30 czerwca 2026

Do tej pory takie karty płatnicze widzieliśmy tylko w fintechach. Teraz wprowadza je do oferty pierwszy duży bank w Polsce. Na co komu Visa Raz?

Do tej pory takie karty płatnicze widzieliśmy tylko w fintechach. Teraz wprowadza je do oferty pierwszy duży bank w Polsce. Na co komu Visa Raz?

Bank Millennium wprowadza kartę, która po jednej płatności internetowej automatycznie „znika” i przy kolejnej transakcji dostaje nowy numer oraz kod CVV. Millennium Visa Raz ma chronić klientów przed wyciekiem danych karty, niechcianymi obciążeniami i zakupami w sklepach, którym nie do końca ufamy. To rozwiązanie znamy już dobrze, głównie z oferty fintechów. Po raz pierwszy w takiej formule trafia do oferty dużego banku. Czy to rzeczywiście zwiększa bezpieczeństwo?

Co charakteryzuje kartę Visa Raz? Służy ona głównie do płatności w internecie. Klient generuje dane karty w aplikacji mobilnej, wpisuje numer, datę ważności i kod CVV przy zakupie online, a po zrealizowaniu transakcji numer przestaje być aktywny. Przy kolejnym zakupie system pokazuje już nowe dane karty. Dzięki temu, nawet jeśli sklep, operator płatności albo cyberprzestępca przechwyci numer karty, nie będzie mógł wykorzystać go ponownie.

Zobacz również:

Visa Raz: Bank Millenium z jednorazową kartą

Przy zwykłej karcie płatniczej numer pozostaje ten sam przez lata. Wpisujemy go w sklepach internetowych, zapisujemy w aplikacjach, podpinamy do platform zakupowych, czasem zostawiamy u sprzedawców, których później już nawet nie pamiętamy. Jeśli dane karty wyciekną, trzeba czym prędzej blokować kartę, zamawiać nową i przepinać płatności w usługach, z których korzystamy. Jednorazowa karta ogranicza ten problem, bo dane użyte do jednej transakcji nie mają dla przestępcy żadnej wartości po jej wykonaniu. Numer karty po prostu się zmienia.

Visa Raz jest kartą w pełni cyfrową. Nie ma fizycznego plastiku, nie przychodzi pocztą, nie trzeba jej aktywować w bankomacie i nie da się jej zgubić. Wszystko dzieje się w aplikacji mobilnej Banku Millennium. Tam klient składa wniosek, sprawdza dane karty, zarządza limitem i generuje nowy numer. Karta jest bezpłatna i nie trzeba jej zasilać przed użyciem ani przelewać pieniędzy na osobne subkonto.

To spora różnica względem niektórych starszych rozwiązań banków. Karty przedpłacone albo wirtualne karty z osobnym saldem dawały pewien poziom kontroli, ale wciąż wymagały dodatkowej obsługi. Trzeba było pamiętać o zasileniu, pilnować pieniędzy i czasem trochę poklikać przed samą płatnością. Millennium Visa Raz działa jak normalna karta debetowa, tylko z jednorazowym numerem. Pieniądze schodzą z rachunku osobistego, ale dane używane do płatności dezaktywują się zaraz po jej wykonaniu.

Z jednorazowej karty skorzystamy również, chcąc zapłacić w innej walucie usługę wielowalutową. To szczególnie ważne, jeśli akurat chcemy zamówić coś z zagranicznego sklepu. Jak to działa? Dość prosto: jeśli klient ma powiązane z kartą konto walutowe, płatność może zostać zrealizowana bezpośrednio w danej walucie, dzięki czemu można ograniczyć koszty przewalutowań.

Oczywiście nie zmienia to faktu, że nadal trzeba uważać na DCC, czyli propozycję płatności w złotych po kursie narzuconym przez sklep lub operatora terminala. Jeżeli kupujemy w euro, dolarach albo funtach i mamy odpowiednie konto walutowe, zwykle lepiej rozliczać płatność w walucie kraju, w którym działa sklep. Wszystkie płatności chronione są (tak samo jak zwykłe karty) mechanizmem 3D Secure, co znaczy, że nawet jeśli jakimś cudem złodziej przejmie dane karty przed płatnością, i tak konieczna będzie autoryzacja transakcji w aplikacji.

Karta Visa Raz ma też jednak swoje ograniczenia. Dziennie można użyć maksymalnie pięciu numerów karty. Dla większości klientów to wystarczy. Niemniej jeśli są wśród naszych czytelników osoby, które robią dużo zakupów online albo testują wiele usług, limit może być zauważalny. Nie da się potraktować automatycznie nowej karty jako zamiennika dla każdej jednej płatności internetowej.

Do czego najbardziej przyda się Visa Raz?

Dla kogo to rozwiązanie ma największy sens? Przede wszystkim dla osób, które często kupują w mało znanych sklepach internetowych. Albo inaczej: często kupują w sklepach, w których wcześniej nie kupowały. Oczywiście nie każdy mały albo zagraniczny sklep jest z automatu podejrzany, ale klient zwykle nie ma możliwości sprawdzenia, jak dany sprzedawca przechowuje dane płatnicze, jakiego operatora używa i czy systemy są dobrze zabezpieczone. Jednorazowa karta zmniejsza ryzyko, bo nawet gdyby dane trafiły w niepowołane ręce, ich użyteczność kończy się po jednej transakcji.

Drugi przypadek to zakupy u sprzedawców, do których nie planujemy wracać. Kupujemy jedną rzecz, jednorazowy bilet, dostęp do wydarzenia, produkt z niszowego sklepu albo coś z zagranicznej strony. W takiej sytuacji nie ma powodu, żeby w obiegu zostawał numer naszej głównej karty. Visa Raz pozwala zapłacić i zamknąć temat. Sprzedawca nie dostaje danych, które mógłby później ponownie obciążyć.

Trzecie zastosowanie dotyczy subskrypcji i niechcianych odnowień. Wiele usług internetowych działa według schematu: podaj nam dane karty, pierwszy miesiąc taniej albo za darmo, a potem automatyczne odnowienie. Myślę, że znalazłoby się sporo osób, które zapomną o anulowaniu takiej subskrypcji. Trzeba więc też pamiętać, że to nie jest karta do regularnych abonamentów. Jeśli chcemy opłacać usługę co miesiąc, lepsza będzie zwykła karta lub karta wirtualna ze stałym numerem i ustawionym limitem. Visa Raz jest do płatności jednorazowych, a nie cyklicznych.

Dlatego trzeba uważać przy usługach, które wymagają blokady środków, późniejszego rozliczenia albo ponownego użycia tej samej karty. Dotyczy to np. hoteli, wypożyczalni samochodów, niektórych biletów, rezerwacji i usług, gdzie sprzedawca najpierw blokuje środki, a ostateczne obciążenie pojawia się później. W takich przypadkach jednorazowa karta może nie być najlepszym wyborem.

Banki wreszcie doganiają fintechy?

Tradycyjne banki coraz bardziej starają się dogonić pod kątem technologicznym fintechy. Te od lat przekonują, że u nich jest taniej, prościej, nowocześniej i bardziej intuicyjnie. Czasami faktycznie jest, ale często kosztem jakości obsługi klienta, utrudnionego zgłaszania problemów i braku fizycznych placówek. Karty jednorazowe to rozwiązanie, które oczywiście nie jest przełomem technologicznym, ale są bezpieczne i momentami bardzo użyteczne.

Trzeba mieć tylko na uwadze, że karty takie jak Visa Raz to nie jest magiczna tarcza ochronna przed wszystkim, co złe na świecie. Nie rozwiązuje też wszystkich problemów zakupów online. Nie sprawi, że fałszywy sklep wyśle towar, nie ochroni przed zakupem podróbki, nie zastąpi ostrożności przy klikaniu w podejrzane linki. Jeśli klient sam zatwierdzi transakcję w fałszywym sklepie, karta może ograniczyć dalsze wykorzystanie danych, ale nie cofnie źle podjętej decyzji zakupowej.

CZYTAJ TEŻ:

niebezpieczne karty po migracji

karta kredytowa na wakacje za granicą

——————————-

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

—————————–

zdjęcie tytułowe: FinanceVisual

Subscribe
Powiadom o
35 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Stef
24 dni temu

Jesteście pwni że to nowość w PL? Multibank/mbank nie miał takiej karty?

Admin
23 dni temu
Reply to  Stef

Coś mi świta, że mógł mieć…

Brom
23 dni temu
Reply to  Stef

Nie miał

Miguel
23 dni temu
Reply to  Stef

Podobieństwo dawnej e-karty mBanku do tej jest małe. Tam była zwykła karta prepaid z jedną wybraną walutą (EUR lub USD) przeliczaną bez prowizji.

Dopiero od 2025 zaszły zmiany: wycofali plastikową wersję tej karty, znieśli prowizje dla wszystkich walut, a wersję wirtualną można mieć od ręki i w kilku egzemplarzach.

Wady względem VISA Raz są ograniczone, ale nadal istnieją: trzeba kartę doładować, nie można podpiąć pod konta walutowe, a w celu zmiany jej numeru konieczne jest jej zamknięcie i wygenerowanie nowej.

Gabriela
10 dni temu
Reply to  Miguel

Jak ja bym chciała, żeby te wirtualne karty można było podpiąć pod konta walutowe…

Alex
24 dni temu

Świetny produkt. Karta bezpłatna, rozlicza transakcje zagraniczne kursem Visa, bez prowizji. Nikt tyle nie zrobił dla rozwoju ofert bankowych w Polsce ile Revolut i wojenka ofertowa banków z tymże.

Admin
23 dni temu
Reply to  Alex

To prawda, gdyby nie Revolut to byśmy jeszcze każdego lata pływali w spreadowym szambie 😉

Jeżyk
22 dni temu
Reply to  Alex

czekam kiedy Revolut zacznie refinansować kredyty hipoteczne w Polsce, wtedy dopiero lokalne banki się zagotują

Admin
22 dni temu
Reply to  Jeżyk

Tak, to będzie duża rzecz

mario
23 dni temu

A jak wygląda sytuacja, gdy chcemy zwrócić towar zakupiony przy pomocy takiej karty? Zwrot pieniędzy często następuje automatycznie tą samą drogą, którą dokonano zakupu. Ale skoro karta jest już wówczas nieaktywna….

Admin
23 dni temu
Reply to  mario

Ma Pan rację, to chyba główna wada takiej karty. Szach, mat.

Alex
23 dni temu
Reply to  Jakub Samcik

Potwierdzam, to tak jak z blikiem lub zastrzeżoną kartą. Produkt jest powiązany z ROR, na który wracają środki.

mario
23 dni temu
Reply to  Jakub Samcik

Czyli karta niby już nieaktywna po transakcji, ale jednak aktywna, bo można na nią wpłacać pieniądze. Dziwne trochę…

Pablo E.
23 dni temu
Reply to  mario

Nieaktywna w „dobrą stronę” (nikt jej już nie obciąży), aktywna „w dobrą stronę” może przyjąć zwrot – gdzie wady?

Paddington
23 dni temu
Reply to  Pablo E.

Jeśli przyjdzie obciążenie do rozliczenia to obciąży… Mnie płatność internetowa rozliczyła się kiedyś po ponad pół roku od jej dokonania.

john
23 dni temu
Reply to  mario

Pieniądze nie wracają na kartę tylko na konto.

Admin
23 dni temu
Reply to  john

No tak, karta jest podpięta do ROR-u. Też na to nie wpadłem

eloraper
23 dni temu

„Służy ona głównie do płatności w internecie.” Nie głównie tylko wyłącznie.

Pablo E.
23 dni temu
Reply to  eloraper

Można też zapłacić podczas rozmowy telefonicznej 🙂 tak, ciągle tak jest – np. jak się kupuje podczas rozmowy telefonicznej (są też takie, że inaczej się nie da – np. oferty z promocji Najmilszy Poniedziałek) bilety nagrody w programie Miles & More to podatki płacimy kartą podając jej dane.

Alf/red/
23 dni temu
Reply to  eloraper

To takie anglojęzyczne zmiękczanie przekazu, które do polskiego języka i polskiego sposobu komunikacji nie pasuje. Jeszcze bardziej w artykule jest tu: (o blokadzie i późniejszym obciążaniu) „W takich przypadkach jednorazowa karta może nie być najlepszym wyborem” zamiast po prostu „W takich przypadkach jednorazowa karta nie zadziała poprawnie„. A jak widzę tekst, że „cośtam nie jest zbyt dobrym pomysłem” to się zastanawiam, jaki pomysł byłby zbyt dobry.

Admin
23 dni temu
Reply to  Alf/red/

Ten komentarz jest za dobry 😉

Marcin
23 dni temu

Idealnie, szczególnie jeżeli właśnie chodzi o jakieś subskrypcje w aplikacjach mobilnych. Wyłączenie ich to czasem gehenna.

Admin
23 dni temu
Reply to  Marcin

A to prawda!

Igor
21 dni temu
Reply to  Marcin

Zapewne nie nadaje się do subskrypcji, przynajmniej ta od Revoluta tak działa, system zauważa, że płatność jest z interfejsu cyklicznego (zapamiętującego kartę) i nie pozwala na finalizację.

Last edited 21 dni temu by Igor
Marek
23 dni temu

„Przy zwykłej karcie płatniczej numer pozostaje ten sam przez lata.”

Nie do końca. PKO BP ma zmienny CVV (ważny kilka godzin) już od 2024 i to również w przypadku fizycznych kart, gdzie nowe nawet nie mają już nadrukowanego numeru CVV.

Admin
23 dni temu
Reply to  Marek

Ooo, to też fajne rozwiązanie!

Alf
22 dni temu
Reply to  Marek

W ogóle ten, kto wpadł kiedyś na ten pomysł, aby CVV był wydrukowany na karcie, to chyba, łagodnie mówiąc, nie był w pełni władz umysłowych.
Szkoda, że jeszcze nie wymyślił, żeby wydrukować na karcie PIN.
Przecież oba pełnią dokładnie tę samą funkcję, tylko jeden w świecie „fizycznym”, a drugi w „wirtualnym”.
Aż się dziwię, że coś takiego przeszło przez wszystkie nadzory i inne regulatory.

Łukasz
23 dni temu

Pytanie tylko czy ta karta będzie wszędzie akceptowana. Jednorazówki Revoluta dość często odrzucało, szczególnie tam gdzie przydałby się najbardziej. Muszą być jakos rozpoznawane przez systemy platnicze bo w tym samym miejscu inne karty revoluta przechodziły. Dlatego dawno przestałem z jednorazowek korzystać bo nie chce mi się ponownie wklepywac danych karty.

Admin
23 dni temu
Reply to  Łukasz

Tak, to jest na pewno do sprawdzenia

someone
23 dni temu

Idealna do Allegro które permanentnie chce zapamiętać kartę. Moich jednorazówek ma już ze 30..

Admin
23 dni temu
Reply to  someone

Fakt

Klapson
22 dni temu
Reply to  someone

Po co płacić jednorazówkami na allegro?

Rafał
23 dni temu

W ramach ciekawostki historycznej ocobiście przypominam sobie, że będąc studentem we Francji w latach 2003-2004 mój ówczesny francuski bank Credit Lyonnais miał już taką usługę. Czyli można było generować jednorazowe dane karty poprzez serwis online – i to w czasach gdy moim telefonem była niezniszczalna Nokia 3310 🙂 I wtedy nikomu nie śniły się jeszcze żadne Revoluty ani inne fintechy a Francja była jeszcze całkiem normalnym krajem…

Admin
23 dni temu
Reply to  Rafał

Taka nowoczesność we Francji? Wow…

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu