28 października 2020

Gigantyczna awantura wokół mBanku. Gdy wsparł strajk kobiet, zalała go fala hejtu. Czy będzie bojkot konsumencki? A może mBank na tym zamieszaniu… skorzysta?

Gigantyczna awantura wokół mBanku. Gdy wsparł strajk kobiet, zalała go fala hejtu. Czy będzie bojkot konsumencki? A może mBank na tym zamieszaniu… skorzysta?

Środowy strajk kobiet, będący kolejnym etapem protestów po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, ma swoje bankowe oblicze. Gdy mBank, czwarty największy bank w kraju, ogłosił swoje poparcie dla inicjatywy kobiet, zaczęła się nań lać fala hejtu i nawoływań do bojkotu konsumenckiego. Czy mBank zrobił błąd angażując się w kontrowersyjnej sprawie po jednej ze stron? A może na tym wygra?

Najpierw było orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego (o którym część prawników mówi, że jest nielegalny, więc nie może nic orzekać), iż aborcja ze względu na nieodwracalne wady płodu jest niezgodna z polską Konstytucją. Potem kilka dni wielotysięcznych protestów, aż wreszcie ogłoszony przez organizacje kobiece środowy strajk. Nie wiem, ile osób wzięło w nim udział, ale komunikacja miejska – przynajmniej w Warszawie – pracuje normalnie, urzędy też, banki i sklepy takoż. A ile osób powinno wziąć udział w strajku, żeby zabolało? Policzyłem to w jednym z poprzednich tekstów na „Subiektywnie o finansach”

Zobacz również:

mBank wsadza kij w mrowisko. „Likwiduję wszystkie rachunki w tym banku”

Jakkolwiek wielki biznes zwykle nie angażuje się w spory światopoglądowe, to jeden z banków – a konkretnie mBank, czwarty największy bank w Polsce i drugi największy bank prywatny – pozwolił sobie na opowiedzenie się po stronie strajku kobiet, ogłaszając na swoim profilu twitterowym: „Wspieramy” (z literką „i” jako czerwoną błyskawicą, która powoli staje się znakiem rozpoznawczym protestów).

I się zaczęło. Pojawiły się deklaracje niektórych klientów dotyczące natychmiastowego zamknięcia wszystkich rachunków w mBanku. Inni klienci zaczęli się z nich nabijać, co tylko podniosło ciśnienie obu stronom i stało się jasne, że wokół mBanku nic już nie będzie takie samo.

Niektórzy twitterowicze zaczęli publikować poradniki o tym, jak najłatwiej można wypowiedzieć umowy na prowadzenie kont w mBanku (w odróżenieniu od np. dokonywania apostazji – to inny modny ostatnio trend – z mBankiem można spróbować rozstać się zdalnie). Pojawił się nawet hasztag #zamykamkonto, pod którym chętni do rozwodu z mBankiem zaczęli się skrzykiwać.

Trochę to zaczęło przypominać niegdysiejszą akcję #nabiciwmbank, która zgromadziła tysiące osób żądających zmian w ich umowach kredytowych (umożliwiały zmianę oprocentowania decyzją zarządu mBanku). Nota bene tamten konflikt niedawno – po ponad 10 latach – znalazł sądowy finał, o którym pisałem na „Subiektywnie o finansach”.

Wzmożenie ogarnęło dziennikarzy prawicowych, którzy zaczęli żądać od biura prasowego mBanku odpowiedzi na pytania, czy mBank – poza tym, że popiera strajk kobiet – popiera również dewastowanie kościołów.

A na koniec wszystkich, jak zwykle, przebił Janusz Kowalski, poseł „Solidarnej Polski” (partii Zbigniewa Ziobro, wchodzącej w skład Zjednoczonej Prawicy), który ogłosił, iż zachęca wszystkich do przenoszenia aktywów finansowych do polskich banków, takich jak PKO BP, Bank Pekao, Alior Bank, Bank Pocztowy, czy BOŚ Bank, gdyż one nie wspierają protestów „zagrażających życiu i zdrowiu Polaków”.

mBank: „jesteśmy marką, która wspiera kobiety i ich prawa”. „To była oddolna inicjatywa”

Po kilkugodzinnej obserwacji narastających wokół banku emocji zapytałem mBank, czy zamierza odnieść się do zapowiedzi klientów o zamykaniu kont, pytań dziennikarzy o opinie dotyczące wandalizmu, czy apeli polityków do przenoszenia kont z „niemieckiego” banku (głównym udziałowcem mBanku jest Commerzbank z siedzibą we Frankfurcie, były pomysły na repolonizację, ale „nie pykło”) do tych polskich.

„mBank jest marką, która wspiera kobiety i ich prawa. Nie mówimy, jak decydować. Mówimy: kobieta powinna mieć wybór. Strajkować zdecydowała się część pracowników. Umożliwiliśmy im skorzystanie z urlopu (lub dodatkowego dnia wolnego). Zadbaliśmy przy tym o to, żeby bank działał standardowo. Dlatego nasze serwisy i placówki są dziś jak zwykle do dyspozycji klientów”

A jak powstał kolaż-grafika, w której – zanim pojawia się na ekranie czarna plansza z napisem „Wspieramy” – widać mnóstwo twarzy mężczyzn i kobiet?

„Zaprosiliśmy tych pracowników, którzy zamierzali protestować i chcieli wyrazić wsparcie dla kobiet, aby przesyłali swoje zdjęcia – dobrowolnie. Była to oddolna inicjatywa. Tak powstał kolaż z wizerunkami tych z nas, którzy chcieli zabrać głos. Podobnie jak w społeczeństwie, tak i w naszym banku mamy i klientów, i pracowników o różnych poglądach. I to jest OK!”

– odpowiedział mi mBank ustami Krzysztofa Olszewskiego, swojego rzecznika. A na pytanie czy to oznacza, że mBank popiera incydenty na polskich ulicach padło kontrpytanie:

„Czy marki, które wsparły postulaty ruchu Black Lives Matter pytano, czy wspierają zamieszki na ulicach amerykańskich miast?”

Czy mBank nie przesadził z opowiadaniem się po jednej stronie zaognionego sporu? Czy bank, który ma pewnie z 5 mln klientów – a z nich część na 100% należy do zwolenników całkowitego zakazu aborcji – powinien demonstrować swoje poparcie dla strajku kobiet? I wreszcie: czy bank straci na tym wsadzeniu kija w mrowisko? Rzeczywiście straci klientów i stanie się obiektem bojkotu konsumenckiego? A może wręcz przeciwnie: zyska nowych zwolenników lub klientów?

Trzeba powiedzieć, że mBank nie jest jedynym bankiem, który identyfikuje się z modernizacyjnymi poglądami. Podobny wizerunek wypracowuje sobie np. BNP Paribas, którego hasło brzmi: „Bank zmieniającego się świata”. W BNP Paribas sadzą drzewa, wspierają inicjatywy ekologiczne i pozycjonują się jako instytucja finansowa przyjazna ruchom LGBT. W reklamie BNP Paribas wystąpiła rok temu para kobiet (lesbijek?).

Ale BNP Paribas o strajku kobiet nie wypowiedział się aż tak wyraźnie, nie widziałem na Facebooku ani grafiki-kolażu dotyczącego strajku kobiet, ani hasła „Wspieramy” z charakterystyczną błyskawicą. mBank się na to zdecydował. Czy to błąd?

Czy będzie bojkot konsumencki? A może… wręcz przeciwnie?

mBank już bywał „niegrzeczny” – stał się np. bankiem nie lubianego przez kręgi rządzące Jerzego Owsiaka. A przeprowadzane przez mBank akcje angażujące klientów w pomaganie fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy bywały wielkimi sukcesami. Ale czy teraz w mBanku nie przegięli?

Bank wzbudzający emocje. Ale czy dobre te emocje? Bankowość to przerażająco nudne zajęcie. Ludzie w garniturach, mówiący same trudne słowa, zimne marmury, a na półkach produkty i usługi, które mało kogo podniecają. W dodatku wszędzie takie same. Kredyt, konto, karta, debet, a wszystko różni się tylko szczegółami technicznymi.

Czy więc pokazanie, że w banku jest życie i że są emocje – zaangażowane, siłą rzeczy, po jednej ze stron jakiegoś konfliktu – może przynieść straty? Może, ale z drugiej strony bank nijaki jest dla wszystkich i dla nikogo. Bank, który podnosi ciśnienie – albo się go lubi, albo nie cierpi – przestaje być przezroczysty i zaczyna budzić jakiekolwiek skojarzenia w głowach ludzi. Jakiekolwiek poza tym najpowszechniejszym: „cholera, znowu dzwonią z banku, nie odbieram”.

W czasach, gdy banki muszą przestać być za darmo (no dobra, może nie wszystkie) i nie mogą już walczyć oprocentowaniem pieniędzy klientów (bo wszystkie mają w ofercie to samo zero procent) muszą znaleźć jakąś inną „walutę”. Nijakość na pewno nią nie jest. Taki np. Revolut – fakt, że mający niemal wyłącznie młodych użytkowników – nie miał ostatnio problemu, żeby włączyć się w akcję wspierania osób LGBT, wydał nawet z tej okazji tęczową kartę dla tych nowych klientów, którzy chcieliby manifestować swoje emocje przy każdych zakupach.

Bank wspierający wolność wyboru. Ale kto najbardziej ją doceni? Wolność jest często wybieraną przez marketingowców wartością do kreowania wizerunku marek, ale akurat w tym kontekście rzecz jest kontrowersyjna.  Z jednej strony mamy bowiem wolność kobiety w decydowaniu o własnym ciele, a z drugiej strony – istotę w jej łonie, która o swoich prawach nie może jeszcze się wypowiedzieć i za którą próbują mówić politycy: jedni tak, drudzy na odwrót.

Bank się przyłączył do jednej ze stron, co jest ryzykownym krokiem. Ale wygląda na to, że wybrał tę stronę, która w przyszłości może mu się odpłacić. A więc ludzi młodych, zaangażowanych społecznie, będących na krzywej wznoszącej w swoim życiu, samodzielnych, nie chcących przez całe życie być na garnuszku państwa.

Spozycjonowanie się jako bank dla ludzi, którzy chcą móc o sobie decydować (a w domyśle jest przekaz: „chętnie udostępnimy kapitał, żebyście mogli decydować bardziej”), może nie być złym strzałem – zwłaszcza, że ta grupa jest z natury niezbyt lojalna wobec procentów i cyferek, więc wspólnota wartości może być jedną z nielicznych „walut” cennych dla niej.

Poza tym niewykluczone, że emocje społeczne w większości są po stronie protestujących, więc mBank – pomijając wszystko, co powyżej – przyłącza się do grupy liczebniejszej (tego nie jestem pewny, ale z badań opinii publicznej wynika, że większość Polaków nie popiera zmian w dostępie do aborcji – ani w tę, ani wewtę). Widział ktoś ostatnio w Polsce takie demonstracje?

Bank wspierający kobiety. Ale czy te, które trzymają kasę? Jakkolwiek w sporze o aborcję kobiety są po obu stronach, to jednak duża część tych decyzyjnych, które chcą brać życie w swoje ręce i nie zależeć finansowo wyłącznie od faceta-partnera-męża, jest po stronie, którą wsparł mBank.

Nie oznacza to, że po drugiej stronie nie ma kobiet finansowo samodzielnych, ale skrajny konserwatyzm w dziedzinie wyznawanych wartości mimo wszystko dość często oznacza, że to facet trzyma kasę i podejmuje decyzje finansowe. Krótko pisząc: mBank może zyskać nowe klientki razem z ich portfelami, ale może też stracić nieco klientów, którzy są po konserwatywnej stronie „mocy” i decydują o rodzinnych finansach.

Bank będący ofiarą bojkotu konsumenckiego. Ale czy bojkot może zaboleć? Na pewno znajdą się wśród klientów mBanku tacy, którzy jego postępowania nie trawią. I może nie będzie to wcale tak mało liczba grupa. Wydaje mi się jednak, że tylko część spośród osób deklarujących zamknięcie rachunku w mBanku rzeczywiście się na to zdecyduje.

Po pierwsze dlatego, że uwolnienie się od nielubianego banku nie zawsze bywa łatwe. Łączą nas z nim karty kredytowe, debety, kredyty hipoteczne (z obowiązkiem posiadania konta), zlecenia stałe, polecenia zapłaty, lista stałych kontrahentów, a czasem i umowy leasingowe, czy usługi księgowe. Są jeszcze programy lojalnościowe, punkty, rabaty… No, słowem: dużo mącenia. A potem będzie się trzeba przyzwyczajać do nowego banku, w którym wszystko jest tak samo, ale inaczej poukładane.

Krótko pisząc: im kto ma więcej pieniędzy (a więc z im większej liczby produktów bankowych korzysta), tym trudniej mu będzie zdecydować się na bojkot. Zresztą: po co? Jeśli mam w jakimś banku konto od lat, on zna moją historię płatniczą i wie o mnie prawie wszystko, to mogę liczyć na lepsze warunki kredytowania lub rabaty w opłatach. To też jest argument. A jeśli ktoś ma puste konto i odejdzie, to bank i tak płakać po nim nie będzie.

Czytaj też: Które marki poparły strajk kobiet? A które wolały zachować neutralność?

Finanse osobiste będą teraz polityczne? Nie chcecie tego

Ceną wzbudzenia emocji wokół tak nudnej marki, jak bank, a także opowiedzenia się po stronie konkretnych postulatów (które nie wszyscy podzielają, ale są charakterystyczne dla młodzieży, o którą każdy bank walczy) będzie oczywiście utrata iluś-tam klientów. Obstawiam jednak, że dla banku będzie to gra o sumie dodatniej. Czy pominąłem w tej kalkulacji jakiś czynnik? Jeśli tak, to dawajcie znać w komentarzach!

Bardzo jestem ciekaw czy zamieszanie wokół mBanku mogło mieć wpływ na jego wycenę rynkową na warszawskiej giełdzie. W ostatnich godzinach paniczna wyprzedaż zapanowała na całym rynku, ale mBank się niechlubnie wyróżnił – wartość jego akcji spadła podczas środowej sesji o 10%, zaś w ciągu trzech ostatnich dni – już o 16%. W tym samym czasie indeks WIG-banki (grupujący wszystkie duże banki, notowane na giełdzie) stracił o połowę mniej, zaś indeks całej giełdy – raptem 5% (wskutek obaw o nadchodzący lockdown oraz o niepokoje w kraju).

Czyżby część inwestorów giełdowych negatywnie oceniła zaangażowanie społeczne mBanku? A może w biurach maklerskich też mają poglądy polityczne i nie lubią strajkujących kobiet? A może udziałowcy mBanku wyprzedawali akcje obawiając się państwowych „retorsji” (np. natury nadzorczej) dla banku, w którym popiera się nie tych, co trzeba? A może po prostu mBank – jak zwykle – zareagował bardziej gwałtownie na przecenę rynkową ze względu na duży portfel frankowych kredytów, z którym musi sobie radzić?

Z drugiej strony kurs akcji PKO BP, największego polskiego banku państwowego, spadł właśnie poziomu z kwietnia (panika pandemiczna) i znalazł się na poziomie z 2009 r., czyli z okresu kryzysu po upadku Lehman Brothers. Akcje PKO BP można kupić po mniej, niż 20 zł, gdy jeszcze w 2018 r. kosztowały ponad 43 zł.

Z zaangażowania się dużego banku po jednej stronie sporu o aborcję/wolność wyboru/zabijanie dzieci (niepotrzebne skreślić) może wyniknąć jedna niefajna rzecz – że finanse osobiste staną się polityczne. A więc: będą banki dla tych, którzy są w grupie LGBT i będą banki dla narodowców. Będą takie dla wolnościowców oraz takie dla socjalistów. Będą banki dla kobiet popierających aborcję i takie dla tych, które są pro-life.

Jak by to się mogło – całkiem hipotetycznie – skończyć? Może w bankach zaczną sprzedawać karty płatnicze z tęczą? Powiedzmy sobie szczerze – to żadna nowość, Revolut już się tym zajął. Może będą banki, w których będzie się wspierało WOŚP i takie, które mają program lojalnościowy dla Caritasu? To też już się dzieje (mBank kontra Bank Pocztowy).

Czy więc czeka nas sytuacja, w której jakiś bank będzie oferował kredyt na sfinansowanie przerwania ciąży, a inny – będzie miał w aplikacji mobilnej darmowy dostęp do podcastów Radia Maryja?  A na sam koniec: czy za próbę płacenia „tęczową” kartą wydaną przez „bank aborterów” w sklepie, gdzie za ladą stoi skrajny konserwatysta, będzie można zostać przepędzonym? Albo czy klienta wchodzącego w tęczowej koszulce do jakiegoś „bankowego ciemnogrodu” ochrona będzie wyprowadzała trzymając go pod pachami?

Gdyby wszystkie banki były niezaangażowane światopoglądowo, politycznie, nie wspierały bardziej, niż inne pewnych wartości, byłyby tak samo „bezpłciowe”, to pewnie tego ryzyka by nie było. Ale chyba jednak jest.

—————————-

POSŁUCHAJ PODCASTU „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA”

W najnowszym odcinku „Finansowych sensacji tygodnia”: na czym banki zarabiają… więcej, koniec „wakacji prądowych”, leki z dostawą, apteka po nowemu, bolesna rozterka Leszka Czarneckiego i telefon od bankowca, po którym boli stopa. Procentowa. Zapraszam!

Aby posłuchać podcastu kliknij tutaj

—————————–

Subscribe
Powiadom o
133 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Kierowca
28 dni temu

Na Shell paliwo (benzyna) za 4.44 zł za 1 litr, na Orlen za 4.72 zł.
I pytanie dlaczego drożej? Może dlatego ze Orlen sponsoruje rozne stowarzyszenia i inne twory korzystające z parasola światopoglądowego rządu.
Dlatego od 5 lat nie tankuje na Orlenie.

Artur
28 dni temu
Reply to  Kierowca

A ja dlatego zacząłem tam tankować wszystkie pojazdy firmowe.

Racjonalny konsument
28 dni temu
Reply to  Artur

Chcesz być frajerem to przeplacaj sobie dalej. Życzę powodzenia w biznesie – Jeżeli nie potrafisz oddzielić emocji od interesów i nie chcesz płacić mniej ….

Artur
27 dni temu

Panie „racjonalny” po pierwsze to w biznesie oprócz kontroli kosztów jest jeszcze coś takiego jak odpowiedzialność społeczna, wizerunek, marka, patriotyzm lokalny itp. Są biznesy i biznesiki. Po drugie ceny na Orlenach różnią się w całym kraju a nawet w obrębie dużego miasta i mogę podać wiele przykładów tańszego paliwa na Orlenie aniżeli na Shellu. Cenę końcową ustala właściciel konkretnej stacji a nie narzuca Orlen. Na autostradach jest drożej a najdrożej przy granicy z Niemcami. Po trzecie kupując na Shell i tak wspierasz Orlen bo Shell kupuje paliwo w Orlenie, które jest mieszane w cysternie z ich dodatkami hehe… Wyjątkiem jest… Czytaj więcej »

ALeks
27 dni temu
Reply to  Artur

„odpowiedzialność społeczna, wizerunek, marka, patriotyzm lokalny”??? Czyli rozumiem, że korzystasz wylacznie z Poczty Polskiej, a nie z INPOST czy firm kurierskich, bo placac wiecej wspierasz ww. wartości… Chyba nie zrozumieliscie 1-ej wypowiedzi – drozsze paliwo jest dlatego, ze moze Orlen placi na rozne niekoniecznie prokonsumenckie akcje, a pozniej musi to sobie odbic w cenie paliwa. Wystarczy zobaczyc jaki ma sens sprzedawanie prasy katolickiej na ww. stacjach w sytuacji gdy to nie przynosi zadnego zysku (ulamek % kierowow takie wydawnictwa kupuje). A tak poza tym dalczego akurat w ciagu ostatnich lat najwiecej wartosci stracily walory spolek panstwowych,a taki Lotos ma ponad… Czytaj więcej »

Dan
28 dni temu
Reply to  Artur

Bo sobie VAT odpiszesz

Błażej
28 dni temu
Reply to  Kierowca

No popatrz. A w moim mieście na Shell i Orlen zawsze identyczne ceny. Obecnie 4,34 benzyna i 4,39 ON. A może to zależy przede wszystkim od ajentów? Ojej. Jiee to #winapisu Nie jestem za PiS ale bawią mnie takie glupoty jak obwinianie PiS o różnice cen na różych CPNach.

Marek
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Wszyscy biorą z Orlen/Lotos. W PL nie ma innego źródła, nikt nie będzie sprowadzał bo się nie opłaca.

Tadek
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Kolega z działów zakupu Shella mowił mi kiedy, że Shell kupuje paliwo w Orlenie, tylko dają swoje dodatki, jedynie 99-oktanowe ciągną sami w cysternach z Niemiec…

Jacek
28 dni temu
Reply to  Błażej

(…)Jiee to #winapisu Nie jestem za PiS ale bawią mnie takie glupoty jak obwinianie PiS o różnice cen na różych CPNach.(…)
Kiedyś, jeszcze za poprzednich rządów, PIS wynalazł ustawę, która miała te ceny obniżyć… a zatem nikt nam nie wmówi, że białe jest białe.

Dulkiewicz
27 dni temu
Reply to  Kierowca

Nie bądź frajer przeprowadź się od razu do Niemiec i wpieraj ich całą gospodarkę a nie tylko paliwo i nie martw się nikt tu za tobą nie będzie płakał

Janusz tak
23 dni temu
Reply to  Kierowca

ale zapomniałeś dodać że 4.44 to jest cena za shell racing tak?, więc dlatego droższa. Ale nie polecam, kiedyś zatankowałem tak i silnik muliło tak?

CCKK
28 dni temu

Do osób, które zalały falą nienawiści instytucje wspierające protest: w…….jcie.

Eustachy
28 dni temu
Reply to  CCKK

Wy też witajcie!

gosc
27 dni temu
Reply to  CCKK

Jako znak protestu właśnie zrezygnowałem z prenumeraty Gazety Wyborczej.
Jednym z powodów jest artykuł zachęcający do używania wulgaryzmów, wulgaryzmy w tytułach – po prostu brak przyzwoitości i kultury osobistej

gosc
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To było do CCKK a nie do Pana. (Reply to CCKK)

Lucas
25 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

raczej…

Jojo
23 dni temu
Reply to  CCKK

Sam się wy…ol

anonymous
28 dni temu

Trzeba było zapytać czy mbank popiera akty policyjnej przemocy dokonane na księżach podczas odmawiania dziesiątki różańca.
A może jakiś artykuł co się dzieje w bgżoptima? Ostatnio w poczcie mailowej znalazłem wiadomość że wypowiadają mi umowę rachunku maklerskiego. Tylko że ja nigdy u nikogo nie miałem żadnej umowy tego typu.

Anna
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Przed dwiema godzinami dostałam na maila info BNP Paribas o zmianach 4/5 grudnia na GOoptima w ramach integracji systemów operacyjnych.Sprawa znana od dawna dla zainteresowanych…

Jacek
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Dlaczego wykasował Pan moje dwie odpowiedzi dot. BNP?
Pozdrawiam

BdB
28 dni temu
Reply to  anonymous

Pewnie miałeś w Raiffku

Sosna
28 dni temu
Reply to  BdB

Nigdy nie miałam rachunku maklerskiego – ani w BGŻ Optima, ani Raiffeisen, a też dostałam tego maila. Odpisałam z prośbą o wyjaśnienie, ale mail został „odbity”. Dziwna sprawa.

Jacek
28 dni temu
Reply to  Sosna

To umowa podstawowa. Była integralną częścią umowy z BGŻ Optima. Pozwalała składać zlecenia na fundusze inwestycyjne. Jak nic nie robiłaś, to wypowiedzieli.

Sosna
28 dni temu
Reply to  Jacek

Umowa podstawowa świadczenia usługi przyjmowania i przekazywania zleceń dotyczących Jednostek uczestnictwa, a w zakresie Certyfikatów inwestycyjnych oraz innych instrumentów finansowych dotycząca przyjmowania zapisów w ofertach publicznych przez Biuro Maklerskie BNP Paribas Bank Polska S.A.

Nie przypominam sobie, żebym cokolwiek takiego podpisywała. Miałam u nich konto oszczędnościowe, które już daaawno zlikwidowałam.

Last edited 28 dni temu by Sosna
Jacek
28 dni temu
Reply to  anonymous

To umowa podstawowa, a nie rachunek maklerski. Czytaj ze zrozumieniem albo zadzwoń do banku zamiast bredzić. Pozdrawiam

anonymous
24 dni temu
Reply to  Jacek

Nigdy nie miałem żadnej umowy podstawowej. Czytaj ze zrozumieniem zamiast bredzić.

Arnold
28 dni temu

To firma prywatna, może wspierać lub odsuwać się od różnych inicjatyw, nie widzę tu nic złego. Jedynie akcjonariusze mogliby mieć zarządowi za źle, jeśli akcje z tego powodu zaczęłyby nurkować.

Łukasz
28 dni temu

A niech zamykają – tylko [CENZURA – obraźliwe stwierdzenie] to zrobią.

Piotr
28 dni temu

Pamiętam jak przed wyborami prezydenckimi ING opublikował analizę swoich specjalistów co do tego-kogo program wyborczy byłby najlepszy dla sektora bankowego i po tym jak wybrano Bosaka jako lidera zestawienia środowisko lewicowe tak się odpaliło, że urządzono protest wobec banku. Po czym ING wycofał się z analizy i rzecznik jeszcze przepraszał. W tym przypadku odniesiono sukces. Ja tam jestem za tym żeby bank się nie angażował w niektóre kwestie. Nawet jeżeli teraz go np. bym popierał to instytucja ma się stać w przyszłości komentatorem wydarzeń społeczno politycznych? Bez sensu. A co do tej lojalności klientów to bym nie przesadzał bo niebawem… Czytaj więcej »

Rumcajs
27 dni temu
Reply to  Piotr

ING oceniło program faszy.. Konfederacji ale nie uwzględniło, tego, że Konfederacja dąży do wyjścia Polski z UE. Gdy się weźmie ten fakt pod uwagę to program gospodarczy Konfederacji okazał się guzik warty.

magda
28 dni temu

Skrajny konserwatyzm oznacza, że to facet w związku zajmuje się finansami? Co to za bzdura? Poza tym artykuł ok.

Krzysiek
27 dni temu
Reply to  magda

Więc jak Pani zdaniem wygląda skrajny konserwatyzm w związku? Tradycyjny, konserwatywny model rodziny wygląda tak, że facet gotuje obiady, pierze i niańczy dzieci, a kobieta robi karierę?

Każdy ksiądz Panią wyedukuje że to przebrzydły model lewacki, liberalny. Tfu, feministyczny! Prawdziwy katolik, konserwatysta nie pozwoli żonie porzucić ogniska domowego i szlajać się po korpo, gdzie tylko może nasiąknąć ideologią gender i chciec jakiegoś zgniłego zachodniego równouprawnienia, partnerskiego podziału obowiązków domowych itp.

Artur
28 dni temu

Ciekawy artykuł i ciekawe rozważania. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tak ostentacyjnego manifestowania poglądów korporacji. Zwłaszcza tej z dominującym obcym kapitałem w innym kraju niż ten, z którego ów kapitał pochodzi. Odpowiedzi rzecznika mBanku są po prostu głupie, co sugeruje, że on sam zbyt bystry nie jest lub w imieniu głupków się wypowiada jak mu kazano. Po pierwsze skoro mają pracowników o różnych poglądach, to dlaczego nie pojawiają się posty i inicjatywy wspierające konserwatystów czy katolików? Po drugie korporacje wspierające BLM były pytane setki razy o wpieranie przemocy i tylko monopoliści mogli sobie pozwalać na takie ostentacyjne wypowiedzi jak tego głuptasa z… Czytaj więcej »

Karis
28 dni temu
Reply to  Artur

Panie komentatorze, korporacje to nie osoby, poglądów mieć nie mogą, lepiej nazwać to strategiami sprzedażowymi, z tymi jest jak z reklamą – czasami jest skuteczna a czasami nie.

Jak jest protest to muszą być wyciągnięte „radykalne formy” . Tak, oczywiście… młodzież jest prawicowa, ale deklaratywnie 🙂 Jeśli już mamy ją ujmować to powiedziałbym, że ta niezaangażowana przeważa.

mKlient
28 dni temu
Reply to  Artur

Dla mnie ten wpis jest również dodatkowym argumentem aby odejść z mBanku.

Ta sytuacja może mieć również negatywny wpływ na atmosferę panującą wśród pracowników banku. Pracownicy o konserwatywnych poglądach mogli poczuć się nieswojo. Zwykle korporacje wspierają różnorodność (diversity) aby każdy kto dla nich pracuje czuł się komfortowo.

Marek
28 dni temu
Reply to  mKlient

Czyli nareszcie poczują się tak, jak większość społeczeństwa w tym kraju zaszczuwana przez garstkę radykalnych katolików przy poparciu obecnej władzy uskrzydlonej wsparciem kościoła, którzy wszystkim – poza samym sobie – narzucają jak mają żyć, w co wierzyć i co robić.

Kamil
28 dni temu
Reply to  Artur

„na Bawarii” :):):):):):) naucz się najpierw pisać po polsku, „światowcu”

Artur
27 dni temu
Reply to  Kamil

Dziwne, że tylko ten błąd dostrzegłeś, gdyż zrobiłem ich więcej. Im więcej jestem poza krajem i mówię/piszę w obcych językach tym więcej robię błędów w ojczystym. Nic dziwnego. Każdy tak ma. Bawią mnie policjanci językowi ale dzięki. Nigdy nie używałem zwrotu „w Bawarii”. Będę pamiętał „lokalsie”… ” :):):):):):)”

Jerzyk
28 dni temu
Reply to  Artur

jakoś nikomu nie przeszkadzały niezgodne z prawem zapisy w umowach stosowanych przez mbank i tysiące spraw w sądzie od rodzin, którym zniszczył życie, ale jeden bilbord i nagle święte oburzenie jak tak można – to jest obraz hipokryzji obecnego establishmentu

Artur
27 dni temu
Reply to  Jerzyk

Przeszkadzały, przeszkadzały. Napisałem, że ten post przechylił szalę. Jest to dość zabawne aby bank, którego udziałowiec czyli Commerzbank zamieszany w bankowość karteli narkotykowych, handel ludźmi i pranie brudnych pieniędzy za co został ukarany teraz nagle udawał wielce zaangażowanego społecznie po tej czy innej stronie. Jeszcze tylko brakuje BNP, HSBC, DB i będzie doborowe „moralne” towarzystwo kartelowo-dyktatorskich banków.

zeneusz
28 dni temu
Reply to  Artur

wyczerpujący komentarz, a jednak dalej brak zrozumienia dlaczego ludzie wyszli protestować: nie chcą aby ktoś im narzucał swojej woli i zmuszał do swoich chorych poglądów. jaki promil wśród reszty protestujących stanowią ci wandale? dlaczego nieznaczącą grupkę stawiasz na równi z większością normalnych ludzi którzy wyszli protestować? przecież te protesty popiera większość społeczeństwa.

Krzysztof M.
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Tu nie trzeba sondaży, wystarczyło w okresie letnim, jeszcze przed pandemią iść na mszę do kościoła, nawet w okresie postkomunijnym. Katolików jest ca 9-10 % społeczeństwa, dla reszty to folk związany ze ślubami, pogrzebami, komuniami i co większymi świętami. Za 10 lat aborcja będzie dozwolona w formie liberalnej, eutanazja na wstępnym etapie, przypadkowe nadępnięcie psu na łapę- kara bezwzględnego więzienia.

adre
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Już, już , już.
Tak przecież „nurkuje” już regularnie, co jakiś czas od kilku lat. W publikacjach antyrządowych mediów.
Z nagłówków lewicowej prasy o „końcu PiS” to już by się nazbierała naprawdę spora kolekcja.

adre
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

E…tam, w lewicowych mediach przecież zawsze tak „wariował”.
No i wielokrotnie w tych samych mediach sondaże już „nurkowały”, ale jakimś dziwnym trafem zawsze „odnurkowywały” w prawdziwych wyborach.
Tak, że bez niepotrzebnych emocji. Problem tylko w tym, ze te tłumy bezmyślnie (choć nie mam pewności) wyprowadzane na ulice przez opozycję spowodują prawdziwy problem epidemiologiczny.

adre
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Bez urazy, ale to co Pan pisze nie jest niczym więcej niż tylko powtarzaniem znanych nam wszystkim już na wylot – bo regularnie od 5 lat powielanych przez lewicowe media – mantr o tym tych że „stale”, „na zawsze” i że „to już koniec”. Jaki był wielokrotnie realny efekt wyborczy – też wszyscy przecież świetnie wiemy:-)))))I niech Pan także wybaczy – ale wiara w te wszystkie kolejne tekturowe gejmczejndżery jest li tylko zwykłą naiwnością, albo też pobożnymi (nie wiem czy to określenie nie jest faux-pas) życzeniami sfrustrowanych proplatformerskich politykierów. No i przede wszystkim, gdyby nawet ta akurat (żenująca w swej… Czytaj więcej »

Last edited 24 dni temu by adre
Artur
27 dni temu
Reply to  zeneusz

Czy to jest blog światopoglądowy czy o finansach?
Temat dotyczył angażowania się takiej instutucji jak bank w kontrowersyjne tematy społeczne oraz brak negowania formy protestu. W tym temacie się wypowiadałem. Resztę pomijam.
Co do „promila” wandali demonstracji z hasłami „to jest wojna”, to proszę o tych proporcjach pamiętać podczas oceny „Marszu Niepodległości”, gdzie ten promil jest jeszcze mniejszy a mimo wszystko ulubionym epitetem na uczestników są „naziści” czy „faszyści”. Jednocześnie warto też wiedzieć, że w USA za sam kolor skóry jest już Pan nazistą, faszystą i białym męskim supremacjonistą. Skupmy się zatem na tematyce bloga.

Amelia
28 dni temu
Reply to  Artur

„Konserwatyści są bardziej przedsiębiorczy i zaradni, co widać jak na dłoni także w USA po Republikanach” – coż, zdanie wywołuje uśmiech na ustach. A czy słyszał Pan może o tym, że ludzie, którym dzięki czynnikom zewnętrznym udało się zgromadzić zasoby, mają tendencję do arbitralnego przypisywania sobie wszystkich zasług i wyciągania wniosków o swoich domniemanych „nadzwyczajnych” umiejętnościach 🙂 ? I nie zdziwi nikogo zapewne, że byliby skłonni zażarcie bronić status quo. Podstawowy błąd atrybucji jest znakomicie udokumentowany i przydaje się nie tylko w inwestowaniu. Jak celnie ujęto w artykule, firmy starają się podążać za zmianami nastrojów społecznych, ale też same są… Czytaj więcej »

Jacek
28 dni temu
Reply to  Amelia

(…)Pamiętajmy, że kiedyś operacje na otwartym sercu albo sekcje zwłok uznawano za występek.(…)
Raczej za coś więcej, bo za praktyki tego typu była kara śmierci.

Artur
27 dni temu
Reply to  Amelia

Mam rozumieć, że ten wpis miał dowieść, że Republikanie nie są jednak przedsiębiorczy?
Cóż… Nie dowiódł.

¯\_(ツ)_/¯
„z zadowoleniem zaraz zrobię przelew – zresztą mają niższe prowizje niż mój główny dotychczas makler
¯\_(ツ)_/¯ ???

Michał
28 dni temu

Bardzo mnie ciekawi czy odpływ klientów będzie zauważalny. Podejrzewam, ze nie i raczej skaczą ci co tam trzymają drobniaki i przeniesienie konta jest bez znaczenia. Mam tam trochę i na pewno nie byłby to dla mnie powód żeby teraz powiadamiać wszystkich zainteresowanych ze mam inny numer konta, przenosić lokaty, przelewy, karty i inne rzeczy. Wiele godzin wyrwane z życiorysu. Także ciekawi mnie ile będzie realnych działań a ile socjomediowego napinania.

gosc
28 dni temu
Reply to  Michał

Przeniesienie rachunku znacznie ułatwia skorzystanie z usługi Ognivo: Jak przenieść rachunek płatniczy http://www.przenoszenierachunkow.pl/jak-przeniesc-rachunek-platniczy/ Dzięki ograniczeniu zaangażowania klienta do minimum, przenoszenie rachunku w banku korzystającym z usługi Ognivo jest proste i szybkie. Wystarczy złożyć wniosek i upoważnienie dotyczące przeniesienia usług do nowego banku. Można też jednocześnie wnioskować o zamknięcie dotychczasowego konta. Wniosek dotyczy przeniesienia takich usług, jak przekazanie środków, zleceń płatniczych i pełnomocnictw złożonych w dotychczasowym banku oraz przekazania informacji o dokonanej zmianie odpowiednim instytucjom, np. urzędowi skarbowemu czy ZUS. Wszystkie formalności z tym związane przejmuje bank, którego stajemy się klientem. Cały proces zajmuje zaledwie kilka dni i nie wymaga już… Czytaj więcej »

Michał
28 dni temu
Reply to  gosc

Zgoda, ale to nie rozwiązuje problemów jak – powiadamianie kontrahentów, aktualizacja numerów kont w systemach lub nawet umowach, bo czasem są zaszyte w umowie.

Rumcajs
27 dni temu
Reply to  Michał

Nic nie będzie. Pokrzyczeli i tyle.

Janek
28 dni temu

Trochę jednak nie rozumiem.To że bank jak twierdzi wspiera prawa kobiet nie musi oznaczać że wspiera demonstracje tych kobiet,ktore wyszły na ulice.to po pierwsze.po drugie nie znam oficjalnego stanowiska Banku ws orzeczenia TK czy ew. poparcia dla demonstracji zresztą protestow z obu stron.js

fdsjfjsd@sjfdslkjfs.com
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Orzeczenie Trybunału nie ma nic do jego działalności, tak że poza kwestiami marketnigowymi nie wiadomo czemu służy zajmowanie stanowiska. Być może do wygenerowania strat jak się narazi jakimś wandalom.

Z kolei do orzeczenia „Trybunału” odnosi się raczej niejednoznacznie (może poza zawiązywanymi rezerwami).

Karis
28 dni temu

Metaforycznie – dzisiaj widok kobiet w reklamie może być kontrowersyjny, jutro będzie już nie widoczny (przeźroczysty), więc jeśli bank nie przesadza, i nie opiera marketingu na zbyt dużej ilości „sytuacji doraźnych”, problemu nie widzę. Sam Pan przytomnie zauważył, że przy podobnych ofertach można się wyróżniać albo ofertą, albo opakowaniem – i dzisiejsza sytuacja jest tym drugim.

Darek M. W.
28 dni temu

Właśnie przelałem wszystkie oszczędności do mBanku z państwowego banku 😉

Krzysiek
27 dni temu
Reply to  Darek M. W.

Brwo Ty! W moich oczach mBank też bardzo mocno zyskał.

król Maciuś I
28 dni temu

powiem tak to czy Bank czy osoby prywatne dołączają się do protestu to jest ich wybór nikomu krzywda się nie stała i nie stanie to że ludzie wyrażają swoją opinię to jest ich wybór a oszołomy z partii rządzącej powinien się schować do czarnej dziury z niej nie wyłazić.

przypominam że ten spod zrobili pracownicy banku a nie Bank jako instytucja więc powiem wyrazem który wszyscy już znaja… Z plakatów

W y p i e r d a l a c

Od mBanku. Zajmijcie się lepiej piseeeem 😡

Krzysztof M.
28 dni temu

Panie Maćku to nie forum gazeta pl. czy niezależna pl. w wykonaniu komentatorów. Wolałbym poczytać o sytuacji mBanku. Wygląda mi to na zasłonę dymną. Banki cenią milczenie.

Krzysztof M.
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No właśnie nikt nie wie o co chodzi. Ostatnio dużo humbugów, a to sprzedaż Aliora /chyba balon próbny/, teraz MBank.

Krzysztof M.
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Wyniki 25% ubiegłorocznych, w porównaniu z innymi cienko, mocno cienko. Pożar najlepiej gasi się pożarem.

mKlient
28 dni temu

1) mBank po prostu podtrzymuje wizerunek organizacji zaliczającej co chwilę wtopę. To nie pierwsza i pewnie nie ostatnia mWtopa w 2020 roku: – Poważna wpadka mBanku: klienci mieli wgląd w cudze rachunki https://niebezpiecznik.pl/post/powazna-wpadka-mbanku-klienci-mieli-wglad-w-cudze-rachunki/ – mBank testował powiadomienia na produkcji i wyłożył sobie całą infrastrukturę https://niebezpiecznik.pl/post/mbank-testowal-na-produkcji-i-wylozyl-sobie-cala-infrastrukture/ – mBank poprosił klientów o …wrzucenie zdjęć kart płatniczych na Instagrama https://niebezpiecznik.pl/post/mbank-poprosil-klientow-o-wrzucenie-zdjec-kart-platniczych-na-instagrama/ Czy jakiś inny bank tak popłynął w tym roku? 2) Dla wielu klientów ma znaczenia to, jakie wartości wyznają instytucje, w których trzymają pieniądze: Bankowość islamska: czym się różni od naszej, tradycyjnej, lichwiarskiej? Porównuję! https://subiektywnieofinansach.pl/bankowosc-islamska-czym-sie-rozni-od-tradycyjnej-czy-polskie-banki-powinny-przejsc-na-islam/ Nie inwestują w tytoń, alkohol, ani hazard. Czy… Czytaj więcej »

Radek
28 dni temu

WOŚP vs Caritas, kredyt na aborcje vs podcasty Radio Maryja

Trzeba zestawiać skrajności i tworzyć wrażenie, że poza tym nie ma świata? Że czytelnik musi opowiedzieć się po jednej z radykalnych stron? Kierować się emocjami zamiast rozumem?

Komunikator
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

…to chyba najcelniejsze podsumowanie całości. Ja chcę banku, telekomu, pizzerii, producenta mydła, a nie przymuszania do opowiadania się po którejkolwiek ze stron. Obu stronom sporu – niestety zaciekłym w ekspresji i zapiekłym w braku zrozumienia – przydałoby się naprawdę wziąć ten właśnie argument pod rozwagę.

fdsjfjsd@sjfdslkjfs.com
28 dni temu
Reply to  Radek

Na napędzaniu skrajności najlepiej się zarabia. Już nawet AI się tego nauczyła.

BdB
28 dni temu

Firma ma zarabiać. Czyli odpowiadać na popyt swoją ofertą. Wspólne kibicowanie za reprezentacją Polski jest OK, ale opowiadanie się z jednym klubem w krajowych rozrywkach już nie, bo zamykają się na fanów drugiego. Tak samo jest tutaj, firma nie powinna się afiszować, ani z odmawianiem zdrowasiek za nienarodzonych, ani z popieraniem protestów. Korzyści z pozytywnego odbioru marki wśród jednych niekoniecznie przełożą się na lepszy wynik sprzedażowy uwzględniający utratę drugich.

Jerzyk
28 dni temu

jak to możliwe że „prawdziwi” Polacy mieli konta w niemieckim banku? a nie w polskim albo jeszcze lepiej w skoku?

nasuwa się tez pytanie, czy Jarek się teraz obrazi na mbank i karze oddać pieniądze frankowiczom?

AdrianZysowski
36 minut temu
Reply to  Jerzyk

oszczędności, dwa konta, 6 kart, jakieś inne pomniejsze produkty. Ale wkocu sie zawziolem.

Błażej
28 dni temu

Co by nie wyrokować to obecnie kurs akcji tego banku leci na łeb, na szyję.

Z74
28 dni temu

Właśnie likwiduję wszystkie ubezpieczenia, inwestycje i zabieram kasę z tego niemieckiego banku.

Krzysztof M.
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Piękny sarkazm, szacunek.

zeneusz
28 dni temu
Reply to  Z74

uważasz, że 80% społeczeństwa popierająca protesty to też Niemcy? a teraz sobie pomyśl co byś zrobił gdybyś nie miał wyboru i ktoś inny by ci narzucał gdzie masz trzymać pieniądze i co z nimi robić. ale masz wybór i wolną wolę i możesz robić co chcesz. rozumiesz porównanie?

Last edited 28 dni temu by zeneusz
krzysztof
27 dni temu
Reply to  zeneusz

80%? a ja myslalem,ze 120% minimum…litosci…
a co do meritum: bank jest od zarzadzanai pieniedzmi a nie od wypowiadanai sie w sprawach swiatopogladowych, zwlaszcza,ze w miedzyczasie bylo dziesiatki spraw waznych spolecznei, gdzie ynteligentny inaczej rzecznik glosu nie zabral( czy np ekologia, rolnictwo,niepelnosprawnosc itp itd) to nie sa wazne sprawy? dlaczego wtedy mbank sie nie wypowiadal?

Krzysztof
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Hmm biorąc pod uwagę, że to nie jest bank niszowych stawianie wszystkiego na jedną szale jest ryzykowne. Po drugie jakoś wcześniej się nie wypowiadał a przecież było wiele spraw ważnych dla ich klientow

antoniusz
26 dni temu
Reply to  Krzysztof

dlaczego na jedną szalę? skoro protest popiera dużo więcej osób niż nie popiera to niby gdzie jest to ryzyko? część odejdzie, ale większa część co miała odejść pozostanie i kolejna część przyjdzie.

Kamil
23 godzin temu
Reply to  antoniusz

mBank znów zamyka konta?
https://krakowkredyty.pl/aktualnosci/mbank-zamyka-konta-dlaczego/
widać mało im afer.
Biznies nie idzie w parze z polityką!

Aleks
27 dni temu
Reply to  Z74

i wplacam do PKO BP…
Nie wiem czy warto – oto przyklad dzialan spolek panstwowych, czy racjonalnych i biznesowo koniecznych…NIE WIEM.

PZU SA – komunikat z 27.10.2020r.:
„Zarząd PZU SA, pod warunkiem wyrażenia zgody przez Radę Nadzorczą PZU SA, postanowił o nabyciu przez PZU SA obligacji emitowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego S.A. z siedzibą w Warszawie na rzecz Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 i gwarantowanych przez Skarb Państwa Rzeczpospolitej Polskiej w kwocie do 2 000 000 000 zł (słownie: dwa miliardy złotych) w terminie do 31 grudnia 2020 r.”

Pablo
26 dni temu
Reply to  Aleks

To akurat zaliczyłbym do społecznej odpowiedzialności biznesu. Bank wspiera tu państwo polskie, które jest aktualnie – podobnie jak wszystkie inne państwa na świecie – w sytuacji szczególnej – pandemicznej. A jednocześnie nie traci na tym, bo pieniądze odzyska, są gwarantowane przez państwo. Natomiast mBank właśnie wsparł próbę przewrotu politycznego dokonywaną na ulicy, a nie w demokratycznych wyborach i w dodatku stanowiącą przez swą formę zagrożenie wzrostem liczby zachorowań w i tak już trudnej sytuacji. Działanie ewidentnie antypaństwowe. Wpisuje się również w inne niemieckie działania wobec Polski – Niemcy ewidentnie próbują się mieszać w naszą politykę na wielu polach – przez… Czytaj więcej »

Ppp
28 dni temu

Bank, to jest taka instytucja, z która współpracuje się długoterminowo i nie jest to zależne od poparcia czy sprzeciwu wobec takiej czy innej akcji. Gorąca faza konfliktu o aborcję potrwa jeszcze kilka dni lub tygodni – jak ktoś od lat jest w jakimś banku, a jeszcze ma w nim kredyt czy inne usługi, to raczej z tego powodu nie odejdzie. No, chyba, że „przy okazji” zmieni się oferta i coś się klientom nie spodoba.
Pozdrawiam.

Szymon
28 dni temu
Reply to  Ppp

No ja właśnie nie mam takiego podejścia. To nie są lata 90, bank można zmienić ot tak. Zamknąć ror, otworzyć gdzieś przy okazji jakiejś promocji. W momencie gdy usłyszałem że organizatorki protestów deklarują się za aborcja do 9 miesiąca ciąży, czyli de facto, za zabijaniem niemowlaków… To stwierdziłem że protesty protestami, ale takiego zbydlecenia nie poprę, dzisiaj złożyłem dyspozycję sprzedaży akcji w biurze maklerskim mbanki i przenoszę się gdzie indziej. Wniosek o ike u nich złożyłem, na szczęście jeszcze nic nie wpłaciłem. Prowizje nieco zabola, ale są oferty które pozwolą mi zredukować straty. A będę się przynajmniej czuł przyzwoicie, nie… Czytaj więcej »

Wojtek
5 dni temu
Reply to  Szymon

Dziękuję za ten wpis.
Też przeniosłem wszystkie swoje środki do innego banku bo chcę żyć zgodnie ze swoim sumieniem. Po 18 latach w mBanku (chyba, dokładnie nie pamiętam). Pieniądze są ważne w życiu ale nie najważniejsze.

adre
27 dni temu
Reply to  Ppp

E…..tam, mam konta w kliku bankach i żaden nie jest tak naprawdę moim „głównym”. Pensja akurat wpada mi do mbanku (jeszcze), ale wypada stamtąd szybko, bo od dawna nie opłaca się tam nic trzymać (teraz to już nigdzie się nie opłaca, ale w mb było tak od dawna). Przelewy już robię z tych kont, gdzie przerzucam kasę – tam mam też karty debetowe. Natomiast kredytowe mam jeszcze gdzie indziej, gdzie indziej lokaty, gdzie indziej konta oszczędnościowe, gdzie indziej fundusze, IKE, IKZE itp. itd.
Po co miałbym się wiązać z jednym bankiem?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu