9 marca 2020

Koronawirus nikogo nie cieszy. Umierają ludzie, tracą firmy, schudną nasze portfele. Ale, wstyd powiedzieć, będą też… pozytywne skutki. Jakie?

Koronawirus nikogo nie cieszy. Umierają ludzie, tracą firmy, schudną nasze portfele. Ale, wstyd powiedzieć, będą też… pozytywne skutki. Jakie?

Koronawirus to zło i zapewne przyniesie duże straty gospodarce, a więc i naszym portfelom. Nie wiadomo jeszcze jakie i czy skończy się tylko na konsekwencjach ekonomicznych, czy też ludzie w Polsce zaczną również na koronawirusa umierać. Ale – wstyd powiedzieć – pojawienie się koronawirusa ma też… pozytywne skutki. I co całkiem niemało

Trudno patrzeć na epidemię koronawirusa jako na coś, co może mieć jakiekolwiek pozytywne skutki. Ludzie umierają, fabryki stoją, turystyka leży, a lekarstwa wciąż nie wymyślono. Gdzie tu jakieś pozytywy? Cóż, mimo wszystko kilka się znajdzie, choć nie wiem czy warto manifestacyjnie się z nich cieszyć.

Zobacz również:

Czytaj też: Koronawirus już tu jest. Czy jesteśmy gotowi do walki z epidemią?

Z koronawirusem będzie nam łatwiej oszczędzać? Już widać, że sama groźba wybuchu epidemii spowodowała odwołanie koncertów, targów, zawody sportowe odbywają się bez publiczności. Nie ulega wątpliwości, że im więcej będzie w kraju zachorowań, tym mniej chętnie będziemy wychodzili tam, gdzie można spotkać wielu ludzi. A to oznacza, że – siłą rzeczy – będziemy wydawali mniej pieniędzy na wyuzdaną konsumpcję. Owszem, pewnie wydamy ich więcej na zakupy internetowe albo na pakiety usług VOD, ale mimo wszystko najbardziej imprezowi obywatele poczują, że mają w kieszeni więcej grosza. Może to jest ten moment, w którym utracjusze wreszcie znajdą pieniądze na oszczędzanie? I na ich kontach oszczędnościowych powstaną… koronaoszczędności?

Z koronawirusem będziemy oddychali czystym powietrzem… Wstyd powiedzieć, ale jeden mały koronawirus może zrobić dla atmosfery więcej dobrego, niż wszystkie konferencje światowych przywódców razem wzięte. Wystarczy, że ludzie zaczną mniej podróżować, a emisja szkodliwego CO2 spadnie – bo ona może spadać tylko w czasie recesji w gospodarce. Same tylko Chiny niemal z tygodnia na tydzień ograniczyły emisję CO2 o jedną czwartą.

…albo będziemy taniej podróżowali samochodem i nie tylko. Inwazja koronawirusa już spowodowała spadek ceny ropy naftowej do nie widzianych od dawna poziomów. To się musi przełożyć na ceny paliwa na stacjach. Im dłużej koronawirus rozszerza swoją obecność – tym niższe mogą być rachunki na stacjach paliw.

Z koronawirusem nauczymy się częściej płacić bezgotówkowo? Banknoty są w każdym portfelu, ale niektóre banknoty przechodzą z rąk do rąk po kilka razy dziennie, powodując m.in. przenoszenie się zarazków. Część epidemiologów mówi, że w erze koronawirusa lepiej używać zwykłej karty płatniczej i zbliżeniowo płacić za zakupy, niż wymieniać się banknotami. W kraju, w którym wciąż 80% wszystkich transakcji ma charakter gotówkowy, koronawirus może być katalizatorem zmian zachowań niektórych konsumentów, którzy z całkiem „gotówkowych” staną się „hybrydowi”. Nie ma możliwości, by Polska była krajem całkiem bezgotówkowym – może to i lepiej – ale w niektórych okolicznościach płacenie bez gotówki jest po prostu bezkonkurencyjnie wygodne, acz niepopularne, bo trudno zmienia się „gotówkowe” nawyki.

Czytaj, bo to też cholernie ciekawe: Koronawirus kusi miłośników inwigilacji. Wymyślili aplikację, która analizuje dane i.. może zarządzić „automatyczną kwarantannę”. Bez niej nie ruszysz się z domu, ani nie wejdziesz do metra

———————

Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o finansach”zapisz się na mój newsletter i bądźmy w kontakcie!

———————

Dzięki koronawirusowi powalczymy z uzależnieniem od smartfona? Przeciętny obywatel spędza kilka godzin przed ekranem smartfona. Tymczasem – zaczęło się o tym mówić dopiero w erze koronawirusa – te ekrany są siedliskiem bakterii i wirusów. Podobno ekran smartfona jest tym środowiskiem, w którym koronawirus jest w stanie przetrwać najdłużej poza organizmem człowieka – aż do 96 godzin. Krótko pisząc: elementem prewencji antykoronawirusowej powinna być „kwarantanna smartfonowa”. I poszukanie sobie w tym czasie innego zajęcia, niż gapienie się w ekran i zbieranie zarazków z ekranu. Albo… systematyczne czyszczenie smartfona. Ale komu by się chciało?

Z powodu koronawirusa nauczymy się technologii zwiększających efektywność spotkań? W wielu polskich firmach wielu pracowników traci mnóstwo czasu na spotkaniach, planowaniach, wizytacjach i konferencjach. Koronawirus skłania wielu szefów do tego, by wreszcie odejść od kosztownych i czasochłonnych spotkań face-to-face i przetestować na większą skalę technologie umożliwiające telekonferencje, platformy do pracy w grupach itp.

—————————–

POSŁUCHAJ NAJNOWSZEGO ODCINKA PODCASTU „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA”

—————————–

Żyjąc z koronawirusem lepiej zadbamy o siebie, gdy zachorujemy? Do tej pory w biurach, w tramwajach i na ulicach w okresie grypowym aż roiło się od ludzi chorych, kichających, smarkających i kaszlących. Co z tego, że lekarze zalecają wyleżeć przeziębienie, gdy szef krzywo patrzy na puste biurko, robota musi być wykonana, a przebywając na L-4 dostaje się tylko 80% pensji. Koronawirus zmienił bardzo wiele w naszym podejściu do chorowania. Chętniej dajemy się przekonać, by zostać w domu i nie zarażać innych, a szefowie z wyrozumiałością patrzą na sytuację, w której pracownik rezygnuje z kichania w biurze na rzecz kichania w domu, ograniczając tym samym zakres potencjalnej kwarantanny.

zdjęcie: TheDigitalArtist

38
Dodaj komentarz

avatar
22 Comment threads
16 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
28 Comment authors
effLucAndrzejSzalomTomasz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Deku
Gość
Deku

Jest jeszcze jedna sprawa. Trochę to niezręczne. Ale ofiarami wirusa są „jednostki” słabe, osłabione lub wcześniej chorujące. Brzmi to okrutnie, wiem. Ale ZUS pewnie zaciera ręce.

Jan
Gość
Jan

Za to NFZ płacze. Wiesz co to będzie jak wirus wybije nam pozostałą kadrę lekarską? Która to jest podwójnie narażona. Bo raz, że wiek, a dwa że wzmożony kontakt z chorymi.

Ewa
Gość
Ewa

ZUS może tak, i dla Państwa to może być wygodne, ale firmy farmaceutyczne stracą klientów. To teoria spiskowa, ale gdzieś mi to chodzi po głowie. Gdyby to była prawda, to oznaczałoby, że świat jest bardzo okrutny.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

ZUS może zacierałby ręce gdyby nie to, że przez kryzys gospodarczy będą też niższe wpływy do budżetu (firmy upadną, pracownicy zostaną zwolnieni – nie będzie miał kto płacić składek). Poza tym wiele osób dotychczas pracujących zacznie starać się o rentę lub wcześniejsza emeryturę bo będzie trudniej o pracę przez zwiększone bezrobocie.

Pibloq
Gość
Pibloq

No i przede wszystkim ludzie rozumieją, że trzeba myć ręce. Rozwala mnie, gdy wciąż widzę w toaletach publicznych (CH, biurowiec), kiedy ludzie wychodzą bez umycia rąk.
Na szczęście architekci już zauważają ten problem – i np.kibel po remoncie w CH Galeria Mokotów w Warszawie jest tak zaprojektowany, że nigdzie nie musisz łapać za klamki od drzwi, gałki od kranów czy dozowniki mydła… Ma sens, przy takim podejsciu co poniektorych do higieny

Anna
Gość
Anna

Ta pandemia, a ściślej: obserwowanie „na żywo” jak powstaje, rozprzestrzenia się, jak ludzie chorują i – o zgrozo! – umierają w XXI wieku na jakąś „byle grypę”, jest dla mnie czymś w rodzaju interwencji Matki-Natury, która unaocznia nam ,jak bardzo jesteśmy zlepkiem właśnie natury i kultury. Ta pierwsza udowadnia, że coś z najwcześniejszego etapu ewolucji, wirus, zabija nas czyli tych z jej najwyższego stadium.A nasza cywilizacja i kultura rozniosła ją po całym świecie w mgnieniu ludzkiego oka a nie tego biologicznego. Na szczęście,ten czarny scenariusz ma też swoją jasną stronę ! Jej część ekonomiczną na miarę dotychczasowej wiedzy mamy tu… Czytaj więcej »

Tomasz
Gość
Tomasz

ooo i szczepionki… i wszystko w temacie. Pojawi się baaaardzo szybko i każdy będzie „rozumiał” potrzebę aby ją sobie zaaplikować i kto tam się będzie przejmował wtedy nopami, aluminium i całym tym syfem w krwiobiegu.

copywriter
Gość

Dodałbym jeszcze: koronawirus przyspieszy upowszechnianie się pracy zdalnej i freelancerskiej.

Ewa
Gość
Ewa

Taaa, zwłaszcza w urzędzie gminy w Pszczynie dolnej, (dziś kupili 300 laptopow praconikom, wiesz, bez przetargu, weszli do sklepu i kupili :))) i juz panie Halinki i Basie samodzielnie w domu istaluja programy na nich żeby obsługiwać petentów z fotela), w Polskim związku wędkarskim w Wąchocku też już pracują zdalnie, zarybiaja rzeki poprzez wlasne wanny i prysznice, a w fabryce psiego żarcia w Duninowie ludzie wzieli sobie do domu swój kawalek taśmy (średnio 1 metr na głowę) i tam produkują. Widzialam też kasjerke z biedry jak sprzedaje towary stojac na wlasnym balkonie w bloku w Trekówku pod Szczytnem. Człowieku, swiat… Czytaj więcej »

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Jestem młodszą księgową w pewnej firmie. W piątek zainstalowałam na prywatnym laptopie program pozwalający mi na zdalny dostęp do programu księgowego. Dzięki niemu mogę sprawdzać dane księgowe i odpowiadać na e-maile klientów bez wychodzenia z domu. Wcześniej przy byle przeziębieniu miałam wybór – przychodzić zakatarzona do pracy albo iść do pełnej zarazków przychodni po głupie L4. Przez to w drugiej połowie lutego się dorobiłam i z czegoś co zapowiadało się na trzydniowe przeziębienie zrobiło się prawie 2 tygodniowe L4 bo przechodziłam przeziębienie i się rozwinęło a później złapałam jakąś bakterię. Nadal mnie po tym wszystkim kaszle. Teraz w takich sytuacjach… Czytaj więcej »

Dr Bartek
Gość
Dr Bartek

Podrożeją prywatne usługi medyczne, będzie też bardzo ciężko dostać się do stomatologa

gosc
Gość
gosc

Takie sytuacje skłaniają do refleksji nad własnym życiem, do zastanowienia się nad tym co jest w życiu najważniejsze. Moim zdaniem w świecie, który cały czas pędzi i na nic nie ma czasu taka refleksja jest bezcenna.

gosc
Gość
gosc

Wpływ koronawirusa – kłótnia w pociągu z powodu kaszlu:
Coronavirus Australia: ‚Did you cough at me?’ row on Sydney train
https://www.bbc.com/news/av/world-australia-51797751/coronavirus-australia-did-you-cough-at-me-row-on-sydney-train

anonymous
Gość
anonymous

Również wzrośnie klikalność i wyświetlalność ‚subiektywnie…’ bo za chwile będzie tu więcej artykułów o koronawirusie niż o frankowiczach.
Ciekawostka. W polsce pionierem walki z koronawirusem jest niejaki lech wałęsa. Już ćwierć wieku temu powiedział kwaśniewskiemu że może mu podać nogę. Z powodu koronawirusa na dalekim wschodzie wzieli to sobie do serca i witają się przez podanie sobie nogi 🙂

E.G
Gość
E.G

Tu już sama natura włączyła się planu ratowania ziemi . Dość zaśmiecania ziemi i morza , spalania węgla ,ropy i podgrzewania atmosfery , nieograniczonego rozmnażania i eksploatowania planety. Ewolucja postanowiła nas przetrzebić, czy nikogo nie zdziwiło że zaczęła od najstarszych już zbędnych, z punktu widzenia przedłużenia gatunku ?

Jlaus
Gość
Jlaus

Raczę się nie zgodzić. Gdyby natura przetrzebiła jednostki silne, to nie miałby kto utrzymywać starszych i słabszych, poszłaby reakcja domina w „padaniu”.

Marta
Gość
Marta

Myślisz, że przyczynić to sie może w efekcie do spadków oprocentowania naszych ew.oszczędności ? Gdzieś już słyszałam że może lepiej wypłacić pieniądze i schować w skarpetkę ?

Mateusz
Gość
Mateusz

Proszę o jakieś info o tych 80% transakcji gotówkowych. Przyznam szczerze średnio w to wierze, a chętnie bym doczytał. I to bez żadnych zaczepek czy aluzji, czyste pragnienie wiedzy😊

Dawid
Gość
Dawid

Ziemia ma dużo więcej problemów od koronawirusa – człowiek, zanieczyszczone morza, oceany, zakłady przemysłowe, spaliny, globalne ocieplenie, terroryzm, niekończące się wojny na Bliskim Wschodzie. Szczerość boli, ale jak na spokojnie pomyślicie.

Anna
Gość
Anna

To nie Ziemia ma problem – to m y mamy problem,bo to nie ona (z)niszczy(ła) siebie tylko my niszczymy ją!To po 1sze.
A po 2gie czyli skutek 1szego:jeśli j a umrę,to sprawa się rozwiązuje przede wszystkim dla mnie samej a potem i dla Ziemi samej…To jak to, w końcu, jest z tą kolejnością w rzeczy porządku?

Majster
Gość
Majster

Bujda, przy płatnościach bezgotówkowych tak samo jesteśmy narażeni na zakażenie wirusem poprzez dotykanie klawiatury terminala.

Don Q.
Gość
Don Q.

A przy płatnościach bezgotówkowych bez dotykania klawiatury terminala? 🤔

Szalom
Gość
Szalom

Twarzą trzeba płacić. Jak Chińczycy. https://tysol.pl/a31163–video-Chiny-Placenie-w-sklepie-poprzez-skanowanie-twarzy-Gmyz-Przerazajace-
Raczej to oni wymyślili, że „zrobią” epidemię. Bo NIE MA ŚMIERCIONOŚNYCH WIRUSÓW

https://youtu.be/RYMp5May3jQ

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Do 50zł można płacić bezdotykowo i bez wpisywania pinu. 😉 Tylko żeby osiągnąć taką kwotę trzeba ograniczyć robienie zapasów i nie kupować 30 paczek papieru toaletowego za jednym razem.

Aleksandra
Gość
Aleksandra

Doprawdy? Żeby oszczęczać trzeba mieć dochody. Jeżeli fabryki stoją, turystyka leży itp. to ludzie stracą pracę i nie będą nawet z czego mieli oszczędzać.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Oszczędzać trzeba było wcześniej, gdy te dochody były. Co nie zmienia faktu, że obecna sytuacja nie potrwa wiecznie – kiedyś praca się znajdzie a z doświadczenia wiem, że chude miesiące są świetną lekcją życia. Sama przez pewien okres czasu musiałam utrzymywać się z zasiłku. Umiejętności jakie wtedy zdobyłam znacznie ułatwiają mi oszczędzanie. Obecnie mam uskładane kilkanaście tysięcy złotych, pracując za płacę minimalną i nie odmawiając sobie przyjemności. Patrząc jak ludzie żyją z miesiąca na miesiąc mając po 5000zł dochodu, a tydzień przed wypłatą pożyczają kasę od znajomych bo brakuje im na chleb przecieram oczy ze zdumienia.

robert
Gość
robert

Pora inwestować w kremacje….. oby kremacja nie zainwestowała w nas.

albert
Gość
albert

co za głupota pisać taki artykuł i wymieniać wymierne „korzyści” na wyciągnięcie ręki, patrząc okiem „tu i teraz”, sugeruję odrobić najpierw pracę domową z ekonomii aby się wypowiadać jakie to „korzyści” gospodarcze na świecie spowoduje kryzys związany z epidemią koronawirusa

Ewa
Gość
Ewa

Słusznie. Ludzie umierają, i przypuszczam, że ci najmniej winni globalnego ocieplenia czy emisji spalin. To bardzo nie na miejscu pisać taki artykuł.

Mariusz
Gość
Mariusz

Jeśli chodzi o pozytywne skutki a raczej kto zyska na koronawirusie to polecam artykuł: https://independenttrader.pl/jak-wykorzystuje-sie-wirusa-do-celow-politycznych.html

Ewa
Gość
Ewa

Co za bzdura z tymi telefonami. Na pewno bardziej będzie mi sie chcialo przetrzec ekrac telefonu wilgotna szmatką niż odkladać go i nie ruszać przez dwa tygodnie. Mam sie odciac od informacji. Autor artykułu nie ma bladego pojęcia o psychologii, choć moze ma o benzynie. Po co wypisywać takie bzdury?

trackback

[…] blog Macieja Samcika – subiektywnie o finansach w poszukiwaniu odpowiedzi. ufff..ulżyło mi. Jest nieźle. Maciek jest tym razem optymistą – a ja posłusznie ufam […]

Andrzej
Gość
Andrzej

Nie wpłynie na gospodarkę? A ja uważam że wpłynie i to tak bardzo i to światową że jeśli tego nie zatrzymają to może doprowadzić do wojny jeśli miliony osób stracą pracę

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu