18 stycznia 2018

W tych bankach możesz już podpiąć do konta e-kantor. Cinkciarz i Walutomat mogą zwijać interes?

W tych bankach możesz już podpiąć do konta e-kantor. Cinkciarz i Walutomat mogą zwijać interes?

Największy polski bank uruchomił dla posiadaczy kont osobistych e-kantor walutowy. Razem z kontem i kartą walutową taki kantor daje możliwość błyskawicznego zaopatrzenia się w tanią walutę na wyjeździe zagranicznym i płacenia bez spreadów i prowizji. Czy bankowe e-kantory walutowe zakończą karierę niebankowych firm, takich jak Cinkciarz, czy Walutomat?

Coraz więcej banków ma w ofercie własne kantory internetowe. W tej elicie do tej pory były mBank, BZ WBK oraz ING i Pekao wśród największych banków i Alior, Raiffeisen oraz Idea Bank wśród średniaków. Teraz – o czym niżej – dołącza jeszcze PKO BP, co oznacza, że wymiana walut online w serwisie transakcyjnym jest dostępna dla klientów pięciu największych banków. To niezwykle poręczne narzędzie, które pozwala bardzo łatwo (dosłownie w kilku klikniąciach), błyskawicznie i po dobrym kursie wymienić walutę.

Zobacz również:

Bankowcy zrozumieli, że bardziej im się opłaca zmniejszyć do minimum swój zarobek na spreadach, niż oddawać klientów niebankowym internetowym kantorom i tym samym wypuszczać na zewnątrz niemałe pieniądze. A przy okazji zrażać do siebie najlepszych klientów (bo ten, kto wymienia waluty ma zwykle dość wysokie dochody, podróżuje, jest aktywny).

E-kantor w banku. Jak to działa? Gdzie pułapki?

Mając zwykły ROR oraz kilka kont walutowych wraz z wydanymi do nich kartami stajemy się de facto wielowalutowi. W każdej chwili możemy wymienić w bankowym kantorze online pieniądze, które natychmiast wpadają na właściwe subkonto walutowe i są do wykorzystania (a w Raiffeisenie można je nawet wypłacić z bankomatu).

Podróżując po obcych krajach ograniczami koszty związane z wymianą walut do minimum. Trzeba tylko uważać na opłaty za prowadzenie konta walutowego, za wydanie i użytkowanie karty (bywają słone). I pamiętać, żeby się nie dać nabrać na DCC, czyli propozycję przewalutowania transakcji w zagranicznym terminalu).

Kantor internetowy uruchomił właśnie PKO BP, największy w Polsce bank, obsługujący 7 mln klientów. Jego klienci detaliczni mogą wymieniać waluty online z poziomu bankowości internetowej. E-kantor pracuje w dni robocze, w godz. 7.00-23.00. Rozliczenie transakcji jest natychmiastowe, kasa trafia na konto walutowe założone przez klienta. Można też ustawić sobie alerty SMS, dzięki którym system będzie informował o okazjach do zakupu tanich walut.

W PKO BP można mieć konta walutowe w siedmiu opcjach (dolary amerykańskie, franki szwajcarskie, euro, funty brytyjskie oraz korony norweskie, szwedzkie lub duńskie). Za konto walutowe nie ma opłat, o ile zamówimy do niego kartę (kosztuje np. 6 euro, 8 dolarów, 5 funtów rocznie). Klienci prestiżowych kont Aurum i Platinum mogą dostać jedną kartę wielowalutową (działa dla siedmiu kont walutowych jednocześnie).

Czytaj też: Chcesz sprawdzić czy twój bank gra fair czy jest naciągaczem? Wyjedź za granicę i zapłać kartą

Czytaj też: Bankierzy jak piraci? Zapłacił kartą za bilet. Trzy przewalutowania i 280 zł prowizji

Klienci chcą wymieniać waluty online. Banki to zauważyły, że jest góra grosza do wzięcia

Czy bankowa kontrofensywa – wspomagana przez PKO BP – zahamuje przejmowanie rynku wymiany walut online przez niebankowe e-kantory? Z wartego 150-160 mld zł rynku wymiany walut zgarnęły już co najmniej 20%. Najprawdopodobniej korzysta z ich usług 600-700 tysięcy Polaków, co jest bardzo dużą liczbą biorąc pod uwagę, że grupa osób mających potrzebę wymiany walut jest z definicji ograniczona – np. na letnie wakacje za granicę wyjeżdża nie więcej, niż 3-4 mln osób rocznie.

W 2016 r. niebankowe e-kantory pośredniczyły przy wymianie walut za 40 miliardów złotych. Z niedawnego komunikatu Currency One, największej firmy działającej na tym rynku wynika, że w 2017 r. wartość rynku nie zmieniła się znacząco. Tak mówi cytowany w komunikacie Maciej Przygórzewski, główny ekspert walutowy Currency One:

„Wartość rynku e-kantorów szacujemy na ok. 35-40 miliardów złotych rocznie. Branża e-kantorów nie straci swoich głównych zalet. W dalszym ciągu transakcje będą szybkie i wygodne. Jednocześnie koszty ponoszone przez użytkowników będą wyraźnie mniejsze niż te oferowane w ramach standardowych warunków w bankach”

Wygląda na to, że bankowcy zaczynają odzyskiwać stracone pole, skoro nie widać wyraźnego wzrostu obrotów kantorów pozabankowych. Nie pomaga im też sytuacja na rynku walutowym, który był ostatnio mniej rozedrgany (to powoduje, że e-kantorom wpada mniej spanikowanych klientów kupujących waluty obce przed feriami, wyjazdami letnimi itp.), a także spadek kursu franka szwajcarskiego, który zmniejsza determinację frankowiczów, by spłacać kredyty bezpośrednio we frankach i przestał napędzać e-kantorom nowych klientów.

Czytaj też: Revolut, czyli jedna karta do wszystkich walut i przesuwanie kasy między walutami bez opłat. To hit!

Czytaj też: mBank chce być jak Revolut. Na taką kartę jeszcze żaden bank się nie zdecydował. Jest jedno „ale”

Kto rządzi w kantorach online? Trzej giganci

Przynajmniej 80% rynku pozabankowych e-kantorów kontrolują tylko trzy internetowe serwisy wymiany walut: InternetowyKantor.pl, Walutomat.pl oraz Cinkciarz.pl. Wszystkie powstały w 2010 r., kiedy frank szybował, a frankowicze byliby gotowi zrobić wszystko, byleby zaoszczędzić na spreadach. Dwa pierwsze z wymienionych kantorów należą do jednego właściciela, wspomnianej wyżej firmy CurrencyOne.

Z trójki liderów każdy ma ponad 200 tysięcy klientów. Currency One ostatnio pochwalił się półmilionową rejestracją. Średnia transakcja wynosi 4.000 zł, a największa w historii – 5,2 mln zł. Prawie 100% obrotów stanowią cztery najpopularniejsze waluty (euro,dolar, funt, frank).

Walutomat.pl ma odmienną od konkurentów formułę działalności – tam klienci nie tyle zlecają zakup lub sprzedaż walut, którą kantor przeprowadza na rynku forex, lecz sami wymieniają się pieniędzmi, handlując między sobą (platforma tylko między nimi pośredniczy).

Czytaj też: Ceny walut skaczą jak na trampolinie? Dla nich to woda na młyn

Jak to działa? Dla niewtajemniczonych krótki kurs wymiany waluty w niebankowym kantorze online. Otóż klienci zakładają w takich serwisach coś a la elektroniczne portmonetki w kilku walutach i wpłacają na nie pieniądze, a potem klikają ikonę „kup”. Obca waluta, przeliczona po wskazanym kursie (z reguły niewiele odchylonym od kursu NBP) trafia do sąsiedniej portmonetki. Można ją potem przelać do banku-kredytodawcy (jeśli potrzebne są np. franki) albo na swoje konto walutowe w banku.

Jedyną wadą internetowych kantorów jest to, że z reguły nie umożliwiają dostępu do obcych walut w gotówce. Niektóre banki tak się wkurzyły, że walczyły z nimi nakładając prowizje od przelewów przychodzących.

Pożyczki online i internetowe kantory online to pierwsze innowacje, które dały znak do ataku firm technologicznych na banki. Pozabankowe firmy coraz bardziej opanowują już rynek pośrednictwa przy płatnościach (aplikacje typu SkyCash, mPay, PayU, Android Pay albo przelewy ekspresowe wprowadzone w pierwszej kolejności przez BlueMedia), transferów pieniężnych (także tych międzynarodowych, chociaż opisywany przeze mnie serwis Valuto.com niestety się wykrzaczył), a nawet zapędzają się na rynek usług quasibankowych (np. usługa DiPocket bardzo podobna do konta bankowego, czy karta kredytowa firmy Lew, albo słynny już Revolut).

Czytaj też: Tajemnica zaginionego przelewu walutowego. Kto zgubił? E-kantor? PayPal? Poszukiwania trwają od wielu miesięcy

Czytaj też: Chciał być sprytny i spłacać kredyt walutowy z konta w Revolut. Ale system i tak go dopadł. Duża przykrość

Które e-kantory tańsze: bankowe czy niebankowe?

Z wyliczeń e-kantorowców wynika, że na różnicy spreadów na wymianie każdych 100 euro średnia oszczędność klienta w porównaniu z innymi miejscami wynosi 20 zł. Obecność internetowych kantorów zmniejszyła też spready w kantorach fizycznych, w których klient dostaje do ręki pachnącą gotóweczkę. Kiedyś spread w takich kantorach obowiązkowo wynosił te 4-5% (a było i 10-15%), a teraz zdarzają się kantory, które zadowalają się stawką 2-3%.

Jak wygląda porównanie cen walut w e-kantorach niebankowych i bankowych? W czwartek 18.01, tuż przed publikacją tego tekstu, mBank zaproponował mi wymianę złote na euro po kursie 4,1887 zł. Alior Bank – po 4,1815 zł, a PKO BP – po 4,1801 zł. W tym samym momencie Walutomat.pl proponował cenę 4,1715 zł, zaś Cinkciarz.pl 4,1760 zł.

Różnice między e-kantorami bankowymi, a niebankowymi nie są więc duże, aczkolwiek te niebankowe są jednak o 1-2 grosze tańsze, co może mieć znaczenie przy wymienianiu dużych kwot.

Więcej danych o spreadach w bankowych e-kantorach macie tutaj

Inna kultura wymieniania?

Wymienianie walut w bankowym e-kantorku jest bardzo wygodne, czasem również tanie, ale w niektórych bankach mechanizm skrzypi, bo kantor internetowy prawdopodobnie jest jedynie „nakładką” na podstawowy system operujący wymianą walut i „pracujący” na potrzeby całego banku (czyli także tych klientów, którzy wymieniają waluty tradycyjnie, gotówkowo, płacąc wysokie spready w oddziałach). Jeden z klientów kantoru internetowego Alior Banku zauważył coś dziwnego używając karty walutowej:

„Chciałem wykonać transakcję walutową kartą do konta eurowego. Sklep zagraniczny zgłosił do banku chęć obciążenia konta na kwotę X euro. System transakcyjny banku przewalutował tę kwoty na złote, a zaraz potem przeliczył ją znów na euro, ale już po kursie bankowym, ze spreadem 12-13% System następnie sprawdził, czy ta kwota, powiększona o wartość spreadu, znajduje się na rachunku walutowym. I dopiero wtedy zaksięgował transakcję na pierwotną kwotę X”

Być może ta check-lista to jakaś pozostałość po czasach, gdy każda transakcja kartą walutową wiązała się z wysokim spreadem? Spread został zmniejszony, a check-lista została. Czy można sobie wyobrazić, że transakcja zostanie odrzucona właśnie z powodu braku „depozytu zabezpieczającego spread”?

Zapytałem bank za pomocą klientowskiego czatu o to spostrzeżenie czytelników, ale w Aliorze mówią, że nic o takim zjawisku nie wiedzą.

„Bank nie pobiera opłaty za zrealizowanie transakcji bezgotówkowej karta wydana do rachunku Kantoru Walutowego. Jeżeli transakcja będzie realizowana w walucie rachunku, wówczas nie ma przewalutowania, więc może Pan zrealizować operacje w kwocie salda dostępnego na rachunku”

Coraz łatwiej nie być frajerem, gdy wyjedzie się za granicę

Najważniejsze, że bankowe internetowe kantory powoli stają się standardem. Przy okazji wakacyjnych lub feryjnych wyjazdów wystarczy mieć przy sobie walutową (lub wielowalutową) kartę płatniczą i internet, by w kilka sekund i bez konieczności wyprowadzania pieniędzy poza bank kupić potrzebną walutę. I nie płacić za granicą kartami złotowymi, bo to już w dzisiejszych czasach zahacza o frajerstwo.

Szansą dla e-kantorów niebankowych jest – tak jak w aplikacji Revolut –  udostępnienie klientom kart wielowalutowych oraz niższe od oferowanych przez banki koszty posiadania kont i kart (najlepiej gdyby były one bezpłatne). I oczywiście oferowanie tego wszystkiego w aplikacji mobilnej, na jeden klik, być może z dodatkowymi udogodnieniami (np. bezpośrednie podpięcie do konta, z którego klient spłaca kredyt we frankach).

ilustracja tytułowa: 3844328/Pixabay.com

 

Subscribe
Powiadom o
64 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
jaca
2 lat temu

Jaki BANK pokona ten kantor?:
https://www.kantory-plus.pl/

Sebastian
2 lat temu
Reply to  jaca

Revolut

Xxxx
2 lat temu
Reply to  Sebastian

Nie w weekend.

1 rok temu
Reply to  jaca

Nie wiem, ale wydaje mi się że prawie każdy

Lolca
2 lat temu

Konta walutowe, karty do każdego konta albo takie które trzeba przepinać. Po co to? Nie wystarczyłaby jedna karta po prostu z tanim przewalutowaniem? To by dopiero był hicior.

Lolca
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Wiem, wiem… ale to nie jest lokalny bank, tylko firma z UK. Pytanie jak długo będzie w stanie zaoferować takie warunki w świetle wyjścia UK z UE. To nie jest też miejsce do którego przelewałabym swoją pensję. Ja mówie o zwykłym koncie z zwykłą kartą w zwykłym banku. Z prostymi, uczciwymi, korzystnymi warunkami dla wszystkich chętnych.

Podróżnik
2 lat temu
Reply to  Lolca

jest jeszcze polska IgoriaCard która chyba trzyma środki w polskich bankach?

Xxxx
2 lat temu
Reply to  Lolca

Co to ma za znaczę je? Kiedy revolut pozyska licencję europejskiego banku, b
Przeniesie część działalności do UE a część zostanie w UK po brexicie. Osoby z revolut potwierdzają taka ścieżkę działania.

P
2 lat temu
Reply to  Lolca

W ING można jedną kartę podpiąć do konta w PLN oraz kont walutowych (na razie tylko EUR, USD, GBP)

Luke
2 lat temu

a ja mam pytanie z typu retorycznych? Dlaczego wewnątrz banku (Alior na przykład) nie ma przelewów między kontami po kursie kantorowym? Po cholerę muszą przelewać do kantora aliora, aby tam dokonać transakcji i znowu bawić się w logowanie, kupowanie itp? Czy bank nie mógłby podpiąć pod to kursu kantorowego?

Pawel.jarczyk@gmail.com
2 lat temu
Reply to  Luke

Nie mógłby, bo nie zarobi na jeleniu

Luke
2 lat temu

to wiem 😀
a oficjalna wersja jaka jest? 🙂

Nati
2 lat temu

Oj chyba za późno dla banków, żeby się reflektować i gonić konkurencje internetową…
Kantory internetowe i tak będą tańśze i łatwiejsze w obsłudze. Banków to nie uratuje, bo i tak są nadal w tyle, jeśli porównać ich z tytułowym Cinkciarz.pl chociażby…..

piotr
2 lat temu

Panie Macieju nie wiem jakie ma Pan chody w mbanku ale ja zrobiłem przed chwila eksperyment i różnica w cenie pomiędzy mbankiem a cinkciarzem dla 1 euro wyszła prawie 10 groszy 🙂

Pawel.jarczyk@gmail.com
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Niestety to true

Lolca
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Personalizowane spready? Czyli coś jak oprocentowanie kredytu ustalane przez zarząd banku 😉 Rozumiem, że może być różnica w ofercie dla kogoś kto wymienia 1000 vs 100 000 euro. Stacjonarne kantory też zazwyczaj oferują możliwość negocjacji kursu przy większych kwotach. Pewnie w internetowych też można ugrać coś ekstra przy większych kwotach. Tylko internetowe kantory mają bardzo dobre oferty dla wszystkich Kowalskich wymieniających po 100 euro czy usd, nie tylko dla wybranych. Po co w takim razie szukać „personalizowanej łaski niskiego spreadu” w banku?

piotr
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju screen z dzisiejszego poranka wysłany na maila 🙂 cena 4,28 za euro

luke
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Macieju, spersonalizowane znaczy się inne dla dziennikarza ekonomicznego, inne dla jeleni. Kto będzie bardziej poczytny? Samcik czy jeleń? Komu warto podsunąć kilka groszy aby o tym napisał? I co wyszło? Napisał!! Brawo systemy śledzenia mbanku… Niestety, pała dla dziennikarza, że na takie triki się nabiera… 🙂

Robert
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale to prawda. Ja w mBanku mam spread ok. 20 gr buy/sell a kolega z biurka obok ok. 2-3 gr.
mBank personalizuje te oferty podobnie jak np. oferty lokat (choćby w procesie retencji i sekcji oferta dla Ciebie). Pewnie podobnie jak kolega mam w CRMie banku łatkę „frajer” :).

z
2 lat temu
Reply to  piotr

Dokładnie, przecież kurs euro w mbank na koniec dnia (sprzedaż) to 4.2859

Łukasz
2 lat temu
Reply to  piotr

Mam dokładnie to samo. Różnice dochodzą do 22 gr na 1 EUR w stosunku do Cinkciarza. Przynajmniej takie zaobserwowałem.

8 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Bo https://cinkciarz.pl/ jest najlepszy 🙂
Artykuł ma 2 lata… Cinkciarz dalej istnieje i ma się dobrze! Wszystko śmiga, jest tanio i na 100% bez kombinacji tak jak w bankach że jeden ma 3 gorsze spreadu a drugi 23 grosze !!!

zillioner
2 lat temu

Panie Samcik

korzystam z mBanku. I zapewniam ze choc mam aktywowany ekantor w mbanku – to zawsze wymieniam w kantorze internetowym – oszczedzajac 2 gr na spreadzie.

Panski artykul to ruska propaganda.

Luke
2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

ryska, znaczy się toporna, bezrefleksyjna.. 🙂

zillioner
2 lat temu

powyzej mialo byc
zawsze wymieniam EUR na PLN w kantorze internetowym – oszczedzajac 2 gr na spreadzie.

zostaje:
Panski artykul to ruska propaganda.

;b

Zoyi
2 lat temu

A co z kantorem w Pekao SA. W usłudze Pekao24 mam dostępny już od 2, czy 3 lat?

keeper
2 lat temu

Pekao SA również udostępnia kantor walutowy swoim klientom. Więc cała pierwsza piątka.

Dzoana
2 lat temu

Tylko gdzie były kantory bankowe jak ludzie rzeczywiście potrzebowali ich pomocy?
Czemu wtedy nie było opcji wymiany franków bo dobrym kursie a nie zjodziejskim bankowym?? Od dawna korzystam z cinkciarz.pl i nie zanosi się ,żeby cos mnie przekonało do zmiany no chyba, że jeszcze inny lepszy kantor ale na pewno już nie bankowy. Ogarnia mnie złość, że dałam się nabrać na ten kredyt ale cóż człowiek uczy się na dość kosztownych błędach…

keeper
2 lat temu

Pekao SA również ma usługę e-kantoru, jest o tym info na podlinkowanej stronie ze spreadami. A więc cała pierwsza piątka.

marcinek-m
2 lat temu

A jak to się ma w kontekście ewentualnego komornika? Bo pieniędzy w niebankowym kantorze typu Cinkciarz i Walutomat chyba zająć nie można.

Ziomal
2 lat temu

Jeszcze chwila i do Polski wkroczy TransferWise i Monzo oraz podobne banki, które trochę rozwalą system i bankom lokalnym i kantorom. To nieuniknione, więc cokolwiek teraz banki robią, to są ostatnie podrygi. Z pomocą może im przyjść tylko regulacja rządu w tym zakresie, dlatego mamy taki rząd jaki mamy 🙂 czas pokaże, co z tego wyniknęło

2 lat temu

PKO BP i inne, bankowe kantory internetowe może nie wykoszą „zewnętrznych” kantorów, ale na pewno odbiorą część klientów.
Po co korzystać z kantoru internetowego, jeśli podobną funkcjonalność dostarcza już bank? Podobną, a może nawet lepszą, skoro po kilku kliknięciach i online można mieć pieniądze na koncie? – na przelew z niebankowego kantoru internetowego trzeba jednak poczekać przynajmniej pół godziny.
Zapraszam do http://bankomaniacy.pl/kantor-internetowy-pko-bp/

Mirosław
2 lat temu

PKOBP nie „wygryzie” niezależnych e-kantorów jeszcze długo.
Przyznam, że ucieszyłem się na informację o e-kantorze w PKOBP. Należę (i nie żałuję) do tych, którzy wyłącznie skupują walutę celem spłaty kredytu. Szybko zalogowałem się do IPKO, wypełniłem, potwierdziłem i … nie można podać, jako konta walutowego, numeru technicznego konta walutowego do spłaty kredytu(!) Czyli brakuje funkcjonalności, która jest konieczna dla wieli spłacaczy. Ha, ha! fugas chrustas 😉

Tomek§
2 lat temu
Reply to  Mirosław

Zmieniło się może coś w tym temacie? Czy nadal nie można spłacać kredytu w PKO BP walutą u nich kupioną w kantorze?

2 lat temu

kiedy mam problemy dotyczące kwestii finansów i bankowości to sprawdzam tę stronę: http://www.wybieraj.com.pl

Bartosz
2 lat temu
Reply to  jerzybeka

PlusKantor jakoś bardziej mnie przekonał niż te dwa co tu wymieniacie

Marek
2 lat temu

Ja korzystam z KantorPlus i dla mnie to najwygodniejsza opcja. Spread wynosi co najwyżej 2 grosze. Strona działa bez zawieszania się (także wersja mobilna), a bezpieczeństwo takie jak w bankach internetowych.

Marta
2 lat temu

U mnie od jakiegoś czasu sprawdza się Pluskantor.pl. Mają bardzo dobry kurs, wymiana jest praktycznie natychmiastowa, no a spread na poziomie 2 groszy. Nawet nie szukam innych, bo ten spełnia wszystkie moje oczekiwania.

Irek
2 lat temu
Reply to  Marta

Faktycznie fajnie się korzysta a kursy walut niskie jak nie najnzsze w Pluskantor

2 lat temu

Panie Macieju. Opisywany tu przypadek, kiedy rzekomo Kantor Alior podwójnie przewalutował płatność, nie ma nic wspólnego z kantorem Aliora. Najprawdopodobniej, chodzi o transakcję dokonaną na eBayu. Problem w tym, że na eBayu rozliczeniami kieruje PayPal, a to czysty amerykański bandytyzm. Wygląda to tak: 1. Klient kupuje na eBay coś za 10 USD i płaci kartą dolarową Kantora Aliorbanku, bo przecież po to ją właśnie sobie wyrobił. Logicznie nie ma tu nic do zarzucenia. 2. Płatnością zarządza PayPal, który widzi, że płatność ma się odbyć poprzez KARTĘ WYDANĄ W POLSCE (kluczowy moment!). PayPala nic a nic nie interesuje waluta karty. Interesuje… Czytaj więcej »

2 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Cóż, w necie można przeczytać mnóstwo opowieści, jak to PayPal blokuje konta, pieniądze itp., jak nie można tego odblokować, nikomu niczego udowodnić etc. Ja się z tym NIE zetknąłem (może dlatego, że nigdy nie miałem na koncie PayPal większych kwot), więc o tym pisać nie mogę. To, z czym się zetknąłem ja, dotyczy przewalutowania. Oto najważniejsze aspekty: 1. Jeżeli nie masz konta PayPal, a on zarządza całością płatności w zagranicznym sklepie (jak na eBay), płacąc wydaną w Polsce kartą zawsze dojdzie do przewalutowania – pojedynczego lub podwójnego. 2. Jeżeli masz konto PayPal, ale podczas płatności nie zalogujesz się na nie,… Czytaj więcej »

adre
11 miesięcy temu
Reply to  arspolonica

Jakiś czas temu przeprowadziłem małą „wojenkę” z AirBnB o te obowiązkowe płatności w złotych – reklamacja z powołaniem się na przepisy zakazujące w UE dyskryminacji ze względu na kraj zamieszkania (a do tego przecież się to sprowadzało), później skarga do Europejskiego Centrum Konsumenckiego. Nawet zadzwonili z USA, żeby mi próbować „wyjaśniać” na czym polega przewalutowanie :-)))) – ale to ja im wyjaśniłem że dyskryminowanie mnie jest nielegalne.
Nie wiem czy to miało jakieś znaczenie, ale niedługo po tym wprowadzili możliwość wyboru waluty płatności.

radosłav
2 lat temu

Słuchajcie, Giełda Walut mnie zainteresowala – co o tym myślicie? Całkiem fajna i korzystna platforma sie wydaje do wymiany walut

pix
1 rok temu
Reply to  radosłav

Giełdawalut jest ok. Korzystam od dłuższego czasu, wielka wygoda i dobre ceny walut, wymiany bardzo korzystne i bezproblemowe

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu