9 stycznia 2024

Przymusowy pobór Ukraińców do armii? Ukraiński parlament lada dzień przegłosuje ustawę, która ma to ułatwić. Pracujący u nas Ukraińcy pójdą na front?

Przymusowy pobór Ukraińców do armii? Ukraiński parlament lada dzień przegłosuje ustawę, która ma to ułatwić. Pracujący u nas Ukraińcy pójdą na front?

Przymusowy pobór przebywających w Polsce Ukraińców do armii? Oficjalne ukraińskie szacunki mówią, że za granicą przebywa obecnie nawet 650 000 Ukraińców w wieku poborowym zdolnych do służby wojskowej. Ci ludzie mogliby być gotowi do walki na froncie praktycznie z dnia na dzień. Ukraiński parlament lada dzień przegłosuje ustawę, która ma ułatwić wzięcie ich do armii. To jednocześnie duża część najbardziej wartościowej imigracji zarobkowej w wielu krajach, w tym w Polsce. U nas jest dziś ok. 1,5 mln imigrantów z Ukrainy, z czego część to młodzi mężczyźni. Czy mogą trafić na front?

Czy ukraińskim władzom uda się zmobilizować przynajmniej część mężczyzn, którzy nie poszli jeszcze na wojnę? Wiadomo, że po dwóch latach wojny na wschodnich terenach Ukrainy jednym z największych problemów obrony ukraińskiej jest brak żołnierzy. Z ukraińskiego ministerstwa obrony płyną głosy, że do skutecznej walki z rosyjskim najazdem potrzeba dodatkowych 450 000 – 500 000 żołnierzy. Jakie są szanse na powrót takiej liczby ludzi do kraju?

Zobacz również:

Bilans ukraińskiego potencjału wojskowego, przynajmniej na papierze, wygląda dość prosto: wystarczy ściągnąć „zagraniczne rezerwy” i uzupełnić nimi braki kadrowe na froncie. Tyle teoria – praktyka jest jednak znacznie bardziej skomplikowana, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Przymusowy pobór Ukraińców będzie raczej niemożliwy, głównie z powodu ograniczeń prawnych w krajach Zachodu.

Na problemy z brakiem żołnierzy – ustawa. Przymusowy pobór Ukraińców

W ukraińskim parlamencie pod koniec grudnia pojawił się projekt ustawy, na mocy której Ukraińcy w wieku poborowym przebywający za granicą mieliby obowiązek zarejestrowania się w ewidencji wojskowej i w konsekwencji stawienia się do wojska, jeśli tylko otrzymają odpowiednie wezwanie. W tym samym czasie w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „TheTimes” ukraiński minister obrony Rustem Umerow ogłosił:

„Chcemy sprawiedliwości dla wszystkich, dlatego że mowa jest o naszym własnym kraju. Kierujemy do nich zaproszenie. My wszystko jeszcze omawiamy, co będzie robione, jeśli oni nie przyjadą dobrowolnie. To nie jest kara bronić swojego kraju i służyć mu. To zaszczyt.”

W wywiadzie dla niemieckich i europejskich mediów, Bild, Welt i Politico, Umerow był bardziej stanowczy. Np. wypowiedź dla Die Welt brzmiała tak:

„Ukraińcy, którzy mieszkają w Niemczech i są zdolni do służby wojskowej, mają w następnym roku zasilić ukraińską armię. (…) W stosunku do tych, którzy nie wykonają tego wymogu, będą zastosowane sankcje.”

Kiedy wokół wywiadów ministra zrobił się nad Dnieprem szum, kierowany przez niego resort wydał komunikat zapewniający, że „w tej chwili” nie ma planów ściągania kogokolwiek z zagranicy, co w realiach ukraińskich oznacza, że projekt jest już gotowy i prędzej czy później odbędzie się próba jego realizacji.

Problem w tym, że nikt w Ukrainie nie ma złudzeń co do tego, że „zagraniczna mobilizacja” czy – jak to określa ukraiński minister – „zaszczyt obrony” to sprawa dotycząca raczej ukraińskich szaraków, których za granicę wygnała bieda i brak perspektyw życiowych. Takich ludzi jest dużo, setki tysięcy, i zasilają oni rynki pracy, w tym – polski.

„Batalion Monaco” raczej nie zjedzie do Charkowa…

A tzw. „batalion Monaco”? Nie będzie niepokojony. To tysiące wysokich rangą polityków, urzędników, biznesmenów w wieku poborowym, którzy wraz ze swoimi synami zapobiegliwie, czasem jeszcze przed początkiem rosyjskiego najazdu, schronili się w kurortach na Lazurowym Wybrzeżu, szwajcarskich Alpach, luksusowych apartamentach w europejskich stolicach i korzystają z uciech życia, kiedy inni Ukraińcy co dzień walczą i giną na froncie.

Najbogatszym Ukraińcem jest miliarder i oligarcha Rinat Achmetow. On sam, według informacji jego współpracowników, podobno jest na Ukrainie i wspiera obronę kraju. Jednak 18 lutego 2022 r. media informowały o jego wyjeździe. Miał wtedy wylecieć do Genewy i to jest ostatnia publicznie dostępna informacja na temat jego pobytu na Ukrainie. Wojna nie przeszkadza mu w każdym razie cieszyć się zwodowanym zimą zeszłego roku w Bremie, należącym do światowego TOP-10, luksusowym jachtem wartym 500 mln dolarów.

Rinat Achmetow ma dwóch synów, urodzonych w 1988 i 1997 r., a więc w wymarzonym dla wojska wieku poborowym. Czy grozi im, że stracą nogę albo życie na polu minowym na przedpolach Charkowa czy stepach Zaporoża…? Ukraińskie media wątpią w to.

Synowie byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki tak jak przed wojną mogą natomiast nadal imprezować w londyńskich klubach, kiedy rosyjskie bomby „mielą” ich rówieśników w okopach Awdijewki.

Syn byłego wpływowego deputowanego ukraińskiego parlamentu i doradcy ministra spraw wewnętrznych, co nad Dnieprem jest naprawdę mocną pozycją, Wadima Denisenki wrzuca zaś na YouTube filmiki z wojaży po Europie, zachwalając, gdzie i co warto odwiedzić. Oczywiście brak jest na YouTube jego zdjęć z walk o naddnieprzański przyczółek w Krynkach pod Chersonem, kiedy jego ojciec gniewnie żąda już nawet nie samego powrotu, ale wręcz wieloletniego zakazu opuszczania kraju po wojnie, „bo kto go będzie odbudowywał”.

Na „batalion Monaco” nie zadziałają nawoływania ministra obrony. Na synów bogaczy i polityków, trzeba to sobie uczciwie powiedzieć, Umerow jest po prostu „za cienki”. A skoro tak, to trudno wymagać, żeby zwykli Ukraińcy zaakceptowali takie rozwiązanie, w którym to oni mają walczyć i ginąć w obronie majątków tych, którzy z oddali będą jak dotąd patrzeć na rozwój sytuacji i kiedy wojna się zakończy, wrócą, jak gdyby nigdy nic, na gotowe.

Czytaj też: Odbudowa Ukrainy już się rozpoczęła, ale cieniem kładą się korupcja i malwersacje

Jak ma wyglądać przymusowy pobór Ukraińców do armii?

Aktualnie obowiązujące nad Dnieprem prawo przewiduje, że Ukraińcy mieszkający stale za granicą nie muszą zgłaszać się do ewidencji wojskowej, a ci, którzy są tam czasowo, powinni zgłosić się do konsulatów, a konsulaty wpisują potencjalnych poborowych do ewidencji. Oczywiście nikt tego nie przestrzega i nie wydano nawet przepisów, które ustalałyby precyzyjnie, jak konsulowie mają to robić.

Nowa ustawa o mobilizacji, nad którą pracuje ukraiński parlament, rozszerza katalog zobowiązanych do mobilizacji o obywateli Ukrainy stale mieszkających za granicą i przewiduje, że tylko ci, którzy zgłoszą się do ewidencji, będą mogli korzystać z pomocy konsularnej i otrzymywać od konsula dokumenty potrzebne im w kraju zamieszkania.

Rozważane jest też m.in. blokowanie osobom niezewidencjonowanym dostępu do kont i rachunków bankowych. W praktyce oznacza to np., że mieszkający w Polsce Ukrainiec, któremu kończy się ważność paszportu, nie otrzyma od konsula nowego dokumentu ani nie będzie mógł płacić ukraińską kartą płatniczą, jeśli nie wpisze się do ewidencji wojskowej i nie poda miejsca zamieszkania, numeru telefonu i adresu e-mail, żeby w razie czego można mu było wysłać wezwanie do wojska. A za zignorowanie takiego wezwania grozi w Ukrainie już odpowiedzialność karna.

Nawet gdyby taką ustawę udało się przyjąć, to szanse na jej realizację w postaci przymusowego odesłania do kraju byłyby jednak właściwie zerowe. Dlaczego?

Przymusowy pobór Ukraińców do armii, żeby odzyskać więcej ziemi
Przymusowy pobór Ukraińców do armii, żeby odzyskać więcej ziemi (źródło: BBC)

Przymusowe odsyłanie na Ukrainę? Zerowe szanse

Po pierwsze, jak zauważają ukraińscy prawnicy, deportacja uchodźców ze względu na to, że są w wieku poborowym, byłaby złamaniem międzynarodowej konwencji o statusie uchodźcy, która co prawda pozwala na deportację, ale wyłącznie ze względu na bezpieczeństwo państwa lub ochronę porządku publicznego w kraju tymczasowego zamieszkania. Dodatkowo zgoda na deportację obwarowana jest zakazem kierowania uchodźcy do kraju, w którym życiu lub zdrowiu deportowanego będzie zagrażać niebezpieczeństwo, czyli… do ogarniętej wojną Ukrainy.

Każdy przypadek, czy to deportacji z inicjatywy samego państwa pobytu uchodźcy, czy to ekstradycji na wniosek Ukrainy domagającej się wydania „dezertera”, musiałby być indywidualnie rozpatrywany przez sąd kraju, w którym przebywa imigrant-uchodźca. Uchylających się będą dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy ludzi, więc jest oczywiste, że żaden system sądowy takiej masy wniosków, nawet gdyby bardzo chciał, po prostu nie przerobi.

Z informacji, jakie już teraz płyną z krajów, w których przebywają ukraińscy uchodźcy, wynika w dodatku, że nikt nie zamierza ich deportować, więc przymusowy pobór Ukraińców w ten sposób nie jest możliwy.

Co prawda Czechy, które po Niemczech i Polsce są trzecim najchętniej wybieranym przez ukraińskich uchodźców krajem imigracji zarobkowej, nagłaśniają pewne problemy z masową pomocą dla ukraińskich imigrantów, jednak po prostu ograniczają wsparcie socjalne i szereg ułatwień, które zostały przyznane wcześniej, w pierwszej fazie wojny. Chętni do powrotu na Ukrainę mogą liczyć za to w Czechach na dopłaty do podróży powrotnej.

Rzecznik czeskiego ministerstwa sprawiedliwości Vladimir Žepka poinformował natomiast, że jego kraj nie będzie dokonywać ekstradycji uchylających się od służby wojskowej, ponieważ prawo międzynarodowe zakazuje ekstradycji za odmowę służby wojskowej, dezercję lub odmowę wykonania rozkazu. Przymusowy pobór Ukraińców w Czechach więc odpada.

Jednoznacznie wypowiedziało się w tej sprawie niemieckie ministerstwo sprawiedliwości. Jego szef Marco Buschmann zwrócił przy tym uwagę, że skoro obywatele Niemiec nie mają obowiązku służby wojskowej, tym bardziej nie należy oczekiwać jakichś działań zmuszających do służby wojskowej obywateli innych krajów.

Cytowany przez wydawany w Tallinie portal.ee naczelnik departamentu polityki granicznej i migracyjnej estońskiego MSW Janek Miagi informował pod koniec grudnia, że Ukraina nie zwracała się do rządu Estonii w sprawie możliwej pomocy w wypełnieniu planów mobilizacji rezerwistów.

Zaznaczył przy tym, że „Ukraina nie ma podstaw prawnych żądać od nas wydawania takich obywateli, a my nie mamy podstaw, żeby ich wydawać”. Przyznał jednak, że prowadzone były w tej sprawie rozmowy z ambasadorem Ukrainy, co wskazywałoby na próby sondowania tematu przez stronę ukraińską.

Trudne wybory młodych Ukraińców

Bez zaakceptowania mechanizmu deportacji poborowych przez państwa, w których mieszkają młodzi Ukraińcy, nowe, bardziej restrykcyjne przepisy ukraińskie nie mają szans realizacji. Mogą nawet przynieść skutek odwrotny od zamierzonego, i w dodatku długofalowy, bo każdy rozsądnie myślący uchylający się od poboru Ukrainiec, mając do wyboru: jechać po wojnie do ukraińskiego więzienia albo pozostać za granicą na stałe i uniknąć w ten sposób odsiadki za zignorowanie wezwania do wojska, wybierze to drugie rozwiązanie.

Po drugie, nawet gdyby któreś z państw zdecydowało się deportować Ukraińców w wieku poborowym, to jeszcze trzeba by zrealizować cały taki proces od strony technicznej. Przymusowy pobór Ukraińców bez tego byłby niemożliwy. A z tym problemy byłyby po obu stronach granicy. Po zachodniej – trudno sobie wyobrazić łapanki, pakowanie „odłowionych” do zaplombowanych wagonów i przewożenie na granicę pod uzbrojonym konwojem, bo dobrowolnie oczywiście nie wyjadą.

Po ukraińskiej stronie granicy musiałby ktoś ich wpuścić, a z tym też mogłyby być problemy. Już teraz na ukraińskich przejściach granicznych protestują, blokując przejścia, rodziny mężczyzn należących do kategorii zwolnionych od obowiązku służby wojskowej, którym pod koniec grudnia „prawem kaduka” straż graniczna zablokowała możliwość wyjazdu z kraju mimo braku ustawowych podstaw do zakazania im wyjazdu.

Skoro taka jest reakcja na działania wobec osób, jakim pobór do wojska, przynajmniej formalnie, nie grozi, można sobie wyobrazić, co by się działo, gdyby próbowano wwieźć na siłę ludzi przeznaczonych do wysyłki na front wbrew ich woli…

Czytaj też: Odbudowa Ukrainy za pieniądze Zachodu?

Czytaj też: Kto najwięcej zarabia na ukraińskim zbożu?

Źródło zdjęcia: Daniel/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
62 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Daugern
1 miesiąc temu

Zezwierzęcenie i sprowadzenie człowieka do roli mięso armatniego, na równi z bydłem prowadzonym na rzeź.

0xmarcin
1 miesiąc temu
Reply to  Daugern

Pełna zgoda, do tego systemowa dyskryminacja mężczyzn.
Mój kolega z Ukrainy nie może odwiedzić swoich chorych i starych rodziców, bo go inaczej nie wypuszczą z kraju a że chłop ma 26 lat to niestety zagrożenie odesłaniem na front jest spore. Jego dziewczyna może spokojnie przekraczać granicę w te i wewte.
Niestety EU, fundacje praw człowieka itp. wszyscy nagle milczą i nie widzą problemu. Wojna powinna być tylko dla ochotników. Nie ma ochotników to kraj kapituluje, prosta sprawa.

jsc
28 dni temu
Reply to  0xmarcin

(…)Nie ma ochotników to kraj kapituluje, prosta sprawa.(…)
No właśnie… i milion tchórzy nie zwojuje niż jeden wojownik. Ba! Wystarczy wywołać panikę u kilkunastu i cała kampania idzie w diabły.

AdamIO
1 miesiąc temu

Ponieważ liczyłem na to, że dowiem się coś o finansach i się zawiodłem streszczę innym artykuł:
„Pracujący u nas Ukraińcy pójdą na front?” – Nie.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  AdamIO

A wie Pan, że wpływa to na nasze finanse? 😉

AdamIO
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

No właśnie wiem i liczyłem, że dowiem się jakichś liczb czy statystyk mających na celu zobrazować, czym mógł by skutować taki ubytek siły roboczej i nabywczej dla naszego kraju.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  AdamIO

A mamy taki tekst w kolejce, przygotowany do publikacji, więc proszę być w gotowości 😉

Art
1 miesiąc temu
Reply to  AdamIO

Proponuję nie dla kraju, a dla obywatela. Bo to jest różnica.

jsc
28 dni temu
Reply to  AdamIO

A co tam stan polskiej gospodarki skoro trzeba tryskać niezłomną pewnością zwycięstwa?

Last edited 28 dni temu by jsc
Jacuś
1 miesiąc temu

Właśnie chciałem poszerzyć wiedzę na temat planów co do tej ustawy, i pierwsze co mi sie wyświetliło to mój ulubiony blog ekonomiczny. Ale wy jesteście ma czasie 🙂
A do kolegi marudy, tak polityka i wojna ma wielki wpływ na ekonomie. Jeśli Rosjanie wjadą w najbliższym czasie w głąb Ukrainy nie sądzisz chyba ze nasz kraj ekonomiczniebędzie funkcjonował normalnie. Zatrzymanie decyzji inwestycyjnych to będzie pierwszy krok.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Jacuś

Cieszę się, że trafiliśmy ;-). Staramy się szukać nieoczywistych tematów, bo te oczywiste i sztampowe są w dużych portalach. Dobrej lektury!

Beata
1 miesiąc temu

„Rozważane jest też m.in. blokowanie osobom niezewidencjonowanym dostępu do kont i rachunków bankowych. ” Aż chcę się zakrzyknąć …. więcej pieniądza bezgotówkowego, więcej (takie to wygodne i nowoczesne i ogólnie coooool) a gotóweczka to przeżytek, więcej rządzący lubią to a jak będziesz niepokorny i cyk nawet na bułeczkę nie będzie (w Kanadzie podczas protestów covidowych już pokazali jak to się robi;). Nie chcesz iść ginąć za interesy oligarchów to zgiń z głodu… i gdzie Ci wszyscy obrońcy praw człowieka? Niektóre kraje już się deklarowały, że „oddadzą” Ukrainców. I te ciągłe wciskanie patosu walki o niepodległość i wolność (tylko czyją i… Czytaj więcej »

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Beata

Batalion Monaco na pewno jest nastawiony pokojowo. A cyfrowy pieniądz typu CBDC to błyskawiczne narzędzie mobilizacyjne. Stawiasz się w ciągu tygodnia w jednostce, albo anulujemy Twoje pieniądze 😉

Paweł
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Na studiach był też pieniądz dość szybko samospalający się… nie CBDC a CBD i THC

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Takiemu państwu pozwoliłbym wpaść w ręce agresora.

Ppp
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Tylko, gdyby to dotyczyło Rosjan, to właśnie DOBRZE by było, gdyby się nie stawili. Dlatego trzeba bronić gotówki – rząd nie zawsze działa w interesie obywateli, ani nawet własnego państwa.
Pozdrawiam.

jsc
28 dni temu
Reply to  Ppp

Zaraz, zaraz… i byli jacyś co chcieli pomagać Rosjanom w dezercji z zeszłorocznej mobilizacji? Z tego co pamiętam to raczej był taki klimat, żeby odstawiać ich do jednostki.

Last edited 28 dni temu by jsc
Beata
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Oczywiście, że ten Batalion jest pokojowy i przemocą się brzydzi.

Odnośnie CBDC to ja widziałabym to tak naprawdę tylko w obrębie świadczeń socjalnych i np. możliwość wydatkowania tylko na określone kategorie produktów i np. wykluczenie używek. I tu kontrola jest jak najbardziej ok, bo to są „wspólne pieniądze”. Skoro więc np. w Polsce mamy 800+, która z założenia ma być na dzieci to niepowinno być wydatkowane na alkohol itd.
CBDC w szerokim zastosowaniu to narzędzie nadmiernej kontroli.

YOO
1 miesiąc temu
Reply to  Beata

Tak wydatkowane na dzieci? a specjalne wersje obligacji 6 i 12 letnich jak byś zaliczyła? Program500+ to porażka która w żaden sposób nie spełnił swojego celu. I alkohol za niego kupowany nic tu nie ma do rzeczy,

Beata
1 miesiąc temu
Reply to  YOO

Mój wpis odnosił się przede wszystkim do CBDC i tego, gdzie „dostrzegam” możliwości zastosowania. Program 500+ użyłam jako przykład (nie oceniając czy jest porażką czy nie, bo temat nie jest zero-jedynkowy). Chodziło mi o to, że w przypadku transferów społecznych (czyli de facto wydatkowania naszych wspólnych pieniędzy) CBDC mogłoby się sprawdzić i zapobiec wydawaniu środków niezgodnie z przeznaczeniem.

Jednak CBDC w powszechnym zastosowaniu to moim zdaniem jak dać małpie brzytwę do zabawy…

jsc
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Proszę was… nie podpowiadajcie Putinowi!

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Beata

Ciekawe czy a raczej ile mld dolarów przepłynie z Ukrainy do innych państw. Dla wielu młodych to ostateczny sygnał żeby nigdy nie wracać.

Beata
1 miesiąc temu
Reply to  Stef

To wszystko nie jest takie proste, bo wielu młodych ma nadal rodziny na Ukrainie. Rodzina na Ukrainie to też „motywator” może nawet mocniejszy niż „blokowanie dostępu do kont”. Całość niestety wygląda dość ponuro. Odnośnie ile przepłynie z Ukrainy do innych państw to obecnie ten kierunek jest wręcz przeciwny, co niewątpliwie odbija się czkawka (i oby tylko) w UE – jeszcze się dobrze po pandemii nie otrzepała a tu trzeba dodatkowo „utrzymać ” kraj w stanie wojny na kroplówce finansowej. Gdyby jeszcze były zdolności w Europie produkcji amunicji /broni / ale przecież tak nie jest. Zamówienia idą poza Europę. Ktoś na… Czytaj więcej »

jsc
28 dni temu
Reply to  Beata

(…)Rodzina na Ukrainie to też „motywator” może nawet mocniejszy niż „blokowanie dostępu do kont”.(…)
Daj już spokój… jeśli dla kogoś argumentem za pójściem na front jest ta przysłowiowa Bucza to albo już dawno albo jest wykluczony ze służby wojskowej z tej czy innej przyczyny.

Swoją drogą… ciekawe czy ktoś monitoruje przepływ chłopaków w okresie poprzedzający osiągnięcie pełnoletniości. To jest prawpodobnie najlepszy wskażnik na temat (…)Czy jest duch w narodzie(…).

Last edited 28 dni temu by jsc
Davidoff
1 miesiąc temu
Reply to  Beata

Jasne że wiecej pieniądza elektronicznego, natomiast taki sygnał jasno mówi że czasowo osoby dotknięte tym ryzykiem powinny zrezygnować z tej formy trzymania swoich finansów.

jsc
28 dni temu
Reply to  Beata

(…)i gdzie Ci wszyscy obrońcy praw człowieka?(…)
Jak wcześniej się kancelowało tchórzy to jakoś nikt nie płakał… Pamięta ktoś, żeby ktoś krytykował tą zeszłoroczną akcją z gożdzikami?

Last edited 28 dni temu by jsc
jsc
28 dni temu
Reply to  Beata

(…)Wniosek: Obrona gotówki wpisana do Konstytucji. Słowacy mogli Polacy tez mogą.(…)
Błąd logiczny… pozamykali całe rzesze Polaków w domach bez legalnie ustanowionego stanu nadzwyczajnego, a tam jest stan wojenny.

Last edited 28 dni temu by jsc
Piotr
1 miesiąc temu

Może wystarczy im anulować paszporty?

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Myślę, że takie rozwiązanie jest rozważane przez największych „radykałów”

Piotr
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Czy ja wiem, to rozwiązanie praktyczne.

Michał
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Wystarczy, że jak się będą kończyć to się będą musieli stawić na terenie ziemii ukraińskiej (niekoniecznie na Ukrainie), wtedy bez problemu pan konsul może zatrzymać XYZ jeśli ma status zmobilizowanego 😉

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Za 5-8 lat to już większość będzie posiadała obywatelstwa Polski czy Norwegii, więc to żaden straszak.

Paweł
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Pewno wtedy nagle pojawi się więcej obywateli krajów w których się szanowni goście z Ukrainy zadomowili

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

No i co, większość dostała już pobyt tolerowany, i kartę pobytu w Polsce, Niemczech czy Norwegii. Więc ten paszport do niczego nie jest im potrzebny.

jsc
28 dni temu
Reply to  Piotr

To nie przejdzie… teraz granicę można przekraczać na uchodźcę, a to wyłącza wszelkie wymogi formalne dotyczące dokumentów, miejsca* i czasu (o ile współgra on z okresem zagrożenia) przekroczenia granicy.

* Wielu się narażę, ale jeśli traktujemy status uchodźcy na poważnie to trzeba stawiać wyżej stawiać sprawność ucieczki od zagrożenia nad wymóg przekroczenia granicy w miejscach do tego przeznaczonych.

Last edited 28 dni temu by jsc
Michał
1 miesiąc temu

A może artykuł jak to się ma do ewentulanych mobilizacji w Polsce i jak to wpływa na osoby za granicą (Polaków)? 😀

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Myśli Pan, że już pora na taki temat? 😉

Michał
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Z perspektywy emigacji finansowej albo zakladań kont/inwestycji za granicą może to być istotny czynnik 😉

jsc
28 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Widząc co się działo po zeszłorocznych ćwiczeniach rezerwy to chyba tak…

Ginter
1 miesiąc temu

Nigdy nie wygrają wojny pędząc na front pod przymusem ludzi z łapanki na całym świecie, którzy w dodatku przed tą wojną uciekali jak najdalej.

Jacek
1 miesiąc temu

Biedna ta Ukraina zmuszona realizować interesy USA.
Przymusowi poborowi skończą jako mięso armatnie – nie mają żadnego „zaszczytu” w tym, aby dać się rozerwać na kawałki za skorumpowany kraj, który dał się głupio wmanewrować w osłabianie Rosji, aby w wymiernym stopniu nie mogła militarnie wesprzeć Chin.
Słabo wyszkoleni i zmotywowani głównie do tego, aby przeżyć rekruci nic nie zmienią, dopóki ukraińska armia będzie pozbawiona wydatnego wsparcia lotnictwa.
A krwawiąca Ukraina będzie stosować moralny szantaż wobec Polski (jakoby broniła centralnej Europy przed Rosją), co nie pomoże naszej gospodarce.

jsc
28 dni temu
Reply to  Jacek

(…)Słabo wyszkoleni i zmotywowani głównie do tego, aby przeżyć rekruci nic nie zmienią, dopóki ukraińska armia będzie pozbawiona wydatnego wsparcia lotnictwa.(…)
Tylko ciekawe co, nawet F-35, miałyby zdziałać na pola minowe?

koko
1 miesiąc temu

…”wezwania grozi w Ukrainie” …..”Przymusowe odsyłanie na Ukrainę?” w Węgrzech to mają Prezydenta któremu UE za prorosyjską postawę zaproponowała wysokie stanowisko …..:)

jsc
28 dni temu
Reply to  koko

No wiesz… gdy było trzeba głosować przeciwko stowarzyszeniu Ukrainy to (…)zatrzasnął się w kiblu(…).

Ppp
1 miesiąc temu

Jest jeszcze jedna sprawa: KASA. Ukraińcy w wielu krajach pracują i wielu z nich wysyła pieniądze lub dary rzeczowe do ojczyzny. Podobno diaspora kanadyjska samoopodatkowała się i wysyła duże sumy. Dzięki temu rząd może się zająć wojną, a w mniejszym stopniu pomocą materialną dla ludności.
Sprawa jest jeszcze z Grudnia i o kwestii finansowej sam Zelenski mówił. Szkoda, że tego nie wychwyciliście. Ustawa będzie dotyczyć raczej dezerterów i maruderów z samej Ukrainy.
Pozdrawiam.

Stef
1 miesiąc temu

Tą ustawą Ukraiński rząd strzela sobie w kolano.
Nikt normalny nie wróci z zagranicy, wielu będzie się bało przekroczyć granice. Po wojnie pewnie i tak będzie amnestia, bo inaczej Ukraina demograficzne tego nie wytrzyma, więc lepiej przeczekać wojnę poza Ukraina.
Ps
Niemcy już za powiedziały ze ich GIODO nie przekaże danych bo zabraniają tego niemieckie przepisy, więc jeśli polski rząd przekaże to wszyscy Ukraińcy wyjadą do Niemiec.

Marco
1 miesiąc temu

Skąd liczba 1,5 mln Ukraińców obecnie w Polsce?

0xmarcin
1 miesiąc temu

Gdyby wojna przyszła i do nas, to mogę spać spokojnie, WKU drzwiami i oknami będą szturmować zastępy rentierów pragnących bronić swojego betonowego złota. Gdzie twój majątek, tam twoje serce!

Prawda? Prawda, co nie?

fizolof
1 miesiąc temu

Zastanawiam się, skąd taka wiara w „Prawo międzynarodowe”? Prawo, które wiele razy zostało podeptane; prawo które jest tylko przecież zapisanymi literkami w dokumencie. Myślę, że nie będzie siłowego ściągania ukraińskich mężczyzn (tak, bo tylko mężczyźni mają obowiązki niewolnicze wobec państwa ukraińskiego), bo i po co się szarpać? W mojej opinii zaczną im blokować konta bankowe i nie to w bankach ukraińskich a bankach europejskich. Może to brzmieć abstrakcyjnie, ale przypomnijmy sobie, że w 2016 roku ludzie różnych narodowości, na całym świecie (w tym i w Polsce) musieli się tłumaczyć, czy są podatnikami w USA czy nie i to pod groźbą… Czytaj więcej »

jsc
28 dni temu
Reply to  fizolof

(…)I wtedy Ci mężczyźni „dobrowolnie” udadzą się do kraju.(…)
A mi się wydaje, że wśród mężczyzn, którzy uciekli jest mocno zawyżony odsetek:

tchórzy, z których więcej szkody jak pożytku… Ale kto by zwracałby na to uwagę, lepiej ich zgnoić, aby szkodzili jeszcze bardziejtych co gdyby mieli wybierać: zostać żołnierzem ojczyzny albo żołnierzem mafii to wybraliby to drugie… Z wiadomym skutkiem dla miejscowej opinii o Ukraińcach

Last edited 28 dni temu by jsc
jsc
28 dni temu
Reply to  jsc

Po co można robić w okienku edycji możliwość zrobienia listy kropkowanej jak póżniej nie widać tego w publikowanym tekście?

Last edited 28 dni temu by jsc
Radek Siekeirski
1 miesiąc temu

Niestety jest problem że odbierają pracę polakom na wysokich stanowiskach nie tylko praca fizyczna, na przykłąd CDPR od wiedzmina teraz 50% to Ukraincy, za dużo ich przyjechało i jest realny problem, to znaczy 50% mniej szansy ze dostaniesz pracę, i drugie 50% więcej że ją stracisz, nie posyłałbym ich na front, szczerze mi ich szkoda, z drugiej strony chyba bym walczyl o swoj kraj, nie wiem, ta wojna jest paskudna i nie ma dobrych odpowiedzi.

Olali
1 miesiąc temu

Czyli zezwierzęceniem było gdy polskie dzieci zginęły w Powstaniu Warszawskim, gdy oddawały życie za kraj, który teraz wpuszcza do Polski banderowskich morderców i nad którymi leje łzy, zaszczytem jest walczyć za wolność ojczyzny a ci którzy uciekli to zwykli tchórze żerujący na pieniądzach całego świata, cóż za fałsz i hipokryzja wszystkich, aż chce się krzyczeć, Unia wprowadziła tyle przywilejów dla tych podłych ludzi, że ani im w głowie walczyć na wojnie skoro miliony ludzi w Europie utrzymuje tych pasożytów, z których zaledwie co piąty pracuje. Jedna zasada nie pracujesz, nie jesz i wracasz do siebie bez prawa powrotu. Ukraina to… Czytaj więcej »

Franz ma Camele
1 miesiąc temu
Reply to  Olali

Dla mnie takie osoby jak Ty nie są warte żadnej pomocy. Skrzywdzony przez los bo jego kraj przyjął uciekinierów wojennych(i na tym zarabia), zero tolerancji dla głupoty. Zero tolerancji dla ruskiej agentury.

jsc
28 dni temu
Reply to  Olali

(…)ci którzy uciekli to zwykli tchórze żerujący na pieniądzach całego świata(…)
Kancelowanie tchórzy to idiotyzm… Dla armii lepiej, żeby taki zwiał niż wprowadzał histerię na polu walki. Jak zza czasów kary śmierci nie dało się zmusić takich do walki to tymbardziej się nie uda to teraz.

Last edited 28 dni temu by jsc
YOO
1 miesiąc temu

Czy aby te 1.5 mln jest tak nam takie niezbędne jak próbują wmówić niektóre media. Przed pandemią jakoś mieliśmy pokaźny wzrost PKB .A teraz jesteśmy wypychani z rynku pracy przez tańszą siłę roboczą z Ukrainy. U mnie w dużej i znanej firmie Ukraińcy pracują 6 dni po 12 godz. według normalnej stawki minimalnej, Żadne tam nadgodziny 100% nie obowiązują i to jest fenomen ,Brakuje jeszcze aby wprowadzono do systemów informatycznych jęz, ,ukraiński i staniemy się zbyteczni .Już teraz stanowimy tylko około 30 % zatrudnionych. Zresztą ekspansja jęz.ukraińskiego w mediach już ma miejsce. Czy Polacy pracujący na emigracji kiedykolwiek zobaczyli w… Czytaj więcej »

jsc
28 dni temu

Po dzisiejszej akcji z Ił-76 widać, że Ukraińcy mają swojego Striełkow… https://www.rmf24.pl/raporty/raport-wojna-z-rosja/news-katastrofa-samolotu-w-obwodzie-bielgorodzkim-rosja-na-poklad,nId,7288873#crp_state=1

Nikt normalny nie będzie chciał iść do wojska, które strzela do swoich…

Olali
26 dni temu

[CENZURA-red, hejt]

Ona
17 dni temu

Ci młodzi mężczyźni nie pracuje u nas tylko wydzwaniają do Polaków i wyłudzają od nich przelewy

Admin
17 dni temu
Reply to  Ona

Takich też jest sporo, ostatnio od znajomego starszego pana wyłudzili 1000 zł i mieli ochotę na więcej

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu