8 grudnia 2020

Orlen kupił sobie gadżety… tfu, gazety. Czy nadchodzi czas trudnych decyzji konsumenckich? Prezes Obajtek wystawił Orlen na większe ryzyko, niż mu się wydaje

Orlen kupił sobie gadżety… tfu, gazety. Czy nadchodzi czas trudnych decyzji konsumenckich? Prezes Obajtek wystawił Orlen na większe ryzyko, niż mu się wydaje

Państwowy koncern Orlen ogłosił, że kupuje od niemieckiego wydawcy sieć gazet regionalnych skupionych w grupie Polska Press. Czy ta transakcja powinna mieć wpływ na nasze postrzeganie marki „Orlen” i czy z jej powodu ktoś może zacząć omijać tę sieć stacji benzynowych szerokim łukiem? Dziś na pewno jeszcze nie, ale… prezes Daniel Obajtek właśnie wystawił zarządzany przez siebie koncern na spore ryzyko

Orlen niedawno ogłosił nową strategię rozwoju do roku 2030 r. Firma paliwowa, która w zeszłym roku miała 111 mld zł przychodów ze sprzedaży oraz 4,3 mld zł zysku netto, chce stać się środkowoeuropejskim koncernem multienergetycznym oraz siecią sprzedaży detalicznej.

Zobacz również:

Realizacji pierwszej części tej strategii ma służyć przejęcie firmy Energa (żeby produkować energię z wiatraków), konkurencyjnego Lotosu (żeby taniej kupować ropę) oraz planowana fuzja z gazowym koncernem PGNiG (żeby sprzedawać gaz). W obu przypadkach zresztą droga do sukcesu nie jest wcale usłana różami.

Drugiej części strategii ma pomóc przejęcie sieci kiosków Ruch oraz plany budowy od zera sieci automatów paczkowych (konkurencja dla paczkomatów InPostu) oraz sieci sklepów spożywczych. Pomysł, żeby Orlen wypuszczał się poza rynek energetyczny, jest dość ekscentryczny. Zbudowanie pozycji w handlu detalicznym będzie wymagało ogromnej kasy, a osiągnięcie wystarczającego efektu skali, żeby rzecz się opłaciła, nie jest przesądzone. Na czynniki pierwsze strategię Orlenu rozkminiał niedawno Irek Sudak, polecam jego analizkę.

Ale to, co ogłosił Orlen w ostatnich godzinach – czyli przejęcie sieci gazet i portali regionalnych od niemieckiego wydawcy z Passau – wygląda już na pomysł całkiem z du…, z księżyca wzięty (przynajmniej patrząc od strony biznesowej).

Polska Press to 20 dzienników i 50 tygodników regionalnych, które w zeszłym roku łącznie miały 400 mln zł przychodów i przyniosły 9 mln zł zysku netto. Są tam znane marki, takie jak Głos Wielkopolski, Gazeta Pomorska, czy Dziennik Zachodni. Jest trochę portali internetowych „przyspawanych” do tych tytułów, łącznie mówi się o 17 mln mniej lub bardziej lojalnych czytelników (sporo, ale statystyki roczne to są zawsze duże liczby, np. „Subiektywnie o finansach” w skali roku ma 6 mln czytelników).

Tutaj więcej: o wynikach finansowych Polska Press

Prezes Obajtek w komentarzu do transakcji snuje opowieści o dostępie do dużej liczby danych konsumenckich i o potencjale cross-sellingowym (że niby do gazet będą teraz dodawane talony na tankowanie?), ale tak naprawdę zupełnie bez sensu zainwestował pieniądze akcjonariuszy (w tym Skarbu Państwa, czyli nas wszystkich).

Po co Orlenowi gazety? Bo lubi gadżety?

Dlaczego bez sensu? Bo media są biznesem niskorentownym i 120 mln zł, które podobno Orlen włożył w wydawnictwo, raczej się szybko nie zwrócą. Z punktu widzenia kogoś, kto już jest na rynku mediowym, taka inwestycja dawałaby możliwość uzyskania efektu synergii, czy korzyści wynikających z unikalnego know-how, którym dysponuje nabywca i które może przetworzyć na wyższe zyski, niż osiągał poprzedni właściciel.

Ale tutaj tego nie ma. Orlen kupuje gazety, na których wydawaniu się nie zna i których wydawanie jest znacznie mniej rentowne, niż wiele innych biznesów, na których Orlen też się nie zna, ale które dają wyższą rentowność. To, że naftowy koncern ma kioski Ruchu, w których będzie teraz sprzedawał te swoje gazety, to żadna synergia. Gdyby ich nie miał, to też by sprzedawał i to po tej samej cenie.

Pakowanie pieniędzy akcjonariuszy w działalność leżącą poza głównym biznesem firmy, w branży niskorentownej, w której Orlen nie posiada żadnych aktywów (które mógłby połączyć, zmiksować i np. sprzedać drożej) może się prezesowi Obajtkowi odbić czkawką. Ktoś kiedyś policzy, ile te pieniądze mogły zarobić, gdyby zainwestować je w cokolwiek innego.

Ale te wywalone bez większego sensu – z punktu widzenia akcjonariuszy Orlenu – 120 mln zł to pikuś (firma zarobi w tym roku pewnie z 2-3 mld zł pomimo pandemii). Na szali jest coś znacznie cenniejszego.

Jeśli pod rządami państwowego Orlenu jego gazety będą szły w tę stronę, w którą poszły państwowe radio i telewizja, to każdy rozsądny, polski konsument będzie musiał sobie zadać poważne pytanie: „czy chcę finansować swoimi pieniędzmi biznes, który jest politycznie zaangażowany do tego stopnia, że chce zmieniać wynik wyborów w moim kraju”.

Wiadomo, że każda państwowa firma pomaga „właścicielowi” – prezes Orlenu też nie utrzymałby się na stołku ani minuty, gdyby nie odnosił się życzliwie do rządowych inicjatyw. Lizusostwo polityczne nie jest fajne, ale nie dziwi. Prezes Orlenu wkurzał też ludzi, ładując pieniądze w zespół Formuły 1, który był na mecie zawsze ostatni i o to, że tak będzie można było przyjmować zakłady jeszcze przed startem (liczyliśmy nawet, po ile klienci się składają przy tankowaniu na te ostatnie miejsca).

Zaangażowanie politycznie zresztą nie jest domeną wyłącznie firm państwowych. Niedawno mBank doprowadził część swoich klientów do szewskiej pasji, opowiadając się po stronie Strajku Kobiet w sporze o aborcję. To są rzeczy ryzykowne, ale jednorazowe. Tutaj lód jest dużo cieńszy.

Wybory Orlenu, czyli Orlen i wybory

To już nie jest kwestia tego, czy Orlen da pieniądze jakiejś zaprzyjaźnionej z rządzącymi fundacji, albo zatrudni jeszcze jeden tabun szukających pracy działaczy. To kwestia tego, czy posiadający własne media koncern nie wykorzysta ich np. do manipulowania Polakami-wyborcami.

Można powiedzieć: wszystkie media mogą manipulować. Ale tych, które manipulują, nie musimy „konsumować”, po prostu nie dajemy im swoich pieniędzy. Orlen, wchodząc w medialny biznes, też podejmuje takie ryzyko. Jeśli „jego” media będą manipulowały, to pojawi się pokusa, żeby nie dać Orlenowi pieniędzy. To byłoby przykre, bo obiektywnie rzecz ujmując Orlen ma najwygodniejszą aplikację do płacenia za paliwo, lubiany przez miliony.

To, że nasze pieniądze z podatków idą niekiedy na jakieś absurdalne przedsięwzięcia w postaci Polskiej Fundacji Narodowej, czy organizacji wyborów kopertowych, musimy niestety przeboleć. Raz na cztery lata można to zmienić. Ale na to, czy nasze pieniądze wydawane na tankowanie będą finansowały polityczną propagandę mamy już wpływ każdego dnia.

Możemy wydać pieniądze na Orlenie, albo na BP lub Shellu (nota bene i tak mamy szansę kupić wtedy paliwo z rafinerii Orlenu, bo te firmy ogromną część paliwa kupują od polskiego koncernu). Dużo bardziej dokuczymy Orlenowi, kupując na BP albo na Shellu lub na Circle K bułkę z parówką i colę (bo na tym jest znacznie wyższa marża). Albo omijając sklepy spożywcze Orlenu. Albo nie korzystając z jego paczkomatów.

Nie mam na razie podstaw, żeby twierdzić, że gazety Orlenu będą „zbrojnym ramieniem partii” i że będą dążyły np. do ograniczenia demokracji w Polsce (bo media w rękach państwowych zawsze niosą takie ryzyko, niezależnie od tego, która partia akurat rządzi). Lansuję jedynie tezę, że z tego punktu widzenia jest to najbardziej bezsensowna transakcja ze wszystkich, które mógł przeprowadzić prezes Obajtek.

Orlen nie jest jedynym koncernem, który chce mieć biznes medialny. Zygmunt Solorz też ma telewizję Polsat i jednocześnie działa w innych konsumenckich branżach (np. telekomunikacji). Ale do tej pory udawało mu się nie zniechęcić ludzi do abonamentów Plusa poziomem Polsatu. Ale też i pokusę ma mniejszą, bo nie przyjaźni się tak z szefem partii rządzącej, jak Daniel Obajtek, prezes Orlenu.

Bolesna prawda jest taka, że pieniędzy żadnych na tym biznesie Orlen nie zrobi, a naraża się na ryzyko zniszczenia reputacji marki „Orlen” (jednej z najcenniejszych w kraju), obniżenia przychodów zarządzanej przez siebie firmy oraz zwiększenia ryzyka nowej nogi biznesowej (handlu detalicznego), jeśli w „jego” gazetach coś pójdzie bardzo nie tak (czyli będzie casus TVP). A inne media akurat będą patrzyły bardzo uważnie. I będą o tym informowały klientów Orlenu.

——————

POSŁUCHAJ PODCASTU „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA” (ODC. 31)

W 31. odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” rozmawiamy z Adamem Drozdowskim oraz Piotrem Bujko, zarządzającymi funduszami InValue Multi Asset. Pytamy o to, jak widzą przyszłość rynków akcji (i w co teraz inwestować?), jak gospodarka przetrwa postpandemiczny kryzys, czy biliony wydrukowanych przez banki centralne  euro i dolarów odbiją nam się czkawką w postaci inflacji, które waluty mogą dziś najlepiej ochronić wartość oszczędności, czy warto kupować złoto? Aby posłuchać podcastu – kliknij tutaj

Rozpiska odcinka:

02:38 – Co łączy, a co dzieli Samcika i Drozdowskiego, czyli cztery ćwiartki kontra trzy klasy
07:07 – Kto powinien inwestować oszczędności na rynku kapitałowym, a kto nie?
16:07 – Spółka spółce nierówna. Czym charakteryzują się spółki value, a czym spółki growth? I jakie ma znaczenie w które inwestujemy?
26:40 – Jak będzie wyglądała światowa gospodarka po pandemii? Czy grozi nam kryzys zadłużenia lub inflacja?
37:40 – Złoto jest drogie, ale czy w najbliższych latach da się jeszcze na nim zarobić? Lepiej trzymać pieniądze w dolarach, czy euro?

——————

Subscribe
Powiadom o
39 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
1 miesiąc temu

W dzisiejszych czasach kupować gazety to trzeba mieć fantazję. Przecież nawet jeśli nic nie zrobią złego w redakcjach przejmowanych gazet, to już samo ich połączenie właścicielskie z mediami rządowymi zniechęci mnóstwo ludzi do ich czytania.
Z drugiej strony wątpię, aby to miało jakiekolwiek uzasadnienie ekonomiczne, ale propagandowe jak najbardziej.

Darek M. W.
1 miesiąc temu

To co dzieje się w Polsce robi się coraz straszniejsze! Osoby pod wpływem rządowych mediów obrażają ludzi i wyzywają od lewaków. Nie przyjmują żadnych argumentów, a teraz będzie jeszcze gorzej. Każdy wie o sympatii prezesa Orlenu do władz PIS.

and
1 miesiąc temu
Reply to  Darek M. W.

Nic nie slyszalem o sympatii Objatka do PiSu. Za to wiem o jego dozgonnej wdziecznosci i uleglosci za wsadzenie go na stolek prezesa. Przeciez nie musi ich kochac, by wykonywac ich polecenia.

BdB
1 miesiąc temu

Tak to jest jak miesza się politykę do biznesu. Żeby to jeszcze był prywatny biznes, a to jest państwowy za nasze pieniądze.

Wacław
1 miesiąc temu

Teraz pytanie kto obejmie stanowisko Gebbelsa III Rzeszypospolitej, Obajtek czy Kurski?

anonymous
1 miesiąc temu

Wymieniony w artykule dziennik zachodni to populistyczny brukowiec wystawiany do kupienia w Katowicach i okolicach.

and
1 miesiąc temu

Bardzo dobre posuniecie, co przy najblizszych wyborach bedzie mialo kolosalne znaczenie! Bedziemy mieli 2gi Budapeszt! A jak Jarek bedzie w zdrowiu (jest duzo mlodszy od Bidon’a czy Trampa) to moze i poziom Lukaszenki uda sie osiagnac! Polexit to juz nie mzonka, to jest realizujacy sie scenariusz – pewnie po 2023. Osobiscie obstawiam 2025 jako date wyjscia – tylko ze na twardo i bez mydla – tak jak Polacy lubia najbardziej!

Rafał
1 miesiąc temu

Kupno tylko dla pałkarskiej propagandy i do rozdania stołków kolegom królika.

Wojtek
1 miesiąc temu

Jedyny efekt synergii jaki widzę to w wydatkach na kampanie reklamowe – Orlen będzie mógł realizować kampanię bezpośrednio w swoich gazetach, bez udziału domów mediowych czy innych pośredników. Niestety byłaby to bardzo zła wiadomość dla innych grup mediowych, które w obecnym cyklu gospodarczym mają już wystarczająco duże problemy z pozyskaniem zamożnych reklamodawców. Jest szansa, że nie tylko Orlen ale i inne spółki z dużym udziałem SP przesuną swoje budżety reklamowe z np. Agory do Polska Press. Subiektywnie o finansach na szczęście to nie zagraża 😀

E.G
1 miesiąc temu

Oczywiście że kupno lokalnych małych gazet to projekt polityczny a nie gospodarczy . Pis idzie dokładnie drogą Orbana . Za 3 lata w Polsce nowe wybory , więc trzeba rozszerzyć tubę propagandową na mniejsze i większe miasta. Urban by się nie powstydził obecnych politruków Wieś już jest zindoktrynowana przez TV Kurskiego nazywaną przez internautów kur-wizją , teraz kolej na prasę. Mamy pełny powrót do czasów Gomułki i Gierka. Kto czeka na końcu tej drogi ? Rosja i Putin z otwartymi ramionami . „Miałeś polski chamie złoty róg , ostał ci ino sznur „.

Krzysztof M.
1 miesiąc temu

Orlen to samograj, Orlen odpłaca się za monopol, tak jak PZU- wszystkie firmy budżetowe ubezpieczają sie w PZU czy konta w PKO lub PEO. W przypadku oszczędzających na long warto mimo wszystko kupić. Nota bene ostatnie wydatki zarządu Comarcha pchnęły akcje w dół i wkurzyły inwestorów /podobnie jak z niesławnym jachtem w firmie elektrycznej/. Nie ma więc reguły państwowe -prywatne, decyduje uczciwość zarządzających względem inwestorów.

Marek
1 miesiąc temu

„Każdy rozsądny, polski konsument będzie musiał sobie zadać poważne pytanie: czy chcę finansować swoimi pieniędzmi biznes, który jest politycznie zaangażowany do tego stopnia, że chce zmieniać wynik wyborów w moim kraju”.

Gdyby Polacy w taki sposób podchodzili do tematu, to taki Onet, TVN24, czy Gazeta Wyborcza by już dawno nie istniały, po próbują wpływać na wynik wyborów od wielu lat.

Piszę to bez cienia złośliwości. Stwierdzam po prostu fakty.

BdB
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

Tyle, że one nie robią tego za nasze (tj. podatników) pieniądze.

Radek
1 miesiąc temu
Reply to  BdB

A jak traktować pieniądze przesyłane do Agory ze spółek skarbu państwa jeśli nie jako nasze tj podatników?

Tomek
1 miesiąc temu
Reply to  BdB

Ależ robią. Gdyby nie pieniądze od państwa (spółki, samorządy) to już dawno by nie istniały.

Marek
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

Tak z ciekawości, czemu by nie istniała Gazeta Wyborcza? Firma założona przez Polaków, pod kontrolą Polaków, nawet akcjonariat głównie polski, a nawet narodowy (największy akcjonariusz to PZU). Tu nie ma nawet czego unarodowić, chociaż można oczywiście upaństwowić.

Radek
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

Są głosy odwrotne, że upaństwowić się nie da, ale unarodowić można 😉

leonia
29 dni temu
Reply to  Radek

Unarodowić czyli co? zPISlamić?

Marek
1 miesiąc temu

OK, a więc cenzuruje Pan komentarze.
Trudno, przyjdzie się nam pożegnać.

Marek
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

I popieram, trochę wstyd gdy mój imiennik, do tego podpisujący się widzę tak samo pisze takie bzdury.

A cenzury tu nie zauważyłem, czasem jednak trzeba poczekać aż ktoś przeczyta wcześniej komentarz, aby nie był na poziomie wyzywających wszystko i wszystkich zwolenników TVPiS.

Radek
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

Albo zwolenników strajków kobiet którzy każą wszystkim wy..dać

Wacław
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

Papa 😁

Marcin
1 miesiąc temu

Bardzo nieobiektywny artykuł, Panie Macieju. Rozumiem, nazwa bloga zobowiązuje! Mieszkam w Płocku i z dużą przykrością czytam Pana nawoływania do bojkotu Orlenu. Po co to? Czy nie wie Pan ile w skali kraju osób pracuje dzięki tej firmie? To są tysiące! Jak więc można zohydzać spółkę tak jak Pan to robi. U mnie w mieście pracuje tam wiele osób; wiele dzieci, seniorów korzysta też z tego, że mają tam w rodzinie pracowników. Jak można namawiać na tankowanie na shellu? Przecież to sabotaż! To koncern z niderlandzkiego raju podatkowego. A dlaczego nie napisze Pan o tym, że dziś wysadzono dwa polskie… Czytaj więcej »

jarosław
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Brawo Marcin!! Wpis w 100 procentach zgodnie z przekazem dnia! Dostajesz premię 100% – łącznie 1,00 PLN za wpis! Gratulacje!

Radek
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Czy nie jest w naszym interesie by Orlen działał na rzecz naszego narodowego interesu a nie partyjnego bez względu na to jaka partia miałaby to być?
Czy bycie patriotą oznacza bojkotowanie zagranicznych firm?
Dlaczego tankowanie na shell to sabotaż? A kupowanie ruskiej ropy z Orlenu to już nie sabotaż?

Bohdan
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Chyba Pan pomylił, po co w ogóle istnieją firmy. Raczej dla wypracowywania zysku dla właścicieli, a nie utrzymywania dzieci, seniorów i innych mieskańców jednego miasta na koszt klientów i konsumentów.

Również Marcin
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Mój drogi imienniku, czy naprawdę uważasz, że ten zakup się Orlenowi tak po prostu biznesowo opłaci?

BdB
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

„Dzięki”? Moloch to i pracowników ma dużo. A co do Shella to myślisz, że skąd on bierze paliwo?

Ret
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Upaństwowienie to nie pluralizm.

Marek
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Pluralizm mediów jest wskazany. Ale dla mnie media mają patrzeć władzy na ręce, dlatego zwykle korzystam z tych mediów, które są krytyczne wobec rządzących (ktokolwiek w danej chwili rządzi). Media państwowe zbyt krytyczne nie będą, a jak wyglądają media pisowskie pokazuje TVPiS.

DawidK
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

> Przecież każdy z nas będzie cierpiał jak kurs jego akcji spadnie

Świetnie, że o tym piszesz. Kurs akcji Orlenu spadł o połowę w ciągu ostatniego roku. Właśnie dzięki działaniom Twojego rządu takim jak nakazywanie Orlenowi kupowania nierentownych biznesów i pokrywanie kosztów poronionych rządowych pomysłów takich jak nowa elektrownia węglowa.

> A dlaczego nie napisze Pan o tym, że dziś wysadzono dwa polskie supermarkety w Holandii? Jak traktuje nas ten antypolski kraj? Zawsze są przeciw nam.

Ani nie polskie, ani ni supermarkety, ale to na pewno był ZAMACH! 😀 😀 😀

Ppp
1 miesiąc temu

Wczoraj, kiedy usłyszałem o tym w wiadomościach, powiedziałem rodzince, że Orlen robi CZEBOL. Dzisiaj, jadąc do pracy, czytałem zeszłotygodniowego „Newsweeka” i też napisali o robieniu czebolu/czebola. przez Orlen.
Tyle prywaty – inwestowanie w polską giełdę nie ma sensu od 2007 roku, więc pod tym względem nic się nie zmienia. A jak nie poradzą sobie z gazetami, to nikt ich nie będzie czytał, więc wpływ na politykę będzie raczej teoretyczny.
Pozdrawiam.

Statler
1 miesiąc temu

to najbardziej bezsensowna transakcja ze wszystkich, które mógł przeprowadzić prezes Obajtek”
Obawiam się, że bardziej bezsensowne transakcje dopiero przed nami.

Mirek
1 miesiąc temu

Wykończą te gazety jak radiową Trójkę. Niestety.

Dawid
1 miesiąc temu

To jest super deal dla dla sprzedajacego, gdy kupujący placi okolo 11 EBITDA za cos, co za chwile zniknie z rynku…. gazety drukowane.

CCKK
1 miesiąc temu

A przecież potentat energetyczny mógłby zainwestować w jakieś technologie sci-fi – no nie wiem, może rozbudować stacje ładowania EV albo pchnąć coś w kierunki szybszej adopcji EV… A tak to będzie drukował gazety…

Dariusz
1 miesiąc temu

To powrót do socjalizmu. Mamy już I Sekretarza Partii PiS, mamy kult jednostki, propagandę sukcesu, cenzurę (krytykujący PiS w mediach są pozbawiani swoich stanowisk jeśli jest to w rękach Skarbu Państwa), mamy nacjonalizację bankowości, Teraz przyszedł czas na media. Jeśli PiS porządzi jeszcze następne 4 lata to rząd będzie starał się zniechęcać obcy kapitał i zastępować go państwowym gdzie się da. Orlen i inne wielkie spółki będą temu służyć jak PZU i PFR w przejmowaniu banków. W ten sposób wracamy do czasów kiedy o wszystkim będą decydowali towarzysze z PiS jak kiedyś z PZPR. Tylko kolor zmieni się z czerwonego… Czytaj więcej »

leonia
29 dni temu
Reply to  Dariusz

Nie na czarny, na brunatny.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu