21 lutego 2021

Ile pieniędzy rząd „zapomniał” wypłacić firmom zamkniętym w czasie lockdownu? Spróbowali to policzyć, a ja sprawdzam czy dobrze liczą. I czy będzie sprawiedliwość

Ile pieniędzy rząd „zapomniał” wypłacić firmom zamkniętym w czasie lockdownu? Spróbowali to policzyć, a ja sprawdzam czy dobrze liczą. I czy będzie sprawiedliwość

60 mld zł wynoszą niepokryte straty firm objętych przymusowym lockdownem. To mogłoby oznaczać, że przyznane w ramach tarcz rekompensaty dla firm, którym rząd zakazał działalności, mogą być zaniżone nawet o jedną czwartą. Tak twierdzą autorzy ustawy o odszkodowaniach, która ma wprowadzić prawo i sprawiedliwość. Zerknąłem w szacunki „prawdziwych” kosztów lockdownu oraz na dane o przyznanej firmom pomocy – te m.in. otrzymałem od Polskiego Funduszu Rozwoju – żeby ustalić, czy to oszacowanie jest bliskie rzeczywistości

Każde dziecko wie, że szacowanie kosztów lockdownu to nieomal mission impossible. W zasadzie jedynym narzędziem, które pozwala je prognozować, jest udział polskich branż w wytwarzaniu PKB (czyli w tworzeniu wartości wszystkich dóbr i usług, które w kraju wytwarzamy). Jakiś czas temu szacowałem koszty całkowitego lockdownu – gdy uziemiony jest prawie cały handel stacjonarny i usługi niestrategiczne – na 60 mld zł miesięcznie. Później rząd publikował dane, z których wynikało, że taki stan przynosił gospodarce 30-40 mld zł miesięcznie strat.

Zobacz również:

A najbardziej dotknięte lockdownem branże? Turystyka krajowa i zagraniczna oraz hotele to 6-7 mld zł miesięcznie. Kultura (kina, koncerty) i sport oraz eventy (śluby, wesela, pogrzeby, koncerty) – 1 mld zł miesięcznie. Restauracje zwykle mają obroty rzędu 4 mld zł miesięcznie („wynosy” rekompensują 10-15% obrotów). Ograniczenie transportu to kolejne 1-2 mld zł miesięcznie.

Spóźniona pomoc rządu dla firm. Przedsiębiorcy sfrustrowani. Gdzie sprawiedliwość?

Koszty wiosennego lockdownu dla gospodarki wyniosły więc jakieś 120-180 mld zł. Niedawno oszacowałem, że od jesieni 2020 r. do lutego 2021 r., czyli w czasie zmieniających natężenie obostrzeń związanych z drugą falą wirusa, gospodarka straciła 25-50 mld zł.

Teraz straty zapewne nie przekraczają 7 mld zł miesięcznie (zamknięte restauracje, branża eventowa i fitness, ograniczona działalność hoteli i branży wypoczynkowej, kin i teatrów oraz zmniejszona mobilność ludzi), ale nie wiemy czy za chwilę znów się nie zacznie zamykanie gospodarki w związku z trzecią falą wirusa.

Czytaj więcej: Kina, hotele i baseny otwarte. Czy to się może opłacić? Liczę koszty otwierania i nieotwierania gospodarki

Jednym z najważniejszych zagadnień związanych z lockdownem jest to, że został on wprowadzony bez podstawy prawnej – nie można ograniczać działalności gospodarczej, nie ogłaszając stanu wyjątkowego. Z drugiej strony druga edycja tarcz antykryzysowych jest mocno dziurawa. Możliwość uzyskania pieniędzy jest obwarowana posiadaniem przez przedsiębiorcę odpowiedniego kodu PKD. Warto pamiętać, że gdy rząd zamykał działalność firmom, to jakoś nie posługiwał się kodami PKD.

Są też inne warunki – konieczność zatrudniania ludzi na etatach (a np. w branży restauracyjnej raczej nie ma stałych umów o pracę), a także wykazania potężnego spadku obrotów (to też nie fair, bo karane są firmy, które inwestowały w rozwój). Nic dziwnego, że pozbawieni pomocy przedsiębiorcy albo otwierają działalność w „konspiracji”, albo oficjalnie (akcja #otwieraMY), albo wytaczają państwu procesy o odszkodowania.

Czytaj też: Hotele w Polsce mają największy rygor w całej Europie. Przynajmniej oficjalnie  

Odszkodowania dla firm, które nie dostały rekompensaty za lockdown

Lekarstwem na wprowadzenie prawa i sprawiedliwości ma być ustawa zakładająca wypłatę odszkodowań wszystkim firmom, które zostały poszkodowane w wyniku lockdownu. Mogłyby się ubiegać o takie odszkodowanie firmy, które albo nie dostały pomocy w ramach tarcz antykryzysowych, albo nie pokryły one większości strat. Ustawę firmuje senator Krzysztof Kwiatkowski (na zdjęciu tytułowym).

Opisywaliśmy już ten projekt – odszkodowania miałyby pokrywać 70% strat oraz utraconych korzyści, które można udokumentować – ale najciekawsze jest oszacowanie tych „ekstraordynaryjnych” strat, nie pokrytych przez państwo. Otóż w ocenie skutków regulacji, czyli obowiązkowym elemencie każdego projektu ustawy, pojawiła się kwota 40 mld zł. Oczywiście z zastrzeżeniem, że jest to „rachunek przybliżony” i „obarczony ryzykiem istotnego błędu”.

Są tam bardzo ciekawe wyliczenia dotyczące tego, jak ta kwota byłaby podzielona. Otóż 22 mld zł poszłyby do właścicieli sklepów mieszczących się w galeriach handlowych (zapewne też i do samych właścicieli galerii, którzy otrzymali zakaz pobierania czynszów od najemców), 7 mld zł do hoteli i restauracji, a 4 mld zł do branży sportowej, rekreacyjnej.

Trochę dziwi mnie te 22 mld zł dla sklepów w galeriach. Przecież te sklepy w czasie lockdownu nie musiały płacić czynszów, a to ważny składnik ich kosztów. Jak rozumiem, twórcy projektu chcą im w ten sposób zrekompensować 70% utraconych obrotów.

Tak czy owak: jeśli odszkodowania miałyby pochłonąć 40 mld zł, a jednocześnie jest to 70% nie pokrytych pomocą tarcz strat, to należałoby przyjąć, że rząd „przyoszczędził” na pomocy dla firm jakieś 60 mld zł.

40 mld zł powinno trafić do firm, o których „zapomniał” rząd? Liczę, czy to prawda

Na pierwszy rzut oka to się trzyma sensu. Jeśli bowiem od początku pandemii do dziś koszty lockdownów wyniosły 150-230 mld zł (według różnych wyliczeń), zaś rząd komunikuje w oficjalnym przekazie, że do polskich firm popłynęło w tym czasie od 155 mld zł (według komunikatów z ZUS) do 180 mld zł (tak przeczytałem niedawno w komunikacie ministerialnym), to sięgająca 60 mld zł luka nie jest niemożliwa.

Zerknąłem też na dane Polskiego Funduszu Rozwoju, który pokazał mi cyferki o pomocy przekazanej firmom w ramach Tarczy Finansowej 2.0. Otóż do tej pory największa pomoc została przekazana do restauracji (1,7 mld zł dla ponad 11.000 firm) oraz hotelom (1,1 mld zł dla niemal 2.600 firm). Ponad 410 mln zł zostało wypłacone sklepom odzieżowym, a niecałe 370 mln zł – firmom transportowym.

Wiemy skądinąd, że restauracje są jednymi z najbardziej poszkodowanych przedsiębiorstw jeśli chodzi o wykluczanie ich z pomocy. To biznes bardzo dynamiczny (część restauracji nie ma stażu działalności uprawniającego do pomocy), z bardzo wahliwymi obrotami, a duża część pracowników nie jest na etatach.

W Polsce działało przed pandemią 70.000 restauracji. Wnioski o pomoc z tytułu Tarczy Finansowej 2.0 można składać do końca lutego, czyli już niedługo. Nawet jeśli przyjmiemy optymistycznie, że ostatecznie pomoc zostanie przyznana np. 20.000 firm i że część z nich to właściciele kilku lokali, to będziemy mieli taki obraz, że mniej więcej co trzecia restauracja otrzymała wsparcie. Jeśli to wsparcie oszacujemy jako 4 mld zł, to realne niepokryte straty będzie można oszacować na kolejne 8 mld zł.

To nawet więcej, niż wynika z oceny skutków regulacji ustawy „odszkodowawczej”, ale trzeba pamiętać, że moje szacunki dotyczące tego, że tylko co trzecia restauracja otrzyma pomoc są dość ostrożne. Może się okazać, że w ostatnich dniach lutego ten odsetek wzrośnie (Polacy lubią robić ważne rzeczy na ostatnią chwilę). Tak, czy owak, jakaś (nie)sprawiedliwość na pewno w przyznawaniu pomocy z tarczy będzie.

Odszkodowania konieczne, żeby zapanowało prawo i sprawiedliwość?

Jeśli tylko jedna branża przez okres tylko kilku miesięcy (czyli okres objęty Tarczą Finansową 2.0) miałaby taką lukę „pomocową”, to 60 mld zł dla całej gospodarki przez cały okres pandemii – czyli szacunek wynikający z oceny skutków regulacji ustawy „odszkodowawczej” – nie jest kwotą niemożliwą. Nawet jeśli przyjmiemy, że restauracje to branża, w której „luka” jest największa. Bo np. liczba firm hotelowych, które otrzymały pomoc z PFR jest mniej więcej tożsama z liczbą działających w Polsce hoteli.

Skoro Senat uchwalił kilkadziesiąt godzin temu ustawę o odszkodowaniach za lockdown, to powstaje ważne pytanie: czy Prawo i Sprawiedliwość może w Sejmie nie poprzeć ustawy, która wprowadza prawo i sprawiedliwość, oferując odszkodowania tym firmom, które zostały pokiereszowane przez lockdown, a jednocześnie pozbawione pomocy państwa?

————

Posłuchaj nowego podcastu „Finansowe sensacje tygodnia”

W 42. odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” zastanawiamy się skąd wziąć więcej szczepionek, czy warto przenieść pieniądze z OFE do IKE (bo znów będzie można, o ile zapłaci się rządowi haracz), opowiadamy o nowych zwyczajach firmy ubezpieczeniowych oraz o inwestowaniu w tantiemy muzyków. Zapraszamy do posłuchania tutaj.

01:34 – „Temat tygodnia”: Co zrobić, żeby zwiększyć globalną produkcję szczepionki przeciw Covid-19?
15:11 – „Dwie strony medalu”: Emerytura od państwa czy z inwestycji w realną gospodarkę? Już wkrótce Polacy będą musieli podjąć ważną decyzję. Emerytalna (nie)sprawiedliwość
28:01 – „Poradnik Ekipy Samcika”: Szkoda całkowita? Już nie trzeba złomować auta, czyli nowe praktyki firm ubezpieczeniowych.
35:17 – „Ciekawostka tygodnia”: Inwestycja w tantiemy, czyli jak zarabiać na talencie artystów?

Subscribe
Powiadom o
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
John
5 dni temu

Panie Samcik…Ja natomiast się zastanawiam, kiedy Pan z grupą 90% pismaków, wypłaci odszkodowanie za szkody wyrządzone niesubiektuwnymi i nie popartymi żadną wiedzą w dziedzinie wirusoligii opiniami- wszystkim tym, których Pan i Pańscy koledzy zdołaliście nastraszyć covidem i pseudopandemią. Należą Wam się procesy, za fałszowanie danych, statystyk i wszelkich niepopartych fachową wiedzą opinii na temat rzekomego wirusa. I jak dla mnie, nie pomoże fakt, że takie dane podawali Wam rządzący. Zawód dziennikarza, nie polega bowiem , na cytowaniu rządzących, a na obiektywnym docieraniu do prawdy. Ale tak jak w dziedzinie finansów, polecając produkty IKE czy IKZE, nie ma. Pan pojęcia, tak… Czytaj więcej »

John
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Dane i statystyki Pan powiada. Jakie jeat ich źródło?

John
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Pismak blogowy, powołujący się na eksperów opłacanych przez rząd, oraz sięgający jedynie do statystyk jakie ten rząd podaje, nie zasługuje na uwagę.
Zatem żegnam.

John
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Z myśleniem, to raczej Waść masz kłopoty. Z kojarzeniem faktów, także na bakier. Tymczasem nawet dziecko wie, że tak wspaniale zachwalane przez Pana maski, które zaraz zostaną na nowo w jedynym słusznym wymiarze podyktowane, produkowane są przez Sebastiana Kulczyka, w kilka dni temu otwartej nowej fabryce. 🙂 Oczywiście dla naszego i Pańskiego zdrowia. Którego mimo wszystko Panu życzę.
Miłego pandemiowania 🙂

krzyszp
5 dni temu
Reply to  John

Człowieku, odstaw to g…o które bierzesz…

MrT
4 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Szanowny Panie Macieju … niech choć raz się Pan wysili i w kwestii OFICJALNYCH danych i statystyk zechce zapoznać się z tym co z wysoką kulturą, bez hejtu oraz bez teorii spiskowych przekazuje na Facebooku i Youtube Grzegorz Płaczek – Kobiór. Jestem bardzo ciekaw jak odniesie Pan informacje, które podaje z OFICJALNYCH dokumentów i źródeł ten człowiek do tego co Pan w sprawie pandemii pisze na swoim blogu. Obawiam się, że polegnie Pan już po zapoznaniu się z 2-3 materiałami, a gdzie dopiero po całej reszcie. PS prosze być odważnym i jednak puścić ten post!

BdB
5 dni temu
Reply to  John

Powiedz rodzinom ofiar o „rzekomym wirusie”. Albo przynajmniej tym co go dotkliwie przechorowali, a o znalezienie takich nietrudno.

Antek
5 dni temu
Reply to  John

Popieram postawioną tezę, natomiast trochę grzeczniej i spokojniej następnym razem. Każdy ma swoje zdanie, Maciej Samcik jak sama nazwa bloga wskazuje może tu pisać „jak chce” ale głównie o finansach powinno być więc tutaj strzał do właściciela bloga że trochę się rozjechało przez covida, co nie? Ale kliknięcia muszą się zgadzać, co nie? 😉 Co do odszkodowań w związku z tym, że media duże i małe wykorzystały okazję by się nachapać produkując niczym fabryki w Chinach na 200% wydajności artykuły, wpisy, reportaże, fake-zdjęcia dotyczące Covida w pełni się zgadzam! Frankowicze mimo że zupełnie nie mają racji wygrywają w sądach i… Czytaj więcej »

John
2 dni temu
Reply to  Antek

Witam. Pewnie się napiszę, a post i tak nie zostanie opublikowany. No cóż, spróbuje. Prawda wymaga od nas wyrzeczeń. Powiadasz Pan, że ostro?. Powiedzmy, że na co dzień mam do czynienia z ludźmi, którzy są ofiarami tej straszliwej wojny dezinformacyjnej, plandemii strachu i niepokoju. Ludzie, którzy przyjmują coraz więcej leków uspokajających, psychotropowych, mających coraz większe predyspozycje do leczenia psychiatrycznego. Nie prawda? Ja widzę statystyki sprzedaży tych ‚specyfików” na monitorze komputera mojej firmy, w małym mieście. Nie wierzy Pan chyba, że program rządowy, 170mln złoty, na pomoc i leczenie psychiatryczne dla młodych ludzi, w tym roku to przypadek? I jak widać,… Czytaj więcej »

BdB
5 dni temu

„Nie” z przymiotnikami piszemy łącznie. Na samym początku artykułu bardzo bije to po oczach.

krzysztof
5 dni temu

rozwala mnie panska logika w stylu,ze czy PIS moze nie poprzec ustawy ktora wprowadza prawo i sprawiedliwosc. abstrahujac wogole od nazwy partii i jej pogladow to,ze ktos tak to nazwal nie oznacza,ze obiektywnie tak jest. Czy jezeli wprowadzono by np prawo szariatu we Francji i nazwano go obywatelskim i demokratycznym( bo zlozyli go obywatele,demokratycznie uchwalil go np jakis organ majacy wiekszosc muzuilmanow)to wszystkei partie we Francji bedace obywatelskimi i demokratycznymi go popra? no wlasnie…

krzysztof
5 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

hmm czyli idac Pana tokiem rozumowania odnosnie mojego przykladu partiom francuskim nie lezy demokracja i obywatelskosc?;)))

Tomek
5 dni temu

Niech dadzą przedsiębiorcom jeszcze więcej, żeby mogli się śmiać z naiwniaków na etatach i umowach o dzieło. W zeszłym roku dostali pieniądze na fajne wakacje, w tym roku dostaną jeszcze więcej. Socjalizm górą! Czy się stoi czy się leży….

krzyszp
5 dni temu
Reply to  Tomek

„Niech dadzą przedsiębiorcom jeszcze więcej, żeby mogli się śmiać z naiwniaków na etatach i umowach o dzieło.”
Ty naprawdę jesteś dzieckiem komuny. Ci źli, nabijający się przedsiębiorcy finansują te etaty…
„Socjalizm górą!”
Tak, w twoim myśleniu…

Tomek
4 dni temu
Reply to  krzyszp

Wytłumacz mi więc mędrcu dlaczego ktoś kto źle wybrał zawód/działalność ma dostawać pieniądze za to, że nie pracuje? Przedsiębiorcy prowadzący JDD finansują etaty? Chyba swoje.
Skąd wy się bierzecie?

DawidK
3 dni temu
Reply to  Tomek

A to ty „myślisz”, że jednoosobowe działalności nie zatrudniają ludzi? 😀

Tomek
1 dzień temu
Reply to  DawidK

Tak, w zdecydowanej większości zatrudniają JEDNĄ osobę, wyjątki tylko potwierdzają regułę.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu