1 lipca 2026

Pan Paweł pogadał ze sztuczną inteligencją od Revoluta, żebyście Wy już nie musieli. I lepiej nie próbujcie. Szkoda nerwów

Pan Paweł pogadał ze sztuczną inteligencją od Revoluta, żebyście Wy już nie musieli. I lepiej nie próbujcie. Szkoda nerwów

Sztuczna inteligencja asystująca klientom banków w zarządzaniu domowymi finansami? Podpowiadająca jak nie przesadzić z wydatkami, jak ulokować oszczędności, przypominająca o pilnych przelewach, podsumowująca finansowy status klienta, dbająca o jego płynność finansową? Bank, który jako pierwszy zrobi to dobrze – uzyska ogromną przewagę konkurencyjną. Na razie nie ma ani wystarczająco niezawodnej technologii, ani wystarczającego zaufania klientów. Ale niektóre banki chyba o tym nie wiedzą. Pan Paweł pogadał ze sztuczną inteligencją od Revoluta. Bolało

Na razie nie jesteśmy jeszcze zbyt blisko przyszłości, w której decyzje finansowe będzie pomagała nam podejmować sztuczna inteligencja. „Jaką lokatę powinienem wybrać?”. „Ile mogę jeszcze w tym miesiącu wydać na przyjemności?”. „Jak zredukować wydatki na telefon?”. Na takie pytania jeszcze w żadnym banku nie odpowiadają wirtualni asystenci zasilani generatywną AI. Nie jestem pewny czy na tę przyszłość czekam z niecierpliwością, bo będzie ona prawdopodobnie dość ponura – decyzje finansowe przestaną uwzględniać takie czynniki jak zaufanie, reputacja, lojalność – będą totalnie pozbawione emocji.

Zobacz również:

W drodze do naprawdę „mądrej” sztucznej inteligencji banki eksperymentują z czatbotami odpowiadającymi na standardowe pytania klientów dotyczące oferty. W poprzednich latach to były raczej „automatyczne” systemy konwersacyjne poruszające się według zdefiniowanych algorytmów. Ostatnio banki wdrażają już systemy oparte na sztucznej inteligencji, ale takiej „wewnętrznej”, czyli zasilanej wyłącznie danymi z banku (nie czerpiącymi wiedzy z zewnątrz). Konwersacje są płynne i przypominają rozmowę z człowiekiem. Jeśli problem klienta jest bardziej złożony – czatbot odsyła go do „żywego” konsultanta.

Ale są już przykłady instytucji finansowych, które próbują iść krok dalej i pozwalają czatbotom opartym na sztucznej inteligencji pogadać z klientami – także o ich finansach. Czasem wychodzi komicznie. Pan Paweł jest klientem Revoluta – globalnego fintechu z licencją bankową. Tego samego, który niedawno ogłosił, że jego klienci – na razie tylko ci w Wielkiej Brytanii – dostaną do ręki najbardziej „inteligentnego” asystenta. Pisał o tym Kuba Samcik:

revolut air

Pan Paweł rozmawia ze sztuczną inteligencją od Revoluta

Zakładam, że narzędzie, z którego korzysta pan Paweł to jeszcze nie ten „docelowy” asystent do domowych finansów, którym chwali się Revolut. Mam nadzieję, że tak jest, bo na podstawie screenshotów, które otrzymałem od klienta, ów asystent nie wygląda na przesadnie bystrego. Powiem szczerze: dziwię się, że „coś takiego” zostało udostępnione klientom. Bo działa dość kompromitująco. Cóż, fintechy mają dużo większą skłonność do podejmowania ryzyka…

Pan Paweł zapytał asystenta AI udostępnionego w aplikacji mobilnej Revoluta: „ile wydałem dziś kartą kredytową?”. Asystent popisał się elokwencją, bo konkretną odpowiedź poprzedził uprzejmościami: „Z przyjemnością sprawdzę historię Twoich transakcji”. Asystent poinformował pana Pawła, że ten wydał tego dnia pieniądze dwoma kartami kredytowymi. Podał łączną kwotę (niecałe 240 zł) oraz listę transakcji z podziałem na te dwie karty. „Wszystkie dzisiejsze transakcje mają status oczekujących na rozliczenie. Czy chciałbyś sprawdzić coś jeszcze?” – zapytał asystent.

Pan Paweł nie okazał wdzięczności, tylko metaliczność. „Źle to policzyłeś. Dzisiaj wydałem więcej” – odpowiedział asystentowi czytelnik „Subiektywnie o Finansach”. Sztuczna inteligencja nawet nie próbowała się kłócić tylko od razu przystąpiła do kajania się: „Masz zupełną rację, dziękuję za czujność! Rzeczywiście, pominąłem oczekujące transakcje z Auchan, które w systemie widnieją w innej sekcji. Po dokładnym sprawdzeniu Twoje wydatki dwoma kartami kredytowymi wynoszą 301 zł”. Poniżej asystent zamieścił listę transakcji, tym razem uporządkowaną od największej.

Sztuczna inteligencja – zapewne już zauważywszy, że ma do czynienia z klientem awanturującym się – asekuracyjnie dodała: „Dla pełnego obrazu dodam, że na koncie osobistym zanotowałem też dziś przelew wychodzący na 1000 zł oraz spłatę karty kredytowej. Czy te obliczenia zgadzają się z Twoimi zapiskami?” – zapytał czatbot. Ta ociekająca uprzejmością sztuczna inteligencja najwyraźniej już „wiedziała”, że klient jej nie ufa i ma swoje zapiski.

Nie pomyliła się, bo pan Paweł nie tylko miał zapiski, ale i nie zawahał się ich użyć. „Nie masz racji. Załączam screenshot, na którym widać, że transakcji było więcej, wydałem grubo ponad 1000 zł”. Uuuups… Całe szczęście, że czatboty mają w małym palcu przepraszanie. Pan Paweł przyjął więc z godnością kolejną porcję kajania. „Masz całkowitą rację, dziękuję za przesłanie screenshota, Rzeczywiście, część transakcji z dzisiejszego ranka nie została ujęta w moim pierwszym podsumowaniu ze względu na domyślny limit wyświetlanych wyników”.

Następnie asystent podjął jeszcze jedną, bohaterską próbę podliczenia wartości transakcji klienta zrealizowanych dwoma kartami kredytowymi. Pan Paweł już nie dyskutował ze sztuczną inteligencją od Revoluta. Spuścił zasłonę milczenia nad niekompetencją asystenta. Czy sztuczna inteligencja, która nie umie poprawnie zsumować transakcji dokonanych dwoma kartami (najpierw z tego powodu, że część z nich „widnieje w innej sekcji” a potem ze względu na „domyślny limit wyników na ekranie”) powinna być wypuszczana do klientów?

Inteligencja sztuczna, że aż strach z nią gadać

Revolut to największy fintech w Europie, jeden z największych na świecie. Jego szefowie muszą mieć naprawdę dużo wiary w tolerancję swoich klientów dla różnych niedociągnięć, skoro podejmują takie ryzyko. Automat, który w najprostszej możliwej sprawie wprowadza klienta w błąd to szkodnik, który powoduje, że każdy klient mający z nim kontakt na długie lata straci zaufanie do tego rodzaju narzędzi. Aż strach pomyśleć co by się stało, gdyby pan Paweł zadał jakieś trudniejsze zadanie, np. poprosił o spłatę zadłużenia na karcie. Gdyby zostało źle obliczone, to mogłoby się to skończyć kłopotami.

Czekamy na kolejne próby wprowadzenie sztucznej inteligencji do „kurnika”, czyli do aplikacji mobilnych instytucji finansowych. Będziemy testowali z duszą na ramieniu, korzystając z dobrej woli kilkusettysięcznej armii czytelników gotowych zaryzykować wiele dla nauki. Nawet uprzejmą rozmowę o własnych pieniądzach ze sztuczną inteligencją od Revoluta.

CZYTAJ WIĘCEJ O AI W BANKACH:

ai w bankach

polskie banki z amerykańskiej perspektywy

sztuczna inteligencja w bankach

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

ZOBACZ SUBIEKTYWNY KANAŁ W YOUTUBE:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu „Magazyn Subiektywnie o Finansach”, a poza tym rozmowy o Waszych pieniądzach z mądrymi ludźmi, komentarze i wideofelietony oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube.

zdjęcie tytułowe: Copilot AI

Subscribe
Powiadom o
27 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Wojtek
19 dni temu

Ej Aj od PKO BiPi wcale nie radzi sobie dużo lepiej. Podsumować wydatki w żabkach potrafi, ale dla lux med już nie (obie sieci mają mase indywidualnych punktów sprzedaży).

RafałX
19 dni temu
Reply to  Wojtek

Potwierdzam, komedia

Gregory
19 dni temu

Szczerze? Brzmi trochę jak zapis mojej dawnej rozmowy z konsultantem banku, którego klientem już nie jestem…

Marek
19 dni temu

Ja mam wrażenie, że wszyscy chcą AI wprowadzić bo taka teraz moda i brak AI oznacza zacofanie. Więc dodają na szybko, byle mogli się pochwalić i reklamować że posiadają AI, a to jak sprawnie ono działa to już kwestia drugorzędna, ważne że jest.

Choć i tak jest niezły wstyd, gdy nawet kiepskie AI odpowiada lepiej od płatnego supportu, co już mi się zdarzało (Poszukanie rozwiązania w dokumentacji nie jest trudnym zadaniem dla AI a pracownika najwyraźniej przerosło…).

Bros
19 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Z tym revolutem to bym nie przesadzał. Jasne – w trudnych sprawach jest dramat, ale w rzeczach pierwszej potrzeby bot oparty o AI jak dla mnie działa tak samo/lepiej, a na pewno szybciej, niż ludzka pomoc w wielu bankach. Wielokrotnie zdarzało mi się pisać do banku z pytaniem A, żeby dostać odpowiedź na zupełnie niezwiązane tematy.

Luigi
18 dni temu
Reply to  Marek

Ja bym jednak był nieco bardziej wyrozumiały dla pracowników. Często taka dokumentacja jest rozrzucona w 100 miejscach jak gnój na polu. Jeśli jest coś za co można pochwalić LLMy to wielokrotnie szybsza możliwość wertowania dużych i rozproszonych zbiorów danych. To czego nie przebiją to łączenie kropek. Jak ktoś jest kumaty i ma do dyspozycji narzędzie do wertowania ogromych zbiorów danych to to jest najlepsze połączenie z możliwych. Tylko że biznes uwierzył w narrację że jak papuga nauczyła się gadać to teraz zastąpi wszystkich i wszędzie. To dolina krzemowa ze swoim odklejonym pierdzieleniem wespół z upadającymi mediami zgotowała nam taką bańkę oczekiwań nijak… Czytaj więcej »

Marcin
19 dni temu

Planeta ponoć płonie, a ludzkość marnuje każdego dnia pierdyliardy megawatów energii na ejaje czy fejsbuki.

Alf/red/
18 dni temu

Hej, a te zrzuty ekranów to gdzie? Bo są tylko cytaty ze słodko uprzejmego ejaj… A na serio – świeża anegdotka. Potrzebowałem niedawno na biegu przetłumaczyć 4-stronnicowy dokument z angielskiego na polski. No i coś mnie podkusiło na czata (nie czataGPT i nawet nie na darmowego). Dostałem dokument na jedna stronę. Patrzę – hmmm – nie ma tego, nie ma tamtego; gdzie były listy warunków na 4-5 punktów, tam jest jedno zdanie… 🤔 Hej ejaj, coś tu nie gra, czemu nie ma tego i tamtego? 🤖A masz rację, przygotowuję pełniejsze tłumaczenie bez upraszczania! 🤔Hej ejaj, ale z kilkunastu definicji zostawiłeś… Czytaj więcej »

phx
18 dni temu
Reply to  Alf/red/

No nie wiem. Korzystam dosyć często i jest to bardzo dobre narzędzie. Trzeba umieć zadać pytanie, a następnie pracować z wynikiem.
Z mojego pkt widzenia taki chatbot to pracownik/asystent na poziomie junior – muszę mu zadać dosyć precyzyjne zadanie, a do odpowiedzi podejść krytycznie. Jakość wyniku jest podobna jak juniora (czasem zaskoczy na plus, czasem wygeneruje totalne dno), ale jednak czasowo wychodzę na plus przy niewielkim koszcie.

phx
18 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

By się Pan zdziwił… większość handlowców nie potrafi poprawnie obliczyć marżę, księgowe mają problem z mnożeniem, a analitycy puszczają liczby nawet się nie zastanawiając, czy całość ma sens. Pod tym względem AI daje podobne wyniki. Już pomijam fakt, że AI nie jest i nie będzie dobre w liczeniu. AI jest dobre w prawdopodobieństwie. Nie liczy matematycznie, tylko „z pamięci i doświadczenia” (czyli ze zbioru danych treningowych) ZGADUJE jaki będzie wynik. Oczywiście AI jest już uczone, by uruchamiało algorytmy matematyczne, ale ponownie – przejście z opisu do liczb i na odwrót jest trudne, bo na podstawie doświadczenia musi ZGADNĄĆ jak należy… Czytaj więcej »

Pawel Jarczyk
18 dni temu
Reply to  Alf/red/

Aplikacja revolut blokuje zrzuty ekranu więc robiłem zdjęcie telefonu innym telefonem – i raczej na bloga to by nie ładnie wygladaloWiem że można to było zrobić tak że jak telefon zrootowany to odblokować możliwość robienia zrzutów ekranu, ale odkąd GPay nie działa bez kombinowania na na odnlokowanym telefonie nie bawię się w to i używam w pełni natywnego oprogramowania (ale nie na Europę tylko zmieniam na USA by mieć nagrywanie rozmów bo UE wymusiła blokadę tegoż)

Janek
5 dni temu
Reply to  Pawel Jarczyk

W Pixel 10 Pro mam systemowy guzik nagrywania

Adam
17 dni temu

Moje doświadczenie z AI Revoluta jest bardzo ok, nijednokrotnie uzyskłem odpowiedzi na bardzo złożone zagadnienia, na które prawdodobnie konsultant nie potrafiłby mi odpowiedzieć / w większości banków nie potrafią mi odpowiedzieć. Inną sprawą jest sposób konstrukcji usług, którym powinien się przyjżeć regulator – na pewno od polskich banków wymaga się wyższych standardów niż od Revoluta.

Sosna
7 dni temu
Reply to  Adam

Uzyskałeś ładnie brzmiącą odpowiedź, ale czy prawdziwą…?

Adam
16 dni temu

Skoro Pan Paweł wie ile wydał to po h… się pyta i zawraca dup.. Tak bym odpisał gdybym był AI

Dwunastnica
4 dni temu

Dosyć płytka i uboga była ta rozmowa z botem. Ciekawe jak odpowiada na realne pytania.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu