21 czerwca 2022

Firmy energetyczne przygotowują się do ogromnych podwyżek cen prądu? Gigantyczna opłata handlowa w zamian za gwarancję utrzymania obecnej ceny energii

Firmy energetyczne przygotowują się do ogromnych podwyżek cen prądu? Gigantyczna opłata handlowa w zamian za gwarancję utrzymania obecnej ceny energii

Firmy energetyczne – Tauron, Energa, Enea i PGE – starają się przekonać jak największą liczbę klientów do porzucenia ustalanej urzędowo taryfy URE na rzecz ich własnych pakietów. Chodzi o to, żeby klient „wyszedł” z urzędowej taryfy, bo wtedy do rachunku może zostać mu dopisana np. opłata handlowa. Kiedyś wynosiła 9,99 zł. Potem 19,99 zł. Teraz coraz częściej to 29,99 zł miesięcznie. A jedna z moich czytelniczek dostała właśnie od państwowego koncernu ofertę gwarancji ceny prądu z opłatą handlową sięgającą… 130 zł miesięcznie! Co nam to mówi o przyszłych cenach energii?

Firmy energetyczne robią wszystko, żeby przekonać swoich klientów do rezygnacji z oferty tzw. taryfowej, czyli regulowanej przez państwo. Wiadomo: nawet jeśli Urząd Regulacji Energetyki zgodzi się na podwyżki cen, to na pewno nie takie, które usatysfakcjonują sprzedawców prądu. W styczniu 2022 r. podwyżki były całkiem zacne, ale apetyty firm energetycznych – tradycyjnie jeszcze większe.

Zobacz również:

Powód jest oczywisty. Do cennika „regulowanego” nie można też dodawać żadnych płatnych usług ani „powalczyć” o rentowność opłatami handlowymi. Klient ma mieć taką cenę prądu, na jaką zgodził się URE, nie ma znaczenia, czy to się firmie energetycznej opłaca czy nie. Jak się nie opłaca – co najwyżej może odbić to sobie na przedsiębiorcach, którzy pod „parasolem” oferty taryfowej schować się nie mogą.

Czytaj też: „Polskie elektrownie” na plakatach obwiniają Unię Europejską o podwyżki cen prądu. Kto naprawdę odpowiada za wyższe rachunki? Winnych jest aż czterech

Czytaj też: Czy firmy energetyczne „wydoiły” nas na 4 mld zł? Kto ma rację w sporze o rosnące marże państwowych koncernów? Fundacja koloryzuje czy elektrownie kręcą? Sprawdzam!

Koncerny energetyczne, takie jak PGE, Energa, Tauron czy Enea, mają pewien stresik związany z przyszłorocznymi rachunkami klientów detalicznych. Z jednej strony wiemy, że podwyżki cen energii powinny sięgnąć kilkudziesięciu procent, by odzwierciedliły sytuację na rynku. Ale z drugiej strony można się domyślać, że URE na tak duże podwyżki nie pozwoli, zwłaszcza przed wyborami w kraju. Cała więc nadzieja firm energetycznych w tym, że jak największa część klientów znajdzie się poza urzędową taryfą. I będzie można zrobić im jakiś cross-selling, żeby uzyskać dodatkową marżę.

Który prąd lepszy: ten w „taryfie urzędowej” czy w „promocji”?

Taki np. Tauron ma na swojej stronie piękne graficzne przedstawienie swojej oferty „z bonusami” (pomoc fachowców, czyli domowe assistance) w porównaniu z wstrętną, nieopłacalną ofertą taryfową. Dziwnym trafem na wykresie nie uwzględniono opłaty handlowej (23 zł miesięcznie), która jest dodatkowym obciążeniem dla klientów korzystających z oferty Tauronu (a nie taryfy „urzędowej”).

Dopiero pod sugestywnym wykresem jest opis symulacji, w której już tę opłatę uwzględniono. Do symulacji wzięto rodzinę zużywającą 5000 kWh prądu rocznie i wyszło z niej, że dzięki ofercie pozataryfowej Tauronu można zaoszczędzić na rachunkach 15-17 zł miesięcznie (w stosunku do oferty „urzędowej”). Co prawda typowa rodzina raczej nie zużywa więcej niż 2400 kWh (a singiel 1200 kWh), ale gdyby przyjąć takie właśnie wartości, to nie wyszłoby to, co miało wyjść – że oferta pozataryfowa jest wyraźnie lepsza (czytaj: tańsza).

Oferta taryfowa czy pozataryfowa plus opłata handlowa?
Oferta taryfowa czy pozataryfowa plus opłata handlowa?

Czy ofert pozataryfowych trzeba unikać? Na pewno taryfy URE są bardziej „bezpieczne”, bo nie zawierają żadnych dodatkowych elementów, które zaciemniają kalkulację opłacalności. A oferty pozataryfowe – wręcz przeciwnie. Np. obecnie Tauron oferuje pozaurzędową taryfę „Pakiet Podstawowy z dopłatą za prąd”, w którym daje 100 zł w prezencie (na najbliższy rachunek za prąd) i kartę rabatową do stacji Orlen (można tankować o kilka groszy na litrze taniej). Umowę trzeba podpisać na dwa lata.

Minusem oferty pozataryfowej jest oczywiście opłata handlowa (co najmniej 27,99 zł miesięcznie) oraz dość wysoka – patrząc z dzisiejszego punktu widzenia – cena energii „gwarantowana” na kolejne dwa lata. W ramach taryfy zatwierdzonej przez URE – w wersji stałej ceny przez całą dobę (G11) – klient zapłaci 43 gr brutto za 1 kWh energii do końca lipca i 50 gr od sierpnia. A w ofercie pozataryfowej Tauronu cena wynosi już 66 gr za 1 kWh w tym roku oraz aż 88 gr w przyszłym. Plus opłata handlowa. Wycofanie się z umowy oznacza karę 15 zł miesięcznie.

W zasadzie jedyną zaletą oferty pozataryfowej Tauronu jest znana z góry cena energii. Wybierając taryfę URE, wiemy tylko, ile będziemy płacili do końca roku (50 gr). Cena zatwierdzona przez URE na 2023 r. może być dużo wyższa od tego, co gwarantuje Tauron poza taryfą (88 gr) albo niższa. Tego nie wie nikt.

Opłata handlowa: hamulce puściły

I na strachu przed katorżniczymi podwyżkami, które mogą nastąpić na początku przyszłego roku w ofertach taryfowych, firmy energetyczne w pewnym sensie „żerują”. Pani Dorota, jedna z czytelniczek „Subiektywnie o Finansach”, przesłała mi ofertę, którą otrzymała od Tauronu kilkanaście dni temu. Chodzi o przedłużeniową ofertę po zakończeniu umowy. Oferta ma trzy opcje, a po przeczytaniu warunków trzeciej – zbierałem zęby z podłogi.

Czytaj też: „Enea pewna cena”. To była klasyczna pułapka: prąd ze stałą ceną i… wkładką. Czytelnicy wciąż się skarżą, ale może po podwyżkach cen energii raczej powinni podziękować? Sprawdzam!

Pierwsza opcja to „Prąd z gwarancją rabatu”. Cena prądu wyjściowo wynosi 45 gr lub 50 gr za 1 kWh, a Tauron gwarantuje, że przez cały czas obowiązywania umowy będzie o 5% lub 10% niższa od ceny z oferty taryfowej. W zamian za tę obietnicę firma dostawia opłatę handlową w wysokości co najmniej 19,5 zł miesięcznie (im wyższy „rabat”, tym wyższa opłata).

Druga opcja to prąd w taryfie „urzędowej” (od sierpnia 50 gr za 1 kWh) bez żadnej gwarancji. Trzecia opcja to „Prąd z gwarancją ceny”. Tauron gwarantuje, że nie podniesie ceny prądu przez rok z poziomu 50 gr za 1 kWh i jeszcze dokłada usługę „Serwisant 24h”, czyli darmową pomoc przy awariach w domu. Fajne? A jakże. Jest tylko jeden problem-ik. Opłata handlowa. W tej „gwarantowanej” opcji wynosi ona aż 37,95 zł w tym roku i – uwaga – 130,20 zł od stycznia 2023 r.!

Nie szukajcie okularów, dobrze widzicie. Firma energetyczna dokłada do swojej „promocyjnej” ceny prądu 130 zł miesięcznie opłaty handlowej. Szok? Niedowierzanie? Cóż, w branży kredytowej te numery są dobrze znane. Pożyczka na 9% i 15% prowizji za jej udzielenie. Ale w rachunkach za prąd zwykle byliśmy przyzwyczajeni do opłaty handlowej rzędu 19,99 zł czy ostatnio 29,99 zł. Jak widać – wszelkie hamulce puściły.

Czytaj też: Rachunki za prąd w górę. „To nie Unia podwyższa ceny prądu. To BOK mnie tak urządził” – skarży pan Marek. Pomagamy!

Co mega opłata handlowa mówi o przyszłych cenach prądu?

Może nie ma się co dziwić? Skoro spodziewamy się gigantycznej podwyżki cen prądu z początkiem 2023 r., to gwarancja utrzymania obecnej ceny na poziomie 50 gr za 1 kWh musi kosztować. Ale ta opłata handlowa jest jak z horroru. Nawet jeśli założymy, że URE pozwoli na podwyżkę opłaty taryfowej np. do 80 gr za 1 kWh, to każdy klient korzystający z oferty Tauronu, zużywający rocznie 2400 kWh prądu, będzie do przodu „tylko” o ponad 700 zł.

Albo Tauron chciałby sporo zarobić na strachu klientów przed podwyżkami cen energii (do 1 zł za 1 kWh lub więcej) albo… spodziewa się, że naprawdę będzie grubo, jeśli chodzi o to, co zaserwuje nam URE na początku przyszłego roku. Ale mimo wszystko trudno mi sobie wyobrazić, by podwyżki były tak wysokie, że opłaci się zapłacić 130 zł miesięcznie za gwarancję „tankowania” energii po 50 gr za 1 kWh.

Czytaj też: Za walkę z inflacją najwyższy rachunek płacą kredytobiorcy. A może, zamiast podwyższać WIBOR, uwolnić ceny prądu? Radykalne? Oto trzy zalety

———————————

„Finansowe Sensacje Tygodnia” (odc. 109): Bank w przyszłości, czyli jak technologie zmieniają bankowanie

W tym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” rozmawiamy o tym, ile pieniędzy banki wydają na informatykę i czy to prawda, że banki to dziś tak naprawdę bardziej firmy technologiczne niż instytucje finansowe. Co się zmieni za kilka lat w polskich bankach dzięki grubym miliardom złotych wydanym na rozwój informatyczny? Czy banki będą lepiej przewidywały potrzeby klienta? Jak zmienią się ich aplikacje mobilne? Czy banki nauczą się wykorzystywać big data do skuteczniejszej i lepszej obsługi klienta? Naszymi gośćmi są Dariusz Flisiak, IT Tribe Leader (IT Domena Systemów Zarządzania Danymi i Funkcji Centralnych) w Banku BNP Paribas oraz Tomasz Ćwik, Dyrektor Departamentu Strategii i Architektury w Banku BNP Paribas. Zapraszam do posłuchania pod tym linkiem!

zdjęcie tytułowe: ds_30/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
131 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Mario
1 rok temu

W mieszkaniu nie mam gazu, wszystko na siłę trójfazowy 400V. Rachunki za prąd tańsze, aniżeli na poprzednim mieszkaniu gaz + prąd 230V jednofazowy. Nie płacę „pustego” abonamentu za licznik gazu :))))))

Korzystam z taryfy sprzedawcy TAURON, taryfa bez dodatków stwierdzona przez URE, najtańsza jak dla mnie :))))) na stronie Tauron nie promowana https://www.tauron.pl/dla-domu/prad/taryfa-sprzedawcy

Warto zapoznać się z taryfą sprzedawcy, Waszego producenta prądu

Mario
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Taryfę sprzedawcy telefonicznie załatwiałem formalności. Przez internetowe konto klienta nie można. Nie wiem, czy umożliwiają w biurze obsługi klienta? Praktyka Tauron aby zniechęcić klientów do (naj)tańszej taryfy ?

Marcin Staly Czytelnik
1 rok temu

Dokad to wszystko zmierza…wlasnie wrocilem ze stacji. 300 pln za niecaly bak paliwa. Wczesniej nie pamietam kiedy placilem ponad 200…czarno to widze.

Marcin z Komańczy
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Auta na prąd to fajna sprawa dopóki mamy energię w bateriach. Uważam że największy problem to możliwości ładowania tych aut. Już nawet nie chodzi mi o to że jest potrzebna ogromna inwestycja w całą infrastrukturę – elektrownie, sieci przesyłowe, jakieś 20 milionów ładowarek – ale o to że na wielu osiedlach miejskich gdzie jest nastawiane jeden na drugim blok zwyczajnie nie ma miejsca na taka infrastrukturę. Nie ma miejsca ani na parkingach przy bloku, ani na miejscach postojowych czy niezależnych platformach postojowych w garażach podziemnych. Nie mówię już o kwestiach p.poż. w tych podziemnych garażach bo przy ładujących się jednocześnie… Czytaj więcej »

stef
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Widocznie największy eksporter/producent aut uznał, że bardziej mu się opłaca weto.

Przemo
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Tego naprawdę nie ma jak ładować. U mnie w 20. rodzinnym bloku dwa mieszkania mają zasilanie trójfazowe. Stacja trafo (dla całej okolicy) stoi na wydzielonej działce 20 m od budynku.
Obecnie nikt nie ma szans na 3 fazy, bo kabelek od trafo do budy za cienki.
I tak to wygląda w całym kraju. A co tu porównywać 3 fazy, żeby piekarnik lepiej działał (i płyta ceramiczna) ze stadem ładowarek.

Waldek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Wkradł się błąd do Pana komentarza, poprawiłem: „nie możemy sobie pozwolić na nic co premier obieca”

McGregor
1 rok temu

Tak jak piszesz, ja tez tego nie widzę. Infrastruktury brak, a energia do ładowania będzie ze spalanego węgla.. jedna wielka lipa. Moim skromnym zdaniem, jedyna przyszłość w autach wodorowych oraz solarnych typu Lightyear 0. Wszystkie inne rozwiązania śmierdzą mi nabijaniem kasy, a nie troską o ekologię..

Jacek
1 rok temu
Reply to  McGregor

Może czas na to, aby więźniowie zamiast bezczynnie czekać końca wyroku wsiadali na stacjonarny rower i wytwarzali prąd, co byłoby im poczytane za dobre sprawowanie?
Realnie patrząc, to widzę następującą opcję: gratisowe pakiety na siłownię, jeśli zawodnik w poprzednim miesiącu wyprodukował przyjęty wolumen energii. W końcu jak już spalamy kalorie z dbałości o kondycję/zdrowie/sylwetkę, to dlaczego nie połączyć tego z jeszcze jedną pożyteczną rzeczą?

jsc
1 rok temu
Reply to  Jacek

(…)Realnie patrząc, to widzę następującą opcję: gratisowe pakiety na siłownię, jeśli zawodnik w poprzednim miesiącu wyprodukował przyjęty wolumen energii.(…)
Pomysł z kategorii: Tak proste, że dziwne, że nikt na to nie wpadł…
I mówię to na serio.

Aleks
1 rok temu

O masowej motoryzacji elektrycznej jak analogiczna spalinowa – na najblizsze 20-50 lat mozna zapomniec. Nie da sie w krotkim czasie zbudowac odpowiedniej infrastruktury do ladowania, a do tego nikt nie kupi uzywanego elektryka za 5 tys zł (jak obecnie spalinowego), bo w takiej cenie bedzie 30 letnia skorupa…nie mowiac juz o koszcie regeneracji baterii do niego za ok. 20-50 tys zł. Majac zloma, ale spalinowego za 5 tys zł – mozna bylo wlozyc jeszcze te 500 – 2 tys zł i auto jest do uzycia, przy elektryku bedzie to niemozliwe.

Adax
1 rok temu
Reply to  Aleks

a ja jednak myślę od jakiegoś czasu, że to realne ale: nie każdy będzie miał przywilej posiadania samochodu (do tego to zmierza), podróżowanie na nowo stanie się dość drogim wymysłem (autem, samochodem..), zanim wsiądziemy w auta to 3x się zastanowimy czy aby na pewno samochodem trzeba tam pojechać. Proszę pamiętać że szykują nam horrendalne podwyżki opłat (czytaj podatków) za używanie aut spalinowych ale o tym na razie cisza. Nie będzie Cię stać na jazdę autem spalinowym, po prostu. Ja widzę sens elektryka, ale moje stanowisko wynika z tego że mieszkam w domu jednorodzinnym i mam fotowoltaikę na dachu i już… Czytaj więcej »

krzysztof
1 rok temu
Reply to  Adax

tylko,ze z faktu,ze masz fotowoltaike niewiele wynika dla srodowiska chyba,ze uzywasz swojego auta w nocy od marca do pazdziernika a w dzien ladujesz…w przecwnym razie bedziesz bral prad do ladowania z wegla/gazu/atamu a nie ze slonca

Adax
1 rok temu
Reply to  krzysztof

wynika tyle, że nie wydam 1600-2000 zł na paliwo i o tym tu mowa, a jak wyprodukuję i wcisnę swoją produkcję do sieci to jednak nie do końca jest to prąd z węgla/gazu/atomu. Może kiedyś będę off grid ale na razie to i tak bilans jest na plus

Robert
1 rok temu

Auta elektryczne dla każdego…. to bajka. Za parę lat na samochód będzie stać milionerow (dolarowych)i kastę złodziei nazywanych dla niepoznaki politykami i urzędnikami (będą jeździć na koszt podatnika leminga). Reszta zapier…. c będzie rowerem, na piechotę a czasem jak będzie ich stać to elektrycznym cudownym autobusem

Last edited 1 rok temu by Robert
jsc
1 rok temu

(…)elektrownie, sieci przesyłowe,(…)
To i tak trzeba zrobić… bo system jest tak stary, że ledwo zipie.

Bolesław
1 rok temu

Pozostaje też kwestia dość szybkiej degradacji baterii i spowodowanego nią drastycznego spadku zasięgu auta elektrycznego. Przejazd od Bałtyku do Tatr wydłuża się z powodu długich postojów na „doładowanie” baterii. Tankowanie do pełna to kwestia pojedynczych minut. W dodatkowym „inwentarzu” mamy też kolosalne kolejki na stacjach ładowania. Mit o ekologii aut elektrycznych jest bardzo łatwy do obalenia przez obdarzonego podstawową wiedzą techniczną użytkownika. Czy to ma jakikolwiek logiczny sens? Dla kogo ma sens? Odpowiedzcie sobie sami.

jsc
1 rok temu
Reply to  Bolesław

(…)Mit o ekologii aut elektrycznych jest bardzo łatwy do obalenia przez obdarzonego podstawową wiedzą techniczną użytkownika.(…)
A ciekawe czy temu użytkownikowi starczy podstawowej wiedzy technicznej, żeby wiedzieć ile trzeba wydobyć rudy uranowej, żeby wyprodukować 1 kg. paliwa zdatnego do użytku energetycznego…

Robert
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Dzieci w Afryce wyzyskiwane do kopania metali rzadkich niezbędnych do produkcji tych elektrycznych cudeniek „ratujących oczywiście” środowisko są wdzięczne za Pana komentarz……

Robert
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja chodzę bez bielizny więc zarzut całkowicie chybiony:)

jsc
1 rok temu
Reply to  Robert

Serio… a jak zapatruje się na to policja?

Gaweł
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

U mnie koszulka z second handu, mogę powiedzieć, że już grzech pierworodny zmyty?

dkjp
1 rok temu
Reply to  Gaweł

No, polowicznie, bo o majtasach ani slowa.

krzysztof
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

bo u was bija Murzynow…

a powaznie prosze poczytac o tych kopalniach i nie pisac glupot…a panskie majty to raczej w Bangladeszu robia niz w Afryce

jsc
1 rok temu
Reply to  krzysztof

(…)bo u was bija Murzynow…(…)
Teraz to na mnie nie działa… nie po tym wzmożeniu moralnym co napompowano po wybuchu wojny na Ukrainiee. Nigdy więcej zgody na powtórzania za Leonardem Di Capriem z Krawych Diamentów: TJA – Taka Jest Afryka.
NIGDY WIĘCEJ!!!

Gaweł
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Trzeba używać możliwie mało paliwa? To trzeba ograniczyć konsumpcję, bo nawet pijąc wodę z butelki czy jedząc ananasa wspieramy tankowanie ciężarówek, z którego idzie owe 40%. Proszę też spojrzeć na ruch lotniczy nad Europą na jakimś radarze..

krzysztof
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

nie ma mozliwosci przejscia na OZE i elektryki to utopia, ktora powoli zaczynaja dostzregac w Eu, np Austria uruchamia bloki weglowe
elektryki to slepy zaułek,podawalem linki gdzie wynika,ze biorac pod uwage cale zycie auta elektryk emituje wiecej sladu weglowego niz diesel…i to tyle w temacie eko…
a Rosje bedziemy niestety wspomagac( my w sensie EU) bo gaz trzeba skads brac a radosne ekodebile wymyslili kilkanscie lat temu,ze gaz z Rosji jest eko i teraz mamy tego skutki

Max
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Jak to dobrze, że Saudowie, od których bierzemy resztę ropy, to aniołki. Nie zamordowali i nie zagłodzili 400 tys. ludzi w Jemenie, nie są głównym sponsorem terrorystów islamskich, którzy zamordowali w zamachach tysiące ludzi na całym świecie, z ofiarami WTC na czele. 20 lat temu, Ci sami ludzie którzy dzisiaj straszą nas Rosją, straszyli nas terrorystami, i zarabiają na tym grubą kasę. To jak panie Samcik, kiedy przestaje pan korzystać z jakichkolwiek usług napędzanych ropą, czy to saudyjską, czy to rosyjską. Chyba nie jest pan hipokrytą.

jsc
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Hmmm… Po Pearl Harbor tak samo mówiono o ZSRR… co w obliczu obecnego wzmożenia moralnego brzydko zalatuje.

jsc
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

(…)Aktualnie to Rosja jest większym zagrożeniem dla naszej części świata.(…)
Hmmm… Po Pearl Harbor tak samo mówiono o ZSRR… co w obliczu obecnego wzmożenia moralnego brzydko zalatuje.

jsc
1 rok temu
Reply to  jsc

Swoją drogą warto też pamiętać o Katyniu.

jsc
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

(…)Dopóki nie mamy energii odnawialnej i aut na prąd po prostu trzeba używać możliwie mało paliwa.(…)
Szkoda, że Musk ostro pracuje nad zamordowaniem branży samochodów elektrycznych…

Zenek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Paliwo jest drogie, szczegolnie diesel jak widac, i dobrze mowisz, 40% ceny to dotacja na smierc ukriancow. bo diesel dajemy za darmo ukrainie, by sie wykrwawiala, tzn by sie ukraincy wykrwawiali walczac z Rosja, wiec zgadzam sie z teza, ze 40% z ceny idzie na zabijanie ukraincow, wojna to smierc, potrzymujemy ciagle to wojne i przyczyniamy sie do smierci ukraincow

jsc
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie trzeba… możemy kupować jeszcze z Arabii Saudyjskiej… a jubilerzy mogą się zaopatrywać w diamenty w Sierra Leone. Jest tyle krajów, gdzie obowiązuje doktryna TJA – Taka Jest Afryka.

Last edited 1 rok temu by jsc
Marcin
1 rok temu

A mi dziś jakaś konsultantka z Energii zaproponowała 0.75 zł za 1kilowatogodzine do końca roku i 1.29 zł od nowego umowa do końca 2024). A jeśli nie skorzystam to mogę korzystać z 0.81 zł od lipca, ale ceny będą się zmieniać, bo tylko ta 1 opcja ma gwarancję ceny. Mam czas do podjęcia decyzji do 26 czerwca. Pani powiedziała, że ceny urosły o 20%, ale niestety nie zapytałem się w jakim przedziale czasowym (od nowego roku, od wojny, od kiedy?). Na moje stwierdzenie, że nie ma uzasadnienia gospodarczego do podniesienia ceny energii o 70% wskazała, że mimo wszystko będę miał… Czytaj więcej »

Mario
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

A propos gwarancji ceny…. „Przerabiałem temat” jak tylko się takie praktyki zaczęły, dawno dawno temu….. Oni gwarantują tylko cenę prądu, nic poza tym. A na rachunku mamy opłatę handlową, koszty dystrybucji, opłata OZE, zmienna, mocowa itd. nie dajcie się naciągać na gwarancje ceny. Bardzo dokładnie przeczytajcie regulaminy tych taryf promocyjnych. Tauron gwarantuje prąd tańszy o kilka procent, tylko prąd, nic więcej!!!!! I „związek” taką umową na kilka lat 🙂 W sieci dostęp w są kalkulatory do obliczania opłacalności taryf, gdzie podaje się zużycie, ceny składników prądu, również opłaty handlowe. Polecam zajrzeć tutaj https://www.pieniadzepodkontrola.pl/taryfa-g12w-g11-g12-kalkulator-kwh-porownanie-taryf-ktora-taryfa-jest-najtansza/ Tutaj do pobrania arkusz kalkulacyjny Excel do… Czytaj więcej »

stef
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

pytanie na co wszystkie koncerny państwowe zbierają pieniądze? Wybory czy zrzutka na elektrownie atomową.
Przecież orlen pokaże na koniec roku kilka mld zł zysku więcej niż w 2021

Waldek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

I na potrzebujące rodziny włodarzy!

Marek
1 rok temu
Reply to  stef

Jak to na co? Na osobisty majątek tych u koryta. Przykładowo taki prezes Obajtek zgarnie piękną premię za fenomenalne wyniki finansowe Orlenu.

Maciek
1 rok temu

ja w PGE wkopałem się w handlówkę, która moim zdaniem podpada pod praktyki niedozwolone; wkopałem się przy podpisywaniu umowy w punkcie… otóż mam 1% zniżki od ceny URE za 1kWh, za co płacę grosze w sumie bo jakieś 7-8zł miesięcznie i w tym mam niby pomoc elektryka (nie wiem ile trzeba by zużywać prądu by to się opłacało) na czym polega praktyka niedozwolona? otóż jeśli bym chciał z tego zrezygnować, to muszę zapłacić nie dość że 50zł kary za zerwanie (to spoko – rozumiem, „zwróci” się w kilka miesięcy) to jeszcze i tak za każdy miesiąc te 7-8zł do końca… Czytaj więcej »

Mario
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Ano….. Gwarancja ceny zgodnie z umową, której Maciek…. nie przeczytał dokładnie. Bo gdy y przeczytał w jaki „związek” wchodzi, wiedziałby, że gwarantują tylko cenę prądu. Nic więcej. Faktura za prąd składa się nie tylko z ceny prądu.

Ps. Panie Maćku artykuł trafiony, choćby jedną osobą nie da się wciągnąć w pseudo gwarancje ceny, to będzie taki sam sukces, jak Ci co nie dali się wpuścić w hipoteki we Frankach. Tutaj producenci prądu stosują podejrzane praktyki, a z hipotekami banki.

Maciek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Redaktorze, to o czym pisałem powyżej okazało się abuzywne i UOKIK zainterweniował w tej sprawie. W grudniu ub. roku (2022) powstała decyzja i PGE musi zwrócić 50zł i opłaty handlowe niesłusznie pobrane wszystkim którzy skorzystali, a Ci którzy nie skorzystali – tych opłat nie egzekwować.

Hieronim
1 rok temu

Panie Redaktorze, nie zdziwię się, jeśli wkrótce u buka będzie można obstawiać cenę energii np. na koniec 2023 albo z pracodawcą umawiać się na wypłatę denominowaną do kWh.
A swoją drogą, państwowy TAURON, moim zdaniem, grubo narusza Ustawę o nieuczciwych praktykach rynkowych. Ale kto miałby zrobić z tym porządek? UOKiK kontrolowany przez rząd PiS? LOL.

Jacek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Zdecydowanie powinno się promować jak najmniejsze zużycie, a tymczasem stałe, niezależne od niego opłaty nie dają ku temu motywacji, gdyż ich procentowy udział w rachunku jest największy u ludzi najbardziej oszczędzających prąd.

krzysztof
1 rok temu
Reply to  Hieronim

no niech ceny certyfikatow emisji co2 pojda znow w gore, ich wartosc sie ograniczy( bo co roku sie zmniejsza) i prad bedzie jeszcze drozszy…

Daniel
1 rok temu

Skąd wiem czy moja taryfa (G11) w Eon (Innogy) jest tą regulowaną przez URE? Gdzie mogę więcej o tym przeczytać?

Karol
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Najlepsze że 85% podpisuje z nimi umowy…

Arek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

czy da się (i u kogo jeżeli tak) kupić prą wg. taryfy URE?

Jacek
1 rok temu
Reply to  Daniel

E.ON jest dystrybutorem energii m.in. na teren Warszawy i tego nie zmienisz. Natomiast możesz kupować prąd od innego sprzedawcy i to chyba trzyma tę firmę w ryzach, jeśli chodzi o politykę cenową.

Jacek
1 rok temu

Próba kuszenia gwarantowaną ceną energii to stała praktyka dystrybutorów. Jeszcze nigdy się nie zdarzyło, aby którakolwiek propozycja oznaczała dla mnie niższe rachunki – wręcz przeciwnie. Kiedyś policzyłem, że musiałbym zużywać prawie 3 razy więcej energii, aby niższa cena prądu skompensowała różnicę w opłacie handlowej.
Ale potrafią jeszcze bardziej bezczelne oferty przysyłać: przez parę miesięcy trochę taniej, po czym ogromny wzrost ceny.
Szkoda tylko papieru na próby skłonienia ludzi do niekorzystnego rozporządzenia własnymi pieniędzmi…

dkjp
1 rok temu

Skrot zlotowki bez kropki, a grosza – z kropka. Zadziwiajace.

Zbyszek
1 rok temu

A tymczasem taki wywiad: https://www.money.pl/gospodarka/byly-prezes-pgnig-burzy-narracje-rzadu-mowi-co-nam-grozi-6782185071188896a.html

może dlatego nasz emerytowany zbawca narodu dał dyla z rządu?

Zbyszek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

A sejm przyjął ustawę – jak tylko prezydent podpisze będziemy mieć znów kartki na węgiel

Tylko zapomnieli powiedzieć, że nie mamy na tyle węgla na te kartki… PIS zdecydował nas przenieść w czasy młodości prezesa.

Następny krok – kartki na benzynę, żywność… i wódkę

Jacek
1 rok temu

Dziś chcialem podpisac umowe przez strone Energi i system nie pozwala nie wziac jakiegokolwiek z ich pakietow.

Jakub
1 rok temu
Reply to  Jacek

Pozwala, ale jest to baaardzo dobrze ukryte. Trzeba dojść do punktu wyboru pakietu, nie wybrać żadnego tylko przescrollować ekran niżej gdzie są 2 checkboxy. Jeden z nich mówi coś w stylu „Zapoznałem się z ofertą regulowanych stawek [link do stawek nieofertowych] ale i tak zgadzam się na ofertę Energii. Jeśli chcesz ofertę niepakietową klinij w [link]” Jak tam kliknie się ten link, to system pozwala Ci wypełnić wszystko jeszcze raz, ale tym razem oprócz ich ofert widoczna jest także ta oficjalna stawka (wyraźnie niższa i bez opłaty handlowej). Dopiero przez chat online, konsultantka mnie na to naprowadziła. Normalnie jest to… Czytaj więcej »

Jano
1 rok temu

witam Panie Macieju,
Czy nie „uciekło” Panu słowo „do” w tytule tego artykułu.
„Firmy energetyczne przygotowują się ogromnych podwyżek cen prądu? Gigantyczna opłata handlowa w zamian za gwarancję utrzymania obecnej ceny energii”.

Selena
1 rok temu

niedlugo będą taryfy na gwarantowany dostęp do prądu na 8 lub 10 lub 12 godzin, dopiero bedzie fajnie…

Konrad
1 rok temu

Zastanawiam się czy wiele osób zdaje sobie sprawę, że w przyszłości wody będzie mniej przez co naturalnie jej cena będzie wysoka. Ciekawe czy wtedy nie będziemy z nostalgią wspominać dzisiejsze trudne czasy;) Wiele ludzi jest teraz zaskoczonych wysokimi cenami energii podczas gdy od dłuższego czasu wiadomo było co się świeci, pytanie czy za jakiś czas tak samo nie będzie z wodą 🙂

jsc
1 rok temu

Skoro jesteśmy przy tematach energii to mogę uderzyć do Pana Redaktora z problemem z gazem?

Otóż tak się składa, że prawie 2 tyg. temu rozszczelniła się u mnie w domu instalacja, ale na szczęście sytuację uratowało zakręcenie zaworu, więc pozostało zaczekać na naprawę… a czekanie trwa do tej pory. Wie Pan, gdzie się zwrócić, aby pogonić gazownię?

Z drugiej strony pojawia się też pytanie czy to nie jest jakieś nieformalna metoda oszczędzania gazu w obliczu nadchodzącego kryzysu?

jsc
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Na szczęście sprawa się wyjaśniła… ponoć doszło do jakiegoś zatoru komunikacyjnego i jutro ma być ekipa.

Mario
1 rok temu

Gigantyczna podwyżka dla klientów z gwarancją ceny

„Wzrośnie jednak „opłata handlowa” będąca u części klientów „stawką stałą”. Obecnie jej stawka wynosi 18,50 zł (po obniżce VAT ok. 16 zł), a jeszcze niedawno wynosiła ona 8 zł. Ile natomiast będzie wynosić po zmianach? 130 zł miesięcznie.”

https://www.money.pl/gospodarka/tauron-wprowadzil-specjalna-oplate-dzieki-niej-wiemy-o-ile-zdrozeje-prad-6788558701853344a.html

Radek
1 rok temu

Dziwne przecież w umowie jest zapis że przez okres trwania umowy nie mogą podnieść opłaty handlowej

Maria
1 rok temu

Dziękuję za artykuł, właśnie miałam tel z podstępną ofertą energy obrót. Dobrze, że ostrzegacie. Nie przestawajcie.

Olo
1 rok temu

Tauron aktualnie w Krakowie proponuje opłatę handlową już na poziomie 154,80 od stycznia 2023r.

Pawel
1 rok temu

Wygląda na to, że mieszkańcy Warszawy zostali po cichu wyjęci spod władzy polskiego Państwa i Prezesa URE. Obecnie nie mają możliwości zawarcia umowy na sprzedaż prądu wg Taryfy sprzedawcy regulowanej przez Urząd (czyli 50 gr/kWh i bez opłaty handlowej). Próbowałem bezskutecznie przejść na Taryfę URE w PGNiG, PGE i PGE Lumi. W PGNiG gdzie mam obecnie ofertę Prąd i Gaz – nie oferują taryfy URE na prąd, ale miły pan w BOK wyznał że ich pracownicy już dawno przenieśli prąd do E.ON. gdy tylko dowiedzieli się że od 1 lutego 2022 podnoszą opłatę handlową z 0 na 29 zł+VAT. Przy… Czytaj więcej »

Jakub
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czy udało się rozpoznać ten temat? Na www Tauron warszawa jest wyłączona z taryfy sprzedawcy, u lumi (PGE) też nie udało mi się nic wskórać.

Jakub
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Wydaje się, że dla punktów poboru energii zlokalizowanych w Warszawie z żadnym z operatorów nie da się zawrzeć umowy o dostarczenie energii elektrycznej zgodnej z taryfą sprzedawcy, a dostępne są tylko „bonusowe” oferty. W swoim poście taką tezę zawarł rok temu Pan Paweł, a obecnie ja jestem w trakcie dyskusji z lumi (czyli PGE) i niestety zaczynam dochodzić do takiego samego wniosku. Bardzo chciałbym się mylić i nie ukrywam, że liczę na Pana doświadczenie w tym temacie i analizę czy w Warszawie jest w ogóle o co walczyć.

Grzegorz
3 miesięcy temu
Reply to  Jakub

Również przyłączam się do prośby o zainteresowanie się Warszawą i taryfami regulowanymi przez URE. Na chwilę obecną mamy tylko Eon ze stawką 1,77 brutto/kWh + 10,31 opłaty handlowej, Lumi (PGE) ze stawką 1,54 brutto/kWh i 8,61 opłaty handlowej (Lumi przechodzi mi z takimi warunkami na czas nieokreślony po zakończeniu oferty czasowej, co już jest dziwne, bo po zakończeniu czasowej powinno przejść na taryfę sprzedawcy bez opłaty handlowej). Próbowałem kontaktu z ENEA i teoretycznie konsultant na czacie potwierdził możliwość przejścia do tego sprzedawcy prądu (mają stawki w okolicy 1 zł/kWh), ale proces podpisania z nimi umowy to powrót do lat 90-tych.… Czytaj więcej »

Jola
1 rok temu

Mam zagwozdkę, bo muszę podpisać do końca miesiąca nową umowę z Tauronem. Już mi się dwoi i troi od przeglądania i analizowania możliwości, które oferuje ta „zacna” firma. Pomyślałam, że znajdę na forum podpowiedź a wysłuchać innych użytkowników nie zaszkodzi. W kwietniu tego roku założyliśmy panele fotowoltaiczne, więc teoretycznie prąd produkuje się sam. Ale umowę podpisać trzeba, żeby nie płacić od stycznia „haraczu” 130 zł. Stąd moje pytanie i prośba o podpowiedź…która opcja umowy będzie najbezpieczniejsza. Pierwsza? Z gwarancją rabatu? Druga – Taryfa sprzedawcy? Bo na prąd z gwarancją ceny chyba mało kto reflektuje. Skłaniam się ku opcji 2. Zawsze… Czytaj więcej »

Jola
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Dziękuję za odpowiedź, Panie Maćku. Zadzwoniłam, załatwiłam i będę czekała, co z tego finansowo wyniknie.

Łukasz
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Redaktorze,
Jako że szanuję Pana pracę i uprzejmość w komentarzach oraz może by pomóc innym informuję, że dokonałem tej zmiany. ALE! Za każdym razem słyszałem, że po terminie, jednak gdy mówiłem, że to nieprawda, to się jednak okazywało, że się da. Mam na myśli wcześniejsze telefony, tzn. gdy zasięgałem informacji. Rozmowa OSTATECZNA-ww. zmana to było powtórzenie, że za późno (hehe), po czym trzykrotna zmiana rozmówcy na infolinii… Pozdrawiam serdecznie z Krakowa

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu