają i powstaną nowe, oczekiwana i jakość pójdzie w górę i wszyscy po za cwanymi fliperami,… Czytaj więcej »

zbychu
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Biedni deweloperzy, czy ktoś o nich pomyślał, już teraz muszą jeździć sześcioletnim Audi, kto to widział.

Sławek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Żadne rozwalcowanie branży deweloperskiej nie grozi. Za to przyda im się małe czyszczenie rynku, gdzie odpadną najsłabsze ogniwa. W Niemczech ceny nieruchomości spadają, zbankrutowało kilku mniejszych deweloperów, a mimo to gospodarka się nie załamała.

Limoj
1 rok temu
Reply to  Sławek

Niby gdzie w Niemczech spadają ceny? Tam jest tak drogo, że mało kogo stać na własne, przez co na wynajem urządza się castingi. Btw. jakość tamtejszego budownictwa to dno i kilometr mułu, buduje się jak najtaniej np w niektórych landach nie ma wymogu wentylacji w mieszkaniu to jej nie ma, wystarczą okna.

Last edited 1 rok temu by Limoj
Stef
1 rok temu
Reply to  Mike

Powiedzmy że o brakujących 2 mln słyszę od 2000 roku. Budujemy ok 200 000 rocznie czyli w 20 lat 4 000 000 i nadal brakuje 2 mln? Nawet jak uwzglednimy budynki wyburzone w ttm okresie to przybyło w 20 lat z 3 mln mieszkań.

Mike
1 rok temu
Reply to  Stef

Jezu Stef, Ty jesteś dzisiaj na kacu czy na prawdę nie kumasz? ????

ten cudzysłów był ironią do tego co mówią na okrągło branża ????

Krzysztof
1 rok temu

Ryczałt od najmu nie jest podatkiem od dochodów, a przychodów a to jednak sporą różnica w stosunku do czysto dochodowego podatku Belki. Wliczam opłaty w koszt najmu, place czynsz do spółdzielni, rachunki które przychodzą do mnie w postaci elektronicznej a przedstawiam je najemcy na początku każdego miesiąca. Mam pewność, że zobowiązania są opłacone w terminie. Minus jest taki, że w przypadku ryczałtu place podatek od przychodu, również tego, który nie stanowi mojego , w tym przypadku, mojego dochodu a najmu a jest moim kosztem.

Stef
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

I można już to robić tylko trzeba mieć działalność gospodarczą a przy 1 mieszkaniu się to nie opłaca.

Adam
1 rok temu

Tak Samcik idz juz sobie i nie wychodz z tych swoich apartamentów. Prognozy i pomysly rodem z orwella, przypominam ze podatek belki mial byc na chwile…, a zostal na lata. Pomijajac amortyzacje mieszkan , koszty remontow i wlasnie ryczalt o ktorym Pan pisze, placimy podatek od pieniedzy ktore juz raz zostaly opodatkowane bo przeciez w koncu musiales na ten wynajmowany apartament zarobic i odlozyc – czyli de facto oplacilrs juz podatek od swojego dochodu. Tak samo debilna retoryka jak opowiadania z pod mchu i paproci klubow Lewica i Razem. Bierzmy sciagajmy z tych obrotnych zeby dac mniej obrotnym. Szanowny Panie… Czytaj więcej »

zbychu
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Podatki to dosłownie 1984

Adam
1 rok temu
Reply to  Adam

Gdy widzę jak ktoś pisze „cherbata” przez „ch”, to aż wczorajsza kawa w mej krwi buzuje…

Adam
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Tam buzuje, gdy o partii zwanej Nachapaną Polską prasa nowe wieści mi serwuje.

Janek
1 rok temu
Reply to  Adam

To rentier. Nie musi umieć w słowa ????

Dawid
1 rok temu
Reply to  Adam

„Bierzmy sciagajmy z tych obrotnych zeby dac mniej obrotnym.”
Skoro jesteś obrotny to nie uwlaszczaj się na dobrze podstawowym i zagrabieniu sobie dostępu do mieszkań, wody czy powietrza oferując je po zawyżonych cenach tylkonzrob normalny biznes.

Dawid
1 rok temu
Reply to  Adam

No z tego wpisu to by można było wyciągnąć wniosek że obrotny Adamek to w ogóle charytatywnie podkupuje polskiej rodzinie jakąś nieruchomość , bo tu koszty, tu straty, a biedny tak się stara żeby nieruchomość stała pusta lub była wynajmowana po absurdalnej cenie. Twój argument o podwójnym opodatkowaniu to ja też mógłbym powiedzieć że za komputer ja którym pracuje już zapłaciłem, są zagraniczne studia które nauczyły mnie tego jak pracuje i dały biznesowe kontakty na całym świecie też więc już wszystkie podatki pobioslem a teraz dochodowy jest podwójnym opodatkowaniem. Ba te pieniądze za które mogę kupić lokatę od której zapłacę… Czytaj więcej »

Rafał
1 rok temu

8.5% jest w mojej ocenie ok, bo nie można odliczyć kosztów. Poza tym dużo ludzi wyszło z szarej strefy i tu się kłania krzywa Laffera:)

Rafał
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Pewnie, że tak. Jestem zwolennikiem podatku liniowego od osób fizycznych i ryczałtu od przychodu dla firm.

Mike
1 rok temu
Reply to  Rafał

Dlatego właśnie potrzeba podatku majątkowego od pustostanów, które nadają się do zamieszkania 🙂

Cherry
1 rok temu

Zamiast wprowadzać nowe podatki może czas na regulację cen wynajmu jak to ma miejsce w cywilizowanych krajach

Lester
1 rok temu

Jedź do Chin. Znajdziesz więcej bratnich dusz.

Uch
1 rok temu

Strasznie nie lubię w naszym systemie podatkowym tego, że płacimy podatki od dochodow zupełnie pomijając kapitał. Możesz być golodupcem który wyrwał się z biedy, skończył studia próbuje założyć rodzinę – system podatkowy bardzo utrudni życie. Możesz odziedziczyć gigantyczna fortune i naprawdę mało zarabiać- dostaniesz jeszcze dopłaty z socjalu i zeruj sobie jak tasiemiec na społeczeństwie.

Karol
1 rok temu

Blog o finansach, ekonomii, a autor używa zamiennie pojęć zysk/dochód i przychód :O niepojęte!

Robert
1 rok temu

kolejny znafffca którymyli podatek od dochodów z podatkiem od przychodów. Jeśli wynajmowanie to taki złoty biznes to prosze kupic mieszkanie i wynajmować i tyle, panie Samcik.

Paweł
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Przeczytałem dwa razy i pisze Pan wyraźnie  „ryczałtowy podatek od dochodu z najmu”, i to więcej niż raz, a przecież jest to podatek od przychodów. Więc całe to porównanie nie ma sensu.

Endriu
1 rok temu

Samcik !!! Może ty ministrem finansów powinieneś zostać skoro tak ci się podoba dymanie i tak już wydymanych Polakow. Co krok to kary, kary, podatki i podatki….I tak ta banda zabiera w różnych formach prawie siedemdziesiąt procent mojego dochodu a tobie jeszcze bzdura się we łbie podniesienie nastepnego podatku ?!? Oddaj im swoją wypłatę ja ci żal tego zlodziejskiego i bandyckiego państwa- donald da ci miskę ryżu za to ! Kiedyś ludzie placili tzw dziesiecinę i plakali że dużo, dzisiaj większość płaci siedemdziesiecinę i ty uważasz ze to nie jest skurwysyństwo ? Już za okupacji było lepiej, tylko ze teraz… Czytaj więcej »

Michal
1 rok temu

Panie Macieju, bardzo Pana lubie i generalnie się z Panem zgadzam, ale tym artykułem to Pan popłynał. Przecież była do wyboru stawka 19% z wynajmu nieruchomości, ale rząd pozwolił tylko na ryczałt bo jak ludzie odpisywali wszystkie koszty, odsetki, remonty, amortyzacje to często nie płacili nic. Więc zaryzkuje teze, że 19% od zysku w większości biznesów oznacza mniejszy podatek niż 8.5% od przychodu… A rozumiem Pan by wolał, żeby opodatkowanie nieruchomości było większe a nie mniejsze… Po drugie przy sprzedaży nieruchomości płacimy 19% podatku od zysku z wyjątkiem jeżeli kupiliśmy nieruchomość więcej niż 5 lat temu… Wziął Pan bezsenowny przykład,… Czytaj więcej »

Michal
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Akcje można kupować i na 50 lat ale myślę, że nie będzie Pan trzymał tych samych akcji i nie rebalansował portfela. A każda sprzedaż akcji i kupna nowej wiąże się z zapłaceniem podatku. Do tego nie uwzględnił Pan kosztów zakupu nieruchomości powiedzmy podatek 2% itp. Cięzko wieć mówić, że akcje są niżej opodatkowane niż nieruchomości. Do tego nawet na pana przykładzie widać, ze ryczałt wiąże się z wyższym podatkiem niż 19% od zysku. Bo tylko po uwzględnieniu remontu wychodzimy na prawie to samo, a gdzie ubezpieczenie, czynsz, pośrednik, i inne niezaplanowane wydatki. Dlatego uważam, że pana apel do wyższego opodatkowania… Czytaj więcej »

NoName
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Przykład z mojego doświadczenia. Mieszkanie odświeżone i wynajęte na 20 miesięcy. Dochód to niecałe 40 tyś. Mieszkanie tak zniszczone, że kolejny remont kosztował 19 tyś.

Last edited 1 rok temu by NoName
Adam
1 rok temu
Reply to  NoName

Co to za wieprz tam zamieszkał? Niestety, mam wrażenie, że wielu Polaków dominuje myślenie „nie moje, to dbać nie muszę”.

jerzy
1 rok temu

Samcik, nie rób z siebie idioty, kto jak kto, ale Ty powinieneś umieć odróżnić dochód od przychodu w przypadku najmu płacimy 8,5% od pieniędzy, które otrzymamy, a dopiero później z tego co nam zostanie możemy sobie pokrywać koszty remontów, napraw, wyposażenia, szarpania się z nie płacącymi lokatorami itp. w przypadku akcji płacimy 19% podatku od dochodów czyli od tego, co otrzymaliśmy odliczamy koszt zakupu tych akcji, biura maklerskiego itp., przy okazji przypomnę, że podatek dochodowy od najmu, który mógłbyś porównywać z podatkiem Belki już był – w wysokości 18% do 2019, a później 17% do 2022, kiedy podatnicy zostali zmuszeni… Czytaj więcej »

Adam
1 rok temu

W Polsce jest masa pustostanów. Ludzi ledwo stać na wynajem. Widzę, że autor ma pomysł wyłącznie na to, żeby pustostanów było jeszcze więcej…

Jacek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Kluczowy problem, który tu tylko został mimochodem wspomniany w dyskusji, to złe prawo o ochronie lokatoröw. Wszyscy wiedzą, o co chodzi. Nawet jeśli historie z niepłacącymi lokatorami są stosunkowo nieliczne, to rozchodzą się one szeroko i psują cały rynek mieszkaniowy. Po zmianie przepisów( na korzyść właścicieli mieszkań) prawie na pewno weszłyby na rynek mieszkania trzymane dla dzieci wnuköw, odziedziczone w spadku, kupione jako inwestycja itp. Mamy w rodzinie kilka mieszkań na wynajem i wiem, o czym piszę. Paradoksalnie, najbezpieczniej jest wynajmować Ukraińcom – ci nie robią żadnych numeröw.

0xmarcin
1 rok temu

Widać że politycy ustawiają system podatkowy pod siebie 🙁 Przy okazji kto tu jeszcze pamięta o obietnicach prawie wszystkich partii o likwidacji podatku Belki? Szkoda że żyję w kraju w którym sprawiedliwość społeczna wyraża się tylko przez rozdawnictwo, a przedsiębiorczość obarczana jest dużym ryzykiem, wysokimi podatkami i bajzlem prawnym? Najniższe podatki powinny obowiązywać małych i średnich przedsiębiorców, bo to z takich firm rosną potem globalni giganci. Startupy powinny być przez pierwszych 10 lat w ogóle zwolnione z płacenia jakichkolwiek podatków. Tymczasem wielu ludzi zamiast rozwijać swoje przedsiębiorstwa pała się rentierstwem. Tyle że mieszkanie samo z siebie niczego nie wytwarza, nie sprawia że wiemy więcej, możemy więcej… Czytaj więcej »

Stef
1 rok temu

Jak wprowadza 19% zamiast 8,5 % to
1. Cześć osób ucieknie w szara strefe
2. Cześć sprzeda
3. Cześć pójdzie po doradztwo prawne i pewnie założy działalność.?

4. Reszta karnie zapłaci.

Mariusz
1 rok temu

Mam takie pytanie, nieco na marginesie tej dyskusji, ale związane z tematem. Dlaczego w Polsce nadal nie funkcjonują REITy? Wydaje mi się, że ich działanie pozwoliłoby na szerszy udział inwestorów w zyskach z wynajmu (poprzez zdecydowane obniżenie bariery wejścia), pewnie by też sprofesjonalizowało rynek wynajmu nieruchomościami. No i same REITy mogliby by być ciekawym rozszerzeniem palety możliwych inwestycji na rynku kapitałowym.

Last edited 1 rok temu by Mariusz
Mariusz
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Pamiętaj takie argumenty, ale dotyczyły nieruchomości komercyjnych/biurowo-magazynowych. Nie widzę takiego zagrożenia w przypadku nieruchomości mieszkaniowych. Wystarczyło by ograniczyć klasy aktywów finansowanych przez REITy i/lub do nieruchomości mieszkaniowych i nowych inwestycji komercyjnych. Myślę, że to nie jest
jedyny powód, muszą być inne…

Patryk
1 rok temu

Generalnie ciekawe kierunek z tą próbą chociaż zrównania tych dwóch form inwestycji. Pewnie nawet bym zgodził z tymi tezami gdyby nasza GPW prawidłowo działa. Niestety w chwili obecnej widać tam ogromny wpływ polityki. Do tego mało kto się chyba u nas przejmuje insider tradingiem. Dlatego, w mojej skromnej ocenie, ciężko będzie przekonać te milion osób, że lepsze dla nich i dla gospodarki jest inwestycja w papiery wartościowe. Nawet jeśli użyjemy do tego podatkowego kija.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu